Gość: alh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 07:22 NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: anty dr inż. Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu IP: 77.236.26.* 08.10.10, 07:24 Sposób na to, aby na Kazimierzu było więcej miejsc parkingowych - przywalić opłatę za parkowanie tamże. Chwała ci geniuszu za takie pomysły. Przecież to wszystkie problemy rozwiąże! I będzie tak "po krakosku, po staremu, po naszemu". A zresztą, co się będziemy %^#% - zalejmy od razu całe to zapyziałe miasto formaliną, tylko wówczas pan dr inż. i jemu podobne Krakusy będą szczęśliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
laku82 Zapraszam do grupy 08.10.10, 08:03 Jeśli ktoś popiera wprowadzenie strefy płatnego parkowania na Kazimierzu to zapraszam do naszej grupy www.facebook.com/group.php?gid=133438330026375 Odpowiedz Link Zgłoś
laku82 Myślenie nie boli 08.10.10, 08:15 Wprowadzenie opłat naprawdę zwiększa liczbę DOSTĘPNYCH miejsc parkingowych. Jeśli średni czas postoju bez strefy to np 3h a ze strefą to 1,5 h (a taki mechanizm skracania czasu postoju po wprowadzeniu opłat jest udowodniony naukowo) to chyba tylko matematyczny analfabeta nie zauważy że wolnych miejsc parkingowych po prostu przybędzie. Zresztą po co ja się produkuje - wystarczy spojrzec na przykłady miast zachodnich: Berlin, Wiedeń, Kopenhaga. Czemu tam można regulowac zachowania parkingowe opłatami a u nas nie można ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Nie kompromituj sie... IP: 217.147.104.* 08.10.10, 10:15 Kolejny znawca przyrownujacy Krakow do cywilizowanych miast zachodnich. Wez popatrz sobie na google maps, policz liczbe drog oplatajacych kazde z powyzszych miast i porownaj to z liczba drog "oplatajacych" krakowek. Nie wspominam nawet o parkingach i metrze. Jak juz chcesz do czegos porownywac Krakow, to polecam Ulan Bator, tudziez Bangalore. No, tylko ze wtedy Wasze chore argumenty o wyzszosci zbiorkomu nad autem nie beda nijak pasowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Nie kompromituj sie... IP: *.multi-play.net.pl 08.10.10, 13:09 Ale co ma obwodnica miasta do parkowania w centrum ? Zwiększenie ilości dróg wokół miasta nijak się ma do ułatwiania parkowania w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Re: Myślenie nie boli IP: 109.243.120.* 08.10.10, 18:26 Może gdzie indziej to zdaje egzamin ale nie u nas. Ci co parkują teraz dalej będą parkować , bo nie stają tam dla przyjemności. W Bytomiu już dawno jest strefa płatnego parkowania i jakoś miejsc nie przybyło za to gmina zwija takie kokosy ze złodziejskich parkomatów ,że głowa boli. Gdyby jeszcze te pieniądze szły na jakiś projekt , przebudowę lub budowę parkingu podziemnego, nadziemnego lub choćby zimową porą na oczyszczanie i udrażnianie miejsc parkingowych ze śniegu to byłoby co innego ale gmina łata swoje dziury budżetowe itd.Parkomaty nie wydają reszty , jeśli chcesz stanąć na 10 minut a masz 5 złotych to choć godzina kosztuje 1,5 zł to parkomat i tak nie wyda reszty tylko bez sensu przedłuży czas postoju a akurat na tym nikomu nie zależy. Jak w jednej gazecie policzyli to miasto zarobiło 4 razy więcej niż się spodziewało. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek.pietrus Odpowiedź na pytania mieszkańców cz I 08.10.10, 09:02 Mój pogląd na przedstawione zagadnienia mieszkańców z Kazimierza Włodzimierz Pietrus: (Trzeba odpowiedzieć publicznie na kilka pytań:) 1. Czy mityczne parkingi podziemne będą płatne, czy darmowe? W Krakowie powinny powstawać parkingi podziemne, ale gdzie jest to możliwe przede wszystkim nadziemne, szczególnie poza I obwodnicą. 2. Jeśli parkingi podziemne będą płatne, to jaka jest szansa że kierowca zapłaci i zaparkuje pod ziemią, jeśli tuż obok na powierzchni będzie się dało zaparkować za darmo? Wg. mnie opłaty w strefach powinny być zaprojektowane w następujący sposób: pierwsze pół godz. za darmo (Rada Miasta przyjęła to rozwiązanie, prezydent wycofał wtedy projekt uchwały spod głosowania), następna godz. ok. 3 zł., opłaty za kolejne godz. wyższe niż w parkingach podziemnych - tak by odpowiednio kształtować ruch samochodów w strefie, nie łupiąc mieszkańców, dać możliwość ekonomicznego funkcjnowania podziemnym parkingom i można w ramach zaplanowanego procesu stopniowo ograniczać wtedy ruch samochodów w ścisłym centrum i miejsca do parkowania w strefie (np. 2% rocznie) 3. Jak zamierzają Państwo przekonać inwestorów do zbudowania parkingów podziemnych, w sytuacji gdy w okolicy parkingu nie chcecie Państwo wprowadzić strefy płatnego parkowania lub innych ograniczeń? Czy znają Państwo pojęcie dumpingu ? Co jest przyczyną obecnej mizerii w programie budowy systemu parkingów podziemnych? Inwestorów może przekonać odpowiednio przygotowany i przyjęty przez władze miasta Wieloletni Plan Polityki Parkingowej w Krakowie z elementami podanymi powyżej 4. Jeśli strefa płatnego parkowania nie jest żadnym rozwiązaniem, to czemu stosuje się ją powszechnie na całym świecie? Skąd się biorą pozytywne zmiany zachowań parkingowych na terenach gdzie wprowadzono strefę? Czy podważają Państwo stan obecnej wiedzy i badań na ten temat? Czy podpieracie Państwo swoje poglądy jakąś wiedzą, czy tylko przesądami i koniunkturalnością? Strefa jest elementem kształtowania ilości samochodów, ale ważniejszym jest kompleksowo zaprojektowany system komunikacji w mieście (m. in. kolej aglomeracyjna, komunikacja MPK, parkingi P&R i ich właściwe sprzężenie) wraz ze strefami płatnego parkowania. Decyzja o strefie musi być uwzględniona w całym mechanizmie komunikacji, gdyż wymaga niemałych inwestycji w parkomaty. A dopiero teraz możemy dokonywać porównań ich działania w porównaniu do okresu gdy ich nie było. Miasto zgodnie z umową podpisaną przez J. Tajstera podwójnie płaciło i w części dalej płaci po renegocjacjach za obsługę strefy. 5. Czy prawo do darmowego zaparkowania w dowolnym miejscu jest prawem człowieka? Jeśli jest, to jak Państwo obronią zakaz parkowania np. na płycie Rynku Głównego, albo na Wawelu? Może chcą Państwo znieść ten zakaz? Nie ma prawa do darmowego parkowania. Jest prawo własności i dysponowania nią, w tym warunków parkowania (np. Galerie w Krakowie: zarówno płatne, jak i bezpłatne parkingi, parkingi wewnątrz ogrodzonych osiedli, firm). Na pewno jeśli powstaje parking podziemny np. w budynku mieszkalnym na obrzeżach miasta, to jeśli wokół można znaleźć miejsce do parkowania gratis, to jest on w dużej części pusty. Na płycie Rynku Gł. jest ograniczony czasowo ruch samochodów i oczywiście parkowania. O Wawelu nie decyduje miasto. 6. Czemu ważniejsze dla Państwa są pieniądze zaoszczędzone na parkowaniu, a nie te stracone wskutek wydłużonego czasu poszukiwania wolnego miejsca parkingowego. Moja godzina życia jest warta więcej niż 3 zł, a Państwa? Jeśli chodzi o Kazimierz jest jeszcze jeden problem ze strefą. Część jest by ona była - świadczy o tym ten mail i to pytanie. Są też tacy, którzy sądzą, że strefa na całym tym obszarze ograniczy ich działalność. Poza tym jak już wspomniałem, za decyzją o strefie muszą iść wydatki na jej uzbrojenie w parkomaty. cdn ... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek.pietrus Re: Odpowiedź na pytania mieszkańców cz II 08.10.10, 09:06 7. Czemu odpowiedzialność za politykę parkingową zrzucacie na Prezydenta Miasta, jeśli to Waszymi głosami przepadła prezydencka propozycja rozszerzenia strefy płatnego parkowania o okolice Dworca Głównego i Opery? Argumenty na ten temat są powyżej. Prezydent przygotował projekt o wydłużeniu godzin istnienia strefy, wydłużeniu dni oraz zwiększenie obszaru. Nie przygotowanie kompleksowo tej tematyki skutkuje naszym oporem. Decyzje o strefie są nieodwracalne (nakłady na uzbrojenie strefy). Prezydent wycofał projekt po naszych poprawkach. 8. Czemu tylko Prezydent ma być zobowiązany do szukania rozwiązań problemów parkingowych miasta, czy Państwo nie dysponują żadnymi pomysłami na poprawę sytuacji? Mamy rozwiązania na problemy parkingowe Miasta, częściowo opisane powyżej. Prezydent w tej sprawie - jak w wielu innych - nie prowadzi jakiejkolwiek dyskusji z radnymi by znaleźć wspólne właściwe rozwiązanie. Mam nadzieję, że przyszły prezydent zabierze się do roboty i wdroży oczywiste rozwiązania w zakresie parkowania. 9. Czemu to mieszkańcy terenów dotkniętych deficytem miejsc parkingowych mają się dostosować do potrzeb osób chcących parkować cały dzień w ich dzielnicy, a nie odwrotnie? Z czego wynika to ślepe podporządkowanie interesom tylko jednej grupy, nawet jeśli odbywa się to z jawną szkodą dla innych grup? To nie jest zamierzony efekt dostępności do miejsc parkowania, ale skutki całościowej polityki prezydenta w tym temacie. 10. Skoro "zakazami i ograniczeniami nie stworzy się dobrej gospodarki"(jak to określił Radny Stanisław Zięba) to czemu restaurator chcący stworzyć kawiarniany ogródek płaci za zajęcie pasa drogowego? Czemu miasto nie zezwala na akwizycje w swoich urzędach, pobiera podatki, czy opłaty za użytkowanie wieczyste? Czemu we wszystkich innych dziedzinach życia obowiązują jakieś reguły i opłaty, a w przypadku parkowania takich regulacji ma nie być ? Od kiedy to opłata jest zakazem? Zakaz, ograniczenie, wysokość opłaty, strefa to tylko elementy, które muszą się układać w jakąś zaplanowaną całość. U prezydenta tego Planu nie widać, jest tylko doraźne działanie na pokaz, na teraz, a potem jakoś to będzie. I mamy przykład Plac na Groblach. Zaproponowana przez niego decyzja dla mieszkańców tego terenu działa teraz przeciw nim. 11. Czy nie zauważają Państwo, że jeśli odpowiednio ukształtujemy strefę płatnego parkowania w oparciu o naturalne przeszkody terenowe (takie jak linia kolejowa, droga z minimalną ilością przejść dla pieszych, czy rzeka) to problem przesuwania się problemów parkingowych poza strefę będzie znacznie mniejszy? Czy wiedzą Państwo, że opłaty za parkowanie w poszczególnych rejonach można różnicować i w ten sposób w zasadzie zlikwidować problem osób chcących parkować za darmo? Na obrzeżach strefy opłaty mogą być przecież symboliczne. Jest to potwierdzenie, że jeśli ma być strefa to musi być ona odpowiednio zaplanowana (potrzebne są mechanizmy kształtujące jej dostępność dla samochodów). Na razie jest u prezydenta takie oto działanie: sygnał od mieszkańców, - jest pretekst by wprowadzić strefę, wydłużyć czasowo i ... więcej pieniędzy do miejskiej kasy. Jak będzie źle to nikt nie będzie pamiętał kto za to odpowiada. 12. Czemu nie bronicie Państwo mieszkańców nowego budownictwa przed "żarłocznymi" deweloperami każącymi sobie "zdradziecko" płacić za miejsce parkingowe w garażu podziemnym pod blokiem? Opłaty, zakup miejsc parkingowych jest unormowany rynkowo prawem podaży i popytu. Jeśli jest za drogo to nie ma sprzedaży. Każdy odbiorca ma prawo wyboru, targowania się lub go poprostu na to go nie stać. Ich ilość miejsc określa Plan MIejscowy (jeśli występuje w danym miejscu) lub WZ-tka co jest poza naszą kontrolą. 13. Jakie lektury dotyczące płatnego parkowania przeczytali Państwo ostatnio? Na czym opierają Państwo swoją wiedzę w tym zakresie? Moja wiedza to doświadczenia z problematyką parkowania nie tylko w centrum, dokumenty jakie otrzymujemy w ramach naszych prac, doświadczenia z innych krajów 14. Czy nie zauważają Państwo, że liczba kierowców chcących zaparkować nie jest stała, stąd nie da się zapewnić wszystkim darmowych miejsc parkingowych? Czy zgodzicie się Państwo z tezą, że zachowania parkingowe podlegają pod model popytu i podaży, a w sytuacji gdy towar jest deficytowy i darmowy to zawsze popyt przerośnie podaż? Na Kazimierzu w ostatnich latach systematycznie zwiększano liczbę miejsc parkingowych poprzez zamianę organizacji ruchu dwukierunkowych ulic na jednokierunkowe, czy przyniosło to jakiekolwiek rezultaty? Zachowanie parkingowe jest wielowątkowe (jak wyżej), w tym prawo popytu i podaży. 15. Jak wytłumaczą państwo, że w Berlinie (stolicy motoryzacyjnego hegemona - Niemiec) liczba samochodów na 1000 mieszkańców jest ok dwukrotnie mniejsza niż w Krakowie (ok. 300 względem krakowskiego ok. 600)? Czy nie zauważają Państwo, że w porównaniu do naszych zachodnich sąsiadów przekroczyliśmy już granice zdrowego rozsądku w podporządkowywaniu miasta zaparkowanym samochodom? Jak już o tym pisałem jest potrzebna dla Krakowa kompleksowa polityka transportowa ograniczająca korzystanie z samochodu. Nawet właściciel samochodu, jeśli jest to wygodniejsze, szybsze i bardziej opłacalne skorzysta z alternatywy komunkacyjnej. (teraz dochodzą do tego korki w niektórych rejonach Krakowa) Z poważaniem Włodzimierz Pietrus W Nowej Hucie również są głosy by wprowadzić strefy płatnego parkowania, by budować parkingi. Miejsca parkingowe to główny problem dla mieszkańców nowohuckich osiedli. Dla tych terenów też są potrzebne rozwiązania parkingowe. Ale do tego potrzeba gospodarza, prezydenta z wizją rozwoju miasta i z rozwiązaniami dla tego typu problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie IP: *.catv.broadband.hu 08.10.10, 09:42 Poza tym stwierdzenie, że "komunikacja ma wystarczającą przepustowość" to jakiś ponury żart - niech się autor tego frazesu spróbuje upchnąć - nawet nie w godzinach szczytu - do któregoś pojazdu na uczęszczanej trasie. Ścisk, smród i masakra. Choć unikam jazdy samochodem po mieście, doskonale rozumiem tych, którzy wolą w korkach jechać komfortowo własnym pojazdem niż przeżywać męki w komunikacji. NAJPIERW miasto powinno poprawić funkcjonowanie transportu zbiorowego a POTEM nakłaniać mieszkańców do porzucenia samochodów. Pieprzeniem głupot, "że jest świetnie" nic nie zdziałają. Człowiek w garniaku z walizką jadący do pracy, którego stać na wypalanie paliwa w swoim wygodnym samochodzie w życiu nie przesiądzie się to tramwaju, gdzie musi w smrodzie stać na jednej nodze, zgnieciony między innymi w ścisku i jeszcze użerać się z maszyną wydającą bilety tylko za drobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie IP: *.multi-play.net.pl 08.10.10, 13:12 Szczęśliwie, dzięki strefie płatnego parkowania będzie więcej pieniędzy na usprawnienie komuny miejskiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Be Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 21:43 Gość portalu: Jo napisał(a): > Szczęśliwie, dzięki strefie płatnego parkowania będzie więcej pieniędzy na uspr > awnienie komuny miejskiej :) ZIKiT ma wszystkich użytkowników komunikacji miejskiej w dupie, nie wierzę w żadne usprawnienia, zwłaszcza, ze z roku na rok połączeń ubywa. Co do pierwszej wypowiedzi... Bilet normalny na wszystkie linie 94 zł, samochód nie wyjdzie wiele drożej, zwłaszcza jeśli jeździ się z kimś, kto się dokłada chociażby do paliwa. Dwie, trzy osoby w samochodzie to i tak komfort, jakiego niestety nie zazna człowiek jadą przytulonym do obcych osób w autobusie albo modląc się na przystanku, żeby się udało wsiąść, nawet kosztem braku powietrza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu IP: 195.94.195.* 08.10.10, 07:29 Pierw zmodernizować MPK tak by można było poruszać się przez całą dobę po mieście bez czekania na transport. Tak by od 6 do 20 w danym kierunku autobusy/tramwaj odjeżdżały co 5 minut, a w pozostałych godzinach co 15 minut. Inaczej samochód dalej jest na plusie. Używając auta w pracy jestem w ciągu 15 minut, powrót też około 15 minut. Jeżeli robię po drodze zakupy i odbieram syna z przedszkola to 60-80 minut. MPK dojazd (dojście na przystanek, czekanie na autobus) do pracy to około 30-40 minut, powrót 30-50 minut (bo bardzo często autobus spóźnia się, wypada z kursu, itp), jeżeli robię zakupy i przedszkole to czas skacze do 130-150 minut. MPK używam jadąc do pubu... ale wolę wrócić iCarem bo nocne to tragedia... Odpowiedz Link Zgłoś
laku82 Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? 08.10.10, 08:21 Przecież opłata to nie zakaz. Jeśli opłata to zakaz w takim razie miasto zakazuje korzystania z komunikacji miejskiej bo ona też jest płatna. Jak opłaty parkingowe są dla Ciebie za drogie to jest jeszcze carpooling - naprawdę nawet samochodem można dojechac do centrum z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? IP: 195.94.195.* 08.10.10, 08:50 Ma po prostu dość kolejnych opłat, zakazów i nie dawania nic w zamian. Jeżeli jadę na spotkanie na Kazimierzu i nie wiem ile ono będzie trwał - godzinę, dwie, pięć, a może zostawię tam samochód na noc bo jednak zdecyduję się wypić piwo? Co dostaję w zamian? NIC. Dalej MPK jest nieefektywne. Niech pierw miasto doda kursów, zmieni nocne (np. doda tramwaje) to wtedy opłata może być dla mnie nawet 200 zł za godzinę parkowania. Z drugiej strony takie zakazy spowoduję, ze z Kazimierza znikną puby i po raz kolejny oddalą się od centrum... a za 20 lat będzie płacz by rewitalizować dzielnicę... Odpowiedz Link Zgłoś
urbanizm Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? 08.10.10, 10:49 Za opłatę dostaniesz na określony czas przestrzeń publiczną do wykorzystania. Najtypowsza transakcja wolnorynkowa. Niestety postkomuniści chcą mieć wszystko ZA DARMO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jkjk Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? IP: *.dsl.krak.bdi.inetia.pl 08.10.10, 11:51 Zajebiste "za darmo". Podatki w paliwie oczywiście płacą się same. Czysta głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? IP: *.multi-play.net.pl 08.10.10, 13:16 A te podatki to niby do budżetu miasta idą, tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? 08.10.10, 13:28 Miasto Krakowa w 2010 roku dostało z budżetu centralnego ponad miliard złotych. Myślisz, że skąd się one tam wzięły? Nie mówiąc już o tym, że w Krakowie działa cała masa instytucji finansowanych przez rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? IP: 195.94.195.* 08.10.10, 13:27 W takim razie kiedy zostaną wprowadzone opłaty dla przechodniów? W końcu oni też wykorzystuję przestrzeń publiczną. ps. postkomunistą to chyba ty jesteś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bi Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 15:18 600samochodów / 1000mieszkańców - A czy są jakieś szacunki, ile jest samochodów "piórników", które parkowane są dzień w dzień od ~20 września do ~15 lipca roku następnego tuż za strefą C?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tm Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 13:43 Płaca minimalna 1317, z tego państwo kradnie 35% na zusy, ubezp medyczne itd. Miesięcznie więc jest 460zł (zaokrągliłem). Po przemnożeniu przez 12 miesięcy dostajesz 5520zł. Jeśli za tą kwotę budujesz metr chodnika to jest on wybitnie przepłacony. Problem tutaj jest jak zwykle ten sam: najpierw wyciągną z nas kasę a potem każą sp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Bartek Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? IP: *.multi-play.net.pl 08.10.10, 13:17 Taaa, znikną puby. Tak samo jak zniknęły z rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? IP: 195.94.195.* 08.10.10, 13:28 Porównując ich ilość z tym co było 10 lat temu to tak. Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: Ale kto Ci zabrania korzystania z samochodu? 08.10.10, 13:35 A pamiętasz jak parę miesięcy temu GW narzekała, że okolice Rynku się wyludniają z 35 tys. mieszkańców w 1995 do 5 tys. w 2010??? W związku z wymieraniem ludności tubylczej spada oczywiście oryginalność Krakowa oraz jego atrakcyjność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Dostaniesz latwiejsze parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 18:30 Celem płatnego parkowania jest między innymi ułatwienie parkowania. To może brzmi paradoksalnie, ale doświadczenia innych miast wskazują, że tak faktycznie się dzieje. Po prostu parkują ci ludzie, którzy rzeczywiście mają taką potrzebę. Cena może być symboliczna. Odnośnie twoich uwag: 1. jak masz spotkanie, to możesz wyskoczyć na chwilęi przedłużyć bilet. Na podziemnych parkingach zapłacisz przy wyjeździe. Jak masz dłuższe spotkanie z klientem i szkoda Ci paru złotych na opłatę, to możesz dojechać MPK. 2. Parkowanie w nocy zwykle jest bezpłatne - możesz wrócić rano i odebrać auto. Możesz też być mniej impulsywny i umieć odmówić piwa. Albo ponosić koszty braku silnej woli, hehe :) Swoją drogą, zgadzam się z oceną MPK: niewiele się zmieniło od czasu socjalizmu, może poza sprzętem. Tramwaje jeżdżą powoli, autobusy stoją w korkach, a jedno i drugie jest niepunktualne i nieprzewidywalne (ma ktoś jakieś statystyki ile kursów jeździ punktualnie? Ile wypada? Jakie jest średnie opóźnienie?). Z tych wszystkich powodów dojeżdżam często rowerem jak tylko mogę. Nie martwie się o miejsce do parkowania, nie stoję w korkach, nie marznę na przystanku. Brakuje mi tylko sensownych ścieżek rowerowych - obecnie pokrywają one tylko część Krakowa. Wskutek tego najkrótsza trasa wcale nie jest najlepsza, bezpieczniej jest nadłożyć czasami dużo miejsca aby móc jechać po równej powierzchni i z dala od szybko poruszających się aut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty dr inż. Panie inżynierze szanowny, IP: 77.236.26.* 08.10.10, 07:33 kierowcy utrzymują już Pana, Pana kolegów z innych uczelni, którzy w większości p^^^ w stołki, utrzymujemy też komunikację miejską, z której nie możemy korzystać, bo tłok, smród, "szybki tramwaj" i tabuny emerytów, co jadą za darmo i oczywiście zawsze w godzinach szczytu. Pytam - kogo jeszcze mamy utrzymywać? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zarazzaraz Re: Panie inżynierze szanowny, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.10.10, 08:11 Zaraz zaraz,na pierwszym miejscu w zatłoczonych autobusach i tramwajach jest studencka stonka ,która jest zmorą mieszkańców Krakowa a błogosławieństwem pubiarzy gdzie chleją hektolitry piwska nabijając im kasę i restaurotorów z budek gastronomicznych ,którzy serwują im na stojąco bułę z padliną i sałatą . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty dr inż. fakt - jeszcze stonka! :) IP: 77.236.26.* 08.10.10, 08:27 Sorry. Z rozpędu zapomniałem napomknąć o stonce akademickiej, która więcej temu miastu przynosi sztucznego tłoku i taniej siły roboczej niż pożytku. Odpowiedz Link Zgłoś
laku82 Kierowcy nie finansują Krakowa 08.10.10, 08:19 Ani złotówka z akcyzy za paliwo nie wpływa do budżetu miasta! Proszę nie pisac bzdur! Pana stwierdzenie że to kierowcy finansują komunikację zbiorową jest wyssane z palca. Jest dokładnie odwrotnie - komunikacja miejska choc nierentowna ma jakąś tam stopę zwrotu dla miasta (są bilety), natomiast komunikacja samochodowa to olbrzymie wydatki na remonty i budowę nowych dróg i ZEROWA stopa zwrotu bo miasto z tego pieniędzy nie ma. Kto tu jest dotowany ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty dr inż. I tak łatamy budżet IP: 77.236.26.* 08.10.10, 08:32 A czy ja pisałem o akcyzie? Misiu kolorowy, jest wiele innych sposobów na cyckanie kierowców. Poza tym nie mówię tu o konkretnych zależnościach, tylko generalnie o naszej wspólnej skarbonce. Gdyby w Polsce nie było ani jednego kierowcy i ani jednego palacza tytoniu, to już dawno kraj by zbankrutował i Niemcy by nas kupili. :) Odpowiedz Link Zgłoś
bleku666 Re: I tak łatamy budżet 08.10.10, 13:01 Chłopcze, konkrety proszę, a nie jak Jarosław K.: wiem że tak jest, jak ja myslę, bo to oczywiste, a poza tym chyba na pewno mam rację, bo mówię przecież jak jest i kazdy widzi to samo, gdyby było inaczej to bym tak nie twierdził, co oczywiste! Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Kierowcy nie finansują Krakowa 08.10.10, 10:19 laku82 napisał: > Ani złotówka z akcyzy za paliwo nie wpływa do budżetu miasta! Bezpośrednio rzeczywiście nie. Ale skąd się bierze kasa choćby na odnowę zabytków, kampus UJ, Wawel, Policję + inwestycje dotowane z budżetu centralnego? Pewnie, że nie tylko z akcyzy za paliwo - ale ze wszystkich wpływów budżetowych (i niestety z deficytu także). Proszę patrzeć nieco szerzej i dalej. > Jest dokładnie odwrotnie - komunikacja miejska choc nierentowna m > a jakąś tam stopę zwrotu dla miasta (są bilety), A ile to jest procentowo? Tylko znów - proszę uczciwie - razem z budową (i ciągłymi remontami) torowisk, zakupami taboru itp. Proszę tylko nie zapomnieć o wszystkich "spółeczkach-córeczkach" pracujących na rzecz MPK. > natomiast komunikacja samochod > owa to olbrzymie wydatki na remonty i budowę nowych dróg i ZEROWA stopa zwrotu > bo miasto z tego pieniędzy nie ma. To jest dopiero bzdura! To firmy sprzedające i obsługujące samochody nie płacą podatków w Krakowie? A co się dzieje z opłatami za parkowanie - wyparowują? Każdy samochód to miejsca pracy, a podatki zasilają kasę miejską. Motoryzacja indywidualna tworzy wiele miejsc pracy - i to w dużej liczbie. Zwłaszcza w usługach - a te są świadczone lokalnie i płacą lokalne podatki! > Kto tu jest dotowany ? Oczywiście, że Zbiorkom! Z jednym wyjątkiem - rentowne są na pewno Busy (trącą nieco "Trzecim Światem) i prywatna komunikacja autobusowa (do Zakopanego, Nowego Sącza itp.). Kolej? Proszę mnie nie rozśmieszać - Intercity nawet jakiś czas było rentowne - ale ile kosztuje bilet do Warszawy? 120 zł w II klasie. Opłaca się, jak do pociągu załaduje się te 600 pasażerów. Jak mniej - to już nie bardzo... Ale z drugiej strony to 26 litrów benzyny! Do Warszawy jest 300 km... Jeżdżę pociągiem - bo wygodniej. Ale we dwójkę - już się nie opłaca jazda pociągiem. A drogę do Warszawy przecież zbudowano ze środków budżetu centralnego. Sprawdź, ile osób i towarów jest nią przewożonych dziennie - tylko nie pisz mi o "możliwościach", "Tirach na torach" ładnie by wyszły na tym firmy kurierskie - o dostawach na następny dzień można by zapomnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Kierowcy nie finansują Krakowa IP: 217.147.104.* 08.10.10, 10:29 Niestety, argumenty tu nie podzialaja, bo wiekszosc oponentow ma je gleboko w dupie. Kieruje nimi slepa nienawisc do blachosmrodow, poparta zerowa wiedza i brakiem jakiegokolwiek krytycyzmu. Wszak jedyne, co stoi na przeszkodze zeby Krakow stal sie Barcelona polnocy to samochody parkujace na Kazimierzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Kierowcy nie finansują Krakowa IP: *.opera-mini.net 08.10.10, 13:48 Ten pan doktor z Politechniki to też ma zerową wiedzę? Jesteście jak Jacek Kurski i Kaczyński, kto nie z nami to debil... Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: Kierowcy nie finansują Krakowa 08.10.10, 11:58 No i co z tego? To są tylko zapisy księgowe. Akcyza trafia do budżetu państwa, skąd kierowana jest do całego społeczeństwa, budżetu Krakowa też trafia w formie różnych dotacji i subwencji. Gdyby wpływy z podatku akcyzowego zasilały instytucje bezpośrednio odpowiedzialne za budowę dróg, czyli np. budżet miasta Krakowa, to już one postarałyby się tak zakorkować miasto aby zmaksymalizować wpływy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Panie inżynierze szanowny, IP: *.multi-play.net.pl 08.10.10, 13:19 Chwała wam dzielni kierowcy ! Co my, ciemny lud byśmy bez Was zrobili ! Wy utrzymujecie nas przy życiu, wyście naszymi darczyńcami ! Dzięki wam ziemia kręci się jeszcze wokół słońca ! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejszarata Panie Anty dr inż szanowny, 08.10.10, 15:31 Mnie nie utrzymuje żaden kierowca, ani nikt inny. Powiem więcej, sam się utrzymuję. A co do p^^^ w stołki, to nie mam na to czasu, ponieważ musze pracować na utrzymanie mojego "naukowego hobby". pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Panie Anty dr inż szanowny, 08.10.10, 16:42 andrzejszarata napisał: > Mnie nie utrzymuje żaden kierowca, ani nikt inny. Powiem więcej, sam się utrzym > uję. A co do p^^^ w stołki, to nie mam na to czasu, ponieważ musze pracować na > utrzymanie mojego "naukowego hobby". > pozdrawiam serdecznie Szanowny Panie Doktorze - rozumiem wobec tego, że "naukowe hobby" uprawia Pan jako wolontariusz nie pobierając wynagrodzenia - a żyje Pan z czegoś zupełnie innego. Szkoda, bo jako obywatel chciałbym, aby specjaliści z Uczelni byli profesjonalistami. Z tego co wiem z ogólnie dostępnego serwera PK jest Pan jednak zatrudniony na stanowisku adiunkta - a adiunkt na Uczelni to około 2500 zł/m-c netto czyli 3500 zł brutto uposażenia zasadniczego. Niezłe "hobby" - płatne z budżetu (a więc z podatków Obywateli - wielu z nich jest kierowcami)... A co do meritum - czy jedyną propozycją, którą specjaliści od dróg i kolei mają dla Krakowa jest ciągłe wprowadzanie nowych opłat oraz "uspokajanie" ruchu skutkiem czego ruch się po prostu przestaje ruszać. Jak dotychczas w Krakowie mamy niedokończone trasy, mosty do nikąd (na Zwierzyńcu), zakorkowane permanentnie skrzyżowania (Nowy Kleparz) itp. Proszę tylko nie zwalać na polityków - tylko skorzystać z możliwości współczesnej techniki i zamiast opowiastek na "Civitas Caravel" przedstawić wreszcie konkretny plan - które ciągi są przelotowe, w jakich rejonach ruch będzie "mieszany" (TEMPO 30) - przede wszystkim wreszcie jak uporządkować rozkład linii tramwajowych. Bo jak na razie, to słyszymy tylko jedną "mantrę" - ZBIORKOM. Otóż nie, Panie Andrzeju! Nie zamierzam marnować dziennie 3 godzin swojego czasu na dojazd do pracy (w tym np. na Politechnikę w Czyżynach lub Kampus UJ na Ruczaju. Komunikacja indywidualna jest faktem - a dżentelmeni o faktach nie dyskutują. Jest Pan specjalistą, zajmuje się Pan systemami komunikacyjnymi - a więc proszę nie rozwiązywać problemów jedynie poprzez wprowadzanie coraz to nowych restrykcji. Proszę wziąć przykład z układu komunikacyjnego "starej" Nowej Huty - no, ale ją projektowali przedwojenni fachowcy zaraz po II Wojnie - i do dziś korków tam brak. Choć w komunie nie zakładano rozwoju motoryzacji indywidualnej. Na nowych osiedlach nie jest już tak "różowo". Czyżby brak wyobraźni u projektantów? Odpowiedz Link Zgłoś
bleku666 Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu 08.10.10, 08:04 Bardzo rozsądny pomysł,dość zaparkowanych wszędzie szrotów totalnie blokujących ruch pieszych. Miasto jest dla ludzi, nie dla samochodów. Teraz auta stoja wszędzie, a kierowcy w wiekszości mają w głębokim poważaniu pieszych, mieszkańców, rowerzystów, matki z wózkami, niepełnosprawnych itd. On musi przecież zaparkować, ty nie musisz przejść. Nie ma obowiązku jeżdzenia autami, miasto nie ma obowiązku organizowania miejsc parkingowych dla wszytskich. Należałoby wprowadzić jescze opłatę za wjazd do centrum, i z tych środków finansować rozwój komunkacji zbiorowej. Kierowców proszę o nie komentowanie ad personam, bo i tak mam wasze opinie o mnie w dupie :D, szkoda zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty dr inż. I tak Ci dopłacamy goło^^^^ IP: 77.236.26.* 08.10.10, 08:23 kierowcy i tak finansują ten parszywy, nieudolny transport zbiorowy, więc się tak nie pluj, kolego sympatyczny. Parkowanie niezgodne z przepisami to jedno (z pretensjami do matołów ze straży miejskiej, że nie egzekwują przepisów), a kolejna danina ściągana z kierowców na rzecz gołod#pców, którym nawet do biletu tramwajowego trzeba dopłacać, to drugie. :] I nie zdziw się, jak za jakiś czas, kiedy już wprowadzą tam strefę, (a wprowadzą, bo do grabieży zawsze byli pierwsi) część aut nadal będzie blokować chodnik. Uwielbiam tworzenie miejsc parkingowych ograniczające się do postawienia znaku i parkomatu, który się wiecznie psuje. Poezja. Czysta poezja. Odpowiedz Link Zgłoś
bleku666 Re: I tak Ci dopłacamy goło^^^^ 08.10.10, 08:53 od kiedy i w jaki sposób kierowcy finansują transport zbiorowy, czekoladowy nosku? Dlaczego gołod#pców od razu?, Co za głupie myślenie. Ja przykładowo, pomimo posiadania samochodu, często jadę trawmwajem - bo szybciej, a to co mam na sobie i przy sobie (tel, teczka itp.) jest warte więcej niz połowa stojących w korkach aut, które mijam tramwajem. Dlaczego straz miejska to matoły? Matołem jest ten, który myśli, że możliwe jest permanaentne kontrolowanie wszystkich miejsc, gdzie kierowcy parkują. Ciekawe jak sobie taki tłuk wyobrażąa prozedurę przewożenia, zakładania i ściągania np. setki blokad na godzinę. Kto, w jakiej liczbie i za jakie pieniądze powinien to robić według takiego osła? Na marginesie: uwielbiam głupków, którzy myślą że coś finansują :D, btw. z moich podatków masz kolego drogi dla swojego autka także. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek janek Re: I tak Ci dopłacamy goło^^^^ IP: *.82-134-23.bkkb.no 08.10.10, 10:53 taaak ten mit ze bogactwo to samochod, a biedota jezdzi tylko mpk albo na rowerze. to moze sznowny pan bogacz bedzie jezdzil wszedzie taxowka? wtedy i problem parkowania odpada i sa szybsze pasy dla taxi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek durny jesteś. Miasto MA obowiązek IP: 80.82.19.* 08.10.10, 08:45 organizowania RÓWNIEŻ parkingów dla swoich mieszkańców. Dla WSZYSTKICH mieszkańców. Może i płatnych. A co do opłat strefowych na Kazimierzu, to powinny one obowiązywać przez całą dobę. Może to by ukróciło proceder przyjeżdżania na piwko bryką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: durny jesteś. Miasto MA obowiązek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 10:33 A to interesujące. Zechcesz wyjaśnić z jakiej ustawy/Konstytucji/umowy międzynarodowej/prawa naturalnego/prawa boskiego ten obowiązek wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek janek Re: durny jesteś. Miasto MA obowiązek IP: *.82-134-23.bkkb.no 08.10.10, 11:16 taaaa, ma obowiazek zapewnic parking, a chodnika dla pieszych nie ma zapewnic?? wystarczy wprowadzic limity CO2 jak w Berlinie - trupy aut won z miasta i tych "bogaczy" w zlomach wywieje z centrum Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: durny jesteś. Miasto MA obowiązek 08.10.10, 12:48 Gość portalu: wujek janek napisał(a): > taaaa, ma obowiazek zapewnic parking, a chodnika dla pieszych nie ma zapewnic?? > wystarczy wprowadzic limity CO2 jak w Berlinie - trupy aut won z miasta i tych > "bogaczy" w zlomach wywieje z centrum To nie byłoby takie głupie. "Plakietki ekologiczne" po wielu protestach zdały chyba jednak w Niemczech egzamin. Jest to dość proste do kontroli, a rzeczywiście wiele jeżdżących w Krakowie samochodów (zwłaszcza diesli!) przekracza normy emisji (także rakotwórczych cząstek stałych). Tylko wydawanie plakietek musi być tak zorganizowane jak w RFN - i głównie zależne od roku produkcji auta i rodzaju silnika. Nie wiem tylko, czy polskie prawo na taki krok pozwala. Co do parkowania na chodnikach - to jest to w wielu miejscach po prostu idiotyzm! I piszę to jako zdeklarowany zwolennik samochodu. W Warszawie czy w "starej" Nowej Hucie może mieć to jeszcze sens, bo chodniki są szerokie "z poważaniem", ale na Kazimierzu? W większości miejsc po prostu nie można zaparkować na chodniku (nawet dwoma kołami) zgodnie z przepisami. No to dlaczego WADZA (ZIKiT) uparcie przywiesza tabliczki "Nie dotyczy chodnika"? "Metra" nie mają, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: durny jesteś. Miasto MA obowiązek 08.10.10, 13:15 Jeżdżę starym samochodem (silnik 1,6, ma katalizator i jest na gaz, więc raczej ekologiczny) i posiadam kilka hektarów lasu na przedmieściach, czyli jestem dostawcą czystego powietrza. Dlaczego mam się przesiąść do tramwaju podczas gdy panowie w nowych, super ekologicznych BMW spalających jedynie 15 litrów benzyny (prawie dwa razy więcej niż mój) nie dając nic w zamian, oddychają MOIM czystym powietrzem, mają mieć prawo jeździć po mieście a ja nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: durny jesteś. Miasto MA obowiązek IP: 195.190.143.* 08.10.10, 16:00 Panie dostawco 02 - a nie dostajesz już czasem dotacji za ten las? Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: durny jesteś. Miasto MA obowiązek 08.10.10, 18:14 Nie, za las nie ma dotacji. Za sąsiednią łąkę dostaję dotację i gdybym jej nie dostawał to na pewno ona też byłaby już zalesiona. Nie wiem czemu nie mówi się w mediach, że to rolnictwo najbardziej niszczy środowisko naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraqska tak, tak i jeszcze raz tak!!!!! IP: *.centertel.pl 08.10.10, 08:08 nareszcie może coś się ruszy w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraqska a tym co są przeciwni IP: *.centertel.pl 08.10.10, 08:15 polecam zdjęcie ilustrujące art. - szpaler aut zaparkowanych na zakazie. oprócz strefy fajnie byłoby postawić tam jeszcze na stałe patrol straży tępiący regularnie taką bezczelność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oka Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.10.10, 08:29 Zapewne wypowiadający się inżynier pamięta ,że płatne parkowanie w całym centrum Krakowa wprowadzono w 1988r.Wówczas ,jak podawano deficyt miejsc postojowych wynosił 60% co oznacza ,że tylko 40% pojazdów przybywających do centrum mogło prawidłowo zaparkować. Już ponad 22 lata funkcjonuje więc co do zasady system mający spowodować rotację pojazdów i przez to zwiększenie wykorzystania miejsc dzięki czemu większa rzesza posiadaczy pojazdów może zaparkować w centrum. Od tej pory nic się nie zmieniło pomimo że płacimy ciężkie miliony podatków na urzędnicze pensje ,którzy powinni rozwiązywać problemy miasta bo po to zostali zatrudnieni.Namiastka systemu Park&Ride jaką wprowadzono w 1993r. w oparciu o istniejące parkingi naziemne pokazała ,że kierowcy nie chcą w ogóle korzystać z tej formy podróżowania .Jak widać od lat przedstawiane są te same wątpliwe propozycje rozwiązań .Urzędnicy i inni wciąż biją tę samą pianę co zaczyna być nudne .Wiedzą co zrobić ale nic nie wychodzi ?.To jak to w końcu jest w perspektywie nie jednej kadencji prezydenta lecz dłuższej bo ja chcę wiedzieć ,czy w tym mieście za kilka lat da się normalnie żyć czy tylko balować i balangować lub kibicować bo wszędzie tylko knajpy ,sklepy monopolowe i tysiące rozdartej młodzieży ,która spuściła się z rodzicielskich łańcuchów i przyjechała na studia do Krakowa.Chcę wiedzieć jczy będzie lepiej i wybrać czy będę tutaj mieszkała a słyszę tylko przez cały czas tą samą śpiewkę . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty dr inż. Przeprowadzka, planowana czy znienacka... :) IP: 77.236.26.* 08.10.10, 08:44 Koleżanko, bardzo mądry wpis. Zgadzam się w całej rozciągłości. Ja wkrótce wyprowadzam się z Krakowa. Mieszkam tu od urodzenia i mam to miasto w sercu, ale tutaj się nie da normalnie funkcjonować. Dużo jeżdżę po Polsce i na zasadzie obserwacji stwierdzam, że ciężko znaleźć gorzej zarządzane miasto od naszego. Najważniejsze że Majchrewka podciągnął sobie linię tramwajową pod swoją szkołę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: till Re: Przeprowadzka, planowana czy znienacka... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 10:16 Witam, ja również wyprowadzam się z Krakowa i podpisuje się rekami i nogami pod stwierdzeniem ze w tym mieście nie da się normalnie funkcjonować, MPK wiecznie zapchane , w całym mieście korki, autem to tylko w nocy i w niedziele da się normalnie jeździć itp... a zarządzanie Krakowem to totalna porażka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Przeprowadzka, planowana czy znienacka... :) IP: 217.147.104.* 08.10.10, 10:21 Niestety, przedmowcy pisza prawde. Krakow jest swietny do studiowania i tyle. Ani rynek pracy, ani infrastruktura, ani umiejscowienie nie jest lepsze od "sredniej polskiej", a od wielu mniejszych miast wrecz duzo gorsze (juz pomijam nawet Wawe, z jej nadmuchanymi pensjami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty dr inż. Wstań, powiedz nie jesteś sam :) IP: 77.236.26.* 08.10.10, 10:24 No bo jak tu żyć w mieście, gdzie m2 mieszkania w bloku z "wielkiej płyty" kosztuje 7000-8000 tysięcy? Ceny w knajpach czy w sklepach jak w Warsiawce, a pensje gorsze niż Radomiu. :) Zresztą komunikacja to nie jedyny problem Krakowa, ale o tym możemy dyskutować godzinami. Naprawdę mam skalę porównawczą z kilkoma miastami w Polsce i naprawdę w Krakowie dzieje się bardzo źle. A Majchrewka przymierzany jest do 3 kadencji. ZA CO?? Zresztą Kracik nie lepszy - na klęczkach do Dziwisza i całować pierścień. Pozdrawiam. Może się spotkamy gdzieś w Polsce. A albo B. Bo krk to Polska X. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bleku666 Re: Wstań, powiedz nie jesteś sam :) 08.10.10, 12:41 no to jedźcie już, papatki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek ... i dla tego trzeba tym razem wybrać inaczej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 19:16 Zgadza się, infrastruktura w Krakowie poprawia się bardzo powoli. Najpierw Tajster, teraz ZIKiT, i jaśnie panujący przez dwie kadencje Jacek M. Dlatego trzeba tym razem zagłosować inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: ... i dla tego trzeba tym razem wybrać inacze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 19:25 Inaczej? Może zagłosować na pana K.? Zapewni nam więcej pomników i przekaże bez gadania majątek dla KK. A tak a propos tematu, to ponoć KK szykuje nam duży parking przy Skałecznej. Hi hi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Fakty są inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 00:26 Skąd te obawy? Czy priorytetem Kracika w Niepołomicach była budowa pomników i przekazywanie majątku KK? Ten argument działa faktycznie w drugą stronę. Póki co, to za rządów JM powstają w Krakowie pomniki, i majątek jest przekazywany, z gadaniem czy bez. Odnoszę wrażenie, że twoje argumenty nie wytrzymują kontaktu z rzeczywistością... Odpowiedz Link Zgłoś
ivyzz Wprowadźmy płatne parkowanie w całym krakowie:) 08.10.10, 08:30 Niech wszyscy mają spokój:) Niech przyjezdni parkują przy tabliczkach z napisem "Kraków", a dalej jadą MPKiem:) Niech mieszkaniec Podgórza nie zatruwa swoim autem powietrza w Śródmieściu i vice versa:) Jak karać to wszystkich po równo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu IP: *.um.krakow.pl 08.10.10, 08:37 od kilku lat nie udaje mi się zaparkować w strefie platnego parkowania tj. C - wszystkie miejsca są zajete, nawet na wyznaczonych dla banku na Sarego, natomiast na dietla, na Kazimierzu tj. tam gdzie nie ma strefy zawsze jest wolne miejsce do parkowania. A skąd to się bierze i przeczy tzw. dedukcji naukowej, wiedzą ci co muszą korzystać z tych stref. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie IP: *.multi-play.net.pl 08.10.10, 13:34 W strefie C nie ma miejsc, bo opłaty są za niskie. A z miejscem na Kazimierzu toś pojechał ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logik to jest elementarz ekonomii IP: 217.153.194.* 08.10.10, 13:54 To, że nie możesz zaparkować w strefie C oznacza najwyraźniej, że parking tam jest za tani. Myślisz, że poluzowałoby się w centrum gdyby znieść opłaty? Bez opłaty nie ma racjonalnego zarządzania cenną przestrzenią. Dla kogoś możliwość zaparkowania samochodu np. na godzinę może być bardzo cenna, byłby gotów zapłacić za to nawet 10 zł. Ale nie może tego zrobić, bo wszystkie miejsca są zastawione przez tych, dla których ta możliwość zaparkowania wcale nie jest taka niezbędna, przyjechali samochodem z przyzwyczajenia. Dla tego kogoś brak możliwości parkowania to 10 zł straty. A wprowadzenie opłaty nawet marne 1 zł za godzinę może zachęciłoby kogoś do przestawienia samochodu, który zaparkował miesiąc temu. Teraz tego nie robi i codziennie generuje przez to 10h * 10zł/h = 100zł czyjejś straty. Wszyscy na opłatach zyskają, oczywiście pod warunkiem, że będą ustawione na odpowiedniej wysokości zostawiając np 10% wolnych miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: to jest elementarz ekonomii 08.10.10, 14:49 Gość portalu: logik napisał(a): > To, że nie możesz zaparkować w strefie C oznacza najwyraźniej, że parking tam j > est za tani. Pewnie, słaby niech ginie! To jest elementarz ekonoma - nie ekonomii! Po pierwsze: W strefie C z parkowaniem wcale nie jest najgorzej. Najgorzej jest na jej obrzeżach - np. na ulicach, na których za parkowanie się nie płaci. Np. okolice Hotelu Cracovia (Syrokomli, Włóczków, Smoleńsk, Komorowskiego, Filarecka...) to wielki darmowy parking (często także P+R) - bo gdzie ma zostawić samochód ktoś, kto chciałby się na pętli na Salwatorze czy w Cichym Kąciku przesiąść na zbiorkom? Za to prawie zawsze można zaparkować po Hotelem Cracovia - 4 zł/godzinę. Więc cały ten powyższy wywód "ekonomiczny" nie znajduje żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Samochody zapychają okoliczne ulice i stoją tam od rana do późnego popołudnia - bo są to samochody ludzi, którzy pracują w okolicy. I tacy ludzie nie będą płacić ani 4 zł ani 10 zł za godzinę, bo za 20 dni roboczych po 10 godzin postoju każdy zapłaciliby od 800 do 2000 zł miesięcznie! Kiedyś zabrałem znajomego z Lublina samochodem do Wiednia. Zostawił swój samochód w Krakowie na parkingu - zapłacił WIĘCEJ niż kosztowałoby go paliwo Kraków-Wiedeń-Kraków !!! I ma Pan odpowiedź, którą daje prawdziwy rachunek kosztów - nikt nie ma ochoty pracować na opłatę parkingową (proszę ją zestawić z pensją). Ja mam parking pod firmą (na terenie prywatnym) i go opłacam poniżej 100 zł/m-c! I mogę na moim miejscu stać okrągłą dobę pod okiem ochrony budynku, monitoringu TV etc... A jakie rozwiązanie zaproponuje Pan tym, którzy parkują za darmo na ulicach, bo pracują w okolicy? ZBIORKOM? Dojazd 1,5 godziny rano i drugie 1,5 po południu. A jak jeszcze mają odebrać dzieci z przedszkola lub szkoły? Wolne żarty! Ja jeśli okazjonalnie jestem w mieście - na koncercie, w teatrze lub na kawie - to z reguły staję na parkingu strzeżonym, bo ta cena płacona raz na dwa tygodnie mnie nie przeraża - a sklepy, w których robimy zakupy dysponują parkingami (inaczej bym w nich nie kupował - kłania się ekonomia!). Państwo (oraz Magistrat) powołano w tym celu, aby wszyscy mieli równe prawo do szczęścia. Silni dadzą sobie sami radę (widać to na ulicach i w autobusach i tramwajach Krakowa) im Państwo i Policja przeszkadzają - bo właśnie mają chronić słabszych przed silniejszymi. Ale to w Krakowie nie działa! Po prostu miasto Kraków nie ma żadnej polityki transportowej, parkingowej, rowerowej itp. Inwestycje są realizowane od przypadku do przypadku. Na Akropol w Atenach przyjeżdża "nieco" więcej turystów niż na Wawel. Ale to Kraków likwiduje parkingi w okolicy - a nie Ateny. W Dreźnie duże parkingi są 100 m do Zwingera, w Brukseli - 50 m od Grand Place. Ale nie w Krakowie! Kraków liczy chyba tylko na przylatujących tanimi liniami pijanych gości "Hosteli" - a ci chodzą na piechotę... Pojęcie abonamentu "Long stay" jest obce zarządcom parkingów - zniżka rzędu 20% to nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty dr inż. A wiecie, co jest najśmieszniejsze? IP: 77.236.26.* 08.10.10, 08:38 Że na Kazimierzu, mimo że to ścisłe centrum, i tak jest 2x więcej miejsc parkingowych niż na nowych megasuperwypasionych osiedlach "apartamentowców". To jest takie kino, że u nas nawet na obrzeżach Krakowa brakuje miejsc parkingowych, bo tych bloków na$$rane jeden przy drugim, a pod ziemią tylko kilka miejsc. A mieszkańcom terenów przyległych do Kazimierza współczuję, bo zrobi się u nich takie disco jak na placu Inwalidów, gdzie jest park&ride w wersji hard, czyli bez parkingu. Od 8 do 16 zaparkowanie tam, przy granicy strefy, graniczy z cudem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu IP: *.if.uj.edu.pl 08.10.10, 08:47 Bardzo chętnie skorzystam z komunikacji miejskiej, gdyż wychodzi dużo taniej, ale gdzie mogę zostawić samochód i jak wsiąść do zatłoczonego tramwaju o 7.30, gdy nawet szpilki nie da się tam wcisnąć?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Najzwyklejsze kolejne opodatkowanie IP: 195.47.201.* 08.10.10, 09:06 Jeżeli nie ma pieniędzy trzeba wymyślić za co skubniemy. Następne będzie ustawienie parkomatów za wejście do centrum - za oddychanie wspaniałym miejskim powietrzem i widoki. To nie absurd - Niemcy zrobili tak w miejscowościach przy Świnoujściu. Podwyższy się podatki za posiadanie psa, doda kota, wielkość dachu (bo śnieg jest niebezpieczny i zawsze coś z niego może odpaść). Życie nie jest tanie. Urodzisz się i już musisz płacić za obecność taty przy porodzie - przyzwyczaj się Polaku. Odpowiedz Link Zgłoś
saqigar Kloccie sie idioci 08.10.10, 09:34 A miasto i tak ma wszystkie strony gdzies. Polityka Krakowa od dawna opiera sie tylko na zakazach i placeniu haraczu. A mieszkancy nic z tego nie maja. Nikt nie tworzy spojnej polityki transportowej, bo po co, jak obecna polityka nic nierobienia jest dla wlodarzy najefektywniejsza i najtansza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Nudne to jest... IP: 217.147.104.* 08.10.10, 10:07 Znowu kolejny oszolom nie proponuje zadnej alternatywy, tylko kolejny haracz. Kiedy zrozumieja, ze w miescie bez infrastruktury, takiej jak obwodnice i parkingi, NIE MOZNA wprowadzac takich ograniczen, jakie maja niektore - zwykle nieduze - miasta Europy zachodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ergon Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 10:15 Popatrzcie na to: miejsca parkingowe będą płatne na Kazimierzu, więc będzie tam łatwiej dojechać. Tylko po co tam dojeżdżać, skoro miejsca parkingowe będą płatne? Albo to: z dobrze ustalonymi opłatami, parkingi zachowują wolne miejsca. Biorąc pod uwagę to, że od dziewiątej do czwartej w strefie C nie ma żadnych wolnych miejsc, wniosek nasuwa się sam - podnieść opłaty. Albo jeszcze: komunikacja miejska w Krakowie ma dobrą przepustowość. Ktokolwiek z niej korzystał wie, że to nie jest prawda. Połączeń jest zbyt mało i korzysta z nich zbyt wiele osób. Z chęcią przesiadłbym się w autobus, ale mieszkam na Woli Justowskiej, skąd autobusy odjeżdżają donikąd. Tak czy inaczej, płatna strefa parkowania na Kazimierzu jest lepszym pomysłem niż idiotyzm, który autor artykułu promował wcześniej, to znaczy strefa zamieszkania. Rozumiem, że Żurawik mieszka na Kazimierzu i frustruje go problem z korkami i znalezieniem wolnego miejsca parkingowego, ale nie uprawnia go to do bycia głupcem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Louis Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.10, 10:22 Prowadzone od lat działania urzędników miejskich są kompletnie nieskuteczne. Można udowodnić, że wprowadzanie wyłącznie ograniczeń i zakazów jest działaniem pozornym i nic nie poprawia. Trzeba przestać mówić o parkingach tylko je budować. Może chociaż jakiś jeden parking przesiadkowy wybudować. Żyjemy w cywilizacji samochodowej i obrażanie się na to nic nie daje, trzeba to zaakceptować i budować miasto dla wszystkich i pieszych i kierowców. Wspaniałym miejscem na takie miejsce przesiadkowe byłyby okolice Ronda Mogilskiego. Ale tam wybudujemy kolejny kompleks biurowy ze zbyt małą liczbą miejsc parkingowych i tylko jest kwestią czasy kiedy mieszkańcy osiedla Oficerskiego też będą domagać się wprowadzenia strefy płatnego parkowania. A podparcie się przykładem Warszawy jest oszustwem. Tam kierowcy przesiadają się na metro i szybko, niezawodnie, sucho, wygodnie dostają się do centrum. No i są to dwa końcowe przystanki jednej linii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Najpierw Park & Ride ! IP: *.centertel.pl 08.10.10, 10:35 ... potem zakazy! Bzdury mówi ten specjalista, że komunikacja ma wystarczającą przepustowość. Chyba facet sam nigdy do niej nie wsiada! Odpowiedz Link Zgłoś
urbanizm Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 08.10.10, 10:55 Jest usługa (najem powierzchni)- jest opłata. Przez ten prl wszystko chcelibyście mieć za darmo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wenge Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 11:49 "Minęło kilka miesięcy i mieszkańcy sąsiednich ulic sami poprosili burmistrza o ograniczenie na nich ruchu" - prosili nie dlatego ,że było to właściwe rozwiązanie , ale dlatego ,że na ich ulicach zaczęło brakować miejsc do parkowania , gdyż parkowali tam Ci co nie chcieli płacić w strefie Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 08.10.10, 12:34 No właśnie. Za to zdanie pana doktora wyrzuciłbym go na zbity pysk. Jak można nie kojarzyć tak elementarnych faktów? Odpowiedz Link Zgłoś
bleku666 Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 08.10.10, 12:57 Na szczęscie wyrzucić to ty możesz tylko śmieci do kosza :D Płatna strefa parkowania ma właśnie ograniczyc ruch, do niezbędnego minimum. Takie miejsca jak Kazimierz powstały, kiedy nie było dzisiejszej ilości aut, a jako że nie ma możliwości cudownego rozmnożenia przestrzeni parkingowej, należy nią racjonalnie gospodarować. Nie każdy kmiotek musi miec miejsce dla swojego samochodzika tam gdzie zapragnie. Ważniejsze są interesy mieszkańców i pieszych, których jest po prostu więcej. A za "darmo" to było w poprzednim ustroju. To śmieszne przekonanie, że teraz tez powinno byc bezpłatnie, bo istnieją podatki, dowodzi to tylko miałkości intelektualnej tego, kto podnosi taki argument. Podatki płaca wszyscy! (oprócz katolskich szamanów) a ograniczone środki finansowe z nich uzyskane, nie pozwalają na zaspokjenie wszystkich potrzeb, w tym tak trywialnych jak prąd do lamp ulicznych ;). Na marginesie mozna dodać, że za kwote podatków płaconą rocznie przez takiego, co to mu sie wszytsko należy to mozna by co najwyżej metr bieżacy chodnika zbudować :D Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 08.10.10, 13:24 Co nie zmienia faktu, że zablokowanie samochodami Kazimierza zostało spowodowane wprowadzeniem opłat za parkowanie w strefie C. Wprowadzenie z kolei płatnego parkowania na Kazimierzu spowoduje zablokowanie Podgórza i sąsiednich dzielnic. Moim zdaniem obecny system organizacji parkingów, nie tylko w Krakowie ale w całej Polsce, jest przestarzały i nieefektywny. Bardzo podoba mi się model szwajcarski, gdzie wszystkie miejsca parkingowe są prywatne. Kto chce może pobierać opłaty za parkowanie, sklepy i podobne instytucje oferują parkowanie za free. Ponadto posiadaczem części miejsc parkingowych jest miasto i można na nich parkować maksymalnie godzinę za darmo, ale bez możliwości przedłużenia. Powoduje to wysoką rotację na tych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
bleku666 Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 08.10.10, 14:06 I tak i nie ;) bo po pierwsze nie zmienia, ale: z Kazimierza do części obecnej strefy C, B i A mozna podejść spacerkiem, z Podgórza już byłoby cięzko, trzeba jechać tramwajem, a w takim razie, może wtedy prościej całą trasę tak pokonać? A jak zagracone się zrobi Podgórze, chociaz mam wrażenie że już jest, to i tam można rozważyć ograniczenia w przyszłości, niestey jest to nieuniknione przy tak ogromnej liczbie aut. Co do sklepów czy restauracji, jak najbardziej, niech oferują na swój koszt darmowy parking dla swoich klientów ale na swoim terenie, nie wspólnym (miejskim). Istnieje tu jednak niebezpieczeństwo cwaniaczków udających klientów, no i cięzko chyba o taką mozliwośc (wolne miejsca) akurat na Kazimierzu. A o rotację właśnie tu chodzi - wymuszoną opłatami! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejszarata Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 08.10.10, 13:41 Długo zastanawiałem się czy odpisywać na Wasze uwagi, bo moje komentarze dla niektórych osób będą tylko przysłowiowym „grochem o ścianę”. Ale co tam, przynajmniej spróbuję. Cały wywiad jest wyrwany z kontekstu. Nie można mówić tylko o płatnym parkowaniu, bo to przypomina dyskusję nad zakupem nowego taboru dla kolejki do Balic, bez rozważania przebudowy torowiska. Polityka transportowa miast składa się z wielu elementów, stanowiących układ naczyń połączonych. Nie można dyskutować na temat opłat za parkowanie bez poruszania tematu MPK, taryf, egzekucji opłat, organizacji ruchu itp. Jeżeli miałbym rozmawiać o wszystkim, brakłoby miejsca w GW :) Parkowanie płatne na Kazimierzu jest konieczne (!) i rolą polityków, organizacji społecznych i po prostu zwykłych mieszkańców jest walka o to, aby wprowadzona opłata nie była tylko kolejnym haraczem. Na szczęście nie jestem politykiem, nie mam żadnego wpływu na politykę transportową Krakowa, nie ja podejmuję decyzje i mogę się swobodnie wypowiadać na tematy, które są związane z moją działalnością zawodową. Jest to moje zdanie a wiedzę czerpię z pracy akademickiej oraz współpracy z wieloma instytucjami w kraju i w całej UE. pozdrawiam Andrzej Szarata PS. Ciekawy jest komentarz na temat Burgos – na podstawie jednego zdania, które wypowiedziałem internauta wywnioskował, że kompletnie nie kojarzę faktów. Tak się składa, że ten przykład podałem z własnego doświadczenia, bo PK współpracowała z Burgos w ramach projektu Civitas-Caravel. Akurat w tym przypadku mieszkańcy nie mieli problemów z parkowaniem a powód chęci rozszerzenia strefy był zupełnie inny. Odpowiedz Link Zgłoś
terrtt Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 08.10.10, 13:52 A jaki, jeśli można wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wues Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie IP: *.mp.pl 11.10.10, 11:37 Szanowny Panie, Proszę wskazać tereny w okolicy istniejących głównych pętli tramwajowych/autobusowych lub na przebiegu ww. głównych linii, gdzie według Pana mogłyby powstać parkingi Park and Ride. Zaznaczam, że nie chodzi o miejsca, gdzie raz na godzinę przejeżdża podmiejski autobusik na 25 osób, tylko rzeczywiste możliwe do wykorzystania lokalizacje. Dopóki pan tego nie zrobi nie powinien Pan zabierać głosu w sprawie ograniczania ruchu w dzielnicach, gdzie znajduje się ogromna liczba miejsc pracy, ponieważ faktycznie nie daje Pan rzetelnej i uczciwej odpowiedzi, jak tysiące pracujących tam ludzi mają do swoich miejsc pracy dojechać. Bajkami się tego nie załatwi. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 11.10.10, 12:26 Gość portalu: wues napisał(a): > Szanowny Panie, > > Proszę wskazać tereny w okolicy istniejących głównych pętli tramwajowych/autobu > sowych lub na przebiegu ww. głównych linii, gdzie według Pana mogłyby powstać p > arkingi Park and Ride. Zaznaczam, że nie chodzi o miejsca, gdzie raz na godzinę > przejeżdża podmiejski autobusik na 25 osób, tylko rzeczywiste możliwe do wykor > zystania lokalizacje. Proszę przejechać się na pętlę "50" na Krowodrzy. Podobno "sztandarowa" inwestycja miasta - "Szybki" tramwaj. I cóż Pan zobaczy? Mnóstwo nowych budynków - ale nie parking P+R! A jeszcze niedawno rosły tam burzany! Z taką "polityką" inwestycyjną nigdy żadnego "zrównoważonego transportu" ani P+R nie będzie! Jedyne rozsądne miejsca parkingowe w Krakowie przybywają dzięki różnym "galeriom" i "hipermarketom". A potem łzy, że pod "Groblami" prawie nikt nie chce parkować (goście Sheratona mają swój parking) - i trzeba wprowadzać zakazy! Zakazami niewiele uda się zrobić - nawet psychologia zachwala "wzmacnianie pozytywne", a nie stosowanie wyłącznie zakazów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pancio Pinczera Park&Ride w Warszawie.... IP: *.kredytbank.com.pl 08.10.10, 15:26 Żeby system Park&Ride miał rację bytu, trzeba dużo przyinwestowac w infrastrukturę. Warszawa wcale nie jest dobrym przykładem, nie ma spójnego i sensownego systemu komunikacji (póki co to jedne wielkie wykopki). Najgorsze jest jednak to, że nawet te nieliczne inicjatywy które udało się zrealizowac są marnotrawione. Przykład? Parking Park&Ride w Pruszkowie. W zamyśle miał odciążyć przeładowane Al. Jerozolimskie, ludzie kupowali kartę miejską i jechali do Warszawy SKM-ką lub pociągiem. Mając kartę miejską można było - gratis - zostawić auto na prkingu. Rzecz działała świetnie, parking był wypełniony niemal po brzegi, dopóki jakiś "geniusz" w PKP nie postanowił ulepszyć systemu. Najpierw trzeba było udowodnić że ma się prawo do parkowania, czyli stanąć w kolejce i wziąć świstek z okienka (150m od parkingu, w międzyczasie auto stoi na awaryjnych w zatoczce dla autobusu), po czym udać się autem na parking i na piechotę lecieć na peron. Rewelacja. Ale na tym nie poprzestano. PKP uznała, że nie ma kasy na takie zabawy jak Park&Ride, i ... wydzierżawiła parking za grosze jakiemuś znajomemu królika. Teraz zostawienie auta na cały dzień to jakieś 50zł, więc auta jeżdża do Warszawy, bo abonament wykupują tylko okoliczni przewoźnicy robiąc sobie na parkingu bazę. Parking jest prawie pusty. Na jaką cholerę budowano taki parking??? Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd jedno pytanie IP: 82.177.125.* 08.10.10, 16:51 i jeszcze mam tylko jedno małe, maleńkie pytanie: dlaczego parkingi w Krakowie świecą pustkami? Nie, nie mówię o "hiszpańskim" drogim jak cholera, tylko o pozostałych. Może warto na to pytanie odpowiedzieć zanim zacznie się nerwowo wydłubywać kolejną dziure w ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niki Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimierzu IP: *.2.140.5.tvksmp.pl 08.10.10, 23:07 Najrozsądniejsze wyjście z tej paranoicznej sytuacji jest ,gdy wycieczki przestaną odwiedzać te miejscowości.Zobaczymy -kto straci a kto zyska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MD standarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 07:11 Szanowna Gazeto jak można drukować tak pusty i niestety moim zdaniem głupi artykuł. Fakty są takie, że jak wprowadzi się strefę płatnego parkowania na Kazimierzu to ludzie będą parkować po drugiej stronie Wisły (mają nawet do tego wybudowaną kładkę - bezsensowną).Potem wprowadzimy na Podgórzu, Os. Oficerskim, Krowodrzy itd. To nie jest metoda tylko podsuwanie Miastu pomysłów jak ściągnąć kasę od obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: standarty IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.10.10, 19:52 a może dzięki temu kilkoro leni zrezygnuje z podjeżdżania samochodem do samego centrum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tm Re: standarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.10, 13:48 A może ktoś dojeżdża do pracy spoza Krakowa? I może ma tak wspaniałe połączenie MPK, że musiałby stracić dwie godziny na dojazd w jedną stronę? Zacznijcie myśleć głowami a nie dupą. Przenieśmy wszystkie firmy z Kazimierza poza Kraków i problem się Wam rozwiąże. No tak ale Kazimierz wtedy padnie bo firmy nie będą płacić podatków, ludzie nie będą się tam żywić, więc restauracje padną i jedynie kapitał żydowski będzie szczęśliwy bo tanio odkupią co "ich". Odpowiedz Link Zgłoś
zgryvvus Re: Wprowadźmy płatne parkowanie na całym Kazimie 09.10.10, 18:46 i znowu banda przyjezdnych oszołomów z podejrzanego stowarzyszenia "przestrzen costam kraków" probuje wmawiac Krakusom co jest dobre a co nie. W sprawie Kazimierza głos powinni mieć tylko i wyłącznie jego mieszkańcy. Rowerowo-zbiorkomowe oszołomstwo niech sie zajmie swoim podwórkiem. Banda wiecznie narzekających frustratów - to nie tak, tamto nie tak, tu źle, tam źle... moze chociaz raz zrobicie jakąś pozytywna akcje? Rowerzysta. Odpowiedz Link Zgłoś