Dodaj do ulubionych

Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowie?

IP: *.net.autocom.pl 14.01.04, 21:48
Obserwuj wątek
    • Gość: numino Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowie? IP: *.net.autocom.pl 14.01.04, 21:52
      Pusty czerep w pustych czerepach sie zalagl!
      • Gość: mis Niech wielce szanowny prezydent Majchrowski w... IP: 213.249.60.* 15.01.04, 09:48
        wsadzi sobie te rzezby do d....omu
        • Gość: krakus Re: Niech wielce szanowny prezydent Majchrowski w IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 13:30
          chroń nas Boże od takich pomysłów
    • Gość: krakus.. olejny pomysł na upiekszenie krakowa? IP: *.net.autocom.pl 14.01.04, 21:54
      sam pomysł nie jest chybiony lecz tak mysle ze na rynku niepowinoo sie w tym
      momencie stwaic takich prezentow.. lepiej niech cos zrobia z nawierzchnia..
      to faktycznie bylby dobry akcent gdzie indziej np. na małym rynku. lecz jelsi
      moge zaproponowac miejsce to proponuje
      postawic rzezbe na placy magdaleny przy grodzkiej zamiast straszacego tam od
      niedawna piotra skargi który pasuje tam jak pięsc do nosa i tylko psuje widok
      na kosciól piotra i pawla. albowiem przez to cos nie da sie zobaczyc całego
      kosciola co mozliwe bylo tylko zulicy kanoniczej. mitoraj bardziej by tam
      pasował zwłaszcza jeśli byłby ustawiony przy colegium juridikum...
    • Gość: Krzysztof K. Re: Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowi IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 14.01.04, 22:19
      Poziom krytyki sztuki w Polsce sięgnął dna. Jak można jednocześnie zachwycać
      się panią Nieznalską i wieszać psy na Mitoraju.
    • Gość: juzek 400 tys zl. IP: *.blich.krakow.pl 14.01.04, 23:04
      Koszty wlasne - czy te rzezby sa z platyny?
      Swoja droga to jest chyba kilka waznijeszych rzeczy, na ktore mozna wydac
      rownowartosc 20 fiatow seicento.
      Za lokalizacja na Rynku jestem jak najbardziej za, pod warunkiem, ze w srodku
      glowy bedzie sie miescil caloroczny punkt sprzedazy grzanca, miskow Haribo,
      plyt kompatkowych po 5 zl oraz karkowki z grilla.
    • stalynick ale jazda 14.01.04, 23:11
      To nie tylko Majcher jest taki

      A ja się pytam, gdzie Ty gościu byłeś jak wieszali "bilboardzik" który urwał
      pół sukiennic?


      ".......Zdejmijmy billboardy i niech ktoś zapanuje nad chaosem handlu. Ale nie
      leczmy tego Mitorajem - mówiła Anna Baranowa, historyk i krytyk sztuki........"


      Nie ta skala cio? Jak po pupie to tych najmniejszych albo artystów
    • Gość: aqwa Re: Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowi IP: *.n4u.krakow.pl 14.01.04, 23:18
      W ramach porządkowania Starego Miasta, a Rynku w szczególności Pan Prezydent wyrzuca z stamtąd prawie wszystko, w zamian fundując nam za nasze własne pieniądze rzeźbę.
      • Gość: jacenty Re: Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowi IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 23:30
        jestem daleki od zachwytu nad efektami rządów pana Majchrowskiego, zwłaszacza w
        porównaniu z efektami pracy prof. Gołasia, ale nie mogę się zdodzić z kilkoma
        przytoczonymi zarzutami. Otóż pezydent zabrał sie za porządkowanie Rynku
        poprzez przyjęcie regulaminu Starego miasta (artykuł o tym we
        wczorajszej "Gazecie"), remont rynku ma się rozpocząć w tym roku i ma być
        zakończony w następnym, pomysł zakupu rzeżby Mitoraja popieram, chciaż nad
        lokalizacją można dyskutaować, osobiście opaowiadałbym się za Małym Rynkiem.
        Bardzo podoba mi się pomysł budowy fonatanny, najlepiej na rynku od strony
        ratusza, lub na Małym Rynku albo na plantach obok teatru Slowackiego.
        • Gość: Kuba Re: Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowi IP: *.chello.pl 15.01.04, 01:06
          lepiej na pl św Ducha lub Szczepańskim, skąd należy wywalić samochody....
          • hm_tak Re: Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowi 15.01.04, 18:49
            Gość portalu: Kuba napisał(a):

            > lepiej na pl św Ducha lub Szczepańskim, skąd należy wywalić samochody....

            "...a kierowców zabić!" Tak?
            A dokąd chcesz wywalić samochody, w powietrze? Możeby tak Mitex najpierw
            zmajstrował te porking, co to się był na nie umówił z Miastem, zgoda?
    • Gość: Prezes na małym rynku - TAK IP: 5.2.* / *.chello.pl 15.01.04, 07:33
      Od Rynku Głównego prosze się odczepić, to jest w całości zabytek i nie wolno
      go naruszać, za to Mały rynek po reformie prezydenta Majchrowskiego
      (likwidacja parkingu) na pewno sie ucieszy z obecności na swoim środku rzeźby
      Mitoraja...łączę wyrazy szacunku :-)
    • Gość: Lajkonik rzeźba Mitoraja zostanie w Krakowi IP: *.compower.pl 15.01.04, 11:19
      jestem za! nareszcie cos sie zmieni ale uwazam, ze do centrum Krakowa pasuje
      bardziej mitycznego wojownika na koniu, ktora stoi obok kosciolka Sw.wojciecha.
      I odbudujmy jeszcze odwach przy wiezy ratuszowej-proponuje,zeby Gazeta W.
      zorganizowala akcje organizacyjno-promujaca ten pomysl
      • Gość: OLO I Re: rzeźba Mitoraja zostanie w Krakowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 13:32
        Rzeczywiście, wolałbym centaura albo jednego z kolosów, Kawałek głowy już jest
        na dziedzińcu Coll. Iuridicum UJ na Grodzkiej
      • hm_tak Re: rzeźba Mitoraja zostanie w Krakowi 15.01.04, 18:52
        Gość portalu: Lajkonik napisał(a):

        > jestem za! nareszcie cos sie zmieni ale uwazam, ze do centrum Krakowa pasuje
        > bardziej mitycznego wojownika na koniu, ktora stoi obok kosciolka
        Sw.wojciecha.
        >
        > I odbudujmy jeszcze odwach przy wiezy ratuszowej-proponuje,zeby Gazeta W.
        > zorganizowala akcje organizacyjno-promujaca ten pomysl

        Jestem raczej za odbudową ratusza w całości - i koniecznie kościoła WW
        Świętych. Co Ty na to?
    • Gość: Krakus Zabrać to świństwo z Krakowa !!!! IP: 212.244.43.* 15.01.04, 13:19
      Jak majchrowski chce to niech sobie kupi to paskudstwo do swojej willi
      • Gość: ata Re: Zabrać to świństwo z Krakowa !!!! IP: *.ims.kompania.net / *.golebia.clarus.com.pl 15.01.04, 15:43
        Mitoraj to tragedia!
        trzeciorzędny rzeźbiarz uprawiający artystyczną cepelię, która idealnie
        trafia w gust urzędników miejskich-stąd jego obecność w przestrzeni
        publicznej
        pozostawienie którejś ze skorup w centrum miasta ślicznie wpisze się w [i tak
        już fatalny] wizerunek Krakowa jako miasta na wskroś prowincjonalnego
        • Gość: a.star Re: Zabrać to świństwo z Krakowa !!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 16:52
          Całkowicie zgadzam się z Twoją opinią!!!!
          Śmiać mi się chce, czyżby krakówek nagle przypomiał sobie że jest miastem
          kultury, może to i dobrze tylko dlaczego klutury niskich lotów??? Mamy tylu
          artystów naprawdę dobrych więc dlaczego musimy rozsławiaĆ i doceniać tych
          najgorszych?? ,,dzieła" mitoraja to szkradne paskudztwa, współczuje gustu
          szanownym władzom miasta!!!!! A pozatym 400000 to ogromne pieniądze, a kupno
          mitoraja to nie dobra inwestycja tylko wyrzucanie pieniedzy w błoto! )-:
          JEDNYM SŁOWEM: ZABRAĆ TO ŚWIŃSTWO Z KRAKOWA!
        • hm_tak Re: Zabrać to świństwo z Krakowa !!!! 15.01.04, 18:57
          Gość portalu: ata napisał(a):

          > Mitoraj to tragedia!
          > trzeciorzędny rzeźbiarz uprawiający artystyczną cepelię, która idealnie
          > trafia w gust urzędników miejskich-stąd jego obecność w przestrzeni
          > publicznej
          > pozostawienie którejś ze skorup w centrum miasta ślicznie wpisze się w [i tak
          > już fatalny] wizerunek Krakowa jako miasta na wskroś prowincjonalnego

          Uwielbiam doskonale poinformowane Panie z magla. Czy wolno spytać, skąd
          pochodzą Twoje informacje o WIZERUNKU KRAKOWA JAKO MIASTA NA WSKROŚ
          PROWINCJONALNEGO? Bo prawdę powiedziawszy kosztowne badania zlecane przez np.
          firmy deweloperskie wskazują na coś innego. Więc może jakiś konkret w miejsce
          sądów obiegowych. Jazda.
      • hm_tak Re: Zabrać to świństwo z Krakowa !!!! 15.01.04, 18:54
        Gość portalu: Krakus napisał(a):

        > Jak majchrowski chce to niech sobie kupi to paskudstwo do swojej willi


        Ciekawe...słyszałem, że wódeczkę "Krakus" kupili do Wrocławia, a tu taka miła
        niespodzianka.
        Widziałeś tę willę Majchrowskiego, czy koleżanki Ci opowiedziały?
        • Gość: ata =>hm Re: Zabrać to świństwo z Krakowa !!!! IP: *.ims.kompania.net / *.golebia.clarus.com.pl 16.01.04, 00:56
          czy Kraków jest miastem prowincjonalnym?
          to niestety pytanie retoryczne
          na początek proponuję przeczytać: "Raport o stanie kultury" w Tygodniku
          Powszechnym /nr 49, 2003/ oraz komentarze na łamach Gazety
          a potem porównać ofertę kulturalną miasta Krakowa z innymi ośrodkami w kraju-
          bo o Europie nie wspominam-można nabawić sie kompleksów
      • Gość: Eustachy Niech Mitoraj stanie zamiast pomnika SKARGI IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.04, 22:36
        Jestem za tym by rzezba Mitoraja pozostala w Krakowie i od dawna czekam, aby krakowskie place
        zostaly uporzadkowane i znalazlo sie na nich miejsce na eksponowanie sztuki.
        Prawda jest, ze od lat miasto nie udekorowalo swojej przestrzeni zadna rzezba, zadnym
        pomnikiem.
        Na poczatek w ramach takiego porzadkowania niech zniknie z Placu Marii Magdaleny dziwaczna
        granitowa kolumna z jakas postacia na czubie.
        Duzo lepiej do tego miejsca pasowalaby wspomniana rzezba Mitoraja - mniej dominujaca nad
        otoczeniem i bardziej odpowiadajaca temu kameralnemu placykowi.
        Czyli: glowa zamiast slupa.
        Pozdrawiam.
    • Gość: zibi Jeszcze tego brakowalo! Po prostu obciach! IP: 217.98.52.* 15.01.04, 15:19
      Po prostu obciach! Juz sama organizacja wustawy na Rynku byla nieporozumieniem
      ale mialem nadzieje, ze w koncu to zabiora i nie bede musial na to wpadac na "to
      cos.
      Zastanawiam sie czy Zespol Urzedasow z miasta konsultowal sie z kimkolwiek kto
      posiadal jakakolwiek wiedze czy kompetencje w kwestji sztuki wspolczesnej. Z
      calym szacunkiem, ale Pan Mitoraj do EXTRAKLASY nie nalezy. Rozumiem, skoro pan
      Prezydent wywarl nacisk na Akademie (Doktorat Honoriskauza) to i w tej kwestii
      mechanizm musial byc podobny...
      Pomysl na zakup pracy pana Mitoraja przypomina mi podobna inicjatywe z obrazem
      Rubensa (za 1000000 dolcow) chociaz skala jest zupelnie nieprzystajaca i zakup
      obrazu w tym kontekscie przestal mnie irytowac.
      Znam co najmniej kilkadziesiat sposobow na lepsze wykozystanie sumy 400000 zl,
      wiec jesli ktos w Urzedzie Miasta ma z tym problem to zapraszam, chetnie wskaze
      temat. Nie mam nic przeciwko ustawieniu ktorejs z glow, chocby na plantach
      (dobrze, ze chodzi o glowe - poziom innych prac lepiej przemilczec).
      Zaraz, zaraz mam jeszcze lepsze miejsce...A MOZE TUZ OBOK KOLUMNY PIOTRA SKARGI!
      To dopiero bylby dialog!
      Od 12 lat mieszkam w Krakowie, Kilka lat temu skonczylem tutejsza ASP i chyba
      czas sie stad wyprowadzic. Ide sie napic! Pozdrawiam. zibi
      • Gość: ata Re: Jeszcze tego brakowalo! Po prostu obciach! IP: *.ims.kompania.net / *.golebia.clarus.com.pl 15.01.04, 15:54
        tak-piekna inicjatywa z honorami, doktoratami ASP dla Mitoraja-wszak nie ma
        lepszych artystów żyjących w Krakowie, zasłużonych dla kultury miasta bardziej
        niż Mit.
        potwierdzenie agonii krakowskiej ASP
      • Gość: mimi Re: Jeszcze tego brakowalo! Po prostu obciach! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:17
        zibi, i za to cię uwielbiam.
    • Gość: piotr NIE NIE NIE błagam NIE IP: *.kki.krakow.pl 15.01.04, 20:45
      To co prezentują w sobie te rzeźby idealnie podpada pod definicję kiczu: jest to "sztuka" łatwa, przyjemna, która na dodatek, poprzez czytelne odwołania, stwarza pozory przekazywania treści ważnych, podniosłych. Zostawienie, którejś z tych rzeźb (chociaż rzeźbiarze na ASP oburzają się gdy masowe wytwory mitoraja tak się nazywa)zaniży całą wartość dziedzictwa kulturowego rynku.
      To że te brzydactwa odpowiadają gustowi Majchrowskiego nie powino skazywać niewinnych osób, które musiały by się z nimi na codzień stykać, na atak tandety.
    • Gość: warszawiak obciach i zenada. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:28
      wystawę mają przeniść do warszawy a ja już się boję więc kupujcie nawet
      wszystkie mitoraje zeby żaden nie dojechał do stolicy.
    • Gość: zdesperowany mitoraj do skupu metali kolorowych! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:31
      mitoraj do skupu metali kolorowych! przetopić na działa i rozwalić magistrat!
    • Gość: cir kompleks prowincji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:38
      w krakowie mieszka wielu bardzo dobrych rzeźbiarzy, po co więc sprowadzać
      obcego? mitoraj nic wspólnego z krakowem nie ma - nawet jeśli tu studiował.
      wyjechał i tyle go widzieli. i niech tak pozostanie. dlaczego nikt nie pamięta
      o artystach krakowskich? czy zawsze musimy mieć kompleks prowincji i sprowadzć
      coś do nas zamaist chwalić się tym co mamy?
    • Gość: wawrzek mitoraj i dźwigaj zakaładają spółkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:40
      mitoraj i dźwigaj zakaładają spółkę z o.p. (z ograniczoną poczytalnością),
      pasują do siebie jak ulał.
    • Gość: ja-nosik a Może rynek w Proszowicach byłby lepszy ? IP: *.veranet.pl / *.veranet.pl 16.01.04, 01:07
      a Może rynek w Proszowicach byłby lepszy DO PREZENTOWANIA TAKICH SZPEJÓW ?
      (BEZ URAZY PROSZOWICZANIE :-) A tak poważnie to ciężko jest od kilku
      miesięcy wykonać fotki na rynku żeby nie "trafić kadrem" na nie mające nic
      wspólnego z Krakowem dziwolągi.

      pozdrawiam
      • garg_ul Ja przepraszam, że się pytam, 17.01.04, 14:56
        ale ja jestem taki sobie, ot, zwykły, szary człowieczek, na wielkiej sztuce się
        nie znam i dlatego zapytowuję: jakie jest przesłanie rzeźb p. Mitoraja? Bo nie
        rozumiem. Proszę o merytoryczne komentarze :) a nie wieszanie psów. Psy mogę
        sobie powieszac sam ;P Od razu dodam, że mnie osobiście rzeźby p. Mitoraja nie
        leżą, ale to jest kwestia gustu, a gustów jak wiadomo - ...

        I btw, chcą, żeby stało - niech stoi. Ale nie na Rynku tylko np. gdzieś na
        PLantach. Gołębie to tak samo ob**** :)))

        ______________________________________
        Na początku było Słowo – a na końcu Frazes..
    • Gość: J.K Bilet na Mitoraja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 17:54
      Bilet na Mitoraja.

      Na stronie internetowej Międzynarodowego Centrum Kultury, głównej instytucji
      finansującej wystawę w Rynku czytamy, że "wystawa została dofinansowana ze
      środków Ministerstwa Kultury" oraz, że "pomocy finansowej udzielili (...),
      Miasto Kraków, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego". Oznacza to, że
      PIENIĄDZE PODATNIKÓW przeznaczone na kulturę spłynęły na Mitoraja przynajmniej
      czterema różnymi kanałami (trzema poza MCK). Wystawę oglądamy przymusowo i
      bezpłatnie. Przymusowo: internetowy sondaż Gazety Wyborczej pokazuje, że co
      trzeci ankietowany czuje się zgorszony sposobem przedstawienia ciała ludzkiego
      (GW: "Nie będzie śledztwa w sprawie wystawy Mitoraja"
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,1847934.html). Bezpłatnie: przez całe
      trzy miesiące nie było biletów wstepu.

      Biletów nie było, ale będą! Finanse płyną bowiem w naczyniach połączonych.
      Wystawę celowo zaplanowano aż do stycznia aby lwią część kosztów można było
      utopić w budżecie na 2004 rok. Teraz w budżecie kultury 2004 odbierze się
      kilkanascie % teatrom, galeriom, filharmonii ("Okrutna skromność" Gazeta
      Wyborcza Kraków, 7 stycznia 2004). Za bilet do teatru zapłacimy w nowym roku 40
      zł, a może więcej. Ale to nie koniec. W prawdziwych kłopotach znajdą się
      przeglądy, festiwale, bienalie, triennale, kluby studenckie, cała kultura OFFu.
      Starym Teatrom trzeba zabrać - to trudne, "młodym" wystarczy nie dać -
      zwyczajnie spławić. Ich bilet na Mitoraja będzie kosztował najwięcej. Aktivist
      i City Magazine stanowią swoiste wykazy tego co do dziś żyło, a może zostać
      ukatrupione w każdej chwili. Nie wspomnę już o kondycji finansowej młodych
      plasyków czy dramaturgów, o kondycji pism kulturalnych niosących krytykę
      literacką, dramatyczną czy plastyczną. Rezultatem "tęsknoty Mitoraja za
      Arkadią" będzie więc krwawa Mary: wóda w sklepie i sok pomidorowy w kinie.

      Mitoraj to nie tyle obnażenie ciała, co obnażenie umysłu - umysłu tych
      którzy "zarządzają kulturą", tych którzy powierzony sobie obowiązek rozumieją
      jako prawo do pouczania innych o tym co jest prawdziwą sztuką i jako prawo do
      przymusowego edukowania maluczkich. Mitoraj nie mógł stanąć w galerii, ale w
      samym środku miasta. Ekshibicjonizm czy nakaz? Próby rozprawienia się
      ze "zwyrodniałą", "nikomu nie potrzebną" młodą sztuką współczesną i narzucenia
      w jej miejsce estetyki grecko-rzymskiej siłą przez najwyższe organy władzy, w
      takt wzniosłych haseł narodowych, powiodły się w XX wieku dwukrotnie: w
      Niemczech w dobie rodzącego się faszyzmu i w nieco mniej wyrazistej formie w
      Związku Radzieckim. Czemu nie miały by się powieść w XXI wieku w Polsce? Miejmy
      nadzieję, że krakowska wystawa Mitoraja to przykry incydent a nie znak czasu.

      Jan Kantowski

      Kraków, 16 stycznia 2004
    • Gość: Heretyk Trupi odór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 18:00
      Akt męski i kobiecy, monumentalny, utrzymany w stylistyce rzeźb magrobnych
      Cmentarza Powązkowskiego rozpyla nad Krakowem specyficzny trupi odór. Zwłoki
      Mitoraja przez dwa miesiące wystawione na widok publiczny rozkładaja się.
      Ciałom męskim odpadja głowy, ciała kobiece psuja sie poczynając od wzgórka
      Wenery. Co wrażliwsi Krakowianie popełnili sepuku, co zaradniejsi odkryli
      Kazimierz - świat wybujałej, żywej wyobraźni, którego nie dosiegły ni władza ni
      gusta Ministra Kultury. Ach, Kazimierz! Polecam.

      Polecan też paniom, które oziębły w zetknięciu z nagim brązem, akt męski w
      fotografii Leni Reifenstahl, a panów z narastajacym syndromem Gorgony (lęk
      przed ukąszeniami kobiecego łona) zapraszam do Night Club 66 (Czyżyny,
      zachodnia ściana Parku Wodnego) - piękne, nagie dziewczyny skrojone wg zamiaru
      Stwórcy Wszechmogącago.

      Wszystkim tym Krakowianom, którzy przymus oglądania sztuki uważaja za słuszny
      (a prof. Majchrowskiemu, na którego nie glosowałem w wyborach prezydenckich w
      szczególnosci) życzę w Nowym Roku 2004 powrotu pomników Lenina i Koniewa dłuta
      prof.Mariana Koniecznego (ASP)- "mitoraja" z epoki Gierka. Dobrze by je było
      ustawić na Rynku.

      Senatorom Akademii Sztuk Pięknych życzę senatury Republiki Rzymskiej, a mojemu
      koledze szkolnemu, profesorowi doktorowi habilitowanemu Jackowi Purchli,
      dyrektorowi Międzynarodowego Centrum Kultury, życzę żeby w Nowym Roku miał
      szansę zająć się czym innym.


      Heretyk.
    • Gość: Monika Re: Czy jedna z rzeźb Mitoraja zostanie w Krakowi IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 18.01.04, 12:47
      Mnie sie te rzeźby nie podobają. Nie chcę, żeby miasto z moich podatków
      kupowało takie paskudztwo i ustawiało w centrum. 400.000 zł to z pewnością nie
      jest warte. Te pieniądze można spozytkować na inne słuszne cele..... głodne
      dzieci, biednych staruszków, naprawę krzywych dróg, itp
      • Gość: m z Warszawy IP: *.ims.kompania.net / *.golebia.clarus.com.pl 20.01.04, 04:00
        Agnieszka Kowalska 03-11-2003 16:54

        Felieton Agnieszki Kowalskiej w cyklu "Sztuka kochać sztukę"

        Modny Mistrz Mitoraj przyjechał na tournée do Polski. Zaszczycił. Wszyscy w
        pas mu się kłaniają. Krakowski rynek? - prosimy bardzo. Poznański? - będzie
        nam bardzo miło. Doktorat honoris causa? - oczywiście.

        Ale zaraz, zaraz. Czyżby Mistrz zapomniał o stolicy? Każde szacowne tournée tu
        właśnie powinno się zaczynać.

        Nie, nie zapomniał. Bardzo chciał od stolicy zacząć. Prezydent Kwaśniewski,
        goszcząc dwa lata temu u Mistrza w Pietrasanta, osobiście go do nas zaprosił.
        Muzeum Narodowe gotowe było wystawę przyjąć. Prof. Witold Dobrowolski
        opracował koncepcję wystawy, która miała zestawiać ze sobą klasycyzujące
        rzeźby Mistrza Mitoraja z dziełami antycznymi i barokowymi. Część z nich miała
        być pokazywana na dziedzińcu muzeum, część wewnątrz, w galerii starożytnej.
        Koncepcja prof. Dobrowolskiego znalazła odzwierciedlenie w pięknie wydanym
        przez muzeum albumie. Wystawa miała rozpocząć się w czerwcu. Co się więc
        stało? Mistrz się obraził. Za co? - zapytacie zdziwieni. Ano za to, że muzeum
        nie zdołało na czas zebrać zadowalających Mistrza funduszy. Mitoraj tupnął
        nogą. Jak to! Przecież prezydent mnie podziwia, minister Dąbrowski jest moim
        przyjacielem. Tak być nie może! Swoje kroki skierował do ministra właśnie. Ten
        przygarnął go, pocieszył i zaraz wyruszyli na miasto oglądać nowe potencjalne
        lokalizacje. W pierwszej kolejności odwiedzili Zamek Królewski - a jakże! To
        byłoby godne miejsce dla Mistrza. Ale czas gonił. Terminarz wystaw był już
        zaplanowany. Trzeba było na czas jakiś porzucić marzenia o stolicy i zacząć od
        Poznania, Krakowa.

        Warszawiacy pozostali w niepewności. Przez moment wystawa Mitoraja za namową
        ministra zagościła w przyszłorocznym programie Zachęty. Ale przecież to Mistrz
        wybiera, on decyduje. Wybrał Zamek Królewski i plac Zamkowy. Wernisaż 10
        lutego.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka