Dodaj do ulubionych

Jak czesto sie kochacie??

IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 04.03.02, 20:19
Pytanie ni z gruchy, ni z pietruchy:-))). Moja zona odmawia mi wspolzycia
trzeci dzien z rzedu. Co jest z toba kobieto? Toz to nie tylko malzenski
obowiazek, ale i przyjemnosc wszelaka. Moja norma do przedwczoraj to raz
dziennie. A jak jest wiecej czasu, to nawet i dwa. Ho ho ho... alez to
rozrzutnosc cennej substancji bialkowej. Ale co tam, zostawie pomnik bogatszy
od spizu... Pa
Obserwuj wątek
    • Gość: peteen Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 00:22
      a czy pytanie dotyczyło żony, czy wszystkich innych partnerek ? :)))
      • kriss.forum Re: Jak czesto sie kochacie?? 05.03.02, 00:47
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > a czy pytanie dotyczyło żony, czy wszystkich innych partnerek ? :)))

        hhiihihihihi dobre pytanie!

        Pozdrwiam,
        Kriss.
    • Gość: Bart Kiepsciutko stary... IP: *.cyberdom.pl 05.03.02, 11:48
      Musisz obnizyc norme, bo ci maly odmowi posluszenstwa za lat piec. Aaaale do
      tego czasu dawaj ile wlezie:-)) Moja norma to raz w roku, ale ciesze sie jak
      idiota. Czemu? Bo to juz jutro!!!!!!
      • Gość: bonzaj Re: Kiepsciutko stary... IP: *.krakow.pl 05.03.02, 13:11
        To wspolczucia bart :)
    • Gość: kubek Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: 192.168.5.* 05.03.02, 14:23
      Dziwna ta Twoja zona! Tobie odmawia , a mnie nie.
      ...kubek
    • Gość: Staruch Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: *.intech.pl 05.03.02, 15:32
      Mędrcy mówią : wszystkich książek nie przeczytasz, wszystkich dziewczyn nie
      przelecisz - ale starać się trzeba.
      Jeśli żona ci odmawia to popatrz ile jest chętnych, obcych dziewczyn .
    • peteen Re: Jak czesto sie kochacie?? 05.03.02, 17:18
      Guido, ty musisz byc macho... raz dziennie? to jak z tymi bykami: młody chciał
      szybko podbiec i stanowić jedną, a stary podejść dostojnie i stanowić wszystkie
      w swoim tempie
      to co, byku, jeden raz, ale od rana do wieczora ?
      aha, daj jej szansę, jak wróci jej rozum
    • Gość: Piter Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: 192.168.5.* 11.03.02, 00:31
      Hi HI Hi :)))
    • Gość: mamusia Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: *.proxy.aol.com 11.03.02, 22:07
      drodzy panowie !
      jak czesto sie kochacie mnie nie interesi.
      za to bardzo jestem ciekawa jak dobrze, poproscie zony/kochanki o ocene. moze
      osiagana przez was czestotliwosc jest adekwatna do oferowanej jakosci ?
      • pajdros Re: Jak czesto sie kochacie?? 12.03.02, 12:02
        HI HI HI HI
        .....Ale Wam dowaliła...
        Ha ha ha
    • Gość: good son Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: *.phils.uj.edu.pl 12.03.02, 14:07
      Jak czesto myjecie zeby? Jak czesto wyprozniacie sie?
      Jak czesto bierzecie prysznic (to pytanie juz bylo w
      innym watku, przepraszam)? Sikacie? Jecie? Czeszecie
      sie, jesli w ogole? Chodzicie do pracy? Bierzecie
      urlop? Ogladacie telewizje? Robicie sobie rentgen pluc?
      Oddajecie krew do badania? Robicie zakupy? Pijecie
      piwo? Wino? Wodke? Spirytus (to tez inny watek)?
      Czytacie gazety? Drapiecie sie po brzuchu? Sluchacie
      muzyki?
      Jak czesto zadajecie glupie pytania, towarzyszu? Jak
      czesto slyszycie, ze rozmowa z Wami jest nudna?
      • mikolaj7 Re: Jak czesto sie kochacie?? 12.03.02, 14:19
        Gość portalu: good son napisał(a):

        > Jak czesto myjecie zeby?

        2 razy dzienie.


        Jak czesto wyprozniacie sie?

        zalezy od nastroju ;-)))


        > Jak czesto bierzecie prysznic (to pytanie juz bylo w
        > innym watku, przepraszam)?

        raz dziennie


        Sikacie?

        to juz wyzej.


        Jecie?

        caly czas, chyba, ze jestem w szkole.


        Czeszecie
        > sie, jesli w ogole?

        nieee...


        Chodzicie do pracy?

        za rzadko :-(((


        Bierzecie
        > urlop?

        od czego ten urlop? ;-)))


        Ogladacie telewizje?

        co 2 godziny. czasem czesciej...


        Robicie sobie rentgen pluc?

        w ogole.


        > Oddajecie krew do badania?

        raz w zyciu.


        Robicie zakupy?

        raz w tygodniu takie duze z rodzina, ale wlasciwie
        codziennie.


        Pijecie
        > piwo? Wino? Wodke? Spirytus (to tez inny watek)?

        od czasu do czasu... nieczesto.


        > Czytacie gazety?

        wyborcza raz w tygodniu, a tak to czasem w internecie
        sobie ja czytam. no i jakies miesieczniki - raz w miesiacu of
        korz ;-)))


        Drapiecie sie po brzuchu?

        pare razy dziennie.


        Sluchacie
        > muzyki?

        caly czas w domu.


        > Jak czesto zadajecie glupie pytania, towarzyszu?

        a Wy?


        Jak
        > czesto slyszycie, ze rozmowa z Wami jest nudna?

        a z Wami? jeszcze cos?

        ;-)))
        • Gość: good son Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: *.phils.uj.edu.pl 13.03.02, 12:17
          Mikolaj7 wypelnil kwestionariusz satysfakcjonujaco, choc nie do niego byl
          skierowany. Zaintrygowala mnie co prawda odpowiedz na pytanie o oddawanie moczu
          ("jak wyzej", a wyzej byla bodajze odpowiedz dotyczaca prysznica - raz
          dziennie). Poniewaz w kestionariuszu znalazlo sie rowniez wyznanie, ze zdarza
          Wam sie pic piwo, nalezycie do osob o godnej podziwu samokontroli i niezwykle
          wytrzymalym pecherzu. Rentgen pluc nalezy sobie robic, ale do tego i tak
          zostganiecie zmuszeni na studiach (II i IV rok); oczywiscie, jesli wczesniej
          zachorujecie na gruzlice, nic Wam juz nie pomoze.
          Nie bylo oczywiscie moim celem insynuowanie, ze rozmowa z Wami jest nudna,
          przeciwnie - jak pisalem, kwestionariusz nie byl do Was skierowany. Ostatecznie
          to nie Wy postawiliscie to idiotyczne pytanie.
          Z zolnierskim pozdrowieniem, towarzyszu. I pamietajcie: rentgen pluc, badanie
          krwi, regularne oddawanie moczu i cwiczenia fizyczne podstawa aktywnosci i
          dobrego samopoczucia!
          • Gość: Guido Do good son'a IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 21:53
            Gość portalu: good son napisał(a):

            > Mikolaj7 wypelnil kwestionariusz satysfakcjonujaco, choc nie do niego byl
            > skierowany. Zaintrygowala mnie co prawda odpowiedz na pytanie o oddawanie moczu
            > ("jak wyzej", a wyzej byla bodajze odpowiedz dotyczaca prysznica - raz
            > dziennie). Poniewaz w kestionariuszu znalazlo sie rowniez wyznanie, ze zdarza
            > Wam sie pic piwo, nalezycie do osob o godnej podziwu samokontroli i niezwykle
            > wytrzymalym pecherzu. Rentgen pluc nalezy sobie robic, ale do tego i tak
            > zostganiecie zmuszeni na studiach (II i IV rok); oczywiscie, jesli wczesniej
            > zachorujecie na gruzlice, nic Wam juz nie pomoze.
            > Nie bylo oczywiscie moim celem insynuowanie, ze rozmowa z Wami jest nudna,
            > przeciwnie - jak pisalem, kwestionariusz nie byl do Was skierowany. Ostatecznie
            > to nie Wy postawiliscie to idiotyczne pytanie.
            > Z zolnierskim pozdrowieniem, towarzyszu. I pamietajcie: rentgen pluc, badanie
            > krwi, regularne oddawanie moczu i cwiczenia fizyczne podstawa aktywnosci i
            > dobrego samopoczucia!


            No wspanialy slowotok. Jako adresat odpowiadam, ze nie chce mi sie Tobie
            odpowiadac. CU
            • Gość: good son Re: Do good son'a IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 20:30
              Gość portalu: Guido napisał(a):


              > Jako adresat odpowiadam, ze nie chce mi sie Tobie
              > odpowiadac. CU

              Zraniłeś mi serce! Co zrobię, nie znając odpowiedzi na te pytania? Dobrze chociaż, że wiem, jak często się kochasz.

      • Gość: peteen Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 18:54
        nie no, to Giud0 ma problem, a wy sobie jaja robicie, koleżanki ? wstyd !
    • Gość: aga Re: Jak czesto sie kochacie?? IP: *.rmf.pl 12.03.02, 19:47
      chcialabym sie wypowiedziec z kobiecego punktu widzenia.ja ma podobny
      problem,ze swoim mezczyzna!Otoz on nalezy wlasnie to mezczyzn, ktorzy kochac
      mogliby sie 24godziny na dobe,to jest ok!ale z reguly sex jest karta
      przetargowa przy wszelkiego typu klotniach, ktore zawsze koncza sie
      stwierdzeniem, ze jestem zla i niedobra i wogole beeee bo odmawiam, nie czesto,
      ale zadrzy sie, ze jetsem zmeczona, ze mam ochote sie przytulac a nie seksic,
      jednak nigdy pomimo kilku rozmow na ten temat nie udalo mi sie zmusic go by
      popatrzyl na to z kobiecego punktu widzenia.Nie wiem jak reszta kobiet, ale ja
      czasem naprawde wolalabym sie poprzytulac, pomigadlic lubb poprostu usnac w
      jego ramionach,i niekoniecznie tym zachciankom musi towarzyszyc sex.
      czsem namietny pocalunek, poglaskanie, przytulanie zanczy wiecej niz sex. z
      pzrykroscia musze stwierdzic, ze poprzez to podejscie sypie sie moj
      zawiazek.Coz z tego, ze na ten temat rozmawiamy, jeskli kolo sie toczy.I wciaz
      to samo, klotnie bo wczoraj sie nie kochalismy.Troche powazny ten post w
      porownaniu do poprzednich. przeciez nie o to chodzi, zeby sie
      poswiecac.Rozumiem Twoja zone i wiesz co, spojrz sobie na czasem z babskiego
      punktu widzenia!Pozdrawiam.
    • Gość: X-ray Problem juz chyba z glowy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 20:19
      albo raczej z... Rzecz juz przedawniona moim zdaniem, bo Guido sie nie odzywa.
      Malzonka zmadrzala, chlop wesol... Ksiega XII - Kochajmy sie! pozdrawiam
      • Gość: Guido Re: Problem juz chyba z glowy... IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 21:59
        Gość portalu: X-ray napisał(a):

        > albo raczej z... Rzecz juz przedawniona moim zdaniem, bo Guido sie nie odzywa.
        > Malzonka zmadrzala, chlop wesol... Ksiega XII - Kochajmy sie! pozdrawiam


        Hmmm.. no nie do konca. Zona juz co prawda nie strajkuje, ale norma nie zostala
        zachowana:-(((. Zrobilem dobra kolacje, wiec sidla zostaly zastawione. No coz
        moge wiecej rzec - jestem piekny i mlody, wiec jak tu nie ulec takiej pokusie.
        Pozdrawiam
        • Gość: good son Re: Problem juz chyba z glowy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 20:28
          Czekamy z ogromną niecierpliwością na dalsze doniesienia z Twojej sypialni.
          BTW: po polsku nie pisze się "do good son'a"
          • Gość: peteen Re: Problem juz chyba z glowy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 22:08
            o tak, o tak, coś na kształt neverending story, czy innego stałego biuletynu o
            stanie... a tak przy okazji, czy GuidO z początku wątku to ten sam Guido , co
            pod koniec ?...
            • Gość: good son Re: Problem juz chyba z glowy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 22:35
              stały biuletyn o stanie tego, co stoi (albo nie)?
              • Gość: peteen Re: Problem juz chyba z glowy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 00:00
                tymczasem już dwa dni minęły, a on... nic ! ani słowa !!
                • Gość: good son Re: Problem juz chyba z glowy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 10:39
                  my loneliness is killing me (killing me)! I must confess I stiil believe (still believe)!
                  hit her, baby, one more time
                  • peteen Re: Problem juz chyba z glowy... 16.03.02, 13:32
                    GuidO, I find you very atractive.... would you...aaaa
                    :))
                    • Gość: good son Re: Problem juz chyba z glowy... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 17:46
                      let's go back to bed, GuidO, let's go back to bed...
                      był Mysteric, później GuidO, kto następny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka