mmiastowy
12.06.09, 21:00
Pierwsza część artykułu mnie nie dziwi: ludzie wiedzą, ile umieją.
I wolą mieć pewne miejsce. Przy otwarciu zagranicznym nie jest
ważne, które liceum się skończy, skoro i tak trzeba chodzić na
korki, jest ważne, że nauczyciele nie będą przeszkadzać w w uczeniu
i skończeniu szkoły:P.
Dziwi mnie niski nabór do szkół zawodowych. Np. fryzjer to jeden z
najlepiej opłacanych zawodów - wszędzie na świecie. Oprócz jakiegoś
kraju łysych:). Mechanik samochodowy - przecież to są prawdziwe
kokosy. Gdybym mógł cofnąć czas, nie zastanawiałbym się ani chwili.
Niestety, nauczyciele mi doradzili, żebym się uczył. I uczył. I
uczył i uczył.... Już się nauczyłem. Dlatego wiem, że moi
nauczyciele nie mieli racji.