Dodaj do ulubionych

Klient nasz pan?

15.03.07, 22:02
chciałabym zwrócic uwage na pralnie znana na CZarnowie oddałam tam suknie
slubna do prania ,poniewaz miałam chetna na zakup.Usługa miała kosztowac
100zł a kosztowała o wiele wiecej-nerwów i czasu.Kiedy pojechałam po odbiór
nie poznałam własnej sukni która była z salonu -francuskiej kolekcji byłam
pewna ze moje ozdoby zostały tylko do prania odprute.A tu szok.Pracownik
przynosi mi i daje skrawki które pozostały po przyklejonych rózyczkach.I daje
mi za uszkodzenie 8 zł.Suknia jest nie ta sama.I zada zapłaty za
pranie100zł.Nie odebrałam sukni i udałam sie do rzecznika konsumenta,który
stanał w mojej obronie.Trwało to troszke,Rzecznik nakazał naprawe takich
samych ozdób a ze była suknia oryginalna to był problem.Zgodziłam sie na inne
ozdoby i nie płaciłam za pranie tak zadecydował rzecznik widzac stan sukni
przed praniem i po.Przeciez wystarczyło sprawdzic czy ozdoby sa przyszyte czy
przykleione a pracownicy wrzucaja co popadnie tak znaja sie na przepisach
prania ale mimo zniszcenia z ich winy pieniadze żądaja bogaca sie na czyjejs
szkodzie.Że tez ludzie nie znaja sie na rzeczy.Bo nie za ich kupiona to mozna
bezmyslnie zniszczyc i oddac 8zł smieszne to jest a suknia kosztowała
1500zł.Dlatego uwazajcie komu powierzacie rzecz,Mimo pechowej pralni suknie
sprzedałam.Pralnia a pralnia to 2 róznice i efekty rózne.
Obserwuj wątek
    • Gość: Basia Re: Klient nasz pan? IP: *.tkdami.net 17.03.07, 23:06
      przykra sytuacja wspólczuje a gdyby tak Pani miała wystapic na własnym slubie
      to nikogo nie obchodzi ze suknia uległa zniszczeniu.Nikogo nie obchodzi efekt
      tylko kasa sie liczy.Przykre.A poza tym ta pralnia nie ma dobrej opinii,napewno
      mysle o tej samej,Ja nie oddaje nic do pralni.I pani napewno nie chciała
      ryzykowac piorac sama a tu taka przykra sytyuacja.Nie liczy sie zadowolenie z
      wykonanej usługi lecz tylko pieniądze a rezultat byle jaki.Ze też ludzie nie
      mysla co robia-pracownicy.Tez nie mówie ze kazda pralnia jest taka jak ta ale
      ta o której mówimy wyjatkowo nieudana a poza tym niech wszyscy wiedza co moze
      ich tu spotkac oddajac rzecz do prania.Trzeba ludzi uczyc rozumu jesli nie
      znaja sie na poniesieniu konsekwencji za wykonana szkode.Pozdrawiam.
    • Gość: q Re: Klient nasz pan? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 23:07
      od zawsze w pralniach kazali przynosić bez guzików i innych pierdółek.
    • gabi968 Re: Klient nasz pan? 17.03.07, 23:38
      To przerażające ale dobrze ze mówi sie otwarcie o takich rzeczach.Wiadomo że w
      życiu zdarzaja sie niespodziewane sytuacje ale za błedy sie płaci a tu widac że
      pracownik nie patrzył na wyrządzona szkode tylko na kase.Jednak to ze ktos
      prowadzi taki biznes ma pieniadze to nie wszystko,Sama niewiem jakbym sie
      zachowała gdybym zobaczyła swoja suknie w takim stanie.Bardzo dobrze postapiłas
      byli pewni napewno ze ujdzie im to płazem. Klient ma swoje prawa a ktos jak nie
      potrafi tylko spojrzec czy przyklejone czy przyszyte to do okulisty koniecznie
      sie musi udac.Bo rzeczywiscie klient ma prawo nie znac sie na przepisach prania
      ale pralnia........ przeciez mozna było zobaczyc i od razu klientce powiedziec
      ze ozdoby beda odklejone a tu wrzucono od razu i najwyrazniej pod wpływem
      temperatury uległy zniszczeniu.Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji.Broncie
      swoich praw i nie dajcie sie !
    • Gość: ewa Re: Klient nasz pan? IP: *.tkdami.net 18.03.07, 00:02
      chciałabym wyrazic swoje zdanie na powyzszy temat oddawałam suknie slubna 3lata
      temu do pralni i tez miałam ozdoby przy sukni i pracownica mi od razu
      sprawdziła i powiedziała ze beda odkleione poniewaz sie stopia podczas
      prania.Zadowolona byłam z usługi.Nie rozumiem takiej sytuacji przeciez pralnia
      przeciez nie pierze sukni slubnych pierwszy raz? Wystarczyło rzeczywiscie
      powiedziec uprzedzic a tu nawet nie sprawdzono.A klientka zaufała.Rozumiem przy
      marynarkach mozna samemu guziki sobie odpruc.Ale po to sie oddaje do pralni
      suknie zeby samej nie ryzykowac.
    • Gość: vh,v, Re: Klient nasz pan? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:24
      vb,vbn,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka