Dodaj do ulubionych

Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerokie...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:49
Pierwszy krok do rozbiórki tej bandyckiej samowolki

czekamy na następne :)
Obserwuj wątek
    • o13y no ! drgneło :-) n/t 22.02.05, 22:52
    • Gość: urzednik nie mieli prawa niszcyc tych akt... IP: 62.111.139.* 22.02.05, 22:52
      wydział architektury naruszył instrukcje kancelaryjną. Kategoria B 5 zoznacza
      wprawdzie czas pzrechowywania w archiwum zakładowym tj. UMK lat 5, ale termin
      ten biegnie od konca roku, w ktorym nastapiło zamkniecie sprawy czyli od
      konca roku, w ktorym uplynal termin waznosci tej WuZetki. Nie wiem wiec jakim
      cudem zdolali "wyliczyc" termin do brakowania (czyli zniszczenia) akt w 2004
      r. Poza tym pod protokolem brakowania musi sie podpisac komisja lub ososba
      odpowiedzialna - jest wiec kogo wziac za d....
      • o13y piorunem zniszczyli 22.02.05, 23:00
        jak tylko im się w wydziale kłopoty na skutek protestów zaczęły.
        Ostatnie pozwolenie wydano w 2004, więc troche dziwne że sie tak śpieszyli.
        Ale może prokuratura watek zniszczenia podniesie
        • Gość: u. Re: piorunem zniszczyli IP: 62.111.139.* 23.02.05, 00:40
          tez mam taka nadzieje - niszczenie akt bez zachowania procedury okreslonej przez
          instrukcje kancelaryjna to przestepstwo przeciw dokumentom lub przestepstwo
          pzreciw ustawie prawo archiwalne
      • Gość: neruś Re: nie mieli prawa niszcyc tych akt... IP: *.autocom.pl 23.02.05, 14:11
        Podchalańska-specjalnie tak powiedziała,moż enie zniszczyli,tymbardziej, ze tak
        sprawnie nie przebiega proces niszczenia akt,musieli głęboko schować,aby
        chronić własny tyłek,albo tyłek prezydenta
    • Gość: wojo Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: 83.238.175.* 23.02.05, 09:02
      przechodziłem tamtędy przed chwilą, chłopcy jadą na udarówkach na całego!
    • Gość: k Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.05, 09:28
      kkkk
    • Gość: killer Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 09:33
      i wam sie wydaje, ze oni to teraz rozbiora ?? a za czyje niby pieniadze .. bo
      chyba nie inwetsora, tylko Wydzialu Architektury UMK czy kogokolwiek innego
      wydajcego decyzje i zmieniajacego zdanie.

      IMHO to bedzie stalo tak jak stoi tak ruina na Kazimierza Wielkiego - do konca
      siwata i jeden dzien dluzej.

      a swoja droga bylem na szerokiej wiele razy, nie pamietalem o tej awanturze i
      prawde powiedziawszy nawet nie zwrocilem uwagi na ten budynek ... lol
    • Gość: al Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 23.02.05, 11:36
      poczynania p.prezydenta Majchrowskiego w dziedzinie zabytków sa coraz ciekawsze,
      w sobotnim DP jest wzmianka o tym, iz wykonawcą kontrowersyjnego centrum
      handlowego na Rynku ma byc rodzina przedsiebiorców, która finansowała kampanię
      wyborcza p. prezydenta, poza tym czy p. Andrzej Gaczoł został rozliczony za
      liczne działania w mieście, którymi z urzędu powinna zająć się Prokuratura ?
    • Gość: neruś Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: *.autocom.pl 23.02.05, 14:15
      Arvay-Podhalańskaużyła wybiegu,nie mogli niszczyć tych akt,to niezgodne
      zprocedura kancelaryjną,pewnie głębokoschowali,aby nie dotarły we właściwe
      ręcealbo abychronić własne tyłki,lub tyłek prezydenta.Z tymniszczeniem akt,to
      nie tak szybko się dzieje,jak we wspomnianym przez w-ce przypadku
    • Gość: neruś Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: *.autocom.pl 23.02.05, 14:30
      Majchrowski-takiś cwany lis,a tu wreszcie "mamy cię"coś zaczyna wychodzic na
      jaw,byle tak dalen,myślę że nawet brednie Podhalańskiej nie będą dość
      miarodajne-oczywiście o tym zniszczeniu akt,co jest niezgodne z instrukcja
      kancelaryjną!!!!!
    • Gość: Oskar W. Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 14:44
      Nieznajomosc tematu jak widze nam wszystkim szkodzi.
      Pan Fijałek podnosi iz jest ta budowa samowola budowlana,ze prokuratura,ze tryb
      pilny,ze prace ustaly na moment,ze kominy zle dzialaja (jakby kiedykolwiek
      dzialaly dobrze),ze rysa na scianie spowodowana budowa ( a nie jakoscia sciany
      sasiada),ze istnial obowiazek zatrzymania robot...MAM NADZIEJE ZE CHOCIAZ RAZ
      SIE N I E POMYLIŁ!!

      Ten temat w artykulach z tej serii jest przedstawiony tak szalenie nieobiektywni
      e,tak napisany na zamowienie i tak nieodpowiednio sformulowany, ze po prostu
      jest mi przykro...dlatego-Audiatur et altera pars..."niech zostanie wysluchana
      i druga strona"...Z powazaniem-Oskar W.


      • o13y to jedziemy ! 23.02.05, 15:12
        ale tylko posługując sie dokumentami w tej sprawie :-)
        Słucham argumentów co jest nieprawdą i na jakiej pdstawie
      • Gość: jacek.s Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: *.boreknet.com 23.02.05, 23:23
        od pana fijalka von. najwyzsza pora ratowac to panstwo. niech kazdy z nas
        zacznie od wlasnego podworka. a to chyba podworko pana fijalka.ktokolwiek
        budowal wie jak rygorystyczne i czasochlonne procedury obowiazuja. a tutaj w
        zabytkowej kamienicy tak potezne zmiany.pewnie panu majchrowskiemu znowu na
        koncie przybylo. nieustajacy wielbiciel majchera-przekreta
    • Gość: szamot Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: 62.233.213.* 23.02.05, 15:16
      Pan Fijałek to ma chyba obsesję na Szeroką tak jakby mu ktoś za to płacił?
      Poza tym zdjęcie nieaktualne.
      • Gość: emin tez jestem ciekaw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 20:28
        co z tą nieznajomością tematu

        ja się czuję dobrze poinformowany, kwitów jest kilka kilogramów

        no to jak? co niby jest nieprawdą??? hę?

        BTW zdjęcie pokazuje skale nadbudowy względem okolicy
        nie ma sensu do kazdego artykułu robić nowego zdjęcia - mieliby juz z 10

    • Gość: niezależny Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 00:07
      Nie chcę polemizować czy Pan Fijałek ma rację czy o 13 ty/ domniemywam iz jest
      to sasiad inwestora/ ale chciałbym zauważyc,że pewnie człowiek czy tez
      firma ,która buduje w tym miejscu hotel przerabiając starą walącą się ruinę i
      inwestując własne pieniadze / pewnie duże, bo widać to na załączonym obrazku/
      będzie płacić po zakończeniu inwestycji niemałe podatki dla miasta, będzie
      zatrudniać wiele osób tak mozolnie szukajacych jakiegokolwiek zatrudnienia. Czy
      to nie jest cenne? czy należy to niszczyć? Czy nie warto się zastanowić co jest
      dobre?Pewnie facet/ inwestor/ zastanawia się teraz czy warto to kontynuować?
      czy nie warto przerwać? czy nie lepiej sprzedać i pozostawić problem innym? Ale
      to już nie jest mój problem.To problem miasta. To problem gazety, dziennikarza,
      którzy nie zastanawiają się nad tym jak zmniejszyć bezrobocie, jak pobudzić
      inwestorów do działania? To taka polska mentalność.... Sam nie zjem, drugiemu
      nie dam....
      • o13y źle domniemywasz :-) 24.02.05, 10:46
        nie jestem sąsiadem.
        Co do korzyści z podatków, inwestowania i innych argumentów, powtórze co już
        nieraz było mówione:
        Zdecydujmy się, czy chronimy Kazmierz jako obszar wpisany na listę UNESCO czy
        budujemy City. Rzecz do dyskusji- nie upiram sie przy konkretnej opcji.
        Ale PRAWO w zakresie "budowlanym" ma respektowac każdy.
        A kierunek inwestowania na Kazimierzu ma byc znany wszystkim potencjalnym
        inwestorom w takim samym stopniu.
        I wtedy dopiero możemy porównac co który oferuje.
        • Gość: kazik Re: źle domniemywasz :-) IP: 62.233.163.* 24.02.05, 12:36
          trzeba sie bylo decydowac co do kierunku w jakim ma isc kazimierz zanim wydano
          gościowi pozwolenie na budowe,skoro je dostal ,uprawomocnilo sie,facet prawie
          wybudowal to teraz sie chce cofnac prawomocne pozwolenie? a kto za to wszystko
          zaplaci?
          i jeszcze jedno drodzy czytelnicy - ta budowa nie jest zadna samowolką to tylko
          te tendencyjne artykuly tak wam zasugerowal.
          • Gość: killer Re: źle domniemywasz :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:25
            Mowisz jakbys nie wiedzial ze w wybiorczej sa same tendencyjne artykuly.
            Mowisz jakbys nie wiedzial ze w tym miescie zawsze sie robi rozrobe po a nie przed.
            Mowisz jakbys nie wiedzial ze kazdy kamyk w tym miescie, ktory ma wiecej jak sto
            lat nie moze byc przesuniety ani o 5 cm.
            Mowisz jakbys nie wiedzial ze ...
            • o13y moi drodzy 24.02.05, 13:59
              prośba była o dyskusje w oparciu o dokumanty. Upraszam o przygotowanie i wtedy
              możemy rozmawiać. Któryś zna?
              -nie
              no właśnie
              Informuję otóż, że są dwa orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego
              stwierdzające nieważność już wzizt !
              Nieważne i już!
              To do czego urząd pozwolenie wydał.
              Idak dalej dokumentów parę teczek.
              Jak sie dyskutanci przygotuja i zapoznaja to możemy podyskutować.
              • Gość: niezależny Re: moi drodzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 23:51
                widzisz o 13ty? ,że nie jestes sąsiadem jak twierdzisz a ja sądząc po Twoich
                wypowiedziach nie
                wierze,ze nim nie jestes a dyskusja się skończyła ?

                Pod jakim nickiem teraz wystąpisz?Czekam.... Co napiszesz?
                zbyt dużo tajnych wiadomości posiadasz i je przedsstawiasz na forum
                idąc dalej drogą dedukcji twierdzę iż o13 jest sąsiadem ssssssssszerokiej 12
                czyli prowodyrem całej tej zadymy
                c.b.d.u.
                • o13y miło mi 25.02.05, 09:40
                  ale niestety przecenia mnie kolega
                  I nie jest to fałszywa skromność :-)))
                  A, takie informacje jak mam są JAWNE
                  trzeba tylko chcieć :-)
                  • Gość: kiwi Re: .... o 13y IP: 82.160.57.* 27.02.05, 18:59
                    Jak sam zaznaczyłeś pozwolenie wydano więc nie ma mowy o samowoli więc po co
                    się rozpisywać na temat winy inwestora czy projektanta - winni są tylko
                    urzędnicy i w przypadku nakazu rozbiurki to oni poniosa konsekwęcje - czyli
                    niezłe odszkodowanie dla inwestora. A pozatym dali by nowe zdjęcie bo
                    straszeniem wszystkich zdjęciem budynku w stanie sprzed paru miesięcy napewno
                    nie jest obiektywne.
                    A kominy sąsiada i tak same w sobie nie są zgodne z prawem budowlanym więc
                    prosze nie powoływac się w dalszej dyskusji na ten argument - no i ta
                    wizualizacja - może pan redaktor zna się na pisaniu artykułów ale napewno nie
                    na budownictwie
                    • o13y kolega czytał kontrexpertyzę, hehe 27.02.05, 21:18
                      ale ona jest jest oparta za FOTOGRAFII z lat 70-80-tych.
                      Nie mozna expertyz na podstwie fotografii w necie pisać.
                      Własciwości oka, ujęcie itd - nie można na tym wysokości i odległości opierać.
                      Noi ta fotografia jest "sprzed" podniesienia kalenicy u sąsiada.
                      Pan expert sie okrutnie spieszył :-)))
                    • m.in nie do mnie ale ważne 27.02.05, 22:20
                      kiwi napisał: "winni są tylko urzędnicy"
                      czyzby inwestori i jego prawnicy ominęłi tak wązny element dokumentu jak jego
                      data ważności??
                      kupując cokolwiek do jedzenia w hiperku kazdy rozsądny człowiek zanim wyda 5
                      zetów sprawdza datę ważności
                      a tu co?? inwestor wydał miliony bez czytania?

                      no bez jaj...

                      czytał, wiedział i skorzystał, ze "numer przeszedł"
                      żadne usprawiedliwienie
                      żadne

                      a na opowiesci, ze jedynie "zmieniono geometrię dachu" to można by sie tylko
                      zaśmiac, gdyby to nie była powazna sprawa

                      a z argumentem o "miejscach pracy" to juz czysta demagogia

                      ponadto chciałbym uroczyście dodac, iż o13y nie jest sąsiadem z Szerokiej
                      a nawet nie mieszka na żadnej z sąsiednich ulic ;)
                      • Gość: kiwi Re: nie do mnie ale ważne IP: 82.160.57.* 27.02.05, 22:45
                        Tak czy inaczej to wina urzędników i podejżewam że wiele osób robiących
                        interesy tak postępuje - wynika jak się mi wydaj to z faktu prawa jakie panuje
                        w polsce - poprostu każdy szuka okazji....
                        A nie wiem dlaczego mamy się śmiać z faktu że "jedynie zmieniono geometrię"
                        dachu jeżeli to prawda - odsyłam do literatury fachowej co jest dachem a co
                        nie, bo zaraz się okaże że jest to stropodach kryjący kolejne nowe kondygnacje.
                        Widziałem zwiastun programu "Uwaga" i stwierdzenie pani redaktor że dobudowano
                        kolejną kondygnację świadczy jedynie o tym że nie ma zielonego pojęcia o czym
                        mówi.
                        Jeżeli dziennikaże zajmują się takimi sprawami to może wykazali by odrobinę
                        zainteresowania tym o czym zamierzają mówić.
                        I nie wydaje mi się że demagogią jest mówienie o "nowych miejscach pracy" choć
                        jest to napewno w tej sprawie temat dalszy i nie stanowi większego znaczenia
                        dla stron.

                        • m.in pani redaktor robiła materiał 27.02.05, 23:20
                          przez dwa tygodnie
                          i przebiła się przez wszystkie kwity, porozmawiała ze wszystkimi możliwymi
                          stronami, jak na dziennikarza programu o typowo sensacyjnym charakterze to na
                          pewno dużo - tak sądzę

                          szuka okazji?? nie wiem, nie znam się
                          niemniej żadne to usprawiedliwienie, ze "okazja uczyniła złodzieja"
                          jak na chodniku stoi skrzynka z jabłkami to żaden jeszcze jest to powód, aby
                          sobie ta jabłka brać
                          czyz nie??????

                          dach
                          otóż stan wyjsciowy był taki, ze kamienica miała od fronu 3 nadziemne
                          kondygnacje użytkowe
                          teraz ma 6 w tym 3 w dachu
                          czy jest to dach?? być może, ale sprowadzanie tego problemu do poziomu: co jest
                          dachem" to działanie ad absurdum - być może, kiedy Pan P. wygra i nadbudowa nie
                          zostanie rozebrana sąsiad nadbuduje dach z 4 kondygnacjami użytkowymi
                          czy dalej to będzie dach? być może

                          a moze i 5 kondygnacji??
                          w sumie czemu nie?????

                          miejsca pracy
                          zakładamy ze Pan P. ma pieniądze i wizję stworzenia za nie hotelu w Krakowie
                          z punktu widzenia potencjalnych pracobiorców jakie ma znaczenie czy on ten
                          hotel postawi w Podgórzu, Zabłociu czy Kleparzu?? żaden
                          a jakie ma znaczenie, czy przy budowie tego hotelu nie zostanie złamane prawo?
                          żaden

                          ja naprawde rozumiem, ze trzeba z kazdego metra wycisnąc tyle euro ile sie da,
                          ale jeśli Pan P. w ostateczności wygra to czarno widzę przyszły układ
                          urbanistyczny Kazimierza
                          to co sie od roku (może półtora) dzieje na Kazimierzu to zgroza

                          teraz
                          • Gość: kiwi Re: pani redaktor robiła materiał IP: 82.160.57.* 27.02.05, 23:54
                            Pani redaktor może i dotarła do wszystkich stron ale nie o to mi chodziło.
                            Dobrze byb było przygotowac sie do sprawy i poczytać troszkę literatury
                            fachowej bo takie stwierdzenia obniżaja jej wiarygodność a wywoływanie "na
                            siłę" sensacji nie popartej wiedzą o tym co sie mówi nie stanowi dla mnie
                            ciekawego tematu.
                            A poruwnanie inwestora do złodzieja to troszke mała przesada niesądzi Pan.
                            Kończąc- lokalizacja hotelu może dla pana nie ma znacznia ale dla jego
                            prosperowania napewno i wydaje mi się że hotel dobrze prosperujący da lepsze
                            warunki zatrudnienia - ale moge sie mylić...
                            Oby każda kolejna inwestycja na Kazimierzu tak "niszczyła" przyszły układ
                            urbanistyczny - bo w przeciwnym razie nie będzie co niszczyć bo wszystko się
                            zawali albo bedzie odstraszać jak np. budynek nieopodal 12 - powodzenia
                            w "ochronie" Kazimierza bez względu na konsekwencje.
                            • m.in Re: pani redaktor robiła materiał 28.02.05, 00:18
                              > poczytać troszkę literatury
                              znam wielu dziennikarzy i trochę ich rozumiem: jesli jednego dnia robi sie
                              materiał o pedofilach a nastepnego o architekturze to trudni przeczytać
                              wszystko (czy nawet "liznąć")
                              > skoro dotarła do wszystkich stron to każdy, kto ma inne zdanie i szerszą
                              wiedzę może ją skonrować - nie doszuliwałbym sie akurat tutaj problemu, tym
                              bardziej ze obaj nie znamy całości jej materiału...
                              > poruwnanie inwestora do złodzieja
                              nie porównuję, po prostu per analogiam wyostrzam problem; uwazam bowiem, ze
                              używanie eufemizmów typu "skorzystanie z okazji" jest nieuprawnione
                              > budynek nieopodal 12
                              chodzi o Szeroką 14?? a zatem czy uważa Pan, ze jeśli włascicielka 14 nadbuduje
                              ją do wysokości kalenicy najwyższego budynku w kwartale (mniej wiecej tyle co
                              Szeroka 12 czyli 19 metrów) to będzie OK? no to gratulacje - skrajnie się
                              róznimy w opinii; mnie sie wydaje, ze jednak zaburzenie proporcji byłoby jednak
                              nieakceptowalne (5 kondygnacji "w dachu" jak nic)

                              reasumując: to nie jest gra "zerojedynkowa": albo ruiny albo wieżowce
                              czy nie można inwestowac bez "przegięć"? zachowac Kazimierz dla następnych
                              pokoleń w stanie zadbanym bez agresywnej zmiany jego sylwety?
                              naprawdę się nie da??
                              • Gość: kiwi Re: pani redaktor robiła materiał IP: 82.160.57.* 28.02.05, 11:42
                                Niestety nadal będę z uporem - może nieuzasadnionym - twierdził brak
                                merytorycznego przygotowania pani redaktor. Bo program powstawał przez blisko 2
                                tygodnie, a kwestia dachu jak wiadomo w tej sprawie jest bardzo ważną o czym
                                pani redaktor wiedziała. I zapewniam Pana że materiały nie powstają w ciągu 1
                                czy 3 dni bo sam montaż trwa 1 dzień.
                                Jeżeli chodzi o 14 to chodziło wyłącznie o odrestaurowanie - co jak sądze
                                szybko nie nastąpi bo kto za to zapłaci.
                                Nie róbmy z Kazimieża skansenu, który chcemy oddtworzyć dla następnych pokoleń,
                                bo to się nie uda. Chćby dla tego że miasto nie ma na to pieniędzy. Potrzebny
                                jest jakiś kompromis. Może jakby członkowie stoważyszeń broniących zachowanie
                                starego charakteru Kazimierza przestali pobierać pensje za swoją działalność i
                                przekazali je na odbudowę kamienic to coś by ruszyło
                                Nie popadajmy w paranoje iż przez jeden budynek z Kazimierza zrobi sie zaraz
                                Manhatan. Zgadzam sie co do stwierdzenia iż "nalezy zachować Kazimierz dla
                                następnych pokoleń w stanie zadbanym bez agresywnej zmiany jego sylwety" - ale
                                jak sam Pan sugeruje jakieś zmiany są nieuniknione.
                                Użyty przezemnie zwrot "skorzystał z okazji" jest chyba bardzie uprawniony niż
                                porównanie kogoś do złodzieji - bo ja nie widzę związku - co Pan. P miałby
                                ukraść.
                                Cieszy mnie iz nie poruszył Pan kwesti miejsc pracy - choć jak obaj wiemy w
                                tej sprawie są tematem marginalnym - ale jak sądze zmienił Pan zdanie w tej
                                kwesti.
                                Kończąc chciałbym pana zapewnić iż nie traktuję sprawy jak grę - zgadza się z
                                tym że nie można przeginać. Ale musimy zrozumieć też to iż ktoś kto pakuje kupe
                                kasy w odrestaurowanie ruiny spodziewa sie jakiś zysków - oczywiście powinno
                                sie to odbywac zgodnie z prawem - ale dlaczego Inwestor ma odpowiadać za błąd
                                urzędników?. Może kiedy pojawią się na ich miejscu osoby kompetentne takie
                                sytuacjie nie bedą miały miejsca.
                                P.s Wrócę jeszcze do sąsiada spod 13 - wydaje mi sie że ma on prawo do
                                protestów ale dopiero wtedy , gdy sam będzie posiadaczem budynku
                                odpowiadającego przepisom budowlanym a szczegulnie przepisom przecipożarowym.
                                Bo jego przewody spalinowe nie są wykonane zgodnie z panującymi zasadami i stąd
                                taka a nie inna cyrkulacja powietrza w ich obrębie - nawet jakby nie było tej
                                nadbódowy one i tak nie działały by poprawnie - wyprowadzenia muszą być
                                prowadzone w pionie a nie jak to ma miejsce teraz na boki ( dopuszczalne to
                                jest przy kanałach wentylacyjnych).
                            • o13y szanowny panie kiwi 28.02.05, 11:39
                              mnie się zdaje (tak jak panu, że ja jestem sąsiad spod trzynastki)
                              że Pan szanowny jest panem p. lub panem J (młodszym panem J. uścislijmy).
                              Rzecz nie jest w tym kto jest kim. Rzecz jest w SPRAWIE.
                              Że inwestor (ktokolwiek) stara się pomnażać swoje pieniądze- to normalne. I ja
                              osobiście w tym względzie pretensji do niego miec nie mogę.
                              Ż się buduje-jestem za- teę jestem z tzw. branzy i wkurza mnie inwestorska
                              droga przez mękę- wielokratnie dane mi było o tym pisać.
                              Jako osoba obserwująca działalność Wydziału Architektury , dodatkowo jako sie
                              rzekło w branzy sie obracając , wiem mniej więcej kto-co- w jaki sposób
                              załatwia.
                              Idzie o dwie sprawy:
                              1/wydział ma działać zgodnie z przepisami, anie wydawać pozwolenia do wuzetek,
                              których nieważność dwie instancje orzekły.
                              Daje do pole do popisu byźnesmenom- architektom, co siedząc na Szerokiej w
                              lokalu, kolejnym sąsiadom proponują nadbudowy (o ile mają pieniądze- fakt jest
                              autentuczny-jakby co ). Inwestor ma pecha, że uwierzyć iż nikt sie nie
                              zainteresuje łamaniem prawa ewqidentnym.]
                              Mozna dyskutowac o sposobie zabudowy na Kazku- ale efekty maja byc znane
                              wszystkim.
                              2/ Jako miłośnikowi Kazimierza nie jest mi obojetny fakt, iż wpisane na liste
                              UNESCO układ idzie pod siekierę urzedów i archi-biznesów.
                              Temat-rzeka. Pytanie retoryczne - mamy chronić chronione czy nie?
                              O miejscach pracxy-pic to jest na inne okoliczności dyskusja .
                              O dachu-kolega se poczyta o dachach, spojrzy na przeciwległą pierzeje Szerokie.
                              I w duchu i tak przyzna, że argumentacja o tym akurat dachu jest poniżej worka
                              krasnala. Pardon
                              • Gość: kiwi Re: szanowny panie kiwi IP: 82.160.57.* 28.02.05, 11:57
                                Z całym szacunkiem nigdy nie twierdziłem że jest pan sąsiadem spod 13- bo jak
                                sądząc po wcześniejszych wypowiedziach - ta spraw jest juz wyjaśnina.
                                Jednocześnie chciałbym zaznaczyc że nie jestem ani panem P. ani J.
                                Zgadzam sie z iż proces pozyskania dokumentacji potrzebnej jest droga przez
                                mękę - również znam to z autopsji.
                                Zgadzam sie że urzędy powinny pracować zgodnie z prawem.
                                Jak wynika z artykułu propozycja nadbudowy 13 była raczej propozyja retoryczną.
                                Co do ochrony - chronić ale rozsądnie, nie bronić za wszelką cene utopi jaką
                                jest odtworzenie dawnego Kazimierza - bo to jest nierealne.
                                Kwestia dachu - nie musze o nich czytać żeby wiedzieć czym różni sie zmiana
                                geometri dachu a kolejna kondygnacja. A jeżeli chodzi o prawny aspekt tej
                                zmiany to juz odrębny temat.
                                Co do zabudowy Kazimerza - zgadzam sie że powinno byc wiadomo o niej wcześniej
                                ale do tego potrzebny jest miejscowy plan zagospodarowania - a jak mi wiadomo
                                (może sie mylę) - dla Kazimierza jak i sporej części Krakowa takie plany nie
                                istnieją.
                                • o13y to dobrze 28.02.05, 18:29
                                  że pojawiaja sie w naszej dyskusji punkty styczne.
                                  Ponieważ jednak czas mnie gonił z poprzednią odpowiedzią,pozwolę sobie wrócić
                                  do pewnych kwestii.
                                  padło stwierdzenie:
                                  "Może jakby członkowie stowarzyszeń broniących zachowanie
                                  starego charakteru Kazimierza przestali pobierać pensje za swoją działalność i
                                  przekazali je na odbudowę kamienic to coś by ruszyło"
                                  Otóż nie pobieramy pensji, a swoją działalność sprowadzamy do strony
                                  www.kazimierz.com/
                                  Cele dostępne w dziale "stowarzyszenie"
                                  Utzymujemy się wyłacznie z własnych składek. I dla każdego z nas jest to
                                  zajęcie pozazawodowe.
                                  Wracając do dachu. Skoro pan widzi w tym dalej dach- choć już na pierwszy rzut
                                  oka widać, że jest to jednak "domek na kamienicy" to proszę uprzejmie wyjasnić
                                  dwie kwestie:
                                  1/ ile razy i jak wysoko mozna łamać dach - w tym przypadku jest to ograniczone
                                  działką, która kończy się przy ulicy Dajwór. Ale gdyby tak nie było- to jaki
                                  problem zbudowac tym sposobem np 10 pięter?
                                  Oraz co powstrzymało inwestora , że zatrzymał się akurat na jednym tak
                                  nowatorsko rozumianym złamaniu, a nie powtórzył patentu pare razy
                                  2/ jeśli jest kolega biegły- prosze o podanie wiarygodnych źródeł regulujących
                                  kwestię czy dach jest złamany czy nie.
                                  Dodatkowo- bo w sprawie to jakoś umkneło, dodaję, że warunkiem wzizt było "
                                  niezakłócony widok od Dajworu". No właśnie.
                                  Ten jeden budynek jednak zrobi z Kazimierza coś innego . Nie Manhattan, o nie!
                                  Takie krakowskie Las Vegas, gdzie na 5m2 buduje się Wenecję.
                                  Oczywiście, że te budynki to juz nie to samo, co w XIV wieku. I nikt od
                                  inwestora nie wymaga odtworzenia, bo tego nie da się zrobić. Ale poszanowania
                                  charakteru- owszem.(o UNESCO juz było).Oczywiście, ze nikt nie chce skansenu.
                                  Bo tego nie ma . Ale jest społeczność. Dla jednych są to wartości duchowe, dla
                                  drugich historyczne, dla jeszcze innych architektoniczne.
                                  Ustaliwszy juz, że nie jestem sąsiadem, mogę spytać, gdzie byli ci zatroskani o
                                  bezrobocie, miejsca pracy i czysty Kazimierz inwestorzy gdy pierwsze budynki na
                                  Szerokiej rozpoczęto z pietyzmem remontować? Nie dobudowując od razu łamańców w
                                  dachu?
                                  Otóż mieli głęboko w nosie i dzielnicę i wszystkie inne argumenty. Bo Kazimierz
                                  nie był drogi . I modny.
                                  Ale wartość tej dzielnicy polega na klimacie. Nie, nie tym "magicznym", którym
                                  chcą widziec młodsi przychodzący sie tu tylko napić. Ale tym, o którym pisał
                                  gdzieś Balcewicz, o miasteczku w mieście. Żyjącym normalnie. Bez paniki i
                                  krzyku z nagła pojawiajacych sie inwestorów, których goni konkurencja i strach,
                                  że każdego metra nie wycisnęli jak cytryny.Owszem, w braku argumentu wielu
                                  rzuca, że to Montmartre. Nie jest to prawda . To Kazimierz i Kazimierzem ma
                                  pozostać.
                                  Powtarzam- pierwsi prywatni inwestorzy potrafili i na Szerokiej i na innych
                                  ulicach zachować proprcje. I do dziś prosperują nie robiąc z Kazimierz
                                  lokalnego Vegas.
                                  Co do kominów. Kolega nie ma racji. W momencie, gdy były stawiane (te w "13")
                                  spełniały normy. Expert, powtarzam, opierał się na netowej fotografii- a to
                                  poważny błąd.
                                  No i na koniec inwestor. Pakował kupe kasy? Zrozumiałe. Ale miał rozeznać CO
                                  kupuje. Jak ja kupię bubel to muszę go reklamować. Niech inwestor bierze za
                                  d... tego kto go w błąd wprowadził. Mamy sankcjonowac łamanie prawa?
                                  Noi przypominam, że poprzednio miasto w zachwycie sprzedało to Nissenbaumom,
                                  nie troszcząc się o ich wywiązanie sie z umowy. Troche za duzo tu złej woli
                                  Urzędu i urzędniczych błędów, prawda?
                                  Z obawy popadnięcia w pospolite gadulstwo- kończę.
                                  • Gość: kiwi Re: to dobrze IP: 82.160.57.* 28.02.05, 22:22
                                    kontynuując naszą dyskusję:
                                    1. Prosze nie traktować słów dotyczących stowarzyszenia jako stwierdzenie a
                                    raczej jako retorycznej sugestii gdyż nie znałem zasad funkcjonowania Państwa
                                    stowarzyszenia i nie stwierdzeniem się kierowałem pisząc to
                                    2. Jeżeli chodzi o dach - to można go sobie łamać ile się chce, a co
                                    powstrzymało iwestora przed dalszym "łamaniem" to proszę o to jego spytać.
                                    Nie ma prawnych uregulowań dotyczących "czy dach jest złamany czy nie".
                                    3. Jeśli chodzi o widok od ulicy Dajwór to nie wiem czy chodzi o widok na ul.
                                    Szeroką
                                    4. Co do Las Vegas to raczej bym się nie zgodził - nie będzie jak sądze tylu
                                    neonów
                                    5. Na pytanie gdzie byli Inwestorzy dawniej - rozumiem że to pytanie
                                    retoryczne , bo mnie skąd wiedzieć
                                    6. Na koniec co do kominów to niestety mam rację i od początku są one wykonane
                                    niezgodnie z zasadami i będę twardo obstawał przy swoim bo niestety to prawda i
                                    nie ma znaczenia kiedy była bydowana 13 - odsyłam do norm i prawa budowlanego

                                    P.s Mam nadzieję że będziemy mieli okazję na dyskusję na temat programu "Uwaga"
                                    ale to już temat na osobnego posta
                                    • m.in nie miałem wczesniej czasu 28.02.05, 22:48
                                      a teraz szału dostałem
                                      >nie znałem zasad funkcjonowania Państwa stowarzyszenia

                                      są ogólne zasady działania stowarzyszeń w Polsce - za taki paszkwil nalezy
                                      sie...
                                      nie, nie napisze co sie należy, bo to co najmniej nieprzyzwoite
                                      niniejszym kończe swój udział w tej dyskusji :/

                                      a buda do rozbiórki
    • oryginal Re: Wstrzymanie pozwolenia budowlanego dla Szerok 27.02.05, 21:42
      Jutro będzie o kamienicy na Szerokiej w TVNie, w Uwadze.
      • annb dzisiaj poniedzialek uwaga godz 19;45 28.02.05, 17:15
        i rzecznik prezydenta sie wypowie.....ciekawe co ma do powiedzenia....
        • o13y a powie 28.02.05, 17:29
          że urząd ma rację. Bo co niby ma mieć sensownego do powiedzenia?
          Pewnie godzinę przed nagraniem się dowiedział gdzie to stoi :-(
          • Gość: kiwi Re: a powie IP: 82.160.57.* 28.02.05, 18:05
            szkoda tylko że TVN nie zgodził sie na wystąpienie przed kamerami na żywo
            strony inwestora.
            Gdzie tu obiektywizm ???
            • o13y e-no 28.02.05, 18:33
              raczysz Pan żartować. Nie tylko, że wszystkie strony "były wezwane" do
              nagrania, ale inwestor jeszcze pare z własnej inicjatywy doprosił.
              A co TVN zmontowała, to zmontowała. Choć obiło mi sie u uszy , że inwestor
              materiał zobaczył. A może chciał zobaczyć przed emisją?
              Może to tylko plotki, ale tak niektórzy na Szerokiej mówią :-)
              • Gość: kiwi Re: e-no IP: 82.160.57.* 28.02.05, 22:29
                No tak ma pan rację co do tego że była autoryzacja - ale wiem to z doskonałego
                żródła w TVN - autoryzacja polega na pytaniu czy dany zapis materiału to czyjaś
                wypowiedż, ale niestety w jakim kontekście zostaną wykożystane nie wiadomo.
                Dlaczego TVN nie zgodził się na wypowiedź na żywo pana P.
                Niewiem jak pani/pan odebrał ten program ale dla mnie była to żenująca
                prowokacja ze strony dziennikarzy, którzy w sposób karygodny prowadzili rozmowy
                • o13y jak mówi 01.03.05, 10:55
                  mój kolega:
                  w telewizji masz minutę i jak jej nie wykorzystasz, to po tobie.
                  Produkcja telewizyjna ma to o siebie, ze z wcześniej nakreconego materiału
                  można zrobić programy "pod" wiele tematów.
                  Co moge powiedzieć?
                  krakowska dziennikarka , autorka materiału zadała sobie rzeczywiście dużo (jak
                  na telewizyjnego dziennikarza) trudu aby sprawę zgłębić.Poszło do Wa-wy. Tam
                  pewnie ktoś miał jeszcze inną koncepcję i ważniejsze tematy, więc maxymalnie
                  zostało skrócone.
                  Końcówka rzeczywiście fatalna. Jak się zadaje pytaje, to po to aby wysłuchać
                  odpowiedzi. Mimo iz posiadam wyraźnie sprecyzowany pogląd na całą sprawe
                  nadbudowy, to ten krakowski pistolet , który prowadził krótką relację na żywo,
                  najdelikatniej mówiąc dużo sie musi nauczyć aby być wiarygodnym.
                  Notomiast rzecznik Urzędu budzi moje zdumienie, że tak nie na temat bełkoce.
                  • Gość: efka Re: jak mówi IP: 62.121.136.* 01.03.05, 11:40
                    No cóż, niektórzy "architekci na stanowiskach" nie rozróżniają pojęć:
                    kondygnacji od dachu. W okolicach Zakopanego budują się takie wieżowce -
                    budynek piętrowy plus cztery kondygnacje w dachu - i mamy problem... jak to
                    policzyć.

                    Nadbudowa jaka jest każdy widzi - to faktycznie zadziwia!

                    Ale mnie bardziej zadziwiły wypowiedzi bardzo odpowiedzialnych urzędników - to
                    dopiero szok!!! żenada, kompromitacja i normalnie wstyd na całą Polskę...
                    • annb Re: jak mówi 01.03.05, 12:34
                      bo ja wiem czy na całą Polskę
                      wystarczy ze my widzimy na co idą nasze podatników pieniądze
                      byle amnezji nei dostać przy następnych wyborach
                      czy mozna zorganizować zrzutkę na krawaty dla rzecznika?
                      bo wciąż taki rozchełstany wystepuje - czy to ruczaj czy to szeroka czy też coś
                      innego
                      to razi...no ale ja jestem tzw "stara szkoła" to może się nie znam
                      • o13y hehehe-dobre 01.03.05, 13:03
                        no, rzecznika bo mógłby Urząd rzeczywiście wziąc pod pantofel. I pod krawat.
                        Menago z byle knajpy jakoś lepiej się w tiwi prezentuje.
                        • Gość: kiwi Re: hehehe-dobre IP: 82.160.57.* 01.03.05, 18:17
                          Jak dla mnie to TVN także powinien zastanowić się nad zmianą dziennikarzy - bo
                          to co wyprawiali w programie to żenada.
                          A co do rzecznika to tylko wywiązał się ze swoich obowiązków - "jak nie wiesz
                          co powiedzieć to nic nie mów"
                          • annb Re: hehehe-dobre 01.03.05, 18:22
                            no ale krawat mógłby założyc
                            zyskałby na wyglądzie....tzw wizji....
                        • Gość: Ty tóz Re: hehehe-dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:49
                          Panie...co Pan do ludzi rozmawiasz?Wychowanie...dobre...cos ktos kiedys mowil o
                          tym przy Panu?Co to za slownictwo-o pomste wola sposob Twojej wypowiedzi o 13y.
                  • Gość: kiwi Re: jak mówi IP: 82.160.57.* 01.03.05, 18:30
                    Zgadzm sie w 100% że trzeba wiedzieć co mówić ale inną sprawą jest mówienie
                    głupot a inną taka manipulacja słowami aby nimi się stały.
                    A materiał był montowany w TVN Krakowskim pod bacznym okiem pani redaktor i to
                    ona jest odpowiedzialna za kształt materiału który ostatecznie zatwierdza
                    wydawca - ale jak można się domyślać puścił go w niezmienionej formie skuszony
                    możliwością zmieszania z błotem niektórych ludzi, jawnego niepopartego żadnymi
                    dowodami posądzania o łapówkę - ciekawe kim musiał by być pan P.( przedstawiony
                    jak szef pruszkowa) aby przekupić większość urzędów w Krakowie takich jak min.
                    Wojewódzki Urząd Konserwatorski, Miejski Urząd Konserwatorski, Nadzór
                    Budowlany, Urząd Miasta z Panem Prezydentem na czele, Wydział Architektóry - i
                    jestem ciekaw czy te koszty były by adekwatne do zysków - litości
                    TVN-owi i niektórym ludziao proponuję opamiętanie - bo to o pomstę do nieba woła
                    • annb Re: jak mówi 01.03.05, 21:19
                      to może Ci wszyscy wymienieni skrzykną się razem.nagrają materiał dajmy na to w
                      TVP3 i powiedzą czym w rzeczywistości była nadbudowa dwóch pięter.
                      bo ja nadal nie wierzę że nikt nie widział, nikt nic nie słyszał i czemu się
                      ktoś tam czepia o geometrię
                      • Gość: waldi Re: jak mówi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:55
                        ale jak to zrobić? Ja też uważam,że TVP3 jest ok. a te wszystkie TVNy to
                        szmaciarze. W głowach im się p......o. Myślą,że są bogami a wozy transmisyjne
                        wynajmują od TV publicznej
                        • annb nadinterpretacja 02.03.05, 08:11
                          nie uważam że jakaś telewizja jest szmaciarska a ktoraś powazniejsza
                          skoro TWA nie odpowiada wizerunek pokazany w tvn-ie , niech nagra wlasny
                          materiał w którym odniesie się do tej konkretnej sprawy
                • Gość: neruś Re: e-no IP: *.autocom.pl 03.03.05, 12:45
                  dziennikarze tylko i w sposób żenujący potrafią zrobic prowokację

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka