Dodaj do ulubionych

PCK - oszustwo z odzieżą dla potrzebujących

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 23:05
"dzisiaj na wybiórczej pojawił się artykuł o firmie Wtórpol, czyli firmie
która zajmuje się przetwarzaniem "odpadów tekstylnych" link... naturalnie
te "odpady" to są ubrania wrzucane do pojemników rozstawionych w całej polsce
z logo PCK i napisami sugerującymi, że wrzucając niepotrzebne ubrania
pomagasz... tak, pytanie komu pomagasz? bo chyba najmniej tym, którzy
najbardziej potrzebują tej odzieży, a najbardziej Wtórpolowi, który następnie
sprzedaje tą odzież do lumpeksów, przekazując PCK niewielkie kwoty
pieniędzy...

sprawa nie jest nowa, juz 2 lata temu zajmował się tym Weiss z radia zat, ale
cały czas "interes" kwitnie i widocznie nikt w PCK nie jest zainteresowany,
by to zakończyć współpracę z wtórpolem...
dlatego ja oddaje takie rzeczy do punktu, gdzie wiem ze trafi to prosto do
potrzebujących (np. działających przy kosciołach) lub wystawiam worki przed
śmietnik... tyle ludzi teraz grzebie w kontenerach, że na pewno ktoś się
zainteresuje i będzie miał z tego porzytek.

pck tłumaczy się, że nie jest w stanie zorganizować takich zbiórek. poza tym
żywa gotówka od wtórpolu zawsze się przyda na pensje dla władz, bo przecież
nie dla wolontariuszy....

i tak to jest w polsce z akcjami charytatywnymi ... niejasne interesy różnych
fundacji, żerowanie na ludzkiej dobroci ... a później czlowiek nie popiera
owsiaka, czy innej fundacji od "wielkiej pomocy" i już jest skazany na
zarzuty, że jest obojętny na los niewinnych dzieci.... to jest polska
właśnie, na wszystkim próbuje się zarobić.."
Obserwuj wątek
    • Gość: Samarytanin Oferta - Odzież dla potrzebujących IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.01.07, 08:21
      Z ta pomoca to cos nie tak.
      Po smierci mamy "przelecialam" po wszystkich szafach. Znalazlam wiele wiele
      wartosciowych rzeczy, niektore nigdy nie noszone, jeszcze z metkami. Bylo tego
      naprawde sporo: kilkanascie spodnic, troche wiecej bluzek, sukienek chyba z
      osiem, , spodnie, swetry, szale, chustki, czapki, kapelusze, kurtki, palta
      krotkie, srednie i bardzo dlugie, ponad 10 par butow.... Mamusia miala pokazna
      ilosc bielizny osobistej, jeszcze z metkami, na wypadek, gdyby chorowala i
      musiala chodzi do lekarza czy do szpitala. Niestety, zachorowala nagle i tak
      jak upadla, tak ja zabrano do szpitala. I wszystko sie zostalo.
      Jako, ze roznilysmy sie z mama zarowno rozmiarem ubrania, jak i rozmiarem
      obuwia, wiec postanowilam to wszystko przekazac potrzebujacym. I tu natrafilam
      na problem. PCK nie bylo zainteresowane moja propozycja. Inne organizacje i
      insytucje tez nie. Proponowano mi, zebym ja osobiscie te rzeczy do nich
      dowiozla. To chyba zart. Ja chcialam ofiarowac rzeczy wartosci kilku tysiecy
      zlotych, a oni kaza mi to dowiezc! Dwa dni zajelo mi szukanie organizacji,
      ktora laskawie przyjechalaby pod Kielce i odebrala cztery olbrzymie worki z
      odzieza. W koncu siostry zakonne przyjechaly razem z uczennicami z jednej z
      kieleckich szkol. Byly zaskoczone iloscia i jakoscia rzeczy. Dziekowaly mi
      wielokrotnie.
      Teraz zmarl moj tatus. Historia sie pewnie powtorzy. Czy mi starczy sil i czasu
      na szukanie "chetnego odbiorcy"? Nie wiem. Jeszcze raz sprobuje. Ale gdy po
      paru telefonach nie znajde chetnego, to spale to w piecu c.o. A szkoda by
      bylo.
    • Gość: Calm Re: PCK - oszustwo z odzieżą dla potrzebujących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:15
      Jedno pytanie - czy wolunatriusz dostaje wynagrodzenie? Nie, bo woluntariat
      polega na tym, że pracuje się za free. Tak gwoli przypomnienia szanowny Panie.
      Gdyby nie wtorpol, odziez albo zalegala by w naszych szafach, albo gnila w
      smietniku, wiec Panie, zastanow sie Pan, czy naprawdę jesteś Pan oszukany i
      czytaj Pan, czytaj, dużo Pan czytaj jak to się robi w cywilizowanych krajach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka