Po pracę na Szymanowskiego

01.01.09, 22:58
Wojtuś znowu wpadł na genialny pomysł,szkoda tylko ze nie on za to płaci.Ten
urząd na pewno pomoże bezrobootnym,tym którzy w nim podejmą prace i a już
szczególnie tym na stanowiskach kierowniczych.Przypadkiem nie krewnych i
znajomych królika i jego świty?
    • Gość: beautifull_mind Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 00:27
      Hehe, zgoda :) Brak inwestorów !
      • Gość: Rafał Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: 94.254.143.* 02.01.09, 08:20
        Tworzenie nowych urzędów pracy i wypłacanie zasiłków skutkuje
        wzrostem liczby osób, które żyją z państwowego garnuszka. Efekt
        będzie taki, że w mieście, które ma jeden z najniższych poziomów
        zatrudnienia trudno będzie znaleźć kogokolwiek do pracy. Po co taki
        mieszkaniec Kielc ma pracować - skoro w nowej, klimatyzowanej z
        nieźle opłacanymi urzędnikami sali operacyjnej będzie mógł "odhaczyć
        się" i pobrać "darmowe" pieniądze?

        Leniwce będą udawać, że szukają pracy, a urzędnicy będą udawać, że
        pomagają w jej znalezieniu.

        A gdyby darmowych pieniędzy nie było i tych nowych wspaniałych
        urzędów pracy, to taki leniwiec musiałby wziąć się za uczciwą
        robotę. Wiedziałby, że jego przyszłość zależy tylko od niego. Nikt
        mu nie da. A tak, to państwo "opiekuńcze" finansuje mu alkohol.
        Dlaczego alkohol? Bo co ma robić, skoro ma pieniądze za nic? Nic
        tylko napić się.

        A kto za to płaci? Ja płacę, pan płaci, pani płaci...

        Zatem - zlikwidować urzędy pracy, obniżyć podatki, edukować
        bezrobotnych w tym, jak szukać pracy (przez państwowe środki
        masowego przekazu) i czekać jak rośnie prężna grupa aktywnych,
        świadomych pracownikó, którzy tak, jak ja i Ty mają pełne ręce
        roboty i tworzą dobrobyt Polski.
        • Gość: Kinga Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: *.itcomp.pl 02.01.09, 09:19
          Wszystko się zgadza ,tylko, że w naszym kochanym mieście nie ma
          pracy dla ludzi, którzy nie są członkami kliki, więc nie pisz
          bredni, że ludzie nie chca pracować. Zgoda są wsród bezrobotnych
          osoby, któłre nie mają zamiaru nigdy podjąć pracy, ale masa jest
          takih, którzy chcą pracować - tylko najzwyczajniej w świecie nie
          mają gdzie. Ciekawsze oferty trafiają do szuflad pań urzędniczek z
          urzędów pracy (dla znajomych}, konkursy w kieleckich urzędach pod
          konkretne osoby, praca w kieleckich prywatnych spółkach {kolporter,
          barlinek itp) poprzez polecenie przez kogoś, kto tam już jest i tak
          się kabarecik kręci. Nie masz kogoś wysoko nie masz pracy. Wiesz ,że
          nawet sprzątaczka w urzędzie czy sądzie ma posadę załatwioną, a
          kieleckie markety i hipermarkety chcą pracowników o statucie
          studenta, emeryta, rencisty.
          P.S miasto niedługo będzie miastem widmo, w które będzie żyło rano o
          7.30 i 15.30 jak wszystkie urzędasy będą maszerować do pracy i z
          pracy.
          Napewno nie popieram tworzenia kolejnego urzędu, bo trafnie
          zauważyłeś, że to miejsca pracy dla kolejnych znajomych - pozostaje
          wyjazd i już. pozdrawiam
          • Gość: bezrobotny Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 09:37
            "Po co taki
            mieszkaniec Kielc ma pracować - skoro w nowej, klimatyzowanej z
            nieźle opłacanymi urzędnikami sali operacyjnej będzie mógł "odhaczyć
            się" i pobrać "darmowe" pieniądze? "

            ludzie! jakie wy bzdety opowiadacie! większośc bezrobotnych nie ma
            prawa do zasiłku???!!!!! i nie otrzymuje pieniędzy.
            • Gość: znów jaja Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: 77.223.220.* 02.01.09, 11:24
              No ale przecież w tym klimatyzowanym budynku "odsiaduje " 60 -70 osób codziennie
              , jeśli nie płacą to co robią, gdzie i jak szukają ? W internecie, czy jeżdżą po
              okolicy :)Swoją drogą fajna robótka.
              • Gość: szukający pracy Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 17:26
                Może bezrobocia nie zlikwidują, ale na pewno bezrobotny z Kielc będzie teraz
                traktowany jako podmiot, a nie jak do tej pory jak niepotrzebny ludzikom z PUP
                przedmiot. Dyrekcja MUP to jak o nich czytam ludzie bardzo kompetentni. Liczę,
                że przygotują dla nas bezrobotnych ciekawe oferty szkoleń i przekwalifikowań.
                • Gość: antyWEL No cóż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 17:39
                  Było by się czym chwalić gdyby w MUPie znalazło pracę choć 100 bezrobodnych...
              • Gość: qwerty Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: *.fortes.com.pl 04.01.09, 15:38
                Jakim "klimatyzowanym"?
                Byłem w komisji wyborczej w ostatnich wyborach samorządowych i miałem
                "szkolenie" w tej sali - wtedy konferencyjnej. Już wtedy klima była od lat
                zepsuta. Sądzę, iż ten split nadal wisi na ścianie bo nikt nie ma ochoty
                zapłacić za jego demontaż i malowanie ściany.
            • Gość: xtrmntr Ale jest ubezpieczony IP: *.triad.res.rr.com 02.01.09, 18:02
              A to juz sa pieniądze. Bo możesz iść do lekarza jak Ci się kamień w woreczku ntp
              odezwie. I nie będziesz musiał płacić. I na to idą pieniądze tych którzy akurat
              pracują.
          • Gość: koki22 Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: *.klc.vectranet.pl 14.01.09, 13:06
            popieram
    • Gość: modlitwa o koniec Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: 77.223.220.* 04.01.09, 16:06
      Czy w naszym kraju impotenci polityczni wiedzą kiedy skończyć ?
    • Gość: o.s.s.e Re: Po pracę na Szymanowskiego IP: *.pu.kielce.pl 14.01.09, 13:30
      Kielce powstały jako zaplecze urzędników carskich przy targowisku na obecnym
      Placu Wolności, gdzie była jedna dłuuga pochyła ulica, dwie cukiernie, Teatr
      otwierany raz i zamykany, i regularny spęd bydła z okolicznych wsi co
      tydzień... (nie mylić z krajanami). To, że 100 lat później jest tu dalej tylko
      kilka urzędów, a poza tym sam drobny handelek, (nie liczyć Seminariuma),
      świadczy o tym, że postęp za następne 100 lat ograniczy się do tego, że wybudują
      tu drugie Seminarim, a drobny handelek jak był, tak będzie, główną siłą napędową
      tego grajdołka. Po przyłączeniu 2-3 okolicznych gmin do metropolii Kielce, może
      powstanie z kilka nowych urzędów, reszta pozostanie bez zmian. Port Obicki
      będzie wtedy wybudowany w jakichś 30-40%, więc nawet na saksy będzie trzeba
      jechać wpierwej do lotniska pod Radmiem lub do Balic.
      To takie to prognozy na kolejny wiek dla Kielec. Bezrobocie wyniesie wtedy około
      20% i będzie jednym z najwyższych w całej UE i Federacji Euro-Azjatyckiej -
      takim tworz politycznym, kiedy Rosja podbije CHiny i Mongolię, a prezydentem
      nowego kraju będzie Władimir Władimirowiczz Putin IV, pra-prawnuk obecnego
      prezydenta Rosji. Większe bezrobocie będzie miało tylko Południowe Królestwo
      Koranatu, nowe państwo w Afryce Środkowej, które powstanie po tym, jak większość
      plemion afrykańskich wybiją potomkowie króla Osamy Bin Ladena, który w
      międzyczasie stworzy państwo wyznaniowe w Afryce, bo będzie miało aż 25%
      bezrobocia. Taki ci los.
    • Gość: forsyth Po pracę na Szymanowskiego IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 17:16
      Pomysł utworzenia kolejnego urzedu pracy to kolejny dowód na to, że
      Lubawski powinien być jak najszybciej wywieziony z ratusza na
      taczkach. Następny urząd pracy wiąże się z powołaniem kolejnych
      dyrektorów, kierowników i innych osób z otoczenia Lubawskiego
      których nie było już gdzie wcisnąć i zaszeregować. Jak widać na
      załączonym do artykułu zdjęciu urzedy pracy nie mają za wiele
      roboty. Kolejne pieniądze wyrzucone w błoto. Kto wreszcie rozliczy
      tego człowieka ze zmarnowanych pieniędzy.
      • kielce-niskiepodatki Urzędy pracy zwiększają bezrobocie 19.01.09, 19:32
        Politycy przekonują od 19 lat, że urzędnicy mogą ludziom znaleźć
        pracę. Chciałbym zapytać Kielczan - ilu z nich znalazło nową pracę
        dzięki urzędnikom z urzędu pracy? A ilu znalazło dzięki swojej
        przedsiębiorczości, zaradności i znajomościom? Myślę, że odpowiedzi
        są oczywiste.

        Urzędy oczywiście mogą pomóc w znalezieniu pracy, ale od tego są
        doradcy zawodowi. Im zależy na klientach, bo na tym zarabiają. A
        możeby tak zlikwidować nowiuteńki urząd pracy w Kielcach, a tylko
        część zaoszczędzonych pieniędzy przeznaczyć na dotacje dla
        prywatnych doradców? Przypominam, że zarabiają oni na znajdowaniu
        konkretnej pracy dla konkretnej osoby. Dlatego też z większą energią
        zapracują na swoją prowizję.
Pełna wersja