Dodaj do ulubionych

Jan Peszek na chińskiej ziemi - jak Bruce Lee

IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 23:27
Nigdy nie słyszałem żeby bruce jechał na sterydach! Może jakieś źródło? Facet ważył 60 kg a miał niesamowitego kopa i prędkość takich rzeczy nie osiąga się anabolikami.
"Nikt nie wczytuje się w myśli Bruce'a, nie jest on wzorcem moralnym, nie szanuje się go za jego mistrzostwo" - to akurat nie jest prawda. Bruce był autorem wielu książek i chociażby na necie można poczytać wiele jego cytatów, był także autorem własnej sztuki walki, w dużej mierze opartej na specyficznej filozofii i założeniach.
Peszek jest spoko. Ale po co ten cały cyrk o bruce lee? Nie można zrobić spektaklu o czymś ciekawszym? Mogą być Chiny czemu nie - to jest taki kraj który niby wszyscy znamy z produktów made in china ale tyle tam niesamowitości że można by jakąś oryginalną historyjkę przerzucic na deski!
Poza tym bruce urodził się w San Francisco.
Obserwuj wątek
    • tom.son "Zderzaliśmy nasze wyobrażenia z rzeczywistością" 03.08.11, 23:37
      Nieźle. Tylko za czyje pieniadze ?:)) Zyczę szczęscia w zderzeniu z frekwencją.
    • Gość: bart Re: Jan Peszek na chińskiej ziemi - jak Bruce Lee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 06:23
      polecam źródło wielu nowych info o życiu Bruce Lee: "Unsettledmatter. The Life and Death of Bruce Lee" A Biography by TOM BLEECKER. Brutalny, zaskakujący obraz, dramatyczny portret człowieka, który stał się ofiarą własnych ambicji i czasów w jakich żył. W sprawie wzorca... dla każdego coś innego. Dla wielu tak, a dla innych znających życie Bruce'a pozostaje on symbolem niedoścignionego mistrza w osiąganiu sukcesu - nie tylko dzięki umiejętnościom kung fu. Charyzma, wyczucie mediów, spryt biznesowy to były też jego cechy, które szczególnie imponują - i to szczególnie w Hong Kongu.
    • Gość: asdfg Sterydy? IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.11, 22:30
      "Lee żył szybko, wściekle i krótko, na granicy blefu. Wszyscy to wiedzą i wszystkim ten jego tupet showmana imponuje. Nikomu nie przeszkadza to, że świetna muskulatura była nie tyle efektem ćwiczeń, ile nadużywania sterydów wyniszczających organizm"

      Skąd wytrzasnęliście te rewelacje?

      Taką muskulaturę zresztą nabywa każdy, kto przez kilka lat ćwiczy sztuki walki i zachrzania przy tym jak dziki osioł. To jest typowa budowa atletyczna.

      Wiem, że sterydy są wszechobecne, niemniej jednak teoria o sterydowych korzeniach Lee to raczej lipa. A konkretnie: brakuje dowodów.

      Co do Peszka, przy całym szacunku dla niego - jest sens robić parodię Lee? Bo do tego się projekt sprowadza, całe to "ćwiczenie" to przecież pic na wodę i fotomontaż. Kilkoma tygodniami ćwiczeń, nawet w Chinach, nie da się zastąpić lat treningu. I to nawet jak się nałoży czarną perukę.
      • karim72 Re: Sterydy? 04.08.11, 23:07
        Zgadzam sie, totalna bzdura. Widac panowie nigdy nie spotkali nikogo, kto uprawia sztuki walki, a przeciez to nie takie trudne. Poza tym sterydy gl wplywaja na przyrost masy, Bruce nie mial jej wiele, mial rzezba i moc w tych miesniach, tego sie nie da osiagnac chemia (przynajmniej jeszcze nie).

        J. Peszko to swietny aktor, ale on grajacy chinsko=amerykanskiego mistrza kung fu?
        • Gość: mlx Re: Sterydy? IP: *.ip.netia.com.pl 05.08.11, 08:49
          Tak, tak, "J.Peszko", specu od teatru...
          • akodz Re: Sterydy? 05.08.11, 10:15
            Wg mnie będzie to niewypał na miarę produkcji Bromskiego sprzed kilku lat pt. "Kochankowie roku tygrysa". Tam również ekipa urządziła sobie wycieczkę do Chin za pieniążki producentów pod pretekstem kręcenia filmu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka