Gość: Sąsiad
IP: *.dynamic.chello.pl
19.03.12, 08:31
Bohaterka artykułu jest oburzona? To ja PAni życzę sąsiada, który będzie panią notorycznie zalewał (średnio pięć razy w miesiącu) i cynicznie- podkreślam cynicznie nie będzie otwierał drzwi NIKOMU. Jak Pani będzie miała kanalizację sąsiada na głowie, grzyba w łazience, odchodzące panele od notorycznych zalań i ubezpieczyciela na kawie średnio raz w tygodniu to może zrozumie Pani sens i konieczność funkcjonowania tak podstawowego przepisu w kraju "Nicniemogę Tusk".