Dodaj do ulubionych

Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego

12.06.09, 10:49
Ilu urzędników zatrudnia MUP? Ile jest stanowisk kierowniczo-dyrektorskich? Nie chce mi się szukać tych informacji w bipach,ale kupno biurowca za ciężkie miliony na taki urząd i wydawanie na pensje kilkudziesięciu urzędników, którzy widać jak pracują, zapewne kilku milionów złotych to po prostu okradanie Kielc. Prezydent Lubawski walczy z bezrobociem mnożąc za pieniądze kielczan urzędnicze etaty.Gdyby te pieniądze przeznaczyć na promocję z prawdziwego zdarzenia może pojawiłby się w końcu jakiś inwestor w naszym mieście.
Obserwuj wątek
    • Gość: Prezes Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 11:37
      Niestety miałem "przyjemność" rejestrować się w MUP i muszę stwierdzić że to
      jest parodia a nie obsługa klienta który poszukuje pracy. Paniusie bez względu
      na wiek (starsze jak i te młodsze) są nie miłe, chamskie i wykonuje swoje
      obowiązki z wielka łaska. Jeśli tym panią tak bardzo nie podoba się ta praca z
      chęcią jedna z nich zastąpię i z uśmiechem będę przyjmował bezrobotnych. Tylko z
      drugiej strony może być problem bo nie mam powiązań rodzinnych z MUP wiec chyba
      nie przyjmą mnie do klanu :)
      To się chyba nigdy nie zmieni :/ ich zachowanie jak i te tzw klany w urzędach.
      • Gość: pz Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 81.219.133.* 12.06.09, 12:57
        Kolego urodziłęś się dzisiaj żeby nie wiedzieć o tych "klanach rodzinnych" we
        wszelkich urzędach w Kielcach. To proste jak konstrukcja bata:
        - masz znajomego z PSL masz prace w Urzędzie Marszałkowskim, Starostwie
        Powiatowym albo Urzędzie Pracy
        - masz znajomego z SLD czy PO masz prace w Urzędzie Wojewódzkim
        - masz znajomego z PiS masz prace np. w Urzędzie Skarbowym czy ARMiR

        Nie wiem jak jest w Urzędzie Miasta ale musi być podobnie. Przecież w Kielcach o
        tym każdy wie że te konkursy to jedna wielka ściema. Przekonała się o tym moja
        żona będąc na stażu w PFRONie. Do pracy przyjmowali po znajomości.

        Więc nie dziwcie się że takie BEZMÓZGI siedzą w urzędach i mają gdzieś petentów.
        Odfajkuje 8 godzin i jeszcze dostaje 13-tke :-))))))
        • Gość: gruby Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 91.123.169.* 12.06.09, 20:35
          Nie zakladaj, ze kazdy przyjety po znajomosci jest bezmozgiem.

          Inna sprawa, ze praca w urzedach nie wymaga niewiadomo jakich kwalifikacji, inteligencji i poteznego mozgu.
          W przytlaczajacej wiekszosci praca urzednika to wypelnianie tych samych papierow na okraglo, przepisywania tego co na papierach do komputera, drukowania, xerowania, a po paru latach niszczenia.

          Bylem przez pol roku na stazu w arimr i tak to wlasnie wygladalo.
          Konkursy to oczywiscie fikcja i nikt tego przede mna w zaden sposob nie ukrywal. Bez plecow, silnych plecow bo zwykłe plecy nie wystarczaly szanse na dostanie sie na najnizsze stanowisko sa zerowe. Podobnie jest z kierowniczymi i wyzszymi - obsadzane sa z klucza partyjnego. Natomiast na stanowiska ktore sa miedzy najnizszymi, a kierowniczymi czasem mozna sie dostac bez znajomosci bo zwykle trzeba troche znac sie na rzeczy. Ktos musi w koncu w tej instytucji pracowac :)

          Podsumowujac wszyscy wiedza jak jest, ale nikt nic z tym nie robi, zachowuje sie typowe dla naszego narodu pozoranctwo.
          • Gość: jajko od strusia Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 77.223.220.* 12.06.09, 21:12
            To prawda. Do roboty biorą z ulicy, często na 1/etatu do dyspozycji przez 7 dni
            w tygodniu , bo nigdy nie wiadomo kto i o której godzinie.np 22,30 przypomnie
            sobie, że trzeba coś pilnego dyrekcji przygotować na rano na godz.8, bo
            np."dyrekcja" to b.sekretarka szparka,która ostrzy i maluje pazury...a nawet jak
            coś skleci to woła ,żeby to sprawdzić. HORROR partyjno-urzędniczy. Kabaret
            zielono-czerwony.
            • 4krzych1 bo urząd korzystał z usług firmy z UE... 13.06.09, 13:44
        • Gość: karamba Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.chello.pl 13.06.09, 13:42
          Bardzo trafne spostrzeżenia, też zauważam takie prawidłowości.
          Trzeba jednak przyznać, że czasami następuje mieszanie krwi i
          członkowie różnych partii wymieniają się (bez wyraźnego klucza)
          posadami w wymienionych przez Ciebie urzędach.
        • Gość: Ettore Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.dhcp.bluecom.no 15.06.09, 11:49
          Hm,nazwałeś wiele osób w tym mnie bliskich bezmózgimi,z tego powodu
          iż pracują,pracują bo jest zapotrzebowanie.Obwiniasz tych na dole za
          błędy od których są daleko,tylko pracują. Hm ciśnie mi się na usta
          nie sądźcie a nie będziecie...,ale muszę cię osądzić człeku,z
          czystym sumieniem nazywam cie niedouczonym malkontentem,który gdzie
          tylko może plwa jadem. Znalazł się temat nie omieszkałeś nie opluć.
          Tyle. Nie pozdrawiam bezmózgowcu.
      • Gość: Misiek Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.chello.pl 12.06.09, 13:00
        Ja jestem od dwóch miesięcy bezrobotny i przyznam szczerze, że ten artykuł tylko
        potwierdza moją tezę, że nie warto się rejestrować w Urzędzie Pracy.
        Chętnie bym się zarejestrował, gdyby np. było szkolenie z zaawansowanego Excela,
        a w szczególności z języka Visual Basic do pisania makr i definiowania nowych
        funkcjui, albo szkolenie z systemów ERP jak np. SAP, IFS, czy też systemu
        finansowego Hyperion. Chętnie też nauczyłbym się podstaw języka rosyjskiego,
        ale... nie zauważyłem takiego kursu.
        Mówiąc w skrócie, uważam, że pomóc mogę sam sobie, a na pewno nie pomoże mi
        Urząd Pracy.
        • Gość: ciekawa Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 13:51
          Czy p. dyr. K. Śławiński to nie ten sam pan co kręcil się w
          urzędzie miasta kolo sluzby zdrowia? Jaka jest efektywność pracy
          pracownikówMUP? ile kosztuje nas podatnikow "wykreowanie" przez MUP
          jednego miejsca pracy?
        • Gość: xyz Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 13:03
          Panie Misiek zaawansowanego excela, programowania w vba, to spokojnie można się
          z pomocą książki nauczyć... tylko trzeba chcieć (oczywiście musi byc CIę stać na
          oryginalnego excela oraz książkę do nauki :)) Z SAP'em., z powodu jego
          niedostępności la przeciętnej osoby, już będzie znacznie trudniej.
    • valana Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 12.06.09, 13:56
      miszcz_giganta napisał:

      > Ilu urzędników zatrudnia MUP? Ile jest stanowisk kierowniczo-dyrektorskich?

      Odpowiem Ci od razu: za dużo. Być może o 100% za dużo.
      • Gość: hmm Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 77.223.220.* 12.06.09, 14:20
        No cóż, fikcyjną dyktaturę proletariatu w gumofilcach zastąpiła realna dyktatura
        jegomości w białych kołnierzykach i ich dziewuszek, którym trzeba dać..na nowy
        ciuszek :))) A komu się ta rzeczywistość nie podoba- to niech wyjedzie...na
        plantację lub zmywak, przecież była radość wielka z powodu wejścia do strefy
        Szengen-otwarcie klapy bezpieczeństwa dla ludzi spoza strefy uprzywilejowanej
        we własnym kraju. PO prostu myśli ktoś.. aby inny nie umarł z głodu jako
        bezrobotny.
    • jurek_inv Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 12.06.09, 14:38
      Rejestrowałem się na początku maja: wykształcenie wyższe, w trakcie
      studiów informatycznych, prawo jazdy itd. W czerwcu mi powiedziano, że
      nie było dla mnie ofert.
      • Gość: gr Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.chello.pl 12.06.09, 14:44
        Szukaliśmy na staż - wymagania biegły angielski. Akurat był termin prac
        magisterskich, więc zawsze świeżo upieczeni absolwenci, którzy nie mogli znaleźć
        pracy się rejestrowali. Niestety po miesiącu dostaliśmy z MUP identyczne pismo
        jak w artykule.

        Chciałem zaznaczyć, że jak nie było MUP tylko wszystko było w PUP to bardzo
        często przyjmowaliśmy ludzi na staż, z czego sporo osób, które się sprawdziły
        (ok. 65%) pracuje do tej pory, w tym ja.
        • Gość: tru Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.acn.waw.pl 13.06.09, 12:57
          Jak ktoś ma BIEGŁY angielski, to nie lata po stażach.
          • Gość: gr Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.chello.pl 13.06.09, 15:13
            Człowieku, biegły angielski w dzisiejszych czasach to minimum i uwierz, że wiele
            osób przyjąłem do pracy właśnie po stażu z PUP. Dodatkowo nie każdy kto zna
            angielski nadaje się na specjalistę akurat w "mojej" branży.

            No ale pewnie za dużo gazet się naczytałeś, że jak ktoś zna angielski to już po
            studiach 4 tys. minimum na rękę chce (choć nie ukrywam, że zdarzają się tacy
            studenci)
            • Gość: 09 Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 11:37
              Właściwie to po co pracując w Kielcach znać biegle angielski czy jaki kolwiek inny język.
      • Gość: lololo Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.chello.pl 28.09.10, 23:18
        to sam sobie przeczysz skoro piszesz wyksztalcenie wyzsze a potem w trakcie studiow lololoo
    • explorer80 Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 12.06.09, 15:24
      Kiedyś rejestrując się w urzędzie podałam, że mój zawód to metrolog
      (specjalista od pomiarów), zadzwonili z urzędu po ponad pół roku, że
      w radiu potrzebują osoby do prognozy pogody. Jak mozna było tak się
      pomylic? Po prostu siedzą tam ludzie, którzy głowę mają od tego,
      żeby się im woda podczas deszczu do środka nie lała.
      • Gość: wsiowy Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 15:45
        czego wy chcecie od kumotrów klasy chłopointeligenckiej z podkieleckich wsi zamienionych na chłopomieszczan Kielc
      • valana Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 12.06.09, 18:14
        explorer80 napisała:

        > Kiedyś rejestrując się w urzędzie podałam, że mój zawód to metrolog
        > (specjalista od pomiarów), zadzwonili z urzędu po ponad pół roku, że
        > w radiu potrzebują osoby do prognozy pogody. Jak mozna było tak się
        > pomylic? Po prostu siedzą tam ludzie, którzy głowę mają od tego,
        > żeby się im woda podczas deszczu do środka nie lała.

        No weź miej trochę tolerancji- niewielu ludzi w naszym pięknym kraju domyśliłoby
        się, że w nazwie "metrolog" nie ma literówki i wcale nie chodzi o źle napisaną
        nazwę "meteorolog".
        Można by się śmiać, gdyby ktoś napisał "kafelkaż" albo "mórarz".
      • Gość: gość A ja jestem butologiem i też nie mam pracy IP: *.ists.pl 12.06.09, 19:38
        Butolog to oczywiście specjalista od robienia butów.
      • Gość: Eugeniusz Urząd Pracy korzysta z... IP: *.54.169.252.tvksmp.pl 12.06.09, 22:22
        Urząd Pracy korzysta z zasobów ludzi zarejestrowanych jako poszukujący pracy bądź bezrobotni. Poki co nie biega po domach i nie pyta czy ktoś ma akurat ochotę popracować.
        Choć trochę mnie dziwi ze nie mieli kandydata na tak mało wymagajace stanowisko. Ciekawe jakie były warunki zatrudnienia, czy warunki finansowe.
      • Gość: Michał Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.dhcp.bluecom.no 15.06.09, 12:45
        Ach Och,jak widzisz można,nie myli się ten kto nic nie robi i nie
        każdy jest idealny jak ty.
    • andrzej554 Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 12.06.09, 16:14
      Nie ma czemu się dziwić. Typowa mentalność zasiedziałych urzędników.
      Możliwe, że mają wiele podobnych kandydatur na takie stanowisko, lecz z
      wykształceniem zawodowym. I to im wystarcza, papierkowo nie spełniają
      warunków. A są dobrzy, może i lepsi od takiego ze średnim wykształceniem.
      Ale to jest urzędas. Po co mu grzebać w komputerze czy papierach.
      W tym czasie zrobi sobie jedną kawę więcej, może sobie pogada z innym.
      Przecież mu płacą za pobyt w urzędzie, nie za pracę.
      Przecież nie będzie on przejmował się tym, że ktoś nie ma co do garnka włożyć
      Dlatego najlepiej, gdy ktoś poszukuje pracy od razu szukać jej samemu.
      I znajdzie ją z pewnością szybciej niż urzędnik.
      Jeżeli nie taką o jakiej marzy, to inną.
      Ale przecież może szukać dalej, do skutku.
      Naprawdę trzeba uwierzyć: chcieć to móc.
      Może wystarczy w tym kraju zmienić tylko sposób wynagradzania urzędników
      (zwłaszcza całe "naczalstwo") na "prowizyjny" z "siedzeniowego" żeby poprawić
      sytuację w Polsce?
      Może są inne propozycje?

      Jak również należy tak poprawić prawo, żeby niedotykalny obecnie urzędas
      odpowiadał za swoje błędy.
      • Gość: ciekawy Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 194.181.134.* 12.06.09, 20:09
        Dla kogo Prezydent Lubawski utworzył Urząd Pracy?
        • Gość: Janek Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 79.139.12.* 25.06.09, 05:54
          Jak sama nazwa wskazuje: dla urzędników w nim pracujących.
    • Gość: karol Macie Lubawskiegio !!Odwołać ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 21:12
      Idiotycznie myślący urzędnicy !Pozoranci roboty.Nieudaczniki.
      Kretyńskie pomysły,porąbane łby.
      Lubawskiemu zachciało się miejskiego urzędu, wziął 70 osób z PUP, dorzucił do
      tego swoich przydupasów i jest firma do NICZEGO !
      Jak wszystkie inne !
      A radni wspaniałomyślnie, pobierają spokojnie diety i maja to wszystko w dupie.
      • Gość: berta Re: Macie Lubawskiegio !!Odwołać ! IP: *.chello.pl 12.06.09, 22:41
        Dla mnie ten urząd (w takim właśnie kształcie - jak tu zostało
        opisane) jest zupełnie niepotrzebny. Chyba że chodzi o
        przechowalnię, czyli o zatrudnianie partyjniaków, których trzeba
        przez jakiś czas utrzymywać.
      • Gość: ! Re: Macie Lubawskiegio !!Odwołać ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 18:39
        racja
    • emcza Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 12.06.09, 22:43
      a kto jeszcze szuka pracy przez urzędy? pracy szuka się w internecie, prasie i
      wśród znajomych.
    • Gość: krakós Po co taki urząd?!? IP: 82.177.125.* 12.06.09, 23:11
      Bezrobotny mógłby się sam zarejestrować przez internet, podając dane o swoim wykształceniu itd. Pracodawca mógłby sobie takiego delikwenta sam wyszukać. System informacyjny powinien dokonać wstępnego, automatycznego dopasowania kandydata do oferty. W tym procesie urzędnicy są zbędni, stanowią oni swego rodzaju "interfejs do Google'a", czyli robią to co każdy może zrobić w dowolnej chwili.
      • Gość: asder Re: Po co taki urząd?!? IP: *.kielce.vectranet.pl 13.06.09, 00:22
        "Dla kogo Prezydent Lubawski utworzył Urząd Pracy?"..rodziny?Znajomych?Znajomych
        znajomych?Znajomych sponsorów Stowarzyszenia?Rodziny sponsorów?itp itd dla
        Kielczan chyba nie...dla bezrobotnych?Chyba nie...WYBRALIŚCIE-MACIE!!!
        • zgr-edo Re: Po co taki urząd ?!? 13.06.09, 05:35
          jestem ciekaw, ilu ludzi znalazło pracę poprzez urzędy zatrudnienia ?
          • Gość: mona Re: Po co taki urząd ?!? IP: 79.162.141.* 13.06.09, 10:15
            W UP jestem zarejestrowana od 5 lat.Mam 52 lata,wyższe
            wykształcenie,znajomośc wielu programów kadrowych,księgowych,dwóch
            jezyków obcych i co i nic.Startowałam w wielu konkursach, nawet w
            UP, gdzie wypadłam najlepiej i co? też nic. Nie mam znajomości
            natomiast mam za dużo lat. Z UP się nie wypiszę nie będę zmniejszac
            im bezrobocia.Mam propozycję, aby wszyscy bezrobotni zarejestowali
            się w UP tylko dlatego,aby wreszcie pokazac jaka jest naprawdę skala
            bezrobocia w Polsce, bo UP pracy nam nie znajdzie napewno.
            • Gość: po co taki urząd Re: Po co taki urząd ?!? IP: *.opera-mini.net 13.06.09, 10:30
              Tylko że wszyscy się nie zarejestrują bo wielu odchodziło z kwitkiem . Urzędniczka nie chciała ich zarejestrować bo potrzebowała ostatniego świadectwa pracy , bo ktoś za długo nie był zarejestrowany , że podpis nie taki jak trzeba . A firma już dawno nie istnieje.
              Wymyślano różne powody żeby bezrobotnych nie rejestrować. Wcale nie dziwie się że kwitnie praca na czarno skoro pomocy nie ma ze strony państwa więc po co płacić podatki i na urzędników nieudaczników.
    • Gość: Anka Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 10:27
      A czego się spodziewacie po MUP, skoro z Powiatowego Urzędu Pracy wypchnięto tam
      w 90% największych nieudaczników i największe niedojdy? Profesjonalna kadra
      pozostała w Urzędzie Powiatowym! Prawdziwych, rasowych urzędników jest w MUP
      tylko kilku, reszta to urzędniczy odpad. Powodzenia MUP:)
    • globalmsg Dlaczego 3xNie dla Euro? 13.06.09, 11:30
      1. Ogromne koszty utrzymania waluty w korytarzu ERM2 co sie wiaze z

      a) podniesienim podatków
      b) redukcja wydatków socjalnych
      c) zwiekszeniem bezrobocia

      2. Euro bedzie kontrolowane przez ECB co sie wiaze z

      a) mniej waluty w obiegu
      b) wieksza konkurencja na zdobycie waluty
      c) wzrost kosztów pozyskania waluty

      3. Zmniejszenie ilosci waluty w obiegu wiaze sie z

      a) Zmniejszeniem puli dostępnych pieniędzy na dziłalność operacyjną
      czyli:
      b) wzrostem bezrobocia oraz presją na podnoszenie cen dóbr
      konsumpcyjnych
      c) niemozliwoscia wplywania na wlasna polityke monetarna

      4. Wzrost kosztów utrzymania wiaze sie z

      a) Spadkiem konkurencyjnosci Polskiej gospodarki na BARDZO
      konkurencyjnym rynku globalnym
      b) Zmniejszeniem sily nabywczej kazdego Polaka
      c) Kryzysem z systemie socjalnym

      W zwiazku z powyzszym WPROWADZENIE EURO wiaze sie z

      a) wzrostem podatków
      b) wzrostem bezrobocia
      c) zmniejszenim sily nabywczej Polaków i pogorszenim ich standartów
      zycia

      I nawet nie jestem prof. dr. hab. nauk ekonomicznych ;). Wszystko
      jest dzisiaj na internecie. Trzeba tylko troszke poczytac ze
      zrozumieniem.
    • Gość: hmmm Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.aster.pl 13.06.09, 12:42
      hehe, wygląda na to, że urzędy pracy istnieją tylko po to, że zapewniać pracę swoim pracownikom... ciekawa strategia przeciwdziałąnia bezrobociu, nie powiem...
      • Gość: na urzędzie Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 77.223.220.* 13.06.09, 13:22
        Urzędnik ma urządzać życie, a komu ? to przecież on decyduje. Można się
        poskarżyć w trybie skargowym lub odwoławczym, do innego urzędnika :) System
        przecież jest w rzeczy samej demokratyczny. Wynika to z kpa z 14 czerwca 1960 r
        ! projekt wyszedł był od samego Stalina, bo czy mogło być inaczej ?! i został
        dostosowany do potrzeb 18 republiki. Zmiany kosmetyczne, fundament ten sam
        obowiązuje do DZIŚ Zawsze wszystko zgodnie z prawem, tniemy tylko suche gałęzie
        i te połamane przez psy albo... pegazy :)a wy podatniki pocałujta nas w... samo
        sedno sprawy. Science fiction po magistracku.Kiedy i kto to obali bez
        przeskakiwania przez...biurko ?
    • Gość: mieszkaniec Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 14:18
      Słusznie.Uważam,że to towarzystwo z urzędów pracy należy posłać właśnie na
      zieloną trawkę.Siedzi to za biurkiem i traktuje wszystkich z góry.Szkolenia i
      co?Jaka praca po tych szkoleniach?Urzędy pracy powinny zostać ZLIKWIDOWANE.Czy
      Fedak i reszta tego nie widzi?Rozrasta się to,bierze kasę,siedzi po biurowcach i
      to wszystko za pieniądze podatników,a jakie są efekty?To samo dotyczy
      MOPS!!!!!!!Po co takie tabuny tych "pań"i panów-nieraz pokazują to-to w tv.Jaki
      poziom?Ale to jest URZĘDNIK za naszą kasę.
    • Gość: Prezes Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 15:40
      Ja i grupa moich znajomych pracodawców korzystamy ze stażystów z MUP i zupełnie
      inaczej widzimy to niż "sfrustrowany kolega", który sprowokował ten artykuł.
      Jeśli mam jakiś problem, to ja dzwonię do MUP i dopytuję szczegółów. Zresztą
      wniosek na staż jest tak prosty, że nawet małpa potrafiłaby go wypełnić.
      "Sfrustrowany kolega" widocznie ma z tym kłopoty :) Inną sprawą jest fakt, że
      być może ów "sfrustrowany kolega" jest dobrze znany pracownikom MUP (w
      większości są to byli pracownicy PUP) z traktowania stażystów jak darmowej siły
      roboczej. To tłumaczyłoby taką odpowiedź MUP. Poczekajmy z oceną na oficjalną
      wypowiedź MUP. Ja swoimi kanałami dowiedziałem się, że sprawa nie jest tak do
      końca prosta jak to przedstawił w swoim artykule p. Ziemowit. Ktoś tu kogoś
      nieźle wprowadził w błąd. Pytanie czy zrobił to "sfrustrowany kolega Tomasz" w
      stosunku do p. Ziemowita czy też p. Ziemowit w stosunku do Krzyśka Sławińskiego?
      Pożyjemy - zobaczymy.
      • Gość: ala Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 82.139.30.* 13.06.09, 19:03
        A kim ty jesteś, że pracownicy MUP udzielają ci informacji na temat
        przedsiębiorców? Jakimi to kanałami można się tego dowiedzieć? Jakoś
        nie wydaje mi się, żeby zwykłemu człowieczkowi, wchodzącemu z ulicy,
        takich informacji udzielano. Poza tym, jeżeli nie jesteś pracownikiem
        MUP, to jeżeli takich informacji ci udzielono, to wygląda to na
        naruszenie prawa. A jeżeli to tylko twój odwet na osobie, która
        ujawnia twój brak kompetencji (jako być może autora pisma) - to
        szkalowanie w mediach też ma swój paragraf.
        • Gość: Prezes Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 20:45
          Gość portalu: ala napisał(a):

          > A kim ty jesteś, że pracownicy MUP udzielają ci informacji na temat
          > przedsiębiorców? Jakimi to kanałami można się tego dowiedzieć? Jakoś
          > nie wydaje mi się, żeby zwykłemu człowieczkowi, wchodzącemu z ulicy,
          > takich informacji udzielano. Poza tym, jeżeli nie jesteś pracownikiem
          > MUP, to jeżeli takich informacji ci udzielono, to wygląda to na
          > naruszenie prawa. A jeżeli to tylko twój odwet na osobie, która
          > ujawnia twój brak kompetencji (jako być może autora pisma) - to
          > szkalowanie w mediach też ma swój paragraf.


          Oj "ala" jaka ty głupia jesteś :-))) Nie pytam MUP o informacje o
          przedsiębiorcach tylko np. o to czy mają stażystów o poszukiwanych przeze mnie
          kwalifikacjach, a MUP ma obowiązek mi takich i wielu innych informacji jako
          pracodawcy udzielić.
          • Gość: ala powtórka z rozrywki IP: 82.139.30.* 13.06.09, 22:07
            Można być prezesem, można być pustakiem

            " Ja swoimi kanałami dowiedziałem się, że sprawa nie jest tak do
            końca prosta jak to przedstawił w swoim artykule p. Ziemowit. Ktoś
            tu kogoś nieźle wprowadził w błąd. Pytanie czy zrobił to
            "sfrustrowany kolega Tomasz" w stosunku do p. Ziemowita czy też p.
            Ziemowit w stosunku do Krzyśka Sławińskiego"

            Daj znać co to za kanały MONDRALO. I pozdrów Krzyśka, jak go w
            poniedziałek w pracy spotkasz. Fajnie mieć takie "przyjacielskie"
            układziki i być na ty z Krzyśkiem?
            • Gość: ciekawy Re: powtórka z rozrywki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 23:04
              Ilu bezrobotnych dzięki działalności MUP znalazło pracę? Ile
              kosztuje MUP znalezienie jednego etatu dla bezrobotnego,
              uwaględniajac koszty działania urzędu, place urzędnikow itd? Czy
              tzw. szkolenia bezrobotnych nie są jedynie nabijaniem portfela dla
              prowadzących te szkolenia? Jaka jest ich efektywność tzn. jaki
              procent bezrobotnych po przebytych szkoleniach znajduje pracę? Jakie
              jest faktyczne bezrobocie w Kielcach? Jaki procent bezrobotnych nie
              jest zarejestrowanych w tzw, urzędach pracy? Czy przez przypadek
              większość nie stanowią niezarejetrowani, mający dość upodleń i
              upokorzeń jakich doznają na każdym kroku?
              • Gość: oczywista oczywist Re: powtórka z rozrywki IP: 77.223.220.* 13.06.09, 23:12
                Gdyby nie było PUPU i MUPU stopa bezrobocia byłaby wyższa, wtedy dopiero byłby
                wstyd !!!
      • Gość: gość Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 213.77.117.* 16.03.10, 12:51
        "Korzystamy ze starzystów" raczej wykorzystujemy stażystów. Jak masz zapotrzebowanie na pracownika to daj mu prace, a nie wymieniaj jak rękawiczki. Pewnie nie zastanawiasz się co z takim czlowiekiem dzieje sie po stażu???
    • Gość: Znawca tematu Cała prawda o jakości urzędników MUP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 09:59
      Choćby się przyjaciel Lubaskiego, Sławiński dwoił i troił, to i tak w sumie sam
      nic nie zmieni. MUP jest urzędniczym wysypiskiem śmieci. MUP jest miejscem
      utylizacji urzędniczych odpadów. Cały odpad urzędniczy z PUP został tam
      przekazany. Leciwe wiekowo paniusie, dyskotekowo-imprezowe gwiazdeczki i tym
      podobne towarzystwo tam przerzucono. I na dodatek dyrektorka emerytka:)No kadra
      urzędnicza jak się patrzy:) Sławinski, nosa do ludzi to ty masz, ale uważaj bo
      kobieta zmienną jest:) Swoją drogą to ci tej pracy nie zazdroszczę może lepiej
      będzie dla ciebie jak wrócisz do urzędu miasta?
      • Gość: Znawca tematu Re: Cała prawda o jakości urzędników MUP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 11:01
        A na najbliższej sesji Lubaski chce jeszcze dołożyć do MUP na wydatki związane z
        bieżącą działalnością /dział 853, rozdział 85333/ - 633.800 zł. Z tego ponad
        połowa na wynagrodzenia! Chyba pieniądze potrzebne są imprezowiczką z MUP na
        balowanie i obwieszanie się dodatkową ilością złota. Zaprotestujmy przeciwko
        dodawaniu pieniędzy na wynagrodzenia tym pseudourzędnikom! Ich pensje powinny
        być równe zasiłkowi dla bezrobotnych!
        • Gość: GOSC Re: Cała prawda o jakości urzędników MUP IP: *.centertel.pl 14.06.09, 12:28
          GADZINY Z PUP NIE WYCIAGAJCIE SPRAW ZWIAZANYCH Z URZEDAMI PRACY BO I
          WAM SIE DOSTANIE, A PISMAKI TYLKO CZEKAJA NA WIESCI Z KOLBERGA.
          MYSLE ZE "AFERA" MA CZYSTO ZLOSLIWE KOMENTARZE I DAWNI KONKURENCI
          DALEJ SKAKAJA SOBIE DO GARDLA. MIALA BYC WSPOLPRACA A TU W PLECY SIE
          DOSTAJE.KTO MIECZEM WOJUJE....
    • Gość: pracodawca Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.centertel.pl 14.06.09, 12:35
      O co tyle dymu ? Tez jestem pracodawca i jak mnie zalezy na
      zatrudnieniu pracownika to , oczywiscie najpierw sprawy papierkowe a
      pozniej sam dzwonie i dopytuje . W przeciagu tygodnia mialem takze
      dwa telefony z mup w mojej sprawie. Mysle ze cala sprawe nalezy
      potraktowac bardzo osobiscie.
      • Gość: piotr Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 12:54
        PUP ma ciekawszą np. ciekawszą ofertę szkoleniową np. można sobie zrobić tam
        kurs prawa jazdy kategorii B co znacznie zwiększa szanse na znalezienie pracy.
        Jak widać prawda o jakości, a raczej o nijakości urzędników z MUP potwierdza się
        także i na tym przykładzie. Ni byli w stanie wymyśleć nawet tak prostych szkoleń.
      • Gość: TEREFERE Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 82.139.30.* 14.06.09, 19:54
        W przeciągu to możesz sobie stanąć - najwyżej będziesz zawiany.
        • Gość: niestety Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 77.223.220.* 14.06.09, 21:41
          Stanie w przeciągu tak zresztą jak i szkoła grozi ..głuchotą.
    • Gość: anna Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 14:31
      Moj syn student dregiego roku Politechniki Swietokrzyskiej(zaoczne)
      zarejestrowany jest od ponad roku w Urzedzie Pracy.Ma prawo jazdy
      obsluga programu Microsoft Office w stopniu zaawansowanym,obsluga
      programu Platnik,,obsluga programu Symfonia.Nigdy nie dostal
      propozycji pracy,chcial isc na kurs z Urzedu pracy ,nie dostal sie z
      braku miejsc,chcial isc na staz nawet na robotnicze stanowisko tez
      nie dostal propozycji.
      • Gość: ANTY-SLD Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.09, 14:55
        Od ponad roku? To chyba w PUPIE! Bo MUP działa od niecałego pół roku.
        • Gość: ann Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 109.243.213.* 12.04.10, 16:26
          Inna nazwa i lokalizacja, a jest to samo co było i proszę nie robić ludziom wody
          z mózgu , bo kto myśli nie da się nabrać.
    • Gość: Dobry Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 06:28
      A może by tak pomyślała dyrekcja MUP o zmianie kierownika wydziału zajmującego
      się pośrednictwem pracy skoro obecna kierownik sobie ewidentnie nie radzi na tym
      stanowisku? Przecież kto inny miał być tam kierownikiem, a została przypadkowa
      pani i wykorzystała to stanowisko do swoich prywatnych celów. Być może czas na
      zmiany?
    • Gość: xylon Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.aster.pl 15.06.09, 09:47
      ale tak jest w całej Polsce.Zero korzyści z PUP.ale ilu tam siedzi naszych
      wyborców.Wszędzie reorganizacje,zwolnienia,ograniczenia czasu pracy ale nie w
      administracji.Tam każdy jest niezbędnym fachowcem otrzymującym jak na
      specjalistę przystało.wysokie wynagrodzenie.To elektorat,polewany sosem z
      mamony przez rządzących,który w swojej wielkości na dzisiaj jest nie do
      ruszenia.Chyba że wcześniejsze wybory?
    • Gość: jasiek Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.bosbank.pl 15.06.09, 09:51
      Czekam na konsekwencje, czyli:
      1. informację o obniżeniu pensji kadry kierowniczej MUP - bo
      przecież okazało się, że sa nie kompetentni i nie fachowi
      2. informację, iz pracownicy MUP nie otrzymają za brak efektywności
      premii - tak powinno przeciez być w firmach, które nie są efektywne
      rynkowo !
      • Gość: Klijent BOŚ jasiek z Banku Ochrony Środowiska sobie napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 17:02
        Posłuchaj no jaśku z Banku Ochrony Środowiska, nie po to trzyma moja firma u
        ciebie pieniądze na rachunkach, żebyś ty - buraku nieoskrzybany w godzinach
        pracy ze służbowego bankowego komputera sobie za moje pieniądze, które mi co
        miesiąc zabierasz z rachunków sobie jakieś durnowate posty pisał. Mam nadzieję,
        że kierownictwo tego banku skutecznie ciebie namierzy i wkrótce zasłużenie
        zasilisz szeregi kieleckich bezrobotnych. Wtedy chętnie wezmę ciebie na staż i
        obiecuję ci, że zapamiętasz go do końca życia. Trzęsiesz już dupskiem, bankowy
        idioto? To już trząś!
        • Gość: BWA Re: jasiek z Banku Ochrony Środowiska sobie napis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.09, 18:29
          No ładne praktyki w tym banku są. Pewnie tak jak i w innych dostęp do internetu
          bez ograniczeń ma wyłącznie kierownictwo oddziału. Łatwo więc będzie ustalić kto
          to napisał.
    • Gość: Ettore Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.dhcp.bluecom.no 15.06.09, 12:24
      Czyż nie jest napisane,że nie ma osoby spełniającej wymagania?
      Zaraz czegoś tu nie rozumiem,gdyby gościowi zależało na
      pracowniku,nie czekałby tak długo a potem nie opisywał tego w
      gazecie. Następnie napisał,że PRAWDOPODOBNIE będzie mieć
      pracownika,czyli NIE NA PEWNO,zalatuje mi ta sprawa nieczystym
      sumieniem tego pracodawcy. Chyba musi nie znać przepisów i regulacji
      prawnych,a mając taką firmę to wstyd. Jeśli zamieszcza źle
      sformułowaną ofertę niech się nie dziwi,w końcu pracownicy MUP nie
      będą łamać dla niego prawa. A w ogóle tylko ślepy nie dostrzeże
      wojny politycznej. Temat morze. Pozdrawiam wszystkich ślepych i
      oświeconych.
      • Gość: 71 Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.chello.pl 15.06.09, 16:32
        Wiem od człowieka, który trzymał ten wniosek w łapie - stażysta MUP że facet napisał doświadczenie w zarządzaniu 10 - osobowym zespołem jako wymóg konieczny, poza tym szukał stażysty. Jeśli ktoś osiągnął poziom pozwalający zarządzać 10 osobami to raczej nie musi szukać pracy, a już najpewniej jest za stary na staż. Czyli facet szukał darmowego kombajnu, a że go nie dostał to robi dym.
        • Gość: :(( Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 77.223.220.* 15.06.09, 17:06
          Niektórzy pracodawcy po prostu szukają...jelenia.Jak już znajdą dadzą mu dużo
          mniej niż miał poprzednik, spławiony, żeby mu broń Boże nie wypłacić należnego
          zgodnie z prawem świadczenia. Najlepiej zrobić mu zła prasę, jesli to jest
          urzędnik,.. i szukamy dalej. Nie śpieszymy się, bo będą oszczędności dla starej
          ekipy, bezrobocie jest więc łatwo złapać na wędkę. Dużo zaległości, mniejsza
          pensja i dodatkowe zyski.. już są nowe "oszczędności"- do podziału pod koniec
          roku.A gdy nowy upomni się o swoje...zrobimy z niego oszusta i kombinatora,
          ukryjemy dokumenty, przecież siłą nikt nam się do szaf nie dostanie..ot
          chłopsko-bolszewickie nawyki do oszukiwania i okradania.A pomagier w sukience
          tez się znajdzie, oczywiście z tego samego lepiszcza.
          • Gość: gosc Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: 77.223.214.* 06.08.09, 11:27
            Jestem zarejestrowana w mup. niestety panie które siedzą tam
            i "pracuja" chodzą po pokoikach na kawki, są bardzo nieuprzejme i
            pyskate. To, ze ktoś nie ma pracy, nieoznacza ze musi byc traktowany
            jak śmieć... oferty pracy które wiszą w mup już dawno są
            nieaktualne, wiekszość to fikcja. niestety nawet dla mnie, osoby z
            wyzszym wyksztalceniem po politechnice nie mają oferty stażu.....
            znam tez parę osob ktore dostaly sie po "znajomosci" do rpacy w up z
            wyksztalceniem biologicznym;/ czy taka osoba moze byc doradcą
            zawodowym? wątpie;/
    • framberg Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 19.03.10, 16:46
      A może po prostu w tym urzędzie (właściwsza nazwa Urząd Bezrobocia) pracują
      głupie kutasy a szef ich hoduje nie wiadomo po co? Może lepiej wywalić tych
      nierobów a przyjąć kogoś bezrobotnego?
      Nie zrobi tak. To taki sam szef jak i oni. Pouczy ich, czyli nie zrobi nic.
      Mimo, że udowodnili na piśmie, że są nieczułymi, głupimi urzędasami bez krzty
      honoru. Szef pewnie taki sam.
    • framberg Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 19.03.10, 17:03
      Ja szukałem tam wiertacza (facet obsługujący wiertnicę geologiczną). Dostałem
      adres. Gość spod adresu wyjechał bo miał fuchę, a w ogóle to był ślusarzem
      obsługującym wiertarkę stołową. Na tej zasadzie to i dentysta jest wiertaczem
      bo wierci dziury. Nigdy już na nich nie liczyłem, nie ma sensu. To darmozjady.
      • Gość: icek Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 18:17
        Kłam dalej, forumowy onanisto z rządowej agencji
    • Gość: BatonMarks Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.kielce.vectranet.pl 12.04.10, 22:31
      Wniosek jest prosty. Państwo typu socjalnego się nie sprawdza. Każdy ma zadbać o
      swoją pracę, wykształcenie i swoje zdrowie sam. Może mu pomóc w tym rodzina,
      kościół i znajomi. Jeśli jest szansa, żeby ktoś ciebie w tym wyręczył, już
      jesteś trupem na utrzymaniu podatników. Można też być bardziej "kreatywnym".
      Brać zasiłek i pracować na czarno.
      • Gość: e? Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 00:05
        A jeżeli nie ma rodziny, znajomych i jest niewierzący?
        • Gość: BatonMarks Re: Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego IP: *.kielce.vectranet.pl 13.04.10, 22:02
          To jest Panem Bogiem.
          A poza tym musisz wiedzieć, że wszyscy Polacy to jedna rodzina.
    • mich.all Urzędnicy: Bezrobotny? Nie mamy takiego 28.09.10, 23:24
      Pieknie. Te urzedasy nic nie robia w celu znalezienia komus pracy, siedza tam tylko dla samego siedzenia i pobierania za to peniedzy. NA BRUK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka