Dodaj do ulubionych

Może jednak z otwartą przyłbicą?

29.04.05, 10:43
Wydaje mi się, ze pora by z otwartą przyłbicą odzywali się Ci
dający "niedwuznacznie do zrozumienia", iż przyjmowali raporty od Hejmo,
Malińskiego i innych tak chętnie wymienianych z nazwiska i lokalizacji ...
z otwartą przyłbica to rycerza godne, a przecież jeśli kto wojował po stronie
tego co minęło lub mija w niesławie, to zapewne rycerz lub prawie rycerz o
cechach godnych podziwu...
Wiec pytam, dlaczego powołuje się jeden z drugim na "dawanie do zrozumienia",
dlaczego tak chętnie rzuca błoto nie na oślep - choć też- ale w określonych
ludzi?
Interesowne to czy dla prawosci najrzetelniej pojętej?
Gdzie są i czy są na forum te postaci z zapałem kiedys tyrające na rzecz
slużb co to tez na służbie były? A jeśli są to czemu z tchórzliwoscią i zza
zasłony jedynie wskazują zostawiajac sobie taki prawny margines na
dopuszczalnosć?
To podłe i niskie, ale trudno spodziewać się innej metody...
trudny
Jak kto ma życzenie to Maliński jest dostępny jak chyba zawsze był i mozna Go
nie lubić, mozna się nie zgadzać ale i o tym również mozna także z Nim
rozmawiać...
Obserwuj wątek
    • czesiekkk Re: Może jednak z otwartą przyłbicą? 29.04.05, 11:21
      Nie da się walczyć w błocie z przyłbicą, a co dopiero z otwartą przyłbicą, były
      bitwy w wiekach średnich i wygrywali je ci lżej uzbrojeni,ale sprytniejsi,
      zwinniejsi i strzelający z łuku, precyzyjnie trafiający w cel, ci ciężej
      uzbrojeni topili się w błocie.
    • skks Re: Może jednak z otwartą przyłbicą? 29.04.05, 11:22
      "To podłe i niskie, ale trudno spodziewać się innej metody..."
      trudny


      Dawnom tu nie dawał głosu.... Bo i po co?
      ale naszło mnie.
      Podłe to i niskie ale czego można się po podlecu spodziewać. Strzału zza węgła,
      oplucia, bezkarnego, bliźniego swego. Tak jak wczoraj u Lisa cham Rokita podle
      i bezkarnie atakował Jaruzelskigo. Nie bronię Jaruzela bo nie zasłużył na obronę
      Ale nie mogę się zgodzić by "wykształcony" Rokita "o mało co" Premier RP
      zachowywał się jak szmaciarz, kopiący leżącego ..Nie przystoi
      Ech ta "klasa polityczna", słoma z kamaszy wystaje.
      I nie pamięta jeden z drugim, człowieczek, że: Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.


      > Jak kto ma życzenie to Maliński jest dostępny jak chyba zawsze był i można Go
      > nie lubić, można się nie zgadzać ale i o tym również można także z Nim
      > rozmawiać...

      Ja nie wiem, może i był, pewnie nie ale ja nie wiem.... ale kudy tam tym
      ujadającym pieskom do prawdziwego CZŁOWIEKA, może popełniającego błędy ale .....

      :-)))skks
      • trudny2002 No ale przecież nigdzie nikt nie mówił 29.04.05, 11:35
        i pewnie nie powie szybko, ze to para - klasa i ideologiczna przynalezność...
        ;)))Rokita piecze w spotkaniach, takich jak to u Lisa, swoją pieczeń i fakt ,
        nie zawsze udaje mu się nawet na dostateczną ocenę. Jaruzelski, w takich
        spotkaniach, otrzymuje kolejną mozliwość okazania siebie...i równiez trafiaja
        mu się lapsusy...
        No ale jeden młody ( jesli to młodościa mozna nazywac) a drugi schyłkowy (
        jesli nie obrazam wiekowego już Generała..)moze i stąd te braki subtelnosci...
        ...
        Tyle, ze na jednym oddechu o tamtej "polityce" i o życiu (a własciwie śmierci)
        nawet kilku czy jednego człowieka...to chyba jednak szarża...a moze tylko ja
        wrażliwy jestem...;))
        trudny
      • trudny2002 A całkiem w oderwaniu... 29.04.05, 11:38
        To miło Cię skks'ie spotkać.
        I jak sie łaskawcy żywot toczy?
        Wiem, wiem, jak kto tyle ma radosci to i czasu na nic...albo jakos odwrotnie...
        Pozdrawiam i zyczę udanego świętowania i zdrówska nienaruszalnego...podobnie
        spokoju...
        trudny
        • skks Re: A całkiem w oderwaniu... 29.04.05, 12:04
          Dzięki Co o Satyrykonie za Twoje życzenia:)
          A co do żywota... toczy się pod górkę ale sie toczy:) cholesterol mam, niestety
          jednego za mało innego za dużo, cukrów ci u mnie dostatek, kręgosłup moralny i
          nie tylko się gnie:(( co mnie we frustracyje wprowadza:)
          A w biznesach jak zwykle... Urzędy mnie wkyrwiają:) ale w sumie do przodu:):):)
      • o13y widowisko "u Lisa" żenujące było 29.04.05, 11:50
        jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że nie zycze sobie aby panowie Lis i
        Rokita, pnąc się po szczeblach kariery w czasach "Wujka", teraz sie wypowiadali
        w moim, czyli społeczeństwa jak mówią imieniu.
        Tak sie zdarzyło, że w czasach o których mówili a to moi znajomi, a to sąsiedzi
        mieli swoich bliskich czy to na Wujku, czy to w innych kopalniach ze strajkami
        okupacyjnymi "na dole". Koczowali pod tymi kopalniami pełni obawy o życie
        swoich mężów/synów. A i nastepstwa działalności zaważyły na życiu przez lata. I
        jakoś żadnemu z nich nie przychodzi do głowy "w imieniu społeczeństwa " się
        wypowiadać...
        • trudny2002 Nie wiem czy zenujące... 29.04.05, 12:06
          i nie chcę zostać okrzyknięty obrońcą kogokolwiek, jednak aby jasności było
          choć trochę, to w "tamtym czasie" Rokita o karierze jeszcze nawet snić nie mógł
          i z pewnoscią tego nie robił, a nie ulega wątpliwości ( cokolwiek by o tym nie
          myśleć,) ze był po tej stronie po której nie było ani Kwaśniewskiego, ani
          Jaruzelskiego, ani Kiszczaka, ani Millera, ani jeszcze paru panów i zaiste nie
          z tymi panami dzielił celę choćby w Podłężu...
          Wujek to była nie jedyna kopalnia, były i stocznie i huty i bardzo wielu ludzi
          przeciw którym stanęli wysłani dosć dobrze jak na owe czasy uzbrojeni ci co to
          zaprowadzali ład w kraju targanym wichrzycielskimi wystąpieniami wspieranymi
          całkiem podobnie jak to dziś można zobaczyć u sąsiadów w Bialorusi...
          Ale chyba nie po to spotkanie i nie Jaruzelski ani Rokita stanowić mogli o
          wadze tego właśnie. Tyle, ze problematyka nie do rozstrzygnięcia w ramach
          kilkudziesieciominutowego programu przetykanego bloczkami reklam...
          Jaruzelski i Rokita stanowili w tym programie rzeczywistych reprezentantów
          przeciwnych obozów tamtego czasu i to nie ulega żadnej watpliwości.
          A czy słowa jakie padały były odpowiednie...
          trudny
          • skks Re: Nie wiem czy zenujące... 29.04.05, 12:15
            ".. A czy słowa jakie padały były odpowiednie..."

            Zawszeć chodzi w takim programie o słowa. W tym pragramie i na "komisji
            śledczej" chodzi o słowa.....
            I mogę Staremu Jaruzelskiemu wybaczyć DZIŚ SŁOWA, słowa nie tamte czyny
            tak nie mogę DZIŚ wybaczyć Rokicie TYCH słów, słów nie tamtych CZYNÓW.
            • trudny2002 Re: Nie wiem czy zenujące... 29.04.05, 12:21
              I tu się zgadza.
              Osobną sprawą jest wogóle postać Jaruzelskiego, ale nie chcę się rozwodzic, a
              moze nie należy tym razem. Mogę jedynie powiedziec, ze nie jestem absolutnie
              przekonany o tym, ze postac to z gruntu czarna.
              Rokita...no widzisz ten wydaje się popełniac błędu tradycyjne - dotycza też
              kazdej strony- otacza się mianowicie doradcami i tzw. doradcami, a ci zdarzają
              sie rozmaitej jakości...
              trudny
              Duzo by mówić, ale myślę iż jasne, ze nie chcę powiedziec, ze to temat zamyka...
          • o13y tak młody to on nie jest :-) 29.04.05, 12:19
            jasne, że to nie był ten etap kariery, ale etap "w drodze".
            Stosownym przecienikiem to mógły byc któryś z moich ówczesnych sąsiadów (na ten
            przykład), który przeżył, emigrował lub został na miejscu usiłując jakoś
            dzieciom byt zapewnić. Rokita ma skłonności do histerii (Nicea albo śmierć), co
            jest charakterystyczne dla osób co sie w cudzym imieniu wypowiadają. Wiesz
            Trudny, czasem mi do głowy przychodzi, że on mentalnie jest dość
            blisko "mahairowych beretów". Ale może po prostu go nie lubię.
            Uczestnicy tamtych wydarzeń jakoś więcej dystansu wykazują
            • trudny2002 On sam moze byłby i chyba jest 29.04.05, 12:30
              do strawienia, ale jak juz wspomniałem, ma jakiś dziwny ciag do otaczania sie
              doradcami wątpliwej jakości i żeby dodać zabawnosci zdarza się iż bierze ich
              zdane pod uwagę. Popatrz na nieodleglą historie , na tych wszystkich Soników,
              Modelskich...a zresztą...
              trudny
              :))) ja nie mam do Rokity niechęci, a nawet uważam, ze w wielu przypadkach jego
              prawosć jest atutem poważnym, natomiast też dostrzegam uleganie podszeptom a to
              świadczyłoby o słabej wierze we własne możliwosci...i to tez dobrze nie jest.
        • skks Re: widowisko "u Lisa" żenujące było 29.04.05, 12:11
          Najgorsze są posrańce co nigdy milicyjnej pały nie widziały ale teraz wiele do
          gadania mają nie przymierzając jak Wszechpolacka Młodzież i Platformerskie
          biznesmeny od łapówek.
          a Rokita co z kamieniami na milicje latał - sam widziałem - dziś, mógłby być
          kimś a jest tylko "mała wszą", która za wszelką ceną chce do premierostwa i
          kasztanów sie dopchać.
          A Lisek... był dobry a teraz jest tylko ten "Najmundrzyjszy" jako i wielu
          innych, niestety.
    • Gość: H56 Owszem, przyjmowałem te raporty, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 12:11
      i płaciłem za nie,

      i co ?
      • trudny2002 Re: Owszem, przyjmowałem te raporty, 29.04.05, 12:17
        To miło Cię spotkać.
        Mam takie przekonanie, ale nie uważam by to musiało być powszechnoscia, iż na
        Twoim miejscu pisałbym o sobie nie H, a Ch i dalej te numerki jakie Ci
        odpowiadają.
        Ponadto chciałbym zapytac czy znalazłeś dla siebie miejsce nowe i w zyciu i w
        pracy...i czy wielu masz znajomych, i czy lubisz się golić?
        trudny
        • skks Re: Owszem, przyjmowałem te raporty, 29.04.05, 12:18
          :)) nie, nie goli się:) ze strachu...
          • Gość: H56 Re: Owszem, przyjmowałem te raporty, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 12:21
            żyje spokojnie na policyjnej emeryturze po 25 latach pracy,
            sąsiedzi mnie szanują i poważają, często spotykami się z ich strony z wyrazami
            tęskonoty za porządkiem i bezpieczeńśtwem na ulicach, który kiedyś był,
            • trudny2002 Re: Owszem, przyjmowałem te raporty, 29.04.05, 12:25
              Tos Ty był krawęznik...no to o takich raportach z sąsiadami mozesz spokjnie
              gadać, a poza wszystkim to pewnie osiedle emerytowanych milicjantów to i
              monitorowane i ciche.
              Wygoda tak zyć, bez księgarni, bez teatru, bez biblioteki...pała na ściennej
              makatce i fotografie przy radiowoziku i kartka z wczasów z ośrodeczka
              firmy...ech, było życie...
              trudny
              Pozdrawiam Cie i żyj w spokoju jak długo się uda i niech zdrowie Ci służy jak i
              Ty służyłeś kiedyś.
    • Gość: kubapowiatowy wywiad z wampirem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 12:48
      Ja Ciebie Trudny bardzo przepraszam, ale o co Ci właściwie chodzi? O to, żeby
      oni teraz wyszli na powierzchnię i nam się pokazali? Przecież to jest
      niemożliwe, bo oni jak wampiry (i samorządowcy) – nie znoszą światła dziennego.
      Poza tym większość nie żyje, albo - jak wampiry czy zombi – tak, ni to żyją, ni
      to nie żyją.
      Żyje za to i umacnia się ich legenda, podsycana przez ofiary. Przy czym
      bardziej przez ofiary losu (oraz telewizji), niż samych wampirów.
      • schutzengel1 trudny ! 29.04.05, 13:16
        to nie jest IP henia. Od dłuższego czasu ktoś się pod niego podszywa.
    • hm_tak Elo trudny 29.04.05, 13:22
      Już dawno nie widziałem, by ktoś tak sprawnie i na tak niewielkiej przestrzeni
      odpowiedział sam sobie...(c:
      A co do otwartej przyłbicy:
      Czy widziałeś kiedyś g... z otwartą przyłbicą?
      • Gość: H57 To chyba Sabbina podaje się za H56 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:25
        wredne babsko
      • Gość: kubapowiatowy nie zna granic ni kondomów… IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:31
        „Czy widziałeś kiedyś g... z otwartą przyłbicą?”.

        Ja bardzo przepraszam, ale metafora też ma pewne granice.
        • skks Re: nie zna granic ni kondomów… 29.04.05, 13:39
          Tak widziałem: Maciarewicz, Kropiwnicki, Jaskiernia, Rokita.
          • trudny2002 Lista długa nie jest skks'ie 29.04.05, 13:45
            ale nie znaczy jak mniemam ze wyczerpana...
            trudny
      • trudny2002 Re: Elo trudny 29.04.05, 13:44
        A ...tylko żebyś nie myślał ze coś knuję, czy Ty jesteś leworęczny?
        trudny
        Przyłbica jeśli jej nie uchylić i jeśli nie stanąc dostatecznie blisko
        uprzyłbicowanego, któż raczy wiedzieć co kryje?
        ...
    • Gość: kubapowiatowy gdy cię nie widzę, nie wzdycham nie płaczę… IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 13:31
      Ja bardzo przepraszam, ale też mam obawy, czy prowadzony przez ulizanego
      lalusia program, będący mieszaniną Rozmów w Toku, Mamy Cię i Wybacz Mi jest
      odpowiednim forum do takich spraw.
      Natomiast od czasu jego emisji gnębi mnie i spać nie daje pytanie - jakby się
      potoczyła historia, gdyby wtedy prezydentem był Tomasz Lis?
      • kpt.ziobro Re: gdy cię nie widzę, nie wzdycham nie płaczę 30.04.05, 14:42
        W "Naszym Dzienniku" z 16-17.04 br. na stronie "Czytelnicy" zamieszczono wiersz
        siedemnastoletniego młodzieńca - pana Kamila Wawrucha o Ojcu Świętym Janie
        Pawle II. Uważam, że młody poeta zasługuje na uznanie i gratulacje. Mam
        nadzieję, że jeszcze o nim usłyszymy.
        To wspaniała odpowiedź na knowania komunistycznych jaczejek !!!
      • mrug Re: gdy cię nie widzę, nie wzdycham nie płaczę 03.05.05, 16:22
        Ty sobie odpowiedz raczej na pytanie, jak się potoczy historia, gdy prezydentem
        będzie T.L.? Bo od dłuższego czasu mamy do czynienia z ordynarną kampanią
        wyborczą w jego wykonaniu.
        Zainteresowanych odsyłam do...:
        www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1417
        • Gość: kubapowiatowy politicalpulpfiction IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 18:22
          Eee tam, jak już mamy pisać historię alternatywną, to wolałbym taką przez duże,
          za przeproszeniem, H.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka