Dodaj do ulubionych

Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłoszenia

IP: *.dsl.krak.bdi.inetia.pl 26.10.10, 22:06
Pan rowerzysta nie zna przepisów - jeżeli jest ścieżka, to musi z niej korzystać.
Obserwuj wątek
    • Gość: antychryst Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.gemini.net.pl 26.10.10, 22:27
      Jak?
    • Gość: balusz Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłoszenia IP: 78.133.253.* 26.10.10, 22:32
      Kolejny bubel...!! Brak podgrzewanego asfaltu na wszystkich ścieżkach. Przecież ten 0,1% mieszkanców grodu kraka którzy jeżdżą o tej porze na rowerze, nie będzie za chwilę mogło bezpiecznie z nich korzystać!! Paranoja z tą wyborczą i rowerzystami. Jakby nie było ważniejszych i ciekawszych tematów. To tylko pokazuje miałkość Pani dziennikarki.
      • Gość: kibicka Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.n4u.abpl.pl 26.10.10, 22:44
        Bubel stulecia:Gazeta w Krakowie.
      • Gość: mm Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: 195.150.70.* 26.10.10, 22:57
        je... cię pies, je.... cała wieś...
      • Gość: Bartek Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 07:37
        Jak droga dla rowerów będzie nieodśnieżona będę jechał na jezdni środkiem pasa ruchu. Jak będzie ktoś się czepiał to "nie ma ważniejszych tematów"?
    • Gość: gosc747 Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłoszenia IP: *.chello.pl 26.10.10, 22:40
      Chciałem zgłosić do rowerowych bubli ....
      swój rower. A to dlatego, że często się psuje.

      Artykulik pismaka chciałem dodać na listę bubli językowych.
    • Gość: T Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.ghnet.pl 26.10.10, 22:56
      Błąd - jeżeli jest ścieżka, którą widać i jest prawidłowo oznakowana i dostępna, żeby można było wiedzieć o jej istnieniu - to musi z niej skorzystać.

      Wyjaśnij mi proszę, skąd ma taki delkwent wiedzieć, że jest ścieżka, skoro nie ma wymaganych kodeksem wyznaczających ją znaków drogowych?

      Postaw się w sytuacji osoby, która nie zna trasy na pamięć, lecz kieruje się istniejącym oznakowaniem.

      t

      Zrób taki eksperyment i spróbuj gdzieś dojechać nie jadąc "na pamięć"
    • jogibuba Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłoszenia 26.10.10, 23:03
      ja osobiście uważam, że rowerzyści w Krakowie i tak maja nieźle. a wszystkim, także im, przydałyby się lepsze drogi. więcej dróg! lepszych dróg!! i wszyscy do samochodów!!!

      już mnie te rowery i strefa na Kazimierzu wkurzają. i pewni trendsetterzy też mnie wkurzają.
      • Gość: januhhh Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.krakow.pl / 10.0.0.* 26.10.10, 23:36
        > więcej dróg! lepszych dróg!! i wszyscy do
        > samochodów!!!


        Otóż to! Ja popieram! Wszyscy do samochodów, bo ja kocham jeździć w korkach! Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego, niż szybka jazda między autami stojącymi w kilometrowych korkach. Szczególnie polecam Aleję Pokoju od Ofiar Dąbia do samego ronda i dalej, a także Powstania Warszawskiego. Dziękuję Wam, drodzy kierowcy, dzięki Wam me serce roście!
        • Gość: krakow.bicycles Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.aster.pl 27.10.10, 00:18
          Widac, ze wszystkie te skarki pisali "niedzielni rowerzysci"....
        • Gość: potwierdzam Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.salbis.net 27.10.10, 00:29
          jazda rowerem w korku jest bardzo fajna.
          I nie chodzi tu o to, że jadę szybciej. Po prostu lubię się przeciskać między autami (wszystko zgodnie z przepisami oczywiście).

          Dziś padał deszcz i tłumy zakorkowały uliczki w okolicach alej, cudnie się jeździło pomiędzy tymi autami.

          Oczywiście jazda była użytkowa, poprostu na codzień poruszam się po mieście na rowerze.
      • Gość: pete Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.10, 00:55

        niech wszyscy mieszkańcy poruszają się samochodami.
        problem w tym że nie będą mieli po czym
        jeździć, bo zablokują siebie nawzajem i stworzą jeden wielki korek :))

        jak miło będzie was wszystkich objechać rowerem :D
      • terrtt Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos 27.10.10, 02:17
        Ale problem polega na czymś innym. Aby rowerzystom jeździło sie lepiej wystarczy wysupłać grosze na dodatkowe oznakowanie i logiczną organizację ruchu. No i oczywiście należy mieć jakąś koncepcję. Natomiast żeby poprawić komunikację samochodową potrzebne są miliony (miliardy?) złotych. Zasadniczo ruch samochodowy jest dopracowany.
    • maciek_sc Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłoszenia 27.10.10, 00:36
      Oczywiście, ważniejsze są odchody (nie ja przekręciłem to słowo, ale tak doskonale opisuje tę imprezę: kiepskiechocpolskie.pl/2010/02/19/kupa-za-3-miliony/ ) wiktorii wiedeńskiej, pogrzeby prezydenta itp., niż ścieżki rowerowe - bezpieczeństwo i wygoda krakowian.
      • Gość: pete Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.10, 00:58

        majcherek ma miejsce parkingowe pod magistratem,
        więc żadne ścieżki chodniki i inne niepotrzebne inwestycje go nie obchodzą.
    • Gość: pete Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.10, 01:00

      a między jedną ścieżką a drugą przeleci na miotle :))
      ja już na nic nie patrzę poza tym żeby kogoś nie uszkodzić
      i jadę na przełaj, bo dróg rowerowych w tym mieście nie dożyję.
    • Gość: FVC Rzecznik zikit obiecuje .odajcie swoje premie!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.10, 05:57
      uRZEDNIK ODPOWIADA ZA BŁĘDNE DECYZJE !!!!
    • Gość: Bartek Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 07:44
      Jeśli znak C-13 droga dla rowerów nie znajduje się po prawej stronie drogi to tak jakby go nie było.
    • Gość: Sulik Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 07:45
      Mnie najbardziej dziwi zawsze ścieżka rowerowa na rondzie Grunwaldzkim idąca w stronę Kazimierz przez Most Grunwaldzki. A dokładniej fragment który zaczyna się zaraz za pasami dla pieszych przy bulwarze wiślanym od strony ronda i wchodzi na most. Zaraz obok przystanku linii 184, która w odróżnieniu od reszty skręca w prawo na most zamiast jechać prosto jak reszta przez aleje.

      Czemu ścieżka nie jest zrobiona maksymalnie po zewnętrznej stronie (lewej) łuku ?
      Chodzi o to, że pieszy przechodząc razem z rowerzystą przez pasy, musi najpierw przeciąć raz ścieżkę rowerową, aby dojść do łuku, a następnie drugi raz,(w okolicach schodów) aby iść po moście, gdyby ścieżka rowerowa była położona maksymalnie po zewnętrznej łuku, nie było by tego problemu zupełnie. Potem przez całą długość mostu ścieżka idzie lewą stroną.

      Już pomijam kierowców którzy stają autami zaraz za mostem na ścieżce, bo to już zupełnie inna historia.



      Link do zilustrowania:
      maps.google.pl/maps?gl=pl&ie=UTF8&ll=50.048933,19.933243&spn=0.000548,0.001206&t=h&z=20
      oczywiście może pieszy przejść prosto od przejścia, zejść po schodach, dojść do przejścia podziemnego i wejść po schodach na most - ale jest to rozwiązanie zupełnie pozbawione logiki i optymalizacji.
      • Gość: rollindomin Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.237.spine.pl 27.10.10, 08:31
        masz rację to jest syf. Trzeba zawsze uwazac kto jak idzie. Jezdze tamtedy w kazdy dzien.
        Generalnie powinno byc jak np. w Niemczech. Powinna isc zaraz przy drodze.
        Wiem, ze ostro by sie skrecalo ale i tak trzeba hamowac do zera bo kierowcy wogole nie zatrzymuja sie na strzlce tylko jada i nie patrza.
      • Gość: Bartek Re: Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 08:54
        Policja i ZIKiT to zaakceptowały to rozwiązanie, więc to musi być dobre. Co tam jacyś piesi, rowerzyści (Hyła) będą im zakłócać stan zadowolenia.
    • ivyzz Wolę szybką jazdę ulicą, niż wlec się po ścieżce. 27.10.10, 09:10
      10, 15 lat temu nie było ścieżek i nie było problemu. Nie wolno było jeździć po Plantach, ani po Rynku. Chodniki były dziurawe, a o kostce nikt nie słyszał:) Jeździło się normalnie po ulicy wśród aut i bez kasku. Dzisiaj rowerzystom odbija palma: pedalskie spodenki, rękawiczki, kaski - są przygotowani prawie jak do downhill'u, a boją się skorzystać z ulicy :). Więcej odwagi, ludzie!
      • Gość: Biker Wolę żyć IP: *.chello.pl 27.10.10, 10:02
        chyba autorowi poprzedniego postu edukacja rowerowa zakończyła się na 4 kołowym rowerku.
        Palma to chyba Tobie odbija pisząc takie brednie.Sam sobie jedź ulicą,bez kasku,a może jakiś bezmózgowy kierowca walnie Cię lusterkiem lub zepchnie na dziurawe pobocze.Tylko jak sie wyłożysz to nie miej pretensji do całego świata,tylko do siebie.
        10,15 lat temu to nie było tylu samochodów i takiego natężenia ruchu.A i kultura jazdy była znacznie wyższa.
        Dziś normalny,zdrowo myślący rowerzysta trzyma się od ulicy jak najdalej-bo ani ulica(koleiny+dziurawe pobocza),ani kierowcy(nie wszyscy) nie są dostosowane dla ruchu rowerowego!!
        • Gość: kpeter Re: Wolę żyć IP: *.bagatela.pl 27.10.10, 10:53
          Eeeee nie masz racji. 15 lat temu kultura kierowców była dużo niższa, ale ruch był znacznie mniejszy i dało się jakoś żyć. Choć zdarzyła mi się sytuacja po której przez rok nie jeździłem na rowerze po ruchliwych ulicach. Facet w Favoritce stał w podporządkowanej i patrząc mi w oczy dał po gazie na maxa żeby mnie przejechać i przy okazji wyjechać z tej podporządkowanej. Jakby nie ucieczka na trawnik między jezdniami to by mnie zdrapywali z asfaltu. Teraz jakoś bardziej uważają albo mam szczeście.
        • Gość: Bartek Re: Wolę żyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 11:58
          W miastach większość wypadków z udziałem rowerzystów ma miejsce gdy rowerzysta:
          1. korzysta z "udogodnień" np. ścieżek rowerowych, chodnika i na skrzyżowaniach jest niezauważalny dla kierowców patrzących na jezdnię,
          2. przestrzega dennych przepisów ruchu drogowego i jedzie blisko krawężnika prowokując kierowców do wyprzedzania na gazetę, zmienia pas ruchu przy skręcie w lewo miast robić skręt w lewo na dwa razy itd.
          • Gość: Marek Re: Wolę żyć IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.11, 17:52
            Zgadza się, ja jestem już prawie 40 lat kierowcą i jeszcze dłużej rowerzystą, z praktyki wiem, że sztuka jazdy opiera się na dwu podstawach - wyrobieniu prawidłowych odruchów i umiejętności przewidywania. Wszelkie komplikacje a już w ogóle sprzeczności w prawie drogowym i oznakowaniu to akwizycja dla grabarzy i blacharzy.
            Ze strony organizatorów ruchu i drogowców podstawowym obowiązkiem jest jednoznaczność i klarowność oznakowania oraz przepisów, żeby można było się do nich dostosować wyrabiając odruchy. W czasie jazdy trudno się konsultować przez telefon z prawnikiem.
            Przykład typowej "podpuchy" żeby zabić pieszego (lub cyklistę):
            Sygnały świetlne obowiązują za sygnalizatorem, mogą być powtórzone nad jezdnią. Na czerwonym stajemy przed sygnalizatorem. Po przejechaniu 1001 skrzyżowań wysiadam z auta i przechodzę przez wielopasmówkę z torowiskami, przede mną las słupków z czerwonymi i zielonymi ludzikami. Obowiązują odwrotnie, jeżeli stanę przed czerwonym, tzn, że przejedzie mnie tramwaj i "będzie skórka".
            A pod Bagatelą w Krakowie, lub na ul. Pawiej - wyobraźmy sobie zgarbioną staruszkę z laską, wpatrzoną w chodnik tuż pod nogami, żeby się nie potknąć - zgadnij, skąd będzie wiedziała, czy jest na chodniku, czy w obszarze zajmowanym niekiedy przez tramwaj? To takie miejsce do automatycznej eutanazji?
        • Gość: Marek Re: Wolę żyć IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.11, 17:09
          Jeżeli ścieżki są zrobione tak, że skutecznie spowalniają ruch rowerem lub stwarzają zagrożenie (prowadzą wężykiem przez środek chodnika pełnego pieszych, co może doprowadzić do potrącenia pieszego lub co gorsza czołowego zderzenia rowerzystów), to jest to spychotechnika w celu pozbycia się rowerzystów a przy okazji załapania kasy po 1 mln zł za kilometr białej kreski na chodniku. Tak to u nas wygląda w praktyce.
          W normalnych warunkach rower pozwala średnio zdrowemu człowiekowi pokonać trasy do 10 km ze średnią prędkością 20 km/h prawie za darmo i bez wydzielania spalin. Tym samym zwalnia on miejsce dla tych, którzy z jakichś powodów MUSZĄ użyć samochodu, bo żeby każdy jechał samochodem, musielibyśmy ryć siedmiopiętrowe tunele a na to podobno nie ma kasy. Na koniec - gdyby jakiś kryzys spowodował, że nie będą sprzedawać paliwa dla aut osobowych, to ludzie dotrą do pracy czy sklepu pieszo i na rowerach w podobnym czasie. Odwrotnie - gdyby paliwo i samochody staniały 3 razy - wszystko się zatka i nawet pieszo się nie przeciśniemy.
        • Gość: Marek Re: Wolę żyć IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.11, 18:14
          Wiesz, tyle już lat jeżdżę wszystkim, czym można z prawem jazdy AB, że wiem, co za moimi plecami może kombinować jakiś kierowca. Oczywiście, że jak są koleiny zwłaszcza z lodu, to ani szybko ani nie po tej jezdni. Zdarza mi się pojechać po chodniku, tylko trzeba zachować odstęp od miejsc, z których może coś wyjść - pamiętaj o bramach - człowiek ma prawo wyjść nie patrząc - i zza samochodów może wyjść małe dziecko - tu szczególnie uczulam, bo można poważnie uszkodzić. Gdyby ludzie jeździli po chodniku z głową, to by się nikt nie czepiał.
          Z drugiej strony, w ciągu mojego życia 2 znajomych zginęło na chodniku a czytałem conajmniej o kilkudziesięciu nieznajomych zabitych na chodnikach i przystankach przez samochody. O zabitych przez rowerzystów jakoś cisza.
          • Gość: ? Re: Wolę żyć IP: 77.236.16.* 09.01.11, 19:37
            jak mi przykro

            jeszcze nie zabiłem żadnego rowerzysty jadącego po chodniku

            jak dotąd zadowalałem się zadawaniem mu bólu rękami i nogami....
      • Gość: Marek Re: Wolę szybką jazdę ulicą, niż wlec się po ście IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.11, 16:19
        Popieram. Sposób wprowadzania "ułatwień" dla rowerzystów jest tak nieudolny, że lepiej, gdyby nic nie robiono niż robiono źle. Zresztą podobnie z ułatwieniami dla pieszych. Nasuwa się skojarzenie z potrzebą wydania jak największej kasy, żeby znajomi zarobili a jest ku temu trend.
        Z wyjątkiem nielicznych przykładów brak logiki, sensu i czytelności rozwiązań, w niektórych przypadkach ścieżki wręcz stwarzają zagrożenie, którego by bez nich nie było.
        I te debilne przyciski do wzbudzania świateł - rozwiązanie dobre gdzieniegdzie ale u nas powszechnie i bez sensu nadużywane - wiadomo - poszła na to kasa, to się zarobiło.
        Szkoda, że kierowcy aut nie muszą wysiadać i naciskać na każdym skrzyżowaniu a na tych bez świateł gasić silnik i przepychać auto ręcznie - przecież byłoby bezpieczniej. Tak przynajmniej wygląda logika polskich geniuszy od projektowania dróg.
        • Gość: ? Re: Wolę szybką jazdę ulicą, niż wlec się po ście IP: 77.236.16.* 09.01.11, 16:28
          wiesz, kierowcy samochodów nie jeżdżą po
          przejściach dla pieszych "wzdłuż" jak rowerzyści,
          to nie muszą przepychać samochodów :-)

          ale wątpię czy ob. Marek zrozumie takie niuanse....
          • Gość: Marek Re: Wolę szybką jazdę ulicą, niż wlec się po ście IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.11, 17:17
            Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby geniusze od dróg wymalowali kierowcom przejścia dla pieszych wzdłuż pasa ruchu. I fundusze się znajdą.
    • Gość: Ha, ha, ha Krakowska lista rowerowych bubli: Wasze zgłoszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.10, 16:47
      Kładka za śliska? A nam wmawiają na forum, że na rowerach to u nas nawet w zimie można jeździć. :)
    • Gość: DRD Roweżyści w krakowie to hołota IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.10, 18:57

      D
      • Gość: Rowerzysta Re: Roweżyści w krakowie to hołota IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.11, 17:54
        Witamy w Krakowie pierwszego roweżystę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka