pfg
22.09.12, 15:36
Na przywilejach dla aut hybrydowych skorzystaliby wyłącznie ludzie bogaci, bo tylko ich stać na zakup hybryd. Byłaby więc to kolejna sytuacja, w której większość mniej zamożnych subsydiuje nielicznych bardzo zamożnych.
Z punktu widzenia ochrony środowiska hybrydy to zresztą jest taki sobie pomysł: Opłacają się w ruchu miejskim, gdzie często się hamuje, natomiast na dłuższych trasach generują *zwiększone* zużycie paliwa, bo trzeba wozić ciężki i niewykorzystywany w tych warunkach silnik elektryczny trzeba.