czarodziejka44
03.11.08, 20:37
Mam ogromny problem z kobietami. Są b.wrogo do mnie nastawione zachowują się
nieadekwatnie do obowiązujących norm. Mimo że dzieli nas całe pokolenie.
Ta cała sytuacja mnie wyczerpuje, nie było żadnych kłotni.
Czy to zazdrość?
Co ja mogę w tej sytuacji zrobić? co jest najlepszym wyjściem?
Dlaczego tak jest?
Jesli znalazłaby Pani czas, to byłabym b.wdzieczna.