Gość: hey
IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl
04.11.03, 15:27
Trochę nierealny pomysl ale pomyślcie,może jakaś dyscyplina mogłaby być
rozgrywana w Kielcach?Szkodza tylko że nowy stadion będzie taki mały,bo może
jakieś mecze na olimpiadzie lub na mistrzostwach Europy,które być może
zorganizuje Polska z Ukrainą...
ZOBACZ TAKŻE
• Ile kosztują igrzyska (03-11-03, 15:36)
• Wejdźmy w to! - komentarz (03-11-03, 15:39)
NASZA SONDA
Wierzysz, że w Łodzi będzie olimpiada?
Prędzej mi kaktus na dłoni wyrośnie...
A ja wierzę!
To nie jest głupi pomysł, obawiam się jednak, że raczej nierealny
Nie mam zdania
Michał Jagiełło 03-11-2003, ostatnia aktualizacja 03-11-2003 15:37
Łódź chce być gospodarzem XXX igrzysk olimpijskich w 2012 r. Radni z komisji
edukacji i sportu zastanowią się, czy to realne.
- Jakaś genialna głupota - dziwi się radny Michał Drab, członek komisji
edukacji i sportu Rady Miejskiej. O tym że komisja ma rozpatrzyć
punkt "Kandydatura miasta Łodzi do organizacji XXX Olimpiady w 2012 roku"
dowiedział się od "Gazety". - Oczywiście olimpiada w Łodzi byłaby super, ale
to nierealne. Nie mamy tradycji sportowych, obiektów i pieniędzy. Chyba że
wyburzymy całe śródmieście i zbudujemy kompleks olimpijski. Nikt nie
potraktuje poważnie tej kandydatury. Najwyżej nas wyśmieje. Pomysł jest,
delikatnie mówiąc, troszeczkę poroniony.
Ale zdaniem Kajusa Augustyniaka, rzecznika prezydenta Jerzego Kropiwnickiego,
udział Łodzi w igrzyskach może być całkiem realny. - Miesiąc temu w Łodzi
była Irena Szewińska - mówi. - To ona podsunęła tę myśl. Polska będzie
kandydować do roli gospodarza igrzysk w 2012 r. W Łodzi już w przyszłym roku
ma powstać wielka hala lekkoatletyczna, spełniająca wszelkie olimpijskie
standardy. Jedyna taka w kraju i w Europie środkowej. Olimpiada odbywałaby
się w Warszawie, ale niektóre konkurencje mogłyby być rozgrywane tylko w
Łodzi.
I dodaje: - Igrzyska to nie tylko ogromne koszty, ale też ogromne zyski i
miejsca pracy. Nawet biedna Grecja postanowiła zainwestować w olimpiadę. To
się opłaca.
Polska rzeczywiście chce być gospodarzem igrzysk w 2012 r. Architekt Wojciech
Zabłocki opracował już nawet projekt kompleksu olimpijskiego w Warszawie.
Miałby on powstać wzdłuż wybrzeży Wisły. Łódź też wzięto pod uwagę: mogłyby
się tu rozgrywać eliminacje piłkarskie.
- Wspaniały pomysł, ale czy da się go wykonać? - zastanawia się Mieczysław
Nowicki, pełnomocnik prezydenta Łodzi ds. sportu. - Mieliśmy przykład
Zakopanego, ile trzeba wydać na promocję. Miasta na to nie stać, chyba że
znajdą się jacyś dobrodzieje.
Waldemar Krenc, szef łódzkiej "Solidarności", woli nie komentować pomysłu. -
O nowej hali słyszę od lat, tylko coś jej nie widzę - mówi. - Może najpierw
zbudujmy obiekt, w którym moglibyśmy rozgrywać zawody okręgowe, a dopiero
potem ustawiajmy cały świat? Trzeba mierzyć siły na zamiary. Lepiej zajmijmy
się w Łodzi czymś innym.
- Równie dobrze moglibyśmy zorganizować w Łodzi olimpiadę zimową - śmieje się
Michał Drab. - A już na pewno biegi narciarskie po Łagiewnikach. Trasy są
naprawdę urocze.