Dodaj do ulubionych

Śpiew Krakusów

16.04.05, 23:24
Dalej chłopcy bierzwa kosy
I krzyknijwa razem:
Polsko! świetne twoje losy
Tem wrócim żelazem

Albośwa to nie Krakusy
Albośwa to jacy,
Nie mamyz to polskiej dusy
Dyćwa Krakowiacy

Nie płaccie nas cne dziewoje
Ze jedziem na boje,
Chociaz odniesiemy blizny
Wsak to dla ojcyzny

Usyjcie nam dwój-barwiste
Chorągiewki cyste
A od kazdej się powali
Po tysiąc Moskali

Prec dzisiaj taki mospanie
Co sie lękas boju,
Lepsy ja w białej sukmanie
Niz ty w Niemca stroju

Dziś kto śmielej w boju stanie
Ten jest MOŚCI PANIE
Kto się skryje za okopem
Nie wart bydź i chłopem

Uciekaycie w stepy Rusy
Bo jadą krakusy,
I carci was nie zasłonią
Przed ich dzielną bronią

U krakusa nie pomoże
Ani święty Boże,
Kulą gwiźnie, sablą liźnie
Az się Rus obliźnie


1831r.
Obserwuj wątek
    • Gość: miejskichłop Re: Śpiew Krakusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 15:41
      Krakowiaczek jeden
      Miał koników siedem
      Pojechał na wojnę
      Został mu sie jeden
      Siedem lat wojował
      Szabli nie wyjmował
      Szabla zardzewiała
      Wojny nie widziała



      Wyleciał ptaszek z Łobzowa
      Usiadł na rynku Krakowa
      Asa tadyrasa
      Asa tadyrasa
      Usiadł na rynku Krakowa
      A na tym rynku w Krakowie
      Domy stanęły na głowie
      Asa tadyrasa
      Asa tadyrasa
      Domy stanęły na głowie
      A jak stanęły na głowie
      Wesoło było w Krakowie
      Asa tadyrasa
      Asa tadyrasa
      Wesoło było w Krakowie
      • mrug Re: Śpiew Krakusów 17.04.05, 15:50
        Z przytupem?
        • Gość: miejskichłop Re: Śpiew Krakusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 15:53
          Jak kto woli.
      • mrug Re: Śpiew Krakusów 17.04.05, 15:58
        A dalej szło

        Krakowianka jedna
        miała chłopca z drewna
        a dziewczynkę z wosku,
        wszystko po krakowsku
    • mrug My są chłopcy od Krakowa 17.04.05, 16:00
      My są chłopcy od Krakowa,
      My lubimy wódkę pić .(bis)
      Panny pieścić i całować,
      A żenić się obiecować.
      My są chłopcy od Krakowa,
      My lubimy wódkę pić.
      Panny pieścić i całować,
      A żenić się obiecować.
      My są chłopcy od Krakowa,
      My lubimy wódkę pić.

      Raz mówiła mamcia Zosi,
      By zważała na swój los. (bis)
      Żeby chłopców nie wpuszczała
      I kochać się nie dawała.
      Bo to chłopcy od Krakowa,
      Oni tylko tego chcą.
      Zęby chłopców panieneczka
      Nie wpuszczała do łóżeczka,
      Bo to chłopcy od Krakowa
      Oni tylko tego chcą.
    • Gość: miejskichłop Re: Śpiew Krakusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 16:15
      Hej na krakowskim rynku
      Maki i powoje [bis]
      Chłopcy i dziewczęta
      Malowane stroje [bis]
      Dziewuchy w miniówkach
      Nogi pokazują [bis]
      A chłopy bezwstydnie
      Im sie przypatrują [bis]
    • mrug Wspólczesne przyśpiewki krakowskie 17.04.05, 16:26
      Krakowiacy śpiewali:
      Pan profesor Gołaś
      Umie myśleć ściśle
      I zamiast marudzić
      Stawia most na Wiśle
      Moście Zwierzyniecki
      Łukowaty moście
      Jak na ciebie patrzę
      To mi serce rośnie

      Górale śpiewali:
      Kiy siy Zwierziniycki
      Most w Krakowiy rodziył
      To powodzi ziwioł
      Łod Tyńca przichodzył

      :)
    • Gość: miejskichłop Re: Śpiew Krakusów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 16:45
      A w krakowskich Sukiennicach
      Zagubiła sie pannica
      Przyjechała ode Rusi
      [Bo uciekła swej mamusi]
      Płacze biedna, lamentuje
      Posłuszeństwo obiecuje
      Mrug się nad nią ulitował
      Do matki odtransportował

      [na melodię: tańcowała igła z nitką ]
      • mrug Re: Śpiew Krakusów 17.04.05, 16:50
        Niedaleko od Krakowa, oj!
        Tam, gdzie góra jest zamkowa, oj!
        Stoi kościół murowany, oj!
        W tym kościele drzwi i ściany, o jo jo joj!

        Same dzwony tam dzwoniły, oj!
        Gdy dziad ciągnął z całej siły, oj!
        Same drzwi się otwierały, oj!
        Gdy się baby mocno pchały, o jo jo joj!

        Stał się cud pewnego razu, oj!
        Dziad przemówił do obrazu, oj!
        A obraz doń ani słowa, oj!
        Taka była ich rozmowa, o jo jo joj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka