Gość: Psycho
IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net
22.04.04, 09:05
Na tym forum czesto pisze się o prasłowiańskiej przeszłości ziem nad Wisłą.
Faktem jest że sprzeczny z tym poglądem jest , że nazwy rzek w Odrowiślu
(prócz paru późnych) w ogóle nie są słowiańskie: nie ma słowiańskiej
etymologii dla nazw: Wisła, Odra, Warta, Noteć, San, Bug, Narew, Bzura,
Widawka, Barycz, Nida i chyba setki innych.
Brak słowiańskich imion w źródłach rzymskich (czyli widocznie nie docierali
do Państwa Rzymskiego i nie byli znani nawet nad Dunajem, 200 km od ich
postulowanych siedzib.
Jest pewne, że kulturę Wielbarską pozostawili (germańscy) Goci; wysokie
prawdopodobieństwo, że ludność tworząca kulturę Przeworską i znana pod nazwą
Lugiów później występuje pod nazwą Wandalów i mówi językiem germańskim,
przynajmniej u schyłku Zachodniego Państwa Rzymskiego, czyli w 4-5-6 wieku. Z
tego wynika germański charakter ludności/kultur dorzecza Odry/Wisły w okresie
rzymskim.
Dane archeologiczne i pisane mówią o daleko posuniętym wyludnieniu
dorzecza Odry/Wisły w okresie wędrówek ludów. (Co autochtoniści tłumaczą tym,
że Słowianie wtedy w większości z tych ziem wywędrowali kolonizując inne. -
Argument wysoce nielogiczny )
Dane archeologiczne świadczą, że słowianscy mieszkańcy dorzeczy
Odry/Wisły zaczynali gospodarowanie od około 500 roku OD POCZĄTKU, bez
związku z poprzednim osadnictwem i z niższego punktu startowego - słynne
garnki praskie lepione bez koła.
Brak starych zapożyczeń łacińskich (a także niepewne co do swej
starożytności zapożyczenia germańskie) w słowiańskim. Istniejące zapożyczenia
wystarczająco tłumaczy kontakt z językami germańskimi od ok. 300 r ne, czyli
od migracji Gotów na Ukrainę, i z romańskimi od ok. 500. (Polegam tu na
Bańkowskim, "Etymologiczny Słownik...")
Pozdrowienia