IP: *.cable.ubr04.donc.blueyonder.co.uk 11.05.07, 22:45
wlasnie siedze w Sheratonie w Londynie czytam wasze wypociny i szlag mnie trafia.czlowiek inwestuje gruby becel nerwy traci zeby krajanom radosci troche sportowej zafundowac i taka wdziecznosc.dokoncze moje martini i zaczynam przygotowywac plany przeniesienia druzyny do Gliwic.wierni fani moga jechac ze mna.zalatwie wam robote.albo rente dla starszych wiernych kibicow
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka