Gość: ? IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 16:34 ładnie wszystko zostaje w rodzinie Wielkiej Rodzinie Osób Realizujących swą Pasję... oby tak dalej.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kostucha Re: Ozimina ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 17:11 Idzie wiosna będą warzywa. : : : : : : : : : : : : : : : {}{}{}{}{}{}{}{}{}{}{} """""""""""""""""""""""""" ^^^^^^^^^^^^^^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Ozimina ;-) IP: *.motorola.com 19.03.12, 08:57 Ale wy jesteście popiedroleni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenon Re: Ozimina ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 20:34 Tylko tak popie...ny gość jak ty wpisuje zamiast nicka 4 kolejne litery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesięci... IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 17:10 Dlaczego Policja w Krakowie od wielu lat pobłaża debilom na motorach ? Rozumiem że łatwiej złapać babcię czy studenta na przejściu na czerwonym ale do k... nędzy co by było gdyby samochodami zaczęto jeździć z takimi prędkościami jak ci idioci ? Niech się ustawią np. na Bora i po 2-3 dniach połowa straci prawa jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba P. Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.multimo.pl 18.03.12, 19:06 Niestety... Zrobiło się cieplej i sezon możemy uznać za otwarty. Mieszkam przy Bora i w kolejne weekendy wieczorami rycie silników będzie słychać do późna. I tak co suchy i ciepły weekend. Cześć tych idiotów stoi na BP a reszta się popisuje, a potem zmiana. Jakoś nie żal mi żadnego ściganta mniej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 20:02 Dziwię się tylko że BP toleruje to bydło , bo też mi poważni klienci co zatankują kilka litrów i okupują stację przez kilka godzin . A o hałasie jaki robią w nocy , przegazowywując swoje szroty nawet nie wspomnę , wielu moich znajomych zrezygnowało z tej stacji właśnie ze względu na tych matołów.Jak stacja woli takich klientów i taką reklamę to proszę bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dawca Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 20:59 A pAN Marek dalej swoje. Po pierwsze, to sam masz szrota, po drugie jakbyś tam był chociaż raz to byś wiedział, że rozpiętość wieku jest tam od 16-50 czasami... (skoro 50 to dla ciebie małolat to fajnie masz naje... pod kopułą). Po trzecie, stacja miejsce publiczne każdy stać i tankować może ile chce... Skoro jesteśmy mało poważni klienci to czemu nas tam lubią ? Po czwarte piszesz tu czasem tu takie bzdury że głowa mała ! Pozdrawiam Cię serdecznie :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 06:10 Chciałbyś mieć takiego szrota jak mój .Czy ja coś napisałem o wieku ? W kawiarni czy restauracji też siedzisz z jedną kawą cały dzień ? Jak was tak lubią to skąd te artykuły w prasie ,tv czy telefony na policję w sprawie debili z Bora ? Może was dyrekcja toleruje jako swoistą atrakcję ale mieszkańcy i wielu normalnych kierowców ma was serdecznie dość, róbcie sobie cyrk pod swoimi oknami . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.kp.pl 19.03.12, 07:40 słusznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo rozwiązanie: IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 17:22 znaleźć jakąś maszynę do rozciągania drutów, gdy jakiś matoł nadjeżdża i pojemnik na oba kawałki Odpowiedz Link Zgłoś
rossonero9 płemiel to dopiero zaciera ręce ,od wczoraj kilka 18.03.12, 17:29 mniej emerytur będzie.. by szylo sie lepi wszystkim...płemierze co z koncesją dla tv trwam????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek Brawo ! Oby tak dalej ! IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 17:39 Niech ta uliczna hałastra ginie jak muchy od Muchozolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Brawo ! Oby tak dalej ! IP: *.play-internet.pl 18.03.12, 19:06 dokladnie... niech się eliminuje "...." które nie przestrzegają przepisów. Oby tylko nie zabijali przypadkowych ludzi. wszystko zostało w rodzinie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cbf600 Bydło może sobie poużywać - wstydź się buraku! IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.12, 23:17 Uliczną hałastrą jest osoba która tak pisze o wypadku drogowym o którym nie ma zielonego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesięci... IP: *.acn.waw.pl 18.03.12, 17:59 "Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło podczas wykonywania manewru skrętu w lewo przez kierującego motorowerem Simson. Jadący za nim kierujący Suzuki prawdopodobnie nie zauważył zasygnalizowania manewru i chciał wyprzedzić motorower - relacjonuje Katarzyna Padło z małopolskiej policji. " Niech zgadne, policji sie nie chce bawic, wiec uznaja kierujacego Simsonem za winnego /jemu juz nic nie pomoze, a i klocic sie juz nie bedzie/. I tym sposobem, prawo drogowe nie bedzie przestrzegane przez gosci na scigaczach - 'e, jak sie wywine, policja i tak ma gdzies ile jechalem, wazne ze ktos mi wymusil' - jeden problem, wywiniesz sie jesli przezyjesz i nie bedziesz warzywem. Jak juz jezdza na tych sciagaczach - to niech maja troche wyobrazni, przeciez to chodzi o ich zycie. Trudno zrozumiec, ze jak sie jedzie dwukolowcem z duzo nadmierna predkoscia to prawdopodobienstwo wypadku rosnie? Raz mnie taki wyprzedzal, kiedy skrecalem w lewo na skrzyzowaniu (migacz byl), w lusterku widze goscia na czoperze - spoko, widzi ze skrecam, nie zamierza wyprzedzac... ale za nim jedzie koles na scigaczu, ten z czopera daje mu znak reka zeby nie wyprzedzal ... i co? gosc wyprzedzil - dobrze ze wyczekalem, bo scigacz od razu nasuwa na mysl: oho, debil - trzeba uwazac, zeby nie siedziec jak za czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.dynamic.chello.pl 18.03.12, 18:36 a ty masz prawo jazdy? jeśli skręcał w lewo simsonem to wina jest tego, kto go w tym momencie chciał wyprzedzić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.acn.waw.pl 18.03.12, 19:37 A wyobraz sobie ze mam, od 15 lat. Jakbys troche sie naczytal informacji o wypadkach, to bys wiedzial ze to nie jest takie oczywiste. Wg prawa, to gosc od Simpsona powinien sie upewnic czy go nikt nie wyprzedza, i wg tego jakie zapadaly wyroki, wydaje mi sie, ze nie za czesto bierze sie pod uwage to, ze wyprzedzajacy mial o wiele za duza predkosc w stosunku do ograniczen, zatem wyprzedzany nie mogl sie spodziewac ze sekunde pozniej ktos bedzie go wyprzedzal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.ghnet.pl 18.03.12, 19:56 nie wyprzedza się na skrzyżowaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.acn.waw.pl 24.03.12, 11:27 Nie wyprzedza sie na skrzyzowaniu - to prawda, ale, jak juz mowilem: - roznie drogowka to widzi - mozesz isc do sadu, to sie przygotuj na oplacenie adwokata, bo sad bedzie od samego poczatku bral strone policji - o ile pamietam, w opisie wypadku z Simpsonem nie bylo powiedziane czy to skrzyzowanie, skrecac mozna w lewo na parking, do domu, cokolwiek - wtedy nie jest to skrzyzowanie wg kodeksu drogowego Mi chodzi o to, ze niestety, ludzie biora sie za wyprzedzanie przy namniejszym powodzie - nie zastanawiajac sie czemu ktos /tudziez cala kolumna pojazdow/ zawalnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hell's Bells Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 19:57 To znaczy, że skręcający (w dozwolonym miejscu) w lewo powinien się zatrzymać i oczekiwać aż wszyscy jadący za nim go wyprzedzą (na skrzyżowaniu, czyli w niedozwolonym do tego miejscu)? Niezwykła logika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.gemini.net.pl 18.03.12, 20:26 no, nie do końca. jeżeli pojazd jest wyprzedzany, to nie może zmieniać kierunku ruchu (skręcać) - dotyczy to zjazdów na posesje. jeżeli to było skrzyżowanie, to oczywiście ścigacz ponosi odpowiedzialność. jeżeli natomiast było to "w lesie" albo na zjeździe na posesję, to mogą uznać obopólną winę. znajomy kiedyś dostał na pół, bo ktoś mu wjechał w plecy przy skręcie do domu a mnie zatrzymali niebiescy, bo zacząłem manewr wyprzedzania tuż za podwójną ciągłą, tylko ktoś już zaczął mnie wyprzedzać na skrzyżowaniu... kodeks jest tak karkołomny, że udowodniłem, że na zakazie wyprzedzania nie musiałem ani ustępować wyprzedzającemu pierwszeństwa ani nie przyspieszać (tak naprawdę kodeks daje tu możliwość spowodowania wypadu - ale to już inny temat) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hell's Bells Re: Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.12, 20:46 > no, nie do końca. jeżeli pojazd jest wyprzedzany, to nie może zmieniać kierunku > ruchu (skręcać) - dotyczy to zjazdów na posesje. jeżeli to było skrzyżowanie, > to oczywiście ścigacz ponosi odpowiedzialność. Wracamy do punktu wyjścia, skręcający w lewo, nie na skrzyżowaniu, musi czekać do usranej śmierci aż go wszyscy bezmyślni debile wyprzedzą bo inaczej w razie wypadku wina będzie jego. Problemem jest tu idiotyczny nawyk polskich kierowców wyprzedzania każdego pojazdu, który przed nimi zwalnia bez zastanawiania się nad zamiarami tego kierowcy albo nad tym czy na drodze nie pojawiła się jakaś przeszkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatelka Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesięci... IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.12, 22:02 Brzezie koło Niepołomic? A może koło Zabierzowa, he? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basior Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesięci... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 18.03.12, 22:43 Wygląda mi na to, że Pan motocyklista jadący na Suzuki poruszał się z szybkością bezpieczną..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: typ Zderzenie motocyklistów. Nie żyje pięćdziesięci... IP: *.ghnet.pl 18.03.12, 23:49 jasne niech dalej wyprzedzaja lewa i prawa strona,opieraja sie o lusterka na swiatlach.jak sie prawo nie zmieni to polowa baranow na motorach nie dozyje nastepnego roku Odpowiedz Link Zgłoś