Dodaj do ulubionych

Sposób na kamienicę

IP: *.ists.pl / *.ists.pl 26.07.05, 00:46
Kolejny raz tylko wyszło, że notariusze to śmierdzące lenie umiejące tylko inkasować manianę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna Sposób na nie tylko na kamienice ale i mierszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 07:04
      To nie jedyny przypadek. Krakowska Prokuratura Rejonowa jak też Okręgowa,
      Komisariat Policji przy ul. Zamojskiego oraz Sądy ukręciły sprawę pewnej
      Spółdzielni Mieszkaniowej. Bezprawnie członek tej Spółdzielni został pozbawiony
      praw. Następnie była jego żona w czasie sprawy rozwodowej została dopisana
      (dokonał go obecnie znany z przekrętów Radny Miasta Krakowa z lewej nowej
      partii ). Mimo, że ta pani z punktu prawa nie jest dalej głównym lokatorem to
      poszkodowany ma teraz eksmisje. Na dodatek owa Spółdzielnia Załatwiła sobie w
      Wydz. I Cywilnym Sądu Okręgowego w Krakowie lewą sprawę i wyrok wobec
      poszkodowanego. Natomiast ten sam Wydział I Sądu Okręgowego odmawia wszczęcia
      sprawy o przywrócenie praw członkowskich poszkodowanego. Na dodatek ów
      poszkodowany kiedy zwrócił się do Prezesa Sądu ze skargą to wybitna sędzina
      Pani Vice prezes odpowiedziała, że to jego wina jego bo nie podbierał
      korespondencji, której nigdy nie dostał. A to kłamstwo bo nigdy do niego pismo
      sądowe z zaocznym wyrokiem jak też pozew nie dotarło.
      Dlaczego owa Pani czyli b. żona tak wygrywa. Bo to działaczka kościelna oraz
      ma koleżankę słynną sędzinę – prezesa TonZ. A jej synowie to znani działacze
      prawicy. Na przekrętach w tym też z MOPS Kraków dorobili się dwóch domów -
      willi , samochodu i dużych pieniędzy na kontach bankowych. W dodatku ukrywają
      dochody a Urząd Skarbowy wie i nic. A to mieszkanie jest potrzebne do
      odsprzedaży za dwukrotne przebicie.
      Bo znajomy ich załatwił zaniżenie wartości tego mieszkania szacowanego podczas
      nieobecności głównego lokatora. I znowu to samo. Sąd Rejonowy w Krakowie jednak
      bez podstawnie twierdzi, ze mimo nieobecności głównego lokatora podczas tych
      czynności to jednak ów lokator był i można było oszacować owe mieszkanie (
      duży pokój był zamknięty ) i tradycyjnie Prokuratura Rejonowa Kraków –
      Podgórze i owy Komisariat Policji przy ul. Zamojskiego ukręciły w oszukańczy
      sposób.
      • Gość: kakowianka Re: Sposób na nie tylko na kamienice ale i miersz IP: 81.21.194.* 26.07.05, 09:37
        O! Jeżeli pani sędzina, prezes TOnZ, maczała w tym palce to czarno widzę
        możliwości jakiejkolwiek zmiany decyzji. Ta kobieta ma "swoje" sposoby na
        wszystko.
      • Gość: Anna Re: Sposób na nie tylko na kamienice ale i miersz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 09:47
        U nas zas, w ksiedze wieczystej dotyczacej znanej kamienicy sa powyrywane
        kartki.Kiedy bylam wszystko sprawdzac tez moglam wyrwac kartki, pokreslic
        czerwonym olowkiem, bo w trakcie sprawdzania Pani wydajaca ksiegi przepadla na
        dobre pol godziny.Balagan , bezprawie.
        Maz poszedl na skarge ale dalej jest jak bylo.
        W tych sprawach Bialorus to za malo powiedziane.
      • Gość: ooo Re: Sposób na nie tylko na kamienice ale i miersz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 11:43
        heniu jajka ucieli juz imie zmieniles kosmito jeden))))))))))))))))))
      • Gość: basia Re: Sposób na nie tylko na kamienice ale i miersz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 23:03
        Komisariat na Zamoyskiego to fakt - Lenie nie chcą zamknąć złodziei młodych 17
        do 20 latków, którzy okradają samochody na ulicy Józefińskiej i Krakusa oraz
        okolicy a ci sami złodzieje prawie codziennie wybijają szyby w autach i kradną
        nawet papierosy. Skandal taka policja na podgórzu, skąd inąd sympatycznej
        dzielnicy.
    • Gość: Prawnik NOTARIUSZ MUSI BYĆ JASNOWIDZEM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.05, 10:50
      No jasne - notariusz powinien być jasnowidzem i wiedzieć czy mocodawca żyje czy
      umarł. Może powienien zadzwonić do św Piotra ? Najpierw trzeba poznać przepisy,
      zanim się zacznie pisać takie artykuliki, godne "Faktu". Pokażcie mi jeden kraj
      na świecie, gdzie notariusz, albo Sąd bada, czy mocodawca żyje ! Sprawa jest z
      resztą ewidentna - pełnomocnik poświadczył nieprawdę w dokumencie urzędowym
      (akcie notarialnym) i powinien iść siedzieć. Takimi ludźmi powinna zajmować się
      Policja, a nie notariusz. Każdy ma własne obowiązki, i notariusz swoje wykonała
      wlaściwie, bo nie jest rolą notariuszy zwalczać przestępczość i oszustów. No
      ale żeby to wiedzieć autor tego gniota musiałby chociaż trochę liznąć prawo,
      czego od świętej krowy - dziennikarza wymagać nie można. Zwłaszcza w takiej
      dziadowskiej gazecie.
      • zielonki Re: NOTARIUSZ MUSI BYĆ ....WIARYGODNY 26.07.05, 11:07
        A jeżeli jest zwykłym urzedasem, którego cały wysiłek umysłowy jest skierowany
        na konstrucję zdania, to po co nam szarakom notariusze?
        Niech lepiej będzie opłata skarbowa za nawet 500 zł, a takich rozgonić.
        Po to notariusz bierze wielką kasę żeby poświadczać nieprawdę?
        I kupowanie 1/4 kamienicy za 500zł, to oczywiście normalka.
      • Gość: Anna Re: NOTARIUSZ MUSI BYĆ JASNOWIDZEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:08
        Pokazuje ci kraj , sa to Stany Zjednoczone.Wiele razy kupowalam tam domy placac
        adwokatowi 400$ (1200zl). Zawsze bral pelna odpowiedzialnosc za to co
        robi.Jesli czegos nie dopilnuje zaplaci z ubezpieczenia. Tam dokumenty
        wlasnosci domu sa w Urzedzie , zwykly czlowiek nie ma dostepu, wiec przekrety
        sa niemozliwe.Nie wciskaj wiec ciemnoty , ze notariusz nie ponosi
        odpowiedzialnosci. Czas skonczyc z notariuszami, powinni to robic wszyscy
        adwokaci , ktorzy sie w tym specjalizuja.
        • Gość: P Re: NOTARIUSZ MUSI BYĆ JASNOWIDZEM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.05, 13:49
          ble, ble, ble. W USA 30 % umów na rynku nieruchomości kończy się sporem w
          sądzie. W Polsce nie cały 1%. I taki jest ten twój hamerykański raj, niebożątko
          jedne. O przepraszam, dla adwokatów jest to rzeczywiście raj.
          Poczytaj trochę o prawie, o zadaniach i roli notariatu, dowiedz się jak wygląda
          praktyka w całej Europie (gdzie, prócz Skandynawii i Anglii, są dokładnie tacy
          sami notariusze jak u nas i biorą o wiele wyższe wynagrodzenia), a dopiero
          potem paplaj bez sensu na forum. Tymczasem, ze swoją wiedzą, wracaj
          pofilozofować do kuchni
          .
          • zielonki Re: NOTARIUSZ MUSI BYĆ ? 26.07.05, 13:54
            Tobie jako prawnikowi (przypuszczam że przyszłemu) taka sytuacja bardziej odpowieda:
            Wysoko Sąd w Macerata - rejon środkowych Włoch wyznaczył 98-letniej powódce,
            dochodzącej swych praw własności, termin następnej rozprawy na 25 marca 2010
            roku, w ponad 10 lat od pierwszego posiedzenia. Podał nawet godzinę - 9,30!
          • Gość: do P Re: NOTARIUSZ MUSI BYĆ JASNOWIDZEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 14:12
            Nie musisz mi ublizac. Podaj dokladne dane o tych 30% pozwow w USA. Chce to
            przeczytac.Zdarzaja sie jak wszedzie oszustwa. Ostatnio owszem, pozamykano w IL
            ludzi - byli to sami Polacy.Sprzedawali fikcyjne domy, tyle , ze nie
            uczestniczyli w tym amerykanscy adwokaci. Oszusci robili to miedzy soba.
            Moze ja jestem niebozatkiem, ale takim ktory o niebo wie wiecej na temat spraw
            notarialnych w USA niz Ty. Podejrzewam , ze nawet nie masz pojecia o tym jak
            wyglada dokument wlasnosci w USA.
            Kiedy goscil u mnie w USA polski Prokurator i wzialam go do sadu to zrobil
            wielkie oczy i stwierdzil " a mowili mi w Polsce zupelnie co innego"
            • Gość: Prawnik Re: NOTARIUSZ MUSI BYĆ JASNOWIDZEM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.05, 17:40
              Lepiej powiedz w jaki to nadnaturalny sposób wielki hamerykański adwokacina (po
              3 letniej szkółce prawa), sprawdzi swoim nieomylnym mózgiem, że mocodawca,
              który udzielił legalnie pełnomocnictwa nie żyje w chwili podpisywania umowy
              sprzedaży nieruchomości ? A może w tym najwspanialszym na świecie amerykańskim
              prawie nieznana jest instytucja pełnomocnictwa i wszystkie sprawy trzeba
              załatwiać osobiście ? Ale na jakiej podstawie działają ci niesamowici
              amerykańscy adwokaci, mający najwyraźniej wtyki nawet u Pana Boga ? A może nie
              da się skorzystać z pelnomocnictwa jeżeli mocodawca nie wisi non-stop na
              telefonie (udowadniając, że żyje). Tylko skąd będzie wiadomo, że ten głos w
              słuchwace to na pewno mococdawca ? I co zrobić kiedy wyczerpie mu się bateria w
              telefonie ? Nie można podpisać umowy ? Bo może umarł ?

              Twojej wiedzy prawniczej komentować nie zamierzam, wystarczy mi, że nie
              odróżniasz spraw cywilnych od karnych. Zapewniam cię też, że daleko
              hamerykańskim prawnikom do ich europejskich kolegów. O tym jakie znaczenie i
              wartość ma notariat w systemie prawa cywilnego porozmawiaj sobie (jeżeli nie
              wierzysz Polakom, którzy dla Ciebie - jak dla każdego hamerykanina z Jackowa-
              są na pewno wzorcem zacofania) z kolegami z Niemiec, Francji, Hiszpanii,
              Belgii, Holandii, Włoch i całej reszty świata, która nie tkwi w prymitywnym
              common law. Tylko się nie zdziw, kiedy usłyszysz, że to najtrudniejszy,
              najlepiej opłacany i najlepiej zabezpieczający obrót zawód prawniczy.
              • Gość: Do P Re: NOTARIUSZ MUSI BYĆ JASNOWIDZEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 19:07
                Zaczne od konca . Nigdy nie twiedzilam, ze polski prawnik to tuman itd.Twierdze
                natomiast , ze polskie prawo jest tumanskie , jak najbardziej tumanskie, a
                polscy prawnicy musza sie do niego dostosowac.
                Amerykanski adwokat zeby mogl wykonywac zawod musi studiowac - a to powinienes
                wiedziec koniecznie - minimum 8 lat. Za wlasne pieniadze, kolego, za wlasne,
                biorac najczessciej pozyczke , ktora sie splaca minimum 10 lat , bo studia
                prawnicze kosztuja minmim 200.000$.W przeciwienstwie do polskich prawnikow,
                nikt nie studiuje dzieki ukadom, konsksjom. Egzaminy zdaje sie , gdzie dane sa
                zakodowane. Liczy sie wylacznie wiedza i pieniadze za studia , rzecz jasna.
                Pytasz , skad to sie wie czy ktos zyje lub nie.
                Otoz dowod wlasnosci czyli Title nie znajduje sie w dostepnym miejscu.Sa one
                przechowywane w specjalnych sejfach w urzedzie Miasta, ktory jest
                skomputeryzowany. Tam tez wplywaja informacje o zgonach. Adwokat wystepuje po
                taki title , oczekujac ok. 2 tygodnie. W przypadku kupna za pozyczke, bank
                rowniez go nie posiada , tylko widnieje informacja w systemie komputerowym kto
                jest wlascicielem.
                Co do zgonow, poza ta sytuacja, sa rowniez specjalne systemy komputerowe ,
                gdzie mozna sprawdzic informacje o zgonie, o miejscu pochowania itd.No
                problem!!!!!
                Co do miejsca zamieszkania Polakow mieszkajacych na Jackowie.
                Poniewaz przez ponad 25 lat mieszkalam w innym stanie , po przyjezdzie do Il ze
                wzruszeniem zwiedzalam te oklice. Pracuja tam uczciwie Polacy jak moga,
                wspomagajac rodziny w Polsce, instytucje charytatywne, koscioly, a przedtem
                Solidarnosc.
                Poniewaz mam ogromny szacunek dla ludzi , dla ich pracy nie gardze nimi tak jak
                Ty.
                Przyjaznie sie z polskimi prawnikami , ktorych rowniez szanuje za wyjatkiem
                sporej grupy lajdakow, ktorzy w rok chca sie dorobic "szmalu", na ktory za
                granica pracuje sie latami.
                Przeraza mnie Twoja pogarda dla ludzi, jak mozesz liczyc na biznes? , taka
                postawa to z gory bycie bycie w krotkim biznesie.Ludzie predzej zrezygnuja z
                takich uslug niz myslisz.
                Pelnomocnicta sa a jakze , tylko pamietaj , ze nie moze sie podszyc pod kogos
                pierwszy lepszy.Polskie prawo jest bezprawiem- mowilam o tym juz wiele, wiele
                lat temu. Jest wlasciwie gangsterskie.Nic sie nie zmienilo, poza tym , ze jest
                coraz gorsze.
                Pozdrawiam
              • Gość: Paweł Tymczyszyn Pełnomocnik procesowy P. Pabiańczyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 22:03
                Po raz drugi proszę Pana o powstrzymanie się od komentarzy, które przekraczają
                granicę kulturalnej dysputy i ocierają się o przepisy o ochronie dóbr
                osobistych i zniesławieniu.

                Przejawia Pan nie spotykany poziom agresji i gniewu, który niewłaściwie
                znajduje swój upust. Proszę lepiej ten gniew spożytkować, np. na sport, naukę
                na aplikację, własną kancelarię …

                Jeśli jednak tak będzie zachowywał się Pan w przyszłości wobec swoich klientów,
                często nie uświadomionych w meandrach i zawiłościach prawa – bo po to przecież
                przychodzą do prawnika-specjalisty w tej dziedzinie, to wróżę Panu świetlaną
                przyszłość …

                W wypadku wątpliwości służę pomocą:

                TEMIS
                KANCELARIA PRAWNA
                Paweł Tymczyszyn
                Tel. 505-530-670
      • Gość: Paweł Tymczyszyn pełnomocnik procesowy P. Pabijańczyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:47
        Szanowny Panie!

        Jestem pełnomocnikiem procesowym Pani Krystyny Pabijańczyk i Krzysztofa
        Pabijańczyk w sprawie powyższej. Prowadzę KANCALARIĘ PRAWNĄ TEMIS i to ja
        wykryłem i naświetliłem tę sprawę (dziś sprostowałem treść tego artykułu w
        Gazecie Wyborczej - a poprawiona i szersza wersja tego artykułu ukarze się w
        najbliższym czasie).

        Wbrew Pańskim twierdzeniom, notariusz również ponosi odpowiedzialność za
        sporządzenie tego aktu notarialnego. Jeśli jest Pan prawnikiem, to zapewne
        znana Pan treść art. 108 k.c. dotyczącego ograniczeń w zawieraniu umów przez
        pełnomocnika będącego jednocześnie strona tej czynności prawnej.
        Tak wiec, notariusz nie powinna była dopuścić do tej transakcji ze względu na
        charakter umowy (umowa sprzedaży) i jej warunki (cena sprzedaży udziału ¼
        części kamienicy w Śródmieściu za 500 zł !!!), gdyż istniała możliwość
        naruszenia interesów mocodawcy.

        Wobec tego, zarówno dziennikarz Gazety, jak i Sąd, i piszący te słowa … liznęli
        trochę prawa.
        Pana proszę o powstrzymanie się od komentarzy, które przekraczaj granicę
        kulturalnej dysputy i ocierają się o przepisy o ochronie dóbr osobistych i
        zniesławieniu.

        W wypadku wątpliwości służę pomocą:

        TEMIS
        KANCELARIA PRAWNA
        Paweł Tymczyszyn
        Tel. 505-530-670
    • Gość: Grzegorz Re: Sposób na kamienicę IP: *.int.pgd.pl / *.pgd.pl 26.07.05, 11:21
      Notariusze inkasują mnóstwo forsy za wydruk dokumentu z szablonu word i przybicie pieczątki+spisanie personaliów stron. Nie chciałbym już mówić ile w pokoiku w akademiku u studentów kosztuje wydruk z szablonu bo tu nawet nie ma porównania.
      A tak naprawdę notariusz nie odpowiada za nic i bierze grube tysiące. Dlatego branża notariuszy jest najbardziej podatna na korupcję i sprzyjanie przestępcom, bo przepisy sprawiają że notariusze są BEZKARNI i pozbawieni jakiejkolwiek ODPOWIEDZIALNOŚCI.
      Notariusz odpowiada WYŁĄCZNIE za błędy w swoim szablonie umowy i nic więcej.
      Takie mamy prawo uchwalone przez lobby adwokacko-notarialne w stylu betonowego Kalwasa.
      I jakoś do tej pory nikomu to nie przeszkadzało.....
      • Gość: x Re: Sposób na kamienicę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.05, 13:52
        A od kiedy to psychiatra pozwolił Panu korzystać z komputera ? Proponuje
        lekturę pierwszego lepszego komentarza do Prawa o notariacie zanim zacznie Pan
        dalej głosić te swoje niestworzone banialuki. Polecam też orzecznictwo SN w
        sprawie odpowiedzialności notariuszy. Przeczytaj człowieku (?), wtedy pogadamy.
      • Gość: XYZ Re: Sposób na kamienicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 15:44
        Dobry Człowieku,
        Przeczytaj ustawę Prawo o notariacie, a będziesz wiedzial, że notariusze (i
        tylko oni jako jedyna chyba grupa zawodowa) odpowiadają za wyrządzoną przez
        siebie szkodę całym swoim majątkiem. To o odpowiedzialności. A o wydrukach
        szablonów z Worda - czasami tak sie zdarza, ale zwykle ludzie przychodzą z tak
        pokręconymi sprawami, że żaden szablon tego nie wutrzymuje
    • Gość: Paweł Tymczyszyn pełnomocnik procesowy P. Pabijańczyka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 22:17
      Szanowni Państwo!

      Jestem pełnomocnikiem procesowym Pani Krystyny Pabijańczyk i Krzysztofa
      Pabijańczyk w sprawie powyższej. Prowadzę KANCALARIĘ PRAWNĄ TEMIS i to ja
      wykryłem i naświetliłem tę sprawę (dziś sprostowałem treść tego artykułu w
      Gazecie Wyborczej - a poprawiona i szersza wersja tego artykułu ukarze się w
      najbliższym czasie).

      Notariusz również ponosi odpowiedzialność za sporządzenie tego aktu
      notarialnego, z uwagi na treść art. 108 k.c. dotyczącego ograniczeń w
      zawieraniu umów przez pełnomocnika będącego jednocześnie strona tej czynności
      prawnej.
      Tak wiec, notariusz nie powinna była dopuścić do tej transakcji ze względu na
      charakter umowy (umowa sprzedaży) i jej warunki (cena sprzedaży udziału ¼
      części kamienicy w Śródmieściu za 500 zł !!!), gdyż istniała możliwość
      naruszenia interesów mocodawcy.


      W podobnych beznadzejnych sprawach służę pomocą:

      TEMIS
      KANCELARIA PRAWNA
      Paweł Tymczyszyn
      Tel. 505-530-670
      • zielonki Re: pełnomocnik procesowy P. Pabijańczyka 27.07.05, 12:27
        Uprzejmie informuję, że natrętna reklama w internecie może być niebezpieczna. W
        Moskwie właśnie taki jeden natręt oddał życie.
        Więcej:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka