Gość: BYRT
IP: *.net.autocom.pl
28.11.09, 09:19
PO liczy na zwycięstwo w wyborach ina to, że później będzie się mogła wykazać.
Tymczasem jak miast będzie zadłużone do granic możliwości nie będzie nic w
stanie zrobić. Może więc dobrze, że przez rok będziemy mieli zastój w
inwestycjach a przyszły prezydent będzie miał jakiś kapitał do wykorzystania
na spełnienie obietnic i nie będzie się musiał w kółko tłumaczyć, że przez
poprzednika nic nie da się zrobić...