Dodaj do ulubionych

Listy bez fiołka (do A.)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 17:21
Szanowna Pani A.
Konieczna zmiana formy uczucia mego do Pani, spowodowana tak oczekiwanym ciągiem wydarzeń, skłania mnie do pisania właśnie tego tekstu. Rad byłbym, gdyby Pani – czytając go uważnie skłonna była puścić wodze wyobraźni i przywołać choć na chwilę moją skromną osobę w myślach raczej. Jak napisałem na wstępie, uczucie moje zmieniło formę, ale jak Pani dobrze wie, nie zmieniło jakości. Przednia wszak jakość wyżej wymienionego nie pozwala mi myśleć o rzeczach przyziemnych, tylko jakoś błądzi po orbicie, którą jedynie Pani kontroluje. Ta nowa dla mnie sytuacja prawdopodobnie spowoduje kolejny spadek kilogramów, na które z trudem pracuję, szczególnie dniem. I gdyby Pani, przez wzgląd na zdrowie moje, zechciała choć przywitać się czasem, byłbym wielce zaszczycony.

P.S.
Cieszy mnie jedność zdania w kwestii polityków.
Martwi mnie jedność zdania w naszej kwestii.

/makaty/
Obserwuj wątek
    • ikser Re: Listy bez fiołka (do A.) 20.11.06, 17:32
      Samo to, że w dzisiejszych czasach można się idealistycznie zakochać jest
      piękne. Makaty trzymaj się. !!!!
    • Gość: plisak Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 20.11.06, 20:02
      Agato miej serce i patrz w serce. Wzlećmy z prozy do poezji :)

      ---
      Najgorsze mamy za sobą. Szkoda.
      • Gość: makaty Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:37
        aktualnie jestem na muzycznym etapie tego (jak miło by było powiedzieć) związku. jeśli chodzi o rodzaj muzyki, to raczej nokturn - czyli niewesoło.

        preludium mam już za sobą. nazywa się listopadowe. drugi tytuł, to Dla A.

        P.S.
        jutro przyniosę

        /makaty/

        P.S.2
        brawa dla Ciebie plisaku za spostrzegawczość.
        • Gość: plisak Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 21.11.06, 00:28
          DZIĘKUJĘ makaty.......... Bez wątpienia mam dla ciebie/was samą tylko sympatię.
          A taki stan wyostrza najwidoczniej zmysł postrzegania ;)

          ---
          Najgorsze mamy za sobą.Szkoda.
    • Gość: makaty Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:02
      miłość trwa zawsze
      jeden zapach świeżej pomarańczy
      dwie strofy o marzeniach
      kilka smutnych wierszy

      miłość trwa zawsze
      czas słońca na otarcie rosy
      dwa bicia serca
      jeden żal

      miłość trwa
      samotnie
      już
      • Gość: plisak Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 22.11.06, 12:18
        CDN?

        ---
        Najgorsze mamy za sobą. Szkoda.
        • Gość: makaty Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:25
          tak naprawdę nigdy nie został przerwany...
    • Gość: zakochany Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:41
      w moich wierszach zawsze było coś pomarańczowego. smak pomarańczy, zapach złamanego liścia, pomarańczowy kolor nieba, Twój kolor. tak jest i w tym wierszu, który może nie jest dobry, ale jest jednym z pierwszych - z myślą o tym dniu. wszystkiego najlepszego.


      prostymi słowami

      samotnie czarno biała kreska
      wskazuje stara róża wiatrów
      kierunek tylko jeden dobry
      a nie wie czy już nie za późno
      by zdążyć na tę jedną chwilę
      i ujżeć tylko jedną różę
      bo krótko taka róża żyje

      a róża tak dla kaprysu
      ubrana w kwiat pomarańczy
      wzruszona do ucha szepcze
      muszę być imieninową
      imieninową być nie chcę
      • Gość: plisak Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 23.11.06, 00:29
        More, makaty more...

        ---
        Najgorsze mamy za sobą. Skoda.
    • Gość: zakochany Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 19:16
      "Kto kocha, widzieć chce choć cień obrazu,
      Choć ślad do lubej wiodący mieszkania [...]
      Bo Miłość strachu nie zna i jest śmiała,
      Choć wie, że konać musi, jak konała;"

      C.K. Norwid


      są myśli, których nie zamienię w słowa
      są słowa, które wierszem nie będą
      są serca, które razem być nie mogą
      jest smutek, który łamie pióro
      po brzegi wypełnione Tobą
      • Gość: plisak Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 26.11.06, 22:49
        Grattio. Obawiałem się że stygniesz......... Niesłusznie................ Jest
        dobrze............... Pozdrawiam

        ---
        Najgorsze mamy za sobą. Szkoda.
    • Gość: zakochany Agato, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 23:20
      co za miłość. patrzymy tak samo i to samo widzimy, a mimo wszystko ona trwa. wspaniale jest sięgać pamięcią do chwil, kiedy Ty też robiłaś wszystko, żeby się spotkać. pamiętam każdą z nich i w kolejności odtwarzam wiele razy. ta płyta nigdy się nie zedrze i nie ma końca. a chwile bez Ciebie są tylko wciśniętym przyciskiem PAUSE. ale jestem szczęśliwy, bo przecież kiedyś znowu jedno z nas naciśnie - nie bojąc się skutków - PLAY.
    • Gość: zakochany Ne me quitte pas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 13:38
      ...mógłbym ci śpiewać bez przerwy.



      /Jaques Brel/ www.youtube.com/watch?v=FeccIATE554
      Ne me quitte pas


      Ne me quitte pas
      Il faut oublier
      Tout peut s'oublier
      Qui s'enfuit déjà
      Oublier le temps
      Des malentendus
      Et le temps perdu
      A savoir comment
      Oublier ces heures
      Qui tuaient parfois
      A coups de pourquoi
      Le cœur du bonheur
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas

      Moi je t'offrirai
      Des perles de pluie
      Venues de pays
      Où il ne pleut pas
      Je creuserai la terre
      Jusqu'après ma mort
      Pour couvrir ton corps
      D'or et de lumière
      Je ferai un domaine
      Où l'amour sera roi
      Où l'amour sera loi
      Où tu seras reine
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas

      Ne me quitte pas
      Je t'inventerai
      Des mots insensés
      Que tu comprendras
      Je te parlerai
      De ces amants-là
      Qui ont vu deux fois
      Leurs cœurs s'embraser
      Je te raconterai
      L'histoire de ce roi
      Mort de n'avoir pas
      Pu te rencontrer
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas

      On a vu souvent
      Rejaillir le feu
      D'un ancien volcan
      Qu'on croyait trop vieux
      Il est paraît-il
      Des terres brûlées
      Donnant plus de blé
      Qu'un meilleur avril
      Et quand vient le soir
      Pour qu'un ciel flamboie
      Le rouge et le noir
      Ne s'épousent-ils pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas

      Ne me quitte pas
      Je ne vais plus pleurer
      Je ne vais plus parler
      Je me cacherai là
      A te regarder
      Danser et sourire
      Et à t'écouter
      Chanter et puis rire
      Laisse-moi devenir
      L'ombre de ton ombre
      L'ombre de ta main
      L'ombre de ton chien
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas
      Ne me quitte pas.
    • Gość: zakochany list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 23:08
      napisałem dzisiaj, że kocham Cię za nic. to nieprawda.
      kocham Cię za wszystko.
    • Gość: zakochany list IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 19:57
      Znów czekałem na Ciebie oszukując czas bezsensownym chodzeniem po mieszkaniu, od czasu do czasu zaglądając przez wizjer, kiedy winda dawała sygnał PIĘTRO. Czas od PARTERU na MOJE znam na pamięć i zwykle bezbłędnie trafiam, kiedy teoretycznie to może być właśnie ta chwila. Kiedy to możesz być Ty. Teoretycznie. Resztki rozsądku kazały mi schować komórkę głęboko w szufladzie, bo zwykle bez mojej kontroli wysyłają głupie wiadomości, za które muszę przepraszać. A ja nie chcę przepraszać. Nie chcę mieć powodów. Cały czas szukam w tym jakiegoś sensu i wytłumaczenia. Nie wiem ile mam tego czasu. Dla mnie płynie inaczej. Jest postrzępiony i dziurawy, wielu godzin wogóle nie ma. Może kiedyś go posklejam, może mi w tym pomożesz. Podobno nadzieja umiera ostatnia. U mnie przed dwudziestą.
    • Gość: zakochany wołanie o miłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 20:11
      po kocham ciebie
      ty kochaj mnie
      a obok połóż smutek
      po całuj cicho
      ty całuj mnie
      nikt nie zobaczy tutaj

      na twojej dłoni
      ja moją dłoń
      zatrzymam dłuższą chwilę
      i nic nie powiem
      ty powiesz dość
      nie traćmy czasu tyle

      napiszę krótko
      opowiem ci
      co chowam w sercu moim
      przeczytasz szybko
      usłyszysz i
      na zawsze już zapomnisz

      pokocham ciebie
      pokochaj mnie
      a świat niech sobie płynie
      pocałuj tylko
      i tylko mnie
      zanim ta miłość zginie
    • Gość: zakochany zapach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 23:26
      chciałbym znów cały pachnieć Tobą...
    • Gość: zakochany najpiękniejsze są... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 18:52
      proste rzeczy i proste słowa
      niewymuszony uśmiech czasem
      ktoś ci powie, że się zakochał
      i nie umie już żyć inaczej

      nie wiesz wtedy, co masz powiedzieć
      by drugiego serca nie zranić
      więc wybierasz złote milczenie
      a ktoś wierzy w miłość bez granic

      i w dziecinnych, niewinnych wierszach
      znów ukryje myśli odważne
      bo nie może dłużej zatrzymać
      tej miłości, tak niepoważnej

      zakochany - kto powie czemu
      taką miłość serce znalazło
      zakochany? - czemu się dziwisz
      kiedy Ciebie kochać wypadło
    • Gość: zakochany nie mam prawa kochać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 19:53
      nie mam prawa patrzeć
      w Twoje oczy, nie mam prawa kochać
      Ciebie mocno, nie mam prawa myśleć
      za nas dwoje, nie mam prawa nawet
      jeśli powiesz, że mam prawo słuchać
      swego serca i nie pytać głupio
      czemu bije, nawet jeśli kochać
      mu nie wolno, nawet kiedy niszczy
      życie czyjeś, nie mam prawa patrzeć
      w Twoje oczy, nie mam prawa kochać
      Ciebie mocno, nie mam prawa tęsknić
      mnie nie wolno

      nie mam żalu o to,
      że nie słyszę, czy mnie jeszcze kochasz
      ja nie pytam, czy zapomnisz o mnie
      ja nie proszę, o uczucie które
      daję Tobie, odrobinę wspomnień
      tylko niosę, odrobinę żalu
      który schowam, żeby już zapomnieć
      i nie pytać, czy mnie jeszcze kochasz
      i nie słyszeć, nie mam prawa patrzeć
      w Twoje oczy, nie mam prawa kochać
      Ciebie mocno, nie mam prawa tęsknić
      mnie nie wolno

      kochać Ciebie znaczy
      tylko tyle, ile znaczy pierwszy
      powiew wiosny, po szalonej zimie
      ile znaczy, pierwszy dotyk szczęścia
      po kłopotach i Twój pierwszy dotyk
      słowo kocham, powiedziane szybko
      i niedbale, kiedy nic nie znaczy
      życie całe, kiedy jedno słowo
      tyle znaczy, nie mam prawa patrzeć
      w Twoje oczy, nie mam prawa kochać
      Ciebie mocno, nie mam prawa tęsknić
      mnie nie wolno
      • Gość: edyta Re: nie mam prawa kochać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 00:24
        kazdy ma prawo kochac...tylko coz dzieje sie tak ze nie kazdy zasluguje na
        nasza milosc...ja Ci w tym 2007 roku zycze aby oworzylo sie to serducho do
        ktorego sie tak wytrwale dobijasz...naprawde wielki podziw i szacunek za taka
        milosc...
      • Gość: ania Re: nie mam prawa kochać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 02:12
        Miłość jest dziwna
        Nie wiem czy w ogóle jest
        Nie wiem czy słowa coś znaczą
        Czy znaczą aż tak dużo
        Czy wiedzą co znaczą

        Ja otarłam się o miłość
        Ciągle chcę jej dotknąć
        Znam ją – wydaje mi się – że ją naprawdę znam
        Mówiłeś mi o niej
        Wierzę Ci i pamiętam
        Pewnie gdzieś jest
        Ale wiem że ja nigdy jej nie dotknę naprawdę
        I nie uwierzę
        jest?
        • Gość: ania Re: nie mam prawa kochać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 02:28
          Prawdy nie ma
          Nie może więc być miłości
          Takiej zwykłej
          oczywistej
          nieudawanej
          • Gość: zakochany Re: nie mam prawa kochać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 09:27
            kiedyś chciałem kochać, ale ktoś mi nie pozwolił. to było prawdziwe.
            miłość można spotkać codziennie. tylko czasami boimy się poświęcić dla niej bezpieczeństwo, na które przecież tyle lat pracujemy, wizerunek i pewnie parę innych ważnych rzeczy. nie wiem, kiedy bardziej udajemy. wiem natomiast, że miłość to coś niezwykłego.

            ja właśnie idę na spotkanie z moją miłością. na 10.00
            • Gość: bziQ Re: nie mam prawa kochać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 09:57
              Piękny wątek. Aż się wzruszająco zaczytałam:).
              PS. Trzymam kciuki za spotkanie;).
            • Gość: plisak Re: nie mam prawa kochać IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 20.12.06, 14:35
              Chyba zauroczony nie stracisz impeu twórczego po tym spotkaniu?Szkoda była by
              wielka. Pozdawiam.

              • Gość: zakochany Re: nie mam prawa kochać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.06, 18:36
                impet, to chyba niezbyt dobre słowo. ale dobrze. czepiam się. a jeśli chodzi o twórczość, to zapraszam do podróży w czasie. do początku.

                1. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=38146198&a=38146198

                2. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=38503035&a=38503035

                3. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=39286066&a=39286066

                4. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=40583852&a=40583852

                5. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=49433565&a=49433565

                6. ten, który Pan czyta


                było różnie. różne słowa i myśli, różne komentarze. szanowny plisaku, mam nadzieję, że się Pan nie zanudzi(ł). miłego czytania.
    • Gość: plisak Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 28.12.06, 12:04
      Makaty- oby 2007 był totalnie pomyślni i dla Ciebie i Agaty.
      • Gość: makaty Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 18:47
        Tobie życzę, żeby zawsze obok był ktoś, kogo kochasz...



        nie ma sensu wierzyć w cuda,
        że od jutra będzie lepiej
        dobrze, jeśli nam się uda
        w kalendarzu zmienić datę
        nie za dużo - o plus jeden
        • tymarsiah Re: Listy bez fiołka (do A.) 28.12.06, 23:30
          poproś Ją by była z Tobą od początku, nie od nowa.Kobiety sa wrażliwe na słowa...
          • Gość: makaty Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 00:17
            zasada "proście a będzie wam dane" nigdy się tutaj nie zmaterializuje. pamiętam, że było jeszcze coś o wierze co góry przenosi i nadziei - ale to chyba na lżejsze sprawy. aha, są jeszcze cuda, ale tutaj trzeba mieć tzw. chody.

            pozdrawiam
    • Gość: zakochany Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 19:55
      trudno o tym pisać, ale to na prawdę koniec. nienawidzisz mnie i to widać. masz prawo.


      tyle. atrament mi się rozlał.


      • Gość: prawie nikt Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.07, 00:21
        Bzdura, jakich mało. Nie można ot tak nienawidzić, kiedy bezcześciło się stół w
        kuchni, kradło krótkie chwile w zimnym samochodzie i muskało niepostrzeżenie
        dłonie tam, gdzie oko Big Brathera nie dosięga. Nie nienawidzę, myślę i życzę
        szczęścia w miłości, takiej nieskomplikowanej i czystej. I przepraszam za to,
        że obwiniałam Ciebie, ale wiesz, że pewne rzeczy są trudne a czasem brakuje
        sił...
        Mam dla Ciebie same ciepłe uczucia i to się nie zmieni. Forma natomiast musi.
        • Gość: plisak Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.215.219.81.static.kielce.msk.pl 11.02.07, 00:25
          No i jest i pieknie i jasno.
        • Gość: makaty Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 10:02
          odpisałaś na wpis, który powstał miesiąc temu. teraz już chyba tak nie myślę. staram się nie myśleć. kiedyś chciałaś, żeby ta miłość umarła śmiercią naturalną. cały czas szukam choroby, która mogłaby ten proces przyspieszyć.
          • Gość: nikt Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 15:17
            Odpisałam ale żałuję. Zresztą nie tylko wpisu. Zostawmy to. Poszukaj może
            lekarstwa, nie choroby. Powodzenia...
            • Gość: makaty Re: Listy bez fiołka (do A.) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 16:16
              lekarstwo, czy choroba - na jedno wychodzi. (denerwują mnie już te metafory)
              słowo "żałuję" słyszałem bardzo często, tak więc - nihil novi.

              jeśli będziesz mi chciała coś powiedzieć, wiesz jak się ze mną skontaktować.
              zostawmy to forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka