robert.zimnicki
26.10.07, 19:34
Czyli byyyyznes po polsku.
A jak ktos zwroci uwage, to dostaje po pysku, a sprawca glosno placze, ze jest
pokrzywdzony.
A potem dziwimy sie znieczulicy spolecznej, gdy bandzior dostaje lupnia od
swiadkow zdarzenia. Bo przeciez to on jest wtedy pokrzywdzony.
Analogia do byyyznesmenow sprzedajacych prad, wode, gaz, samochody, zywnosc.
Tlko ci kolesie zapominaja, ze co prawda w Polsce wiezry sie jeszcze w gusla i
magiczne ozdrowienia, ale jakis czas temu otwarto granice i debile powoli
zaczynaja isc tam gdzie dinozaury, czyli do krainy wiecznej glupoty.
A ci kolesie w swojej zapalczywosci zapomnieli, ze krasc tez trzeba umiec.
Jakby sami nie byli w lobby, ktore opanowalo polskie sieci energetczne i nie
dopuszcza konkurentow i produkcji wlasnej (z ogniw fotowoltaicznych i wlasnych
agregatow), to nie straciliby plynnosci finansowej, bo mogliby dalej
sprzedawac prad.
Ale jesli ma sie 60 lat i umysl dziecka, czyli lopatka odstrasza sie obce
dzieciaki, to konczy sie z debetem na koncie, a czasami z ekstradycja w
papierach. Tylko tak dalej, to nie ABW, ale wolny rynek i obiektywne myslenie
klientow (konsumentow) wykonczy lapowkarstwo, kombinatorstwo i cwaniactwo.......