Gość: Janka
IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl
16.12.04, 14:03
napiszę o swoich doświadzczeniach z tą spółdzielnią
Mieszkałam przez rok na ślicznym osiedlu przy ulicy Ceglarskiej (wjazd od
kapelanki za stacją shell)
Zacznijmy od tego że cena metra była zachęcająca. Nowe bloki wyglądały
ślicznie (białe, niskie, ładnie zaprojektowane klatki-teraz szaro-rdzawe z
zaciekami)
zacznę od tego że sam czynsz w mieszkaniu bagatela 37 metrowym wynosił
230zł!!!ze wszystkimi opłatami utzymanie tego mieszkanka wynosiło ok 500zł (za
37 m!!!)
Ale mniejsza o to-głównym mankamentem tejże spółdzieli budującej rzekomo w
najnowszej technologii było to że MIESZKANIA SĄ I BYLY CHOLERNIE GŁOŚNE. jak
ktoś chodził po mieszkaniu wyżej to dokładnie słychać było gdzie idzie. Jak
człowiek miał ochotę posłuchać muzyki najlepiej na słuchawkach. Słychać też
było pary uprawiające seks, także w klatce każdy wiedział kto i jak często to
robi. Ludzie to była tragedia-nie zdawłam sobie sprawy że można takie gó..
wybudować. Miałam oczywiście pecha i piętro wyżej mieszkali ludzie z 5 letnim
synkiem i babcią a dziecko to uprawiało ku.. wyścigi w tym mieszkanku.
Przepraszam za przekleństwa ale jak to piszę to jeszcze mnie nerw szarpie. Po
roku mieszkania większość sąsiadów się ze sobą pokłciła (bo jeden słuchał
muzyki a drugi uprawiał seks a trzeci miał biegającego dzieciaka)
PO PROSTU ŻENADA.
Współczuję wszystkim którzy muszą się męczyć w tych cholrernych warunkach.