sewerynki
29.11.04, 12:30
Pytałam wczesniej jak jestw poradni laryngologicznej. Nikt nie odpisal a
jechac trzeba bylo. Koszmar, koszmar. Bylam tam o 8.30 - powiedziano ze od 9.
Full ludzi. Mase dzieci. nie ma rejestracji na godziny ani telefoniczne,
widzialam jak pani nie odbierala zadnych telefonow. lekarzy kilku.
rejestratorki przypisuja i czekasz. nie ma numerkow, kolejnosci ani nic. Jak
sie lekarzowi spodoba. siedzialam tam z 2 latkiem 2,5 godziny. Koszmar. moje
dziecie nie z tych co usiedzi na pupie wiec caly czas latalam za nim po
korytarzu - przynjamniej duzym. nastepnym razem zaplace te 50 zl za prywatnie
zeby ocalic siebie i dziecko od czekania, za ten caly czas warto byloby
zaplacic 50 zl. Nie cierpie naszego systemu. co za problem zapisywac ludzi
na godziny. mniej wiecej, miec kolejnosc, a nie musiec tam siedziec 2,5 h bo
moze cie wywolaja.
no cóż, a moze tylko ja tak mialam a ktos inny doswiadczyl czegos lepszego?
brrr, mam nadzieje ze nie zlapalismy zadengo wirusa w tej poczekalni.