Dodaj do ulubionych

buu.. ukradli mi wózek

27.03.09, 21:12
w nocy, z tarasu mojego ogrodzonego domu.
Nawet nie myślałam, że tak jestem emocjonalnie związania z wózkiem... toż to
taki bliski sercu przedmiot.
A przy okazji jakbyście gdzieś widziały w komisie Graco Quattro delux, taki z
zegarem i termometrem, popielaty i niekompletny (bo pokrowiec na nogi,
gondola i fotelik samochodowy zostały w domu)to dajcie znać... choć i tak
wiem, że szans na odzyskanie praktycznie nie mam.
pozdr, Aga
Obserwuj wątek
    • loola_kr Re: buu.. ukradli mi wózek 27.03.09, 21:18
      sprawdź na Allegro...
      bardzo mi przykro sad
      • agiq Re: buu.. ukradli mi wózek 28.03.09, 11:07
        przykre...
        nam ukradli bliźniaczy wózek rok temu (z klatki w bloku) szukałam na
        allegro ale nic z tego, w końcu kupiliśmy taki sam używany i nawet
        myślałam że może trafimy w nasz ale nie wink
        • gruszka72 Re: buu.. ukradli mi wózek 28.03.09, 12:16
          hej, przeglądałam allegro, są podobne, raczej nie ten; przypuszczam, że raczej
          zwinął go ktoś w celu spieniężenia na alkohol i pewnie sprzeda nie przez
          internet tylko na jakimś placu czy w komisie. Chyba pod halą targową sprzedają
          takie różne rzeczy, kojarzycie? Ale nawet jakbym znalazła to, co zrobię?
          przecież nie ma wybitego numeru na podwoziu wink Zgłosiła na policję, ale realnie
          nie liczę na jakakolwiek interwncję.
          dzięki za wyrazy zrozumienia, zawsze leżej mi na duszy... wink
          Aga
    • nissanmicra Re: buu.. ukradli mi wózek 28.03.09, 15:06
      Zadzwoń sobie do komisu na Szlak. Tam Pan skupuje rzeczy za gotówkę,
      ( jak niewiele komisów ) i jak mu coś podejdzie to weźmie.
      • kastato Re: buu.. ukradli mi wózek 30.03.09, 13:49
        Nie dzwoń tylko idź tam, przez telefon niewiele Ci powie.
        Przy Placu Bieńczyckim też sprawdź.

        • hala07 Re: buu.. ukradli mi wózek 30.03.09, 14:50
          Nam też ukradli wózek, po miesiącu znalazłam go na allegro, zgłosiłam to na
          policje. Owszem pojechali, zabrali wózek, sprawa ciągnęła się 1,5 roku, a i tak
          nie udało się go odzyskać ze względu na brak dowodów świadczących na naszą
          korzyść. (chociaż takowe były to i tak prokurator wolałby zobaczyć np numery
          seryjne... albo podpis wyryty, że to jest nasz wózek...śmiechu warte)
          Także mi pozostała jedynie świadomość, że zatrułam dziewczynie(!)życie na ten
          cały okres kiedy ciągnęła się sprawa.
          Także na szukanie i próby odzyskania nie marnuj czasu, no chyba że go podpisałaś
          to co innego.
          Pozdrawiam i polecam wszystkim zaznaczyć to co może być łupem dla złodzieja, i
          nie rysy wyryte na ramach tylko najlepiej inicjały, cokolwiek co świadczy tym że
          jest to Wasze...
    • male.zoo.zuzi Re: buu.. ukradli mi wózek 30.03.09, 21:40
      A to kradzieje jedne! Nawet dziecku nie odpuścili! Szanse chyba niewielkie na
      odzyskanie. sad
      • gruszka72 Re: buu.. ukradli mi wózek 31.03.09, 23:36
        dzięki dziewczyny za wsparcie, hala7 - dziękuję za Twoje informacje; ten wózek
        był prawie nowy, zero "inicjałów" czyli zero szans na odzyskanie. Nauczka na
        przyszłość dla mnie. Dobry pomysł z tym oznakowaniem. Ja z natury mało jestem
        paranoidalna - by nie rzec naiwna wink, ale życie mnie uczy ostatnio ostrożności
        (jakieś prawo serii, bo jeszcze trafiłam na oszusta na allegro... na szczęście
        na małą kwotę).
        pozdrawiam serdecznie, Aga
        • kastato Re: buu.. ukradli mi wózek 01.04.09, 12:27
          Gruszka ja tak myśląc o sprawie dochodzę do wniosku że jednak
          powinnaś zgłosić to na policję. "Rozumiem" ( o ile to można
          rozumieć) ukraść wózek sprzed sklepu, klatki ale z tarasu domu gdzie
          masz zamykany ogród?? Boże masakra normalnie
          • male.zoo.zuzi Re: buu.. ukradli mi wózek 01.04.09, 17:46
            zgadza się, to nienormalne, że jakiś oszołom porywa się nawet na okradanie
            dziecka. Pomysł z podpisywaniem rzeczy jest świetny. Ja tej zimy podpisałam
            sanki mojej córki w ukrytym miejscu. Wszędzie bym je poznała! Na szczęście żaden
            kradziej nie wyciągnął po nie swoich grabi . Bleee smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka