Dodaj do ulubionych

Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny

29.02.08, 10:50
Panie Białek,
zna się Pan na psychologii być może i dobrze, w końcu jest Pan
wydawcą "Charakterów" i czegoś tam jeszcze. Ale oprócz Pana kilka
osób w tym mieście też się zna na tej trudnej dziedzinie, a Pan
uważając Kielce za Ciemnogród, a kielczan za motłoch zdaje się o tym
zapominać.
W swej trosce o wizerunek miasta zapomniał już Pan, jak Pana
działania przyczyniają się do jego wizerunku?
Przecież specjalista od PR (bo to nie naukowiec przecież?), a dla
Pana Jasio, promuje Kielce na cały świat. Miasto Kielce to niewiele
kosztuje, tylko salę w Pałacyku, może coś tam jeszcze.
Pana Stwarzyszenie przecież organizuje marsze, Dni Judaizmu, stawia
kolejne tablice i pomniki wdzięczności i ubolewania, które miały nas
promować w Polsce i świecie. Niestety tylko pogrążają innych w
stereotypach o tym mieście jako miejscu pogromu.
Pan walczy, a nie promuje Kielce. Podaje Pan dziennikarzy (S.
Michałkiewicz) do prokuratury, promuje antypolskie i antykieleckie
poglądy, stara się Pan manipulować umysłami ludzi za pośrednictwem
sowich gazet i tuby Gazety Wyborczej, w której Pan kiedyś zarabiał
na życie.
Co chce Pan ugrać takim artykułem jak ten? Że prezydent Lubawski po
raz kolejny zgodzi się na Pana wrogie narodowi pomysły? Da kasę na
kolejny pomnik, muzeum, tablicę czy imprezę na którą zaprosi Pan
osoby szkalujące dobre imię Polski i kielczan?
Przecież dobrze Pan wie, że w obiektach powięziennych już jest
szykowane olbrzymie lokum dla Pana Cecuły, więc boi się Pan że w tej
dyskusji o wydatkach miejskich może być ten projekt zagrożony. Boi
się Pan, że miejsce żydowskiego artysty może bez Pana kontroli zająć
jakiś Polak? Może Pan być spokojny, doradcy prezydenta ds. kultury
tacy jak Pan red. Daniel i red. Żak już o to zdbali i przypilnują
interesu. Chce Pan im dorównywać w zabiegach o lepsze jutro dla
żydowskich pobratymców?
Niech Pan będzie świadom faktu, że wielu kielczan widzi co Pan robi
dla tego miasta i właściwie to ocenia.
Żałuje Pan że nie może Pan robić w Sandomierzu, tego samego co w
Kielcach? Żeby Sandomierz znalazł się na trasie nakręcających
nienawiść do Polski wycieczek z Izraela po miejscach pamięci dla
Żydów?
NIech Pan odpuści, i bez Pana rad Kielce będą patrzeć ku
przyszłości,a nie tylko w przeszłość. To miasto już dawno się
pogodziło z trudną przeszłością, przepraszaliście w 1996 roku wraz z
Danielem, Żakiem i innymi tzw. 15 intelektualistami za wszystkich
kielczan, zamiast za samych siebie. Czy to nie wystarczy, czy
promocję Kielc widzi Pan jako stałe rodrapywanie już zabliźnionych
ran?
W końcu to Pan sądzi, że jest specjalistą od PR, ale nie słyszałem
by ten sposób PR pomógł jakiemuś miastu na świecie.

W tym roku jest 90 rocznica odzyskania przez Polske niepodległości.
Piłsudski tak wiele zrobił dla Polski i Polaków, ale też nie
zapomniał o mniejszościach narodowych. Czy Pana i Pana
Stowarzyszenie zamierzają w jakiś specjalny sposób uczcić tę
rocznicę? Jeżeli nawet nie przepuści Pan tej okazji, to ciekaw
jestem czy będziecie podkreślać zatargi Piłsudskiego z klerem (w
końcu został protestantem), czy będziecie analizować
postawę "ciemnogrodu" po wkroczeniu strzelców, czy też coś innego.
Niech Pan więc działa, wolno Panu. Mamy wolną Polskę, ale błagam
niech Pan nie używa takich tandetnych chwytów w stylu "Nie ma
Ojczyzny bez Kielecczyzny" i wmawia nam, że wzbudza to śmiech. Może
wśród Pana kolegów. Moi znajomi spoza Kielc reagują całkiem
inaczej...
Obserwuj wątek
    • Gość: b Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 11:54
      do Baltowa przyjedzie milion diabel w tym pomaga
      video.google.pl/videoplay?docid=4889577092898342268&q=primus&total=4559&start=10&num=10&so=0&ty
      pe=search&plindex=7
      • Gość: xtrmntr Nie można stolicy odrywać od naturalnego zaplecza IP: *.triad.res.rr.com 01.03.08, 08:21
        Spróbuj to wytłumaczyć Lubemu. On wie najlepiej że CK to jedyny ośrodek w
        Świętokrzyskim. Poza tym to normalnietylko dostawcy siły roboczej i jajek.
    • Gość: b Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 11:58
      www.baltow.info/atr_baltowski_park.htmciekawe
    • Gość: Franciszek.Woźniak Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.centertel.pl 29.02.08, 15:45
      Pnie "kielec'.
      Pan Białek ma przynajmniej nazwisko, a pan jesteś bez nazwiska, bez
      twarzy, bez honoru.
      Pan Białek ma osiagnięcia, a pan jesteś nikt.
      Ja wierzę, że pana znajomi inaczej reagują niz znajomi pana Białka.
      Pana znajomi tak jak pan, nie umieją się usmiechać i smiać się,
      umieją szydzić, znieważać, wylewać kuły pomyj, tchórzliwie zza
      węgła, anonimowo. A gdyby nie byli tak tchórzliwi toby kastetami
      rozwalali głowy. z pana taki patriota jak z tego motłochu z ulicy
      Planty. Panie kielec, pan jesteś nikt, zupełnie nikt. Pan nie ma
      nazwiska, nie ma twarzy, nie ma honoru, nie ma rozumu, nie ma nic.
      Pana po prostu nie ma.
      • Gość: kielec Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 16:33
        Panie Woźniak,
        jakbym ja napisał te słowa co Pan, toby mnie Pan też nazwał
        motłochem umiejącym wylewać tylko kybła pomyj. Więc niech Pan się
        następnym razem zastanowi co i jak Pan pisze. Pana styl wpisuje się
        właśnie w intencje Pana Białka. Kto nie idzie z nami ten przeciwko
        nam. Wam można obrażać ludzi, Polskę, kielczan. Innym odmawiacie
        prawa do jakiejkolwiek krytyki.
        Tak Was uczą w Mosadzie?
        • Gość: Wożniak Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.centertel.pl 01.03.08, 01:34
          Tak nas uczą w Mosadzie jak sobie radzić z agentami KGB, takimi jak
          ty zasrańcu
      • Gość: / Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.08, 23:45
        moze i go nie ma ale tekst jak najbardziej
        zamiast uzywac parszywego jezyka prosze sie odniesc do krytycznego wpisu a nie
        dokonywac wstępnego skopania
        te metody może sa i dobre - ale w innej działalnosci
      • Gość: Pelz Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.chello.pl 01.03.08, 09:39
        Słuchaj woźniak, jak ty sie wcześniej nazywałeś?
        • Gość: Woźniak Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.kielce.net.pl 03.03.08, 10:38
          Wcześniej nazywałem się Pelz. A ty Pelz jak się wcześniej nazywałeś?
    • pathos_phobos Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny 29.02.08, 17:34
      Przywiozłem kiedyś do kilec znajomych.Na przystanku pijak oddał przy
      nas mocz-była 14.Oprócz Mc donalda i pizzerii cięzko było znaleźć
      jakiś lokal.O 19 na Sienkiewicza wszystkie ogródki były zwinięte,a
      był lipiec.Zero informacji turystycznej.I wy chcecie,żeby was ktoś
      odwiedził?
      • Gość: Ja Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: 81.219.134.* 29.02.08, 17:44
        Nie identyfikuję się z ludżmi o nazwie WAS. Moich przodków nikt do
        Kielc nie przywiózł, w wiadomym celu...
    • Gość: spec Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 17:41
      Całe życie żyję w Kielcach i się zastanawiam co tu można promować...?
      Chcecie promować miasto, szczytny cel, ale jest to cel w pewien sposób głupi.
      Przykładowy scenariusz:
      - Małżeństwo z Poznania postanawia przyjechać turystycznie do Kielc (bo zobaczyło jakaś ciekawa reklame, lub film).
      Przyjeżdżają oczywiście w SOBOTĘ, aby wyjechać w NIEDZIELE wieczór.

      Przyjeżdżają pod hotel obok PKP, drogi, ale cóż, przecież nie pojadą aż na Cedzynę do trzech hoteli, a resztę hoteli znaleźć to niezły wyczyn, znaków brak.
      Wychodzą na spacer po sienk... idą o jakieś sklepiki, kawiarenki, piwka, doszli do kck... hmmm... gdzie tu iść dalej? no to bocznymi uliczkami, o jakieś place, park, staw... (o jaki syf), no to kadzielnia... o amfiteatr, o patrz stadion, mijają stadion, wrócili na sienk. poszli pod parasolki i piją piwko. Ambitniejsi wejdą do Katedry, lub Pałacu - TO WSZYSTKO.
      A co potem takie małżeństwo powie? Sympatyczne miejsce, ale nuda i będą mieli racje. Tu nie ma nic specjalnego.

      Jedyny sens promowania to taki, aby nie zniknąć w ogóle, a pomniki nic nie dadzą, chyba że stanie jakiś na 20m wysokości i będzie ciekawy, np wielki pająk, albo wieża Eiffla do góry nogami (poważnie).

      Patrząc na Kielce widzę miasto, które żyje uwstecznione o 20 lat (tylko tyle, bo pojawił się jakiś ekran diodowy nad mostem sienk.).
      Polecam odwołanie się o program promocyjny do firm. Możecie prosić o pomoc nawet największych i najlepszych, a tacy są np.: w Kolporterze, który sławi nasze miasto i region.

      Pozdrawiam.
      Spec wizjoner.
      • Gość: kielczanin Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: 81.219.134.* 29.02.08, 17:56
        Miasto ma ładne usytuowanie,rzeżbę terenu, malownicze widoki.
        Niestety cała reszta to już kicz.Może lepiej zatrudnić
        wykształconych ludzi w dziedzinie kształtowania krajobrazu,terenów
        zielonych,specjalistów od tzw. małej architekrury niz wydawać
        pieniądze na jakies nieprzekonujące filmiki i folderki. Pierwsze
        wrażenie dla turysty to " kolorystyka i gustowne ulice,zieleńce /a
        nie gs-owskie rabaty i klomby wśród zrących się kolorowych
        budynków/,ładne sklepy i mini- markety,a nie fabryczne hale z
        chińszczyzną...
        • Gość: spacerowicz Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 23:34
          Te "Gs-owskie rabaty i klomby" i "zrące się kolorkami kamienice"...
          To absolutna prawda!!!!
          Dodam jeszcze plastikowe witryny sklepów - kazda o innej wysokości -
          gdzie architekci miejscy,konserwator zabytków?
          Obskórne szyldy kantorów wymiany walut , schodki sklepów wychodzące
          na zewnątrz elewacji kamienic...wprost na deptak miasta.
    • Gość: Włodyś Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 18:22
      Boguś, napisałeś rozsądny tekst.

      Franciszek.Woźniak także

      W.
    • Gość: Maniax Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 23:02
      W pełni zgadzam się z autorem. W Kielcach promocja miasta jest robiona odwrotnie niż trzeba. to w co mozna by zainwestować nie wypala bo komuś się wydaje ze nie ma sensu, wiec staramy się małpowac cos tam w swiecie i nie wiem wcale po co?!
      • Gość: sokół Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 00:05
        Odpowiadasz na:
        Gość portalu: Maniax napisał(a):

        > W pełni zgadzam się z autorem. W Kielcach promocja miasta jest
        robiona odwrotni
        > e niż trzeba. to w co mozna by zainwestować nie wypala bo komuś
        się wydaje ze n
        > ie ma sensu, wiec staramy się małpowac cos tam w swiecie i nie
        wiem wcale po co
        > ?!

        Małpujmy esteykę i porządek ,kulturę osobistą i poszanowane prawa,
        poszanowanie Człowieka, człowieczej godności
        Szanujmy się!
    • marl57 Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny 01.03.08, 01:47
      tzn bez szkielecczyzny - chciałes powiedzieć.
      Kozik
    • Gość: kilof A ja mam w dupie promocję i Białka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 10:00
      • Gość: hetero Re: A ja mam w dupie promocję i Białka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 11:25
        a ja nigdy nie miałem i nie będe miał w dup.ie żadnego faceta
      • Gość: kizia mizia Re: A ja mam w dupie promocję i Białka IP: *.centertel.pl 01.03.08, 13:16
        to se jeszcze wsadź w dupę kilof młocie
    • Gość: ingac Przykre to, ale jest pan głupi panie Białek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 12:50
      Nie da się ukryć, że sformułował pan kilka trafnych ocen.
      Jednak z całego tekstu przebija pańska niebotyczna głupota. Nie miejsce tu żeby
      analizować cały pański tekst. Weźmy tylko początek:

      "Jak to się dzieje, że mój kochany Sandomierz, perła miast polskich, jest
      odwiedzany przez 70 tysięcy turystów rocznie, a taki Bałtów przez 200 tysięcy?
      Dlaczego przecudne Ponidzie jest latem pustawe, a Mazury zapchane do granic
      wytrzymałości? Bo tak działa promocja".

      Czy naprawdę pan nie wie dlaczego Sandomierz i Ponidzie nie cieszą się
      popularnością?
      Czy naprawdę uważa pan, że winna temu jest "promocja"?

      Jeżeli tak, to pańska głupota i pogarda dla ludzi osiągnęła szczyty Himalajów.
      Jeżeli pan sądzi, że dla turystów nie liczą się walory historyczne,
      krajobrazowe, wygoda, możliwość aktywnego wypoczynku itp. lecz liczy się to, czy
      jakiś "promotor" ich omami, to o czym z panem rozmawiać?

      Czy był pan kiedyś na Mazurach na żaglach lub chociażby na spływie kajakowym?
      Jeżeli pan nie był, to proszę pojechać i zakosztować. Może doceni pan wtedy nie
      promocję, ale zdrowy ludzki rozsądek, którego to rozsądku z całego serca panu życzę.
      • Gość: karol ingac - kabotyn i dureń IP: *.centertel.pl 01.03.08, 13:10
        Jakie walory "krajobrazowe, historyczne i wygodę" ma Bałtów w
        porównaniu z Sandomierzem?
        A Ponidzie - ileż to spływów kajakowych odbywalo się dawniej Nidą?
        Jeśli ingac tego nie wie, to znaczy, że nic nie rozumie, i jest taki
        sam jak radny Bogucki. Ot, taki tam kielecki kabotyn.
        • Gość: karoldwa Re: ingac - kabotyn i dureń IP: *.centertel.pl 01.03.08, 13:13
          rzzywiście, gdyby sie okazało, że Białek jest głupi byloby to bardzo
          przykre, Ale że ingac jest dureń i kabotyn to oczywista oczywistośc,
          nic nadzwyczajnego, ot, przeciętna kielecka
          • Gość: ignac Ty karol, karolowa i inny komunistyczny śmieciu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 14:33
            Mieszkasz chyba śmieciu na Połowniaka. Możliwe, że jesteś śmieciem z SLD, bo
            teraz te śmiecie sprzymierzyły się z Białkiem.
            Połączyły się śmiecie z SB ze śmieciami z PZPR i wyszło jedno wielkie gów.no,
            którym jesteś ty.
            Przykro mi, że Białek ma takich skur.wiałych obrońców, jak ty. Bo to ty
            występując pod różnymi nickami pokazujesz kulturę przyjaciół Białka spod znaku
            czerwonych wieprzów.
            A może jesteś po prostu kimś z rodziny Białka. Wcale bym się nie zdziwił.
            I słuchaj śmieciu - do Bałtowa jeżdżą dzieci żeby oglądać takie łajna z
            plastiku, jakim jesteś ty. Widocznie dzieci wolą oglądać łajna z plastiku niż
            krajobrazy i kamieniczki. Dzieci tak już mają. Ale ni8e spodziewam się żeby tę
            prostą rzecz zrozumiał taki śmieć jak ty, lub głupi Białek.
            • Gość: szansa "promocja" = "upłynnianie" gó.na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 16:49
              Czarniecka Góra,1974r.
              "Gromada" z Kielc zorganizowala tam , szumnie nazwane: "wczasy pod
              gruszą".Bardzo poszukiwany już wówczas w Europie sposób
              wypoczynku, dzisiaj zwie się to "agroturystyką".
              Wykopano na tan cel na rz.Czarnej ,obłożono faszyną bajoro ,o
              ciemnej,mętnej wodzie- ktore nazwano "zalewem".
              Podnajęto pokoje w kilku domach - chałupach ,przaz podwórza których
              ciekła gnojówka, po których biegały i cztały kury ,koty i psy i w
              ktorych ubikacja to był wychodek za stodołą ,tyle ,ze świeżo
              zbudowany.
              W chałupach śmierdziało kocimi ..!,ludzkimi..i brudem.
              Pościel dusiła wieloletnim niewietrzeniem, podobnie jak pokoiki, w
              oknach za to wisiały firaneczki i stały doniczki z kwiateczkami.
              Na ten widok , a i woń,chciało nam się stamtąd natychmiast uciekać
              ale... siłą bezwładu ,a może i poczucia chumoru i chęci próby
              przetrwania - zostaliśmy .W kilka rodzin, solidarnie,pokornie,z
              poczuciem chumoru wypełnialiśmy czas pobytu bogactwem osobowości
              letników...az tu któregoś dnia...
              Wracamy z lasu i nie poznajemy swego "centrum letniskowego",gdzie
              spotykaliśmy się na posiłkach (Zywienie tam to temat osobny a
              wsobny!!)
              To już nie chałupa między bajorkiem i kartofliskiem, z ogródkiem
              kwiatowym od frontu. To chałupa w środku lasu! O mało co
              leśniczówka!?
              Niebawem okazało się,ze na potrzebę kieleckiej telewizji która miała
              za chwilę przyjechać,z poleceniem potwierdzenia sukcesu
              przedsięwzięcia Gromady,nawycinano całe mnóstwo choinek,drzew w
              lesie i "posadzono" , wg scenariusza, wokół chałupy ...

              Przetrwaliśmy tę "promocję" letniskową Czarnieckiej Góry, regionu, z
              pewnością skleconą przez specjalnie wyselekcjonowany umysł,
              kieleckiego urzędnika,na potrzebę realizacji szczytnych haseł
              PRLu,sterowanego rządami : "pierwszej matury w rodzinie "...
              Byliśmy tam po latach,okazało się,że nic z tego nie wyszło,pozostał
              tylko "zalew niby bajoro" ,zarastający powoli..Ktoś się w nim
              podobno kiedyś utopił.
              &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
              Dzisiejsi "promotorzy" Kielc zdradzają, że mogą się już poszczycić
              tytułem : " pierwszy mgr.w rodzinie "
            • Gość: karoldwa Re: Ty karol, karolowa i inny komunistyczny śmiec IP: *.centertel.pl 02.03.08, 00:48
              ignac, nie zapluwaj się, uspokój się, usiądż wygodnie w fotelu, zrób
              kilka głębokich oddechów, napij się ziółek, przypomnij sobie swoją
              matkę. Ona na pewno ciebie kochała. Ona widziala w tobie człowieka.
              naprawdę Uwierz w to. Nie będziesz musiał tak pluć jadem,
              nienawiścią. Masz szansę pożyc trochę dłużej, jeśli tylko zobaczysz
              w tym trudnym( ja wiem, że to boli, że trudne to jest dla ciebie
              bardzo) świecie odrobinę dobra. Jeśli uwierzysz, że ty też jesteś
              ludzką istotą. No, ignac, co ty - twoja matka na pewno czasami była
              z ciebie dumna. Przypomnij to sobie. Świat naprawdę nie jest taki
              zły. Trzymam za ciebie kciuki. Glowa do góry, chłopie, jeszcze nie
              wszystko stracone, jeszcz wyjdziesz na ludzi.
            • Gość: karol Re: Ty karol, karolowa i inny komunistyczny śmiec IP: *.centertel.pl 02.03.08, 00:52
              a ja uważam, że ingac vel ignac jest nie tylko kabotynem i durniem,
              jest także immanentnym impotentem, postmodernistycznym prostytutem,
              egzystencjalnym eunuchem, wirtualnym wariatem, świętokrzyskim
              świrem, samoistnym schizolem, omnipotentnym onanistą. Takie jest
              moje zdnie.
              • Gość: ignac Przyjaciel Bogdana Białka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 08:22
                Przyjaciel Bogdana Białka napisał:

                > a ja uważam, że ingac vel ignac jest nie tylko kabotynem i durniem,
                > jest także immanentnym impotentem, postmodernistycznym prostytutem,
                > egzystencjalnym eunuchem, wirtualnym wariatem, świętokrzyskim
                > świrem, samoistnym schizolem, omnipotentnym onanistą. Takie jest
                > moje zdnie.

                Potwierdza się, że przyjaciele Bogdana Białka są bardzo inteligentni inaczej.
                Jestem przekonany, że taki poziom może prezentować tylko przyjaciel Bogdana
                Białka, który jest członkiem SLD.
                • Gość: podraza-nowacki Re: Przyjaciel Bogdana Białka IP: *.kielce.net.pl 03.03.08, 10:44
                  Jeżeli ignac masz rację, że białek i jego przyjaciele należa do sld -
                  to ja jestem bardzo zaskoczony. Nie wiedziałem, że to partia takich
                  mądrych i kulturalnych ludzi. Nie wiem tylko do jakiej partii ty
                  nalezysz, skoro poslugujesz sie jezykiem rynsztokowym,chamskim i
                  prymitywnym, skoro nazywasz ludzi "smieciami", "gównem"
                  i "bezdennie głupimi". Nie ma takiej partii. nawet w PiSie nie ma
                  tak prymitywnych ludzi jak ty. Mam nadzieję, że ktoś podejmie trud
                  zidentyfikowania ciebie, co nie jest wcale trudne dla przeciętnego
                  informatyka, poda twije dane do publicznej wiadomości, i da ci taki
                  łomot, że może wskutek wstrząsu mózgu opamietasz się, chłopie.
    • Gość: bałtowski park Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.toya.net.pl 02.03.08, 13:22
      bo Bałtow ma moc baltowskipark.pl/index.php
      • Gość: Pstryku Serdecznie Re: Nie ma Ojczyzny bez Kielecczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 20:04
        chciałem pojechac do Bałtowa ale jest zamknięte niestety ;(((
        • ramzes_z_wroclawia Re: Nie ma Kielecczyzny bez Ojczyzny 02.03.08, 20:34
          Śmieszne! To raczej Kielecczyzna nie obejdzie się bez Ojczyzny - cała Polska
          musi płacić na was janosikowe. Poza tym nie wiem, o jakiej promocji jest tu
          mowa. Żeby promować walory krajobrazowe ( co jest przyznajmy jedynym atutem
          Świętokrzyskiego ), potrzebna jest odpowiednia infrastruktura turystyczna - a ta
          nie dorasta do pięt przytaczanym tu już Mazurom; nie ma jej praktycznie wcale.
          Więc nie dziwcie się, dlaczego cała Polska omija was szerokim łukiem.
          • Gość: niestety Re: Nie ma Kielecczyzny bez Ojczyzny IP: 81.219.134.* 02.03.08, 21:50
            Promować walory krajobrazowe ? Oni nawet nie wiedzą co mają. Wiedzą
            tylko, kto,gdzie i za ile ma pracować.A czy zna się na garnku czy
            krajobrazie ..to ..nie ma znaczenia.
          • Gość: CK Re: Nie ma Kielecczyzny bez Ojczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 00:48
            To kto ma zamiar odwiedzać wrocław, którego jedynym walorem są poniemieckie pasudozabytki?
    • Gość: wnuczek Pobierz Sławka Kopycińskiego z pierdo.łami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 21:02
      file4u.pl/download/662483/Kabaret_apolityczny___S_awomir_Kopycinski_z_SLD_Kielce.mp3
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka