Dodaj do ulubionych

Nowa polityka mieszkaniowa miasta

IP: *.kompania.net 04.10.05, 01:50
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: koko Re: Nowa polityka mieszkaniowa miasta IP: *.ghnet.pl 04.10.05, 07:27
      żeby nie było tak jak ze strychami
      strychy w ramach pomocy mieszkaniowej miały ponad 100 powierzchni i kosztowały
      grosze
      ale dostęp do nich mieli tylko ci którzy wzbudzili przychylność urzedników
      pomoc mieszkaniowa - to śmieszne
      ktoś dostaje mieszkanie 150 metrów kwadratowych
      to skandal
      oby tak nie było i tym razem bo jak piszą także radni dzielnicowi uczestnicza w
      tej akcji tak jak i w poprzaedniej
      oraz pewien radny K. i jego żona z Wydziału Mieszkalnictwa ?
      • Gość: maro a ciemnota po staremu trwa w poglądzie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 01:42
        - a czas by lokatorów powtrynianych prywatnym włascicielom do mieszkań zabrać
        wreszcie sobie, tak jak pod pozorem dobroci panstwa zostali tam zamiast w
        gminnych lokalach umieszczeni. Poza ich mozliwym wpływem i wolą teraz są
        WYSIEDLANI. to w trybie 3-letnich wypowiedzeń którymi właściciele lokali mają
        realizowac swe prawo własnosci, tyle ze to władza mieszkaniowa zobowiązania
        zaciągała, i kosztem właściciela lokalu udawała ze wywiazyuje się wobec tak
        zasiedlanego lokatora. Teraz za te wygłupy ówczesnej władzy ma płacić ów
        lokator.
        To, jak winien wygladac najem gminny, widać w lokalach gminnych, ale tylko tam
        gdzie jest to poprawnie realizowane.
        Pierwotnie najem zaistniał w trybie administracyjnym, a nie bez powodów kodeks
        cywilny i administacyjny sa odrębnymi zapisami, a tu nagle medrek jakiś ludowy
        w ustawie z 1990r, pod pozorem z kolei "by lokatorzy mięli gdzie mieszkać"
        sformułował zapis art56p1, że wszyskie dotychczasowe najmy w rozumiemiu ustawy
        stają się najmami cywilnymi.
        Zmieniona została tu relacja administacyjna na cywilną mocą tzw "rozumienia
        ustawy" (-ciekawa norma prawna swoja drogą), -wszytko to wbrew i przeciw woli
        stron tak podobno zaistniałej umowy cywilnej.

        W dupie mam takie rozumienie, mnie zaś mimo ówczaesnej zmiany ustroju wystarczy
        ciagłość państwowości RP do tego, by od RP(numerek dowolny) żądać poprawnego i
        całosciowego wywiazania się z administracyjnie udzielonego nadziału najmu.
        Nikogo nie okradlem. niczego nie dewastuję a traktowany jestem jako pasożyt
        chcący zerować na kimś i podobno za darmo mieszkać. płace o wiele wiecej niz w
        gminnym lokalu, a ztamtąd płacących lokatorów nikt nie wyrzyca za to ze są
        pasozytami.

        Może czas więc wreszcie, by UMK pokajał sie i z jednej strony
        pozabierał "sobie" lokaotrów któych włądza lokaowa kiedyś właścicielom
        powrzucała, z drugiej strony uwolniła właścicielo od tak narzuconych lokatorów,
        nie poprzez prawo wyrzucenia takiego lokaotora na ulicę, ale poprzez wywiązanie
        się samemu z podjętego administracyjnie przez władze Krakowa zobowiazania
        administracyjnego najmu lokalu lokatorowi.
        I nie kuma tego tylko kmiot głupi jakiś, albo ten co nie chce i co się realnie
        nie spotkał z tym - po kórejkolwiek ze stron: własciciel zwykle
        jako "wynajmukjacy" oraz - "najemca" czyli tak zasiedlony lokator.
        To, co obecne i nie tylko władze Krakowa uczynić chętnie potrafią, to urządzić
        na rynku świato jamnika, pozapieprzać na maxa sprawy typu Motel Krak lub Rondo
        Mogilskie, albo ulec pod żądaniami zakonnic albo regionalnego muzyka co udawał
        ze sie poobrazał ze mu miasto jego festiwalu urządzić nie potarfi.

        ZENADA i SYF i wystarczy tego już od dawna, i kto i jak ma tym wszystkim
        ludziom wyrównać wyrzadone krzywdy zwiazane z utratą miejsc zamieszkania, a nie
        z własnejj winy się w takiej gó..anej sytuacji znależli, a wolą urzednika
        który prawem dał sobie prawo stanowienia o czyimś zamieszakniu tu a tu.
        • Gość: Teresa Re: a ciemnota po staremu trwa w poglądzie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 15:07
          A kupić sobie, tak jak raeszta normalnych ludzi, którym niasto nic nie dało, to
          nie łaska. CZy społeczeństo musi Pana całe życie utrzymywać. Nie mając nic w
          zamian. Wyciągać rekę tylko potrafią ludzie pańskiego pokroju. Gdybym nie
          musiała całe lata płacić odstępnego tym wszystkim najemcom mieszkań
          komunalnych, tylko odkładała bym na własne mieszkanie, nie miałabym tych
          problemów, jakie mam.
          Czy Pan nie zauwazył, że cała masa ludzi w tym miescie kupiła sobie, wybudowała
          lub jeszcze wynajmuje mieszkania, nie licząc na niczyja łaskę.
          Biorą kredyty, zadłużają się i pracują.
          A Panu sie należy
          Gratuluje samopoczucia. I jeżeli Pan tak wychowuje dzieci, to rosnie nastepne
          pokolenie pasożytów.
          Strach się bać.
    • Gość: KRAKUS to w końcu miasto buduje dla biednych czy bogatych IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.05, 09:16
      przecież miasto ma pomagać najbiedniejszym a tu widzę całkowitą odwrotność !!!
      Czyżby znowu jakieś machloje dla rodzin urzędników ?
      • gelarth Re: to w końcu miasto buduje dla biednych czy bog 04.10.05, 09:55
        niestety do tej pory mieszkania komunalne były dawane na wieki - czyli w
        niektórych mieszka już 3 pokolenie i to niezależnie od dochodów jakie osiąga -
        ta zmiana umożliwi przynajmniej by ci których na to staż nie płacili tyle samo
        co ludzie na zasiłku. A wogóle rozdawanie mieszkań wartych 100 i więcej tys.zł
        na dożywocie jest nieporozumieniem.
        • radnybk I wyjaśnienia .... 04.10.05, 12:04
          Ludzie ,czytać ,czytać bo tam jest wszystko. Chodzi o kilka spraw . Pierwsza -
          to nie koncentrowanie mieszkan komunalnych w jednym miejscu . Temu ma służyć
          wpisany wskaźnik maksymalnie 20 % i temu ma też służyć możliwość przenoszenia
          mieszkańców z dotychczasowych gorszych mieszkań do lepszych za dopłatą .Dzięki
          temu będzie więcej mieszkań dla naprawdę potrzebujących i to mieszkań
          rozproszonych . Druga - to własnie rozpraszanie - aby nie było koncentracji
          mieszkań komunalnych . Trzecia - sprawdzanie ,ścisłe sprawdzanie - jak
          zachowują się ci któzy mieszkają w lokalach komunalnych .Czwarta - lokowanie
          tych którzy się zachowują źle w lokalach na obrzeżach , w miarę z dala od
          duzych skupisk mieszkaniowych . Piąta - zamiast kupować lepiej wynajmować bo to
          się opłaca i ekonomicznie i społecznie . Szósta - ci któych na to stać płacą
          czynsz komercyjny , w ten sposób jest więcej pieniędzy dla naprawd ę
          potrzebujących .Tak działa cały świat . Jeżeli to są machlojki urzędników to
          zaproponuj coś lepszego . Wydaje się ,że w Krakowie te działania uda się
          wdrożyć .
          • Gość: Krzysztof Re: I wyjaśnienia .... IP: *.if-pan.krakow.pl 04.10.05, 13:15
            A na Marczyńskiego sprawdzacie???? Syf brud i wycia po nocach. Daliście
            ludziom "biednym" mieszkania ale o prakingach na samochody jakos nie
            pomysleliscie Nie można przejechac ulicą Kuźnicy bo jest cała zastawiona
            przez rozlatujące sie rupiecie mieszkańców blokow komunalnych. Dziecie bawią
            się w brudzie na tych skrawkach ulicy które jeszcze nie są zastawione
            samochodami i tylko czekać jak któs przejedzie jakiegoś dzieciaka- bo o
            miejscu gdzie te dzieci miałyby się bawić też nie pomyślano, a przesiedlono
            głownie rodziny wielodzietne. Okoliczni mieszkańcy bloków komercyjnych ciężko
            was i pana prezydenta przeklinają bo to co zrobiono ludziom którzy chcieli z
            ciężkie pieniądze wydane na zakup mieszkania mieć trochę spokoju , przechodzi
            ludzkie pojęcie. Życzę wam też pomieszkania w tak miłych warunkach jakie
            pzrzez swoje przesiedlenie jakoby biednych ale porządnych, wyselekcjonowanych
            rodzin , nam mieszkańców budynków komercyjnych przy ulicy Markiewicza
            stworzyliście . Niech was szlag trafi dobroczyńcy cholerni.
            • radnybk Re: I wyjaśnienia .... 04.10.05, 15:01
              Szanowny Panie , byłem jednym z pierwszych który zajął się tą sprawą i dlategio
              jest ta zmiana. Mieszkania przydzielał UMK bez takowej procedury i stąd ten
              problem. Ale problemy trzeba rozwiązywać a nie złorzeczyć na cały świat . Czy
              nam sie to podoba czy nie gmina ma obowiązki wobec osób biednych , także
              mieszkaniowe . I chcemy się z tych obowiązków maksymalnie na ile nas stać
              wywiązywać.Ale chcemy też , aby nie odbywało się to kosztem mieszkańców ,
              którzy swoim wysiłkiem zdobyli mieszkania , ciężko za to płacąc i żądając
              słusznie dobrych warunków . Więc zamiast na mnie złorzeczyć i wyzywać
              zaproponował by pan rozwiązanie . Ja zaproponowałem i wdrażam . I nie widzę na
              razie innego . I jak widzę jestem jedynym , który was o tym informuję .
              A w Pana przypadku - proszę o szczegółowy adres , może z eksmisji pana
              patologicznych sąsiadów zrobimy ostrzeżenie dla innych meneli i tym podobnych .
              • Gość: Krzysztof Re: I wyjaśnienia .... IP: *.if-pan.krakow.pl 04.10.05, 16:40
                Szanowny Panie Radny
                Co do adresu patologicznych rodzin radze przejsc sie wieczorem ulica
                Marczynskiego. Dodam tylko lepiej w towarzystwie policji. Sadze ze mieszkancy
                tych blokow komunalnych (ci porzadni , nie przecze ze sa tacy) doskonale
                wiedza kto robi te burdy. To jedna sprawa. Natomiast chcialbym sie dowiedziec
                czy maja panowie zamiar zrobic cos w sprawie jakis placow zabaw dla licznej
                gromady dzieci z tychze blokow, na razie ich zabawa polega glownie na
                A zasmiecaniu okolocy
                B demolowaniu tychze blokow i calej okolicy
                C demolowaniu samochdow na PŁATNYCH parkingach grajac tam w pilke
                E grzebaniu sie w blocie i pyle na drogach dojazdowych
                Nastepna kwestia to miejsca parkingowe dla tych ludzi. Dajac im mieszkania a
                nie przeznaczajac dla nich zadnych miejsc parkingowych dla samochodów
                postawiliscie nas mieszkańcow blokow komercyjnych w bardzo zlej sytuacji
                poniewaz mieszkancy blokow komunalnych zaczeli parkowac swoje auta
                A. na platnych parkingach za ktore ludzie zaplacili ( jak pan przyjdzie w ta
                okolice niech pan sie zastanowi dlaczego wszystkie okoliczne bloki komercyjne
                zaczely sie gwaltownie grodzic?)
                B. na wszystkich dostepnych w okolicy chodnikach i ulicach kompletnie
                ignorujac podstawowe przepisy ruchu drogowego oraz znaki zakazu o
                przepisach PP nie wspomne.
                jezeli dojdzie do jakiegos pozaru w okolicy to nie ma takiej mozliwosci zeby
                dojechała tu straz pożarna polecam wieczorny spacer po okolicy.
                Niestety dajac ludziom mieszkania ( i to bez tej selekcji o ktorej Pan
                wspomina ) i nie zapewniajac im miejsc parkingowych TO WY jestescie
                odpowiedzialni za ten caly balagan i Wy bedziecie odpowiedzialni jesli pewnego
                pieknego dnia spali sie tu pare osob bo straz nie dojedzie.
                No chyba ze przyjeliscie ze ludzie mieszkajacy tam nie maja prawa miec auta, to
                w takim razie prosze przeprowadzic selekcje po raz wtory. Co do wszystkich
                problemow wyniklych z Panstwa dobroczynnosci polecam lekture wypowiedzi na
                WWW.forum.marczynskiego.krakow.pl. Niestety nie ma watpliwosci ze przez Panstwa
                nieprzemyslane decyzje czy tez niedopelnienie obowiazkow zniszczyliscie calkiem
                ladnie zapowiadajace sie osiedle na Gorce Narodowej Mam nadziej ze sprobujecie
                to w jakis sposob naprawic
                • ruczaj.x Re: I wyjaśnienia .... 04.10.05, 17:51
                  naprawić, to chyba żart? :D
                  Prezydent Majchrowski wraz ze swoimi urzędnikami jest na tyle zadowolony z dotychczasowych eksperymentów na Marczyńskiego, że chce je wprowadzać na znacznie większą skalę, tym razem ofiarami będą ludzie z okolic Magnolii (10 bloczków) i Borkowskiej, a w nieco dalszej przyszłości Bartla i Komuny Paryskiej.

                  "Prezydent walczy z narodem, o lepsze jutro".
              • Gość: maro to ten rady radnybk? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 01:03
                -co na tragiczne w treści a bezposrednie do niego listy nie odpowiada a forach
                się intensywnie udziela?
            • Gość: ja Re: I wyjaśnienia .... IP: *.telnet.krakow.pl 04.10.05, 21:46
              Tez mieszkam na Marczyńskiego i nie zgodze sie z oskarżeniami, że na ulicy
              stoja tylko "rupiecia" tych "gorszych" przyjrzyj sie dobrze a zobaczysz auta
              nie za 200-1000 zl a drozsze wiec nie mow ze to tylko auta tych z komunalnych
              blokow a ponadto tam mieszkaja ludzie tacy sami jak Ty. A obserwujac zachowanie
              sie ludzi z przykroscia stwiedzam, że wiekszym chamstwem wykazuja sie własnie
              Ci "komeryjni" co ciezko pracuja. Pozycja finansowa nie zawsze idzie z kultura,
              a tej bardziej brakuje tym co najwięcej krzyczą i oskarżaja innych. Zgadzam sie
              ze takie skupiska sa niedobre ale traktujmy się jak ludzie bo nie
              wszyscy "lepsi" i "gorsi" są jednakowi. W każdej grupie społecznej znajdziesz
              kukułcze jajo.
              • Gość: Krzysztof Re: I wyjaśnienia .... IP: *.if-pan.krakow.pl 05.10.05, 11:40
                Nie traktuje ich jako gorszych ale... Zauważ że przed zasiedleniem blokow
                komunalnych byla cisza i spokoj a interwerncje policji zdazały sie sporadycznie
                a teraz ?? Poczytaj statystyki oraz www.forum.marczynskiego.krakow.pl oraz nie
                mow mi ze nie slyszych tych chalasow po nocy i nietylko dobiegajacych z
                mieszkan komunalnych jak rowniez zobacz w jakim te bloki sa stanie i nie mow
                ze nie niepokoja ci te bandy dzieciakow calymi dniami bawiace sie w blocie .
                Narazie ich działalność ogranicza sie do demolowania okolicy, lamaniu dzrew,
                niszczeniu elewacji i samochodow a co bedzie za pare lat???
                JEZELI ze na ulicy stoja drozsze auta niz za 1000 zl to tez pytanie jak to
                jest ze osoby ktorym przyznano za darmo mieszkanie stac bylo na zakup drogich
                aut. A wogole to skandal ze dla tych ludzi nie przyznano jakis miejsc
                postojowych... ani nie zorganizowano miejsca dla dzieci przesiedlajac jak juz
                wspomnialem rodziny wielodzietne to mi sie w glowie nie miesci
                • Gość: ja Re: I wyjaśnienia .... IP: *.telnet.krakow.pl 11.10.05, 00:46
                  Wiem, ze ilosc dzieci jest tutaj ogromna, dzieci ktore nie maja co z soba
                  zrobic bo wiekszosci rodzicow nie stac na oplacenie im zajec dodatkowych a
                  miejsca do zabawy im brak. Wychodze rano z dziecmi i wracam pozno bo taka mam
                  prace, i zawsze z zabawa dzieci w zgaduj zgadule: czy mama bedzie miala gdzie
                  zaparkowac?? Niestety walka o parkingi przypomina walke Don Kichota z
                  wiatrakami. Zarowno mieszkancy blokow komunalnych jak i wlasnościowych staja
                  tam gdzie jest miejsce a parking u gory stoi w polowie pusty. Jest to polityka
                  Salwatora, ktory pomijajac fakt zada zaplaty za miejsce postojowe , na ktory
                  nikt nie dostaje Aktu Notarialnego i w pewnym momencie okaze sie ze stracili
                  pieniadze, to jeszcze oraniczyl nabywanie tych miejsc do mieszkancow blokow
                  wlasnosciowych.
                  A co do drozszych aut to trudno okreslic do kogo naleza gdyz nie maja napisane
                  gdzie jego wlasciciel mieszka.
                  O halasach dowiaduje sie od sasiadow w weekendy, gdyz jestem gosciem
                  we "wlasnym" mieszkaniu, ale pare razy bylam swiadkiem jak potrafia byc
                  zlosliwi ludzie, jak upiekszaja informacje o "komunalnych" i z tego co wiem to
                  nietylko "komunalni" imprezuja i ich dzieci rozrabiaja nie tylko do nich jest
                  wzywana policja. Zlosliwosc na Marczynskiego przechodzi do ostatniego stadium
                  po ktorym jest tylko nienawisc. Jest to smutne bo juz jest wystarczajaco duzo
                  zla na swiecie a dzieci karmione taka pozywka rosna na jeszcze gorsze.
                  Stawianie "płotow" to wszystko jeszcze bardziej jątrzy.
                  Na forum widac to najlepiej: zlosc jad gorycz niektorych forumowiczow, moge
                  zrozumiec rozgoryczenie ale nie taka jawna nienawisc, "Dostac" mieszkanie z UMK
                  nie jest latwo i jest to czesto droga przez męke.
                  • Gość: Teresa Re: I wyjaśnienia .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 10:52
                    Ale zawsze to łatwiej niż na nie zarobić. I przydział jest dożywotni.
                    Moje rozgoryczenie wynika z faktu, że miasto nic nie robi,aby pomóc ludziom,
                    którzy sami chcą się o siebie zatroszczyć:
                    1. W Krakowie najdłużej czeka się na pozwolenie na budowę,wiem, bo próbowałam
                    to załatwić
                    2. Nie ma żadnych planów zagospodarowania przestrzennego
                    3. Miasto nie uzbraja nowych terenów
                    4. Na nowych osiedlach nie powstają szkoły, przedszkola, miejsca dla dzieci a
                    za to kwateruje się patologiczne rodziny wielodzietne - efekt widoczny!
                    Córka mojej dawnej sasiadki, która czeka na mieszkanie komunalne, nie chce
                    podjąć żadnej pracy i żyje z zasiłku, bo policzyła sobie, że jej się nie
                    opłaca. Wypada z kolejki, a musiałaby zarabiać conajmniej 1200 złotych więcej,
                    żeby zarobic na ratę kredytu.
                    I banki niechetnie dają kredyty ludziom o niewysokich dochodach, wiem, bo sama
                    to przechodziłam. Jednym utrudnia się zycie, a innym w podobnej, a czasem nawet
                    lepszej sytuacji, daje się prezenty, I nawet nie egzekwuje, tego czy o nie
                    dbają. Zaprasząm na Borkowską. Zobaczy pani jak wyglądają najnowsze bloki na
                    osiedlu.
                    Pozdrawiam



          • eaugustyn Re: I wyjaśnienia .... 04.10.05, 20:02
            Drogi Panie Radny
            A może Pan wyjaśni, dlaczego warunkiem przyznania mieszkania komunalnego w
            nowym bloku jest dochód w wysokości 700 zł na jednego członka rodziny? Moja
            znajoma mieszka z mężem i 2 dzieci w komunalce na Komuny Paryskiej. To zdaje
            się porządna lumpownia. Nie chcą, żeby dzieci wychowywały się wśród ludzi z
            marginesu. Starali się zatem od dwóch lat o zamianę mieszkania. Obiecano jej
            (nie wiem kto - prezydent, czy administracja?), mieszkanie na ul. Borkowskiej.
            Obiecanki cacanki - kilka dni temu dowiedziała się, że musi mieć dochód na
            jednego członka rodziny powyźej 700 zł. Nieważne, że nigdy nie zalegała z
            czynszem ani z żadnymi płatnościami. Nieważne, że zrezygnowała dwa lata temu z
            dopłat do czynszu, żeby nie było to czasem przeszkodą do zamiany mieszkania.
            Nieważne, że są spokojną rodziną z małymi dziećmi. Nieważne, że BĘDĄ W STANIE
            opłacać czynsz - jej mąż pracuje jako murarz i ma dodatkowe dochody (zresztą
            jak wiele osób w Polsce), których Urząd Skarbowy nie udokumentuje. Ona nie
            pracuje - zajmuje się dziećmi. Dochody powyżej 700 zł na osobę - w przypadku
            rodziny z dwójką czy trójką dzieci - to naprawdę spore, dla wielu Polaków,
            pieniądze. Dla kogo więc mają być te mieskania?
            • radnybk Re: I wyjaśnienia .... 04.10.05, 23:08
              Tą sprawę sprawdzę i powiadomię na skrzynkę . Pozdrawiam
              • radnybk Masz maila na skrzynce eaugustyn!!!!!!!!!!!!!! 05.10.05, 21:43
                Obiecałem, wysłałem ,pozdrawiam
            • Gość: Teresa Re: I wyjaśnienia .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:55
              Ta Pani chce korzystać również z mojej pomocy, chociaż ja od każdego mojego
              dochodu płacę podatek. Ludzie czy wy nie rozumiecie, że unikanie podatków jest
              okradaniem tych, którzy podatki płaca. Przerażenie mnie ogarnia, gdy Radny
              MIASTA KRAKOWA przechodzi nad tym do porządku dziennego. ZGROZA
              Teresa
              • radnybk Re: I wyjaśnienia .... 06.10.05, 12:28
                Szczerze mówiąc nie rozumiem Pani, Pani Tereso . Nad jakim porządkiem
                przechodzę. I zgodzam się ,że to co zrobił Prezydent nie jest właściwe ,
                zgadzam się , wiecej próbuję to zasdnioczo zmienić . Nie rozumiem Pani
                przerażenia ,że niby co ja ? Przechodzę do porządku w czym ? Od paru miesięcy
                próbuję zmienić politykę mieszkaniową w kierunku , któy pewnie Pani oczekuję ,
                płacę podatki jak każdy ( no prawie ) i oczekuję ,że za te podatki nie będziemy
                robić prezentów ludziom , którzy sami powinni sobie poradzić . Mieszkanie
                komunalne jat formą pomocy socjalnej i tak powinno być traktowane . współczuję
                Pani i życzę szybkiego wyjścia z kłopotów. Pozdrawiam
                • Gość: teresa Re: I wyjaśnienia .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 14:59
                  eaugustyn napisał
                  Moja znajoma mieszka z mężem i 2 dzieci w komunalce na Komuny Paryskiej. To
                  zdaje się porządna lumpownia. Nie chcą, żeby dzieci wychowywały się wśród ludzi
                  z marginesu. Starali się zatem od dwóch lat o zamianę mieszkania.

                  Może niech sobie ta Pani kupi mieszkanie w porządnej dzielnicy, ale i tak nie
                  będzie miała gwarancji, że miasto jej lumpów nie dokwateruje.

                  eaugustyn napisał: Nieważne, że BĘDĄ W STANIE opłacać czynsz - jej mąż pracuje
                  jako murarz i ma dodatkowe dochody (zresztą jak wiele osób w Polsce), których
                  Urząd Skarbowy nie udokumentuje. Ona nie pracuje - zajmuje się dziećmi.

                  Ja nie mam lewych dochodów i nigdy nie miałam, zawsze płaciłam od wszystkiego
                  podatek. Tak mnie wychowano, że własnego kraju sie nie okrada.
                  I dzieci moje nigdy nie miały luksusu niepracującej mamy, bo ja naprawdę
                  musiałm pracować. I ciągałam je po żłobkach, albo trzylatek nudził się z mamą w
                  pracy - "pasjonującej" dla takiego malucha. Nawet w nocy. Szczęście, że mogłam
                  go ze sobą zabierać.
                  Poprzednią Pana wypowiedź zrozumiałam jako aprobatę nieujawniania dochodów, aby
                  zmieścić się w pomocy miasta. Jesli źle Pana zrozumiałam, to bardzo Pana
                  przepraszam. Ale naprawdę trafia mnie, jak czytam, że wszyscy kradną, że
                  większośc ukrywa dochody - co jest też formą kradzieży, szczególnie jeśi się
                  przy tym wszystkim wyciąga rękę po pomoc z opieki społecznej (a tam przecież
                  pieniadze też się skądś musza brać). Chyba się pan ze mną zgodzi. I myslę, że
                  rozumie Pan moje rozgoryczenie, gdy lata mojej ciężkiej pracy mogą pójść na
                  marne. I nikt nam nie pomoże. A ja przecież chciałm tylko, żeby moje dzieci nie
                  tułały się po wynajmowanych norach, w których wszystko się sypało. I nie
                  musiały co dwa lata zmieniać szkoły (uczą się rewelacyjnie i sa bardzo
                  pracowite)i kolegów na podwórku, że chciałam rodzinie zapewnić kąt do życia.
                  Liczyłam, że w razie kłopotów sprzedamy to mieszkanie i kupimy coś tańszego
                  nawet za krakowem) Teraz nikt tego kupic nie chce, a mnie kredyt narasta i co
                  ja mam zrobić?
                  Gdy kupowałam deweloper nie poinformował mnie, jakich będę miała sasiadów. A
                  juz musiał o tych planach wiedzieć.
                  Jestem zdesperowana i przerażona. Mąż juz nawet nic nie mówi. Zostaniemy bez
                  dachu nad głową, bez żadnych oszczędności i na dodatek jeszcze z długami (u
                  znajomych). A bank może sprzedać moje mieszkanie i wyrzucuć mnie na bruk. Bo
                  takie jest prawo. I nie będę miała trzech lat na poszukanie sobie innego lokum,
                  jak mieszkańcy kamienic prywatnych.
                  Czy dziwi się pan mojej rozpaczy? czy dziwi sie pan, ze tak ostro reaguje na
                  akceptację nieuczciwości (przynajmniej przez eaugustyna). Jeszcze raz
                  przepraszam.
    • Gość: ptok Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 14:55
      A niby dlaczego mam wszystkim dookoła udostepniac informacje o moich dochodach?
      Kochani radni, jaką zadymę robiliście a propos ujawniania waszych dochodów? Mam
      propozycję, kążdy radny powinien dostawac dietę uzależnioną od dochodów w
      rodzinie. A pieniądze , które wten sposób zaoszczędzi gmina, przeznaczyc na
      najbiedniejszych.
      • radnybk Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta 04.10.05, 15:06
        Szanowny ptoku - jeśli chcesz pomocy miasta , musisz przedstawić swoje dochody
        bo niby skąd mamy wiedzieć ,że ci się mieszkanie czy jakakolwiek pomoc należy ?
        Moje dochody są jawne i ciężko na nie pracuję .I płacone przeze mnie podatki są
        o wiele większe niż dieta , którą dostaję i którą zresztą przeznaczałem na
        sprawy społeczne . Mieszkanie komunalne jest pomocą miasta dla mieszkańca ,
        który nie może sobie sam poraddzić ze swoimi problemami mieszkaniowymi.I jak
        chce pomocy - musi to wykazać . Tak jest na całym swiecie i tak będzie i w
        Krakiowie .
        • Gość: ptok Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 15:19
          Szanowny panie radny. Proszę mi wytłumaczyć, na czym niby polega pomoc miasta
          dla mieszkańców mieszkań komunalnych. Otóż jako najemca mieszkania komunalnego
          juz płacę o kilkadziesiąt procent wyższy czynsz niz właściciel identycznego,
          ale wykupionego mieszkania w tej samej klatce schodowej.To prosze mi
          wytłumaczyc z jakiej formy pomocy ja korzystam.A propos podatków.Ze pan je
          płaci to łachy pan nie robi, takie są zasdy.
          .
          • ruczaj.x Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta 04.10.05, 15:32
            Drogi Panie!
            Ależ jeśli miasto w niczym Panu nie pomaga, i twierdzi Pan, że wydaje więcej niż właściel wykupionego mieszkania, to proszę przeprowadzić się na swoje. Prosta sprawa.
            Ale obawiam się, że spotka się Pan z małym problemem, w swoich kalkulacjach zapomniał pan o kosztach kredytu, za średniej wielkości mieszkanie w centrum (~200tys. zł) to będzie jakieś 1200zł miesięcznie.
            Dalej nie czuje Pan pomocy miasta?

            pozdrawiam serdecznie
            • Gość: ptok Re:nowa polityka mieszkaniowa miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 15:48
              Szanowny Ruczaju. To już w zasadzie nie mój problem. Ja to moje mieszkanie juz
              wykupuje za 10% czyli około 10tys. złotych. A to dlatego, ze polityka czynszowa
              ma byc taka jak w opisywanym projekcie. Tylko gdzie tu jest interes miasta,
              zeby wymusic na mnie kupno za marne grosze, zamiast miec dojną krowę w postaci
              rozsądnego czynszu. Finał będzie taki ,że najemcami pozostaną już tylko ludzie
              do których rzeczywiście trzeba dopłacać. A móżna było przez rozsądna polityke
              czynszową / umiarkowany, niewysoki zysk/ czerpac jakieś dochody z wynajmu.
              Miasto miałoby w ten sposób niewysoki ,ale stały dochód. A tak otrzyma ode mnie
              jednorazowo kilka tysęcy, a potem guzik. I kto wtedy sfinansuje dopłaty dla
              biednych? Chyba nie radni z własnej kieszeni.Tak to jest gdy ktos przesadzi z
              dojeniem lokatorów.
          • Gość: Helen Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 15:41
            Albo probujemy dzielic spolecznosci ludzi z mieszkan komunalnych w mniejsze wspolnoty rozmieszczone w wielu miejscach- albo bedziemy ludzi czekajacych na listach przy ZBK lustrowac na okolicznosc ich tzw. prowadzenia sie. Wziawszy pod uwage niejasnosc kryteriow i kondycje moralna urzednikow - zakrawa to na niebezpieczna pachnaca segregacja praktyke. Tak sie sklada, ze w Krakowie raczej nie znjdziemy miejsca na getta w ktorych mozemy spokojnie umiescic na kupie wszystkich tych, ktorzy nie przeszli weryfikacji. No i trzebaby specjalny nadzor, zeby porzadny obywatel czul sie w pelni bezpieczny.
          • radnybk Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta 04.10.05, 16:26
            Otóż,szanowny Panie ptoku , niestety do pańskiego i wszystkiuch innych mieszkań
            komunalnych miasto dopłaca , tak około 80-100 % , tzn czynsz z tych mieszkań
            pokrywa koszty utrzymania w 50-60 % . I jak Pan kupi , to zejdzie nam problem
            remontu Pana mieszkania , remontu klatki schodowej , elewacji ,instalacji itd .
            I bardzo szybko zobaczy Pan ,że opłaty które ustali wspólnota będą też
            poważne . Pomoc miasta dla mieszkańców mieszkań komunalnych obecnie polega na
            tym , że może Pan w takim mieszkaniu mieszkać , płacić niski, w porównaniu z
            mieszkaniami nie komunalnymi czynsz, to miasto wykonuje za Pana ( i
            finansuje ) , remonty i inne opłaty . A ten który kupił mieszkanie , średnio
            za naście tysięcy , mógłby te środki włożyć na lokatę i miałby kilkaset zł
            rocznie więcej . Pan nie wykłada . Jeżeli nie chce Pan pomocy to albo Pan
            kupuje albo ,jako biorca pomocy , musi wykazać ,że Pan potrzebuje pomocy .
            Trochę uprościłem , bo nikt Pana nie będzie z mieszkania wyrzucał ,ale jak Pan
            nie udowodni ,że pomocy potrzebuje- to będzie Pan płacił wyższy czynsz .
            • Gość: nieradny Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta IP: *.ghnet.pl 04.10.05, 18:19
              >Panie ptoku , niestety do pańskiego i wszystkiuch innych mieszkań
              >
              > komunalnych miasto dopłaca , tak około 80-100 % , tzn czynsz z tych mieszkań
              > pokrywa koszty utrzymania w 50-60 % .

              Boże, kto Cię, radnybk wybrał?
              Tam, gdzie mieszkam: 4,40 czynsz w lokalu gminy, natomiast opłata eksploatacyjna
              + fundusz remontowy w mieszkaniach wykupionych razem= 2zł.
              Weź się, radnybk, do jakiej innej roboty. I nie wspomnę już, jak to wyglądały te
              "remonty" w czasach, kiedy administora ustalała gmina; a klatkę schodową to
              sprzątano wtedy raz na rok (teraz co drugi dzień).
              • radnybk Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta 04.10.05, 22:59
                Wybierano mnie 3 razy i chyba nie tacy jak Ty .A mam wrażenie,że wiem z kim
                rozmawiam i ten ktoś nie bardzo może się pochwalić poparcim społęcznym .I
                robotę mam swoją , mam swój zawód i pozycję zawodową . I występuję po
                nazwisku . Jak walisz personalnie to wypada się przedstawić .I do spraw
                merytorycznych . Zapytaj w ZBK o szczegółowe rozliczenie czynszu , mnie się już
                nie chce tłumaczyć prawd oczywistych . Tylko parę kwestii- o funduszu
                odtworzeniowym słyszał ? - o kosztach utrzymania terenów przynależnych
                słyszał ? - o znacznej grupie niepłącących słyszał ? O wartości pieniądza w
                czasie słyszał ? I jeszcze tak mógłbym i mógłbym . I jeszcze jedno - dane
                szczegółowe są do uzyskania w UMK i na stronach internetowych . Gdyby nie
                czynsze z lokali użytkowych to utrzymanie lokali mieszkalnych było by
                deficytowe . Przenieś się nieradny do mieszkania wykupionego i nie zawracaj
                głowy . I nie obrażaj mnie anonimowo bo ani to honorowe i ani uczciwe . Jeżeli
                chcemy merytorycznie dyskutować to proszę ale merytorycznie . I generalnie
                zgadzam się ,że co prywatne jest sprawniejsze i nic nie stoi na
                przeszkodzie ,żeby Pan przeniósł się na prywatne . Pozdrawiam
                • Gość: nieradny Re:nowa plityka mieszkaniowa miasta IP: *.ghnet.pl 05.10.05, 07:57
                  Masz, radnybk, zupełne złe wrażenia (cykliści?)- napisałeś tylko cokolwiek
                  demagogicznie, że gmina dopłaca do _każdego_ lokatora. Za radę, bym przeniósł
                  się na prywatne dziękuję - właśnie to robię - niemniej dziękuję jeszcze raz za
                  nią. Za radę, bym zapytam o szczegółowe rozliczenia czegokolwiek w ZBK też
                  dziękuję i kwituję ją jedynie pobłażliwym uśmiechem (próbowałem). I tak
                  a'propos- nie wiedziałem do tej pory, że podpis "radnybk" ="występowanie pod
                  nazwiskiem". Niestety, dla mnie jesteś zupełnie anonimowy, mimo swego
                  przekonania o pozycji i dokonaniach. Podtraktuj zatem na tej samej zasadzie, iż
                  nieradny też jest podpisem.
                  Też pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.
            • Gość: ptok Re:Radny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:55
              Szanowny panie radny. Do kogo ta mowa.Rozmawiałem z zarzadem mojej wspólnoty.
              Przedstawili mi całą "buchalterię".Oto szczegóły! Mój czynsz komunalny to 4,04
              zł za metr2 bez CO i innych mediów .We wspólnocie łącznie ze stawka remontowa o
              złotówke mniej. Blok ma 49 lat, więc nie jest nowy.Gdy był zarządzany przez
              gmine przez ostatnie 20lat nie robiono w nim nic. Od 4 lat jest zarządzany
              przez wspólnotę. W ramach tego funduszu remontowego w tamtym roku wymieniono
              winde , w tym roku wymalowano klatke. Ja płacę systematycznie czynsz , a gmina
              ma systematycznie problemy z odprowadzaniem mojej składki remontowej na rzecz
              wspólnoty. Po odliczeniu składki remontowej mój czynsz jest o złotówke wyższy
              niz koszty eksploatacji,co wynika z wyliczeń
              wspólnoty. Ja mam dopłacac nie do biednych, tylko do kosztów utrzymania
              licznych biurowców gminnych mnożących sie jak grzyby po deszczu. /Wydział
              Skarbu juz nie na Grunwaldzkiej tylko na Kasprowicza/ Gmina do tej pory nie
              zwróciła mi nadpłaconych opłat za CO za ubiegły sezon grzewczy. Ja mieszkanie
              wykupuje , to juz nie będzie mój osobisty problem. Ale krew mnie zalewa jak pan
              mówi ,ze gmina do mnie dopłaca. To niech mi pan powie dlaczego po wykupieniu
              lokalu moje opłaty będa niższe? TO KTO WTEDY BĘDZIE DO MNIE DOPŁACAŁ??????????
              Kwestia nie jest w kosztach utrzymania tylko w zarzadzaniu. Tu jest pies
              pgrzebany Panie Radny.
              • ruczaj.x Re:nie radny 04.10.05, 19:51
                > mówi ,ze gmina do mnie dopłaca. To niech mi pan powie dlaczego po wykupieniu
                > lokalu moje opłaty będa niższe? TO KTO WTEDY BĘDZIE DO MNIE DOPŁACAŁ??????????
                > Kwestia nie jest w kosztach utrzymania tylko w zarzadzaniu. Tu jest pies
                > pgrzebany Panie Radny.

                Drogi Panie, proszę wykorzystać kalkulator, i zasymulować sobie koszty kredytu. Żyje pan na koszt nas wszystkich i jak widać nadal Pan narzeka.

                Płaci pan 4 zł/m2... powiedzmy ma pan 60m2, czyli śmieszne 240zł za PRAWO UŻYTKOWANIA CAŁEGO MIESZKANIA. [tacy np. studenci płacą 350zł za miejsce w 2 osobowym pokoju]
                Gdzie tu sprawiedliwość??

                > TO KTO WTEDY BĘDZIE DO MNIE DOPŁACAŁ???
                My wszyscy z podatków.

                pozdrawiam serdecznie
            • Gość: maro wypraszam sobie takie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 02:10
              p.szanowny radnybk pozwolił sobie stwierdzić "Trochę uprościłem , bo nikt Pana
              nie będzie z mieszkania wyrzucał ". więc stanowczo i głośno temu panu
              oświadczam: za wszelką cenę patrzy Pan tak by nie widzieć, by postrzegać to
              sobie Pan zaplanował i założył. Na forum publicznym z patosem się pan obnosi
              jako jeden z nielicznych pracowitych, a na bezpośrednie maile Pan nie
              odpowiada, o podejmowaniu czegokolwiek za tym idącym nie mówiąc.
              I to w sprawach nie błachych , a dotyczących tragicznie poważnych spraw
              dotyczących dla lokatorów skutków tzw 3-letnich wypowiedzeń najmu lokalu.
              I proszę mnie nie instruować jak innych co czym jest, a czym nie, ponieważ był
              czas na odpowiedzi, a tych Pan nie udziela, mimo wielokrotnych maili. Raczy Pan
              zauważyć ze obecna władza miejska realizuje politykę mieszkaniową w warunkach
              ciągłości państwowość i nie wystarczy się próbować schować w cieniu mędrkowatej
              argumentacji ze to komunistyczna władza te najmy administracyjne nadała, i
              dlatego po zmianie ustroju one nie obowiązują, bo to gó...no a nie znaczenie ma
              w sytuacji ciągłości państwowości RP, a za jej czasów cała sprawa ma miejsce.
              TO od organu realizującego politykę mieszkaniową Państwa obywatel (dowiedział
              się) uzyskał administracyjny tytuł najmu mieszkania (proszę na własny, może i
              edukacyjny użytek dokonać klasyfikacji normy administracyjnej i cywilnej
              regulacji relacji prawnej). Lokator nie dokonał zaboru lokalu właściciela lub
              napaści na niego celem odebrania mu lokalu, a zwrotnie do niego teraz kierowane
              są sankcje za o takich charakterze działania, ludzie ci są pod pozorem
              stosowania prawa WYSIEDLANI, -na ich koszt.
              A Pan śmie, ma czelność i raczy twierdzić ze - jak na wstępie ..
              Fakt, zapomniał Pan z rutyny pewnie dodać, że dotyczy to jedynie lokatorów
              zasiedlonych przez Gminę poprawnie, bo na własnym majątku....
              Na odpowiedzi własne miał pan czas i stosowną kilkakrotnie okazję, nie zrobił
              Pan tego, więc nie teraz jest na to czas- mówiąc najkrócej – PROSZĘ na ten post
              w żaden SPOSÓB NIE ODPOWIADAC na forum, teraz pozostaje czas na działanie
              RZECZYWISTE, bez jego pozorów jak dotychczas.
              -pozdrawiam i życzę sukcesów, a jest ich potrzeba ogromna..
              • radnybk Re: wypraszam sobie takie ... 06.10.05, 12:35
                I ja sobie wypraszam , szanowny Panie. Na wszystkie maile , które dostaje jako
                radny odpowiadam . W sprawie ciągłości zobowiązań wielokrotnie wypowiadał się i
                Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy . Jeżeli jest Pan osobą potrzebującą
                mieszkania i spełniającą warunki pomocy - to proszę się zgłosić do UMK .Jeżeli
                mieszka pan w kwaterunku ale nie spełnia warunków pomocy mieszkaniowej to inna
                sprawa . W sprawie uwolnienia czynszów i przygotowania się na to było 10 lat ,
                i samorządy miały się przygotować i prywatni ludzie . I prosżę nie mieć
                pretensji do całego świata . I na koniec chyba trochę szkoda i Państwa i mojego
                czsu na takie dyskusje .
    • Gość: Jola Nowa polityka mieszkaniowa miasta IP: *.blast.pl / *.devs.futuro.pl 04.10.05, 15:30
      Moja propozycj, może takie mieszkanie komunalne z przydziału za kilka lat np.4-
      5 lat mozna by było sprzedac osobie zamieszkałej.Przeciez dochod moze tej
      rodziny w kazdej chwili zmienic sie na lepszy.Znam takie rodziny ktore prawie
      nie maja dochodow ale, kazdego roku jezdza do Niemiec na kilka miesiecy i
      zarabiaja.Ich przeciez stac wykupic mieszkanie na wlasnosc,wlasnie to
      mieszkanie ktore dostali z gminy
      • Gość: Gelarth Re: Nowa polityka mieszkaniowa miasta IP: *.ghnet.pl 04.10.05, 16:37
        Wybacz ale nikt nie wytrzyma finansowo budwania mieszkań, dopłacania do nich
        przez 5 lat i póżniejszej wyprzedaży za grosze - o ile się nie mylę nowe
        mieszkania komunalne nie będą podlegały wykupowi przez wiele najbliższych lat (
        a przynajmniej dopóki nie będzie trzeba do nich za dużo dopłacić)
        A co do radnegoBK- spotkałem się z nim kilkakrotnie i o ile nie mam zamiaru się
        wypowiadać na temat diety, podatków (to jego sprawa) o tyle jego zaangażowanie w
        usalenie spójnej polityki mieszkaniowej miasta Krakowa jest warte docenienia. I
        od razu zaznaczam na efekty takich działań czeka się latami - tylko populiści
        obiecują że jutro bedzie wspaniale
    • Gość: kubapowiatowy w sprawie kija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 21:18
      Ja bardzo przepraszam, ale brakuje mi tu jednej rzeczy. Mianowicie objęcia
      systemem „kija i marchewki” również lokatorów „rezydujących od zarania” na tych
      już "rozporoszonych" zasobach komunalnych, bardzo często z tragicznym skutkiem
      dla owych mieszkań, domów oraz szeroko rozumianych zasad współżycia
      społecznego. Jeżeli uda się Panu coś z tym fantem zrobić, to znam całą masę
      ludzi, którzy Pana dosłownie ozłocą.

      PS. A co by było, gdyby wprowadzić przepis, że w razie popełnienia przestępstwa
      przez najemcę lub lokatora socjalki, z automatu dostaje on tym mieszkaniowym
      kijem po plecach tak, żeby wreszcie poczuł, co znaczy sprawiedliwość?!
      • radnybk Re: w sprawie kija 04.10.05, 23:06
        Masz rację , tu też kij by się przydał . Niestety na przeciw stoi ustawa i
        możliwość usunięcia tylko w wyniku wyroku sądowego eksmisji . Mamy tutaj pewne
        pomysły ale musimy szczegółowo je rozpoznać . Proponuję Panie Kubo na ty , bo
        tak długo już rozmawiamy ,że chyba można . Zwracam uwagę ,że jeszcze nie dawno
        byłó to wg UMK nie możliwe a okazało się to możliwe . Pierwszy etap za nami,
        teraz następne przed nami . I zwróć uwagę na głosy , choćby ptoka i nieradnego -
        i widzisz co jeszcze jest do zrobienia .Pozdrawiam
        • Gość: Krzysztof Re: w sprawie kija IP: *.if-pan.krakow.pl 05.10.05, 11:48
          Szanowny Panie Radny
          Jeszcze jedno pytanie czy zamierzaja panowie cos zrobic z sytuacja na
          Marczynskiego (moze ponowna selekcja lub claodobowy komisariat zamiast punktu
          przyjec mieszkancow czynnego 2 x w tygodniu, place dla dzieci do zabaw, miejsca
          postojowe dla aut mieszkancow z blokow komunalnych)czy tez tak tylko sobie
          rozmawiamy na forum?? Dodam ze jezeli chodzi o jakiekolwiek inwestycje w tej
          okolicy to niedlugo nie beda mozliwe bo w przyszlosciu caly teren zostanie
          prawdopodobnie zabudowany budynkami..
          • radnybk Re: w sprawie kija 05.10.05, 11:59
            Szanowny Panie Krzysztofie . Pewnie będziemy musieli sie zająć sprawą i
            Marczyńskiego i Złotej Jesieni i bloków na Ruczaju ( tych zasiedlonych ) . W
            pierwszej kolejności proponuję udać się do Rady Dzielnicy lub do radnego miasta
            z Pana rejonu . To w sprawach szczegółowych ( paqkingi ,place zabaw , policja ,
            itd ) . W sprawach ogólnych obiecuję ,że po wdrożeniu przedstawionych ustaleń
            dotyczących nowych lokatorów weźmiemy się za dotychczasowych . Pierwsze ruchy
            będą już stosunkowo szybko i przy okazji zmian czynszowych część spraw
            uporządkujemy . Dalsze wymagają głębszego podejścia ale i na to przyjdzie
            czas , i to szybko .
            • Gość: Krzysztof Re: w sprawie kija IP: *.if-pan.krakow.pl 05.10.05, 12:16
              Szanowny Panie Radny
              To znaczy co robić??
              Chodzi mi głownie o te place dla dzieci i miejsca postojowe dla mieszkańców
              komunalnych (pisze głównie o nich bo podobno nie maja nawet prawa wykupic
              miejsca postojowego ktore sa w podziemiach tych blokow) Jak rowniez mam
              pytanie co z droga dojazdowa do blokow tzn odgalezieniem Kuźnicy Kołłatajowskiej
              Czy to co można przeczytać w tym artykule (podaje link :
              miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2943365.html?nltxx=1077762&nltdt=2005-09-
              30-04-06 )to prawda?? a jeżeli tak to co z tym moża zrobić?? Idzie zima i
              jeżeli ta droga tak jak wg. tego artykulu jest nielegalna to nikt jej nie
              odśnieży..
              Dodam że dzowniłem do rady dz IV w sprawie wszystkich porószanych tu problemów
              ale może by lepiej jakąś petycje złożyć czy coś takiego, jak pan uważa??. I
              jeszcze jedno pytanie czy jest możliwe aby na tym osiedlu powstał całodobowy
              komisariat policji. Pytałem w tym pukcie przyjęć obywateli niestety pan
              plicjant powiedział że to nierealne...
        • Gość: kubapowiatowy Re: w sprawie kija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 20:09
          zaraz - to tych nowomianowanych będzie można w razie czego usunąć (przesunąć),
          a tych starych się nie da?
          • radnybk Re: w sprawie kija 05.10.05, 21:23
            To niestety nie jest takie proste . Obowiązuje ustawa i nawet zapis umowny
            będzie nieważny .Ale spoko ,pracujemy nad tym i coś już jest na rzeczyI do
            Pana Krzysztofa - nie znam szczegółów ,ale jeśli właścicielem jest developer
            to on musi coś zrobić , jeśli komunlane to miasto . Zwróć się do rady
            dielnicy , a oni albo zrobią to w ramach swoich zadań albo powalczą o większe
            pieniądze miasta . Trzeba zrobić wokół tego szum , zaprosić radnych , napisać
            do nich , przyjść na dyżur - i dotyczy to radnych miasta z Pana okręgu .
            Pozdrawiam .
            • Gość: lina Re: w sprawie kija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 04:24
            • Gość: lina 65 Re: w sprawie kija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 04:56
              Szanowny Panie Radny, mieszkam na Klinach i codziennie przechodzę ulicą
              Borkowską. I wszystkim, którzy tak bardzo litują się nad losem lokatorów
              mieszkań komunalnych proponuję też taki spacerek. Co zobaczą?
              Nowe bloki, kupione za ciężkie pieniądze wszystkich mieszkańców Krakowa, szybko
              pokrywają się obskurnymi graffiti. Grupki nie zawsze trzeżwych młodzieńców,
              snujace się po okolicznym, jeszcze niezdemolowanym parku, dziwne krzyki
              dochodzące z fortu. I coraz bardziej przerażeni ludzie, którzy boją się, co
              będzie, jak kolejne bloki zostana zasiedlone. Prezydent Majchrowski ma w
              głebokim poważaniu nasze uzasadnione obawy. Arogant, który nie liczy się z
              ludzi, którzy najnormalniej w świecie obawiają się o swoje bezpieczeństwo, bo
              gdy ponad 200 mieszkań choć w 10-procentach zasiedli zasiedli podobna hołota,
              trzeba będzie chodzić z nożem w zębach. Ma za nic ludzi, którzy ciężko
              pracują, spłacają kredyty i liczą, że miasto tylko nie będzie im utrudniać. Na
              spotkaniu mieszkańców z przdstawicielami miasta była tylko niekompetentna
              panienka, która powiedziała rzecz zastanawiającą. Mianowicie, że miasto kupiło
              mieszkania na Borkowskiej, bo dewoeloper dał najniższą cenę.
              I wcale się nie dziwię, ponownie zapraszam wszystkich Państwa na Kliny, a
              szczególnie Pana Radnego, aby obejrzeć piękny przykład budownictwa więziennego.
              Przecież taka architektura musi byc tania. W każdym normalnym bloku jest
              przecież przestrzeń wspólna, która jest wliczona w cenę mieszkania. Na
              Borkowskiej wszystkie klatki są na wierzchu, w naszym klimacie!!! A jak ktoś
              zimą spadnie z tych schodów, to prokurator pewny. Pytam, gdzie był nadzór
              budowlany?
              Zagęszczenie jest niezwyczajne, nawet jak na Kraków, i założę się, że nie
              przewidziano nawet świetlicy dla tych zaniedbanych dzieciaków, które już
              pałętają się po ulicy.
              Ja w kazdym razie się wyprowadzam, poza Kraków. Podatki będę też płacić gdzie
              indziej i zastanawiam się, za co miasto będzie remontować te bloki.
              Uważam, ze ludziom, którzy nie potrafią uszanować czegoś, co dostali za darmo,
              gdy inni po sąsiedzku muszą na to ciężko pracować bez elementarnego poczucia
              bezpieczeństwa (Kredyty) należy się co najwyżej barak w Baryczy.
              Pozdrawiam
              A wszystkim, którzy podniosą lament, że obowiązki miasta, poczucie
              miłosierdzia, wspólnoty i odpowiedzialności za tych, co sobie nie radzą. Że
              prawo do godnego zycia, dachu nad głowa i bezpieczeństwa i tego rodzaju modne
              chasła.
              Odpowiadam hurtem: tam gdzie zagrozone jest poczucie bezpieczeństwa, prawo do
              spokoju i zachowania własności, tam nawet NAJJAŚNIEJSZY PREZYDENT MIASTA
              KRAKOWA powinien chwile się zastanowić i posłuchać mądrzejszych od siebie
              Lina.


              Odpowiada
            • Gość: Krzysztof Re: w sprawie kija IP: *.if-pan.krakow.pl 06.10.05, 11:37
              Szanowny Panie Radny

              Do rady Dzielnicy IV dzwoniłem już parę razy w sprawie omawianych problemów.
              owiedziałem sie tylko że poruszany problem jest im znzny I nic ...Z tego co o
              Panu piszą faktycznie stara sie Pan coś zrobić z tym cały bajzlem jakim jest
              plan zagospodarowania przestrzennego Krakowa (o ile sie nie myle mam
              doczynienia z panem Bolesławem Kosiorem z Komisji Praworządności Rady Miasta
              Krakowa tak??:)) Może mogłby Pan coś przyspieszyć albo pomoc nam mieszkańcom Ul
              Marczynskiego oraz Kuźnicy Kołłątajowskiej w sprawie uporządkowania bałaganu
              związanego z blokami komunalnymi w tej okolicy oraz kompletnym brakiem troski
              ze strony miasta o plan zagospodarowania przestrzennego tego nowego osiedla.
              Mam namyśli naprawde fatalna sytuacje powstała po zasiedleniu blokow
              komunalnych. Te tlumy dzieci naprawde bawia sie na ulicy i z braku zajec
              zasmiecaja i niszcza osiedle. Parkowanie aut tychze mieszkancow to tez dla
              nich problem. Ogolnie najwiekszy inwestor w tym obszarze tj SLAWATOR
              potraktowal skandalicznie problem ogolnodostepnych parkimgow oraz miejsca na
              jakakolwiek infrastrukture osiedla, w czesci osiedla nie ma nawet miejsca na
              chodnki umozliwiajace dojście do wejsc do budynkow, o miejsce na zieleń nie
              wspomne , prosze zobaczyć jak wyglada otoczenie bloku 16 na Kuźnicy
              Kołłątajowskiej. Z tego co wiem Salwator planuje wybudowanie nastepnych blokow
              po drugiej stronie ulicy , Znajac tych panow az za dobrze mozna sobie wyobrazic
              jak to bedzie wygladalo. Kto daje temu developerowi zgode na zabudowe przy
              ktorej dzielnice wielkoplytowe NH wygladaja jak luksusowe osiedla (mysle o
              zieleni i miejscu na infrastrukture)?? Sprawa osiedla na Górce Narodowej
              wymaga natychmiastowej interwencji bo po rozpoczęciu robót będzie zapóżno.
              Jeszcze jest w okolicy miejsce na miejsce zabaw dla dzieci, dodatkowe parkingi
              itp ale sadze ze w ciagu paru miesiecy juz go niebedzie . No i ta droga do
              budynkow a raczej jej brak. Szczerze wspolczuje ludziom mieszkającym na
              poczatku drogi na to osiedle w domach jednorodzinnnych . Przecież im stworzono
              gehene prze ostatnie 3 lata Tumany kurzu osiadające na wszystkim oraz tony
              blota w czasie deszczu nie mowiąc o tym co sie tu dziej e w zimie. W ten
              sposob zniszczono obszar w ktorym mogla powstac jedna z najladnieszych dzielnic
              Krakowa. Jeżeli miałby Pan ochote pomoc ludziom ktorzy tam mieszkaja i usiluja
              normalnie żyć prosze o podanie kontaktu telefonicznego lub e-mailowego
              Krzysztof
              • radnybk Re: w sprawie kija 06.10.05, 12:18
                • radnybk Re: w sprawie kija 06.10.05, 12:20
                  Upss.
                  Witam, ma pan do czynienia z Bogusławem Kosmiderem , radnym miasta z I i II
                  dzielnicy . Pan Bolesław Kosior to bardzo porządny radny, na dodatek z Pana
                  rejonu i to dobry kontakt . Pozdrawiam
                  • Gość: Krzysztof Re: w sprawie kija IP: *.if-pan.krakow.pl 06.10.05, 12:57
                    Sorry za bledne rozpoznanie ale z tego co o Panu czytam tez pan aktywnie
                    bierze udzial w przynajmniej dyskusji na ww temat. W dodatku jest pan wybrany z
                    PO czyli partii ktora jest mi najblizsza przekonaniami i ktora popieram . czy
                    Pan osobiscie moglby dac mi kontakt do pana B Kosiora ewenualnie wywrzec jakis
                    nacisk w Radzie miasta w celu rozwiazaniu problemow ktore miasto spowodowało
                    jak samo przyznaje sie w GW cytuje wypowiedź zastępczyni dyrektora wydziału
                    mieszkalnictwa

                    ". Sz.: Problemem dewastacji klatek schodowych i otoczenia pojawił się w tam,
                    (ul Marczynskiego p.m.) bo deweloperzy zabudowują każdy skrawek ziemi i nie
                    dbają o stworzenie placów zabaw i boisk dla dzieci.
                    ( miasta.gazeta.pl/krakow/1,35812,2897377.html ).
                    To ze developrzy baja tylko o zysk to chyba wie kazdy normalny czlowiek wiec ta
                    pani odkrywcza nie jest Pytanie kto dal zgode na takie zabudowanie terenu
                    jezeli wiadomo bylo ze beda przesiedlac rodziny wielodzietne no kto ano
                    urzednicy z Rady Miasta czy tez wydzialu mieszkalnictwa czy tez innnej cholery
                    Dlazcego nie pociagnieto ich do odpowiedzialnosci??? Tearaz jednak
                    najwazniejsze jest że skoro miasto popelnilo blad niech miasto teraz go naprawi
                    o ile nie jest zapozno. W dodatku mozemy liczyc chyba tylko na urzednikow bo
                    sami mieszkancy blokow komunalnych nie posiadajac tych mieszkan na wlasnosc
                    nie beda zainteresowani poprawieniem infarstruktury czy otoczenia ich
                    mieszkan czy tez wybudowaniem jakich kolwiek miejsc postojowych czy placu
                    zabaw dla ich dzieci ani czymkolwiek co wiazalo by sie z wylozeniem przez nich
                    gotowki. Zrobcie cos do cholery z tym fantem bo naprawde niechce sie denerwowac
                    ale przez wasze decyzje zniszcyliscie nie tylko zdrowie i nerwy ludziom
                    mieszkajacym na Goprce Narodowej ale zniszcyliscie ladnie zapowiadajaca sie
                    dzielnice..
                    • radnybk Re: w sprawie kija 12.10.05, 01:23
                      Do Pana Krzysztofa proszę o kontakt na moją skrzynkę .Spróbuję pomóc.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Krzysztof Re: w sprawie kija IP: *.if-pan.krakow.pl 12.10.05, 13:21
                        Tzn na adres Boguslaw.Kosmider@rmk.krakow.pl????
                        Już do Pana Pisałem na ten adres Jeżeli chodzi mojego maila to
                        nftokars@cyf-kr.edu.pl Jeżeli dostał Pan wiadomość odemnie na w/w adres to
                        powinien Pan mieć tam również moje dalsze namiary
                        Pozdrawiam
                        Krzysztof Tokarski
    • Gość: wiatrak. RE: nowa polityka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 07:07
      Gratuluję dobrego samopoczucia Panie radny, który uważa ,że się przedstawił.
      (czy pan ma sie za pępek świata,żebym miał Pana rozpoznawać po inicjałach?)
      Gratuluję stworzenia "perpetuum mobile". Samofinansujące się mieszkania
      komunalne, tego jeszcze nikt na świecie nie dokonał. Proponuję iść dalej tym
      tropem. Np.samofinansująca sie komunikacja miejska - pasażer o wysokich
      dochodach, dychę za bilet. W sklepach na terenie gminy chleb po cenach
      komercyjnych dla bogatych. Itd. itd. I co Pan na to jako człowiek o wysokich
      dochodach???
      • Gość: Servo Re: RE: nowa polityka mieszkaniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 09:57
        Człowieku , przecież na całym świecie tak to wygląda, chleb kosztuje tyle ile
        koszty + zysk,bilet też pokrywa koszty (lub jest dopłata ) , a samofinasnujące
        się mieszkania ? Perpetuum mobile ? Jeżeli koszt mieszkania, 1 mkw wynosi 2000
        zł , to normalnie licząc 10 letni okres zwrotu , 1 mkw kosztował by rocznie
        200zł czyli ponad 16 zł miesięcznie , w przypadku 20 letniego ( a w
        nieruchomościach takiego okresu się nie przyjmuje ) 100 zł rocznei ,tzn 8 zł
        miesięcznie .A ile wiatraczku płacisz ? I nie dopłacam do Ciebie , kruszynko ?
        A samofinansujące było by najwyżej przy 10letnim okresie zwrotu .A to
        oznacza,ze ktoś dopłaca do takiego układu . Mieszkania powinny kosztować
        najemców realny koszt ( wynikający z ekonomicznej kalkulacji ) a do biednych
        trzeba dopłacać . I w rzeczy samej podobnie jest przy biletach i chlebie - one
        powinny kosztować wg cen kalkulacyjnych a kogo nie stać dostaje dopłatę ,któa
        zmniejsza realnie cenę tego chleba. Tylko wtedy ma to ekonomiczny sens , w
        przseciwnym wypadku dopłaca się i do biednych i do bogatych . I to jest
        społecznie niesprawiedliwe .To zrozumieli na całym świecie , poza post
        komuną ,i tak jest realizowana pomoc społeczna , niestety w Krakowie trzeba
        tłumaczyć rzeczy oczywiste .
        • Gość: teresa Re: RE: nowa polityka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:37
          Super wszystko się zgadza, tylko że na całym świecie (mam tu na mysli Europę)
          normalną, pracującą rodzinę stać na mieszkanie o odpowiednim standardzie, nawet
          mogą opłacić wynajem.
          U nas lumpy, kombinatorzy, pracujący na czarno i nie płacący podatków),osoby
          totalnie niezaradne i ci, którym się nie chciało uczyć i teraz pracować dostają
          za darmo bardzo dobre mieszkania (duże!) i w dobrej lokalizacji. Reszta do
          roboty! Kupiłam mieszkanie na osiedlu, gdzie wybudowano właśnie komunalki. Mam
          kredyt (150 tys.) na 20 lat i miesięcznie spłacam 1400 zł. I taki jest koszt
          tego "prezentu". Zaznaczam, że kredyt wzięłam nie na całość mieszkania (a
          przecież są jeszcze opłaty i trzeba to wykończyć - deweloper sprzedaje gołe
          mieszkanie. Moja 4-osobowa rodzina zajmuje dwa pokoje, bo na większe nas nie
          stać. Jeśli zechce pan policzyć inaczej - odstępne za mieszkanie na wolnym
          rynku wynosi 800-1500 złoty. Taka jest wartośc prezentu w postaci mieszkania
          komunalnego.
          Teraz straciłam pracę i będę musiała sprzedać mieszkanie, bo przecież mam
          kredyt. Kłopot tylko, że nikt nie chce go kupic, bo obok majchrowski wybudował
          komunalki i nikt nie pragnie takiego sąsiedztwa. Pomimo upływu dwóch lat i
          zainwestowania pieniędzy, nie wezme za niego nawet tyle ile zapłaciłam. Co mam
          zrobić? Gdzie pójść? Co zrobić z dziećmi? Mąż jest załamany i coraz gorzej się
          nam układa? Czy nikt w tym kraju i mieście nie liczy się z ludźmi takimi, jak
          ja? Dlaczego nikt nie pomysli o ludziach, którzy sami borykają się z
          codziennością/
          Dlaczego w Polsce jest kuriozalna sytuacja, gdy ludzie ciężko pracujący i
          myślący o przyszłości ludzie mają gorsze warunki niż ktoś, kto żyje z dnia na
          dzień.
          Czy moje dzieci sa gorsze, bo mają wspólny (malutki) pokój, a nie tak, jak
          sasiedzi w komunalkach po pokoju na łebka. I nie mówcie, że zazdroszczę, ale
          nigdzie w Europie nie ma tak, że ludzie żyjący na koszt społeczeństwa mają
          lepiej niż ludzie, którzy na nich zarabiają. To demoralizuje wszystkich!
          Teraz sprzątam, bo musze mieć pieniądze (kredyt)i korzystam z uprzejmości
          własicielki domu, aby skorzystać z internetu i poszukać jakichś ofert pracy.
          Jestem załamana, myslę o ty, żeby ze soba skończyć, może wtedy Pan Majchrowski
          i jemu podobni zastanowią sie nad tragedią takich, jak ja. Mój przypadek niech
          obciąża sumienie tego Pana. I zareczem w mojej klatce jest co najmniej trzy
          rodziny w podobnej sytuacji. Może zbiorowy pogrzeb?
          Teresa
          • Gość: abc Re: RE: nowa polityka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 10:15
            jesli wybudujamieszkania komunalne na Ruczaju - będe w podobnej sytuacji - w
            razie czego nikt nie bedzie chciał kupić mojego mieszkania lub bede musiała
            sprzedać je za grosze.
            Poradził mi znajmy (związany z planowaniem przestrzennym) aby w takiej sytuacji
            domagać sie od miasta odszkodowania na drodze cywilnej - z tytułu obniżenia
            jakości życia i wyrównania szkód (wolniejszy wzrost ceny mieszkania niż w innym
            rejonie). Przeciez to decyzja władz miasta doprowadziła do takiej sytuacji. Nie
            konsultowałam tego jeszcze z prawnikiem. Ale może to będzie dla Pani jakąś
            szansą?.
            • Gość: Teresa Re: RE: nowa polityka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 10:53
              Dzięki za podkowiedź. Jutro wybiorę się do prawnika.
              Pozdrawiam i dziękuję
      • ruczaj.x Re: RE: nowa polityka mieszkaniowa 06.10.05, 11:22
        Szanowny Panie, a może mi Pan wyłumaczyć logikę i zasady sprawiedliwości wg których lokatorzy komunalni DOSTAJĄ mieszkania praktycznie za darmo?

        Wg mnie system powinien być prosty, mieszkania komunalne są WYNAJMOWANE za RYNKOWĄ CENE, a miasto dopłaca tym którzy nie są w stanie takowej zapłacić.
        Kwota dopłaty zależna od dochodu najemcy, tak, żeby bogatym nie opłacało się zajmować lokali gminnych (a takich przypadków jest co niemiara).
        Jeśli ktoś ma kłopoty z prawem, albo przestrzeganiem dobrosąsiedzkiego porządku, to do baraku socjalnego, z dala od ludzi.

        • Gość: Teresa Re: RE: nowa polityka mieszkaniowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 11:50
          Całe lata podnajmowałam mieszkanie komunalne i płaciłam 800 zlotych odstepnego
          lokatorowi (zaznaczam najemcy mieszkania komunalnego). Do tego dochodziły
          opłaty, i czynsz dla miasta (150 zł).
          Też chcę taki prezent.
          Teraz ten pan stara się o mieszkanie komunalne z nowych zasobów, wiem coś o
          tym, bo spotkałam go na Borkowskiej. Ludzie, czy ten swiat oszalał. Czy komuna
          się nie skończyła i czy cały czas mamy robic na tych, co stoją lub leżą - ale
          cały czas się im należy.
          Wszystkie pieniądze przeznaczam na edukację dzieci. Niech uciekają z tego
          chorego kraju i na Panów majchrowskich niech pracuje potomstwo szczęśliwców,
          tak chojnie przez niego obdarowanych, które teraz bawi się na Borkowskiej,
          wystaje z piwem i petem pod klatką i smaruje po blokach.
          Wracam do szorowania kibli i Bogu dzięki, że z dwona fakultetami (pedagogika i
          podyplomowo zarządzanie zasobami ludzkimi na AGH) mam chociaż taką prace.

          Teresa
          • Gość: pisz_mi nowy kwiatek do kozucha IP: *.wis.pk.edu.pl 07.10.05, 11:22
            Kolejny paradoks z zycia naszego miasta.

            W kamienicy gdzie Miasto jest tylko wspolwlascicielem Miasto chce sprzedac
            mieszkanie w kamienicy lokatorowi za 10% jego wartosci a nie chce sprzedac go
            wspolwlascicielowi kamienicy za 100%. Oznacza to strate dla Miasta liczac
            szybko 90 m2*1800 zlotych/m2=162000 zl. Wszelkie argumenty ze lokator straci
            mieszkanie bo nowy wlasciciel mu je wypowie sa nietrafione poniewaz nowy
            wlasciciel jest gotowy zagwarantowac lokatorowi dozywocie, ale miasto nawet nie
            chce podjac rozmow.

            Czy naprawde stac to miasto na taka rozrzutnosc?

            Przeciez to pieniadze nas wszystkich. Z jednej strony miasto sprzedaje
            mieszkania za darmo przypadkowym lokatorom a z drugiej nie ma lokali/pieniedzy
            dla naprawde potrzebujacych.
            Komuna okropna wychodzi i plakac sie chce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka