Gość: makaty
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.11.06, 17:21
Szanowna Pani A.
Konieczna zmiana formy uczucia mego do Pani, spowodowana tak oczekiwanym ciągiem wydarzeń, skłania mnie do pisania właśnie tego tekstu. Rad byłbym, gdyby Pani – czytając go uważnie skłonna była puścić wodze wyobraźni i przywołać choć na chwilę moją skromną osobę w myślach raczej. Jak napisałem na wstępie, uczucie moje zmieniło formę, ale jak Pani dobrze wie, nie zmieniło jakości. Przednia wszak jakość wyżej wymienionego nie pozwala mi myśleć o rzeczach przyziemnych, tylko jakoś błądzi po orbicie, którą jedynie Pani kontroluje. Ta nowa dla mnie sytuacja prawdopodobnie spowoduje kolejny spadek kilogramów, na które z trudem pracuję, szczególnie dniem. I gdyby Pani, przez wzgląd na zdrowie moje, zechciała choć przywitać się czasem, byłbym wielce zaszczycony.
P.S.
Cieszy mnie jedność zdania w kwestii polityków.
Martwi mnie jedność zdania w naszej kwestii.
/makaty/