Dodaj do ulubionych

Ciężarówki z Krakowa 11

24.02.04, 22:42
Witamy serdecznie wszystkie przyszłe (i te już nie przyszłe) mamusie z Krakowa
i zapraszamy do przyłączenia się do naszego ulubionego wątku na forum wink

1. mopek1................ Marta, Nowa Huta................21 LUTEGO.....BASIA
Gratulujemy !!!
2. magdalena_76...... Magdalena, 27 lat, Kurdwanów... 26 lutego.... Milena
3. tallita ................... Magdalena, 26 lat, Śródmieście. 24 marca..... Krzyś
4. madzia_i_szymus.. Magdalena......................30 kwietnia....Szymek
5. balbinka01............ Beata, 25 lat, Krowodrza....... 20 maja........córeczka
6. karino7.................. Karina, 26 lat, Nowa Huta......20 maja..............
7. gdakor................... Magdalena, 26 lat, Krowodrza... 22 maja........Kubuś
8. mamaolenka.......... Alex, 27 lat, centrum.......... 26 maja........córeczka
9. estocek.................. Edyta, 29 lat, Krowodrza....... 11 czerwca..........
10.mada06................ Magdalena, 26 lat, Nowa Huta... 20
czerwca....Matylda/Filip
11.agahy................... Aga, 31 lat.................... 20 czerwca... córeczka
12.beatriki................ Beata, Bieżanów................ 2
lipca......Karolina/Dominik
13.risa1..................... Teresa, 25 lat, Borek Fałęcki.. 21
lipca.....Ania/Piotruś
14.enusia..................Renata,29 lat, Krowodrza....... 25 lipca...
Zosia/Maksymilian
15.muziek................27 lat, Bieżanów......... 30 sierpnia
16.utka..................... Małgosia, 32 lata, Podgórze.... 11
września...Mikołaj/?
17.gawronka............ Łucja, 25 lat, Śródmieście.........30 września
18.madzinka2.......... Magdalena, 25 lat, Krowodrza... wrzesień............

Lista pozostaje otwarta i czeka na kolejne brzuchatki i mamusie z naszego pięknego
miasta smile))

Gorąco pozdrawiamy wszystkie Mamusie i Brzuszki

Obserwuj wątek
    • tallita UWAGI DO LISTY !!! 24.02.04, 22:45
      Bardzo proszę o umieszczanie wszystkich sprostowań i uścisleń danych zawartych
      na naszej liście w odpowiedzi na ten post.

      Będzie o wiele łatwiej ją zaktualizować, gdy watek wersja numer 11 się zapełni...
      co myślę, nastąpi niebawem wink

      Czekamy na kolejne ciężaróweczki z Krakowa i wieści od tych, które zostały
      szczęśliwymi mamusiami smile))
      • beatriki Re: UWAGI DO LISTY !!! 25.02.04, 19:27
        zapomniałam dodać, że jestem z rocznika 76, więc mam 28 latek.
        Pozdrawiam
      • akve Można się jeszcze dopisać:-) ? 25.02.04, 22:17
        Witajcie,
        zdecydowałam się dopisac do listy choć nie mogę tak często czynnie uczestniczyć
        wątku "prenatalnym"sad
        Mam na imię Ewa i jestem mama trzech synów( 10 lat ,7 lat i 2,5 roku)i w
        okolicy 3 maja urodzę czwarte dziecko.Od razu powiem ,ze ciągle na 100% nie
        znam płci,ale stawiam na chłopca smile
        Mieszkam z rodziną na Woli Justowskiej i obecnie poświęcam się mojej gromadce,
        a kiedyś pracowałam z dziećmi niepełnosprawnymi.
        Acha, chyba jestem najstarsza -mam 36 lat (ale to brzmi poważnie!).
        Pozdrawiam Mamusie i Brzusie
        Ewa
      • agagacek2 Re: UWAGI DO LISTY !!! 26.02.04, 16:28
        To ja sie dopisuję:
        Agnieszka, 29 lat, Wola Duchacka, dzidzia ma sie pojawić 12.03.
        Pozdrawiam wszystkie ciężaróweczki.
      • tallita PIERWSZA WERSJA NOWEJ LISTY 26.02.04, 23:54
        nie ma spania, więc jest pierwsza wersja nowej listy - czekam na uwagi...

        !!! mopek1....... Marta, Nowa Huta................21 LUTEGO.....BASIA

        1. magdalena_76...... Magdalena, 27 lat, Kurdwanów... 26 lutego.... Milena
        2. agagacek2...Agnieszka, 29 lat, Wola Duchacka...12 marca
        3. tallita ............. Magdalena, 26 lat, Śródmieście. 24 marca..... Krzyś
        4. graob....Grażyna, 35 lat, Ruczaj....
        5. madzia_i_szymus.. Magdalena......................30 kwietnia....Szymek
        6. akve...Ewa, 36 lat, Wola Justowska...3 maja.....
        7. balbinka01............ Beata, 25 lat, Krowodrza....... 20 maja........Oliwka
        8. karino7.................. Karina, 26 lat, Nowa Huta......20 maja...........
        9. gdakor................ Magdalena, 26 lat, Krowodrza... 22 maja........Kubuś
        10. mamaolenka.......... Alex, 27 lat, centrum.......... 26 maja........córeczka
        11. estocek.............. Edyta, 29 lat, Krowodrza....... 11 czerwca..........
        12. mada06........ Magdalena, 26 lat, Nowa Huta... 20 czerwca....Matylda/Filip
        13. agahy.......... Aga, 31 lat.................... 20 czerwca... córeczka
        14. beatriki....... Beata, 28 lat, Bieżanów.... 2 lipca......Karolina/Dominik
        15. risa1.......... Teresa, 25 lat, Borek Fałęcki.. 21 lipca.....Ania/Piotruś
        16. enusia...... Renata,29 lat, Krowodrza....... 25 lipca... Zosia/Maksymilian
        17. muziek..............27 lat, Bieżanów......... 30 sierpnia
        18. utka............. Małgosia, 32 lata, Podgórze.... 11 września...Mikołaj/?
        19. gawronka............ Łucja, 25 lat, Śródmieście.........30 września
        20. madzinka2.......... Magdalena, 25 lat, Krowodrza... wrzesień............
        • agagacek2 Re: PIERWSZA WERSJA NOWEJ LISTY-dopisek 01.03.04, 10:20
          Sorki, zapomniałam, moje maleństwo to dziewczynka - Ola.
          (Ale ze mnie matka!).
          agagacek
      • strawberry5 Re: UWAGI DO LISTY !!! 01.03.04, 13:59
        witam wszystkie ciężarówki z Krakowa!!!! Mam na imie Agnieszka, 25 lat i
        mieszkam na Klinach - Zacisze. Moja Dzidzia urodzi sie najprawdopodobniej 5
        lipca a jesli chodzi o imie to albo to bedzie Hubercik albo .... (jeszcze nie
        wiemy).
        Pozdrowionka,
        Aga i Dzidzia
    • tallita Nie ma spania..... 24.02.04, 22:51
      więc jest pisanie i zakładanie nowego wątku...

      Po ostatniej aktualizacji zajmuję już drugie miejsce na naszej liście, więc
      korzystam z okazji, bo "ciężarówki 12" mogą być juz beze mnie... (tzn. beze mnie
      w "nierozpakowanej" formie)

      GRATULACJE dla Marty !!!
      i zyczenia wszystkiego najlepszego dla niej i dla córeczki.

      Ja też już nie mogę się doczekać. Szpital wybrany, wyprawka przygotowana, torba
      prawie spakowana... aż dziwnie czytać, jakie mają problemy wakacyjne i
      wrzesniowe przyszłe Mamusie... Kiedy to było?

      Czekam na wiosnę i pierwsze forumowe wózkowe spacery.

      Do zobaczenia,

      Magda
      • gdakor Dzien dobry!! 25.02.04, 09:36
        Super lista i jeszcze juz "mamy" jedną Dzidzię!!!....wink
        My wczoraj zakończyliśmy zajęcia (wykłady) w szkole rodzenia (całe szczęscie bo
        to tempo-praca/szkoła dom mnie męczyło) dziś jeszcze ostatnie ćwiczenia i
        koniec!!
        Aaaaa tak w ogóle to znowu chyba ide na urlopik.....dla świętego spokoju bo mój
        lekarz na kazdej wizycie suszy mi głowę że mam wypoczywać ze względu na moje
        biedne opuchnięte nóżki........
        • enusia Re: Dzien dobry!! 25.02.04, 09:45
          Witajcie prawie rozpakowane mamy. Sloneczko wyszlo, wiec pewno zaraz jakis
          spacer... Oj, jak ja bym chciala miec juz za soba te wszysktie watpliwosci typu
          jaka szkola rodzenia, czy to juz dzidzia kopie, czy wszystko dobrze wyjdzie na
          usg, jaki wozek kupic, jaki szpital wybrac.. Eh, a do lipca tak daleko jeszcze.
          Zycze Wam milego wiosenkowego w sercu i za oknem dnia. Te sniegi to chyba tak
          dla zartu prawda? Pozdrawiamy cieplutko, Re i kruszynka
          • tallita Jest słoneczko !!! 25.02.04, 10:18
            Rano wszystko było takie zamglone, ale już świeci słoneczko smile)))

            Wolałabym już bardziej wiosenne klimaty i krajobrazy, bo chociaż slicznie to
            jest też ślisko, a ze mnie to już taka kaczusia wink (w czerwonym płaszczyku)

            Gdakorku, odpoczywaj, bo Twoje nogi jeszcze Was muszą chwilę ponosić wink

            Pozdrowionka dla wszystkich !!!
            Magda z Groszkiem
          • balbinka01 GRATULACJE!!! i pytanie o poród w wodzie 25.02.04, 10:22
            Hej babeczki!

            MOPKU-GRATULACJE WIELKIE!!!! myśle, że wszystkie już Ci zazdrościmy, że masz
            swoje maleństwo w zasięgu wzrokusmile))))))

            Ciekawe, jak tam magdalenka_76 - strasznie się przejmuję jej porodem!

            A za oknem jak ładnie!!! kiedy przyjdzie wiosna???? kto ją schował i nie chce
            wypuścić, hęęęęęę? przyznać się natychmiast!!!!!wink

            aaaaaaaaaaaa, mój wątek apropo's szpitali nie cieszył się większym
            zainteresowaniem, więc teraz zapytam Was drogie moje - co sądzicie o porodzie w
            wodzie? może jakieś Wasze znajome mają to za sobą? a o Ujastku? Madziu -
            właśnie chyba wybierzemy tę szkołę rodzenia - Gemelli, bo wiem, że wtedy poród
            w wodzie kosztuje 3 stówki...
            • enusia Re: pytanie 25.02.04, 10:30
              Pewno macie rozpracowany Ujastek i inne szpitale calkowiecie. Gdzie
              tkwi "haczyk" Ujastka? Wszystko brzmi tak idealnie -male sale, posciel w misie
              itd. Co sie dzieje w razie komplikacji przy porodzie? Sa tam specjalisci?
              Opieka medyczna jest tak samo dobra jak w innych szpitalach?
              • balbinka01 Re: pytanie 25.02.04, 10:46
                enusia - też się tak własnie zastanawiam... wiem tylko, że mają tam inkubatory,
                lampę do naświetlania przy żółtaczce. Powiem szczerze, że słyszałam bardzo
                dobre opinie na temat tego szpitala -od kobiet, które tam rodziły. I nie chodzi
                o te pościele w misiewink ale także o personel... a to przecieżludzie jakby co -
                ratują Twoje dziecko, to od diagnozy zależy, czy dzidziuś będzie dobrze, czy
                źle leczony... no i wiadomo - o tym mówią wszyscy, że w razie poważnego
                zagrożenia życia - dzieci z każdego szpitala w Krakowie przewożone są do
                Kliniki.... Czytałam tez opinie kobiet, które leżały w Ujastku z ciążą
                zagrożoną, więc widocznie mają warunki do przyjmowania takich kobiet.

                Poza tym - to jeden z nielicznych szpitali w Krakowie, gdzie prowadzą porody w
                wodzie -a jak pisałam - to własnie ten sposób rodzenia jest u mnie oststnio "na
                tapecie"wink
              • magdalena_76 Wieści z linii frontu :-) 25.02.04, 10:54
                Witajcie
                właśnie wróciłam z ktg - jak ślicznie jest!!! tylko ślisko.

                No i tak:
                Skurczyki małe choć regularne. Ale malutkie sad
                Czop odszedł w siną dal (po kawałeczku więc nie wiem, jak wygląda smile)
                Rozwarcie na palec. Ale z takim to można sobie jeszcze chodzić...
                Dzidziuś wysoko.
                Dzisiaj chyba nie urodzę smile i w sumie jak coś to proszę wieczorem, bo mężuś ma
                b. ważną sprawę do załatwienia i przykazał tak córce. A może ona będzie taka
                bardzo terminowa???
                A już poszłam do szpitala z "małym zestawem" - w reklamówce koszulka, szlafrok,
                kapcie i kosmetyczka...

                Chyba mnie rozniesie... smile))

                Enusiu o Ujastku pisałyśmy chyba w wątku "ciężarówki...nr 9" - zobacz sobie.
                Oni podobno robią ładnie cesarki. Ale jest to malutka klinika więc b. idą na
                ilość (b. szybko "wyrzucają") a w razie komplikacji z dzidziusiem - karetka i
                jadą tam, gdzie jest neonatologia. Ja szczerze mówiąc nie słyszałam za dobrych
                opinii...
                • enusia Re: słoneczności 25.02.04, 11:16
                  Dzieki dzieki za odpowiedzi. Pokukam w Waszych starszych rozmowach na temat
                  Ujastka. Co do porodow w wodzie Balbinko - tez takim jestem zainteresowana i
                  slyszalam poki co malo, ale same pozytywne opinie. Madziu - chyba wszystkie
                  dzis rano myslalysmy, ze juz rodziszsmile Moja pani ginekolog radzi szpital
                  Zeromskiego-nie pracuje tam (ani w zadnym innym szpitalu), ale wypowiada sie w
                  oparciu o opinie swoich pacjentek. Ja narazie bylam tylko kuknac na Galla, gdy
                  3 miesiace temu rodzila tam moja bratowa. Powiem krotko - nie pdobalo mi sie.
                  Miejcie sie radosnie, zmykam na slonko.
                • balbinka01 Re: Wieści z linii frontu :-) 25.02.04, 11:47
                  magdalenko - trzymaj się dzielnie! Czyżby TO miało sie zacząć w nocy albo
                  jutro? Mam przeczucie, że najbliższe 24 h zdecydują o wszystkimsmile)))))
                  • gdakor Re: Wieści z linii frontu :-) 25.02.04, 11:52
                    Kurcze a wczoraj po wykładzie w szkole rodzenia, pani powiedziała że ziwedzanie
                    porodówki akurat wczoraj odpada bo jest wysyp rodzących!!! I ja prawie byłam
                    pewna, że skoro wysyp to Ty Magda też rodzisz........!!! Chociaż może to i
                    dobrze, bo te co rodziły wczoraj to już napewno urodziły i jak Ty trafisz na
                    porodówkę to będzie spokojnie i kameralnie!!!!
                    Życzę Ci tego z całego serca!!!!!
                    Magda z Kubusiaczkiem
              • karino7 Re: pytanie 25.02.04, 11:21
                Ja tez nie słysazłm zbyt dobrych opini na temat Ujastak. Jeżeli poród przebiega
                bez komplikacji to wszystko jet ok, ale jak coś zaczyna się dziać z dzidzią
                zabieraja ja natychmiast i nawet nie informują co się z nią dzieje. Mieszkam w
                Hucie i jak dziś szłam do pracy na na sygnale jechała karetka "N " w strone
                Ujastek i za chwile też na sygnale z tamtąd wracała. Aż mi ciarki przeszły jak
                sobie pomyśłałam,że pewnie coś z jakimś maluszkiem się dzieje.
                • balbinka01 Re: pytanie 25.02.04, 11:32
                  smutna historia... ale przecież nie tylko z Ujastka wiozą zagrożone dzieci do
                  Kliniki, ale ze wszystkich innych szpitali!!! heh, nie wiem, dlaczego tak
                  bronię tego szpitalawink może dlatego, że jednak chcę ten poród w wodzie? Tyle
                  dobrego czytałam - poród jest szybszy, mniejszy szok dla dzieckam, nie nacinają
                  krocza, łagodniejszy ból...

                  ...a ja mam bbardzo niski próg bólu niestety... nawet przy pobieraniu krwi
                  kilkakrotnie cofam przerażona rękę.... sad((((((((((((((((
                  • agagacek2 Re: witajcie, jestem tu 1-szy raz 25.02.04, 12:02
                    Witajcie!
                    Chciałabym sie przedstawić. Mam na imie Agnieszka, mam 29 lat. Mimo iz czytuje
                    forum e-dziecka od 3 lat, czyli odkąd dowiedziałam się że jestem w ciązy z
                    pierwszą córeczką, na forum regionalne zagladałam rzadko, zreszta nie
                    wiedziałam że jest watek pt. ciężarówki z Krakowa. Potem przyszły kolejne
                    etapy wychowania małej, choroby, powrót do pracy, codzienne kłopoty, aż w koncu
                    upragniona duga ciąża i druga dziewczynka pod sercem. Mam zamiar zobaczyć ja
                    juz za 2-3 tyg. (termin 12.03.04.)i juz nie mogę sie doczekać. Mieszkam na Woli
                    Duchackiej, moja 3-letnia Weronika chodzi do przedszkola, mąż w pracy a ja mam
                    mnóstwo wolnego czasu, przynajmniej jeszcze przez kilka dni i poswiecam go na
                    lekture forum od deski do deski. Mam zamiar rodzic w Spesie, napiszcie czy
                    macie jakies informacje o tej klinice. Pracuje tam mój lekarz i pediatra
                    Weroniki i polecają. A ja ciagle mam obawy.
                    Pozdrawiam was serdecznie, mam nadzieję że przyjmiecie mnie na liste i bede
                    mogła odtąd pełnoprawnie uczestniczyc w tworzeniu tego wątku.
                    Całuski
                  • graob Re: pytanie 25.02.04, 12:12
                    Cześć dziewczyny.Jestem obecnie od listopada z Ruczaju,mam na imię Grażyna i
                    32tyg dzidziusia w brzuchu,pierworodna Julia właśnie biega po mieszkaniu,ma trzy
                    latka(za miesiąc).Czytam was i nie tylko i staram się dowiedzieć gdzie
                    rodzić.Myślę o Siemiradzkim albo Narutowiczu.Jeśli coś wiecie to
                    podpowiedzcie.Aha,w kwietniu skończę35 lat.POzdrawiam.
                    • magdalena_76 Re: pytanie 25.02.04, 12:24
                      Witajcie nowe mamuśki - coraz nas więcej!
                      Niesamowite, że wszystkie macie córeczki... smile

                      Gdakorku, ten wysyp to nie ja sad Jak tam dziś łaziłam, to jedna pani dr mówiła
                      do drugiej, że akurat mają cyt. "ładnie rodzącą pierwiastkę z rozwarciem na
                      dłoń", ach jo...

                      Balbinko a mojej mamie śnił się wczoraj mój poród smile we śnie był lekki wink

                      Agnieszko, to mieszkasz niedaleko mnie wink będzie się z kim umawiać na
                      spacerki, bo ja na Kurdwanowie mieszkam od niedawna i nikogo nie znam...
                      A o Spesie nic nie mogę powiedzieć niestety...

                      Grażynko, mam nadzieję, że całkiem niedługo opowiem Ci najświeższe wrażenia z
                      Narutowicza, bo tam będę rodzić.

                      Magda z Milenką (jutro termin!!!!)
                      • tallita Witajcie 25.02.04, 12:58
                        coraz więcej przyszłych mamuś na naszym watku - witamy serdecznie !!!
                        Chociaż terminy nie tak odległe, więc bedziemy się niedługo wykruszać...

                        (a własnie - macie jakis pomysł na nową nazwę naszego wątku, żeby uhonorować
                        Martusię - mopka i naszą Magdalenkę, która też lada dzień... ???)

                        To niesamowite - tyle pierworodnych córeczek !!! Moja w styczniu skończyła 3 latka.

                        Na wiesci z Narutowicza czekam niecierpliwie, bo chociaż decyzji nie zmienię i
                        na pewno tam pojadę po dzidziusia (aaa, zmieniłam imię na naszej liście...), to
                        jestem ciekawa, czy jakies szczegóły techniczno-praktyczne nie zmieniły się
                        przez te trzy lata.

                        Magdalenko !!!
                        Trzymaj sie dzielnie - to czekanie rzeczywiscie nie jest fajne - juz bys chciała
                        pewnie zobaczyć, do kogo Milenka jest podobna... wink
                        Termin terminem, ale mozesz nam jeszcze pozawracać trochę głowę na forum jako
                        ciężaróweczka smile))

                        Całuski !!!
                        • magdalena_76 Re: Witajcie 25.02.04, 13:10
                          Jako nie-ciężaróweczka też Wam będę chętnie zawracać głowę wink)) ale pewnie nie
                          będę mieć tyle czasu co teraz...

                          Tallitko a więc jednak Krzyś??? Super!!! Mój mąż się ucieszy bo ma tak na
                          imię smile Na razie chodzi do pracy i wszyscy go podziwiają za spokój... i pewnie
                          się zakładają - przyjdzie dziś do pracy czy nie? smile
                          Co do Narutowicza to na razie tyle powiem, że już tam jestem częsty gość i za
                          każdym razem trafiam na innego lekarza i inną położną w ambulatorium... I jak
                          na razie WSZYSCY są bardzo mili i sympatyczni, naprawdę!!! a ja tam jestem taka
                          sierotka, nie mam nikogo "swojego"
                      • utka slonecznie 25.02.04, 13:12
                        hej, wieki cale nie pisalam, choc czytam wszystko prawie na biezaco

                        dobrze mowi Magda - same dziewczynki - juz kilkuletnie i te jeszcze w
                        brzuszkach; coz musze wiec urodzic synka, coby Wasze panny mial kto
                        rozpieszczac i asystowac ........

                        Madzia ogromne dzieki za miluchna przesyleczke - suuuuper wygladasz na tych
                        zdjatkach - moj maz tak patrzyl na Ciebie i podpis i jakos tak wykonstatowal ze
                        rodzisz blizniaczki - Madzie i Milenke i bardzo mu sie te oba imiona podobaly.

                        Dziewczyny przerazil mnie ten 22 % VAT na artykuly dzieciece - wyczytalam w
                        gazecie, ze ci-boze-ratuj-poslowie przeglosowali w sejmie 7% stawke VAT na -
                        uwaga - rowerki, narty, lyzwy i pilki dla dzieciaczkow. Zapomnieli o wozkach,
                        pieluchach, ubrankach ......
                        Oj ciezko bedzie !!!!!!!

                        Madzia kciuki mocno trzymam i niech ten wielki dzien w koncu nadejdzie
                        • tallita Do agagacek i graob 25.02.04, 13:29
                          witamy serdecznie w naszym ulubionym watku.

                          Proszę uprzejmie - wpiszcie sie jeszcze pod postem "UWAGI DO LISTY", bedzie
                          łatwiej odszukać Wasze dane przy aktualizacji listy...
                          • tallita pytanie do Magdalenki 25.02.04, 13:34
                            Mam pytanie na temat jeżdżenia na KTG do szpitala Narutowicza (też jako sierotka):

                            W jakich godzinach najlepiej i czy są jakieś haczyki, żeby załatwić to w miarę
                            szybko i w miarę przyjemnie ???

                            Czy możesz coś doradzić?
                            A moze jakies inne skojarzenia i dobre rady na temat tamtejszych zwyczajów
                            ambulatoryjnych?

                            Buziaczki

                            (aha, mój mąż jeszcze nie jest przekonany do Krzysia, więc udaję, że sprawa
                            pozostaje otwarta, ale ja się chyba już zdecydowałam wink )
                            • magdalena_76 Re: pytanie do Magdalenki 25.02.04, 13:56
                              Tallitko no to tak:
                              na KTG idzie się tam, gdzie "poradnie specjalistyczne" - pok. 043.
                              Ambulatorium jest czynne 24 godz na dobę i teoretycznie można o każdej porze
                              dnia i nocy. Ale ja chciałam mieć kartę swoją, bo tam nie mam swojego lekarza,
                              więc żeby chociaż mieli moje dane itp. - więc w takim przypadku pomiędzy 8-16
                              (chyba tak jest czynna rejestracja) bo inaczej- tylko na dowód osobisty.
                              Chyba lepiej nie chodzić w poniedziałki, bo są straszne tłumy - i do
                              rejestracji i do gabinetu, jak to zwykle po weekendzie bywa. Teoretycznie można
                              kartę bez kolejki odebrać, ale ludność starsza i zmęczona, więc się piekli. A
                              ja jestem pierdoła... wink wolę sobie zająć kolejkę i odczekać swoje.A dziś jak
                              byłam to dosłownie 4 osoby przede mną były.
                              Potem prosto do ambulatorium i tam już wg kolejki. Ale lepiej wejść i zapytać,
                              bo osobno przyjmują z czym innym, a osobno na KTG.
                              Raczej się nie leży na wznak tylko na boczku.
                              Atmosfera super, serio.
                              No i jeszcze trzeba mieć szczęście, żeby trafić na lekarza na miejscu. Jak
                              byłam w pon. to akurat dyżurną zawołali na operację, więc musiałam szukać na
                              górze kogoś innego... a ją dosłownie mi wyrwali z rąk na "szybką cesarkę"...
                              więc musiałam czekać. Co pooglądałam to moje smile
                              Nie wiem, co jeszcze.

                              Aha Tallitko please zapodaj mi na priva nr komórki Twojego męża... gdzieś mi
                              przepadł, sorry smile
                              • magdalena_76 Aha 25.02.04, 13:58
                                a zapisałaś się już na poród rodzinny?
                          • agagacek2 Re:co do wpisu na listę 25.02.04, 20:48
                            W jaki dokładnie sposób mozna sie dopisac do listy, pod spodem zamieścic nowy
                            post z danymi czy jakos inaczej?
                        • balbinka01 Re: slonecznie 25.02.04, 13:36
                          Ja również witam wszystkie nowe mamusie! Tyle ciężarówek w jednym miejscu, no,
                          no, no...

                          apropo's SPES-u. Niestety nie mam dobrych wieści. Ponoć jednen z założycieli
                          tej placówki - teraz pracujący w innym szpitalu - nie poleca tego miejsca,
                          odszedł, bo powiedział, że nie będzie firmować swoim nazwiskiem tego miejsca.
                          Problemy sąponoć m. in. z anestesjologiem - jego dostępnością o każdej porze
                          dnia i nocy... sad((((


                          a w związku z tym, że aż TYYYYYLE dziewczynek - przynajmniej będą rozpeszczane
                          przez swoich tatusiów - aż się tego boję hihihismile)))))))))))))))
                          • gdakor Re: slonecznie 25.02.04, 13:44
                            Ja również witam wszystkie nowe ciężaróweczki!!!
                            A co do rozpieszczania dzieci przez tatusiów, to u nas jak wiecie będzie Kubuś
                            a tatuś juz "ostrzy sobie zęby" na rozpieszczanie pierworodnego dziedzica jak
                            mówi.....wink)
                            A jakoże nie mówimy pas, to następnym razem "postaramy się " o młodszą
                            siostrzyczkę dla Kubunia..........wink)
                            • risa1 Re: slonecznie 25.02.04, 14:34
                              wiosna, wiosna ejze ty...
                              czesc wszystkim mamusiom!
                              KOBIETY GORA!mopek gratuluje narodzin corci ! duuuuuuuuuuuzo slonka!
                              za reszte trzymam kciuki><

                              co do SPESU to nie jestem za.... tez slyszlam ze tam jest problem z
                              anastazjologeim. reszta podobno bez zarzutu... tyle moge powiedziec. jeszcze
                              nie jezdzilam po szpitalach zbieram info jak na razie. do lipca mam jeszcze
                              troszke czasu i jak do tej pory jestem zdezorientowana gdzie.

                              trzymajcie sie cieplutko.
                              pozdr.
                              • tallita Magdalenko, dziekuję.... 25.02.04, 15:44
                                za wszystkie informacje. Napisałam też na priv.
                                Moja karta powinna jeszcze w tym szpitalu być, chyba 3 lata to nie tak dużo...

                                Na poród rodzinny jeszcze się nie zapisałam, bo muszę odebrać ostatnie wyniki
                                (m. in. będą też słynne płytki).
                                Mam nadzieję, że zdążę wink
                                A jak nie to wykafelkowane boksy - chyba da sie przeżyć wink))

                                Pozdrawiam cieplutko
                                • graob Re: Magdalenko, dziekuję.... 25.02.04, 16:36
                                  Dziewczyny,trzy lata temu rodziłam w Narutowiczu .Poród taki normalny
                                  nieopłacony,potem leżałam na sali 8 os. bez dziecka,sanitariaty
                                  tragiczne.Chciałam się dowiedzieć jak się zalatwia leżenie z dzieckiem i lepsze
                                  warunki.
                                  • beatriki Gratulacje 25.02.04, 17:10
                                    Mopkowi gratuluję, pewnie się cieszy, że ma to już wszystko za sobą.
                                    Magdalenko, a tobie życzę, żebyś już jutro urodziła, bo takie codzienne
                                    jeżdżenie do szpitala i do domu jest na pewno bardzo męczące.
                                    Bardzo się cieszę, że nareszcie dziś zaświeciło słoneczko.
                                    A teraz idę sobie do Kościółka, posypać głowę popiołem. Strasznie mi się nie
                                    chce, bo już trochę zmęczona po pracy jestem.
                                    POSCIŁYŚCIE dzisiaj? Ja bardzo chciałam, ale się nie udało. Cóż ja poradzę, że
                                    głód to moje drugie imię. Ale mięska nie jadłam
                                    Pozdrawiam
                                    • agagacek2 Re: Gratulacje 25.02.04, 17:22
                                      Magdalenko! Strasznie ci zazdroszcze że juz tylko godziny cie dziela od
                                      zobaczenia malenstwa, napisz jak tylko dojdziesz do siebie jak ci poszło i jak
                                      malenka. Może faktycznie umówimy sie na wiosnny spacer jak już bede po...
                                      Graob, a ty jak sie czujesz? Napisłam ci w watkach "szpitale" o moich
                                      przezyciach z Siemiradzkiego sprzed 3 lat, ale wiesz ja sama nie jestem nadal
                                      zdecydowana gdzie bede rodzic bo chyba nie ma idealnego szpitala. Albo sie
                                      trafi dobrze albo gorzej i stad potem te rozbiezne opnie.
                                      Mam nadzieje że jakos przezyjemy.
                                  • tallita O Narutowiczu 25.02.04, 17:15
                                    Rodziłam w Narutowiczu trzy lata temu, opłaciłam poród rodzinny (teraz to jest
                                    już tylko 250 zł).

                                    Miałam osobny "pokój" (jeden z dwóch) z łazienką (z wanną !!!). Nie wyglądało to
                                    źle. Rodzenie dzidziusia odbyło się (w moim przypadku) na normalnym łózku
                                    porodowym, wczesniej ukrytym za parawanikiem.

                                    Po porodzie tatuś mogł jeszcze zostać z nami przez dwie godziny, a potem
                                    przeniesli nas na oddział. Dostałam salę "dwójkę" (tzn. na dwie mamy). Gdy rano
                                    się trochę "ogarnęłam" przywieźli mi dzidziusia i byłysmy juz cały czas razem
                                    (poza kąpielami).

                                    Kwestia WC i pryszniców - jak to w szpitalu. Nie nastawiałam sie na coś super,
                                    ale tez nie mam porównania jak jest gdzie indziej.

                                    Nie miałam żadnego znajomego lekarza ani położnej, tylko ten opłacony poród
                                    rodzinny.

                                    Teraz tez mam zmiar zapłacić za poród rodzinny, chociaż nie wiem, czy mąż da
                                    radę być przy mnie, ale kusi mnie ta wanna i rooming-in.
                                    • beatriki Re: O Narutowiczu 25.02.04, 17:31
                                      Dziewczyny zauważyłam, że nikt nic nie pisze o Koperniku! Żadna z was tam nie
                                      była na objeździe? Są tam rodzinne? Ile kosztują? Warunki itp. A może chociaż
                                      coś słyszałyście?
                                      • agahy Re: O Koperniku - bardzo subiektywnie 26.02.04, 10:31
                                        jeśli chodzi o Klinikę - mam stamtąd koszmarne wspomnienia - pielęgniarki
                                        kłócące się, czyja pacjentka jest ważniejsza i gdzie w związku z tym ją
                                        położyć, położna - istny potwór, parę minut po urodzeniu dwójki martwych dzieci
                                        pytająca, co zrobię ze zwłokami, bo ona musi wypełnić raport, kończy dyżur i
                                        chce iść do domu... Pewnie miałam pecha, co do tej kobiety, ale do dziś
                                        wspominam to jako horror. No i te koszmarne warunki sanitarne...
                                        A z drugiej strony - ciągle się zastanawiam, gdzie rodzić - Ujastek czy - mimo
                                        wszystko i masochistycznie (ale - wiadomo - dla dziecka tu najlepiej) na
                                        Kopernika. Z tego, co wiem, są tu porody rodzinne, i zapewne są kochane
                                        położne...Jak wszędzie.
                                        Pozdrawiam. Aga
                                        • magdalena_76 Re: O Koperniku - bardzo subiektywnie 26.02.04, 10:42
                                          Aga
                                          ja gdzieś już tam czytałam Twoje posty o Twoich kopernikowych przeżyciach ale
                                          nie chciałam poruszać tego tematu jeśli sama tego nie zrobisz... Strasznie mi
                                          przykro, że taka sytuacja miała miejsce i że trafiłaś na taką babę w okropnie
                                          trudnej i smutnej dla Ciebie chwili... Naprawdę, bardzo bardzo Ci współczuję...

                                          Co do kliniki to szczerze mówiąc ja słyszałam od trzech lekarzy (!!!) żeby tam
                                          nie iść chyba że się musi... i jeszcze ta żółtaczka ostatnio...
                                          Moja przyjaciółka nie mieszkająca w Krakowie (była tylko z wizytą u rodziny)
                                          trafiła tam kiedyś do ambulatorium z paskudnym bólem brzucha, lekarz stwierdził
                                          że to nic (robił jej USG!!!), ona wróciła z mężem pod Warszawę i cały czas ją
                                          bolało... w nocy syt. krytyczna, wezwali pogotowie i w szpitalu od razu ją
                                          położyli na stół... okazało się, że ciąża pozamaciczna (ona miała normalnie
                                          okres,nie wiedziała, że jest w ciąży), wszystko tam popękało, usunęli jej jeden
                                          jajowód... i miała potem duże jeszcze kłopoty... Teraz na szczęście już dobrze
                                          i Ania czeka na walizce tak samo jak ja bo lada dzień urodzi się syneczek smile
                                          Tak że zdania dobrego o tej placówce nie mam.
                                          • agahy Re: O Koperniku - bardzo subiektywnie 26.02.04, 11:32
                                            A tak, kiedyś już pisałam o wrednej położnej. Rozmawiałam też z kilkoma
                                            znajomymi, które musiały tam rodzić z różnych przyczyn (cukrzyca, itp.) i też
                                            strasznie narzekały. Takie sytuacje, jak moja, niestety zdarzają się często i
                                            nie o to tak naprawdę chodzi, a o LUDZKIE podejście, którego mi w Koperniku
                                            brakuje. Tam wygląda to tak, jakby kobieta nie miała żadnych praw, była tylko -
                                            sorry - reproduktorem, narzędziem, i niczym więcej. A ja tak nie chcę.
                                            Tzrymam kciuki za Ciebie i Maluszka!!!
                                            Aga
                                    • graob Re: O Narutowiczu 25.02.04, 22:21
                                      Tallita,myślisz że można rodzić samemu opłacając poród rodzinny?Kiedy się płaci
                                      i umawia? Agagacek,czuję się trochę zmęczona po całym dniu ze
                                      zbuntowaną trzylatką ,która jest na nie.Dzisiaj przegoniła mnie po górce na
                                      ktorej dzieci szalały na sankach i nie chciała wracać do domu przez dwie
                                      godziny,a mnie pani doktor zaleca odpoczywanie i polegiwanie,bo szyjka się
                                      skraca.No ale życie jest brutalne.Pozdrawiam wszystkie zamęczone przez dzieci.
                      • izac6 Re: pytanie 27.02.04, 10:30
                        Witaj Magdalenko!
                        Mam na imie Iza i też jestem z Kurdwanowa. Mieszkam tu od ponad roku. Przede
                        mną jeszcze długa droga ciąży, bo poród dopiero w sierpniu. Chętnie dowiem się
                        jak jest w Narutowiczu. Prawdopodobnie tez tam będę rodzić, bo mój lekarz (R.
                        Rokicki) jest z tego szpitala.
                        Pozdrawiam.
    • tallita do agagacek i innych w temacie listy 25.02.04, 21:05
      Lista krakowskich ciężaróweczek umieszczana jest za każdym razem w pierwszym
      poście nowego watku (a nowy watek powstaje, gdy stary zaczyna "przeskakiwać" na
      drugą strone i jest trochę niewygodnie i wbrew pozorom nie trwa to długo).

      Innych metod aktualizacji listy na tym forum nie znam.

      Żeby ułatwic sobie życie i nie nadwyrężać pokurczonych rozumków wink staramy się
      zbierać informacje w jednym miejscu - w odpowiedzi na post "UWAGI DO LISTY",
      który jest zaraz pod listą.

      Wszystkie dane zostaną uwzglednione przy zakładaniu nowego watku, w tym również
      informacje o kolejnych ciężaróweczkach, które szczęśliwie odnalazły nasz watek smile))

      Buziaczki !!!

      magda.
      • beatriki Pogoda na medal!!! 26.02.04, 09:18
        Witam was drogie koleżanki!!!
        Magdalenko pogodę na poród masz przepiękną. Pewnie dzisiaj się już uda i
        zobaczysz swoje maleństwo. To musi być niesamowite uczucie.
        Życzę wam wszystkim miłego dnia!!!
        Muszę już uciekać do pracy. Paaaaaa
        Mój Groszek zaczyna dziś 23 tydzień, jak ten czas szybko leci!!!
        • tallita Re: Pogoda na medal!!! 26.02.04, 09:33
          Dzień dobry wszystkim !!!

          Tez mi sie wydaje, że Milenka da się skusić na takie słoneczko wink

          Grazynko,
          Co do Narutowicza, to
          narutowicz.krakow.pl/
          na tej stronie są wszystkie telefony - najlepiej zadzwonić i zapytać o poród
          rodzinny.
          Magdalenka zapisaywała się chyba ok. 35. tygodnia, ja skończyłam 36. i lada
          dzień się tam wybiorę.

          Prawdę mówiąc nie bardzo sobie wyobrażam jak by to było: poród rodzinny ale
          sama, bo gdy rodziłam córcię był środek nocy, druga salka była wolna i gdyby nie
          mąż to przez większość czasu byłabym tam kompletnie sama (no, ale może, wtedy
          połozna zaglądałaby do mnie częściej...).
          Na zwykłej sali było pewnie więcej zamieszania i czułabym się może mniej
          intymnie, ale bezpieczniej.

          Do wszystkich umęczonych... :
          Moja trzylatka jakoś sobie wytłumaczyła, że nie nadaję się do szaleństw, ale o
          zalecanym polegiwaniu czasem mogę tylko pomarzyć.
          Ale ponieważ nie jestem w stanie wymęczyc jej porządnie na spacerze (czasem
          równiez ze względu na pogodę), energia ja rozpiera i staje się nieznośna...

          To juz naprawde niedługo i coraz częściej ogarnia mnie przerażenie - jak sobie
          poradzę z dwójką dzieci...

          Buziaczki dla wszystkich Mamuś - debiutantek i nie tylko !!!

          Magda
          • graob Re: Pogoda na medal!!! 26.02.04, 16:22
            Dziękuję kobiety za odzew,nigdzie się tyle nie dowiedziałam co od was.Będę się
            musiała przejechać do szpitala i popytać.Oglądałam stronę Narutowicza i
            przypomniały mi się czasy gdy na świat pchała się Julka.Uświadomiłam sobie , że
            poród mnie nie ominie.
    • magdalena_76 nic nowego... 26.02.04, 09:33
      Hej
      jak zwykle jestem z Wami - bynajmniej nie tylko duchowosmile
      Oczywiście nic się nie dzieje - tylko te nieszczęsne skurcze przepowiadające co
      chwilkę, ale że to prawie nic nie boli, to się przyzwyczaiłam smile tylko czasem
      trudno oddychać.
      Okna umyte, wszystko czyste... już nie wiem, co robić. Czuję się jak na
      studiach podczas sesji, kiedy też wszystko lśniło, bo musiałam coś robić, żeby
      się nie denerwować smile Chodzę taka zamotana i nie mogę się na niczym skupić.

      Dzisiaj tłumaczyłam dziewczynce, że jak za długo posiedzi, to będzie brzydka
      pomarszczona i będzie się łuszczyć. Ale jeśli się wrodzi w matkę, to nic to nie
      da (matka najszczęśliwsza w górach albo na żaglówce, kiedy skóra schodzi z
      opalonego nosa i nie ma lustra smile)

      Grazynko, pozwolisz, że ja Ci odpowiem, że się płaci za rodzinny 250 zł (jeśli
      chodzisz do szkoły rodzenia to opłata za szkołę zwalnia z opłaty za poród) i po
      35 tyg należy przyjść do ambulatorium z papierkami wszystkimi (karta ciąży,
      ostatnie badania, hbs, wr, ostatnie usg, jeśli nosisz okulary to zaśw.od
      okulisty, że możesz rodzić siłami natury) żeby zakwalifikowali do rodzinnego.
      Płaci się w sekretariacie (przy schodach na lewo).

      Beartiki, Ty nie przesadzaj z postami smile(dosłownie... nie tymi z forum smile),
      dzidziuś potrzebuje jedzonka! A mięska też wczoraj nie jadłam... tylko
      placuszki z ziemniaczków z sosem grzybowym i surówką, mniam smile

      Witam też wszystkie nowe mamy! Akve zwłaszcza - ja też z branży smile chwilowo
      wiadomo na zwolnieniu ale z wielką radością wrócę do mojej szkółki specjalnejsmile

      Buziaczki pełne słońca... i nadziei też (jednak...)
      Madzia& Milenka (w dniu terminu....)
      • tallita Re: nic nowego... 26.02.04, 09:55
        dzień dobry, magdalenko,

        może rzeczywiście róznica miedzy naszymi dziecmi nie bedzie taka duża... wink
        (chociaż mi się jeszcze nie śpieszy),

        ale to dopiero dzień "terminu", Milenka pewnie chce sobie pewnie uzbierać
        troszeczkę wiecej tłuszczyku, bo zima wróciła wink

        U mnie brzuszek wciąż wysoko (tak mi się wydaje - zobaczymy, co powie pan
        doktor), ale zaczął uciskać na jakieś nerwy czy żyły (więc może zaczął się już
        obniżać...) - łapią mnie skurcze w nogach albo tak mnie bolą, że nic tylko siąść
        i płakać. Dobrze, że brzucholek nie jest bardzo duży, bo bym chyba wysiadła...
        Pocieszam się, że to już niedługo.

        Słoneczne pozdrowienia,

        Magda z Groszkiem
        • gdakor Re: nic nowego... 26.02.04, 10:20
          Witam, witam!!
          Pogoda rzeczywiście wymarzona do rodzenia, więc moje drogie (mam na myśli Magdę
          i Milenkę) zacznijcie w końcu działać!!!!!.....wink)
          Moje Kubusiątko nie będzie napewno informatykiem bo nie lubi jak siedze przy
          komputerze....lepiej jak mama chodzi na spacerek albo stoi bo wtedy Dzieciątko
          ma duuuuużo miejsca do fikania, a tak to musi się rozpychać i obijać mamie
          wnętrzności.....ale od wtorku idziemy odpoczywać!!!
          Dziś ide do dentysty zobaczyć czy mi Kubolek nie zjadł zębów....podobno teraz w
          3 trymestrze dziecki potrzebuje najwięcej wapnia i jak go nie ma to zabiera z
          mamusinych zabków i kosteczek......
    • akve Mam pytanie... 26.02.04, 09:47
      ponieważ jesteście "oblatane " w tematach około porodowych to na pewno wiecie:
      2 miesiace emu robiłam USG u dr Bacza i jestem b. zadowolana.Chcialm powtórzyc
      badanie u niego, ale nie nagrywa na CD( może to detal, ale piękna pamiątka)i
      jest dość drogi( 70zł). poztanowiłam zrobić w SPESIE u dr Berezy...Tylko u
      którego: Tomasza czy teo drugiego?
      Napiszcie bo musze podjąć szybka decyzję.
      Acha, w SPESIE USG kosztuje 75 zł z nagraniem na CD-ale napewno o tym wiecie smile
      A dzień zeby urodzić naprawdę przepiękny !
      pozdrawiam
      Ewa
      • balbinka01 SŁOŃCE MOJE KOCHANE!!!!! 26.02.04, 10:38
        Aż przyjemnie patrzeć za okno!!!!!smile

        witaj akve - niestety nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale też byłam
        u dr Bacza na USG i też nagrywałam na kasetę. Niestety jeszcze nie obejrzałam,
        bo nie mam video hehe, ale moja koleżanka była załamana! Wróciłą do domu,
        odpaliłą sprzęcior i co? i nic... mówi, że musiała się strasznie wpatrywać, by
        cokolwiek zobaczyć a i tak większość to tylko domysły...

        eeeehhhhh, strasznie dziś niskie ciśnienie... spać straaasznie się chce i to
        mimo tego słońca!

        Magdalenko! Milence widocznie zbyt wygodnie w Twoim brzuchu, nie chce jej ssię
        wychodzić... ale może faktycznie to słońce ją "wyciągnie"?smile))))
        • enusia Re: SŁOŃCE !!!!! 26.02.04, 11:35
          Czy to już znak, że wiosenka tuż tuż?
          Wyteżmy wszysktie wiosenkowe mysli - moze usłyszy i przyjdzie. A moze wraz z
          narodzinami Milenki, przyjdzie wiosna?
          Moja kruszynka w brzuszku chyba na tą wiosnę zaczyna mi dawac jakieś znaki. a
          na obiad będzie makaron ze szpinakiem, pieczarkami i parmezanem.
          Tymczasem idziemy na spacerowisko..(oj, jak dobzre mieszkac z widokiem na
          park..)
          Pozdrawiamy slonecznie, Enusia i Kruszynka
          • balbinka01 Re: SŁOŃCE !!!!! 26.02.04, 11:47
            Nie wiem, czy wiosenka tuż, tuż, ale temperatura niestety w najbliższych dniach
            nie wzrośnie - sprawdziłam! ale bądzmy dobrej myśli!!!!

            a mnie dziś rano Oliwka strasznie skopała - oczywiście to przyjemne i
            bezbolesne uczucie, ale spać nie dajewink wczesniej miałam dziwny sensmile Śnił mi
            się żółw, który miał głowę mojego kota i jakiś inny większy zwierz, który
            chciał tę głowę odgryźć... ciekawe, co to oznacza....
          • tallita Re: SŁOŃCE !!!!! 26.02.04, 11:53
            To my też się odmeldowujemy - spacer + zakupy.

            Mąż i tatuś dzisiaj dłużej w pracy, więc na nic wymówki. Trzeba iść na zakupy,
            bo inaczej będziemy głodować wink

            Ale słoneczko ułatwiło nam sprawę - jest ślicznie...

            Dziecię w brzuchu rozpycha się strasznie. Ma jeszcze na tyle miejsca (według
            niego), że zmienia sobie raz na jakiś czas stronę stałego pobytu. Ja na dłuższą
            chwilę tracę oddech, a tam grzbiecik przesuwa się z prawej strony pepka na lewą.
            Nie wiedziałam, że tak się jeszcze da !!!
            Mam nadzieję, że wczorajsze "przemeblowanie" było ostatnie...

            Gdakorku,
            Skoro wszystko wskazuje na to, że urodzisz wczesniej, to koniecznie zacznij już
            odpoczywać !!!

            Magdalenko,
            poza wieszaniem firanek są też o wiele przyjemniejsze domowe sposoby wywyływania
            porodu, pogadaj z mężem wink

            W ramach przygotowań (na zasadzie że potem nie bedzie czasu) podcięłam córci
            grzywkę - ale krzywo sad dobrze, że Tata wróci, jak ona będzie już spała... wink

            całuski
            Magda
            • isma Magdo i Milenko! 26.02.04, 12:11
              Tak, tak, potwierdzam, sa przyjemniejsze.
              Ale przynajmniej Magdalena okna ma juz wypucowane, potem czasu nie bedzie ;-
              )))))
              Trzymam za Was, chyba nie chcesz, zeby Milenka miala urodziny raz na cztery
              lata, a 29. sie zbliza!
              • magdalena_76 Re: Magdo i Milenko! 26.02.04, 12:22
                Hihihi
                a Wy myślicie, że te przyjemiejsze sposoby nie zostały zastosowane wink))???
                Jak widać dziecko ma własne zdanie na temat wyprowadzki. Mam tylko nadzieję, że
                nie będzie miała ochoty czekać na wiosnę kalendarzową wink

                Balbinko, nic nie pisałaś, że OLIWIA!!! Bardzo ładnie, bardzo mi się podoba!

                Też sobie wyszłam na spacerek korzystając ze słoneczka, jest tak ślicznie że
                tylko stać sobie i wystawiać buźkę ku niebu. Ach, jej...
                • balbinka01 Re: Magdo i Milenko! 26.02.04, 12:34
                  no, no, wyglada na to Magdalenko, że tę przyjemną kurację trzeba bedzie jeszcze
                  powtórzyćwink))))))

                  a o Oliwce nie pisałam, bo wciąż zastanawiałam się, czy aby jest to właściwe
                  imię, ale teraz nie potrafie do mojego brzucha mówić inaczejsmile))))) Chyba więc
                  tak zostanie... Chyba po 14:00 - po pracy też pójdę na spacer. Aż żal marnować
                  taki dzień!!!!!!!!!!!!
    • magdalena_76 Melduję się...przeterminowana :-(((( 27.02.04, 08:34
      Hej hej
      buuuuuuuu sad((
      "ja wiedziałam, że tak będzie... ja wiedziałam..."
      Noszę pod serduszkiem osóbkę z chrakterkiem, która najwyraźniej wypięła się na
      wiosnę i matczyne prośby i sugestie. Pewnie porodzę 29 lutego - a co. Panienka
      chce byc oryginalna i już.
      A wczoraj w nocy rozrabiała od 22.30 do 1 - wszędzie piszą, że przed
      porodem "osłabienie ruchów" - no... Mówiłam jej jake tu wielkie łóżeczko na nią
      czeka i ile miejsca do kopania i wyciągania nóżek, to dostała czkawki (ze
      śmiechu?)...
      Najciekawsze jest to, że dokładnie wiem, kiedy się ona "zaczęła" i to już
      naprawdę pora na wyprowadzkę!
      Niemniej nie tracę humorku i życzę Wam go również jak najwięcej
      Madzia z Milenką, która sobie bimba smile
      • isma Re: Melduję się...przeterminowana :-(((( 27.02.04, 08:44
        Magda, ale nie dosc, ze to bedzie 29., to jeszcze niedziela. Ty pogadaj z
        Milenka powaznie.
        Kibicuje Ci nieustajaco.
      • balbinka01 Uparta Milenka;))))))) 27.02.04, 08:52
        Matko, podziwiam Cię za poczucie humoru, które Cię nie opuszcza! Ja chyba umrę
        ze strachu przed porodem! a to, że Milenka nie chce się jeszcze wymeldować z
        ddotychczasowego miejsca zamieszkania, to chyba normalne. Czytałam gdzieś, że
        większość dzieci "pierwszych" przychodzi na świat później niż termin by na to
        wskazywał. Ciekawe, dlaczego?

        a ja modlę się o wzrastające ciśnienie...

        poza tym dzień zaczęłam nie dość, że od bułki z grubym plastrem sera białego,
        to jeszcze od dwóch pysznych ciasteczek z czekoladą! mniaaaaaaaaammmmmmmmm,
        mniaammmmmmmmmmmm... za to teraz jest mi trochę niedobrze;wink)))) no tak -
        grzech łakomstwasmile))))) Pocieszam się, ze do domu wrócę dopiero około 20:00,
        więc w ciągu dnia zjem tylko to, co mam w torbie, a nie ma tego zbyt wielewink

        buziaki na piątkowy poranek!!!!!!!!
        • isma Re: Uparta Milenka;))))))) 27.02.04, 09:17
          Nie umrzesz, Balbinko kochana, nie umrzesz. Ani sie nie obejrzysz, jak sie
          zacznie, a jak sie zacznie, to juz naprawde nie bedzie za duzo czasu na
          myslenie.
        • enusia Re: Uparta Milenka;))))))) 27.02.04, 09:27
          Mowie Wam - Milenka boi sie zimy. Czeka na wiosne.. a tu tymczasem "na całej
          połaci snieg bim bom"
          Kruszynka mnie obudziła stukaniem i pukaniem. Wreszcie wiem jaka to radosc, gdy
          dzidziuś daje znaki. Życzę Wam pięknego dnia i pewno idę robić bałwanka, skoro
          nie można jeszcze hasać (chasać?) po łąkach..
          • balbinka01 Re: Uparta Milenka;))))))) 27.02.04, 09:36
            może i nie umręwink)) ale będę sparaliżowana ze strachuwink uwierzcie mi, że ból
            porodowy prześladuje mnie od kiedy pamiętam. Kiedyś nawet mówiłam, że nigdy nie
            będę w ciąży - własnie przez poród...że zaadoptuję jakies biedne dzieciątko,
            które nie miałoby szans na prawdziwy dom...

            ......a tu nagle...............smile))))))))))))))))Olliwka się pojawiłasmile)))
            • magdalena_76 Re: Uparta Milenka;))))))) 27.02.04, 09:39
              A mówią kobietki, że mdleją przy pobieraniu krwi i u dentysty, a potem jak
              przychodzi poród to faktycznie nie ma czasu mysleć... mam nadzieję.

              Enusiu to ja będę z tym brzuchem chodzić do Wielkanocy??? Dziękuję!!! wink
              MILENA!!! WYNOCHA!!!!
    • madzia_i_szymus Hej! hej! 27.02.04, 09:22
      Ale nas się zaroiło, a ja troszkę spadłam z przodowniczek na liściesmile) No w
      końcu to jeszcze 2 miesiące.
      Trochę ostatnio zawaliła mnie praca, więc tylko do Was zerkałam i sprawdzałam
      przede wszystkim czy mała Milenka nie zdecydowała się przypadkiem zobaczyć jak
      wygląda świat z drugiej strony brzuszka mamysmile). Chyba masz Madziu straaaasznie
      wygodny brzuszek!smile.

      Czas brać się do pracy, więc pozdrawiam Was szybciutko - miłego dnia!

      PS. małe pytanko gł. do tych co bliżej finiszu . Czy macie rozstępy? A jeśli tak
      to od którego tygodnia? Ja na razie nie mam (31 tc), ale nie robię sobie
      wielkich nadziei, bo u mnie rozstępy niestety są tradycją rodzinnąsad(

      Okrąglutka Madzia
      • magdalena_76 Re: Hej! hej! 27.02.04, 09:36
        Ismo - a Ci urodzeni w niedzielę to leniuszki podobno smile Zresztą w dzień
        Pański to ja chcę już zasłużenie odpoczywać po wielkim wysiłku, a nie dopiero
        zaczynać orkę smile

        Co do rozstępów ( a ciekawe Madziu bo wczoraj w trakcie smarowania się
        kremikiem - a jest co smarować smile właśnie myślałam, że trzeba o to Was
        zapytać...) to tak:
        Smarowałam się Mustelą na początku. Ale potem mi się skończyła - miesiąc temu,
        więc stwierdziłam, że nie opłaca się kupować kolejnej, bo przecież w każdej
        chwili mogę urodzić (hehehehe) i po co mi taka wielka droga tuba, więc od
        miesiąca jest Penaten na topie. Ładniej pachnie (jak na mój nos)
        Smarowałam się rzetelnie wszędzie a rozstępy mam tylko na biuście. Wylazły tak
        na początku roku chyba... Czerwoniutkie wokół brodawek, wygląda to jak 2
        słoneczka smile)) Poza tym nic, tzn nic nowego smile ale to co było się nie
        zaczerwieniło, więc jak ktoś nie wie, to nie zobaczy smile
        Za to jaki śliczny cellulitis!!!!!!!
        C'est la vie smile
        • estocek Witajcie, ale tu gorąca atmosfera! 27.02.04, 09:57
          Hej Dziewczyny,
          piękna zima za oknem, nie ma co, chyba Boże Narodzenie się zbliża smile
          Nie miałam ostatnio czasy - nawał pracy - żeby uczestniczyć żywo w dyskusjach,
          ale bardzo obserwuję poczynania maleńskiej Milenki i trzymam kciuki za
          Mamusię smile)) Na pewno nadehdzie ta piękna, szczęsliwa chwila.
          Ja tak jak Balbinka, chyba umrę ze strachu, lepiej na razie w ogóle o tym nie
          myślec, hi hi.
          Byłam u gin. własnie kończę 26 tydzień - przytyłam - UWAGA - 2,5 kg w ciągu
          ostatniego miesiąca i pani gin. powiedziała, ze mogę jeszcze tylko 2,5, bo
          niestety mam I stopień otyłości, czy dam radę????
          Wam to dobrze, chudzinki!
          Buziaki dla wszystkich, miłęgo dzionka.
          Acha, ja też smaruję się Penatenem, ale cięzko się rozsmarowuje na moim
          brzucholku i później czuuję dziwne mrowienie, tak jakby włoski na skórze
          stawały dęba, fajne uczucie smile
          Mam jeszcze pytanko, ostatnio Pani gin. zapytała mnie czy twardnieje mi brzuch,
          w sumie to tego za bardzo nie obserwowałam i nie przywiązywałam do tego wagi.
          Po tym pytaniu natomiast to stało sie chyba moją obsesją i zauważyłam, ze
          twardniej, wieczorem jest już jak skała.
          Pani gin powiedziała, że mam brać NOSPE, bo wtardnienie brzucha moze być
          przyczyną przedwczesnych skurczy. Czy macie w tym zakresie jakieś
          doświadczenie, bo nie zauważyłam, zebyście o tym pisały sad
          Uściski,
          Do MIlenki!
          Milusiu kochana, piekny jest zimowy świat, zapraszamy!
          Edyta
          • enusia Re: Do Edyty i nie tylko 27.02.04, 10:16
            Właśnie miałam Was zapytać o twardnienie brzuszka i Estocek mnie ubiegł smile
            Poźnym popołudniem, pod wieczór czasem czuję coś w rodzaju twardniejącej
            macicy - na chwilkę. Potem przechodzi, ale na wszelki wypadek leżę już na sófce
            i nic nie robię. Wczoraj wzięłam na wszelki wypadek nospe (kiedyś bralam ją
            przez miesiąc z polecenia lekarki). Wizyte u ginekolożki mam za kilka dni, więc
            na pewno się zapytam tam, co i jak. Ale może Wy mnie uspokoicie? Czuje się
            świetnie poza tym (20 tydzien zacznie sie jutro).
            • estocek Re: Do Edyty i nie tylko 27.02.04, 10:22
              hm... ja nie czuję twardniejącej macicy...
              Tylko jak dotykam brzucha to jest cały napięty i bardzo twardy, nawet czuję bez
              dotykania takie jego napięcie i jakby ciągnięcie.
              Jednak jak to trudno czasem to wszystko zinterpretować, prawda...
            • gdakor No wiecie co............ 27.02.04, 10:27
              Magda z Milenka!!! Dajecie popalić!! Ja niedalej jak wczoraj leżac w łóziu
              mówiłam do mężusia, że Ty to chyba już na bank rodzisz.......a tu taka
              niespodzianka!!! Wersja 2 w 1 ciągle trwa-nierozpakowana!!!!....wink) Fakt
              faktem pogoda zimowa, ale na porodówce-jak ostatnio tam byłam to są warunki
              cieplarniane, więc Milena nie zmarznie!!!
              Magdalenko powiedz Milence, ze ciotka Magda mówi żeby się wygłupiała tylko
              wychodziła na świat....nie wiem czy będę miała u Twojej córki jakikolwiek
              autorytet, ale może a nóz widelec........
              Moje Kubusiątko co prawda zaczął się już Wielki Post, ma chyba w brzuszku jakąś
              imprezę bo cały czas tanczy z przytupami i hołubcami......wink)
              Ja się smarowałam Mustelą, Gerberem a teraz jestem przy Fissanie i chyba ten
              oststni mi najbardziej odpowiada, bo rozstępy które mialam na piersiach trochę
              się zmniejszyły....ale tak jak to napisała Magdalenka jaki piękny
              cellulitis......wink)) Czekam jak urodzę i stosuję GUAM- i moja skóra bedzie
              gładka jak pupcia mojejgo Kubolka.....wink)
          • balbinka01 Re: Witajcie, ale tu gorąca atmosfera! 27.02.04, 10:22
            Edytko!!!

            hmm... zaskoczyłaś mnie tym, co napisałaś o twardnieniu brzucha. Ja się trochę
            tym interesowałam i ponoć takie raz po raz jest w normie! Mnie też czasem
            brzusio robi się jak skaławink - zwłaszcza rano i wieczorem, gdy leżę na plecach,
            w ciągu dnia też od czasu do czasu - powiedziałam o tym lekarce, pytałam na
            forum i generalnie wersja jest taka, że nie ma się o co martwić, to macica
            powooooooli przygotowuje się do porodu. Niebezpiecznie robi się ponoć, gdy
            takie twardnienie następuje kilkanaście razy w ciągu dnia.

            ... ale oczywiście ekspertem nie jestemsad(((.....

            Edytko - i jak? zdecydowałas się już co do szpitala? bo chyba myślałaś o
            Ujastku?
            • estocek Hej Balbinko! 27.02.04, 10:26
              • estocek Hej Balbinko! 27.02.04, 10:29
                Nie wiem, dlaczego uciekł mi mój pościk.
                Napiszę więc jeszcze raz smile
                Decyzja co do miejsca rodzenia, jeszcze w 100% nie podjęta, ale tak szczerze
                powiedziawszy chyba będzie to Ujastek. Tam chce rodzić mój mężulek a i mnie się
                to podoba. Też - tak jak Ty - chyba chciałabym w wodzie, ale mój Grześ
                twierdzi, ze pewnie będą jakieś przeciwskazania i żebym się nie nastawiała sad(
                Chcę się wybrać do szkoły rodzenia z wygody będzie to chyba przy
                Siemiradzkiego, i po szkole myślę, że już dojrzeję do tej deyczji smile)
                • balbinka01 Estocku! 27.02.04, 10:37
                  Ja od poniedziałku zaczynam szkołę rodzenia w gemelli - jako, że potem nie
                  płaci się już w Ujastku za znieczulenie ZO ( to na wypadek, gdybym nie mogła w
                  wodzie) a za poród pod powierzchnią płaci się mniejwink Tez nastawiam się więc na
                  Ujastek. Oczywiście zobaczę, jak sprawy będą się toczyć. jeśli coś będzie nie
                  tak z ciąż, dzieckiem lub ze mną - to przecież zawsze można szpital znienić, no
                  nie?smile)))
            • magdalena_76 Jeszcze o brzuszku 27.02.04, 10:34
              Mnie też twardniał - cały się robił jak piłka do koszykówki i długo trzymało,
              zwłaszcza wieczorami. Brałam na to magnez i sobie polegiwałam. Podobno
              faktycznie tj norma byle nie za długo i nie za często.

              A jeszcze Wam opowiem wrażenia z rozmowy z moją mamą, która jest zachwycona, że
              teraz można sobie poczytać/popytać na forum/zapytać lekarza i w ogóle, że takie
              jesteśmy uświadomione. Bo ona jak rodziła dzieci - lata 60-te i 70-te to nie
              wiedziała za wiele pomimo wykształcenia farmaceutycznego więc pokrewnego
              medycynie... Moja babcia nic z nią przed pierwszym porodem nie rozmawiała -
              miała urodzić i koniec, to było oczywiste i już. Mama pytała koleżanki, która
              troszkę wcześniej urodziła, ale ona to jakoś tak przedstawiła, że mama była
              pewna, że "sobie podmucha i urodzi" wink
              No i teraz sobie wyobraźcie pójść na porodówkę - zero wiedzy, przygotowania -
              na cokolwiek co cię czeka!!! nie mówiąc o tym jak to wtedy było - położyli i
              leżała sobie na plecach 12 godzin i tylko się kręciła, żeby zmniejszyć ból...
              Nie wiesz, co dalej, co się z Tobą dokładnie dzieje, jak długo to jeszcze
              potrwa, nikt ci nic nie mówi, jesteś samiutka... to przed takim porodem ja bym
              umarła ze strachu!!!
              • magdalena_76 Widziałyście?! 27.02.04, 10:44
                jakie fajne!!!
                ciociarybka.webpark.pl/
                i jeszcze zobaczyłam tam znajomych z córcią!!! (też Madzią smile)
                • tallita Zima zima 27.02.04, 10:59
                  raniutko tak sypało, że nic nie było widać...

                  ja nadal nie mogę spać, ale o szóstej rano jakos dziwnie pusto na tym naszym
                  forum wink (a w nocy zrobiłam pierwszą wersję nowej listy)

                  Magdalenko - gdy tylko wstałam, to zaczęłam sprawdzać, czy może już... ale
                  bardzo miło nam spotkać Cie jeszcze na forum (chociaż wiem, że wolałabyś mieć
                  Milenkę po tej stronie brzuszka...)

                  Kiedyś rzeczywiście musiało być niewesoło z porodami - moja babcia (farmaceutka,
                  na dodatek pracująca w aptece szpitalnej) nic nie powiedziała mojej mamie i ta
                  poszła po prostu rodzic nie mając pojęcia o skurczach, parciu, oddychaniu itp.
                  (tzn. miała jakąś ulotkę od lekarza, ale nic z niej nie wynikało)

                  Co do twardniejacego brzuszka - mi lekarz zalecił magnez (Aspargin) i
                  polegiwanie w ciagu dnia, bo brzuch jak kamień był zawsze wieczorem i tym
                  "gorszy" im więcej sobie poszalałam. Pomogło (nie wiem, leżenie czy magnez).
                  Teraz też twardnieje, ale mój gin mówi, że dopóki to jest kilka a nie
                  kilkanaście razy na dobę , nie ma powodów do niepokoju.

                  (Grzywka Moniki jest asymetryczna, ale bardzo jej z tym do twarzy...)

                  Buziaczki !!!
                  • balbinka01 Re: Zima zima 27.02.04, 11:10
                    Tallitko - rozbawiłaś mnie z tą grzywkąsmile)) Ja pamiętam, ze gdy byłam małą
                    dziewczyną - pod nieobecność rodziców sama sobie obcięłam włoski na czolesmile Gdy
                    mama wróciła - nie wierzyła, że 5-latka może tak profesjonalnie, prosto to
                    zrobić i nawet poszła do mojej babci, aby zapytać, czy to aby nie ona jest
                    sprawczynią tego dziełasmile Obawiam się, że teraz nie byłabym w stanie tak równo
                    się obciąćwink))

                    aha - i bardzo proszę dopisać do moich danych imię córeczki - Oliwiasmile))))
              • balbinka01 Re: Jeszcze o brzuszku 27.02.04, 10:50
                hehehehhee, z drugiej strony Madziu - ktoś mi ostatnio opowiadał, że z punktu
                widzenia lekarzy - lepszymi pacjentkami są cytuję: kobiety z prowincji - bo są
                zdyscyplinowane, nie dyskutują i posłusznie wykonują polecenia, natomiast te
                wykształcone - naczytają się mnóstwa głupot i potem zamiast przeć - dyskutują i
                podważają polecenia lekarza" hehehehehehehehe...

                no i własnie obawiam się, że ja taka będę. Zawsze dyskutję i zadaję sto tysięcy
                pytań!!!!smile)) Lekarze chyba będą się modlić z wdzięczności, gdy juz opuszczęich
                szpitalsmile)))
        • isma Re: Hej! hej! 27.02.04, 10:54
          Alez, Madziu, zapomnij o tym, ze jeszcze bedziesz kiedykolwiek po urodzeniu
          dziecka odpoczywac wink)))
          Co do rozstepow, to ja ich nie mialam przez cala ciaze, a nawet potem. Ujawnily
          sie, lobuzy, kiedy wrocilam do pracy i zaczelam mniej karmic ;-(((
          A stosowalam Gerbera, bylam z niego zadowolonma, i nawet, odwrotnie niz Ty,
          odebralam w przeddzien porodu przesylke zamowiona wczesniej, z piecioma
          tubkami, bo przeciez mialam jeszcze przed soba co najmniej trzy (a wedlug
          lekarzy piec) tygodnie... Na Penaten mialam uczulenie ;-(((
          • estocek Balbinko 27.02.04, 11:28
            Balbinko, chciałam zapytać, jak to jest ze szkołą Gemelli, tzn. jak z zajęciami
            i zapisami. Mnie przeraża, że to tak daleko sad(( od Krowodrzy
            • balbinka01 Re: Balbinko 27.02.04, 11:38
              Kurs zaczyna się teraz w poniedziałek - my zapisaliśmy się telefonicznie w
              środę. Zajęcia są w poniedziałki i własnie w środy - od 18:00 a ćwiczenia albo
              przed albo po wykładach - można wybrać. Wiem, że kolejny kurs rozpoczyna się
              jakoś pod koniec marca. Odległość faktycznie przerażająca, ale na szczęście
              mamy samochód... Sama w życiu bym nie jeździła tak daleko dwa razy w tygodniu i
              to jeszcze po pracy!!!!

              no i zastanawiam się, czy gdy juz się zacznie, to czy zdążę dojechać te tego
              szpitala na Ujastku! W poniedziałek jechaliśmy prawie godzinę - wprawdzie w
              godzinach szczytu (straszne korki były), ale jednak...
              • estocek Re: Balbinko 27.02.04, 11:45
                Dzięki za info, zajrzałam sobie na ich stronę i można chodzic po 28 tyg, w
                takim razie muszę jeszcze poczekać, jeśli podjemę decyzję, że to Ujastek, to
                rzeczywiście chyba warto się chwilę pomęczyć.
                My niestety nie mamy autka więc będziemy się trzepac autobuskiem, ale dla
                chcącego...
                • magdalena_76 wrrrr :-))) 27.02.04, 12:28
                  Właśnie miałam kolejny telefon...
                  chyba sobie nagram na poczcie głosowej taki tekst: "Jeśli dzwonisz zapytać czy
                  urodziłam, to NIE, JESZCZE NIE URODZIŁAM!!!!! Obiecałam, że jak urodzę to damy
                  znać, więc po co dzwonisz????" albo jakoś tak...
                  • balbinka01 Re: wrrrr :-))) 27.02.04, 12:36
                    hehehehehe, dobre!!!! rzeczywiście takie telefony mogą być męczącewink))) a tu
                    może się okazać, że udzisz 2 tygodnie po terminiewink i co wtedy? Twoi znajomi
                    będą miećbaaaaaaardzo wysokie rachunki telefonicznewink))))
                    • magdalena_76 Re: wrrrr :-))) 27.02.04, 12:40
                      balbinka01 napisała:

                      > hehehehehe, dobre!!!! rzeczywiście takie telefony mogą być męczącewink))) a tu
                      > może się okazać, że udzisz 2 tygodnie po terminiewink i co wtedy?

                      Balbinko WYPLUJ WYPLUJ!!!! I ODPUKAJ!!!!!
                      smile
                      A tak w ogóle to Ci odpisałam, zajrzyj...
                  • tallita Re: wrrrr :-))) 27.02.04, 12:46
                    Magdalenko !!!
                    No popatrz, jak ci ludzie wyczucia nie mają...

                    Mój Tato już się mnie pyta, ile to mi jeszcze czasu zostało i wymysla, co zdążę
                    a czego nie zdążę już zrobić. Dobrze, że jest daleko i nie dzwoni zbyt często
                    (chyba, że im bliżej terminu, tym bardziej się zagęści)

                    Ale to może pozostałość podawnych czasach, kiedy nie było mowy o KTG czy USG i
                    rzeczywiście każdy dzień po terminie mógł być niepokojący, ale teraz...

                    Jesteś pod stałą opieka i możesz spokojnie trochę na Milenkę poczekać... (i się
                    wyspać)

                    Balbinko !!!
                    We wczorajszej nocnej wersji naszej listy umieściłam imię Twojej córeczki -
                    oficjalna aktualizacja nastąpi po przekroczeniu setki postów.

                    Jeżeli ktoś ma czas, to bardzo proszę w imieniu własnym i kolejnych dyżurnych
                    ds. listy o wszelkie uwagi dotyczące naszej listy - również w kwestiach
                    formalnych i graficznych wink

                    Zeszłam przed chwilą na dół do skrzynki - całe 2 piętra w dół i z powrotem - coś
                    strasznego dla takiego wielorybka jak ja...
                    • beatriki nareszcie sobota 28.02.04, 09:53
                      Dziś tu będzie pusto, ale cóż ktoś musi podtrzymywać wątek przez wolne dni.
                      Ciekawa jestem Magdalenko jak tam twoja Milenka?
                      Któraś z was pisała o sporych dodatkowych kilogramach. Rozumiem co to znaczy.
                      Ja mam już dodatkowo 11kg. a dopiero rozpoczęłam 6 miesiąc. Ja po prostu ciągle
                      jem.
                      Wczoraj miałam straszny dzień. Zasłabłam w pracy i musieli mnie zabrać do domu.
                      Mięśnie odmówiły mi posłuszeństwa. W domu przespałam 5 godzin. Wystraszyłam się
                      na dobre. Dziś jest już w porządku. Gin się przejął kazał mi ciągle dzwonić. Na
                      szczęście koszmar minął.
                      Miłej soboty życzę.
                      Beata
                      • risa1 zima, wiosna, zima 29.02.04, 21:14
                        czesc wszystkim!
                        alesmy sie nacieszyly wiosne! hihi...
                        wskoczylam dzis na wage i waga klamie! niemozliwe zebym przytyla 8,5kg a jestem
                        dopiero na polmetku. troszke sie rozszalalam..... ale co tam.jak na razie sie
                        niemartwie tym.
                        w domu mam "przezwisko" Hustawka,pewno domyslacie sie dlaczego.
                        wczoraj podobno bylam nie do wytrzymania... ale coz nie cale zycie sie w ciazy
                        chodzi. jakos wytzrymaja ze mna.(mam nadzieje)

                        a jak nasze sloneczko forumowe Milenka?

                        beatko wszystkie tu martwimy sie o ciebie.dobrze ze wszystko jest juz w
                        porzadku! odpocznij sobie.

                        pozdr. mamusie i maluszki juz urodzone i te w drodze.
                        • muziek szpitale w Krakowie 01.03.04, 00:26
                          Duzo było juz o szpitalach w Krakowie ale jakoś nikt nic nie napisał o szpitalu
                          Rydygiera, czy znacie jakies opinie?czy ktos tam rodził, chodził do szkoły
                          rodzenia?Bardzo chciałabym sie dowiedziec o prywatnych odczuciach. Co sadzicie,
                          co słyszałyscie?
                          Byłam tam oglądać porodówkę, widziałam tylko sale do porodów rodzinnych
                          (poniewaz na ogólnej trwał poród)i nawet mi sie spodobała, połozna z która
                          rozmawiałam była bardzo miła i kompetentna.Ale tak naprawde to jeszcze nie mam
                          za duzego porównania bo narazie widziałam tylko ten szpital.
                          Moze gdzies przewijał sie ten temat a ja przeoczyłam , pomózcie!!!
                          pozdrawiam serdecznie wszystkie ciężarówki!!!!muziek
    • tallita MILENKA JUŻ Z MAMUSIĄ !!! 01.03.04, 07:08
      Kochane !!!

      Mimo śniegu za oknem Milenka zdecydowała się opuścić przytulny brzuszek dzisiaj,
      1 marca, o 3:15.

      Jest ŚLICZNA - 3.950 g, 58 cm, 10 pkt Apgar.

      Pozdrawiamy serdecznie szczęśliwych rodziców i życzymy wszystkiego najlepszego!!!

      Magda z Groszkiem
      • estocek Hurrraaa!!!! 01.03.04, 07:56
        Gratulujemy, jak to dobrze, że już po wszystkim i Dzidzia zdrowa.
        Wszystkiego dobrego Wam życzymy, buziaki
        Edyta
      • balbinka01 Re: MILENKA JUŻ Z MAMUSIĄ !!! 01.03.04, 08:48
        Jestem w szoku!!!!! a wiecie dlaczego? bo włąśnie dzisiaj w nocy śniło mi się,
        że Madzia urodziła... śnił mi się może nie sam poród, ale opowieści Madzi z
        tego momentu!!!!!! Po przebudzeniu opowiedziałam ten sen mojemu miluśkiemu,
        który stwierdził, że jeśli faktycznie Milenka przyszła na świat, to sprawdzą
        się jego przewidywania, że jestem czarownicąwink)))))

        MADZIU!!!!! WIELKIE GRATULACJE!!! NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ, ŻEBY WAS OSOBIŚCIE
        KIEDYŚ UŚCISKAĆ!!!!!!

        a Milenka jednak mądra - nie chciała urodzić się 29 lutego...no, no, no....
        ciekawe, jak jej się na naszym świecie podoba......smile))))))smile))))))))
      • isma Re: MILENKA JUŻ Z MAMUSIĄ !!! 01.03.04, 11:18
        Gratulacje dla Madzi i Milenki!!!!!
    • enusia Re: Ciężarówki z Krakowa 11 01.03.04, 09:42
      Witaj Milenko!!!!!!!!!! Gratulacje i wyrazy radosci dla rodziców. Pozdrawiamy.
      • agagacek2 Re: gratulacje! 01.03.04, 10:16
        Serdeczne gratulacje i uściski dla Madzi,Męża i Milenki. Mam nadzieje Madziu że
        mimo iż juz nie jestes "cięzarówką" zostaniesz z nami zeby dzielic sie swoimi
        codziennymi przezyciami .
        A ja odliczam dni do spotakania z moja kruszynką - jeszcze 11 dni!
        I ponawiam propozycje spaceru wiosennego z naszymi laleczkami jak tylko pojawi
        sie prawdziwe słoneczko.
        Pozdrawaim, Agnieszka.
        • tallita teraz my... 01.03.04, 11:01
          No i mamy małą rybkę !!!

          Zbudziłam się rano i zanim zdążyłam pomysleć, czy to może już - usłyszałam SMSa,
          przeczytałam i natychmiast napisałam na forum - Milenka już jest z nami. Czekamy
          na dalsze wieści - może szczęśliwy Tatuś napisze coś na forum...? Dziewczyny
          niech odpoczywają smile

          Agnieszko - teraz my !! To już naprawdę niedługo...
          U mnie brzuszek trochę się obniżył, nie da się ukryć - do terminu zostało nieco
          ponad trzy tygodnie.

          Spędziliśmy bardzo spokojny, rodzinny weekend, jeszcze we trójkę. Może to już
          ostatni...?

          Buziaczki,
          Magda
          • balbinka01 Re: teraz my... 01.03.04, 11:28
            Czas na marcówki, potem kwietniówki a potem... majówki!!! Ależ czas pędzi
            nieubłaganie! Przecież dopiero co robiłam sobie test ciążowywink))))) a tu już 7
            miesiąc leci...

            Ciekawe, jak Madzia się czuje? jaki miała poród? czy jest bardzo zmęczona? Jak
            wyglada Milenka? miałabym do niej tyle pytań!!!!!! Zresztą w tym moim śnie
            wszystkie byłyśmy u Magdy i zadawałyśmy mnóstwo pytańsmile)))
        • gdakor Re: gratulacje! 01.03.04, 11:56
          GRATULUJĘ!!!!! Z całego serca!!!! Cieszę się, że już jesteście razem!
          Magda z Kubusiem
          • mada06 Re: GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.03.04, 12:25
            Ja też dołączam się do gratulacji!! Wszystkiego najlepszego dla mamusi i
            córeczki. ja idę na usg w tym tygodniu może się dowiem kto kryje się w moim
            brzuszku.
            pozdrawiam magda z dzidzią
            • beatriki Re: GRATULUJE MAGDALENKO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.03.04, 12:37
              Bardzo się cieszę i gratuluję Madzi przyjścia na świat Milenki.
              Musicie przyznać, że dziewczyna duża! Teraz podobno z reguły dzieci rodzą się
              większe.
              A ja na zwolnieniu - 3dni. Wirus żołądkowy mnie nie opuścił i wczoraj znowu
              zasłabłam. Dostałam krople żołądkowe i DIETĘ!!!! Ja i dieta, to przerażające. Z
              owoców mogę tylko jabłka i to duszone, mięsko tylko gotowane, i jedynie woda
              mineralna. Trochę mnie to martwi, bo pewnie wynik polecą mi w dół.
              Biedny Groszek!
              A z innej beczki - zasypało nas w Bieżanowie!
              • balbinka01 ojjjjjjjjjjjj............. 01.03.04, 12:48
                biedna Ty jesteś z tym żołądkiem...sad ale trzymaj się, jabłuszka gotowane
                jedzsmile a myśle, że dzidzi na tym nie straci!smile)) a gotowane mięsko - nooooooo,
                same pysznoścismile)))))))))))))))))))))) sama miałabym ochotę na takowe! Zawsze
                trzeba szukać plusów!

                cały Kraków zasypany! ale pięęęęęęęęęęęęknie!!!! i widzę, że wciąż sypie!!!
                Ciekawe, jak długo jeszcze?
                • mopek1 Re: ojjjjjjjjjjjj............. 01.03.04, 12:51
                  Oczywiście gratulacje dla Madzi!
                  Ale ja też muszę się pożegnać, bo juz nie jestem brzuchatką smile))
                  Basia urodziła się w sobotę (21.02) waga 3320, dłg. 58, poród naturalny, w ZZO -
                  szybki, nie bolesny smile))))
                  Od tygodnia jesteśmy w domu i jest nam swietnie smile
                  Pozdrawiam i życzę wytrwałości
                  Marta
                  • tallita Witamy serdecznie kolejną ciężaróweczkę 01.03.04, 14:43
                    Do naszej listy dopisuje się kolejna Agnieszka. Serdecznie witamy !!!

                    Równowaga została zatem zachowana. A dzis w nocy zaktualizuję naszą listę. Może
                    już ostatni raz...

                    mopku - Marteczko,
                    znalazłysmy wieści o Tobie i Basi na innym forum.

                    Gratulujemy serdecznie !!!

                    Wszystkie zyczymy sobie szybkich i nie bolesnych porodów, a Tobie już się udało.
                    smile)

                    Nie żegnaj się z nami tak szybko, zmienimy jakoś nazwę naszego wątku, żeby
                    wszystkie Mamusie się w nim odnalazły.
                    Napisz też coś więcej o porodzie i o Basi- z ciekawością i uwagą wysłuchamy
                    wszystkich rad...

                    Jestem bardzo ciekawa, co u Magdalenki. SMSik był króciutki i wszystko Wam
                    przekazałam. Niech się dziewczyny wyśpią, odpoczną, a najpóźniej po powrocie do
                    domu wszystko nam opowiedzą...

                    jejku jejku
                    z tego przejęcia spakowałam dzisiaj do końca moją "torbę do szpitala"
                    zaczynam czekać

                    pozdrawiam serdecznie wszystkie te, które już po,
                    te, które tuż tuż ...
                    i te, które mają jeszcze trochę czasu

                    Magda
        • risa1 Re: gratulacje! 01.03.04, 18:44
          wspaniale sie tydz. na naszym forum rozpocząl!
          CALUSKI i GRATULUJACJE dla Magdy i Milenki i Tatusia!
          dzielne kobitki! duzo zdrowka i usmiechu!

          pozdrawiam. trzymajcie sie cieplutko!
    • tallita zakładam nowy wątek 02.03.04, 05:55
      Zapraszam do nowego wątku - uwaga na zmianę nazwy - to nadal my !!!

      Magda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka