Chcecie w Krakowie drapacze chmur ??

IP: 2.2.STABLE* 24.07.02, 16:56
Jeszcze pare lat temu byly ambitne plany zbudowania kilku ciekawych ponad
100m budynkow. Niestety plany szybko upadly po wejsciu Tischman Speyers,
ktory ma wybudowac kilka biurowcow - ale najwyzszy mam miec 11 pieter :(((,
w miedzy czasie powstaly jeszcze EuroMarket i Centrum Lubicz. Ja bym wolal
jakies ciekawsze budowle co Wy na to przeciez jestesmy poludniowa stolica
Polski.
    • kuba203 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 25.07.02, 21:11
      No nie, 100 metrów to może przesada, gdzie by tego nie postawić, będzie
      przeszkadzać. Natomiast nie bardzo rozumiem obawy niektórych przed stawianiem w
      Krakowie "standardowych" wieżowców, takich jak ten przy Rondzie Grzegórzeckim.
      Przecież ładny jest, krajobrazu nie psuje, więc czemu by takich (albo nawet
      trochę większych, byle nie 100 m) więcej nie postawić?
    • mikolaj7 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 25.07.02, 21:42
      Gość portalu: Clint napisał(a):

      > Jeszcze pare lat temu byly ambitne plany zbudowania kilku ciekawych ponad
      > 100m budynkow. Niestety plany szybko upadly po wejsciu Tischman Speyers,
      > ktory ma wybudowac kilka biurowcow - ale najwyzszy mam miec 11 pieter :(((,

      nie wydaje mi sie, zeby tischman cokolwiek zbudowal.
      mowisz zapewne o nowym miescie, ktore prawie na pewno
      nie powstanie.
      • m.in Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 26.07.02, 08:51
        szkieletor ma 91 m, błekitek jakieś 80 m.
        • Gość: Clint Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: 2.2.STABLE* 26.07.02, 09:31
          Blekitek do dachu 80 z antenami kolo 90 paru. Szkieletora powinni wyburzyc bo
          go z okna z Łagiewnik nawet widze :)) w okolicach ronda grzegórzeckiego byly
          by swietne tereny na takie inwestycje, chcieli tam postawic Leclerca ale na
          szczescie im odmowili.

          Dzis nawet w dzienniku pisza, ze niedlugo czeka remont elewacji Biprostalu,
          chyba ze ktos to podkupi to nawet moga wyburzyc i postawic cos nowego :)) Tak
          samo bedzie z hotelem forum (remont albo rozbiorka i postawienie czegos nowego)
          • Gość: Krakfan Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 13:04
            Gość portalu: Clint napisał(a):

            > Blekitek do dachu 80 z antenami kolo 90 paru.

            Eee, tyle ma? Nie wydaje mi się, ale sprzeczał się nie będę

            > Dzis nawet w dzienniku pisza, ze niedlugo czeka remont elewacji Biprostalu,

            A ile ma Biprostal?
          • Gość: Krakfan Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 13:07
            A jeszcze jest okrąglak na Górce Narodowej. Wydaje mi się, że jest nr 2
            po szkieletorze (jeśli chodzi o wysokość).
            • m.in Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 26.07.02, 13:49
              biprostal ma 50 metrów, a okraglak jest ciut wyższy, bo ze dwa pietra ma więcej
              • Gość: Clint Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: 2.2.STABLE* 26.07.02, 14:32
                Gdzies jest strona z diagramami budynkow. I sa wszystkie budowle polskie.
                Blekitek faktycznie wydaje sie nizszy, ale jak bylem w Wawce to Pałac Kultury
                tez nie wyglada na tak wysokiego.
          • kuba203 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 26.07.02, 20:51
            Gość portalu: Clint napisał(a):

            > Szkieletora powinni wyburzyc bo
            > go z okna z Łagiewnik nawet widze :))

            A ja go widzę z okna z Bieżanowa.
            Ładnie się prezentuje :)))
        • Gość: 667 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.spam.mim.pl 26.07.02, 18:22
          Czy jest coś nie tak z tym straszącym niedoszłym drapaczem chmur przy r.
          Mogilskim???
          • Gość: skafi W sprawie szkieletora IP: *.abo.wanadoo.fr 08.08.02, 15:21
            Wszystko z nim jest nie tak. niedawno bylem na gorze. Widok super, ale to
            ruina, nie wyobrazam sobie, ze mozn z niego cos jeszcze zrobic. Miejsce jest
            swietne, ale jakies problemy prawne z dzialka, wiec chyba niepredko go rozbiora.
            • kuba203 Re: W sprawie szkieletora 08.08.02, 15:24
              Gość portalu: skafi napisał(a):

              > Wszystko z nim jest nie tak. niedawno bylem na gorze.

              A jak Ci sie to udalo?
              Ja tez chce! ;-)
              • Gość: skafi Re: W sprawie szkieletora IP: *.abo.wanadoo.fr 08.08.02, 15:47
                Sprawa jest prosta, jesli sie chociaz troche umiesz wspinac i nie masz leku
                wysokosci. Chodzi tylko o jedno trudne miejsce, reszta to zwykle schody. Chcesz
                dokladny opis?
                • kuba203 Re: W sprawie szkieletora 09.08.02, 14:27
                  Mhm, zbiles mnie z tropu,myslalem, ze udalo Ci sie tam
                  wejsc legalnie. Ale jesli mozna wejsc bez problemu, to
                  chetnie to kiedys zrobie, wspinac sie co prawda nie za
                  bardzo umiem, ale jak trudne jest to miejsce?
                  • Gość: skafi Re: W sprawie szkieletora IP: *.abo.wanadoo.fr 09.08.02, 15:17
                    Trudne bardzo nie jest, ale, nie ukrywajmy, przy duzym pechu i odpadnieciu,
                    mozna by sie nawet zabic. Sprawe zalatwilaby lina (przydaloby sie 10 m) i pomoc
                    kogos, kto wejdzie pierwszy i zaasekuruje od gory na tzw. wedke. Nie polecam
                    isc tam samemu, po prostu dla ostroznosci. Nas bylo 4, z tego 1 sie wycofal.
                    Budynek jak latwo zauwazyc, na dole ma taki jakby "pawilon" zlozony chyba z 3
                    kondygnacji. Maja one po 4-5 metrow wysokosci. Wysokosc jedej takiej
                    kondygnacji trzeba pokonac niekonwencjonalnie, a ryzyko jest spadniecia o dwie,
                    czyli z wysoka. Twierdze, ze nie jest ciezko, bo wylazi sie po belce
                    konstrukcyjnej, ktorej mozna sie bardzio wygodnie trzymac i gdzies co metr ma
                    takie poprzeczki - cos jakby pionowa drabina ze szczeblami w odstepach metra.
                    Na koniec jest najtrudniej, bo trzeba sie troche wychylic i zlapac slupka od
                    barierki na wyzszym pietrze, na ktore wlasnie sie wlazi, przez ogromny przeswit
                    w stropie. Nie chce zachecac nikogo do jakis glupstw, ale jesli masz ochote idz
                    sobie to obejrzec. Trzeba oczywiscie przejsc przez ogrodzenie, najlepiej sie
                    wybrac od strony takiej malenkiej uliczki, przecznicy z Beliny-Prazmowskiego.
                    • joseph.007 Re: W sprawie szkieletora 09.08.02, 15:24
                      Uwaga na psa p. ciecia - jest wyjątkowo pozbawiony poczucia humoru i do tego
                      rozwija znaczną prędkość maksymalną.
                      • Gość: skafi Re: W sprawie szkieletora IP: *.abo.wanadoo.fr 09.08.02, 15:30
                        slyszalem pogloski o psie, ale nie widzialem ani psa, ani pana ciecia;
                        Natomiast znajomy widzial z gory. Jeszcze jedno: bedac na gorze jest sie
                        doskonale widocznym, wiec nie nalezy robic tam imprez ;)
                        • kuba203 Re: W sprawie szkieletora 13.08.02, 14:20
                          Gość portalu: skafi napisał(a):


                          > nie nalezy robic tam imprez ;)

                          Ehh, a ja juz sie nastawilem na jakies mile grill-party
                          na najwyzszym pietrze :)))
    • Gość: Clint Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: 2.2.STABLE* 26.07.02, 14:41
      www.skyscraperpage.com/diagrams/display.php?country=Poland
      Jest tam nasz blekitek ... ma 90m a z antena 110m !!
      • Gość: Joseph Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 26.07.02, 14:51
        He he, dobre!!!, a najlepszy wieżowiec jest na 49 miejscu :-)))
        • kuba203 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 26.07.02, 20:48
          Gość portalu: Joseph napisał(a):

          > He he, dobre!!!, a najlepszy wieżowiec jest na 49 miejscu :-)))

          No no no, jaki drapacz chmur mamy na Rynku :)))
          Myślę, że wobec tego faktu argumenty przeciwników wysokiej zabudowy w centrum
          upadają :)))
          Ale ranking jest zrobiony trochę bez sensu, dlaczego 7 identycznych wieżowców
          na katowickim osiedlu nie jest policzone razem?
          No i nie wiedziałem, że nasz błękitek taki duży... Jeśli to już jest 100
          metrów, to spokojnie można inne postawić.
          • clint5 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 26.07.02, 21:57
            W rankingu tez wcielo Sciane Wschodnia w Warszawie :-) Z tego co przegladalem
            np. wiezowce w Glasgow tez licza osobno mimo ze sa takie same :)

            Czekajmy teraz na odwaznych do zagospodarowania "szkieletora".
          • gregry Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 01.11.02, 22:38
            kuba203 napisał:

            > Gość portalu: Joseph napisał(a):
            >
            > > He he, dobre!!!, a najlepszy wieżowiec jest na 49 miejscu :-)))
            >
            > No no no, jaki drapacz chmur mamy na Rynku :)))
            > Myślę, że wobec tego faktu argumenty przeciwników wysokiej zabudowy w centrum
            > upadają :)))
            > Ale ranking jest zrobiony trochę bez sensu, dlaczego 7 identycznych wieżowców
            > na katowickim osiedlu nie jest policzone razem?
            > No i nie wiedziałem, że nasz błękitek taki duży... Jeśli to już jest 100
            > metrów, to spokojnie można inne postawić.


            Twin Towers - Kraków - AF (africa :) ).....
      • Gość: Krakfan Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 21:37
        Gość portalu: Clint napisał(a):

        > <a href="www.skyscraperpage.com/diagrams/display.php?
        country=Poland"targ
        > et="_blank">www.skyscraperpage.com/diagrams/display.php?country=Poland</a>
        > Jest tam nasz blekitek ... ma 90m a z antena 110m !!

        Super link!
        W życiu bym nie powiedział, że błękitek ma aż tyle. I jest jeszcze Kościół
        Mariacki. Ale dlaczego wysokość błękitka jest zaznaczona taką słabą czcionką?

        • kuba203 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 28.07.02, 09:53
          Gość portalu: Krakfan napisał(a):

          > Super link!
          > W życiu bym nie powiedział, że błękitek ma aż tyle. I jest jeszcze Kościół
          > Mariacki. Ale dlaczego wysokość błękitka jest zaznaczona taką słabą czcionką?
          >
          Bo pewnie sami nie są pewni tego, co piszą :)))
          • Gość: Krakfan Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.02, 03:34
            kuba203 napisał:

            > Gość portalu: Krakfan napisał(a):
            >
            > > Super link!
            > > W życiu bym nie powiedział, że błękitek ma aż tyle. I jest jeszcze Kościół
            > > Mariacki. Ale dlaczego wysokość błękitka jest zaznaczona taką słabą czcion
            > ką?
            > >
            > Bo pewnie sami nie są pewni tego, co piszą :)))

            Czyli wygląda na to, że te dane są wątpliwe.
            • Gość: kuba203 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.net / 192.168.1.* 30.07.02, 09:24
              Gość portalu: Krakfan napisał(a):

              > Czyli wygląda na to, że te dane są wątpliwe.

              Hehe, no dokładnie :)))
              Pełne dane to chyba podają tylko przy budynkach z Warszawy.
              • clint5 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 30.07.02, 10:18
                Wczoraj przejezdzalem kolo Makro i mialem "przyjemnosc" ogladania biurowca
                Opla. I zastanawia mnie tylko jedno czemu nie postawili tego pionowo ??
                zajeloby mniej miejsca a oboko mozna by zbudowac cos podobnego. Tak samo na
                Armii Krajowej biurowiec tam budowany osiagnie jedynie 8-10 pieter :( Przeciez
                na tamtych terenach chyba nikomu by nie przeszkadzaly 20-25 pietrowe budowle
                bo juz stoja tam dosc wysokie akademiki...
                • Gość: kuba203 Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.net / 192.168.1.* 30.07.02, 14:14
                  Raczej by nie przeszkadzały (przynajmniej mnie), ale w tej chwili w Krakowie
                  nie ma chyba potrzeby budowania bardzo_wysokich_biurowców, żeby tylko
                  zaoszczędzić kawałek miejsca pod drugi biurowiec, bo kto wynajmnie tyle biur?
                  • m.in Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 30.07.02, 15:28
                    kazimierzdotcom :)))
        • Gość: krzyZio hmmmmmmmmmmmmm IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 10.09.02, 17:51
          błękitek ma 90 metrów czy 62 metry wysokości ?!?!?!??!
          m.b5.w.interia.pl/wiezowce.htm#Krakowskie%20wieżowce (uwaga: na stronie
          czarne tło i czarne litery :-) należy podświetlić)
          niech mi ktoś powie kto NA PEWNO to wie bo inaczej pójdę tam i zmierzę
          harcerskim sposobem :-)
    • k.dabrowsky Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? 15.08.02, 15:46
      Witam was to mój pierwszy post! Interesuje sie architektura i wiezowcam wiec
      mam troche informacji na ten temat A oto lista wysokich budynkow
      planowanych,koncepcji lub w budowie w krakowie
      1.bank bph www.krakow.pl/fotogaleria/zdjecia/architekt/001.jpg
      2.szkielet www.krakow.pl/fotogaleria/zdjecia/architekt/003.jpg
      3.Wiezowiec przy ulicy kordylewskiego - koncepcja
      www.ddjm.pl/projekty/pic/kord.jpg
      4.Blizniacze 22 pietrowe wiezowce przy ul pradnickiej- pozwolenie na budowe ale
      brak inwestora
      www.pcisa.com.pl/obiektb.jpg
      5.Blok mieszkalny przy wielickiej 24 pietra 75m - nie wiadomo kiedy ruszy budowa
      www.smkabel.ip.pl/images/7-4.jpg
      6.Wiezowiec przy rondzie polsad - budowa powinna ruszyc niedlugo
      www.superkrak.com.pl/wtrakcie/cbo_2.jpg
      7.Blok mieszkalny 16 pietrowy przy ul pielegniarek{obok 22 pietrowych wiezowcow}
      w budowie-
      www.contract-projekt.com.pl/intro.htm
      8.planowany remont okrąglaka -
      www.superkrak.com.pl/planowane/gorka_2.jpg
      9.Wiezowiec przy kapelance - plany
      www.kdi.krakow.pl/park.htm
      to chyba wszystko!
      Jak widac gdyby wszystie te inwestycje zostalyby zrealizowane krakow miałby
      Juz troche wiezowcow!!

      Zapraszam na forum o nowoczesnej architekturze i wiezowcach - takze dzial o
      Polsce!! www.euroscrapers.com



      • Gość: Clint Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: 2.2.STABLE* 18.08.02, 21:24
        Az mi kapcie pospadaly, naprawde super wiadomosci, zwlaszcza to na
        Kapelance/Brozka bo tam mieszkam ;) Jak bedziesz mial cos nowego to smialo
        pisz.
      • Gość: mch Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.09.02, 12:30
        k.dabrowsky napisał:

        > 4.Blizniacze 22 pietrowe wiezowce przy ul pradnickiej- pozwolenie na budowe
        > ale brak inwestora
        www.pcisa.com.pl/obiektb.jpg
        Co to? Krakowski WTC? :)
    • adrum1 Po co w Krakowie drapacze chmur ?? 11.09.02, 01:26
      Po co w Krakowie drapacze chmur ?
      czy toś coś komuś pomoże? Rozwiąże jakieś problemy, a może kompleksy? Ja myślę
      że: W Krakowie nie musimy mieć drapaczy chmur. Drapać chmury mogę ze
      spadochronem.
      AR
      • kuba203 Re: Po co w Krakowie drapacze chmur ?? 11.09.02, 14:50
        adrum1 napisał:

        > Po co w Krakowie drapacze chmur ?

        Ładnie wyglądają :)))
        • gregry Re: Po co w Krakowie drapacze chmur ?? 02.11.02, 00:02
          kuba203 napisał:

          > adrum1 napisał:
          >
          > > Po co w Krakowie drapacze chmur ?
          >
          > Ładnie wyglądają :)))



          E tam ładnie wyglądają.
          W Krakowie wyglądają brzydko.
          W Krakowie ładnie wyglądają nieskie nowoczesnie obiekty.


          Pozdrawiam
          • Gość: havi Re: Po co w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.wmgalicja.krakow.pl 02.11.02, 01:21
            gregry napisał:

            > kuba203 napisał:
            >
            > > adrum1 napisał:
            > >
            > > > Po co w Krakowie drapacze chmur ?
            > >
            > > Ładnie wyglądają :)))
            >
            >
            >
            > E tam ładnie wyglądają.
            > W Krakowie wyglądają brzydko.
            > W Krakowie ładnie wyglądają nieskie nowoczesnie obiekty.
            >
            >
            > Pozdrawiam
            popieram.
            mógłbym poprzeć takie ewentualnie co mogłyby zasłonić kominy łęgu w tle wawelu
            widzianego z kopca...
            • Gość: ADAŚ NAM JEST COŚ INNEGO POTRZEBNE IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 11:03
              Nam jest potrzebna rozbudowa infrastruktury tramwajowej: Prądnik Czerwony,
              Ruczaj, Azory, Os. Lipska.
              Bez drapaczy chmur przeżyjemy, a bez nowych torów może się okazać, że nie, gdyż
              udusimy się od spalin.
              • Gość: havi Re: NAM JEST COŚ INNEGO POTRZEBNE IP: *.wmgalicja.krakow.pl 02.11.02, 11:06
                Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                > Nam jest potrzebna rozbudowa infrastruktury tramwajowej: Prądnik Czerwony,
                > Ruczaj, Azory, Os. Lipska.
                > Bez drapaczy chmur przeżyjemy, a bez nowych torów może się okazać, że nie,
                gdyż
                >
                > udusimy się od spalin.
                więc Adaś pisz w dziale ROZWÓJ INFRASTRUKTURY TRAMWAJOWEJ -tam wymieniamy
                poglądy na ten temat...
              • kuba203 Re: NAM JEST COŚ INNEGO POTRZEBNE 02.11.02, 16:44
                Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                > Bez drapaczy chmur przeżyjemy, a bez nowych torów może się okazać, że nie,
                gdyż
                >
                > udusimy się od spalin.

                Może się okazać, że za x lat będziesz się chował na 100 piętrze wieżowca, żeby
                pooddychać świeżym powietrzem :)))
                • Gość: ADAŚ NAM JEST COŚ INNEGO POTRZEBNE IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 02.11.02, 18:32
                  kuba203 napisał:

                  > Może się okazać, że za x lat będziesz się chował na 100 piętrze wieżowca,
                  żeby
                  > pooddychać świeżym powietrzem :)))

                  OK, byle żebym tam nie musiał czekaś na samolot linii lotniczych ALKAIDA
                  • kuba203 Re: NAM JEST COŚ INNEGO POTRZEBNE 02.11.02, 18:36
                    Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                    > OK, byle żebym tam nie musiał czekaś na samolot linii lotniczych ALKAIDA

                    Hmmmm, sektor prywatny w miejskim transporcie lotniczym, to jest
                    przyszłość! :PPP
              • kuba203 Re: NAM JEST COŚ INNEGO POTRZEBNE 02.11.02, 16:45
                Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                > Bez drapaczy chmur przeżyjemy, a bez nowych torów może się okazać, że nie,
                gdyż
                >
                > udusimy się od spalin.

                Może się okazać, że za x lat będziesz się chował na 100 piętrze wieżowca, żeby
                pooddychać świeżym powietrzem :)))
          • Gość: bill Pytanie do gregry IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 05.11.02, 11:53
            gregry napisał:

            > kuba203 napisał:
            >
            > > adrum1 napisał:
            > >
            > > > Po co w Krakowie drapacze chmur ?
            > >
            > > Ładnie wyglądają :)))
            >
            >
            >
            > E tam ładnie wyglądają.
            > W Krakowie wyglądają brzydko.
            > W Krakowie ładnie wyglądają nieskie nowoczesnie obiekty.
            >
            >
            > Pozdrawiam
            Czemu nie lubisz wysokich obiektów?. Dlczego w Krakowie wg Ciebie brzydko
            wyglądają
            • gregry Odpowiedź od GregRy 05.11.02, 17:52
              > Czemu nie lubisz wysokich obiektów?. Dlczego w Krakowie wg Ciebie brzydko
              > wyglądają


              Każdy pogląd na zabudowę Krakowa wynika z miejsca zamieszkania a co za tym
              idzie punktu obserwacji miasta. Będąc w centrum stwierdziłem, że jeśli ktoś
              mieszka w kamieniczce nie widząc horyzontu to jemu jest jedno wszystko jak
              wygląda Kraków - a wszystko, co pojawi się mu nowego na horyzoncie to wygląda
              dla niego ładnie.
              Jeśli chcesz zobaczyć 180 stopniową panoramę z mojego miejsca zamieszkania i
              samemu ocenić (możliwe, że dojdziesz do tych samych wniosków, co ja) to jadąc
              Dobrego Pasterza w stronę zjazdu łączącego ją z Bora Komorowskiego wysiądź na
              następnym przystanku po przystanku przy parku wodnym.

              Następnie udaj się na drugą stronę ulicy i podejdź pod blok 23 na osiedlu
              oświecenia (po wyjściu z autobusu trzeba iść kawałek w kierunku jego jazdy do
              przejścia na pasach i wyjść po schodach do góry na oświecenia - budynek, który
              zobaczysz na przeciwko to będzie 23 - szkoda, że nie będziesz mógł wyjść na
              jego dach - no, ale już ze wspomnianych schodów jest dość dobry widok - jeszcze
              lepszy jest, gdy wyjdziesz na śmietnik :) ).
              Wtedy stań sobie na tych schodach i spójrz na dumnie górujący nad doliną zamek
              królewski ( jakoś nie pasują mi tam wysokie budynki, które górowałyby nad nim).
              Spójrz później na lewo na elektrociepłownię w łęgu i następnie pomyśl, co
              sądzisz o moim zdaniu, że właśnie tam należałoby, (jeśli już to konieczne)
              wybudować dzielnicę wysokościowców.
              Ze wspomnianych schodów najlepiej widać jak szkieletor zasłania Wawel.

              Polecam też looknąć sobie na panoramę o tej godzinie, jaką mamy teraz (nocą) -
              ładny widok - wszyscy świecą światło(teraz powietrze jest krystalicznie czyste).

              Polecam, też przybyć na wspomniane schody, kiedy jest Przewietrzenie w górach i
              wyklarowane powietrze pozwala swobodnie dojrzeć poszarpane szczyty tatr (to już
              tak poza tematem)


              Budynki wysokie nie są brzydkie - są bardzo ładne - ale zepsułyby unikatowy
              obraz niecki Krakowskiej z dominującym nad nią Wawelem.



              Pozdrawiam.
              • gregry Dodam jeszcze: 05.11.02, 18:42
                Spójrz na te fotki i wyobraź sobie jak ja widzę (jako fotografujący i
                obserwujący) te wysokościowce w tle ciekawych gmachów.
                www.krakow.pl/miasto/fotogaleria.php
                Jest tam jedna fotka z błękitkiem w tle (a na pierwszym planie kościół
                mariacki).
                Wyobraź sobie jak wyglądałyby wysokościowce jako tło dla innych gmachów.
                www.krakow.pl/miasto/filmy/
                www.krakow.pl/
                www.krakow.pl/miasto/
                Na każdej z podanych stronek są jakieś fotki.
                Wyobraź sobie jak czulibyśmy się w śródmieściu otoczeni i przytłoczeni
                wysokościowcami.

                Moim zdaniem najładniejszym tłem jest błękit nieba.


                Tym sposobem spojrzeliśmy na te wysokościowce zarówno od strony śródmieścia jak
                i poprzednio ze wzniesienia.


                Pozdrowienia
    • Gość: Yasioo Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 04.11.02, 16:03
      A propos szkieletora. Coś koło 2000 roku w Magistracie powstały wyliczenia
      dotyczące kosztów usunięcia lub wykończenia szkieletora. Nie wiem na ile są
      prawdziwe i miarodajne, ale:
      - wyburzenie 26 mln pln,
      - wykończenie 29 mln pln.
      Pytanie teraz kto chciałby zainwestować taką kasę w jedno lub drugie, wiedząc,
      że szkieletor byłby po wykończeniu biurowcem klasy C, najwyżej klasy B.
      • gregry Nie chcę. 04.11.02, 16:10

        > - wyburzenie 26 mln pln,
        > - wykończenie 29 mln pln.
        > Pytanie teraz kto chciałby zainwestować taką kasę w jedno lub drugie,
        wiedząc,
        > że szkieletor byłby po wykończeniu biurowcem klasy C, najwyżej klasy B.


        Boziu. Wykończenie odpada bo jest za wysoki i za blisko centrum (przecież
        został wybudowany przez towarzyszy złośliwie aby zrobić na przekór krakowskim
        architektom którzy byli przeciwni zarówno hucie jak i takim wierzowcom w takiej
        bliskości od centrum)
        Budując hutę oddali nam przysługę - ale szkieltor nadal jest złym wspomnieniem.

        Looknij na te fotografie:
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=61&w=3441476



        Bywaj zdrów.
        • Gość: Clint Re: Nie chcę. IP: Odrzanska4:* 04.11.02, 16:51
          Ponoc 4-5 lat temu byl chetny na zagospodarowanie szkieletorka, mial z niego
          powstac biurowiec, a w gornej czesci hotel Sheraton (ok. 30 pieter).
          • gregry Re: Nie chcę. 05.11.02, 17:14
            Pamiętam jak około 89 po upadku komuny jakiś inwestor przyjechał do Kraka
            (chyba jakiś skośnooki) i chciał szkieletora zagospodarować jako centrum
            rozpusty i rozrywki - pamiętam zachwyt wszystkich :)
            • Gość: bill Do gregry - komentarz IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 06.11.02, 07:20
              Zgadzam się, że okolice Łęgu i ewentualnie Czyżyn, to dobre miejsce, nie trzeba
              tego budować (o ile w ogóle ktoś kiedyś będzie chętny do budowania w Krakowie)w
              obrębie II obwodnicy. Zresztą to chyba v-ce prezydent Krakowa Adamczyk w swojej
              kampanii wyborczej rzucił hasło Krakowskiego Obszaru Metropolitalnego w rejonie
              Czyżyn - mnie się ta koncepcja podoba. Kraków to duże miasto i jest w nim
              miejsce na różną architekturę.
              • gregry Re 06.11.02, 12:40
                Gość portalu: bill napisał(a):

                > Zgadzam się, że okolice Łęgu i ewentualnie Czyżyn, to dobre miejsce, nie
                trzeba
                >
                > tego budować (o ile w ogóle ktoś kiedyś będzie chętny do budowania w Krakowie)
                w
                >
                > obrębie II obwodnicy. Zresztą to chyba v-ce prezydent Krakowa Adamczyk w
                swojej
                >
                > kampanii wyborczej rzucił hasło Krakowskiego Obszaru Metropolitalnego w
                rejonie
                >
                > Czyżyn - mnie się ta koncepcja podoba. Kraków to duże miasto i jest w nim
                > miejsce na różną architekturę.


                Mam tylko nadzieję, że nie miał on na myśli czyżyn w obrębie Bora
                Komorowskiego - Stella Sawickiego - Aleji Jana Pawła II - Ułanów - Akacjowej
                bowiem tak atrakcyjne tereny w okół byłego pasa startowego nadają się świetnie
                do innych celów niż stojące i niczemu nie służące wysokościowce.

                Tak sobie pomyślałem też, że w Największym Krakowskim parku -Parku Lotników
                Polskich- ciągnącym się pomiędzy AL. Jana pawła II a Al. Pokoju który jest
                obecnie trochę zaniedbany mogliby po jego południowej stronie Ogłosić teren pod
                inwestycję wesołego miasteczka - coś na Kształt tego we Wiedniu.

                Klin - tam gdzie stoi obecnie M1 - Również jest bardzo atrakcyjnym terenem pod
                inwestycje - możliwe, że nawet może lepiej aby takie miasteczko - "jeśli
                mogłoby powstać" to aby powstało tam (ale mam również nadzieję, że PArk
                Lotników Polskich byłby jakoś ładnie zagospodarowany - bo dzisiaj nawet nie
                cieszy ładnymi drzewami ani alejkami (mam na myśli tą częśc po południowej
                stronie).


                Pozdrowienia.
        • Gość: behemot Re: Nie chcę. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 17:34
          gregry napisał:

          >
          > > - wyburzenie 26 mln pln,
          > > - wykończenie 29 mln pln.
          > > Pytanie teraz kto chciałby zainwestować taką kasę w jedno lub drugie,
          > wiedząc,
          > > że szkieletor byłby po wykończeniu biurowcem klasy C, najwyżej klasy B.
          >
          >
          > Boziu. Wykończenie odpada bo jest za wysoki i za blisko centrum (przecież
          > został wybudowany przez towarzyszy złośliwie aby zrobić na przekór krakowskim
          > architektom którzy byli przeciwni zarówno hucie jak i takim wierzowcom w
          takiej
          >
          > bliskości od centrum)
          > Budując hutę oddali nam przysługę - ale szkieltor nadal jest złym
          wspomnieniem.
          > Przysługę!!!!!????Słoneczko za mocno przygrzało??Pomijajac inne aspekty
          budowa nowej huty zdeformowala rozwoj krakowa. Wg przedwojennych planow miasto
          mialo sie rozwijac koncentrycznie i stopniowo wychodzic z doliny Wisly wyzej.
          Dzieki N Hucie zostalo wtloczone w Kotline Sandomierska. Dzisiejszy krakow ma
          chyba najgorszy z mozliwych dla miasta uklad - rozciagniete wzdluz osi
          najwiekszej koncentracji zanieczyszczen i inwersji termicznej. Swietna
          przysluga nie??
          A wiezowce w Krakowie??Gdyby w XV wieku sie zastanawiano czy wieza mariacka
          bedzie cos zaslaniac...albo w XVII czy kopula Piotra i Pawła itd...oczywiscie
          nie mowie o budowaniu wiezowcow w obrebie II obwodnicy ale traktowanie krakowa
          jako miasta o "uksztaltowanej" nie jest wlasciwe. swiat sie rozwija a krakow
          co??ma byc skansenem II tysiaclecia?? za 100 lat Wawel moze nie wystarczyc...i
          moze sie okazac ze architektura krakowska skonczyla sie w XIX wieku. Wieżowce
          są tak samo charakterystyczne dla architektury XX/XXI wieku jak wieze dla
          gotyku. A o wiezowcach na czyzynach mozna zapomniec. Ktory inwestor buduje tam
          wiezowiec jesli moze tanio kupic tyle ziemi ile chce i wybudowac cos w rodzaju
          euromarketu (czyli skrzyzowanie hali produkcyjnej z hipermarketem). Najlepsze
          dla budowy wiezowcow (o rozsadnej wysokosci nie 300 metrowych!!) sa tereny tuz
          za III obwodnic. Zreszta pare juz tam stoi - blekitek czy nowobudowany "dom
          wschodzacego slonca". zreszta symulacje komputerowa czy jakis wiezowiec nie
          zaslania widoku z WAZNYCH punktow widokowych w miescie zrobic latwo. Aha i
          jeszcze jeden plus wiezowców: wysoka zabudowa powoduje ze wiecej terenow
          zostaje dla zieleni miejskiej.
          • Gość: to ja Re: Nie chcę. IP: 80.48.253.* 06.11.02, 18:24
            Kolego Ty nam chyba spadłeś z nieba. Szkoda, że się nie potłukłeś mocniej. To
            było już bardzo dawno temu i nie prawda - gdy zachwycano się w XX wieku
            wysokimi drapaczami chmur. Obecnie już nikogo nie dziwi 300 - 400 metrów i
            żadna to atrakcja. Krakowa nie stać na budowanie 600 metrowych wierzowców by
            kogoś zachwycić lub zadziwić. Niskie wierzowce tak samo jak hipermarkety (ten
            sam masowy biznes) nie przedstawiają sobą żadnej wartości architektonicznej -
            ani teraz ani za 100 lat. To są wyłącznie obiekty które swą wysokością mają
            zaoszczędzić zakupu drogich terenów - a ktoś oszczędzając w ten sposób nie
            będzie płacił architektom za projektowanie ekstrawaganckich budynków. Jeśli
            chce się mieć więcej zieleni w mieście to najlepiej nie budować nic - wtedy
            jest jej najwięcej - każdy wierzowiec to odebranie miastu jej kawałka.
            Wierzowce można budować właśnie w nowej centralnej roboczej częsci miasta -
            czyli w Łęgu, by sprawić aby to wydłużenie się osiowe miasta (o którym pisałęś)
            zaczęło powracać do okręgu (oznacza to przeniesienie środka cięzkości - środka
            ciężkości który będzie zawierał głównie zmasowane przemieszczanie się
            samochodów, komunikacji i ludzi do takiego nowego centrum. Obecne stare
            śródmieście zyska na tym to, że będą tam bez problemów ze staniem w korkach
            docierali turyści. Poczytaj o tym jakie jest nasilenie ruchu publicznego w
            około takich wysokościowców - i to nie ruchu który przynosi turystów ale
            takiego zwykłego roboczego ruchu. Pozatym zgadzam się z obecnymi tutaj, że
            wysokościowce zasłoniłyby koncepcję miasta z górójącym nad nim Wawelem oraz
            popsułyby wrażenie z obserwacji obiektów (nawet stojąc na samym rynku głównym)
            gdzie tłem zamiast nieba byłyby wierzowce.
            Jeśli ktoś zacznie budować wierzowce w takiej odległości w jakiej stoi
            szkieletor to będzie oznaczało, że ktoś zbiera spore łapówki za wydanie
            pozwoleń (takie jak w przypadku na niektóre hipermarkety w centrum miasta).


            pozdro
            • Gość: behemot Re: Nie chcę. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 19:26
              Gość portalu: to ja napisał(a):

              > Kolego Ty nam chyba spadłeś z nieba. Szkoda, że się nie potłukłeś mocniej. To
              > było już bardzo dawno temu i nie prawda - gdy zachwycano się w XX wieku
              > wysokimi drapaczami chmur.
              ale niektorzy sie zachwycaja nowa huta do dzis uwazajac ja za najwieksza
              przysluge socjalizmu....i kto tu spadl z nieba??

              Obecnie już nikogo nie dziwi 300 - 400 metrów i
              > żadna to atrakcja. Krakowa nie stać na budowanie 600 metrowych wierzowców by
              > kogoś zachwycić lub zadziwić. Niskie wierzowce tak samo jak hipermarkety (ten
              > sam masowy biznes) nie przedstawiają sobą żadnej wartości architektonicznej -
              > ani teraz ani za 100 lat.
              no coz o gustach sie nie dyskutuje ale dobrze zaprajektowany wiezowiec jest o
              niebo lepszy od kloca w rodzaju euromarket
              To są wyłącznie obiekty które swą wysokością mają
              > zaoszczędzić zakupu drogich terenów - a ktoś oszczędzając w ten sposób nie
              > będzie płacił architektom za projektowanie ekstrawaganckich budynków.
              a to juz inna kwestia ale wysokosc nie ma tu nic do rzeczy
              Jeśli
              > chce się mieć więcej zieleni w mieście to najlepiej nie budować nic - wtedy
              > jest jej najwięcej - każdy wierzowiec to odebranie miastu jej kawałka.
              No pewnie a najepiej to wyburzyc wszystko i zasiac trawe...standardowe
              podejscie "ekologów" do nowych inwestycji - zamiast domagac sie zeby np. byl
              zielony dach i pnacza na fasadzie lepiej oprotestowac dokumentnie NIE POZWOLE i
              KONIEC (zeby nie bylo watpliwosci - jestem geoekologiem).
              > Wierzowce można budować właśnie w nowej centralnej roboczej częsci miasta -
              > czyli w Łęgu, by sprawić aby to wydłużenie się osiowe miasta (o którym
              pisałęś)
              >
              > zaczęło powracać do okręgu (oznacza to przeniesienie środka cięzkości -
              środka
              > ciężkości który będzie zawierał głównie zmasowane przemieszczanie się
              > samochodów, komunikacji i ludzi do takiego nowego centrum.
              No niekoniecznie stworzenie 2. centrum moze spowodowac jeszcze wieksze nateze
              nie ruchu MIEDZY centrami - zrobi sie nam taki mini GOP w krakowie - a
              rozciagniecie i tak pozostanie. Jezeli gdzies rozbudowywac to raczej na połnocy.
              Obecne stare
              > śródmieście zyska na tym to, że będą tam bez problemów ze staniem w korkach
              > docierali turyści.
              stare srodmiescie zyska na budowie wysokiej klasy biurowcow na obrzezach
              centrum (ale nie na Czyzynach czy jeszcze dalej!!) chocby tyle ze czesc firm
              wyniesie sie do tych biurowcow i pracownnicy przestana dojezdzac do biur na
              starym miescie - zmniejszy sie roboczy ruch w SCISLYM centrum krakowa.
              Rozrzucanie biznesu wylacznie na obzeszach przy dzisiejszym ukladzie
              komunikacyjnym moze jeszcze pogorszyc sytuacje bo i tak trzeba z jednego konca
              na drugi przejechac przez centrum!
              Poczytaj o tym jakie jest nasilenie ruchu publicznego w
              > około takich wysokościowców - i to nie ruchu który przynosi turystów ale
              > takiego zwykłego roboczego ruchu. Pozatym zgadzam się z obecnymi tutaj, że
              > wysokościowce zasłoniłyby koncepcję miasta z górójącym nad nim Wawelem oraz
              > popsułyby wrażenie z obserwacji obiektów (nawet stojąc na samym rynku
              głównym)
              Czy ty patrzyles ostatnio na krakow w XIX wieku czy tez NIE CHCESZ zauwazac ze
              ta koncepcja juz hmmm... nie do konca juz istnieje?? Nad krakowem gorują
              glownie :Prokocim, Biezanow i Nowa Huta! Swietnie byloby je wyburzyc ale na to
              sie NIE zanosi...Wawel jest jednym z punktow krajobrazu ale nie jedynym!
              Wysokie osiedla na obrzezach miasta SĄ i BĘDĄ jeszcze wiele lat, tak samo jak
              istnieja: Błękitek, Biprostal i pare jeszcze wiezowcow w bardziej centralnych
              fragmentach miasta. Tereny miedzy rondami Mogilskim i Grzegorzeckim znacznie
              lepiej wygladlyby gdyby pojawilo sie kilka akcentow wysokosciowych bo
              pojedynczy blekitek wyglada cokolwiek smiesznie. Te obiekty SĄ tak samo jak
              wawel i nalezy nowa architekture dostosowac takze do nich a nie udawac ze
              czegos nie ma. Od sredniowiecza starano sie zachowac roznorodnosc w wysokosci
              architektury - od kilkunastometrowych domow do 100 metrowych wiez. I przez
              stulecia taki uklad byl dobry. Co takiego sie zmienilo w XXI w ze naraz nalezy
              budowac wylacznie plasko?? Czy np. ulica Kopernika ma zle proporcje (wieza
              kosciola Jezuitow? - jakies 80 m pocz XX wieku...)

              > gdzie tłem zamiast nieba byłyby wierzowce.
              > Jeśli ktoś zacznie budować wierzowce w takiej odległości w jakiej stoi
              > szkieletor to będzie oznaczało, że ktoś zbiera spore łapówki za wydanie
              > pozwoleń
              a nie moze miec po prostu innego zdania niz ty nt. wiezowcow??

              (takie jak w przypadku na niektóre hipermarkety w centrum miasta).
              Jak dotad w centrum nie zauwazylem hipermarketu...
              >
              >
              > pozdro
              • Gość: to ja Re: Nie chcę. IP: 80.48.253.* 06.11.02, 19:56
                Ja Ci powiem jedno stary: nie masz racji.
                Jeśli chodzi o dzielnice takie jak nowa huta - podgórze to wznoszą się one na
                obrzerzach krakowa i w żaden sposób nad nim nie górują. Są one umieszczone
                głównie na wzniesieniach a wysokość ich budynków nie jest wyższa od najwyższych
                budynków w śródmieściu (oczywiście szkieletor i blekitek sa za wysokie i nic im
                nie rowna sie). Dzielnice wybudowane na wzniesieniach stworzyły swoisty
                dwustronny amfiteatr - jako widownię na to co mówi główny aktor: Wawel.
                Wspomniane dzielnice sa w takiej odleglosci od centrum Kraka, że w żaden sposób
                nie mogą nad nim górować. W takiej samej odległości powinny być wierzowce
                (włąśnie w łęgu - i na pewno nikt nie przenosiłby się do nich ze śródmieścia a
                jedynie byłyby w razie potrzeby ich budowy zapełniane nowymi biurami).
                Wspomiałeś też o zieleni. zauważ że to Ty podkreśliłeś fakt domniemanej zalety
                wysokosciowca ktory to ma pozostawiac wiecej zielonego terenu - to nie prawda
                bo: taki wysokościowiec powoduje jednoczesne zakumulowanie ruchu pieszego i
                samochodowego w około co sprawia, że te tereny zielone są przesycone spalinami,
                zgiełkiem maszerujących ludzi do pracy oraz zgiełkiem motoryzacyjnym i nie
                stanowią żadnej atrakcji. Amerykanie mają swoisty problem z natłokiem ruchu w
                około wielkich biórowców - dochodzi tam do całkowitgo zakorkowania ulic. W
                takim budynku potrafi się zmieścić ludność średniego miasta polskiego - wyobraź
                sobie ruch w około niego - w około jednego małego punktu - każdy pracownik chce
                się dostać do niego - zgroza. W zielonych terenach kraka i tak niczego nie
                wybudujesz np planty, parki itd więc nie martwię się Twoimi słowami. Jestem za
                to jak najbardziej za budowaniem w centrum miasta budynków - ale aby zgadzało
                się to z wysokością gzymsów istniejących już budynków (oczywiście
                wykluczając "gzymsy" blekitka i szkieletora).
                JAko centrum miasta mam na myśli teren już poza granicą plant, a najlepiej poza
                alejami. i poza galicyjską (jedynym łącznikiem miasta z rzeczywistością
                nowoczesnej zabudowy, byłby nowoczesny dworzec główny.


                No to teraz znamy moje i Twoje zdanie - i bynajmniej nie widze tu problemu abys
                mial swoje zdanie - najwazniejsze ze i tak nie spelni sie Twoje marzenie aby
                takie budynki powstawały. Jestem spokojny o to.
                • Gość: behemot Re: Nie chcę. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 20:19
                  Gość portalu: to ja napisał(a):

                  > Ja Ci powiem jedno stary: nie masz racji.
                  > Jeśli chodzi o dzielnice takie jak nowa huta - podgórze to wznoszą się one na
                  > obrzerzach krakowa i w żaden sposób nad nim nie górują. Są one umieszczone
                  > głównie na wzniesieniach a wysokość ich budynków nie jest wyższa od
                  najwyższych
                  >
                  > budynków w śródmieściu (oczywiście szkieletor i blekitek sa za wysokie i nic
                  im
                  >
                  > nie rowna sie)
                  oprocz biprostalu i paru innych....a blekitek tez nie jest wyzszy od
                  najwyzszych budynkow starego miasta
                  . Dzielnice wybudowane na wzniesieniach stworzyły swoisty
                  > dwustronny amfiteatr - jako widownię na to co mówi główny aktor: Wawel.
                  > Wspomniane dzielnice sa w takiej odleglosci od centrum Kraka, że w żaden
                  sposób
                  > No coz kazdy widzi co chce....
                  > nie mogą nad nim górować. W takiej samej odległości powinny być wierzowce
                  > (włąśnie w łęgu - i na pewno nikt nie przenosiłby się do nich ze śródmieścia
                  Nie??a wiesz gdzie mialo kiedys siedzibe BP a gdzie ma teraz??to tylko jeden
                  przyklad akurat z mojej ulicy.

                  a
                  > jedynie byłyby w razie potrzeby ich budowy zapełniane nowymi biurami).
                  > Wspomiałeś też o zieleni. zauważ że to Ty podkreśliłeś fakt domniemanej
                  zalety
                  > wysokosciowca ktory to ma pozostawiac wiecej zielonego terenu - to nie prawda
                  > bo: taki wysokościowiec powoduje jednoczesne zakumulowanie ruchu pieszego i
                  > samochodowego w około co sprawia, że te tereny zielone są przesycone
                  spalinami,
                  >
                  > zgiełkiem maszerujących ludzi do pracy oraz zgiełkiem motoryzacyjnym i nie
                  > stanowią żadnej atrakcji. Amerykanie mają swoisty problem z natłokiem ruchu w
                  > około wielkich biórowców - dochodzi tam do całkowitgo zakorkowania ulic. W
                  > takim budynku potrafi się zmieścić ludność średniego miasta polskiego -
                  wyobraź
                  ok. w krakowie jest ~750 tys ludzi w polsce 38 mln czyli liczba powiedzmy
                  stala, jezeli przyjmiemy za stala liczbe ludzi pracujacych w biznesie to co za
                  roznica czy beda pracowac w 15 pietrowym budynku czy tez w 7 pietrowym o 2 razy
                  wiekszej powierzchni??i tak MUSZA dojechac. Od tego ze wybuduja w krakowie 100
                  metrowy wiezowiec liczba ludzi w krakowie nie wzrosnie. nie ma sensu porownywac
                  Nowego Yorku z krakowem nie ta skala!
                  >
                  > sobie ruch w około niego - w około jednego małego punktu - każdy pracownik
                  chce
                  >
                  > się dostać do niego - zgroza. W zielonych terenach kraka i tak niczego nie
                  > wybudujesz np planty, parki itd więc nie martwię się Twoimi słowami. Jestem
                  za
                  >
                  > to jak najbardziej za budowaniem w centrum miasta budynków - ale aby zgadzało
                  > się to z wysokością gzymsów istniejących już budynków (oczywiście
                  > wykluczając "gzymsy" blekitka i szkieletora).
                  a moze byc gzyms wiezy mariackiej, Kopuly Piotra Pawla, wiezy sw Jozefa???
                  a tak powaznie dlaczego cos JUZ wybudowane, czesto nie bedace wybitnym dzielem
                  architektury ma byc wyznacznikiem
                  > JAko centrum miasta mam na myśli teren już poza granicą plant, a najlepiej
                  poza
                  >
                  > alejami. i poza galicyjską (
                  No coz ja za centrum miasta uwazam teren do 3 obwodnicy....Krakow "troche"
                  urosl od sredniowiecza (nawet od XIX wieku) i zamykanie centrum 1 a nawet 2
                  obwodnica nie ma sensu. W obreb plant NAPRAWDE NIC juz nie wejdzie
                  jedynym łącznikiem miasta z rzeczywistością
                  > nowoczesnej zabudowy, byłby nowoczesny dworzec główny.
                  A wokol niego te piekne pokrzywy no chyba ze chcesz wybudowac dworzec na 20 ha
                  bo tyle jest wkolo starego dworca pkp
                  >

                  >
                  > No to teraz znamy moje i Twoje zdanie - i bynajmniej nie widze tu problemu
                  abys
                  >
                  > mial swoje zdanie - najwazniejsze ze i tak nie spelni sie Twoje marzenie aby
                  > takie budynki powstawały. Jestem spokojny o to.
                  Pozyjemy zobaczymy...
                  • Gość: to znowu ja Re: Nie chcę. IP: 80.48.253.* 06.11.02, 20:38
                    > Nie??a wiesz gdzie mialo kiedys siedzibe BP a gdzie ma teraz??to tylko jeden
                    > przyklad akurat z mojej ulicy.

                    Wyjątek.


                    > ok. w krakowie jest ~750 tys ludzi w polsce 38 mln czyli liczba powiedzmy
                    > stala, jezeli przyjmiemy za stala liczbe ludzi pracujacych w biznesie to co
                    za
                    > roznica czy beda pracowac w 15 pietrowym budynku czy tez w 7 pietrowym o 2
                    razy
                    >
                    > wiekszej powierzchni??i tak MUSZA dojechac. Od tego ze wybuduja w krakowie
                    100
                    > metrowy wiezowiec liczba ludzi w krakowie nie wzrosnie. nie ma sensu
                    porownywac
                    >
                    > Nowego Yorku z krakowem nie ta skala!

                    Nie chodzi o to że przybywa ludności tylko o to, że Ci sami mieszkańcy nagle
                    zaczynają się poruszać gęsto w około jednego biórowca co powoduje zatarasowanie
                    ulic. A i wzrosła by liczba napływowych na pewno. (czemu ich nie wyeksmitować
                    na obrzerze? które i tak stałoby się drugim centrum - centrum myśli i pracy
                    biórowej inteligencji) Dzielnica biórowców nie byłaby dalej niż nowy kampus Uj -
                    trzeba miasto rozszerzać a nie zakorkować, przez skomasowanie biórowców
                    atrakcyjne, turystycznie śródmieście.



                    > a moze byc gzyms wiezy mariackiej, Kopuly Piotra Pawla, wiezy sw Jozefa???
                    > a tak powaznie dlaczego cos JUZ wybudowane, czesto nie bedace wybitnym
                    dzielem
                    > architektury ma byc wyznacznikiem

                    włąśnie chodzi o to by wieże zabytkowych kościołów - wraz z Wawelem wznosiły
                    się ponad najwyższy gzyms zabudowy.




                    > A wokol niego te piekne pokrzywy no chyba ze chcesz wybudowac dworzec na 20
                    ha
                    > bo tyle jest wkolo starego dworca pkp

                    Ni przypominam sobie by tishman chciał chodować pokrzywy - pisałem o projekcie
                    Dworca ich produkcji (oczywiście tym projekcie w którym na wymóg miasta
                    zlikwidowali wysokie wieże)




                    > Pozyjemy zobaczymy...
                    Nie zobaczymy bo wysokościowce tam nie powstaną. A jeśli powstaną to zgłaszam
                    się na kamikaze i zatrudnię jakiegoś boeinga z Balic ....
                    • Gość: behemot Re: Nie chcę. IP: *.bratniak.krakow.pl / 192.168.10.* 06.11.02, 22:59
                      Gość portalu: to znowu ja napisał(a):

                      > > Nie??a wiesz gdzie mialo kiedys siedzibe BP a gdzie ma teraz??to tylko jed
                      > en
                      > > przyklad akurat z mojej ulicy.
                      >
                      > Wyjątek.
                      > A to juz twoja interpretacja
                      >
                      > > ok. w krakowie jest ~750 tys ludzi w polsce 38 mln czyli liczba powiedzmy
                      > > stala, jezeli przyjmiemy za stala liczbe ludzi pracujacych w biznesie to c
                      > o
                      > za
                      > > roznica czy beda pracowac w 15 pietrowym budynku czy tez w 7 pietrowym o 2
                      >
                      > razy
                      > >
                      > > wiekszej powierzchni??i tak MUSZA dojechac. Od tego ze wybuduja w krakowie
                      >
                      > 100
                      > > metrowy wiezowiec liczba ludzi w krakowie nie wzrosnie. nie ma sensu
                      > porownywac
                      > >
                      > > Nowego Yorku z krakowem nie ta skala!
                      >
                      > Nie chodzi o to że przybywa ludności tylko o to, że Ci sami mieszkańcy nagle
                      > zaczynają się poruszać gęsto w około jednego biórowca co powoduje
                      zatarasowanie
                      >
                      > ulic. A i wzrosła by liczba napływowych na pewno. (czemu ich nie wyeksmitować
                      > na obrzerze? które i tak stałoby się drugim centrum - centrum myśli i pracy
                      > biórowej inteligencji) Dzielnica biórowców nie byłaby dalej niż nowy kampus
                      Uj
                      do ktorego jedyna droga np. z n huty jest przez centrum...no i gdzie to
                      odkorkowywanie??
                      > trzeba miasto rozszerzać a nie zakorkować, przez skomasowanie biórowców
                      > atrakcyjne, turystycznie śródmieście.
                      a ty dalej swoje przeczytaj uwaznie: mamy biurowiec o danej powierzchni
                      uzytkowej ze stala liczba uzytkownikow w wersji A wysoki na 15 pieterotoczony
                      skwerkiem w wersji B na 7 tylko dwa razy wiekszy w poziomie. Efekt TYLE SAMO
                      LUDZI musi dojechac w ten teren. Miasto ma okreslony popyt na pow biurowa i od
                      tego ze ktos wybuduje wiezowiec na pewno on nie wzrosnie. A swoja droga moglby -
                      jakos wole zeby w krakowie byly siedziby firm bankow itd ale pamietam ty
                      wolisz hute....krakow ma 3/4 miliona i jest centrum milionowej aglomeracji i
                      jak na miasto tej wielkosci nie ma zbyt wielu obiektow komercyjnych w centrum.
                      ruch jest duzy bo przez centrum nadal przechodzi traznyt.

                      a poza tym ja nie chce wiezowcow na florianskiej ani na nawet dlugiej. Stare
                      miasto jest dla mnie rownie "nietykalne" jak dla ciebie. MOwimy caly czas o
                      okolicach al Powst. Warszawskiego i Grzegorzki czyli okolice 3 obwodnicy. No
                      chyba ze to jest dla ciebie to atrakcyjne turystycznie srodmiescie (sądy hotel
                      ibis .....same atrakcje).
                      >
                      >
                      > > a moze byc gzyms wiezy mariackiej, Kopuly Piotra Pawla, wiezy sw Jozefa???
                      > > a tak powaznie dlaczego cos JUZ wybudowane, czesto nie bedace wybitnym
                      > dzielem
                      > > architektury ma byc wyznacznikiem
                      >
                      > włąśnie chodzi o to by wieże zabytkowych kościołów - wraz z Wawelem wznosiły
                      > się ponad najwyższy gzyms zabudowy.
                      Zabudowy starego miasta a niekoniecznie calego miasta a nawet szeroko pojetego
                      srodmiescia
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > > A wokol niego te piekne pokrzywy no chyba ze chcesz wybudowac dworzec na 2
                      > 0
                      > ha
                      > > bo tyle jest wkolo starego dworca pkp
                      >
                      > Ni przypominam sobie by tishman chciał chodować pokrzywy - pisałem o
                      projekcie
                      > Dworca ich produkcji (oczywiście tym projekcie w którym na wymóg miasta
                      > zlikwidowali wysokie wieże)
                      ale oni projektowali cala dzielnice a nie dworzec...wieza byla jedna i raczej
                      jako koncepcja - akurat niezbyt trafiona bo "wyrastala" z bramy florianskiej
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > > Pozyjemy zobaczymy...
                      > Nie zobaczymy bo wysokościowce tam nie powstaną. A jeśli powstaną to zgłaszam
                      > się na kamikaze i zatrudnię jakiegoś boeinga z Balic ....
                      tam tzn. gdzie bo juz sie gubie

                      • Gość: to znowu ja Re: Nie chcę wieżowców w Kraku. IP: 80.48.253.* 07.11.02, 00:47
                        Rejony błękitka to zbyt blisko Śródmieścia. Moje zdanie/słowo jest jedno - Łęg.
                        Już odpisałęm Ci na wszystko i nie będę się powtarzał bo gadasz tak jak byś się
                        zaciął.
                        Buduj sobie nadal te wieżowce w okolicach grzegórzki.


                        I naucz się na przyszłość oddzielać to co ja piszę od tego co piszesz Ty. Jest
                        taki przycisk - nazywa się: ENTER.




                        Bywaj zdrów.
    • Gość: mak Re: Chcecie w Krakowie drapacze chmur ?? IP: *.proxy.aol.com 06.11.02, 23:16
      Co sie wlasciwie dzieje z tym projectem Tishmana??
      Czy plany posowaja sie naprzod czy wszystko wlasciwie stoi??
      • gregry OT: Tishman 07.11.02, 00:52
        Gość portalu: mak napisał(a):

        > Co sie wlasciwie dzieje z tym projectem Tishmana??
        > Czy plany posowaja sie naprzod czy wszystko wlasciwie stoi??


        Teraz czekamy, jak na zbawienie, aby wybrali Lassotę na prezydenta ponownie. To
        Lasota ściągnął Tishmana do Krakowa i zależy mu aby doprowadzić sprawę do
        końca. Tishman też czeka na niego.

        Ale jeśli chodzi Ci o wysokościowce to miasto nakazało Tishmanowi usunąć je z
        planu i zagospodarować teren budynkami równymi gzymsem z okolicznie
        istniejącymi.


        Pozdrowienia
        • Gość: bill Re: nie chcę.... IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 07.11.02, 10:25
          Dwie sprawy:

          1. Czytałem, że ta tzw. Wieża Tishmana (stojąca obok wiaduktu Warszawska - 29
          Listopada)to miała stanąć dopiero w II etapie - a nie wiadomo czy do niego w
          ogóle dojdzie).Miał to być jedyny element dominująvcy w Nowym Mieście. Reszta
          to kilka pięter. Dostała zezwolenie konserwatora, była tylko dyskutowana jej
          wysokość - między 90 a 130 m. Owszem, była oprotestowana przez kilku ludzi, ale
          oficalnie nie mówiono o rezygnacji - prznajmniej nigdzie o tym nie pisali.

          2. W okolicy ul. Kordylewskiego miał stanąć wysoki biurowco - hotel - koncepcji
          biura DDJM. Wg mnie interesująca architektura:
          www.ddjm.pl/index2.php?action=projekty&id=KORD&lng=pl
          GW dwukrotnie o nim pisała. Podobno przetarg (zorganizowany przez Małopolską
          Agencję Rozwoju) wygrali jacyć Belgowie. Oczywiście nic dalej w temacie się nie
          dzieje. Czy ktoś coś wie o tej inwestycji?
          • gregry Re: nie chcę.... 07.11.02, 13:02
            Gość portalu: bill napisał(a):

            > Dwie sprawy:
            >
            > 1. Czytałem, że ta tzw. Wieża Tishmana (stojąca obok wiaduktu Warszawska - 29
            > Listopada)to miała stanąć dopiero w II etapie - a nie wiadomo czy do niego w
            > ogóle dojdzie).Miał to być jedyny element dominująvcy w Nowym Mieście. Reszta
            > to kilka pięter. Dostała zezwolenie konserwatora, była tylko dyskutowana jej
            > wysokość - między 90 a 130 m. Owszem, była oprotestowana przez kilku ludzi,
            ale
            >
            > oficalnie nie mówiono o rezygnacji - prznajmniej nigdzie o tym nie pisali.
            >
            > 2. W okolicy ul. Kordylewskiego miał stanąć wysoki biurowco - hotel -
            koncepcji
            >
            > biura DDJM. Wg mnie interesująca architektura:
            > www.ddjm.pl/index2.php?action=projekty&id=KORD&lng=pl
            > GW dwukrotnie o nim pisała. Podobno przetarg (zorganizowany przez Małopolską
            > Agencję Rozwoju) wygrali jacyć Belgowie. Oczywiście nic dalej w temacie się
            nie
            >
            > dzieje. Czy ktoś coś wie o tej inwestycji?



            Znowu tak blisko Śródmieścia. Ktoś dostaje w łapę za takie pozwolenia. Jestem
            przekonany.
            • Gość: Clint Re: Chcę.... IP: Odrzanska4:* 07.11.02, 13:48
              Ekstra projekt :) oby zbudowali, wtopi sie tam w otoczenie i moze pociagnie za
              soba modernizacje tych starych wiezowcow...
              • 1234r2 buffalo...CHCIAŁBYM ZEBY KRAKÓW NIE BYŁ TAKI NUDNY 07.11.02, 19:55
                juz od wielu lat przygladam się poczynaniom Krakowa

                zwazywszy na to że widziałem wiele wspanałych rozwiazan architektonicznych
                w których łaczy sie zabytek z nowoczesnoscia w bliskim sasiedctwie
                Krakowowi jeszcze daleko ba... jeszcze sie nawet nie zaczeło
                ale mysle ze wkrótce ktos postanowi zmienic ta szara rzeczywistosći kraków
                bedzie nowoczesniejszy i piekniejszy narazie jednak jest stary i to w dosłownym
                tego słowa znaczeniu
                znacie taki kawał amerykanin zwiedza wawel,przewodnik informuje go iz wawel
                ma tak strasznie duzo lat na to amerykanin chwyta sie za głowe i mówijak jest
                taki stary to czemu go nie wyburzycie i nie wybudujecie nowego.
                powiem wam szczerze dosyc mam już tych zabytków w kółko i to samo wawel
                sukiennice wawel a to marjacki człowiek który urodził sie w krakowie ma nie
                ciekawie przez całe zycie widzi to samo same stare kamienice i puste pola które
                stoja bezczynnie
                Niech zostawia w spokoju rynek i tzw.stare miasto przeciez jego jest zaledwie
                pare ulic na krzyz przeciez wysoki budynek postawiony np.w bronowicach nie
                dotyka rynku ludzie co sie dzieje? oddzielcie wkońcu rynek od reszty miasta
                która jak kazdy z nas wie wygladakoszmarnie wszedzie obdrapane stare szare bloki
                czemu tak tego bronicie? np naprzykład paryz jedna z najwiekszych stolic
                kultury i co zabytki stoja na miescu i nawet olbrzymie wierzowce im nie
                przeszkadzaja ja widziałem zieleń i błekitne niebo ale z czasów
                prechistorycznych mozna przeniesć sie w czasy nowoczesnosci ,nowej technologji
                a tu swietnym przykładem są nowoczesne budowle które tworza potege a wtedy
                człowiek docenia zabytek moze porównac od czego sie zaczeło? i zdaje sobie
                sprawe jak swiat posunoł sie do przodui ,pomniki jakie za soba zostawia
                niestety nasz wiek w krakowie chyba niewiele zostawi .
                • gregry Re: buffalo...CHCIAŁBYM ZEBY KRAKÓW NIE BYŁ TAKI 08.11.02, 02:18
                  > Niech zostawia w spokoju rynek i tzw.stare miasto przeciez jego jest
                  zaledwie
                  >
                  > pare ulic na krzyz przeciez wysoki budynek postawiony np.w bronowicach nie
                  > dotyka rynku ludzie co sie dzieje?

                  W Bronowicach tak samo jak w Łęgu mogą postawić nawet całą dzielnicę
                  wysokościowców to taka sama odległość / schodkowo wznosiłaby się wysokość od
                  śródmieścia w tym kierunku.
                  Nie mam również nic przeciwko budowaniu extra nowoczesnych budynków w obwodzie
                  trochę bliższym:
                  warszawskie, olsza, wesoła, grzegórrzki, podgórze, ludwinów, zakrzówek,
                  dębniki, zwierzyniec, czarna wieś, nowa wieś, kleparz, ale takich które swą
                  wysokością nie będą wyższe od budynków już istniejących. Naprawdę,
                  niekoniecznie wysoki budynek to piękno - niski budynek może być o wiele
                  piękniejszy.
                  Można utworzyć następny okrąg - zwykle tam są już nawet 14 piętrowe wierzowce:
                  Olsza 2, rakowice, czyżyny, dąbie, pleszów, pychowice, wola justowska, łobzów,
                  w tym obrębie powino się budować również ekstra nowoczesne budowle ale
                  pozostające w zgodności z wysokością najwyższych budynków. Następny okrąg i
                  poza tym okręgiem na zewnątrz (czyli prądnik czerwony - mistrzejowice -
                  bieńczyce - nowa huta - łęg - rybitwy - prokocim - wola duchacka - borek
                  fałęcki - bronowice - krowodrza - prądnik bialy) to już okrąg w którym można
                  budować wysokościowce 100 - 200 - 300 - 600 - 1000 metrowe (1000 jeśli
                  chcielibyśmy zabłysnąć) i nikomu by nie przeszkadzały.

                  Wszystkie budynki rosłyby od poziomu rynku głownego w górę i jeśli spojrzałbyś
                  z którego kolwiek miejsca z rynku to nie widziałbyś na horyzoncie żadnego
                  wysokościowwca (czyli widok pozostałby niezmieniony jak od wieków). Z kolei nad
                  całym środkowym miastem górowałby Wawel mimo zę otoczony z dala potężnymi
                  wysokościowcami i z każdego czy to stojącago bliżej czy dalej mógłbyś spojrzeć
                  na Wawel. - również z kopca kościuszki (bo żaden wysokościowiec nie stałby na
                  drodze twojego widoku - ani też żaden nie stałby jak błękitek w bezpośrednim
                  tle Wawelu).
                  Spacerując po mieście byłbyś zachwycony niewielkimi supernowoczesnymi budynkami
                  a wchodząc w obrębb plant widziałbyś stare piękne miasto które jest
                  niezmienione od wieków.
                  Wyjeżdząjąc tochę dalej mógłbyś wspiąć się na obojętne który budynek i oglądać
                  całą panoramę miasta (co nie jest możliwe jeśli usytuujesz budynki w centrum
                  bowiem jeden drugiemu zasłania widoczność).

                  Jak najbardziej nowoczesność: 10000000 X TAK (ale wszystko z głową i
                  przemyśleniem)



                  Pozdrawiam



                  > oddzielcie wkońcu rynek od reszty miasta
                  > która jak kazdy z nas wie wygladakoszmarnie wszedzie obdrapane stare szare
                  blok
                  > i
                  > czemu tak tego bronicie? np naprzykład paryz jedna z najwiekszych stolic
                  > kultury i co zabytki stoja na miescu i nawet olbrzymie wierzowce im nie
                  > przeszkadzaja ja widziałem zieleń i błekitne niebo ale z czasów
                  > prechistorycznych mozna przeniesć sie w czasy nowoczesnosci ,nowej
                  technologji
                  > a tu swietnym przykładem są nowoczesne budowle które tworza potege a wtedy
                  > człowiek docenia zabytek moze porównac od czego sie zaczeło? i zdaje sobie
                  > sprawe jak swiat posunoł sie do przodui ,pomniki jakie za soba zostawia
                  > niestety nasz wiek w krakowie chyba niewiele zostawi .
                  • Gość: bill Re: buffalo...CHCIAŁBYM ZEBY KRAKÓW NIE BYŁ TAKI IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 08.11.02, 07:26
                    gregry napisał:

                    > > Niech zostawia w spokoju rynek i tzw.stare miasto przeciez jego jest
                    > zaledwie
                    > >
                    > > pare ulic na krzyz przeciez wysoki budynek postawiony np.w bronowicach nie
                    >
                    > > dotyka rynku ludzie co sie dzieje?
                    >
                    > W Bronowicach tak samo jak w Łęgu mogą postawić nawet całą dzielnicę
                    > wysokościowców to taka sama odległość / schodkowo wznosiłaby się wysokość od
                    > śródmieścia w tym kierunku.
                    > Nie mam również nic przeciwko budowaniu extra nowoczesnych budynków w
                    obwodzie
                    > trochę bliższym:
                    > warszawskie, olsza, wesoła, grzegórrzki, podgórze, ludwinów, zakrzówek,
                    > dębniki, zwierzyniec, czarna wieś, nowa wieś, kleparz, ale takich które swą
                    > wysokością nie będą wyższe od budynków już istniejących. Naprawdę,
                    > niekoniecznie wysoki budynek to piękno - niski budynek może być o wiele
                    > piękniejszy.
                    > Można utworzyć następny okrąg - zwykle tam są już nawet 14 piętrowe wierzowce:
                    > Olsza 2, rakowice, czyżyny, dąbie, pleszów, pychowice, wola justowska,
                    łobzów,
                    > w tym obrębie powino się budować również ekstra nowoczesne budowle ale
                    > pozostające w zgodności z wysokością najwyższych budynków. Następny okrąg i
                    > poza tym okręgiem na zewnątrz (czyli prądnik czerwony - mistrzejowice -
                    > bieńczyce - nowa huta - łęg - rybitwy - prokocim - wola duchacka - borek
                    > fałęcki - bronowice - krowodrza - prądnik bialy) to już okrąg w którym można
                    > budować wysokościowce 100 - 200 - 300 - 600 - 1000 metrowe (1000 jeśli
                    > chcielibyśmy zabłysnąć) i nikomu by nie przeszkadzały.
                    >
                    > Wszystkie budynki rosłyby od poziomu rynku głownego w górę i jeśli
                    spojrzałbyś
                    > z którego kolwiek miejsca z rynku to nie widziałbyś na horyzoncie żadnego
                    > wysokościowwca (czyli widok pozostałby niezmieniony jak od wieków). Z kolei
                    nad
                    >
                    > całym środkowym miastem górowałby Wawel mimo zę otoczony z dala potężnymi
                    > wysokościowcami i z każdego czy to stojącago bliżej czy dalej mógłbyś
                    spojrzeć
                    > na Wawel. - również z kopca kościuszki (bo żaden wysokościowiec nie stałby na
                    > drodze twojego widoku - ani też żaden nie stałby jak błękitek w bezpośrednim
                    > tle Wawelu).
                    > Spacerując po mieście byłbyś zachwycony niewielkimi supernowoczesnymi
                    budynkami
                    >
                    > a wchodząc w obrębb plant widziałbyś stare piękne miasto które jest
                    > niezmienione od wieków.
                    > Wyjeżdząjąc tochę dalej mógłbyś wspiąć się na obojętne który budynek i
                    oglądać
                    > całą panoramę miasta (co nie jest możliwe jeśli usytuujesz budynki w centrum
                    > bowiem jeden drugiemu zasłania widoczność).
                    >
                    > Jak najbardziej nowoczesność: 10000000 X TAK (ale wszystko z głową i
                    > przemyśleniem)
                    >
                    >
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    >
                    >
                    > > oddzielcie wkońcu rynek od reszty miasta
                    > > która jak kazdy z nas wie wygladakoszmarnie wszedzie obdrapane stare szare
                    >
                    > blok
                    > > i
                    > > czemu tak tego bronicie? np naprzykład paryz jedna z najwiekszych stolic
                    > > kultury i co zabytki stoja na miescu i nawet olbrzymie wierzowce im nie
                    > > przeszkadzaja ja widziałem zieleń i błekitne niebo ale z czasów
                    > > prechistorycznych mozna przeniesć sie w czasy nowoczesnosci ,nowej
                    > technologji
                    > > a tu swietnym przykładem są nowoczesne budowle które tworza potege a wtedy
                    >
                    > > człowiek docenia zabytek moze porównac od czego sie zaczeło? i zdaje sobie
                    >
                    > > sprawe jak swiat posunoł sie do przodui ,pomniki jakie za soba zostawia
                    > > niestety nasz wiek w krakowie chyba niewiele zostawi .

                    I to jest to o co chodzi- im dalej od centrum tym wyższa zabudowa.
Pełna wersja