urszulanki starowiślna

09.10.06, 15:46
Mam pytanie czy ktoś może wie czy cięzko się dostać do przedszkola Sióstr
Urszulanek na Starowiślnej. Chciałabym posłać tam córkę od przyszłego roku.
Czy macie jakieś uwagi o tym przedszkolu? Dodam, że jestem z rejonu - czy to
ma znaczenie czy trzeba się wykazać inaczej, żeby zapisać tam dziecko?
Z góry dziękuję
    • joazuza Re: urszulanki starowiślna 17.10.06, 09:12
      ciężko, idż od razu.
    • bneider Re: urszulanki starowiślna 18.10.06, 14:13
      dziękuję za odpowiedź, czy możesz mi napisać na priva co to znaczy "ciężko" czy
      można jakoś dotrzeć do sióstr? naprawdę mi zależy na tych informacjach a widzę
      że mało kto się wypowiada na temat tego przedszkola
      dzięki!!! mój email bneider@wp.pl
    • buka14 Re: urszulanki starowiślna 18.10.06, 19:30
      Jeśli jesteś z rejozu to masz duże szanse. Jeśli nie-najmniejszych.
      A nikt nie pisze bo to jest temat tabuuuuu. Dlaczego...? Nie pytaj - tabu.
    • babatera Re: urszulanki starowiślna 18.10.06, 22:14
      Z rejonu maja obowiązek przyjąć każdego bez łaski. To szkoła publiczna! W jednej
      z klas jest np. ok 10 dzieci bo chodzi dziecko z ADHD dość agresywne i inni
      rodzice "zabrali" swoje dzieci z tej klasy. Więc nie twórzmy wokół tej szkoły
      jakiś mitów. Wszystko może się zdarzyć.
      Zapisy są we wrześniu rok wcześniej. Można podejść do sekretariatu i o wszystko
      wypytać. Bardzo miłe panie. Ja tak zrobiłam ale nie poślę tam dziecka. Widziałaś
      ich boisko?!? "Odłażący" asfalt z czterech stron otoczony obskurnym murem.
      Klaustrofobii można dostać.
    • mon7 Re: urszulanki starowiślna 19.10.06, 22:16
      przepraszam ale zapytam czemu tam chcesz wyslac dziecko? Moja mama przed wojna
      chodzila do tej szkoly i masa jej przyjaciolek ktore znam. Tej szkoly juz nie
      ma. Ta epoka minela i nie wroci nic z tamtej jakosci nauczania i splendoru.
      Takich ludzi juz niema. To sa inne czasy i inne siostry. Nic nie jest juz
      takie samo. Ja wiem wszystko o szkole z tamtych czasow i wiem kto tam chodizil.
      Powodzenia
      • bneider Re: urszulanki starowiślna 21.10.06, 15:26
        Ja po prostu na prawdę mam tam 5 minut, poza tym nie chcę posyłać dzieci do
        szkoły tylko do przedszkola. Szkołę nr 1 na Marka mam bliżej i tam też chodziłam
        i jest jeszcze kilku moich nauczycieli i raczej na pewno nie poślę dzieci gdzie
        indziej.
        Ale jeżeli chodzi o przedszkole to w pobliżu, gdzie mogę dotrzeć na piechte mam
        jeszcze przedszkole nr 1 na Radziwłłowskiej dawne reya i do niego to ja
        chodziłam i był to koszmar i z tego co wiem to nic się nie zmieniło. Widzę tylko
        że Panie zrobiły sobie parking na placu zabaw dla dzieci. Myslałam jeszcze o
        przedszkolu na Westerplatte ale zniechęca mnie bliskość ulicy. Dlatego też
        zostają mi Urszulanki.
    • buka14 Re: urszulanki starowiślna 26.10.06, 19:53
      Troche obok tematu, ale ciekawe. Z innego wątku.
      Pobicia, fala, chamstwo, zlodziejstwo, pijanstwo. Molodszy brat znajomego
      chodzil do katolickiego gimnazjum w Marysinie w Warszawie. W klasie mial
      regularnych zlodzieji, chamow, zwyrodnialcow, kradli sprzet komputerowy, byli
      niesamowicie wulgarni, bili slabszych, znecali sie psychicznie i fizycznie.
      Dziecko bylo na skraju zalamania nerwowego, a rodzice byli przekonani, ze
      chodzi o to ,ze szkola jest katolicka i uparli sie by dziecko w niej zostawic.
      Dopiero pozniej zdali sobie z bledow. A ci mlodzi kryminalisci byli z dobrych
      rodzin, czesne 400 zl miesiecznie, czy iles. I nie bylo dyscypliny, nie bylo
      szkol specjalnych, kontroli, zelaznej reki. I wiecie jak sie to skonczylo? Z
      jego klasy poszli do liceow, bilans:

      -dwoch dilerow narkotykowych (dosyc dobre licea warszawskie)
      -jeden aresztowany za probe gwaltu
      -jeden za napasc na funkcjonariusza.
Pełna wersja