Dodaj do ulubionych

Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i regionie

18.09.08, 15:41
A według mnie rynek w Kielcach jest dyktowany przez firmy. Mało budujemy to i
duże ceny. Nie opłaca się dużo budować, bo ceny spadną. A tak każdą z firm
zarobi swoje.
Obserwuj wątek
    • Gość: mk Re: Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i reg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 22:08
      A niech będą nawet po 15000 za m2! Kielce nie są żadnym cudem żeby tu mieszkania
      kosztowały 5000 za m2! W większych miastach gdzie są lepsze możliwości rozwoju
      zawodowego i wyższe zarobki mieszkania są niewiele droższe. Poza tym w Kielcach
      nawet komunikacja miejska nie działa jak trzeba, a mieszkania po 5 czy po 6 tys.
      W sumie Kielce to miasto drożyzny... Najdroższą w PL benzynę już mamy - pora na
      mieszkania ;-)
      • Gość: ANalityk To nie raport,ale naganiactwo;) IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.08, 23:06
        Pan analityk idzie pod prąd;) Ceny mieszkań w Kielcach,szczególnie nowych,zaczęły spadać już wiosną,a prawdziwa korekta jeszcze przed nami.Ceny reagują na kryzys w podobny sposób we wszystkich miastach,a w Kielcach w 2009 roku nastąpi największa od lat skomasowana podaż mieszkań.Bajki o 7-8 tys za "apartamenty" są bezsensowne,bo to by oznaczało że Kielce dogoniły praktycznie ceny krakowsko-warszawskie co przy wielokrotnie tańszych działkach budowlanych i nieco mniejszych kosztach wykonawstwa w Kielcach byłoby abberacją na skalę europejską.Ja osobiście stawiam w najbliższych 2 latach na 10-15% zjazd cen mieszkań,30% wzrost wartości działek budowlanych podmiejskich i ustabilizowanie lub lekką korektę cen działek budowlanych w Kielcach.
        Trzeba robiąc taki raport brać pod uwagę,że deweloperzy podają ceny wywoławcze,a faktyczne ceny (czyli ceny transakcyjne) bywają w Kielcach ostatnio niższe od tych pierwszych o 5-10%.
        • Gość: gosc Re: To nie raport,ale naganiactwo;) IP: *.complex.net.pl 19.09.08, 08:25
          Już jest inaczej niż np. 2 lata temu, a ceny raczej osiągają powoli
          apogeum. Najlepsze jednak są inne artykuły, gdzie na podstawie kilku
          cen z Warszawy jakiś dureń robi analizę dla całej Polski...
          W Kielcach w płycie można osiągnąć teraz spokojnie koło 4000 PLN/m2,
          nowe w niezłej lokalizacji niech kosztuje 5000 i wielkiej korekty na
          razie nie będzie. Znacznie zwiększyła się podaż mieszkań bo sporo
          ludzi sprzedaje.
          Co do działek to w samych Kielcach ceny są chore, a poza miastem idą
          powoli w górę, choć tak naprawdę np. w Masłowie czy Woli Kopcowej
          spora część działek została sprzedana rok, dwa temu i teraz ludzie
          czekają na plan zagospodarowania żeby sfinalizować.

          A jeszcze w 2003 roku za m2 w Kielcach było max. 1500 PLN...
    • Gość: Karolina Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i regioni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 23:38
      Pani Redaktor - artykul baaaardzo sponsorowany przez kieleckich
      deweloperow!!!
      W wielkich miastach ceny spadaja, a w Kielcach rosna. Dlaczego
      wypisuje Pani takie bzdury.
      Deweloperzy moga chciec i 10 000 pln i zobaczymy jak szybko
      sprzedadza te swoje mieszkania. Tak jak spekulanci, ktorzy wykupili
      mieszkania przy Paderewskiego.
      • Gość: ala Re: Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i reg IP: 82.139.30.* 19.09.08, 08:29
        A ile tych mieszkań zostało sprzedanych za taką cenę? 6-8 tysięcy?
        Buhahaha.

        Na wybudowanym świeżo szeregowcu przez kilka miesięcy wisiał
        transparent "mieszkania na sprzedaż". To raczej nie świadczy o braku
        mieszkań na rynku. Nie sądzę, żeby ktoś z nas chciał słono przepłacać
        za mieszkania, które już nie są towarem deficytowym.
        • politologkielecki Re: Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i reg 19.09.08, 15:45
          No skoro w Kielcach juz deweleopery zamawiają takie artykul yto zanczy ze są juz
          nieżle zesrani i sprzedaż zbliżyla sie do zera, za pare miesiecy bedą sprzedawać
          ponizej kosztów(średni koszt wybudowania m2 w Kiecach szacuje na około 3000pln)
          byleby kredyty spłacić i nie zbankrutować
          • miszcz_giganta Re: Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i reg 22.09.08, 00:34
            TO ma być analiza-raport z kieleckiego rynku nieruchomości?! Może raczej artykuł sponsorowany przez dewelopera,który właśnie zamyka stan surowy,a sprzedał tylko 20% mieszkań.Bank w którym wziął kredyt na inwestycję tylko czeka na kolejną ratę z 6 milionów kredytu...
            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33209,5717368,Deweloper_mowi__Plac__bo_upadam.html
            "Jak policzyli eksperci Knight Frank, obecnie we Wrocławiu i w Gdańsku metr nowego M4 kosztuje od 4 do 6 tys. zł, w Krakowie i Poznaniu cena waha się natomiast od 6 do 8 tys. Najdrożej jest w stolicy - za metr nowego lokum w Warszawie trzeba zapłacić średnio 7 do 10 tys."
            Czyli Kielce przegoniły cenowo Wrocław i Gdańsk? Ale trzeba szybko kupić mieszkanie,bo niedługo nasze ceny dogonią Kraków,a może i Warszawę? Firmować takie bzdury własnym nazwiskiem...
    • Gość: nikt Re: Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i reg IP: 193.59.96.* 22.09.08, 16:47
      Tak, tak już za rok jeśli ktoś będzie chciał wziąśc od dewelopera
      mieszkanie w Kielcach to mu jeszcze samochód dadzą, żeby tylko się
      tego mieszkania pozbyc. Do tego doprowadzi ta dyskusja. Ekspander
      raczej nie jest narażony na lobbing. Do tej pory swoje analizy robił
      rzetelnie.
      Pewnie, że dobrze by było aby mieszkania były tańsze, ale ekonomia
      jest ekonomią. Milion zainwestowany w lokatę daje rocznie bez
      wysiłku 8%. Zeby się opłacało zainwestowac go w budowę musi dac 20%.
      I to tyle w tym temacie.
      • Gość: ala Re: Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i reg IP: 82.139.30.* 22.09.08, 22:02
        Tego typu promocje już są w innych miastach - ale ja nie chcę od
        dewelopera fiata w dodatku do mieszkania, zamiast tego chcę obniżki
        ceny mieszkania o wartość tego auta; firmy strasznie nie chcą obniżać
        cen, wolą dołożyć coś w niby-promocji, żeby konkurencja się na nich
        nie obraziła.
        Jeśli wolą nic nie sprzedać to ich sprawa.
    • betttyck co za bzdury !!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.08, 10:32
      cóz za bzdurny tekścik nazwany "raportem" ! Żenada !!!
      Analytyk przeszedł wszelkie granice bełkotu a dziennikarzyna zamiast
      go spuścić daje coś takiego do druku a redaktor to puszcza... śmiech
      pusty !!!
      "atrakcyjna" lokalizacja na Klonowej za 6 tyś ! Śmród z zakładów
      drobiowych, smród z sadzawki, miliony komarów, blokowisko zabudowane
      bez ładu i składu, stare dzielnice gdzie dziecko dostanie w papę,
      dzwonnica z pobliskiego kościoła, autostrada na Łódź. No niesamowita
      lokalizacja ! I to za 6 tyś !!!! Za 3,5 tyś można by się zastanawiać
      i to jak budynek będzie wykończonu, a nie na etapie dziury w ziemi i
      prawnych konsekwencji. Cena 6 tyś. świadczy że inwestor może za
      chwilę zbankrutować i potencjalny nabywca zostanie z ręką w nocniku
      i bez kasy.
      "Średnia cena metra kwadratowego w Kielcach wynosi około 5 tys. zł.
      To tak jak w Toruniu (ok. 4,8 tys.) i znacznie więcej niż na
      przykład w Białymstoku (4470). - To dlatego, że do mniejszych miast
      pewne procesy na rynku docierają z opóźnieniem." - wyjątkowo
      kretyńska myśl
      "kredyty hipoteczne są łatwo dostępne" - tu już nawet mało lotny
      pismak powinien spuścić takiego "eksperta" ze schodów
      "może urodziło im się kolejne dziecko i chcą większe ładniejsze
      mieszkanie" - no i jeszcze euro...
      "Na pewno skończy się to, że za klitkę w wieżowcu z wielkiej płyty
      właściciel będzie żądał majątek. Ceny tych mieszkań będą spadać -
      ocenia analityk" - akurat płyta idzie w cenę bo te apartamentowce po
      5 tyś za metr się sypią na głowę i postoją góra 10 lat...

    • betttyck coby dziennikarka wiedziała o co pytać... 24.09.08, 11:25
      coby dziennikarka wiedziała o co pytać następnego "eksperta" przy
      kolejnym "raporcie"...

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33209,5691432,Polski_rynek_nieruchomosci___stan_przedzawalowy_.html

      no i coby do Kielc pewne procesy trafiały bez opóźnienia...

    • betttyck Majtkowski dokształć się, a nie naganiaj 24.09.08, 12:40
      Majtkowski dokształć się, a nie naganiaj:

      Z kolei kryzys segmentu subprime w Stanach zmusił bankowców do
      zaostrzenia kryteriów oceny zdolności kredytowej, która w połączeniu
      ze wzrostem stóp procentowych drastycznie ograniczyła liczbę rodaków
      legitymujących się zdolnością kredytową. Podobno taką zdolność
      posiada teraz zaledwie 14,5% Polaków, co daje nam w tej kwestii
      niechlubną pozycję środkowoeuropejskiego outsidera. Nie wiadomo
      jednak jak tę statystykę trzeba będzie zweryfikować, jeżeli
      uwzględnimy w niej fakt wycofywania się banków z praktyki 100-
      procentowego kredytowania zakupu nieruchomości. Teraz będą one
      domagały się wkładów własnych w wysokości 15-20 procent. To efekt
      nagłego olśnienia analityków kredytowych, którzy zorientowali się,
      że ruch cen nieruchomości może zmieniać się nie tylko w jednym,
      pożądanym przez nich kierunku. To jeszcze bardziej ograniczy dostęp
      przeciętnego Polaka do własnego M, a więc także zdusi i tak już
      rachityczny nieruchomościowy popyt. Jakby tych ograniczeń było mało,
      Komisja Nadzoru Finansowego prawdopodobnie wkrótce wyda nową
      regulację dotyczącą sposobu wyliczania zdolności kredytowej. Oznacza
      to nic innego, jak poważne zaniepokojenie nadzorcy finansowego
      sytuacją na rodzimym rynku nieruchomości i dalsze podnoszenie
      poprzeczki dla hipotecznych kredytobiorców. To zaniepokojenie może
      być efektem wiedzy Komisji, której treść, na razie przynajmniej,
      taktownie pozostaje na marginesie wszelkich debat i dyskusji. Chodzi
      tu przede wszystkim o tzw. ?negative equity? czyli sytuację, w
      której wartość nieruchomości zakupionych na kredyt spada znacznie
      poniżej sumy zaciągniętego zobowiązania. Obecnie wiele pisze się u
      nas o Wielkiej Brytanii, gdzie problem ten został oszacowany na 1,3
      mln rodzin, natomiast nikt nie pokusił się o opracowanie tego typu
      danych dla rynku polskiego. Tymczasem praktycznie wszystkie
      nieruchomości mieszkaniowe, które zmieniły właściciela w latach 2006-
      07 dziś posiadają realną wartość rynkową na poziomie przynajmniej o
      25-30 procent niższym od sumy zapisanej w akcie notarialnym. To
      oznacza, że nawet w przypadku małego lokum o powierzchni 40-50m2
      niefortunnie nadpłacona kwota może być wyższa od 100 tys. złotych.
      Posiadacze takich kredytów są w mało komfortowej sytuacji, a będą w
      jeszcze gorszej, jeżeli ich kredyt nominowany jest w obcej walucie
      (czytaj: we franku szwajcarskim), a ostatnio obserwowane odwrócenie
      tendencji na rynku walutowym przybierze trwały charakter.
      • Gość: jaguś Re: Majtkowski dokształć się, a nie naganiaj IP: 87.205.146.* 25.09.08, 10:25
        Analiza ma chyba zachęcać do kupowania mieszkań teraz i zaraz,a autor nawet nie sygnalizuje prawdopodobieństwa wyraźnego spadku cen u deweloperów w 2009r.Jak słusznie ktoś już zauważył różnica pomiędzy ceną ofertową,a ceną transakcyjną bywa obecnie ogromna.Deweloper ogłaszający cenę 5,5tys i 25tys za garaż,oddanie budynku w połowie 2009,już na pierwszym spotkaniu zaproponował "promocję" 5,1tys i 20tys garaż plus wykonanie ogrzewania podłogowego w łazience i przedpokoju,niby lepsze parapety i drzwi wejściowe.Metraże do wyboru do koloru.Ja zaczekam do wiosny,mam wrażenie że w Kielcach deweloperzy chcą zaklinać rzeczywistość,albo stworzyć między sobą jakąś zmowę cenową.Cierpliwość powinna się opłacić;)
        • betttyck Re: Majtkowski dokształć się, a nie naganiaj 01.10.08, 14:52
          >Deweloper ogłaszający cenę 5,5tys i 25tys za garaż,oddanie
          > budynku w połowie 2009,już na pierwszym spotkaniu
          zaproponował "promocję" 5,1ty
          > s i 20tys garaż plus wykonanie ogrzewania podłogowego w łazience i
          przedpokoju,
          > niby lepsze parapety i drzwi wejściowe.Metraże do wyboru do koloru.

          Straszną głupotą jest dawanie deweloperowi pieniędzy bez końcowego
          aktu notarialnego. To samobójstwo !!! Prawo w tym kraju chroni
          oszustów, a nie zwykłych ludzi.
          Inna sprawa, że za rok ten sam deweloper będzie robił na te same
          mieszkania cudowną promocję po 4,1 tys i też metraże będą do wyboru
          do koloru.
          • Gość: agnostyk11 Bettty nie chrzań głupot! IP: *.chello.pl 01.10.08, 20:28
            Ostatnio chodzę za mieszkaniem dla mojej córki( wychodzi za lekarza,
            a co) i dwóch pokoi w kielcach nie kupi sie taniej niż 5 000 zł/m2.
            ceny za kawalerkę oscyluja w granicach 6 000 zł.
            • Gość: ala Re: Bettty nie chrzań głupot! IP: 82.139.30.* 02.10.08, 09:10
              To ciekawe co piszesz, może od razu kup coś większego - na "osiedlu
              stokrotka" dalej wisi ogłoszenie o sprzedaży.
            • betttyck Re: Bettty nie chrzań głupot! 03.10.08, 13:51
              > i dwóch pokoi w kielcach nie kupi sie taniej niż 5 000 zł/m2.
              > ceny za kawalerkę oscyluja w granicach 6 000 zł.

              ktoś chce cię ubrać w mieszkanie w kielcach za 5 tyś? wolne żarty !
              oprzytomniej !!!
              zobacz co się dzieje na świecie:
              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5762935,Banki_przykrecaja_srube.html

              wynajmij dzieciom mieszkanie na 2 lata i w 2010 zamiast 2 pokoi
              kupisz w tej samej cenie 3 i jeszcze ci nieźle wykończą. No i kupisz
              mieszkanie które już stoi, a nie jakąś dziurę w ziemi, na której
              możesz popłynąć jak budowlaniec zbankrutuje

              a mówienie o 6 tyś zł za 1 metr w kielcach wymaga raczej wizyty u
              psychiatry-praktyka
              • Gość: 94093 lepiej poczekać IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.08, 14:37
                Wiele rodzin potrzebuje mieszkania natychmiast,ale ci którzy mają gdzie mieszkać powinni poczekać.W 90% analiz rynku z ostatnich miesięcy można przeczytać,że ceny raczej będą spadać niż rosnąć.Przykład trochę salomonowego podejścia do tematu;

                "Dział Badań i Analiz Emmerson prognozuje, ze końcowe miesiące 2008 r. będą bardzo dobrym okresem dla kupujących mieszkania. Coraz więcej inwestycji ma różne promocje i zachęty cenowe. Nie spodziewamy się jednak, ze obniżki cen będą większe niz. 6 do 8 proc. Należy tez podkreślić, ze spadek cen będzie miał charakter korekty a obniżki obejma jedynie nieruchomości przeszacowane na fali boomu mieszkaniowego. Potencjalnym klientom radzimy, aby spokojnie obserwowali sytuacje na rynku mieszkaniowym. Oferta jaka otrzymują klienci staje się z miesiąca na miesiąc coraz bogatsza, bo deweloperzy uatrakcyjniają swoje propozycje niejednokrotnie obniżając ceny. Należy mieć jednak świadomość, ze sytuacja taka nie będzie trwała wiecznie - już w przyszłym roku spodziewamy się zahamowania obniżek cen i powrotu tendencji wzrostowej."
                Dziwne że już w przyszłym roku Emmerson prognozuje stabilizację cen,z reguły według dotychczasowych doświadczeń twierdzili że obniżki cen lub tzw szybka korekta na rynku nieruchomości powinien trwać około 2 lata.

                Cały artykuł
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,64206,5748104,Korekta_na_rynku_mieszkan___czas_na_zakupy_.html
                • Gość: as Re: lepiej poczekać IP: 92.20.243.* 05.10.08, 16:42
                  Z ciekawosci obserwuje ogloszenia mieszkaniowe z Kielc na allegro i innych portalach. W interesujacej mnie kategorii od kilku miesiecy widze te same ogloszenia, w tych samych cenach - dla mnie wyglada to na zaklinanie rzeczywistosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka