Dodaj do ulubionych

Kontrowersyjna reklama Kielc

    • Gość: smuff Don't give up! Try again! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:16
    • Gość: Sztirlic Ja proponuje:,,Kielce ch..owe wielce!" IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 10:40
      • Gość: allah A ja proponuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:11
        kup se koło i pier..lnij sie w czoło
    • Gość: Jan z Kolna Kielce to dziura, po prostu dziura ! IP: 194.202.236.* 10.09.07, 10:41
      Co roku bywam w Kielcach na targach Plastpol. Są to największe w
      regionie targi branży tworzyw sztucznych i same targi robią wrażenie
      dzięki dużej liczbie wystawców i temu, co prezentują.

      Niemniej jednak codziennie przychodzi godz. 17 i pojawia się
      problem - co ze sobą zrobić.

      - Kielce nadal nie rozwiązały problemu hotelowego. Same odnowine
      Łysogóry problemu nie załatwią. Goście i wystawcy muszą się lokować
      na prywatnych kwaterach często całe kilometry od samych Kielc. Dla
      VIPów po prostu brakuje miejscówki w odpowiednim standardzie i
      trzeba ich dowozić z Krakowa.

      - Wieczorem w Kielcach nie ma co ze sobą zrobić. Czynne są dwa kluby
      ze striptisem, gdzie sama atmosfera po prostu zabija. Nikt normalny
      tam nie pójdzie, zwłaszcza jeśli w grupie są kobiety. Kolejny klub z
      tańcami mieści się w jakimś obrzydliwym blokasie.

      - Restauracje to tragedia. Jest tam karczma "Polska" w okolicach
      dworca, mieści się w jakimś baraku. Niby można zjeść i wypić, ale
      tak "po polsku" - przaśnie, z czerwonym ryjem. Jest oczywiście Hotel
      Exbud, który poraża zadęciem jak na bardzo kiepsko urządzony hotel,
      gdzie po prostu brakuje kogoś z dobrym gustem, kto by to wszystko
      ogarnął. Efekt jest taki, że nawet wtedy, gdy w mieście są całe
      tysiące gości targowych, deptak w tzw. centrum miast już o 9:30
      zdycha całkowicie.

      Panie i panowie z Kielc - wasze miasto to dziura. Po prostu straszna
      dziura. Zróbcie coś z tym. Może zamiast lotniska, które jest tam
      zupełnie zbędne lepiej byłoby zainwestować w jakąś infrastrukturę
      miejską typu porządny przyjazny hotel i pasaż handlowy, gdzie byłoby
      coś innego niż wszechobecne w kielcach salony zakładów
      bukmacherskich (to miasto chyba wierzy, że wygra los na loterii)?
      • Gość: allah Re: Kielce to dziura, po prostu dziura ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:09
        po części masz rację, ale jeśli nazywasz Kielce dziurą podając takie argumenty,
        musiałbyś nazwać dziurą większość miast tej wielkości w Polsce. Hotele (i
        ogólnie miejsca noclegowe) i drogi to faktycznie największa bolączka jeśli
        chodzi o handel, ale i o turystykę. Jest wiele inwestycji potrzebnych miastu
        (nie są to raczej kluby ze striptizem), dla przykładu podam choćby baseny, o
        których ostatnio jest głośno.
        Ale nie. My budujemy lotnisko. Tam będą miejsca noclegowe, basen na pasie
        startowym, a striptizerki będą umilać czas oczekującym na wielkie boeingi w
        ogromnej poczekalni obickiego lotniska
        • Gość: expat Re: Kielce to dziura, po prostu dziura ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 14:41
          Mozę liczą na przyjazd zagubionych turystów ale tak naprawdę to tam nie ma po
          co przyjeżdżać myślą ze po prostu będą eksportować sile robocza do UK i Irlandi
          oraz wszędzie gdzie się da.
    • Gość: Jan z Kolna Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 194.202.236.* 10.09.07, 10:43
      Co roku bywam w Kielcach na targach Plastpol. Są to największe w
      regionie targi branży tworzyw sztucznych i same targi robią wrażenie
      dzięki dużej liczbie wystawców i temu, co prezentują.

      Niemniej jednak codziennie przychodzi godz. 17 i pojawia się
      problem - co ze sobą zrobić.

      - Kielce nadal nie rozwiązały problemu hotelowego. Same odnowine
      Łysogóry problemu nie załatwią. Goście i wystawcy muszą się lokować
      na prywatnych kwaterach często całe kilometry od samych Kielc. Dla
      VIPów po prostu brakuje miejscówki w odpowiednim standardzie i
      trzeba ich dowozić z Krakowa.

      - Wieczorem w Kielcach nie ma co ze sobą zrobić. Czynne są dwa kluby
      ze striptisem, gdzie sama atmosfera po prostu zabija. Nikt normalny
      tam nie pójdzie, zwłaszcza jeśli w grupie są kobiety. Kolejny klub z
      tańcami mieści się w jakimś obrzydliwym blokasie.

      - Restauracje to tragedia. Jest tam karczma "Polska" w okolicach
      dworca, mieści się w jakimś baraku. Niby można zjeść i wypić, ale
      tak "po polsku" - przaśnie, z czerwonym ryjem. Jest oczywiście Hotel
      Exbud, który poraża zadęciem jak na bardzo kiepsko urządzony hotel,
      gdzie po prostu brakuje kogoś z dobrym gustem, kto by to wszystko
      ogarnął. Efekt jest taki, że nawet wtedy, gdy w mieście są całe
      tysiące gości targowych, deptak w tzw. centrum miast już o 9:30
      zdycha całkowicie.

      Panie i panowie z Kielc - wasze miasto to dziura. Po prostu straszna
      dziura. Zróbcie coś z tym. Może zamiast lotniska, które jest tam
      zupełnie zbędne lepiej byłoby zainwestować w jakąś infrastrukturę
      miejską typu porządny przyjazny hotel i pasaż handlowy, gdzie byłoby
      coś innego niż wszechobecne w kielcach salony zakładów
      bukmacherskich (to miasto chyba wierzy, że wygra los na loterii)?
    • wlodzimierz.ilicz Bełkot tzw. "fachowców" dochodzi do absurdu 10.09.07, 10:52
      Ci "językowi eksperci" chcą zaistnieć więc wypisują bzdury.
      Hasło mówi to co chce powiedzieć: nie jest łatwo ale w Kielcach masz
      szansę.
      A naiwne, prostackie i typowo amerykańskie odezwanie "Kielce - our
      pride" w europejskim kraju z tradycją kulturalną to czysty obciach.
      • so-not-true Re: Bełkot tzw. "fachowców" dochodzi do absurdu 10.09.07, 11:03
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Ci "językowi eksperci" chcą zaistnieć więc wypisują bzdury.
        > Hasło mówi to co chce powiedzieć: nie jest łatwo ale w Kielcach
        > masz szansę.

        ?? Chyba: Hasło mówi to, co chce się usłyszeć..

        Zresztą.. może to i dobrze, że jest takie, jakie jest.. Tyle interpretacji, ilu
        czytających. Działa na wyobraźnię, można by powiedzieć :)

        > A naiwne, prostackie i typowo amerykańskie odezwanie "Kielce - our
        > pride" w europejskim kraju z tradycją kulturalną to czysty obciach.

        Może nie prostackie.. ale naiwne, owszem.
        • wlodzimierz.ilicz Niestety USA pełne jest prostaków. 10.09.07, 11:07
          Przykład - prezydent Bush. Ostatnio pomylił Austrię z Australią.
          Stąd amerykańskie hasła są skrajnie banalne i prymitywne.
          • Gość: anglojezyczny Niestety POLSKA jest pełna buraków i prostaków. IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.07, 22:13
            wlodzimierz.ilicz napisał:

            > Przykład - prezydent Bush. Ostatnio pomylił Austrię z Australią.
            > Stąd amerykańskie hasła są skrajnie banalne i prymitywne.

            Nie nie pomylił, to tylko kwestia WYMOWY!
      • Gość: maciek Re: Bełkot tzw. "fachowców" dochodzi do absurdu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.07, 14:45
        Mozna w rożny sposob interpretować slogan i bardzo dobrze ze mozna tutaj o tym
        dyskutować . Our Pride dużo ludziom wiąże sie z Gay Parade i Gay Pride .
        • Gość: anglojezyczny Re: Bełkot tzw. "fachowców" dochodzi do absurdu IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.07, 22:04
          maciek napisał(a):

          > Mozna w rożny sposob interpretować slogan i bardzo dobrze ze mozna
          > tutaj o tym dyskutować . Our Pride dużo ludziom wiąże sie z
          > Gay Parade i Gay Pride.

          Nie można w rożny sposob interpretować sloganów które mają solidnaą
          fundację jezykową w obcym jezyku!

          To sie nazywa mongolizm!

          Gay Parade i Gay Pride / ashame yourself, than hide, in a such case the best is
          the mental treatment place!
    • Gość: mm Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.chello.pl 10.09.07, 10:55
      Drogi Januszu. Właśnie tak rozumiem to hasło i się załamałem. Nie trzeba mieszkać za granicą, aby zrozumieć. A hasło wisi w centrum Kielc, skro już tak sie upierasz przy swoim, a nie z Seattle.
    • klaryska myslalam ,ze to do Polakow w UK aby wracali o-: 10.09.07, 10:57
      jak przeczytalam takie nasunely mi sie pierwsze skojarzenia-Kielce chca zciagnac
      z powrotem Polakow. I do nich wlasnei pisza ,zeby sie nie poddawali.
      Jezeli to do turystow, to plakat powinien zawierac jakas senssacje czyli tylko
      tutaj cos...
      • Gość: budda Re: myslalam ,ze to do Polakow w UK aby wracali o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 12:09
        to niech piszą do nich w Anglii, a nie w Kielcach
    • Gość: gutek w kielcach jest beznadziejnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:59
      ja nie rozumiem tego: zrobili w kielcach reklame, mieli ciekawy pomysl i juz sie
      ludzie burza, ze ma negatywny wydzwiek. a mi sie wydaje, ze jest wlasnie
      dopasowane! kto powiedzial, ze to W kielcach jest beznadziejnie? wydaje mi sie,
      ze ci ludzie nie bardzo rozumieja to haslo. 'don't give up' ma negatywny
      charakter i ja rozumiem to jako sytuacje polityczna w kraju i kazdego z nas. nie
      poddawaj sie pomimo, ze jest lipa. przeciez jestes w kielcach! i te negatywne
      slowa zmieniaja sie w pozytywne. haslo jest jak najbardziej trafne i mi sie
      podoba. a jezeli ucznie tego pana nie beda chodzic do sklepu, ktory ma slogan
      'nie dla idiotow', bo to ich obraza, to znaczy, ze czuja sie tymi idiotami z
      reklamy :)
      • jurek_inv Re: w kielcach jest beznadziejnie? 10.09.07, 12:47
        serdecznie dziękuję za przypowiedź tłumacza - filologa z koziej
        wólki; a btw hasło nawet, jakby było po polsku też byłoby bez sensu.
      • Gość: 'nie dla idiotow' w kielcach jest beznadziejnie? IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.07, 20:25
        gutek napisał(a):

        > ja nie rozumiem tego: zrobili w kielcach reklame, mieli ciekawy pomysl i juz si
        > e
        > ludzie burza, ze ma negatywny wydzwiek. a mi sie wydaje, ze jest wlasnie
        > dopasowane! kto powiedzial, ze to W kielcach jest beznadziejnie? wydaje mi sie,
        > ze ci ludzie nie bardzo rozumieja to haslo. 'don't give up' ma negatywny
        > charakter i ja rozumiem to jako sytuacje polityczna w kraju i kazdego z nas. ni
        > e
        > poddawaj sie pomimo, ze jest lipa. przeciez jestes w kielcach! i te negatywne
        > slowa zmieniaja sie w pozytywne. haslo jest jak najbardziej trafne i mi sie
        > podoba. a jezeli ucznie tego pana nie beda chodzic do sklepu, ktory ma slogan
        > 'nie dla idiotow', bo to ich obraza, to znaczy, ze czuja sie tymi idiotami z
        > reklamy :)

        Gutek jak NIE znasz i nie rozumiesz jeNzykóf to nie zabieraj głosu to
        'nie dla idiotow'!

        Pies też szczeka na wszystkie drzewa!
    • klaryska Re: Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 11:04
      no ale to sformuowanie znaczy jednoznacznie ,ze czlowiek potrzebuje otuchy ze
      strony kogos innego, bo sam ma dosyc, albo nie czuje,ze moze cos osiagnac,Ja tez
      mysle ze Kielce our pride, jest moze niezbyt pasujace do Polski...ale w koncu ma
      pasowac do turysty.
      Mnie jako turyste, raczej klopoty na trasie nie interesuja.
    • Gość: lemur_78 Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 195.42.249.* 10.09.07, 11:06
      w Antyradiu dzisiaj rano Figurski z Wojewódzkim sobie jaja z tego robili... :)
    • Gość: baran Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 195.136.30.* 10.09.07, 11:08
      a czego mozna było spodziewać się po Kielcach. Szkoda słów
    • Gość: Kurczak Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:09
      Moje hasło:
      Give up, leave Kielce!

      Z całym szacunkiem dla mojego rodzinnego miasta, które opanowali
      jacyś Obcy (dla ułatwienia: Aliens) we władzach i robią z niego
      pośmiewisko.
    • Gość: Grądziel Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.limes.com.pl 10.09.07, 11:18
      Do Gdańska też trzeba być ODWAŻNYM, aby przyjechać.
      W Kielcach ignorancja językowa - a w Gdańsku ignorancja merytoryki
      skuteczności reklamy.
      Dwie kule w płot.
    • Gość: reklamacja Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:23
      a widzieliście te ocenzurowane reklamy na www.powiedznie.org - tam
      to dopiero ja nie wiem kto i dlaczego zabronił emisji w TV...
    • equus3 Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 11:35
      Tak to jest, jak za tłumaczenie biorą się ludzie, którym się wydaje, że w tym
      zawodzie wystarczy mieć słownik i już każdy może go wykonywać. Wiedza kulturowa,
      świadomość konotacji używanych słów i sformułowań - po co to komu?
    • Gość: ymybyf Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 195.122.7.* 10.09.07, 11:44
      Zapytaj tego ziomala, co sprząta w szopie na kornerze o dwa lata dłużej niż ty,
      on ci wyjaśni jak to jest z tym angielskim.
    • Gość: Mateusz1 Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 11:47
      Gdybym patrzyl sie na ta reklame w Stanach, to nie odkryl bym
      zadnego stanu beznadziejnosci w "don't give up", jak to robi
      pan Gareth. Raczej widze w tym zachete dla kogos, co naprzyklad sie
      zgubil, albo jest w stanie frustracji i znajdzie swoj dobry los we
      wspanialym miescie Kielce. Slogan jest OK.
      Pozdrawiam - M
      • ona3010 Re: Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 12:16
        jestem szczesliwa ze juz NIE mieszkam w Kielcach:-)
        • Gość: kmioty a w kieleckim nadal pizdzi? IP: *.hsd1.or.comcast.net 10.09.07, 12:30
          pizdzi jak w kieleckim, don't give up. hi, hi, ha, ha, ha
      • michal286 Re: Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 12:59
        A ja kurna, jakbym patrzył na tę reklamę w stanach, to za ch.ja pana
        nie wiedziałbym o co chodzi. Slogan jest do d.py.
      • Gość: Stock Holmes Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.07, 20:30
        Mateusz1 napisał(a):

        > Gdybym patrzyl sie na ta reklame w Stanach, to nie odkryl bym
        > zadnego stanu beznadziejnosci w "don't give up", jak to robi
        > pan Gareth. Raczej widze w tym zachete dla kogos, co naprzyklad sie
        > zgubil, albo jest w stanie frustracji i znajdzie swoj dobry los we
        > wspanialym miescie Kielce. Slogan jest OK.
        > Pozdrawiam - M

        To nie to co TY widzisz a co to znaczy dla anglojezycznych gosci!

        Ty chyba nie tylko jesteś slepy, głuch, ale w dodatku GŁUPI!
    • allspice Kontrowersyjna reklama Kielc 10.09.07, 12:30
      Biorąc pod uwagę 'kieleckie scyzoryki',to dobrze,że jest hasło
      'nie poddawaj się':)
    • Gość: AS Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 213.180.137.* 10.09.07, 12:42
      JESTEM ZA
    • Gość: AS Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 213.180.137.* 10.09.07, 12:44
      ucieło mi ... :(
      jestem za ZMIANA hasła
    • Gość: gostek Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.warszawa.supermedia.pl 10.09.07, 12:50
      Przeglądam w myśli wszystkich mych przyjaciół twarze
      I myślę sobie, och psiakrew! czyż wszyscy są gó..arze?
      Ach, nie! Jest kilku wiernych, z tymi pojechałbym nawet do Kielc.
      A reszta? Ach, reszta, proszę pani, to jest gó.., wprost na szmelc.
      Pytacie mnie, czemu do Kielc, a nie do Afryki lub na Borneo?
      O, tam łatwiej przyjacielem być wśród tropikalnych puszcz,
      Niż gdy za ścianą woła ktoś: puszcz mnie pan, ach, puszcz.
      A pluskwy, ach, nietropikalne, mnożą się jak w aparacie tym ĄRoneo?.
      O, tak w ohydnej wszawości małego miastka,
      Gdy metafizyk głąb wypiera dowolna wprost namiastka,
      Gdzie zamiast uczuć wszelkich są tylko jakieś marne substytuty,
      A miłość dają tylko, ach, nieszczęsne prostetuty
      (Bo krzywych zabrakło już),
      A syf i tryper biegną w krok tuż, tuż,
      Gdzie zwykła dorożkarska buda zastąpi wszelkie narkotyki świata,
      I gdzie jedyne piękno jest: na zgniłych domkach jakaś, proszę pani,
      wieczorna, ta tak zwana,
      ach, poświata,
      I wszystko to na tle zupełnej nędzy
      W smrodzie u gospodyni jakiejś potwornej wprost jędzy,
      W ciągłej niepogodzie, co lepsza jest od słońca,
      Bo wtedy wszystko zda się bliskim już, ach, końca -
      Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy,
      I jako jakieś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy.
      A może piękne to jest, ach, miasteczko, ach, i nawet miłe
      I niełatwo jest w nim złapać nawet kiłę...
      W każdym razie tam przyjacielem być i w tych warunkach
      Trudniej jest niż w afrykańskich najtropikalniejszych choćby wprost
      stosunkach.
      Gdy człowiek gębą sra,
      A tyłkiem podpatruje obroty gwiazd i mgławic dalekich spirale,
      Gdy mu muzyczka skądiś gra,
      A on gdzieś przy powale wydusza miliony pluskwich gniazd,
      Gdy beznadziejność dusi jak ohyda i śmierdząca zmora,
      Gdy człowiek sobie siebie widzi jako cuchnącego własnym sosem, ach,
      potwora -
      Może to wszystko przejdzie, ach, a może nie,
      W każdym razie to jest wszystko bardzo fe.
      A do tego napisane nie krwią a gównem, bardzo źle.
      Ja nie chcę tego, nie, nie, nie!
      Tak sobie wyobrażam Kielce, symbol, jako szczyt ohydy,
      I jako jakieś Paramount najgorszej małomiasteczkowej brzydy.
      • Gość: trick Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 10.09.07, 13:02
        Antypolski ćpun wszystko i zawsze może wytworzyć..czego dowodem są
        rózne arcyciekawe nie tylko wiersze..zwykle wypowiedzi również.
      • Gość: poeta Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 195.122.7.* 10.09.07, 14:08
        Po pierwsze: nie powtarzaj na koniec swojego ulubionego dwuwiersza, bo tam
        zupełnie nie pasuje. Po drugie: Witkacy nigdy nie był w Kielcach, a jak zaćpał,
        to mu się trochę pieprzyło.
    • Gość: Jajo W Gdańsku była podobna sytuacja. IP: *.chello.pl 10.09.07, 13:08
      Gdańsk chyba jako pierwszy zastosował kontrowersyjny spot z hasłem "Odważ się, zobacz sam". Reklama wg mnie nie miała negatywnego oddźwięku, wręcz przeciwnie była intrygująca ---> www.youtube.com/watch?v=MWpD_lhho8o
      Taki spot jest o wiele ciekawszy niż słoneczko, plaża, zabytki i uśmiechnięte gęby.
      Jaki był skutek? Kilka milionów więcej turystów, reklama była zauważona na zachodzie, zadbano też aby była w CNN.
      Kielce idą w dobrym kierunku reasumując:D
    • Gość: pucula Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:26
      proponuje haslo ktore znaja wszyscy rowniez starsi a dla nich
      specjalnie po angielsku w stylu prezydenta Kielc:
      Pussy like Kielceside
      • Gość: Stock Holmes Pussy like Kielcesite IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.07, 20:34
        pucula napisał(a):

        > proponuje haslo ktore znaja wszyscy rowniez starsi a dla nich
        > specjalnie po angielsku w stylu prezydenta Kielc:
        >
        Pussy like Kielceside
        pucu!

        Nie" Pussy like Kielceside" a "Pussy like KielcesiTe" (kotka lubi okolice
        Kielc!)

        "side" nie rowna sie "site"!
    • Gość: oj Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.bredband.comhem.se 10.09.07, 13:46
      ok. wszystko ladnie,pieknie. Kielce sa swietnym miastem, gdzie sie
      urodzilem i dorastalem. Powinno sie reklamowac.
      Ale nie mozna tego robic w jezyku polskim???
      • Gość: okej Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:10
        kieleckie pisiory patriotyczne, mam dla was dobre haslo, po angielsku

        "kielce - what a shitty place"

        prawdziwe i nawet sie rymuje!
        • Gość: Antek=Anthony=Tony Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: 216.223.64.* 10.09.07, 17:03
          okej napisał(a):

          > kieleckie pisiory patriotyczne, mam dla was dobre haslo, po
          angielsku
          >
          > "kielce - what a shitty place"
          >
          > prawdziwe i nawet sie rymuje!
          To musi byc jakas polsko - angielska forma rymu? Okej, czy jestes z
          kieleckiego?

          Zagadka. Jak w kanadyjskiej odmianie angielskiego nazywa sie
          mieszkanca Ziemi Kieleckiej?
          Odp./fonetycznie/ Niufi!
          Skoro mieszkancy Nowej Funlandii maja tyle wspolnego z mieszkancami
          Kieleczcyzny to moze powinni wymienic jakichs regionalnych
          ambasadorow? Do wymiany naukowej z oczywistych wzgledow nie zachecam.
    • Gość: UPS... Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 16:22
      Hm...zdaje sie, ze to ja wywolalam ta "burze" :) Szkoda,ze pan
      Lubawski, nadal obstaje przy swojej "jedynej slusznej" wersji tego
      hasla. Ja nadal bede twierdzic, ze kojarzy sie zdecydowanie
      niekorzystnie i nie stawia miasta w dobrym swietle. Nie zarzucam
      tego,ze reklama jest po angielsku (ale tego pan prezydent chyba
      rowniez nie rozumie...), a jedynie, ze ma nieprzyjemny wydzwiek.
      • Gość: Filip Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.dsl.bell.ca 10.09.07, 17:15
        ...Ja bym tu bronil pana Lubawskiego jako dobrego
        prowokatora...prowokatora z dobrym samopoczuciem.

        ...i tak sobie mysle ze jest to reklama "jednego dnia"...czy
        tygodnia - ona zniknie...ale sam cel jej zostal osiagniety..
        (abstrachujac od graficznego rozwiazania...jako ze calosc jest mi
        nieznana)
        Prezydent dochodzi do wniosku ze Kielce spia !
        Tak nie moze byc...trzeba prowokowac do myslenia na temat swojego
        miasta...i slusznie.
        ...nie wolno pozwolic na odpoczynek w mysleniu o miescie...zwlaszcza
        internaltom...niech pracuja niech mysla i niech sie dziela swymi
        spostrzezeniami na wszelakie tematy zwiazane z nim.

        "ja prezydent w jednej mizernej osobie nic nie zrobie...to wy
        musicie sie angazowac w zycie tego miasta.... i "don't give up"
        razem mozemy wiele."

        ...zatem gratuluje dobrego pomyslu i prosze o wiecej
        takich "nietypowych kieleckich smaczkow"

      • Gość: Stock Holmes Re: Kontrowersyjna reklama Kielc IP: *.gdynia.mm.pl 10.09.07, 20:40
        UPS... napisał(a):

        > Hm...zdaje sie, ze to ja wywolalam ta "burze" :) Szkoda,ze pan
        > Lubawski, nadal obstaje przy swojej "jedynej slusznej" wersji tego
        > hasla. Ja nadal bede twierdzic, ze kojarzy sie zdecydowanie
        > niekorzystnie i nie stawia miasta w dobrym swietle. Nie zarzucam
        > tego,ze reklama jest po angielsku (ale tego pan prezydent chyba
        > rowniez nie rozumie...), a jedynie, ze ma nieprzyjemny wydzwiek.

        Masz rację!

        Don't worry, be happy and shit down in kiele!

        (Ludzie orientalni nie są do tego zdolni i nie potrafią wymawiac "S"!)

        So shit down and be happy! (sit down and be happy - wymawiane przez
        skosnookiego!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka