Dodaj do ulubionych

6 latki w szkole

13.09.10, 22:19
proszę rodziców dzieci, które poszły do szkoły jako 6 latki o podzielenie sie doświadczeniami.
Czy wasze dziec są w klasach 6 latków? Czy razem z 7 latkami? W której szkole? Co wam sie podoba/nie podoba? jakieś pragnienia zmian?

nosze sie z zamiarem wysłania córki jako 6 latka w następnym roku- wiem, ze bedzie takich dzieci więcej. chciałabym walczyc w szkole o klase dla 6 latków. Ale jestem ciekawa krakowskich doświadczeń
Obserwuj wątek
    • cocosek1 Re: 6 latki w szkole 14.09.10, 08:29
      mój syn poszedł do szkoły jako 6 latek. Trochę za wcześnie, żeby mówić czy jestem zadowolona ale póki co nie mam zastrzeżeń. Klasa jest tylko 6-latkowa. Szkoła wygospodarowała osobny lokal (dawne mieszkanie służbowe) gdzie dzieci mają salę do nauki, salę dozabawy, łazienkę. Nie wychodzą na wspólne korytarze na przerwach, mają osobną szatnię, osobno chodzą na stołówkę, w ramach świetlicy mieszają się z zerówką a nie ze starszymi dziećmi. Dopiero kilka dni nauki, wszyscy się poznają. myślę, że zarówno szkoła jest przygotowana do przyjęcia 6 latków jak i oni nadają się doszkoły.
      • madzia.80 Re: 6 latki w szkole 14.09.10, 09:27
        Ja posłałam siedmiolatka do szkoły ale chciałam podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat sześciolatków.
        Mało rodziców decyduje się na posłanie 6-latka do szkoły póki nie jest to obowiązkowe i z tego względu u nas w szkole jest mieszana klasa. 6- latków musiałoby się uzbierać 20 przynajmniej żeby utworzyć taką klasę. Dodam że klasa utworzona jest na okres próbny i jeśli 6-latki sobie nie poradzą to zostaną przeniesione do zerówki. Co prawda ten program nauczania jaki wprowadzili jest moim zdaniem ograniczony- i myślę że nawet 5-latek dałby sobie radę. Chodzi bardziej o dojrzałość emocjonalną.
        Szkoła moim zdaniem nie jest przygotowana dla tak małych dzieci. Wiadomo Pani zabiera dzieci do sali, sprowadza je po lekcjach, sprowadza na stołówkę. Przerwy spędzają w sali, nie ma kącika do zabaw, nie ma nawet gdzie wyjść na pole z dziećmi. Fakt jest to szkoła w centrum Krakowa a tu mało zieleni i miejsca.
        Ja też miałam dylemat czy posłać syna rok wcześniej ale nie żałuje podjętej decyzji. Dobrze że zerówkę spędził w przedszkolu- o niebo lepsze warunki.
        Udanej decyzjismile
        Pozdrawiam
        • mamabasia Re: 6 latki w szkole 15.09.10, 14:37
          Przeniesienie sześciolatków to byłaby informacja że w szkole uczą kiepscy nauczyciele.
      • pola3335 Re: 6 latki w szkole 14.09.10, 10:08
        ja tez jestem ciekawa opinii mam 6-latkow w szkole. Napiszceie tez do jakich szkol chodza Wasze dzieci
        • anajas Re: 6 latki w szkole 14.09.10, 13:11
          U nas klasa samych 6-latków, ok. 20 osób, sala wyremontowana, nowe meble, kącik zabaw itd. Szkoła 90 na Czarnogórskiej. Jeśli ktoś się obawia o bezpieczeństwo - w takim układzie naprawdę nie ma podstaw. Dla mnie mankamentem jest to że dzieci są izolowane od reszty uczniów, nie mają możliwości (oprócz przerw) zintegrować się ze szkołą. Na piętrze są dzieci tylko 1-3. Obiady na jadalni z innymi pierwszakami, świetlica oddzielnie. Opinia moja i kilku innych rodziców jest taka, że posłaliśmy dzieci do szkoły - do pierwszej klasy, a nie zerówki czy przedszkola. Powinny być traktowane tak jak inni pierwszoklasiści. Co do programu to podobnie jak w innych pierwszych klasach - zaczynają pisać literki, mają mini-zadania domowe. Nie noszą książek i pomocy naukowych póki co - wszystko zostaje w klasie.
      • cocosek1 SP 113 na stachiewicza 15.09.10, 20:30
        j/w
    • meeg-gii Polecam 14.09.10, 10:23
      czesc. Jestem szczesliwą mamą szczesliwego szesciolatka który poszedł do pierwszej klasy. Jak narazie wszystko jest ok i nie mamy zadnych zastrzezen. Syn chodzi do podstawówki nr 38. Jest ich 18 w klasie - same 6-latki ( 9 chlopców i 9 dziewczynek ) . Sala jest super przygotowana. Swieżo po remoncie, szkola dostała dotacje z Urzedu Miasta Krakowa. Jest kącik do zabaw, nowe meble, ławki, krzesełka, pomoce dydaktyczne no poprostu full smile Maja mnostwo zajec dodatkowych , oczywiscie nie trzeba chodzic na wszystkie.Lekcje zaczynaja zawsze od 8:55 do 13:30. Maja nauczanie zintegorwane, angielski, religie i zajecia komputerowe .
      Pani wychowawczyni czeka na cala klase na dole, odbiera dzieci od rodziców i zaprowadza do sali. Maja swoją swietlice, osobno korzystaja ze stołówki. Naprawde jezeli chodzi o bezpieczenstwo to nie ma zadnych zarzutów.
      Ta klasa to oczko w głowe Pani Dyrektor, wiem ze wlos im z glowy nie spadnie, o to jestem spokojna smile
      Są jeszcze miejsca wolne jakby ktos z rodzicow sie zdecydowal smile ja polecam

      ps dodam ze moj syn nie znosil przedszkola
      • meeg-gii zapomniałam dodac 14.09.10, 10:26
        zapomniałam napisac ze maja tez wf 3 razy w tygodniu i w piatki tenis smile
      • kapoosta Re: Meeg-gi 13.10.10, 12:49
        osobną świetlicę, czyli dla pierwszych klas?

        a jak oceniasz stołówkę i jak sześciolatki sobie tam radzą?
        dziękuję za wszelkie wskazówki, ponieważ jestem żywo zainteresowana tą szkołą
        • meeg-gii Re: Meeg-gi 14.10.10, 09:35
          nie wiem dokladnie jak to wyglada z tą świetlicą i stołówką bo moj syn nie korzysta ale zorientuje sie i napisze smile
    • hermetyczka klasa sportowa? 14.09.10, 14:21
      hmm, ktoś próbowała? Jakie są wasze odczucia? w końcu za 2 lata beda mieli samych 6 latkow w klasie sportowej
    • hermetyczka które szkoły? 14.09.10, 14:23
      napiszcie które szkoły, nawet jak negatywnie, jak przygotowane (choc wg mnie to temat zastępczy)
      • balbinka01 SP nr 68 14.09.10, 14:55

        Kraków-Witkowice. Klasa mieszana, pół na pół z 7-latkami. 17 dzieci w klasie, szkoda tylkio, że zaledwie 5 dziewczynekwink . Moja córka 6-latka jest zachwycona. Jak mówi "w przedszkolu było fajnie, ale w szkole jest super". Radzi sobie jak na razie bardzo dobrze. Dzieciaki nie sa traktowane jak maluszki. Szatnia, świetlica - jak inne dzieci. Nie wiem, jak będzie to rozegrane od pażdziernika, bo wówczas otwarty bedzie nowy budynek szkoły i chyba zostaną tam przeniesione dzieci z klas 1-3. Mnsówto zajęć dodatkowych -dzisiaj szachy i judo. Mała jest podniecona dziećmi, zajęciami, nawet zwykłym pudełkiem ze sniadaniem!!!! Nie am problemów z wysiedzeniem w ławce 45 minut, wszystko jest w porządku. Zobaczymy, jak bedzie dalej!!!!oby tak, jak do tej porywink
        • blankaz Re: SP nr 68 16.09.10, 09:33
          Tak, dziewczynek stanowczo za mało jest smile
          Mój w tej samej klasie, choć aktualnie walczy z pozostałościami grypy żołądkowej.

          Jeśli chodzi o szkołę, to na dzisiaj, imho jest w ogóle nie przystosowana dla 6-latków. Mam nadzieję, że zmieni się to po otwarciu nowego budynku.
          Ale podobnie było z zerówką rok temu, chwalili się np. osobnym wejściem, a okazało się to kompletną fikcją.

          Jeśli chodzi o same 6-latki, to radzą sobie świetnie, nawet lepiej niż niektóre 7-latki.
          • balbinka01 Re: SP nr 68 16.09.10, 09:49
            Mamy więc dzieci w tej samej klasie? hehe, jaki świat jest małysmile a grypę żołądkową to ponoć ma pani Marzenasad mam nadzieję, ze moja córka mi tego nie przyniesie do domu, bo ja takie cholerstwa łapię w mig! a któryż to z przystojniaczków jest Twoim synem?smile
            • blankaz Re: SP nr 68 16.09.10, 13:18
              Ja nie wiem, czy to jest specjalnie zaraźliwe, bo u nas tylko syna przetrzepało i trzyma. Reszta rodziny ok, choć na wszelki wypadek probiotyki profilaktycznie łykamy.

              A poza tym napisałam na priv wink
    • mamabasia Re: 6 latki w szkole 15.09.10, 14:36
      Mój synek jako sześciolatek poszedł do szkoły do klasy siedmiolatków, teraz chodzi do klasy drugiej. Młodsze dziecko jest w pięciolatkach i za rok pójdzie do szkoły. Klasy sześciolatków raczej w rejonie nie zrobią.
    • ewa1008 Re: 6 latki w szkole 17.09.10, 13:55
      Mój sześcioletni Synek jest bardzo zadowolony ze szkoły i wszystkiego co jest z nią związane. Klasa jest mieszana, sześciolatki z siedmiolatkami. Traktowani są na równi ze starszymi, ale na obiady tak jak w większości szkół chodzą osobno bądź z zerówkowiczami. Przerwy mają w klasie, ale myślę, że to przez pierwsze miesiące nauki, aby zdążyli poznać szkołę i w między czasie się w niej nie zgubić.
      Patrząc z perspektywy tych trzech minionych tygodni polecam posłanie sześciolatka do pierwszej klasy.
      Jeśli wiesz już do której szkoły będzie chodzić Twoja córcia to najlepiej zapytaj rodziców którzy w tym roku posłali sześciolatka do pierszej klasy o to jak jest i czy dzieci są zadowolone smile
    • freekruszynka Re: 6 latki w szkole 13.10.10, 10:46
      Moja bratanica poszła w tym roku do szkoły i jak an razie świetnie sobie radzi. Co prawda jej dzienniczek jest pełen uwag , bo ciężko jej przesiedzieć godzinę lekcyjną na jednym miejscu,ale nie jest źle. najważniejsze jest to,że bardzo lubi chodzić do szkoły
      • mieszadelko Re: 6 latki w szkole 26.10.10, 21:34
        No własnie, też znam sześciolatka, który przynosi uwagi, ze "chodzi po klasie".
        Wydawac by sie moglo ze dla 6scio latka naturalnym jest, ze nie usiedzi 45min i podobno przerwy mialy byc dyktowane potrzebami dzieci a nie dzwonkami...
        Tak samo jak motywowanie pierwszakow - adnotacje na marginesie ze dziecie niestarannie pokolorowalo kolorowanke... Czy kazdy musi lubic kolorowac? Dobrze ze koloruje mimo niecheci...
        • cocosek1 Re: 6 latki w szkole 30.10.10, 21:43
          u nas (SP113 6 latki) nie ma przerw dla dzieciaków, trochę się bawią, trochę uczą, właśnie skończyli pierwszą część podręczników Wesoła szkoła i przyjaciele. Są motywowani pochwałami, mają tablicę z uśmiechami, kodeks ucznia, zajęcia dodatkowe, dzieci są zadowolone. Nie znam nikogo żeby narzekał. A to że nie każdy usiedzi w ławce, czy rozmawia albo wyrywa się do odpowiedzi bez pytania to chyba normalne w tym wieku. Myślę, że dużo zależy od nauczyciela jak sobie radzi z dziećmi. My trafiliśmy chyba dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka