jacek3142
22.09.05, 08:49
W 1997 r., podczas debaty sejmowej nad exposé rządu Jerzego Buzka, Jan
Rokita – wówczas szef wchodzącego w skład AWS Stronnictwa Konserwatywno-
Ludowego – oświadczył: – Wbrew temu, co powiedział pan Leszek Miller, nie
sądźcie, że tak jak w 1989 r. my znowu nie umiemy rządzić. Jakże się pomylił.
Rządy prawicowej koalicji AWS-UW to najgorszy okres III RP. Bezrobocie
wzrosło z ok. 10 proc. w 1997 r. do 18 proc. w 2001 r. Kraj przestał się
rozwijać – wzrost gospodarczy spadł z 6,8 proc. w 1997 r. do niecałego 1
proc. w 2001. Rządy kolegów posła Rokity doprowadziły do 90-miliardowej
dziury budżetowej, bankructwa systemu opieki zdrowotnej, rekordowej liczby
strajków, paraliżu kompletnie zaniedbanego wymiaru sprawiedliwości, zastoju w
budownictwie, rozrostu biurokracji i upartyjnienia administracji.Z jedną tezą
Rokity całkowicie się zgadzam – społeczeństwo zbyt łagodnie karze swoje
elity. Tylko niektórzy z odpowiedzialnych za doprowadzenie państwa na skraj
załamania ponieśli konsekwencje. Większości wiedzie się całkiem dobrze. Wielu
ma nawet poważne szanse znaleźć się u władzy już jesienią, jak Rokita czy
Donald Tusk. Z politycznego niebytu wyciągną zapewne innych AWS-owskich
działaczy. Ich lidera – Jerzego Buzka – Rokita już przed rokiem otrzepał z
kurzu i ubrał w garnitur europarlamentarzysty. Nie zdziwię się, jeśli po
wyborach parlamentarnych Buzek jako „wybitny polityk” i „świetny fachowiec”
zostanie ściągnięty do kraju na jakieś prestiżowe stanowisko.Rokita to
marketingowiec, który całą rzeczywistość sprowadza do tego, co wydaje mu się
najbardziej pociągające dla gawiedzi i mediów –ękomisji śledczych,
specprokuratorów, trybunałów i publicznych procesów. Polityk Platformy ma w
tym zresztą największe doświadczenie. Rokita to prekursor komisji śledczych.
Jeszcze w tzw. Sejmie kontraktowym stworzył i przewodził pierwszej z nich –
komisji nadzwyczajnej badającej działalność MSW, którą nazywano „komisją
Rokity”. Szkoda tylko, że inkwizycyjne pomysły Rokita chował w sobie, kiedy
prokuratura stawiała zarzuty AWS-owskiemu wiceministrowi obrony narodowej
Romualdowi Szeremietiewowi, gdy UOP ścigał helikopterem prom z asystentem
Szeremietiewa Zbigniewem F. na pokładzie, gdy mafia wykonała wyrok na AWS-
owskim ministrze od sportu Jacku Dębskim i gdy podejrzany o wielomilionowe
wyłudzenia poseł Akcji Marek Kolasiński zwiewał za granicę i ukrywał się na
Słowacji w przebraniu księdza.Rokita ma krótką pamięć. Mam nadzieję, że
wyborcy nieco dłuższą.