Dodaj do ulubionych

Nie mogę się oprzeć

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 23:12
By zacytować:
kingsajz.filmweb.pl/Kingsajz,1987,opisy,FilmDescriptions,id=1140

Szuflandia - to ukryta w podziemiach Instytutu Badań Czwartorzędu kraina
krasnoludków, którą despotycznie rządzi nadszyszkownik Kilkujadek. Każdy z
mieszkańców tego przedziwnego zamkniętego świata ma do wykonania jasno
określone zadania i niewiele praw. Za czytanie zakazanej baśni o Królowej
Śnieżce grozi uwięzienie w durszlaku. Ale w narodzie żywa jest legenda o
lepszej rzeczywistości dużych ludzi. Jedynym sposobem przeniknięcia do
wymarzonego wymiaru jest zażycie cudownego eliksiru, kingsajzu, nad którym
pracuje się w tajnym laboratorium. Niestety, dostęp do niego mają jedynie
krasnale ze szczytów władzy. Znając pilnie strzeżoną recepturę, chemik Adaś
postanawia dokonać dywersji i uszczęśliwić kingsajzem każdego, komu małe w
Szuflandii już nie wystarcza.
Komu małe wystarcza?:P
Data: 10 września 1930
Wraz z dokonanym przez Józefa Piłsudskiego "zamachem majowym" (12 - 14 V 1926
r.) skończyły się w Polsce de facto rządy typu parlamentarno - gabinetowego.
Zastąpił je specyficzny ustrój, określony mianem "sanacji". Nazwa ta
pochodziła od łacińskiego słowa "sanatio" - uzdrowienie. Był to, jak pisze
Norman Davies "system, którym kierowała potężna, choć bardzo nieprecyzyjna
ideologia, pokrewna ideologii znanej pod nazwą Moral Re-Armament (Ruch
Dozbrojenia Moralnego), zrodzona w koszarach wojskowych z przekonania, że
grzech można usunąć z ludzkich dusz, polerując je do połysku".

W pierwszych latach po przewrocie obóz sanacyjny był często dość zaskakującym
zlepkiem różnych grup i stronnictw politycznych. Bardziej wyrazisty kształt
obóz ten przybrał dopiero przed wyborami parlamentarnymi w 1928 r. Powstał
wówczas tzw. Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem - BBWR. Na jego czele stanął
jeden z najbliższych współpracowników Józefa Piłsudskiego, Walery Sławek.
Bezwarunkowe poparcie dla Marszałka
Zgodnie z głoszonym przez Sanację hasłem walki z partiami BBWR nie był
normalnym ugrupowaniem politycznym, ale komitetem wyborczym. W jego skład
weszły bardzo różne grupy prorządowe - konserwatyści, monarchiści, część
ludowców, działaczy PPS, a nawet skrajnie opozycyjnej wobec Piłsudskiego
Narodowej Demokracji. Na czele bloku stanęli najbliżsi współpracownicy
Marszałka, dawni oficerowie POW i Legionów, popularnie określani mianem
pułkowników. Wszystkich tych ludzi łączyło jedno: bezwarunkowe poparcie dla
Józefa Piłsudskiego i stworzonego przez niego systemu sprawowania władzy.

Program BBWR - u nie należał do szczególnie bogatych. Ograniczał się on
właściwie do głoszenia haseł o konieczności "sanacji" ustroju państwowego oraz
nadrzędności państwa nad społeczeństwem i jednostką. Według sanacji tworzone
oddolnie przez społeczeństwo partie polityczne i wyłoniony przez nie w wyniku
powszechnych wyborów parlament powinny być podporządkowane władzy wykonawczej
i administracji. Był to więc program wprowadzenia w Polsce ustroju autorytarnego.
Obserwuj wątek
    • Gość: bziQ Re: Nie mogę się oprzeć, by stwierdzić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 23:50
      Ten scenariusz "zafascynował mnie swoją osobowością":). Prawie jak agent:))).
      Za 14 minut przechodzę do milczenia wyborczego;).
      Ale teraz, błagam, nie każcie mi znowu przeżywać tych samych przyypadków debila
      ahistoryczno-apolitycznego. Ja już to widziałam. Nie da się być człowiekiem
      apolitycznym. Nie da sie niczego nie pamiętać.

      Reszta nie powinna głosować.
      • Gość: A ja się mogę Re: Nie mogę się oprzeć, by stwierdzić, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 10:06

        Streszczaj się grafomanko ! Przynudzasz tymi filozoficznymi
        powiastkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka