23.09.05, 22:20
się wynoszę.
Dość mam już tego szalonego pędu, czuję się szczuty i osaczany.
Jakby tego było mało to jest i więcej.
Zabieram psa , latarkę i stare sprawdzone buty jak para najblizszych
przyjaciół, którym ten szczególny pot nie jest obrzydliwym. Wezmę jeszcze
skarpety i szalik i idę przed siebie.
Nic tylko prowokatorzy i brudne obrzucanie się kłamstwami i fabrykowanymi
nibyfaktami. Ohyda. razygnuję i idę.
cześć.
trudny
Obserwuj wątek
    • Gość: norek i na złe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 22:32
      biedny ten trudny, kto mu rękę podał, kiedy, a teraz sobie odchodzi, dzielić
      się z psem, tyle wszystkiego, co z sobą ma, to para butów, para skarpet i para
      przyjaciół, ale nie martwcie się, przejdzie mu i wróci, bo on wie, że tu też
      jest paru, co kocha trudnego jak siebie samego...
      • trudny2002 rezygnuję i nie idę 23.09.05, 22:37
        Pies mnie nie słucha, skarpety nie wyschły, buty niedoczyszczone a w latarce
        baterii nie ma i nie wiem czy mi kto ich nie wyzużywa w jakim sprzęcie drżącym.
        takie porządne baterie...co nawet królik stawał i potem dalej biegał jak
        królik...
        A zresztą po co mam iść jak tu na dobre tez źle nie jest a na złe nie jest za
        dobrze...
        Zostaję, w końcu nie ja pierwszy zdanie zmieniam, a wzorowac się jest na kim...
        trudny
        • Gość: norek Re: rezygnuję i nie idę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 22:41
          a nie mówiłem?!
          • trudny2002 Nie mów tak bo pójdę 23.09.05, 22:45
            nawet bosy i bez psa...
            trudny
            Taaa, pójdę z pewnością własnie bosy i bez psa pójdę spać.
            • Gość: norek Re: Nie mów tak bo pójdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 22:49
              a jak ci psa ukradną?
              • qoobaq Re: Nie mów tak bo pójdę 23.09.05, 22:53
                ciemno juz, gdzie sie bedziesz petal po nocy?
                • trudny2002 Re: Nie mów tak bo pójdę 23.09.05, 22:56
                  No własnie ciemności to się boje trochę tak jak ciemnoty.
                  A słyszałem, ze jeden taki to żony się bał. Jedynie.
                  To ciekawe bo sam wybierał, no chyba że musiał brać to co było po kolegach...
                  Obrzydliwe...
                  trudny
                  No ale zaraz żeby sie bać? Przeciez można się przyzwyczaić, nie?
                  • qoobaq Re: Nie mów tak bo pójdę 23.09.05, 22:58
                    Moze miala haka na niego; czarna teczke abo co
                    • trudny2002 Re: Nie mów tak bo pójdę 23.09.05, 23:00
                      Nie pokazują jej...może naprawdę jest się czego bać...
                      a jakby jeszcze teczkę miała...o rany...
                      strach się bac nawet
                      trudny
                      • Gość: Też nie łatwy Re: Rozpocząłeś wątek....... IP: 81.219.149.* 23.09.05, 23:21
                        I właściwie o co Ci w nim chodzi?, wyjaśnij proszę, bo dla mnie to za trudne.
                        • Gość: norek Re: Rozpocząłeś wątek....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 23:23
                          a gdzie jest powiedziane, że w wątku musi o coś chodzić?
                          • qoobaq Re: Rozpocząłeś wątek....... 23.09.05, 23:28
                            wypowiedz sie, na temat lub nie, nawet lrety nie mszua byc po kolei. I tak cos
                            ktos predzej lub pozniej dopisze
                          • Gość: Też nie łatwy Re: norku IP: 81.219.149.* 23.09.05, 23:31
                            Jak o nic nie chodzi to po co pisać?. Również nie potrzeba mówić ludziom
                            normalnym, że na stół nie wali się kupy, bo do tego są miejsca stosowniejsze.
                            Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdy o tym wie i jest czasem zdziwiony
                            na zwrócona uwagę, bo niby o co chodzi?, przecież nie jest powiedziane, że na
                            stół itd.
                            • Gość: norek Re: norku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 23:37
                              nie rozumiesz, dobry wątek jest jak to ziarenko rzucone w glebę, weź kiedyś i
                              sam spróbuj, a potem będziesz se siedział i obserwował jak ci się wątek pięknie
                              rozwija, jak ten, nie przymierzając, rozmaryn, i wystarczy go tylko od czasu do
                              czasu podlać…
                              • Gość: Też nie łatwy Re: norku IP: 81.219.149.* 24.09.05, 00:29
                                No dobrze, przekonałeś mnie częściowo, ale ze stołem daj sobie spokój.
                                • trudny2002 łatwy jesteś 'Też nie łatwy" 24.09.05, 15:14
                                  a w dodatku racjonalny.
                                  Swoboda myśli to rodzaj wolności , a własciwie wolność esencjonalna.
                                  Nie jesteś magiczny serio czy tylkotak sobie piszesz bez celu...ale z potrzeba
                                  jasnosci.
                                  polubiłem Cię racjonalny, ale kwestionuję zasadność stosowania nicka 'też nie
                                  łatwy". Opór"norka" oparty jest też na przesłankach racjonalnych wiec wychodzi
                                  Ci naprzeciw, ja taki wygodny nie będę wolę zostac trudny.
                                  Przeanalizuj ten watek a pojmiesz i potrzebę szacunku dla zwierząt i dbałosć o
                                  siebie egoistyczna w postaci czystej, ale też troskę o innch w formie
                                  niewoalowanej.
                                  A tak przy okazji powiedz mi dlaczego uśmiecha się Gioconda i czy to dowodzi
                                  czegokolwiek?
                                  trudny
                                  • Gość: norek nie ma wolności bez esencjonalności! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 15:31
                                    a taką esencję to z herbaty można se zrobić, z piątej symfonii, albo z
                                    giocondy, jak kto woli...., nawet z „damy z kangurem”, oczywiście jak kto ją
                                    sobie najpierw namaluje, albo chociaż wyobrazi...
                                  • vacare1 Re: łatwy jesteś 'Też nie łatwy" 24.09.05, 15:57
                                    trudny2002 napisał:

                                    >dlaczego uśmiecha się Gioconda i czy to dowodzi
                                    > czegokolwiek?

                                    Mona Liza od Giocondów, to kobieta niespełniona, ten usmiech to tesknota,
                                    za czymś co mogło się zdarzyć, a nie zdarzyło ;)
                                    vacare

                                    • Gość: kaaasia Re: łatwy jesteś 'Też nie łatwy" IP: *.autocom.pl 24.09.05, 18:49
                                      ona się usmiecha, bo ją zęby bolały. była taka teoria
    • Gość: olka Re: Na dobre IP: *.krak / *.crowley.pl 24.09.05, 23:03
      dogonię Cię - też mam dość i psa, skarpety, buty i kosturek z węzełkiem (a w
      nim skibka chleba) - wystarczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka