artur4all
11.03.09, 22:46
Jestem Kielczaninem, mieszkam jednak w Gdańsku, ostatnio byłem w
rodzinnych stronach. W Kielcach w oczy rzuciła mi się jedna rzecz.
W Trójmieście na każdym kroku widoczne są reklamy funduszy unijnych.
Gdyński Biznesplan, 50 na Start itd. Widoczne, krzykliwe bilbordy
zachęcają do wzięcia udziału w staraniach o unijne dotacje,
założenia firmy i zgarnięcia 40 tyś zł na start. Są wszędzie, to
samo w internecie, urzędach pracy, urzędach miasta, marszałkowskim.
Wszyscy wiedzą jak, ile i do kiedy. Kasa leży na ulicy, trzeba się
po nią tylko schylić. Tymczasem w Kielcach jest wielka DUPA, jeżdząc
po mieście ostatnio nic nie widziałem. Prześledziłem internet.
Informacje na temat funduszy w Świętokrzyskim są:
1. ZNIKOME
2. GŁĘBOKO UKRYTE
3. NIEAKTUALNE
4. Instytucje takie jak: Staropolska Izba Przemysłowo-Handlowa,
Urząd Marszałkowski, Urząd Miasta Kielce, czy Urząd Pracy CHYBA
SOBIE ŻARTUJĄ.
Czyżby stara Kielecka zasada: KOLESIE KOLESIOM.