Dodaj do ulubionych

Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki

11.01.12, 05:21
Indoktrynowanie religijne dzieci jest w ogóle szkodliwe, wyrastają na bezmózgowych idiotów, którzy kupują jakąś szmatkę i jeżdżą z nią po kraju. Jak każdy fanatyk pani- misjonarka ma zapędy trybuna ludowego i chciałaby być charyzmatyczną przywódczynią, ale nie poszła w politykę (dzięki za to losowi), ani do szkoły aktorskiej czy studium baletowego, a więc szuka innej sceny. Co nie zmienia faktu, że rodzice indoktrynują swoje dzieci, które później maja wyrzuty sumienia, gdy to co widzą nie zgadza się z imprintem od najbliższych sobie osób.
Obserwuj wątek
    • zuber1979 Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 07:08
      e, z igly widły. Poczytajcie sobie baśnie braci Grimm w oryginale, tam to dopiero jest rzeźnia.
      • Gość: cdr Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: 62.87.152.* 11.01.12, 07:47
        Psycholog właśnie z uwagi na dosyć drastyczne elementy polecała mi dla dziecka Grimm.
        Dzieciaki oglądają idiotyczne bajki, grają w gry w których krew leje się strumieniami, ale jak xiondz powie coś o śmierci - aj waj! Wybiórcza reaguje. No a jakżeby inaczej... Piekła nie ma.

        p.s. mam dzieci i nie wierzę o rzekomym zzielenieniu jasia, niemożności zaśnięcia wieczorem kasi (imię przypadkowe) czy zasłabnięciu żony owego denuncjatora. Zdaje się, że te argumenty zawsze występują w podobnych tekstach GW. Brakuje tylko moczenia nocnego....
        • Gość: Tomek Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 08:00
          Jak fajnie dowiedzieć się rano, że jest tu również ktoś normalny. Pozdrawiam
          A co do artykułu to żenada.
        • Gość: marek Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.acn.waw.pl 11.01.12, 08:35
          o zzielenieniu jasia ja mogę poświadczyć bo sam na lekcji religii w podstawówce (jakieś 25 lat temu) zemdlałem gdy ksiądz w gorącej salce katechetycznej (jeszcze przykościelnej) opowiadał i puszczał nam slajdy z męki pańskiej.. co i jak mu wyrywało, gdzie gwóźdź wchodził, gdzie wychodził.. cudo.. na koniec dostało mi się jeszcze za to, że się niegodnie zachowałem - tutaj Pana za moje grzechy katują a tu się gó...arz na podłogę osuwa.. dziś jestem praktykującym ateistą i ludzi wierzących w takie rzeczy i tym bardziej w takie metody nauczania uważam za groźnych wariatów.. zgadzam się też z prof. Dawkinsem żeby chronić dzieci przed szaleństwem wiary swych rodziców..
          • Gość: cdr Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: 62.87.152.* 11.01.12, 09:28
            Ja kiedyś zemdlałem w sklepie, pewnie też zzieleniałem. Wniosek - pozamykać sklepy!

            ps. "dziś jestem praktykującym ateistą"
            w którym kościele praktykujesz? też chciałbym się tam zapisać...
            • erg_samowzbudnik Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 09:36
              Gość portalu: cdr napisał(a):

              > Ja kiedyś zemdlałem w sklepie, pewnie też zzieleniałem. Wniosek - pozamykać skl
              > epy!
              >
              > ps. "dziś jestem praktykującym ateistą"
              > w którym kościele praktykujesz? też chciałbym się tam zapisać...

              A jak u ciebie z seksem też można pokazywać , przecież to o wiele przyjemniejsze i miłe dla oka , a Pan mówi kochajmy się i radujmy.
              • Gość: cdr Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: 62.87.152.* 11.01.12, 09:44
                co do seksu, sam chętnie pooglądam :-) a dziecku mogę jedynie oględnie poopowiadać na czym polega kochanie się dwojga ludzi i rodzenie dzieci. Nie łudzę się jednak i wiem, ze gdzieś kiedyś niestety trafi na twardego pornola - zdecydowanie zbyt wcześnie niż bym tego chciał
            • boozar Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 09:43
              Gość portalu: cdr napisał(a):

              > Ja kiedyś zemdlałem w sklepie, pewnie też zzieleniałem. Wniosek - pozamykać skl
              > epy!
              >
              > ps. "dziś jestem praktykującym ateistą"
              > w którym kościele praktykujesz? też chciałbym się tam zapisać...

              Wg twojej logiki w jakim kościele praktykuje praktykujący narciarz ?

              Praktykować to nie znaczy uczęszczać do kościoła!

              pozdrawiam
              • Gość: cdr Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: 62.87.152.* 11.01.12, 10:23
                praktykujący narciarz praktykuje na stoku matołku, nie w kościele. poziom kształcenia w Polsce faktycznie zrównał się z ziemią...
                • Gość: archigen Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.aster.pl 11.01.12, 10:51
                  Jedynym matołkiem to tutaj jesteś Ty. Przeczytaj jeszcze raz co przedmówca napisał. Później jeszcze raz. A później trzeci raz. Porównaj z wypowiedzią wyżej i staraj się znaleźć analogię i wyciągnąć logiczne wnioski. Może zrozumiesz. Choć wielkich sukcesów Ci nie wróżę. Przykro mi również, ze poziom wykształcenia zrównał się z ziemią już w czasach gdy Ty je odbierałeś/łaś.
                  • burlasino Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 12.01.12, 00:18
                    Cóż się dziwić, proszę Państwa. Legion maryjny, który czuwa 24h na dobę i rusza do kontrataku natychmiast po publikacji do ataku, odebrał zapewne takie samo wykształcenie jakie forsuje pani misjonarka. Zatem wszystko jasne!
                • pyskata666 praktyki narciarskie 11.01.12, 12:18
                  No chyba ze to jest narciarz biegowy - wtedy moze praktykowac na plaskim. Podobnie zreszta narciarz wodny, bo dosc trudno chyba zjezdzac po wodospadzie.... :-)
            • je2bny Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 11:11
              Gość portalu: cdr napisał(a):

              > Ja kiedyś zemdlałem w sklepie, pewnie też zzieleniałem. Wniosek - pozamykać skl
              > epy!
              >
              > ps. "dziś jestem praktykującym ateistą"
              > w którym kościele praktykujesz? też chciałbym się tam zapisać...
              ================================================
              Ty się kochanieńki nie obraź, ale ateiści takich idiotów nie przyjmują w swoje szeregi.
              Mówi Ci osoba niewierząca w bajki rodem z Watykanu.
          • Gość: k Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.12, 16:06
            Też jestem ateistą i zastanawia mnie dlaczego nikt nie opowiada w jaki sposób z rąk kościoła katowano, maltretowano, mordowano i w końcu palono na stosie.
            Religia to strach przed śmiercią i brak próby zrozumienia, że po niej już nic nie będzie, przez co jest szkodliwa społecznie, bo człowiek zamiast w pełni zajmować się życiem doczesnym, marnuje się, licząc na drugie życie.
            • Gość: Aleksander R. Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 16:40
              Gość portalu: k napisał(a):

              > Też jestem ateistą i zastanawia mnie dlaczego nikt nie opowiada w jaki sposób z
              > rąk kościoła katowano, maltretowano, mordowano i w końcu palono na stosie.

              Tu przesadziłeś i to mocno. Tyle ile opowiedziano, napisano książek, nakręcono filmów o
              takich zdarzeniach to rzadko o czymś jeszcze w takiej ilości. Poza tym jak sie dobrze przyjrzeć takim historiom to zawsze było to mordowanie nie tyle w imię Jezusa tylko w imię własnych interesów pod szyldami Jezusa, perfidnie zresztą rozpostartymi.


              > Religia to strach przed śmiercią i brak próby zrozumienia, że po niej już nic n
              > ie będzie,

              To twierdziło juz sporo filozofów w starożytności. Przybiera i takie formy.

              >przez co jest szkodliwa społecznie,<

              To mocno dyskusyjne. Wielu znajduje w tym jednak sens życia, i to tu na ziemi. Część odrzuca. Wolna Wola.

              >bo człowiek zamiast w pełni zajm
              > ować się życiem doczesnym, marnuje się, licząc na drugie życie.<

              Jest w tym stwierdzeniu sprzeczność. zakładasz, że wszyscy na świecie sa wierzący i praktykujący ? A może ta wiara , że będzie jeszcze coś dalej motywowała ludzi do lepszego działania tutaj ? Oficjalne państwa bezreligilne, walczące z religią i wiarą. Np. ZSRR i inne , a teraz Korea Płn. raczej dobrobytem nie grzeszą.
              • pyskata666 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 17:27
                Oficjalne państwa bezreligilne, walczące z re
                > ligią i wiarą. Np. ZSRR i inne , a teraz Korea Płn. raczej dobrobytem nie grzes
                > zą.
                Jezeli spojrzec na to obiektywnie, to i ZSRR i Korea Pn maja (mialy) oficjalna, panstwowa religie i sposob wpajania wiary opornym porownywalny z najlepszymi czasami Inkwizycji. Roznice sa tylko techniczne, np. zamiast Jezusa wyznawano Kimow (Kim Ir Sen wg nich czynil cuda i mial nadprzyrodzone zdolnosci) lub Stalinow. Mechanizm dokladnie ten sam, a inne, bardziej rozpowszechnione poza ich granicami wierzenia zwalczano jako konkurencje dla lokalnego bostwa.
              • burlasino Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 12.01.12, 00:26
                Wiązanie religii z dobrobytem oraz ateizmu z nędzą to nadużycie argumentacyjne. Chociaż w obrębie samych religii pewne asocjacje z poziomem zamożności można dostrzec; kraje protestanckie (północ Europy) są na ogół bogatsze od katolickich (południe Europy), co wynika jednak nie z samej religiności, ale etosu - kultury i obyczajowości.
        • kazek100 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 09:23
          >
          > p.s. mam dzieci i nie wierzę o rzekomym zzielenieniu jasia,

          Tak jest, bo wiesz, wszystkie dzieci na świecie są takie same, przy czym takie same jak twoje, i dlatego tak samo reagują na tego rodzaju opowieści...

          ręce opadają, jakie brednie pedagogiczne opowiadają na tym forum katolicy (proszę o wybaczenie tych katolików, którzy nie pozwalają sobie na tego rodzaju uproszczenia). Kilka lat temu katecheta w szkole, w której wówczas pracowałem, tez pozwolił sobie na takie opowiastki wobec maluchów. Doprowadził nieomal cała klasę do płaczu. To była opowieść o torturach w piekle, więc na następnej lekcji uspokoiłem dzieciaki, m.in tekstami, że mają w te opowiastki nie wierzyć. Ależ był wściekły, że ktoś przedstawia inną wizję zaświatów, niż jego. Rozumiecie? Oszołomowi wolno opowiadać drastyczne teksty, komuś innemu nie wolno.

          a już użycie słowa denuncjator świadczy o wyjątkowej głupocie forumowicza "cdr". Rozumiem, że nie reagujesz, gdy widzisz coś ewidentnie złego, by nie być "denuncjatorem". Żałosne.
          • Gość: cdr Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: 62.87.152.* 11.01.12, 09:35
            denuncjację widzę w formie natychmiastowego powiadamiania o sprawie "czarnych" Gazety Wybiórczej. Jak wiadomo - to ostoja naszego katolicyzymu! Tylko Wyborcza potrafi naprostować błędy zbłąkanych pasterzy! Dziękujemy Ci redaktorze Michnik!

            p.s. to jakiś trend (trąd?) w tym aby faktycznie biegać do Gazety? A może istnieje jakiś czerwony alarmowy telefon do spraw wypaczeń księży i tego co mówią na ambonie 'czarni'? To daleko ważniejsze od gospodarki, spraw społecznych i poczynań rządu - dlatego podwieszone jest zawsze jako news dnia
            • Gość: latko Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 10:08

              Zdaniem wielu nic tak nie niszczy kultury wszelakiej jak zinstytucjonalizowana religia.

              Niszczy ludziom intelekt, psychikę, kradnie państwowe pieniądze, indoktrynuje już malców w pieluchach. Zapewnia żeby ludziom nie przyszło do głowy żeby rzekę pieniędzy płynącą do Kościoła przekierować na budowę boisk, kanalizacji, wodociągów, domów opieki dziennej, ścieżek rowerowych, sal gimnastycznych, basenów, skateparków czyli czegoś UŻYTECZNEGO w odróżnieniu od pustych rytuałów kościelnych i pośmiertnych gruszek na wierzbie.

              Dla wielu nie ma szkodliwszego zjawiska w państwie niż instytucjonalny kościół przyrośnięty do władzy i kolaborujący z nią w celu łatwiejszego manipulowania masami (mariaż tronu z ołtarzem). Warto więc o tym pisać w "gazetach".
            • peryklejtos Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 10:35
              takie będą nasze dzieci jak je wychowujemy i jak pozwalamy wychowywać je innym. Nieodmiennie mnie śmieszy , ale i przeraża łatwość "duchownych" opowiadania dzieciom o mękach i cierpieniach, a trudność opowiadania o miłości miedzy ludźmi czy seksie. Jedno to tabu a drugie już nie.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Kontrola społeczna 11.01.12, 10:43
              Gość portalu: cdr napisał(a):

              > denuncjację widzę w formie natychmiastowego powiadamiania o sprawie "czarnych"
              > Gazety Wybiórczej. Jak wiadomo - to ostoja naszego katolicyzymu! Tylko Wyborcza
              > potrafi naprostować błędy zbłąkanych pasterzy!

              No już widzę, jak naprawiono by te błędy, gdyby zgłosili się z problemem do Gościa Niedzielnego. :-D

              Po to są media o różnych profilach światopoglądowych, żeby patrzyły na ręce grupom, co do których są w opozycji. Nabroi ksiądz, wypomni mu to Wyborcza. Nabroi lewak, wypomni mu to Rzeczpospolita. Na tym polega kontrola społeczna.
            • burlasino Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 12.01.12, 00:34
              Dziwię się, cdr, że w ogóle czytasz te szmatławą Gazetę i nie brzydzisz się dyskutować na jej forum. A miejże, człowieku, honor oraz ambicję i zostaw w spokoju to łajno, bo tylko sobie ręce pobrudzisz i przesiąkniesz smrodem.
              Z pewnością na forum Gościa Niedzielnego lub Naszego Dzienniika poczujesz się lepiej, bardziej swojsko, bo w towarzystwie politycznych i światopoglądowych przyjaciół.
        • koloratura1 Ewentualny brak wyobraźni to Twój problem... 11.01.12, 11:05
          Gość portalu: cdr napisał(a):

          > mam dzieci i nie wierzę o rzekomym zzielenieniu jasia, niemożności zaśnięcia
          > wieczorem kasi (imię przypadkowe)

          Wyobraź sobie (jeśli - jednak - potrafisz), że - podobnie jak dorośli - dzieci są różne: wrażliwe bardziej lub mniej, a nawet - kompletne tłuki... Są takie, co rozpaczają nad bezdomnym pieskiem i takie, które z lubością obrywają muchom skrzydełka...
          Dodatkowo - niektóre w kościele słuchają, co ktoś mówi z ambony czy sprzed ołtarza i takie, które tylko przestępują z nogi na nogę, nie mogąc się doczekać końca tej nudnej imprezy...
        • Gość: kuba48 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.fiscom.net.pl 11.01.12, 20:29
          Gość cdr.Współczuję twoim dzieciom takiej rodzicielki.Gdyby coś takiego spotkało moją
          wnuczkę,spowodował bym skandal,że abp.Głódż by wytrzeżwiał!
      • Gość: he Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 09:17
        Wez pod uwage ze basnie braci Grimm pierwotnie nie byly bajkami dla dzieci tylko dla doroslych. Jaskrawy przyklad -To tak jakby z filmu porno zrobili ci bajke ktora mozna ogladac bo wyrzucilo to co niewlasciwie, a ty polecalbys by obejrzeli oryginal.
        • kazek100 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 09:25
          Gość portalu: he napisał(a):

          > Wez pod uwage ze basnie braci Grimm pierwotnie nie byly bajkami dla dzieci tylk
          > o dla doroslych

          dokładnie. I własnie dlatego ta pani psycholog, o której "cdr" pisze, to jakaś niespełna rozumu amatorka, zapewne z przyparafialnej poradni.
          • Gość: cdr Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: 62.87.152.* 11.01.12, 09:38
            Przypuszczam, że psycholog nie ma nic wspólnego z parafią. Chodzi raczej o to, aby dzieci miały świadomość otaczającego nas zła przy jednoczesnym chronieniu ich przed nim.
            Oczywiście, można dziecko trzymać w złotej klatce i twierdzić, że nie ma śmierci, bulu i cierpienia, ale wychowujemy tym samym raczej życiowego kalekę.
            • Gość: cdr Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: 62.87.152.* 11.01.12, 10:26
              tfu - "bólu", oczywiście
            • peryklejtos Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 10:37
              od razu widać, że nie masz dzieci i nic nie wiesz o wychowaniu. Informacje o śmierci czy cierpieniu należy przekazywać dziecku w formie zależnej od jego wieku.
              • Gość: Aleksander R. Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 12:08
                peryklejtos napisał:

                > od razu widać, że nie masz dzieci i nic nie wiesz o wychowaniu. Informacje o śm
                > ierci czy cierpieniu należy przekazywać dziecku w formie zależnej od jego wieku
                > .

                Nie wiem po co od razu złośliwości i pewność, że ktoś tam nie ma dzieci. To nie świadczy o wszystkim.
                Ale co do śmierci, że należy przekazać info o jej nieuchronności w kontekście wieku, 100% zgody. Ale trzeba przekazać. Problem w tym, że ostatnio, GW i TVN też o tym mówi, usiłuje się jakby "ominąć" śmierć, starość i choroby w wychowaniu dzieci i młodzieży. A to prowadzi do kompletnego braku dystansu do życia i mylnego postrzegania rzeczywistości.
    • Gość: MK Świecki nie ma prawa wygłaszać kazania !!! IP: *.ksi-system.net 11.01.12, 07:09
      Zgodnie z prawem kościelnym (OWMR) kazanie/homilia może być wygłoszona tylko przez księdza (optymalnie tego samego, który odprawia Mszę).

      To było nadużycie liturgiczne i proboszcz powinien trafić na dywanik do przełożonych.

      Co do treści kazania to jest to w dużej mierze wynik upowszechnienia "mszy zdziecinniałych" z mnożeniem bezsensownych "atrakcji" i licznymi nadużyciami. Tym razem "atrakcja" nie wypaliła. Dziecko powinno ość z rodzicami na normalną Mszę a nie na cyrk dla dzieci w kościele.
      • von_seydlitz A się znasz, może...... 11.01.12, 07:58
        Jest coś takiego jak kapłaństwo powszechne i kapłaństwo urzędowe..... powszechne jest dla wszystkich ochrzczonych, a wygłoszenie kazania - to kwestia formalna, misja kanoniczna, pozwolenie ordynariusza miejsca itp, itd......


        Swoją drogą, to ci dzisiejsi rodzice to przewrażliwieni są........



        ....
        • Gość: MK Re: A się znasz, może...... IP: *.ksi-system.net 11.01.12, 09:15
          OWMR jest dokumentem nadrzędnym. Misja kanoniczna dla świeckiego to może być na naukę religii w szkole.

          Kościół katolicki rozróżnia powszechne kapłaństwo wiernych od kapłaństwa wynikającego z sukcesji apostolskiej. U protestantów oczywiście jest inaczej.
      • Gość: Tomek Re: Świecki nie ma prawa wygłaszać kazania !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 08:03
        @MK kazanie, a homilia to dwie różne rzeczy, chociaż wygłaszane w kościele w tym samym momencie Mszy.
        Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę.
        • Gość: MK Re: Świecki nie ma prawa wygłaszać kazania !!! IP: *.ksi-system.net 11.01.12, 09:13
          Ani jednego ani drugiego nie ma prawa głosić świecki.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Kazanie teologicznie kretyńskie 11.01.12, 10:30
            Niezależnie od wszystkiego, z punktu widzenia teologii to kazanie jest bez sensu. W koncepcji Odkupienia naprawdę nie chodzi o szantażowanie emocjonalne, że biedny Pan Jezus tak się dla nas męczył, a my co. Na tym świecie bywają ludzie jeszcze okrutniej torturowani, niż był Jezus. Zbawienie nie mierzy się poziomem fizycznego cierpienia Jezusa.

            W prawosławiu w ogóle unika się przedstawień męki Pańskiej. Prawie nie ma ikon z ukrzyżowaniem, a jeśli już, to są to przedstawienia mocno stylizowane, symboliczne, bez realistycznych szczegółów. Prawosławni mówiąc o zbawieniu skupiają się na Zmartwychwstaniu, a nie na męce.

            To protestanci robią przeciwnie - skupiają się na analizowaniu męki Pańskiej. W krajach protestanckich Wielki Piątek jest często świętem państwowym. Znany film "Pasja" jest pod widocznym wpływem myślenia protestanckiego. W tym tutaj kazaniu też widać takie wpływy.

            Moim zdaniem, Kościoły protestanckie w wielu sprawach mają lepsze pomysły niż kościół Katolicki czy prawosławny - ale tradycja przywiązywania takiej wagi teologicznej do męki Jezusa nie bardzo im się udała. I nie warto, żeby inne Kościoły ją przejmowały.
      • prawdziwygagatek A co Kaczor mlaska...?Jak nie kazania..? 11.01.12, 10:27
    • Gość: smoleński magnes Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 07:36
      Tak bywa gdy nie można zrealizować swych marzeń SDM w domu, trzeba się zasokoić w instytucjach typu rzym-kat.
      • mrarm Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 09:19
        Radzę uważać. Dla nich SDM to Stare Dobre Małżeństwo.
        • Gość: archigen Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.aster.pl 11.01.12, 10:57
          Dla mnie też. Jeżeli chodziło Wam o sado-macho to chyba powinno być SM. Taki skrót występuje przynajmniej w ang. Od czego skrótem jest D w środku? Nie wiem o czymś? Boże jakaś grzeszna rozkosz życia doczesnego mnie omija??????
          • Gość: archigen Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.aster.pl 11.01.12, 10:59
            *sado-maso
    • 123456hl Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 07:56
      A skąd ta pani misjonarka czerpie takie wiadomosci? Nikt naprawdę nie wie jak to było z tym cierpieniem Jezusa,nawet księża co niektórzy, nie potrafią odpowiedzieć na pytanie co było i jak było.Więc co taka nawiedzona osoba moze o tym wiedzieć?
      • Gość: 11krzych Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.181.170.130.static.crowley.pl 11.01.12, 08:00
        > A skąd ta pani misjonarka czerpie takie wiadomosci?

        Jak to skąd? Mało to chrześcianie wymordowali ludzi.
      • orxor Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 08:50
        Nie wie, ale to nie przeszkoda by ją to rajcowało.
      • zuber1979 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 08:56
        choćby stąd: whyjesusdied.com/
      • Gość: Aleksander R. Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.12, 12:27
        123456hl napisała:

        > A skąd ta pani misjonarka czerpie takie wiadomosci? Nikt naprawdę nie wie jak t
        > o było z tym cierpieniem Jezusa,nawet księża co niektórzy, nie potrafią odpowie
        > dzieć na pytanie co było i jak było.Więc co taka nawiedzona osoba moze o tym wi
        > edzieć?

        I znowu to samo. Skąd wiedziała? Z książek ! Z książek napisanych przez patologów, fizjologów, którzy wzięli na warsztat przekazy historyczne o wykonywaniu wyroków śmierci w Starożytnym Rzymie. Jak musiano ukrzyżować, aby skazaniec, przepraszam za określenie, nie spadł z krzyża. I tak np. przekazane w wielu rzeźbach i obrazach wbicie gwoździa skazańcowi w środek dłoni nie mogło być zgodne z prawdą, ponieważ całe bezwładne ciało ( tylko przez krótki początkowy czas wijące sie z bólu) tak obciążyłoby skórę dłoni, że po prostu by się przerwała pomiędzy palcami i skazany by spadł. Wbijano więc gwóźdź powyżej dłoni tam gdzie obecnie bada się puls. Itd. Itd. Lekarze to wiedzą i stąd ta wiedza. Np. opis w sienkiewiczowskim "Panu Wołodyjowskim" wbijania(nawlekania) Azji na pal był jak najbardziej zgodny z prawdą. Tak faktycznie to wtedy robiono, ale wskutek odniesionych ran skazany szybko tracił przytomność i szybko umierał. Oczywiście po potwornych mękach, ale nie mógł żyć jeszcze nawet do trzech dni, jak pisze autor, bo to niemożliwe z fizjologicznego punktu widzenia. Trochę wiedzy przyda sie również i przeciwnikom religii.
        Co do samego kazania, ta zapewne posunięto się do przesady i prowadząca przekroczyła dopuszczalne granice, ale nadwrażliwe dzieci.....Ciekawe czy maja w domu komputery z grami gdzie walczący obrywają sobie nogi i ręce, a głowy ucinają. Pewnie potem niektóre z nich zapytały czy Pan Jezus miał Trzy życia, czy aż pięć.
    • cieciek Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 08:17
      I niech ktoś powie, że katole (nie mylić z katolikami) są normalni. Gdyby jakiś "lewak" na spotkaniu z dziećmi opisał akt miłosny kobiety i mężczyzny, miliony katoli czułyby się obrażone do szpiku kości, a ich moralność zostałaby zdeptana na wieki. Opis tortur jest ok.
      • Gość: zaciekawion wielce Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.ip.netia.com.pl 11.01.12, 10:22
        Opis tortur jest ok, ale już ratowanie chorych dzieci przez Owsiaka to "terror moralny".
      • Gość: gość Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.elartnet.pl 11.01.12, 10:35
        Nie akt. Wystarczyłby opis rodzącej kobiety i tego, co się dzieje z jej ciałem. Punkt po punkcie. Z odtworzonymi realnymi krzykami rodzącej. I nawet nie dzieciom, ale dorosłym to puścić. Szczególnie dorosłym bezdzietnym rodzaju męskiego, którzy w moich czasach nauki religii z oburzeniem mówili: "nie mówi się - kobieta w ciąży, ale w stanie błogosławionym, bo to błogosławieństwo dla niej, żaden ciężar". .
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Nawet kodeks karny 11.01.12, 10:40
        cieciek napisał:

        > I niech ktoś powie, że katole (nie mylić z katolikami) są normalni. Gdyby jakiś
        > "lewak" na spotkaniu z dziećmi opisał akt miłosny kobiety i mężczyzny, miliony
        > katoli czułyby się obrażone do szpiku kości, a ich moralność zostałaby zdeptan
        > a na wieki. Opis tortur jest ok.

        Hihi, rzeczywiście. Nawet polski kodeks karny zabrania prezentowania pornografii dzieciom do lat 15. Ale nie zabrania prezentowania sadystycznych tortur. Ten świat jest nieprawidłowy... :-/
    • Gość: festus Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.01.12, 08:34
      Nie misjonarka, tylko niespełniona miłośniczka seansów sado-maso.
    • jankbh sado-macho misjonarka 11.01.12, 08:36
      Różne są zboczenia, ale czy trzeba je testować na dzieciach? To co, w następną niedzielę dla ożywienia szopki ksiądz proboszcz zaprosi specjalistę od dymania owieczek?
      • mniemanologia Co to jest "sado-macho"? /nt 11.01.12, 10:29

    • Gość: xnonx Przyganiał kocioł garnkowi IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 08:44
      Jak takie wrażliwe dzieci mają wyrosnąć na dziarskich żołnierzy których się wyśle do Iraku czy innego Afganistanu? Przecież takie ciamajdy nawet wioski nie będą potrafiły spacyfikować czy zwyczajnie ostrzelać, albo co gorsza zaczną się zastanawiać po co jechać do innego kraju i tam strzelać do tubylców.
    • gupek-wioskowy Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 08:46
      a jak inaczej wychować ofiarę, jeśli nie wbijaniem jej lęków?

      A swoją drogą, to ciekawiłaby mnie reakcja Jezusa na wykorzystywanie Jego męki do manipulacji dziećmi na takim poziomie. Na takim prymitywnym poziomie.

      Panie misjonarka powinna się leczyć. Ma poważne zaburzenia psychiczne
    • Gość: arct Chodzi o geszeft ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 08:48
      Wychodzi, że chodzi o geszeft.
    • orxor Rodzice wyszli ? 11.01.12, 08:48
      A przeciez na co dzień w kościele, w domu w szkole, przedszkolu wiszą krzyże z zawieszonym na nich pobitym, zakrwawionym, konającym człowiekiem - i rodzice-katolicy z chęcia taki wizerunek rozpowszechniają. Czy coś się zmieniło?
      Z drugiej strony wizerunek nagiej kobiecej piersi jest dla nich nie do przyjęcia - choć dzieci dobrze go znają :)
      To kretynizm.
    • aleksandra991 Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 08:50
      dziwne, że dzieci, które oglądają różne krwawe filmy od zarania swego zycia mogą jeszcze poczuć się słabo po kazaniu, Chyba, że właśnie pod wpływem mowy zaczynają MYŚLEĆ. Wprawdzie nie popieram tego typu uświadamiania krzywd, ale jednocześnie jestem przeciw róznym filmom i grom, które powodują, że przestępczość wśród milusińskich wzrasta. I nad tym się należy zastanowić!
      • orxor Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 08:55
        Moje dzieci nie oglądają. Doradzę Ci: swoim też nie pokazuj krwawych filmów.
      • boozar Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 09:40
        Jeśli mają rodziców idiotów, którzy na widok napisu na pudelku z grą: "OD 18 LAT", mówią: "Tak możesz w to pograć mój 6 letni synku, to rzeczywiście może to mieć nieciekawe skutki w przyszłości. Tyle, że nie jest to wina GIER czy FILMÓW, ale rodziców.

        A świadomy rodzic idąc z dziećmi na mszę specjalną dla dzieci oczekuje choć połowy mózgu od prowadzącego .

        pozdrawiam
    • taglinda ewidentnie widać, ze pani śnią się skórzane majtki 11.01.12, 08:50
      pejczyk i futerkowe kajdanki, tylko nie ma odwagi zrealizować się na jawie.

      ile nieszczęść na świecie byłoby mniej, gdyby nawiedzeni nie mieli jazd na tle seksu...
    • Gość: smok Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 08:51
      babę podniecają wizje sadystyczne. Tak bywa.
    • Gość: antykartofel Przypominam że każdy z nas umrze:-D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 08:54
      • mrarm Re: Przypominam że każdy z nas umrze:-D 11.01.12, 09:17
        Właśnie, dopiero jak ktoś stamtąd wróci, to niech opowiada, co jest po śmierci, ok? Bo jak na razie to zbiór bredni wyssany z palca :D
        • Gość: zaciekawion wielce Re: Przypominam że każdy z nas umrze:-D IP: *.ip.netia.com.pl 11.01.12, 10:18
          A to nie jest czasem ta sama co się w Warszawie pod krzyżem wiązała? W każdym razie ten sam typ oszołoma, przekonanego o swojej misji ewangelizacyjnej. Pomieszanie dewocji z fanatyzmem to niebezpieczna mieszanka, ale Kościół ma długą tradycję posługiwania się takimi dla utrzymywania ciemnego ludu w strachu i posłuszeństwie.
      • Gość: .. Re: Przypominam że każdy z nas umrze:-D IP: *.wroclaw.mm.pl 11.01.12, 12:05
        Ale nie każdy będzie poddany szczegółowo opisanym krwawym torturom.

        Dorosła jestem od dawna, ale przemocy nie trawię, a wszelkie okrucieństwo wobec istot żywych jest dla mnie nie do przyjęcia. Pokazywanie czy też opowiadanie o scenach żywcem zapożyczonych z co bardziej wyrafinowanych następców markiza de Sade jest zwyczajnym draństwem, a robienie tego w stosunku do dzieci jest ohydną zbrodnią.

        Z racji medycznej profesji nie robią na mnie wrażenia zwłoki ani krwawe operacje. Ale, do diabła, nie przeprowadzamy ani sekcji ani operacji publicznie. Istnieje pewna sfera, której naruszenie jest niegodne.
    • Gość: Jonek Ręce opadaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 09:15
      Ojojojoj. Rodzice sami prowadzą swoje dzieci do przybytku szatana a potem maja pretensje do niewiadomo kogo. Księża to wysłannicy nie Boga ale szatana. A rodzice prowadzący tam swoje dzieci powinni być pozbawieni praw rodzicielskich.
      • drzejms-buond Re: Ręce opadaja 11.01.12, 09:31
        :-D))) bardzo mnie ubawiła ta opowieść. Ja nie wiem kto tu jest głupszy - ta pani obwożąca się
        z KOPIĄ całunu czy ludzie , którzy chcą słuchać opowieści o rozrywanym ciele...?
        "biedni,omdlewający rodzice" jak wyjaśniacie dzieciom obecność pana przybitego do drewnianych deseczek, który wisi na każdej ścianie w Polsce? - "dzidzia ma kuku"?
        Istnienie rzeźni też ukrywacie przed dziatwą?

        Jak się wbija gwóźdź w ciało to musi boleć!
    • Gość: x dlatego kobiety nie mogą być księżmi IP: *.play-internet.pl 11.01.12, 09:35
      księdz posunął się za daleko w swojej tolerancji, za co został już moralnie ukarany.
    • Gość: mim ta.. to kupcie swoim dzieciom IP: 178.73.48.* 11.01.12, 09:38
      atestowany krzyż "hello Kitty" albo inny, może w stoisku z eko-zabawkami. Jak kogoś razi - są msze dla dzieci (MSZE), a poza tym zawsze można wyjść z kościoła, a nie latać z ozorem do Wyborczej. Albo zaprowadźcie dzieci na opisywane chętnie przez wyborczą "święto cipki" (czy dni cipki) bo to odpowiedni poziom
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl To gdzie mieli polecieć, do Gościa Niedzielnego? 11.01.12, 10:37
        > a nie latać z ozorem do Wyborczej.

        To gdzie mieli polecieć, do Gościa Niedzielnego? Już widzę skuteczność takiej akcji. :-D
      • peryklejtos Re: ta.. to kupcie swoim dzieciom 11.01.12, 10:40
        tak, tak nieprawidłowości czy wręcz przestępstwa w kościele należy zamiatać pod dywan, jak to miało miejsce w Irlandii, bo "duchowni" to kasta nietykalna i z założenia święta. Słuszna linię reprezentujecie towarzyszu.
    • Gość: Toni Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 11.01.12, 09:59
      "pracowała w Kamerunie wśród Pigmejów Baka i plemion Bantu"

      I od tego czasu bez wspominania krwi i bolu orgazmu nie moze uzyskac. Taki ekshibicjonizn slowny, poza kazaniem w kosciele nikt jej takiej publicznosci i satysfakcji nie zapewni, cwanie to wymyslila.

    • przejrzysty Trzymam swoje dziecko z dala od tego środowiska 11.01.12, 10:09
      Żadnych chrztów, żadnych komunii, żadnego bierzmowania czy innych guseł. Żadnej indoktrynacji w kościele czy szkole. Uczę ją, że mitologia żydowska ma taką samą wartość jak mitologi starożytnych Greków czy Rzymian. Bo ma dokładnie taką samą wartość.
    • Gość: Gosciu Fanka Mela Gibsona IP: 194.156.48.* 11.01.12, 10:10
    • Gość: Ola Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 10:11
      To o czym mówiła to drobnostki - powinna jeszcze opisać na czym polegały tortury tzw. świętej inkwizycji - żeby wierni wiedzieli jak kościół nawracał miliony ludzi - w tym palenie żywcem na stosie
      • Gość: cdr Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: 62.87.152.* 11.01.12, 10:48
        W czasach inkwizycji tortury były powszechnie stosowanym środkiem przymusu - niezależnie od tego, jaka używała ją religia czy grupy plemienne. Przestańmy to wreszcie mitologizować, po prostu świat był bardziej okrutny, ale dla ówczesnych było to normą, w co nam trudno może uwierzyć.
        Ja rozumiem, ze wychowałaś się na filmach 'z epoki' gdzie rycerz jest piękny, młody, pachnie, ma wszystkie zęby i zabija "szlachetnie" jednym uderzeniem miecza. Tylko, że to bzdura
        • zuber1979 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 11:14
          z tego co wiem, to procesy inkwizycyjne byly wyjatkowo lagodne w porownaniu z procesami cywilnymi w tamtym czasie.

          jak ktos z filmu "Imie rozy" czerpie swoja wiedze o inkwizycji...
          • Gość: bea Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.syrion.pl 11.01.12, 11:21
            Tak, tortury i stosy to takie wymysły lewactwa. A wiedzę czerpać należy z Gościa Niedzielnego.
            (Film "Imię róży" wcale nie jest szczególnie drastyczny, a i tak was uwiera jak diabli, hehe).
            • Gość: defenestracja Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.ip.netia.com.pl 11.01.12, 11:57
              To mit, że świat był kiedyś bardziej okrutny niż dziś. Co robiły z ludźmi oba totalitaryzmy w XX wieku? Niemcy, kulturalny niby naród, a do czego był zdolny? W każdej epoce żyją ludzie gotowi drugim wyłupywac oczy, i oni żyją pośród nas. Rzecz w tym żeby nie doszli do władzy, i całe szczęście żyjemy w czasach gdy nie dochodzą (po części dzięki tej wstrętnej Unii Europejskiej). Ale są ludzie co przebierają nogami żeby ten pokój zamienić w wojnę i rozliczyć "niewłaściwych" i "wrogów" Boga, Ojczyzny, Narodu czy jakiegoś tam innego szczytnego hasełka. Wystarczy poczytać fora narodowców, kiboli czy podobnego robactwa. A do ognia dokładają tzw. prawicowi publicyści. Sądząc po komentarzach, Eligiuszów Niewiadomskich mamy już w Polsce wielu, a i Breivików pewnie by się znalazło kilku.

              A wracając do tej pomylonej babki, która najwyraźniej lubuje się w drastyczności - wszyscy tak tu pomstujecie na Kościół, a ilu z was miało odwagę nie ochrzcić swego dziecka? Albo chociaż nie posyłać go na religię? Dopóki nadstawiacie tyłka, czarnosukienkowi będą dymać.
              • Gość: gość Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.elartnet.pl 11.01.12, 19:33
                Mylisz Kościół z kościołem instytucjonalnym.
          • maura4 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 11:47
            Procesy być może, bo mało kto poddany torturom przez inkwizytorów procesu dożywał. 90% umierało. W Hiszpanii jest muzeum inkwizycji. Można pooglądać urządzenia przekonujące do wiary katolickiej. Na Discovery był też program w odcinakach, wyjaśniający działanie tych urządzeń. Inkwizytorzy mieli wiele metod, aby przekonywać, że Jezus cię kocha.
        • Gość: frog1 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.syrion.pl 11.01.12, 11:14
          Też mi usprawiedliwienie - podobno chrześcijaństwo głosi miłosierdzie, a nie okrucieństwo.
          Równie dobrze można mówić, że krzyżowanie było powszechną formą egzekucji w cesarstwie rzymskim i wielu tak zginęło, więc nie ma sensu jakoś specjalnie Jezusa żałować.
        • maura4 Re: Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki 11.01.12, 11:42
          W czasach Jezusa normą było krzyżowanie. Rzymianie krzyżowali nawet 100 Żydów dziennie. Przestańmy więc mitologizować tę śmierć. Nie on jeden cierpiał.
    • princealbert tez mi nowosc 11.01.12, 10:17
      dalej indoktrynujcie religijnie wasze dzieci, matolki.

      Jak mozna prac mozgi malym niewinnym istotom? Jesli religia chrzescijanska jest taka niesamowita, to same sie ochrzcza jak beda pelnoletnie.
    • Gość: Amen Drastyczne opisy męki na kazaniu misjonarki IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 10:22
      Przecież taka kobieta nie może być normalna, jeżeli sprawia jej przyjemność takie gadanie.Krogulska opamiętaj się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka