Dodaj do ulubionych

Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 23:35
Zamiast każdemu dziecku kupic Kafkę i Dostojewskiego to 50-siąt zł. wyrzuca
się w błoto.
Obserwuj wątek
    • Gość: Komunista Obłuda a nie pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 23:38
      Zysk będą zbijać firmy. Natomiast tracić będą biedni ludzie. Te 50 złotych to
      jest łaska a nie pomoc biednym dzieciom. Chore jest to że na takie upokarzanie
      ludzie się godzą i nie występują przeciwko niemu. Równość jest dopiero wtedy
      gdy wszystkie dzieci stać na mundurki a nie wtedy kiedy do nich się dopłaca z
      "Bożej" łaski. Znając życie pojawią się na rynku mundurki elitarne dla tych co
      już po szkołach chodzili w wypasionych strojach i mundurki dla plebsu z
      najgorszego materiału, takie co się szybko popsują i co szybko ukażą biedę
      dziecka. To jest ta zasada "sprawiedliwości społecznej" wpisana w konstytucji
      którą kolejne rządy łącznie z Pic(S)em realizują.
      • Gość: MM Re: Obłuda a nie pomoc. IP: *.hsd1.co.comcast.net 11.06.07, 08:30
        Komunista wy juz zrobiliscie sprawiedliwosc spoleczna,ktora zakonczyla sie w
        1989r.Ale to dobrze ze temu glopiemu pospulstwu mozna takiemi glupotami
        jak "sprawiedliwosc spoleczna" mydlic oczy.NIGDY CZEGOS TAKIEGO NIE BYLO I NIE
        BEDZIE.Jak sobie poscielesz tak sie wyspisz.A po pomoc do Watykanu.
        • Gość: maka Re: Obłuda a nie pomoc. IP: *.chello.pl 11.06.07, 08:44
          Czy nie można wprowadzić wzorem wyspiarzy mundurków do sklepów /wydzielone stoiska?/.Dlaczefo trzeba wyważać znowu otwarte drzwi? Czy wzorce zachodnie musimy ściągać tylko w złych formach? Przecież są już sprawdzone i wypróbowane rozwiązania! Ale dla nas potrzeba wiecznej zawieruchy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: maka Re: Obłuda a nie pomoc. IP: *.chello.pl 11.06.07, 08:46
            Ubrania szkolne są dużo tańsze i dotowane w sklepie.
            • konread Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 09:57
              Ale znając życie zacznie się od tanich mundurków, a potem szkoły z co
              ambitniejszymi dyrektorami będą cudować. Pamiętam jak jedna ze szkół
              podstawowych za PRLu, ponieważ nosiła imię Słowackiego, kazała aby wszyscy
              chłopcy mieli takie same koszule "ala słowacki". Wspominam o tym bo to wsio to
              jednak powraca jak bumerang, a jeżeli nie mamy wyobraź warto powspominać takie
              historie.
              • Gość: polakniemurzyn [...] IP: *.adsl.anlx.net 11.06.07, 11:55
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • zuzur O mundurkach decydują szkoły. 11.06.07, 11:59
                  W normalnych krajach jest inaczej. O mundurkach decydują szkoły. Deyrekcja
                  decyduje czy i jakie, a potem woźny, albo inna osoba o podobnej mentalności,
                  mundurki sprawdza.

                  Uważam, że minister Giertych bardzo dobrze kontroluje mundurki.
                  • Gość: qnick Anty-Demokracja IP: *.iop.krakow.pl 11.06.07, 14:20
                    Obecny rząd kompletnie nie rozumie na czym polega demokracja. Niestety jak widać
                    po sondażach obywatele też. Musi wymrzeć to pokolenie - to niestety też moje
                    pokolenie ;(
                    Mundurki powinny obowiązywać w niektórych szkołach i to rodzice powinni
                    decydować w jakiej szkole będzie uczyć się ich dziecko. Jeśli ktoś nie chce żeby
                    jego dziecko nosiło mundurek to państwu nic do tego. Brak mundurka to żadne
                    przestępstwo więc nie powinno się kogokolwiek za to karać. A kogoś razi
                    ostentacyjna seksualność to niech lepiej zatroszczy się o wychowanie swoich
                    dzieci a nie zwala wszystko na Minsterstwo Eudukacji.
        • Gość: Komunista Jakbym słyszał Jarosława Kacz(or)yńskiego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 09:47
          :"to był ustrój dla hołoty, tworzony przez hołotę" trzeba było napisać od razu
          jak taki z ciebie szlachciur nie darzący sympatią tego "pospólstwa". Widzę że
          jako orędownik Watykanu musi ci odpowiadać ciemnota w szeregach "pospólstwa". A
          i ja akurat nie tworzyłem tej sprawiedliwości społecznej z przed 1989 roku gdyż
          urodziłem się w latach 80-tych.
          • Gość: burzujka Re: Jakbym słyszał Jarosława Kacz(or)yńskiego. IP: *.chello.pl 11.06.07, 11:11
            No to, mlodziaku, nie znasz zycia za bardzo... mundurek szkolny jest i tak
            tanszy od ciuchow, ktore moi uczniowie nosza na sobie do szkoly - takze ci,
            ktorych "nie stac" na spektakl szkolny w teatrze (ulgowy bilet zbiorowy, czyli
            najtanszy) - przestan powtarzac bzurne stereotypy!!!
            • Gość: sssssss Re: Jakbym słyszał Jarosława Kacz(or)yńskiego. IP: *.gazownia.pl 11.06.07, 13:52
              Jestem z pokolenia które nosiło mundurki, i nie mam zamiaru ubierać w nie swoje
              córki. Jak Girtych lubi nosić to coś niech jedzie do Kima On przywita Go z
              otwartymi rękoma.
              • Gość: ala Re: Jakbym słyszał Jarosława Kacz(or)yńskiego. IP: *.205.udn.pl 11.06.07, 14:56
                Jestem z pokolenia, które nosiło fartuszki (nie mundurki) i muszę zauważyć, że
                lepsze fartuszki, niż rewia mody wśród nastolatek w gimnazjum, w którym uczę.
                Ja nie pozwoliłabym swojej córze iść do szkoły (ani gdziekolwiek indziej) w
                kusym topiku, białych przezroczystych spodniach i koronkowych stringach,
                obowiązkowo wystających na wierzch. Dołożenie odważnego makijażu powoduje, że
                taka dziewczynka wygląda, jak latawica, określając to delikatnie.
                • Gość: eva Re: Jakbym słyszał Jarosława Kacz(or)yńskiego. IP: *.gorzow.mm.pl 11.06.07, 17:55
                  Alu ja też uczę w szkole, tak jak Ty uważam, że nie wszystkie stroje pasują do
                  każdego miejsca (np. do szkoły), ale jestem przeciw mundurkom narzuconym w
                  takiej formie. Dlaczego? Bo to tak naprawdę wprowadzenie mundurków niczego w
                  oświacie nie zmienia, a przewala pieniądze (w skali całego kraju olbrzymie) na
                  rzeczy drugorzędne (jeśli nie trzeciorzędne). Dzisiaj mierzyła mundurek z moją
                  córeczką - 50zł jeansowy brzydki chałat. Mam 2 córki, dla każdej przydałyby się
                  dwa (ach to pranie) i tak mamy 200 - a trzeba pamietać, że muszę jeszcze zakupić
                  podręczniki i inne potrzebne rzeczy. Mnie na to stać, ale wiem, że wielu nie - w
                  tym rodziców moich uczniów. I dlatego wydaje mi się, że lepiej byłoby ustalić
                  standardy ubioru: np. kolory koszulek, bluz, spodni itd. dla dziewcząt z
                  gimnazjum również długości koszulek i spódniczek. Rozwiązanie takie jest o tyle
                  dobre, że można te koszulki kupić w firmowym sklepie, lub Tesco lub w lumpeksie
                  (za 3zł). A kasę na mundurki można by przeznaczyć na coś znacznie ważniejszego
                  np. na EDUKACJE.
                  • Gość: ala Re: Jakbym słyszał Jarosława Kacz(or)yńskiego. IP: *.205.udn.pl 11.06.07, 21:21
                    Niezły pomysł, w przeciwieństwie do pomysły naszego wspaniałego ministra;
                    osobiście uważam, że to rola rodziców, aby uświadomić dzieciom w co wypada się
                    ubrać do szkoły, a czego raczej nie zakładać; a jeśli już mamy "ujednolicić"
                    uczniów, to może wróćmy do fartuszków (nie mundurków) z tego śmiesznego
                    błyszczącego materiału, który większość z nas pamięta chyba całkiem dobrze -
                    cena na pewno będzie niska i nie będzie miało znaczenia czy na dworze jest
                    ciepło czy zimno, bo pod spód można założyć co się komu podoba.
            • Gość: Komunista burżujko to ty taką właścicielką jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 14:41
              że taki sobie nick przybrałaś. Znam życie. Nie bój się. Jestem tym
              proletariuszem który przez Polskę o którą "walczył" Wałęsa (o take Polskę) zna
              życie.
          • pinia1a Re: Jakbym słyszał Jarosława Kacz(or)yńskiego. 11.06.07, 13:19
            A ta hołota to kto.
            Ciekawe kim sa Twoi rodzice? Bo z powietrza się chyba nie wziąłeś.
            Nie wszyscy to wsioki!!!!
            Kaczorów nie popieram.
            • Gość: Komunista Moi rodzice jak i dziadkowie są kobieto z Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 13:50
              i już przed wojną tu mieszkali. Można by rzec że są rodowitymi mieszkańcami
              Kielecczyzny. Zresztą od siebie dodam że nie lubię różnicować to gdzie mieszkał.
              Kaczorowi nie chodziło tylko o tą hołotę która została przez władze PRL-owskie z
              wsi wzięta. Chodziło o masę robotników przedwojennych, ludzi pracy którzy
              wreszcie mogli poczuć że są kimś w Polsce Ludowej.
      • Gość: Michal licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym województw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 09:55
        średnio będzie trzeba wspomóc tak ok 80 tyś osób na każde województwo to
        80 tyś x 50 zł = 4 000 000 zł x 16 województw = 64 000 000 yyyyyy no to mamy
        tanie Państwo ciekawe czy mundurki będą warte tych pieniędzy

        Co można zrobić za 64 000 000 mln zł
        • ar.co Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew 11.06.07, 10:46
          Przy czym musi to być pomoc nie jednorazowa, a coroczna - oczywiście przy
          założeniu, że mundurek wytrzyma cały rok. co jest dosyć wątpliwe, bo przy
          takich cenach nie można liczyć na rzeczywiście dobry materiał. No i wyobraźmy
          sobie dzieci w takich mundurkach, jak na zdjęciu - przy upale 30 stopni. Super
          pomysł.
          • Gość: Bolyai Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:26
            A czy w tej chwili dzieci chodzą do szkoły nago???
            Przecież też muszą się w coś ubrać. Kupując mundurek rodzice mogą oszczędzić na
            innych ubraniach. Dopłata ma tylko pomóc w tej chwili – gdy jest to
            niezaplanowany wydatek.
            A co do 30 stopniowych upałów i zdjęcia to pamiętaj że zdjęcie nie przedstawia
            mundurków które musisz zaakceptować. Mundurki mogą być inne a za 50 zł da się
            wymyślić coś porządnego (chociaż z całą pewnością nie markowego).
            Bolyai
            • Gość: Ola Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew IP: *.subscribers.sferia.net 11.06.07, 12:24
              Jaka oszczędność? Po szkole dziecko i tak musi mieć normalne ubranie, więc mundurek to dodatkowy wydatek. Poza tym nie wyobrażam sobie jednego rodzaju mundurku na wszystkie pory roku, no chyba że "mundurek" bedzie składał się jedynie z kamizelki.
              • Gość: Bolyai Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 12:42
                Czy mundurek to nie może być rodzaj koszuli? Koszula jest uniwersalna (można ją
                nosić i w lecie i w zimie).
                W wersji zimowej koszula może być uzupełniona np. kamizelką.

                Oczywiście, po szkole potrzebne będzie inne ubranie. Zwróć jednak uwagę na to
                że ubrania zużywają się. W szkole zużywać będą się mundurki a w związku z tym
                starczy mniej ubrań pozaszkolnych. ;-)
                Pozdrawiam
                Bolyai
                • Gość: sssssss Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew IP: *.gazownia.pl 11.06.07, 13:56
                  Nalepiej takiej przepasanej sznurem a'la Kargul.
                • Gość: Gosc Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew IP: 135.245.72.* 11.06.07, 14:43
                  A jak Twoje dzieci chodzą zimą ubrane do szkoły ? Masz dzieci ?
                  ...no i to mnie wlasnie wkurza... ludzie gadają, gadają, byle gadać...
                  a można przecież pomyśleć zanim sie cos powie/napisze...

                  W mojej szkole tak zimą piź...zi, że odwoływanie lekcji porą zimową (z powodu
                  zimna) jest normą.
                  Latem natomiast w klasie jest 32 stopnie (słońce daje prosto w okna).
                  Zimą - dzieci chodzą w swetrach, latem koszulki bez rękawów.
                  Żadna koszula czy kamizelka sie nie nadaje.

                  Jak już w szkołach bedzie klimatyzacja, to strój może byc jeden i dowolny...

                  "starczy" to jest uwiąd.
                  :-)

                  • Gość: Bolyai Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:03
                    Tak czy inaczej chodzą w koszulach, prawda? Nie widzę powodu by koszule nie
                    mogły być z krótkim rękawem. W ten sposób problem letni odpada (poza tym nie
                    przesadzajmy z tymi upałami, okres najgorszych upałów przypada zwykle w
                    wakacje).
                    W zimie też nie ma problemu, decyduje szkoła więc może to być koszula i
                    sweterek. No bo przecież i tak siedzą w sweterkach.
                    „Starczy” – czepiasz się. ;-) Powszechnie jest to słowo używane jako skrót
                    słowa „wystarczy” (wpisz w Googlu to słowo i zobaczysz jak jest używane).
                    Bolyai

                    PS
                    Jakie ma znaczenie to czy mam dzieci? Czy muszę je mieć by móc się wypowiadać w
                    sprawie mundurków? Czy trzeba być kogutem by móc się wypowiadać o produkcji
                    jajek? ;-)
        • Gość: Bolyai Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:21
          Nie będzie tak źle, weź poprawkę na manipulację GW.
          Liczba 141 tysięcy dotyczy uczniów otrzymujących pomoc w jednym z
          najbiedniejszych województw. W innych jest wyraźnie lepiej. Poza tym wspomniane
          141 tysięcy obejmuje również uczniów szkół ponadgimnazjalnych których nie
          dotyczy sprawa mundurków. GW liczy właśnie na takich jak Ty którzy czytają
          niezbyt uważnie.
          Na marginesie warto wspomnieć że te mundurki ktoś będzie musiał uszyć a w ten
          sposób może poprawi się sytuacja w niezbyt bogatej branży.
          Pozdrawiam
          Bolyai
          • zdzisiek66 Re: licząc tak teorytecznie jeżeli w każdym wojew 11.06.07, 11:56
            No to super, nie będzie 64 000 000 zł tylko np. 16 000 000 zł. Ale radocha.
            MOICH pieniędzy. I twoich. I tego pana też.
            Może tobie to wisi, ale ja wolałbym, żeby moje ciężko zarabianie pieniądze nie
            były wydawane na wsparcie niezbyt bogatej branży. Na pomoc biednym dzieciom -
            proszę bardzo. Ale nie na bezsensowne i niepotrzebne mundurki, tylko na
            dożywianie, stypendia, komputer w szkole, zajęcia wyrównawcze, wycieczki,
            kolonie itp. Za 50 zł można zapwenić dziecku 20 ciepłych posiłków. Ale
            ministrowi wisi to, że dzieci chodzą głodne albo nie mają jak dojechać do
            szkoły. Mundurki ważniejsze i na to jest kasa i czas urzędników.
      • krawiec6661 Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 10:13
        Ty się chyba zaliczasz do tych ludzi, którym nic nie pasuje, nie ważne o czym mowa.
      • Gość: burzujka Re: Obłuda a nie pomoc - BZDURA IP: *.chello.pl 11.06.07, 11:08
        Bzdury gadasz, Komunisto - kazda szkola bedzie miala tylko 1 model mundurka,
        wiec o co Ci chodzi; ja tez sie wychowalam w mundurku i nic mi sie nie stalo...
      • Gość: Bolyai Re: Obłuda a nie pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:13
        Przesadzasz drogi Komunisto.
        Po pierwsze chciałbym poinformować Cię (jako młodszego) iż w PRLu (a sądząc po
        nicku raczej nie żywisz do niego jakichś złych uczuć) w wielu szkołach
        obowiązywały mundurki. Były też dofinansowywane. Poza mundurkami dofinansowane
        były również takie rzeczy jak tenisówki, przybory szkolne, mleko a czasami
        nawet drugie śniadanie.
        Zapewniam Cię iż nikt nie krzyczał że to (pomoc państwa) jest upokarzające.
        Po drugie domaganie się pełnej równości w której wszystkich będzie stać na to
        samo jest głupotą i tak na marginesie nie ma nic wspólnego z komunizmem. Jeżeli
        nie wierzysz starszemu koledze to poczytaj sobie trochę Marksa i Engelsa (a nie
        zawadzi i innych klasyków) – szczególnie polecam krytykę programu gotajskiego.
        Piszesz też o tym że bogatsze dzieci będą miały lepsze mundurki z lepszych
        materiałów. Odkryłeś Amerykę! Oczywiście że będą miały lepiej, tak to już jest
        że bogatsi mają lepiej i co najważniejsze zawsze (niezależnie od ustroju) będą
        mieli lepiej. Czy wyobrażasz sobie ustrój w którym bogatsi nie będą mieli
        lepiej? A może wyobrażasz sobie ustrój w którym nie będzie bogatszych? Jeśli
        tak to jesteś lepszym myślicielem od Marksa.
        A że na mundurkach ktoś zarobi to co? Nie jest problemem to że ktoś zarabia,
        ważne by nie zarabiał w sposób nieuzasadniony wykorzystując przymusowe
        położenie innych (szczególnie biedniejszych), tu nie ma takiego problemu.
        Pozdrawiam
        Bolyai

        PS
        Jeżeli nie PiS to co? LiD z PO – dziękuję, może nie w tym życiu. A może
        lewicowe kanapki?
        • maruda.r Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 12:28
          Gość portalu: Bolyai napisał(a):

          > Po pierwsze chciałbym poinformować Cię (jako młodszego) iż w PRLu (a sądząc po
          > nicku raczej nie żywisz do niego jakichś złych uczuć) w wielu szkołach
          > obowiązywały mundurki. Były też dofinansowywane. Poza mundurkami dofinansowane
          > były również takie rzeczy jak tenisówki, przybory szkolne, mleko a czasami
          > nawet drugie śniadanie.

          ***************************************

          Coś tu ściemniasz. Mundurki były dość lichą i niewczesną państwową formą
          promocji polskiego nylonu (stilonu). O ile pamiętam, to wielkie halo z ich
          powodu trwało chyba aż dwa lata. Nie przypominam sobie dofinansowywania
          tenisówek, a tym bardziej przyborów szkolnych. O szklankę mleka czy obiad dla
          najuboższych walka była bardzo długa i nie wszędzie udana.

          • Gość: Bolyai Re: Obłuda a nie pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 12:37
            No cóż, dostałem swego czasu talon na darmowe tenisówki. ;-) Na mundurek też
            ale z braku w zaopatrzeniu talon poszedł do kosza.
            Mleko dostawałem (chociaż bardzo mi się to nie podobało – nie znoszę mleka),
            śniadania nie ale wiem że niektórzy dostawali.
            Zgadzam się że nie wszędzie i nie wszyscy dostawali ale to już zupełnie inna
            sprawa.
            Inną też sprawą jest to że jak obserwuję dzisiejszą szkołę i tę z PRLu to chyba
            PRLowska była lepsza.
            Pozdrawiam
            Bolyai
            • maruda.r Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 12:55
              Gość portalu: Bolyai napisał(a):

              > Zgadzam się że nie wszędzie i nie wszyscy dostawali ale to już zupełnie inna
              > sprawa.
              > Inną też sprawą jest to że jak obserwuję dzisiejszą szkołę i tę z PRLu to chyba
              >
              > PRLowska była lepsza.

              ***************************************

              PRL-owska szkoła była w dość istotny i oczywisty sposób nie była związana z
              takim czy innym statusem rodziców. Nie było alternatywy w postaci szkół
              prywatnych. Nawet bardziej zamożni niewiele mogli zafundować swoim pociechom.
              Więc mundurek był konsekwencją pewnego stanu rzeczy oraz pewnej tradycji.
              Sprowadzał się idei: biała koszula, granatowa bluza, granatowe spodnie lub
              granatowa plisowana spódnica. O reszcie decydowała pomysłowość krawca. Teza, że
              szkoła PRL-owska była lepsza, wydaje się dziś kompromitująca, ale mimo to ja się
              z tą tezą zgadzam.

              Nie zgadzam się jednak z tezą, że to mundurek był przyczyną pewnych pozytywnych
              zjawisk. On był tylko efektem ogólnej biedy w zaopatrzeniu.

              • Gość: Bolyai Re: Obłuda a nie pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 13:25
                Dlaczego teza o wyższości szkół w PRLu miałaby wydawać się kompromitująca?
                Nie ma podstaw by się taką wydawała.

                Oczywiście również nie zgadzam się z tezą że mundurek był powodem wyższości
                szkół PRLowskch. Nie był!

                Uważam że mundurków w ogóle mogłoby nie być gdyby młodzież potrafiła porządnie
                ubrać się do szkoły. Niestety często nie potrafi a trudno z każdym wykłócać się
                o szczegóły stroju i o to czy dane ubranie mieści się w normie czy już nie.
                Uważam że najlepszym rozwiązaniem byłoby uzależnienie obowiązku mundurków od
                decyzji dyrektora szkoły (lub kuratora). Jeśliby uczniowie ubierali się
                właściwie to nie ma mundurków. Jeśli będą nadużywać swobody to wprowadza się
                mundurki.

                Pozdrawiam
                Bolyai
                • marian.gr Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 13:28
                  Gość portalu: Bolyai napisał(a):

                  > Uważam że mundurków w ogóle mogłoby nie być gdyby młodzież potrafiła
                  porządnie
                  > ubrać się do szkoły.

                  Zgadzam się w 100%. I na to nie potrzeba pieniędzy, jedynie konsekwencji.
                  • Gość: Bolyai Re: Obłuda a nie pomoc. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 13:46
                    > Zgadzam się w 100%. I na to nie potrzeba pieniędzy,
                    > jedynie konsekwencji.

                    Boję się że gdyby taki padł pomysł to mielibyśmy takie same protesty. ;-)
                    Pozdrawiam
                    Bolyai
                  • Gość: Komunista To jest ważne stwierdzenie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 14:11
                    Przez lata faszerowania młodych ludzi powiedział bym "amerykańską" formą
                    ubierania się i braku edukacji młodych ludzi przez nauczycieli mamy następujące
                    efekty, iż ubranie określa często status społeczny ucznia. Według mnie mundurki
                    będą tylko ukryciem prawdziwego problemu czyli biedy dzieci. Jak wynika z
                    ostatnich badań co trzecie dziecko żyje poniżej minimum socjalnego. Rząd jeżeli
                    były prospołeczny zajmował by się takim problemem a że nie jest to się nie
                    zajmuje. Próbuje zatrzeć złe wrażenie mundurkami które i tak dzieci wracając ze
                    szkoły porzucą i dalej w nich chodzić nie będą. Edukacja polegająca na wyścigu
                    szczurów i nauczanie religii które w szkole polega na straszeniu "satanizmem"
                    dla szkoły stały się dolegliwościami które trzeba zwalczyć. Giertych tego jednak
                    nie zrobi.
            • pinia1a Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 12:56
              Z pewnością tak!
              • pinia1a Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 13:02
                Powtarzam w PRL -u szkoła była lepsza i jej poziom też.
                Bo nauczyciele byli mądrzejsi i szanowano tradycje przedwojenne.
                Przed wojna noszono marynarskie mundurki do szkoły i nikomu to jakoś nie
                przeszkadzało!
            • Gość: Komunista I tu się zgodzę z przedmówcą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 14:00
              Chodziłem już do nowej szkoły a także jestem tym na którym dokonano eksperymentu
              reformy szkolnictwa która w głównej mierze doprowadziła do pojawienia się
              wtórnego analfabetyzmu w szkołach a nie do podnoszenia edukacji w szkołach.
              Gimnazjum pomysł rodem z USA czy UK jest jak najbardziej godzącym w inteligencje
              uczniów pomysłem. Trzy letnie liceum to nie to samo co cztery w którym
              rzeczywiście można było więcej przyswoić wiedzy. Natomiast cóż mogę dodać,
              społeczeństwo zgodziło się na to żeby prawicowiec Handke takich kuriozalnych
              dokonał w szkolnictwie. Zgodzili się na to nauczyciele. Giertych jest tylko
              produktem ubocznym tych zmian. I jego pomysły na poprawę sytuacji w szkolnictwie
              nie wynikają z jego dobroci wobec uczniów czy kadry nauczycielskiej. Wynikają
              one z tego iż ten człowiek za wszelką cenę walczy o punkty dla swoje
              macierzystej partii LPR.
        • Gość: Komunista Czytałem tych klasyków i dlatego mam taki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 13:53
          nick a nie inny. Jak na razie rząd nie powiedział jasno w jakie mundurki mają
          być ubrane dzieci. Nikt z władz nie zadecydował o tym odgórnie. Po drugie jak
          Giertych sam powiedział to szkoły będą sobie wybierać tzw "mundurki". Na pewno
          te lepsze szkoły, te które osiągnęły już jakiś prestiż będą sobie wybierać
          lepsze kroje tychże mundurków.
          • Gość: Bolyai Re: Czytałem tych klasyków i dlatego mam taki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 14:17
            Szczerze wątpię by szkoły publiczne wybierały jakieś szczególnie drogie
            mundurki. Poza tym nie wierzę by brak mundurka nawet w elitarnej szkole
            (publicznej!) pozwalał na uniemożliwienie zdolnemu dziecku pobierania nauki.
            A że nie ma równości, no cóż, prawo nie może być wyższe niż ustrój ekonomiczny
            (Marks). Nie stać nas na równanie do góry a równanie do dołu jest zbrodnią.
            Pozdrawiam
            Bolyai
            • Gość: Komunista Większą zbrodnią jest niesprawiedliowść społeczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:32
              która spowodowała sytuacje że co 3 dziecko w tym kraju żyje poniżej minimum
              socjalnego.
              • Gość: Bolyai Re: Większą zbrodnią jest niesprawiedliowść społe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 08:24
                Spóźniłeś się. Zgodziłbym się z Tobą gdybyś napisał to jeszcze jakieś 4 lata
                temu, dziś już jest za późno na takie argumenty.
                Właśnie jestem na końcówce budowy domu i mam okazję zobaczyć jak to jest u nas
                z bezrobociem.
                Malowanie. Pusty dom, łącznie 400 m2 powierzchni którą trzeba pomalować - raz
                gruntem, 2 razy farbą. Biała farba na biały tynk gipsowy. Maksymalnie 5
                dniówek. Nikt nie chciał się podjąć za mniej niż 6000 zł netto. Ostatecznie
                pomalowałem sam (nie mając wprawy zmieściłem się w 5 dniach) – naprawdę nie
                jest to specjalnie trudne i nie wymaga żadnego specjalnego przeszkolenia.
                Czy jest tak źle na rynku pracy gdy nikt nie chce pracować za 1000 zł
                dziennie???
                Podobnie sprawa wygląda z układaniem paneli (które też nie jest bardzo trudne),
                kafelkowaniem (owszem, trochę trudniejsze ale można się szybko nauczyć) i
                wieloma innymi pracami.
                Możesz jednak powiedzieć że to są prace dorywcze i na nie trudnej znaleźć
                chętnych a poza tym budowlańcy są rozchwytywani.
                Ostatnio szukałem kierowcy. Wymagaliśmy wyłącznie prawojazdy B, oferowaliśmy
                bezpłatne szkolenie na wyższe kategorie + szkolenia specjalistyczne (ADR),
                kierowca u mnie dostaje średnio 2000 zł netto miesięcznie (płaca zasadnicza +
                nadgodziny których nie ma dużo + nagrody) – myślisz że było wielu chętnych???
                Po miesiącu zgłosił się jeden emeryt (którego oczywiście natychmiast
                przyjęliśmy).
                Szukaliśmy osoby do ewidencji opakowań – praca prosta i przyjemna. Oferowaliśmy
                cały etat i 1000 zł za pracę którą da się zrobić w maksimum 3 godziny dziennie
                i nie wymaga niczego więcej niż umiejętność obsługi telefonu i kalkulatora.
                Przez dwa miesiące nikt się nie zgłosił.
                Problemem nie są nawet dojazdy pracowników – ściągamy ich z miejscowości
                odległych nawet o 50 km nieraz organizując dojazd.
                Doradzając różnym firmom w całym kraju wiem że gdzie indziej sytuacja wygląda
                podobnie.
                Wybacz, w takiej sytuacji nie widzę powodu by pomagać ludziom którzy mają
                wszystko w czterech literach. Każdemu według pracy!!!
                Czy należy pomagać dzieciom? Oczywiście – one nic nie zawiniły, ale tylko pod
                warunkiem że zabierze się je z ich patologicznych rodzin! Inaczej to będzie
                pomoc zmarnowana. Oczekuję też umowy społecznej gwarantującej że ci którym
                udzielę pomocy zwrócą tą pomoc społeczeństwu – wybacz ale nie widzę powodu
                łożenia na ludzi którzy jak tylko się wyuczą za moje pieniądze to pojadą do
                pracy zagranicę.
                Pozdrawiam
                Bolyai
                • marian.gr Re: Większą zbrodnią jest niesprawiedliowść społe 12.06.07, 08:53
                  Gość portalu: Bolyai napisał(a):

                  > Wybacz, w takiej sytuacji nie widzę powodu by pomagać ludziom którzy mają
                  > wszystko w czterech literach. Każdemu według pracy!!!

                  Zgadzam się, ze nie należy pomagać ludziom, którzy siedzą na tyłku i wyczekują.

                  > Czy należy pomagać dzieciom? Oczywiście – one nic nie zawiniły, ale tylko
                  > pod
                  > warunkiem że zabierze się je z ich patologicznych rodzin! Inaczej to będzie
                  > pomoc zmarnowana.

                  Nie wszystkie dzieci biedne to dzieci brudne, niedorozwinięte i z rodzin
                  patologicznych. Od większości rodzin wielodzietnych możemy uczyć się miłości.
                  Jeśli rodzina jest niezaradna (ale nie patologiczna!) to uważam, że lepiej gdy
                  dziecko w niej pozostanie, bo tam jest kochane. Ale musi to być pomoc mądra,
                  pomagająca wyjść z biedy, a nie 'wyręczająca' (choć w sytuacjach kryzysowych i
                  taka jest potrzebna).
                  Oczywiście, zgadzam się, że należy odebrać dzieci rodzicom, którzy je niszczą.

                  Oczekuję też umowy społecznej gwarantującej że ci którym
                  > udzielę pomocy zwrócą tą pomoc społeczeństwu – wybacz ale nie widzę powod
                  > u
                  > łożenia na ludzi którzy jak tylko się wyuczą za moje pieniądze to pojadą do
                  > pracy zagranicę.
                  >

                  Takiej gwarancji nie dostaniesz od nikogo. To tylko Twój wybór, czy pomożesz
                  komuś, czy nie i z jakich powodów. Pomoc to satysfakcja bezinteresowna.
                  • Gość: Bolyai Re: Większą zbrodnią jest niesprawiedliowść społe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:20
                    Czy nie można domagać się gwarancji? Ależ można! Przykładowo jestem za studiami
                    w 100% płatnymi. Oczekuję jednak że państwo pożyczy pieniądze wszystkim chętnym
                    a pożyczkę będzie można oddać, odpracować lub odsłużyć w wojsku bądź innych
                    służbach. Problem rozwiązany, chcesz jechać do pracy za granicę – nie ma
                    sprawy, tylko najpierw zapłać za swoje studia. Przypuszczalnie dałoby się
                    znaleźć i inne gwarancje.
                    Nie pomoc a pożyczka którą trzeba spłacić innym potrzebującym!

                    Rodziny wielodzietne. Jeżeli rodzina zapewnia dziecku miłość, dobre wychowanie
                    i wykształcenie (niekoniecznie wyższe, starczy dobre zawodowe) to należy się
                    jej nie tyle pomoc ale wynagrodzenie.
                    Uważam że każde dziecko które dobrze wychowamy i wykształcimy (pod warunkiem że
                    zostanie w kraju) jest zyskiem dla państwa a zatem rodzicom należy się udział w
                    zysku. ;-)
                    Mam tylko mieszane uczucia względem rodzin niezaradnych – nie jest w moim
                    interesie by przybywało niezaradnych a niezaradny zaradności swoich dzieci nie
                    nauczy.
                    Pozdrawiam
                    Bolyai
                    • marian.gr Re: Większą zbrodnią jest niesprawiedliowść społe 12.06.07, 09:47
                      > Mam tylko mieszane uczucia względem rodzin niezaradnych – nie jest w moim
                      >
                      > interesie by przybywało niezaradnych a niezaradny zaradności swoich dzieci
                      nie
                      > nauczy.
                      >

                      Mnie się wydaje, że własnie z takiej rodziny, gdzie dziecko odczuwa jakieś
                      braki finansowe szybciej wyrośnie przedsiębiroczy człowiek niż z jedynaka,
                      kóremu podstawia się wszystko pod nos.

                      Co do kredytów za studia zgadzam się. Miałem na myśli pomoc bardziej
                      przyziemną, jak choćby zapłacenie takiej rodzinie za czynsz czy inne
                      (sensowne!) świadczenia, ubrania (używane, ale w dobrym stanie), talony na
                      zakup jedzenia (oczywiście nie w delikatesach) i środków żywności. Nie jestem
                      za dawaniem pieniędzy do rąk. Jestem za wyciągnięciem ręki, jesli drugi
                      człowiek nie daje rady, ale się stara. Ludzie, którzy stracą nadzieję, tracą
                      też siły.
                      Czasem to rodziny, gdzie umarł główny żywiciel, np. ojciec, albo gdzie jest
                      przewlekle chore dziecko. Równie trudno może być oczywiście i osobie z jednym
                      dzieckiem, która zarabia 1200 PLN.

                      Czego, niestety, nie uczy się naszych dzieci to cierpliwość i wytrwałość. W
                      Polsce 30-latek nie posiadający własnego mieszkania czuje się nikim. Na
                      Zachodzie pracuje się całe życie i po mału dorabia wszystkiego i podnosi swój
                      status.
                      • Gość: Bolyai Re: Większą zbrodnią jest niesprawiedliowść społe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 10:27
                        To nie jest takie proste. Z rodziny w której są problemy finansowe ale rodzice
                        są zaradni i uczą tej zaradności dzieci prawdopodobnie wyrośnie bardzo
                        przedsiębiorczy człowiek.
                        Z rodziny mającej problemy finansowe wynikające z niezaradności prawdopodobne
                        wyrośnie człowiek o silnej postawie roszczeniowej i totalnym braku zaradności.
                        Pamiętaj że wzorce wynosi się z domu!
                        Zgadzam się jednak że dzieci bogatszych rodziców bywają mniej zaradne chociaż
                        zwykle też są (szybciej) lepiej wykształcone.
                        W sumie najlepiej jest się urodzić w niezbyt bogatej ale zaradnej rodzinie (tak
                        by na wiele przyjemności brakowało ale starczało na dobre wykształcenie). ;-)

                        W sprawie 30latków i braku własnego mieszkania nie zgadzam się z Tobą. Mam
                        właśnie 31 lat i prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie sytuacji iż nie
                        miałbym mieć własnego mieszkania. Akceptuję że nie stać mnie na apartament w
                        centrum Warszawy (lub jakiegoś innego drogiego miasta) ale braku przynajmniej
                        własnego mieszkania w wieku lat 30 i gdy pracuję, nie mogę zaakceptować (nawet
                        uwzględniając że nie zakończyłem jeszcze swojej edukacji).
                        Pozdrawiam
                        Bolyai
                        • marian.gr Re: Większą zbrodnią jest niesprawiedliowść społe 12.06.07, 12:31
                          Gość portalu: Bolyai napisał(a):

                          > W sprawie 30latków i braku własnego mieszkania nie zgadzam się z Tobą. Mam
                          > właśnie 31 lat i prawdę powiedziawszy nie wyobrażam sobie sytuacji iż nie
                          > miałbym mieć własnego mieszkania. Akceptuję że nie stać mnie na apartament w
                          > centrum Warszawy (lub jakiegoś innego drogiego miasta) ale braku przynajmniej
                          > własnego mieszkania w wieku lat 30 i gdy pracuję, nie mogę zaakceptować
                          (nawet
                          > uwzględniając że nie zakończyłem jeszcze swojej edukacji).

                          Nie miałem na myśli braku chęci posiadania mieszkania (spłaconego!), ale
                          frustrację z powodu jego braku w wieku 30 lat. Przeciętnie na Zachodzie, w
                          który jesteśmy tak wpatrzeni (zresztą słusznie, bo nasze wzorce są dość
                          kiepkie), mieszkanie czy dom spłaca się przez 20 lat. Przy dobrej pracy przez
                          1o i nie obywa się bez wyrzeczeń.
                          • Gość: Bolyai Bez szczęścia proszę ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 13:08
                            Nie oczekuję spłaconego mieszkania! Uważam jednak że mając już 30 lat można
                            oczekiwać chociaż tyle by – uczciwie pracując – mieć wystarczającą zdolność
                            kredytową na zakup mieszkania i (nowego) samochodu.
                            Mi przy sporym szczęściu wspartym ciężką pracą i w sumie niezłym wykształceniem
                            (ciągle uzupełnianym) udało się osiągnąć nawet trochę więcej ale chciałbym żeby
                            sytuacja w państwie pozwalała wyeliminować z warunków powodzenia szczęście.

                            Tak na marginesie chciałbym też by uczelnie tak przeraźliwie nie zdzierały za
                            możliwość zmiany trzech liter przed nazwiskiem na dwie. No cóż, ktoś musi
                            dopłacić do darmowych studiów. ;-(

                            Pozdrawiam
                            Bolyai
      • Gość: podatnik Mundurki to początki normalności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:13
        Przed wojną mundurki nosiły dzieci różnych grup społecznych.
        P.S. przyjdzie czas, że zamiast liści będą wisieć komuniści.
        • Gość: mańka Re: Mundurki to początki normalności. IP: *.spray.net.pl 11.06.07, 11:33
          To idzie tak:
          "A na wiosnę zamiast liści będą wisieć PiSkaczyści."

          Pozdrowienia dla normalnych (nie mówię o tych 10% społeczeństwa, które wybrało PiS).
          • Gość: Bolyai Re: Mundurki to początki normalności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:36
            > Pozdrowienia dla normalnych (nie mówię o tych 10% społeczeństwa, które
            wybrało
            > PiS).

            Obawiam się że było to trochę więcej niż 10% ale co tam, normalne że w Polsce
            normalni mają poważne problemy z liczeniem procentów. ;-)
            Bolyai
          • Gość: * Re: Hahahaha..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 08:40
            Gość portalu: mańka napisał(a):

            > To idzie tak:
            > "A na wiosnę zamiast liści będą wisieć PiSkaczyści."
            >
            > Pozdrowienia dla normalnych (nie mówię o tych 10% społeczeństwa, które
            > wybrało PiS).
            Ci drudzy to też taki sam kaczy elektorat :)
        • maruda.r Re: Mundurki to początki normalności. 11.06.07, 12:30
          Gość portalu: podatnik napisał(a):

          > Przed wojną mundurki nosiły dzieci różnych grup społecznych.

          ***************************************

          A wszyscy mężczyźni nosili garnitury.



      • Gość: jadzia Re: Obłuda, nie znam żadnej znajomej szkoły, . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 12:30
        W szkole mojego dziecka publicznej, mundurek ma kosztować 140 złotych,
        słyszałam o 100-ce i 8o zł. Mam troje dzieci w szkole,
      • ladne_sny Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 13:30
        jestesmy taaakim bogatym krajem... stac nas na becikowe, mundurkowe, na to zeby rolnicy nie placili
        podatkow, stac nas na super odprawy gornicze, na nowe limuzyny w rzadzie, na loty samolotow w te iz
        powrotem, na euro 2012... wow, normalnie tygrys europy.
        • marian.gr Re: Obłuda a nie pomoc. 11.06.07, 13:32
          ladne_sny napisała:

          > jestesmy taaakim bogatym krajem... stac nas na becikowe, mundurkowe, na to
          zeby
          > rolnicy nie placili
          > podatkow, stac nas na super odprawy gornicze, na nowe limuzyny w rzadzie, na
          lo
          > ty samolotow w te iz
          > powrotem, na euro 2012... wow, normalnie tygrys europy.

          :)))
    • kowix Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko 11.06.07, 09:44
      Ech, szkoda gadac, nie dosc ze pomysl jest ulomny i archaiczny to jeszcze sie
      dostanie po portfelach najbiedniejszych. A ich Pan .... w tymi swoimi szmatami :[
      • Gość: ad Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 09:54
        ale tzw komunisci tez kazali mundurki nosic itd - ja sie to skończyło - wiadomo
        teraz będzie podobnie
        kolejna próba indokrynacji i zmuszania do posłuszeństwa niby że ma byc równo ,
        sprawiedliwie itd - bo mundurki beda nosic takie same - tzn jedni pod szkołe
        piechota w starych butach drudzy wypasionym BMW . jedni wspomnienia z Italii
        beda przekazywac kolegom korzy w wakacje nie wyszli za podwórko itd - hipokryci
        i kłamcy do kwadratu!
      • kat_ja1 Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko 11.06.07, 09:54
        Nie dość, że wstrętny ten mundurek, to jeszcze jaki musi być
        niewygodny....dżinsowa kurteczka....ciekawe jak w takiej dżinsowej, zapiętej
        katance będą się czuły dzieci w gorące dni? Już wolałam swój "komunistyczny",
        obowiązkowy fartuszek. Można było przynajmniej wybrać taki, jaki się chciało:)
        • Gość: kruczkowski [...] IP: 193.239.59.* 11.06.07, 10:06
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: myśl Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.06.07, 11:08
            wyjdź do szkoły w wieku gimnazjalnym w rozpiętej katanie z dżinsu w 30
            stopniowym upale to porozmawiamy. Rozpinanie nic tu nie pomoże, a jak weźmie się
            pod uwagę fakt, że ludzie w wieku podstawówkowo - gimnazjalnym pocą się
            niemiłosiernie z racji dojrzewania to mamy "niezły burdel" jak to mówił Maksiu z
            seksmisji.
    • el_bigos niestety sporo rodziców z rodzin patologicznych 11.06.07, 09:52
      po prostu przechleje te pieniądze, są lepsze rozwiązania


      ---------------
      oceń mojego kompa
      podrasuj2.idg.pl/user.asp?id=7822
      • mariuszdd Re: niestety sporo rodziców z rodzin patologiczny 11.06.07, 10:08
        el_bigos napisał:

        > po prostu przechleje te pieniądze, są lepsze rozwiązania
        >
        W normalnym kraju,to rodzinie patologicznej odbiera sie dziecko
      • Gość: babazokna Okryjbidy,nie mundurki IP: *.4.udn.pl 11.06.07, 10:20
        Przecież to będą "okryjbidy',nie mundurki.Kto to będzie chciał nosić? Czym się
        te okrycia będą różnić od fartuszków sprzed lat?Już sobie wyobrażam,jak młodzież
        w tym chodzi po ulicach!Do plecaka, a w szatni dopiero na grzbiet.
        Jest takie powiedzenie,że biednych nie stać na tanie rzeczy.Droższe,to lepsza
        jakość,dłużej posłużą w dobrym stanie,a przede wszystkim lepiej się będą
        prezentować,a tym samym uczniowie będą bez "obciachu" je prezentować także w
        drodze z i do szkoły.Chociaż tego ostatniego już taka pewna nie jestem.Są
        szkoły,do których uczęszczanie nie przynosi chluby,bo wiadomo,że tam orłów nie
        ma,delikatnie mówiąc.I któż by się tym chciał chwalić?
        • maruda.r Re: Okryjbidy,nie mundurki 11.06.07, 12:39
          Gość portalu: babazokna napisał(a):

          > Przecież to będą "okryjbidy',nie mundurki.Kto to będzie chciał nosić?

          ************************************

          Masz babo rację. Moja córka chodzi do mundurowej szkoły. Żeby poszczególne
          elementy stroju wytrzymały rok-dwa potrzeba kilku zmian i to w naprawdę niezłym
          gatunku. Ale wtedy nie jest to pięćdziesiąt zł, a co najmniej pięćset.

          Zwolennikami idei mundurków za 50 zł są pewnie osoby, które nie mają pojęcia, co
          dziecko potrafi zrobić z ubraniem w czasie jednej godziny zająć plastycznych
          oraz ile prań wytrzymuje bluza za 50 zł.

    • simpson0107 Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. 11.06.07, 09:58
      Jak widać, wicepremier Giertych zajmuje sie tylko najważniejszymi problemami
      polskiej edukacji, jak zwykle z wielka fantazja. Moze dałoby sie wydrukować
      specjalne 50-zlotowe banknoty okolicznościowe, z podobizna wicepremiera,
      specjalnie na te okazje?
      • Gość: hm Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.aster.pl 11.06.07, 10:02
        ależ to ogromne oszczedności na rewii mody w szkołach, te pieniądze rodzice
        przeznacza teraz na książki i korepetycje

        gadasz jak rzecznik jakichś ciucholandow typu reserved
        • Gość: b. Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 11.06.07, 10:41
          Jakie oszczędności? Dzieci nadal bedą potrzebować zwykłych ubrań do chodzenia poza szkołą i... pod mudurek, bo większość z nich to tylko kamizelka a nie pełny strój.
    • jhbsk Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. 11.06.07, 09:59
      Zamiast wydać pieniądze na naukę np. języków, zakup książek do bibliotek wywala
      się je w błoto. Ot IV RP.
      • Gość: hm Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.aster.pl 11.06.07, 10:05
        ależ wprowadzenie tego prostego stroju to ogromne oszczedności na rewii mody w
        szkołach, te pieniądze rodzice przeznacza teraz na książki i korepetycje

        mam wrażenie że nie przeprowadziłeś pelnego rachunku ekonomicznego:)
        • ar.co Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko 11.06.07, 10:49
          I co, te chałaty czy kamizelki będzie się zakładało na gołe ciało? O ile wiem,
          to pod mundurek i tak trzeba kupić normalne ubranie, nie mówiąc już o tym, że
          żaden uczeń w takim chałacie poza szkołę nie wyjdzie, więc zwykłe ubranie
          trzeba i tak będzie kupić. Mundurki nie są zamiast - tylko dodatkowo.
          • Gość: hm Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.aster.pl 11.06.07, 11:09
            mam wrażenie że ulatwiasz sobie zadanie polemiczne, oszczędności są ewidentne a
            ty na to ustawiasz sprawę karyykaturalnie ("to niby tylko w mundurki będa się
            ubierać!":))
    • loppe Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. 11.06.07, 09:59
      a więc pełny sukces, i jeszcze miły sercu wszystkich zamożnych datek na rzecz
      tych ktorym sie gorzej wiedzie, na rzecz ubogich dzieci polskich
    • Gość: 7igfi7ig pasiaki byly fajniejsze. "Pis macht frei" IP: *.westend.de 11.06.07, 10:07
      bedzie to napis
      nad wejsciem do szkoly
      • Gość: mańka Re: pasiaki byly fajniejsze. "Pis macht frei" IP: *.spray.net.pl 11.06.07, 11:40
        Nie PiS tylko "Giertych macht frei" przy pomocy "die Mundurken".
    • malgosia445 Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. 11.06.07, 10:11
      w swietokrzyskim 100tys.uczniow !!!!dostanie doplate.ja nie moge pracowac bo
      moje jedno dzie4cko nie widzi maz zarabia ponizej sredniej krajowej 1500 zl i z
      moimi zasilkami na dziecko przekraczamy krateria dotacji a nie wyobrazam sobie
      jak mozna przezyc za 300 z groszami oplacic rachunki ubrac dzieci ktore
      rosna.ja moge nosic buty kilka sezonow ale ubrania dla dzieci sa kosmicznie
      drogie.dac temu ktory ustalil taka stawke i prog dla rodzinnego nawet 440zl na
      miesiac i powodzenia.znam szara strefe ktora dostaje dotacje a zyje leoieodemnie
    • Gość: anty_mundurek komunistyczne mundurki bolszewickiego rzadu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:16
      to tyle lat chcielismy,zeby je zlikwidowano, a jak juz je zlikwidowano i kazdy
      sie mogl ubierac jak chcial - to faszysta Giertych z sojusznikami chlopskimi z
      Samoobrony i bolszewikami z PISu wprowadzaja je z powrotem
      • Gość: podatnik Re: komunistyczne mundurki bolszewickiego rzadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:19
        Twoja głupota nie zna granic. A co powiesz o mundurkach w ekskluzywnych szkołach
        angielskich, japońskich czy amerykańskich? To też bolszewia?
        Mundurek jest symbolem utożsamiania się z własną szkołą.
        Wstydzisz sie własnej szkoły? To zrezygnuj...
        • Gość: Bolyai Re: komunistyczne mundurki bolszewickiego rzadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:40
          Nie widzisz że to doprowadzony do furii uczniak wychowywany bezstresowo? Masz z
          kim gadać. ;-)
          Pozdrawiam
          Bolyai
        • Gość: 443 Re: komunistyczne mundurki bolszewickiego rzadu IP: 213.69.142.* 11.06.07, 12:47
          Troche mylisz okolicznosci. Tak w szkolach angielskich, amerykanskich (nie w
          publicznych zaznaczam) prywatnych gimanzjach i uczelnich sa mundurki (
          weskluzywnych jak napisales). Zauwaz drobna roznice - tam sa to szkoly z
          tradycjami (czasem kilkusetletnimi) u nas wszystkie jak leci. Widziales poza
          wszystkim mundurki w tamtych szkolach- to sa kompletne ubrania (bez bielizny
          oczywiscie:-) zmieniane w zaleznosci od pory roku. W Polsce ma byc to dodatek
          (podejrzewan, ze na komplety stroj i 200-300 PLN by nie wystarczylo).
          Ja niem mam nic przeciwko jednolitym ubrani w szkole ale nie wprowadzanych w
          taki sposob. Sposob wprowadzenia przypomina zywcem czasy PRL (bylm uczeniem w
          tamtych czasach i chodzilem w mundurku co wcale nie identyfikowalo mnie z
          szkola bo wiekszosc dzieci z okolicznych szkol mial takie same.-).
          Teraz bedzie podobnie.
          • Gość: Gosc Re: komunistyczne mundurki bolszewickiego rzadu IP: 135.245.72.* 11.06.07, 14:56
            W pełni sie z Tobą zgadzam.
            Do tego "wekskluzywnych" szkołach jest klimatyzacja.
            U nas w Polsce - nima. Ale za to bedzie jak w cyrku: granatowa kamizela, różowe
            buty.
      • Gość: Komunista Jak Giertych jest skrajnie prawicowy to na pewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 14:42
        niema on nic wspólnego z komunizmem. Należy wyluzować trochę. Sam go nie lubię.
        Ale po co te epitety które do tego prawicowego rządu nie pasują.
    • Gość: Lola Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:28
      A dlaczego pieniadze na mundurki maja dostac tylko biedni? Dlaczego bogaci maja
      placic z wlasnej kieszeni na kretynskie wymysly Giertycha? Jezeli mundurki sa
      obowiazkowe TAK SAMO dla wszystkich, to wszyscy TAK SAMO powinni dostac na nie
      pieniadze.
      • Gość: realista Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:50
        Biedni-bo to elektorat koalicji,w wiekszosci tzw.mohery.50PLN to zaplata za glo-
        sy wyborcze,za istnienie Polski solidarnej,koalicji Trwam z Rydzykiem na czele.
    • zkhanna Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. 11.06.07, 10:36
      50 zł to prawie tyle co miesięczny abonament na skromne szkolne obiady.
      Wolałabym żeby dzieci nie chodziły w mundarkach ale za to syte i najedzone
      • pinia1a Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko 11.06.07, 12:55
        To rodzice niech dadzą w domu jeść dziecku - choćby chleb ze smalcem a nie
        zwalać karmienie na szkołę!
        • marian.gr Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko 11.06.07, 12:58
          pinia1a napisała:

          > To rodzice niech dadzą w domu jeść dziecku - choćby chleb ze smalcem a nie
          > zwalać karmienie na szkołę!

          Ciesz się, że nie urodziłaś się w takiej rodzinie.
          • pinia1a Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko 11.06.07, 13:11
            Dlaczego uważasz, ze dziecko musi chodzić głodne. Nawet w tej biednej rodzinie
            coś można dziecku uszykować do szkoły. Tyle jest teraz tych banków żywności,
            akcji charytatywnych i MOPS też cos daje. W PRL-u jak ktoś był biedny to
            rzeczywiście nie było z nikąd pomocy ale teraz ciągle media nagłaśniają i
            wyciągają łapę!
            • marian.gr Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko 11.06.07, 13:20
              pinia1a napisała:

              > Dlaczego uważasz, ze dziecko musi chodzić głodne. Nawet w tej biednej
              rodzinie
              > coś można dziecku uszykować do szkoły. Tyle jest teraz tych banków żywności,
              > akcji charytatywnych i MOPS też cos daje. W PRL-u jak ktoś był biedny to
              > rzeczywiście nie było z nikąd pomocy ale teraz ciągle media nagłaśniają i
              > wyciągają łapę!

              Nie wiem, czemu dzieci chodzą do szkoły głodne, ale chodzą. I to nie ich wina.
              W USA rodzić podpisuje oświadczenie, czy daje, czy nie daje dziecku śniadania
              do szkoły i ma się na karku pomoc społeczną, jeśli ktoś dowie się, że dziecko
              jest głodne. Liczy się dobro dziecka, a nie "spychówka", kto powinien. Ludzie
              są w różnych sytuacjach życiowych. Nie dlatego, że tak chcą, ale czasem po
              prostu nie dają rady. Trzeba wyciągnąć pomocną dłoń do dziecka, które nie jest
              niczemu winne. Dziecko musi wierzyć, że świat ma też trochę serca i dla kogoś
              jest ważne.

              Mnie nie przeszkadza, że oprócz swoim dzieciom (4), dam kanapkę jeszcze jednemu
              dziecku. Ale chcę mu dać kanapkę, a nie mundurek, bo głodne dziecko go po
              prostu nie potrzebuje.
    • Gość: leszek Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 11.06.07, 10:58
      na mundurki i inne wymysły są pieniądze ale już na reformy zdrowotne nie ma.
    • Gość: Zin Te dzieci na zdjęciu wyglądają jak biedota z Rumun IP: *.p.lodz.pl 11.06.07, 11:08
      Chyba nie o to chodziło w tej ustawie. Jeszcze jak dzieci wygolić na łyso to
      skojarzenia są oczywiste. Czy to nie jest upodlanie polskich dzieci?
      • Gość: burzujka Re: Te dzieci na zdjęciu wyglądają jak biedota z IP: *.chello.pl 11.06.07, 11:13
        wg mnie to nie jest upodlenie; mylisz pojecia
    • Gość: Gość Niech rząd sam płaci za swoje pomysły! IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.06.07, 11:09
      Normą powinno być, że rząd płaci za swoje durne pomysły ze swoich pieniędzy
      (czyli niestety także z moich podatków!?) np. za mundurki, nowe dowody osobiste,
      tablice rejestracyjne samochodów itd.
    • skubi6 Okazja do podwójnego patriotyzmu 11.06.07, 11:12
      O, jaka wspaniała wiadomość: pieniądze wyrzucane w błoto nie będą pochodzić z
      kieszeni najbiedniejszych, tylko z publicznej kasy. Ty, który nie jesteś
      najbiedniejszy i płacisz podatki, będziesz miał patriotyczny zaszczyt
      sfinansować dwa mundurki: jeden dla Twojej pociechy, drugi dla jakiegoś biedaka,
      opłacony z Twoich podatków.

      Radujmy się, że Roman Wielki dał nam okazję do końskiej dawki patriotyzmu.

      A ta pani, to kumpela Romana: www.skubi.net/sowinska.html

      Nie tylko szkoły mają porąbanego szefa: www.skubi.net/bank.html

      www.skubi.net/macierewicz.html

    • Gość: Jone Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.07, 11:26
      I różaniec. Obowiązkowo.
      • Gość: hmmm Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.06.07, 11:28
        i tak znowu wydaje sie nasze pieniądze w błoto brawo romek jeszcze max 2 lata a poźniej przed TRYBUNAŁ STANU
    • mcozio o ile sie nie myle 11.06.07, 11:28
      to jesli jest obowiazek to i jest kasa na to z panstwa - nie mozna kazac czegos
      i szukajce sobie kasy sami,,,ja bym protestował i nie kupic mundurku,,i tak nie
      zorbie jak moje dziecko pojdzie do szkoły,,nie dla gierycha, niedla pisu , nie
      dla samoobrony
      • Gość: Bolyai ależ mylisz się ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:46
        Na niektórych drogach w zimie jest obowiązek zakładania na koła samochodów
        łańcuchów. Czy i w tym przypadku domagasz się by państwo płaciło za to czego
        wymaga?
        Twój pogląd jest nie do obrony. ;-)
        Pozdrawiam
        Bolyai
        • Gość: fff Re: ależ mylisz się ;-) IP: *.ue.eti.pg.gda.pl 11.06.07, 12:10
          Ale nie ma obowiązku jazdy tymi drogami. Obowiązek szkolny jest!
          • Gość: Bolyai Re: ależ mylisz się ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 13:06
            Czy wolno Ci chodzić nago po ulicach? Chyba nie – w razie wątpliwości
            spróbuj. ;-)
            Czy nie uważasz że w takim razie państwo powinno każdemu sfinansować ubranie?
            Pozdrawiam
            Bolyai
            • marian.gr Re: ależ mylisz się ;-) 11.06.07, 13:11
              Gość portalu: Bolyai napisał(a):

              > Czy wolno Ci chodzić nago po ulicach? Chyba nie – w razie wątpliwości
              > spróbuj. ;-)
              > Czy nie uważasz że w takim razie państwo powinno każdemu sfinansować ubranie?
              > Pozdrawiam
              > Bolyai

              W ten sam sposób można bronić tezy, że drogami nie powinny poruszać się
              samochody kosztujące mniej niż 12 000 PLN.

              Ubrania mogę kupić dzieciom w ciucholandzie (taniej niż w sklepie). W przypadku
              mundurków ktoś mnie zmusza do kupowania czegoś, czego nie potrzebuję.
              Daleko naszym szkołom do 'exclusive' i ściema z mundurkami im nie pomoże.
              • Gość: Bolyai Re: ależ mylisz się ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 13:42
                Oczywiście, jeśli suweren zechce by po drogach nie jeździły samochody tańsze
                niż 12000 zł (i określi jak tę cenę ustalić) to tak będzie a za
                niepodporządkowanie się przewidziana bezie stosowna sankcja. Nie będzie też
                miało znaczenia domaganie się by państwo dofinansowało tańsze samochody.

                Obowiązują różnorakie normy i dostosowanie się jest obowiązkowe. Można podważać
                zasadność normy ale to jest już zupełnie inny temat. Tutaj istotą było jedynie
                wykazanie iż niema związku między obowiązkiem a finansowaniem czegoś przez
                państwo.

                Co do zasadności mundurków to zgadzam się że problem można było rozwiązać
                inaczej. Moim zdaniem wystarczyło określić jaki ma być ubiór dopuszczalny w
                szkołach. Trudność przy moim rozwiązaniu polega jednak na tym że im większa
                swoboda tym trudniej egzekwować i tym łatwiej naciągać zasady.
                Pozdrawiam
                Bolyai
      • Gość: :(((( Re: o ile sie nie myle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 13:18
        mundurki są dobre ale w więzieniu i w wojsku
    • jasiek.pl A bogaci zostaną ogoleni? 11.06.07, 11:32
      Zamiast dotacji na mundurek lepiej zorganizować forsę na podstawową opiekę
      lekarską nad dziećmi np. poprawę schorzeń wzroku, bo mundurki szyte nawet
      z "amerykańskiego dżinsu" zawsze będą chińskimi mundurkami Wielkiego Wodza Mao.
      Stąd tylko jeden krąg do estetycznego, likwidującego wszawicę krótkiego
      strzyżenia: dziewczynki "na palec" a chłopcy "na pałę".
    • koham.mihnika PiS+SO+LPR uruchomia zaklad szyjacy te cacka 11.06.07, 11:34
      a zyskiem sie podziela, lub cos w tym stylu, ale bardziej prywatnie.
      Z czegos trzeba zyc.
    • Gość: milo_1 Czy są to mundurki z zakładów ODRA ??????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:34
      NIE O TAKE POLSKE WALCZYLYŚMY >>>>>>>> DOŚĆ GIER--TYCH.....ministrze Giertych....
      Wranglery,Lewisy,Lee z Pewexu to był dopiero luksus _____ a jak widać wracamy do
      czasów PRL-u ......ale nie ma sie co dziwić, młody Giertych tych lat nie pamięta
      a socjalistyczną równość klasową ma po tatusiu........
      • pinia1a PRL wyhodował żmiję na własnej piersi... 11.06.07, 13:16
        NIE O TAKE POLSKE WALCZYLYŚMY >>>>>>>> DOŚĆ GIER--TYCH
        • Gość: olo Re: PRL wyhodował żmiję na własnej piersi... IP: *.e-zabrze.pl 11.06.07, 18:00
          No niech Geirtych cos jeszcze wymylsli to niedługo benzyna będzie po 10zł bo
          rząd musi skąd brac pieniądze na te pomysły
    • Gość: Aga Gdynia Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. IP: *.171.49.148.crowley.pl 11.06.07, 11:36
      WĄTPIE CZY 50zł WYSTARCZY W SZKOLE MOICH DZIECI PRZEDSTAWIONO NAM WRÓR MUNDURKA
      A WIEC BĘDZIE SIE SKŁADAŁ Z KAMIZELKI/WELUROWEJ/35zł KOSZULI Z KRÓTKIM
      RĘKAWKIEM-10zł I KOSZULKI Z DŁUGIM RĘKAWKIEM-15zł CAŁOŚĆ WYCHODZI 60żł ALE
      BIORĄC POD UWAGE MATERIAŁ KTÓRY ZOSTANIE UŻYTY DO WYKONANIA KAMIZELIKI
      PPRZYPUSZCZAM ŻE PO NOWYM ROKU TRZEBA BEDZIE KUPIĆ NOWĄ/biorąc pod uwage że co
      tydzień trzeba bedzie ta kamizele prać/o ile wcześniej dzieci nie zaplamia tej
      kamizelki farbkami podczas zajęć plastycznych/A KOSZULKI SĄ W KOLORZE JASNO
      NIEBIESKIM/PODOBNO OBOWIĄZKOWE/DLA MNIE TO JEST ZAMAŁO TE 50zł
      • Gość: mańka Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: *.spray.net.pl 11.06.07, 11:41
        A buciki? Czy ktoś pomyślał o bucikach?
        • Gość: Gosc Re: Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szko IP: 135.245.72.* 11.06.07, 15:00
          Dziewczynki różowe, chłopcy biało-czerwone.
          I GRANATOWA KAMIZELA z polaru. :-)
    • mcozio przecz z władza za te pomysły 11.06.07, 11:39
      za debilne prawo powinno sie strzelac do tych co je uchwalaja,,kto za ?
      • Gość: mańka Re: przecz z władza za te pomysły IP: *.spray.net.pl 11.06.07, 11:43
        Szkoda kulki. Wolę patrzeć, jak po następnych wyborach będą ich ciągać po
        IPN-ach trybunałach stanu, odbierać przywileje i emerytury, a dzieci będą
        zmieniały nazwisko, bo to będzie obciach nazywać się Giertych, Bosak czy
        Wierzejski ;)))

        Zemsta rozkoszą ludzi cierpliwych :D
        • mcozio Re: przecz z władza za te pomysły 11.06.07, 11:46
          własnie to mi sie tez niepodoba,,ale cóz,,sami zaczeli takze potem bedziemy
          gonic za delegalizacja pisu, lpr i samooborny, odebierac dodatki emerytale,
          wiezenia im oferowac w zamian za ten system IVRp - czekam na to tak smo jak
          ty,,ale senu w tym nie ma,,
        • Gość: maka Re: przecz z władza za te pomysły IP: *.chello.pl 11.06.07, 17:44
          Spokojnie, nie wszystkie pomysły,które nam się nie podobają zostaną zmienione.
          Wielne z pernością pozostanie,bo następna opcja będzie się chciała wykazać i nie zmieni nic,chociaż w wyborach zapowie?!
    • Gość: asdsafsdf Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. IP: 212.160.86.* 11.06.07, 11:54
      Nie muszą się martwić bo będzie dofinansowanie, ale pytam się z czyich pieniędzy jak nie z naszych - to ja po to pracuję żeby jakiś buc mundurki wprowadzał pod przymusem i za moje pieniądze je sponsorował?! J***ni socjaliści! Najpierw hitlerowcy, później komuchy, a teraz to ... nigdy w tym kraju wolni nie będziemy, bo ludzie mający choć trochę oleju w głowie zaraz nazywani są "wykształciuchami", a szara masa niewykształconych tłuków, głosuje na PiS, LPR i innych narodowych-socjalistów, myśląc że cukierki z nieba nam zrzucają - toż to akcje jak w ZSRR. Gdzie tu wolność jakaś skoro nie dość że znaleźć pracę w tym kraju ciężko, to kiedy już ją mam, okradają mnie?!
      UPR jest obecnie jedyną partią prawicową w kraju, ale mało kto na nich głosuje - a dlaczego? Bo u nas mentalność ludzi jest ściśle powiązana z socjalizmem i komunizmem. PiS i LPR to też socjaliści i żadna z nich prawica, mydlą ludziom oczy tylko.
    • Gość: mariola Najbiedniejsi uczniowie dostaną 50 zł na szkoln.. IP: *.uml.lodz.pl 11.06.07, 11:56
      Może być głodne, byle w mundurku, bo na obiady dla tych dzieci pewnie już nie
      ma pieniędzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka