Dodaj do ulubionych

Czy to może być depresja?

18.01.23, 12:00
Potrzebuję porady, bo już sama nie daję rady, dodatkowo moja rodzina też jest już obciążona moim stanem. Od lat pracuję z klientem, bywało, że był to kontakt bezpośredni, czasem telefoniczny, czy tekstowy, ale nie jest to kierunek w którym się kształciłam i w którym chciałam pracować. W obecnej pracy pracuję już 1,5 roku, od samego początku zaczęłam pracować bez procesu wdrożenia, wszystkiego uczyłam się sama. Firma na pierwszy rzut oka jest super, wchodzisz w młody dynamiczny team, obiecują, że wszystko jest możliwe. Po czasie okazało się, że w firmie panuje mobbing, wieczna praca pod presją czasu i naprawianie błędów innych działów. Odbieram codziennie masę telefonów i maili, gdzie ludzie grożą nam, krzyczą na mnie przez telefon. Nasz szef cały czas jest na wakacjach, a przy każdym spotkaniu nas obraża, wywyższa się, często słyszymy buźnierstwa w naszą stromę, mimo, że pracujemy po godzinach i w stresującej atmosferze. Płacą bardzo średnio, ale pracuje tu nadal, bo mam umowę na czas nieokreślony, a razem z mężem postanowiliśmy pół roku temu starać się o dziecko (mam 29 lat). Niestety ze starań nici, w międzyczasie miałam wypadek, poparzenie drugiego stopnia, nie mogłam chodzić a i tak po 5 dniach musiałam wrócić do biura, bo było za dużo pracy. Potem okazało się, że mam zapalenie tarczycy i hashimoto, czym tez bardzo się przejęłam. Mój stan psychiczny pogarszał się z dnia na dzień, codziennie odbierałam telefony powstrzymując się od płaczu, wychodziłam do toalety żeby nikt nie widział łez. Nawet na święta nie dostałam urlopu bo jest za dużo pracy. Po pewnym czasie od stresu przestałam dostawać okres co przybiło mnie już zupełnie bo bardzo z mężem pragniemy dziecka, ale ze stresu nic nie wychodzi. Zaczęłam nawet szukać nowej pracy, ale bez skutku. W grudniu zgłosiłam prośbę o 5 dni wolnego na luty, mąż kupił bilety na wyjazd w moje urodziny, niestety po prawie dwóch miesiącach ubiegania się o prośbę na wyjazd, została ona odrzucona przez przełożonego.. nie mam już zupełnie na nic siły, codziennie wychodzę do pracy ze skrętami żołądka, wracam z płaczem, po powrocie tylko leżę. Kiedyś byłam aktywną i wesołą osobą, teraz nie mam siły na nic, tylko chce mi się płakać, że jestem dodatkowym ciężarem dla rodziny. Boję się nawet wziąć zwolnienie, bo boję się zemsty ze strony pracodawcy..
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Czy to może być depresja? 18.01.23, 12:47
      Idź do lekarza, przeczytaj mu to co tu napisałaś i idź na zwolnienie, ale do tej pracy już nie wracaj.
      Jakiej zemsty za zwolnienie się spodziewasz? zwolnienia? to przecież najlepsze co w tej sytuacji może Ci się przydarzyć, ta praca Cię zabija.
      • jolcia.100 Re: Czy to może być depresja? 18.01.23, 15:28
        Boję się tego, że zostanę bez pracy, nie znajdę nowej i będziemy mieć problemy finansowe, co jeszcze bardzie mnie dobija. Wiem, że na 100% potrzebuję dłuższej przerwy, pytanie tylko czy psychiatra nie stwierdzi, że to za mało na dłuższe zwolnienie..
        • mardaani.74 Re: Czy to może być depresja? 18.01.23, 17:31
          Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak może zniszczyć życie posypana psychika, możesz wtedy pomarzyć o utrzymaniu jakiejkolwiek pracy, o utrzymaniu związku, o wychowaniu zdrowych szczęśliwych dzieci to już wcale. Podejmij leczenie/psychoterapię zanim Twój organizm sam powie definitywnie stop, bo zbieranie się z samego dna może oznaczać, że już nigdy nie wrócisz do takiego stanu energii i zdrowia jak kiedyś. Ile lat jesteś w stanie wytrzymać taką pracę? a ile masz jeszcze lat do emerytury?

          Nie dywaguj co powie psychiatra tylko idź i się przekonaj co powie, a jak powie że wydziwiasz to wstaniesz następnego dnia rano i pójdziesz ze śpiewem na ustach do pracy, ale możemy się założyć o co chcesz że nic takiego się nie zdarzy.

          Bardzo bym chciała żeby kiedyś ktoś w porę posłał mnie do lekarza, bo pewnych skód mimo kilkudziesięciu lat nie dało się nadrobić i już się nie da.
    • natura.deszczu Re: Czy to może być depresja? 23.01.23, 00:08
      To może być przemęczenie i rezultaty pracy w ciągłym stresie , pewnie psychoterapeuta miałby tu więcej do powiedzenia , stany autoimmunologiczne mogą być wynikiem niezadowolenia z życia . Jedno co warto to mieć świadomość , że nikt tu nie jest lepszy ani gorszy jeśli nie damy mu do tego prawa . Lęk to następny wróg radości życia . Nic nie musisz a możesz się od tego uwolnić . Spokoju ducha życzę
    • sp9tcu Re: Czy to może być depresja? 23.01.23, 01:27
      ja bym się pd razu zwolnił
      i udał się do prokuratora
    • milmilmil Re: Czy to może być depresja? 03.02.23, 19:13
      jolcia, odpowiedź od mardaani.74 jest w punkt.
      Ty się w tej pracy wykończysz (wiem co mówię bo kiedyś przechodziłem pranie mózgu w jednaj z pseudo korporacji). Jak jesteś z Wawy/okolic to pracę znajdziesz szybko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka