Gość: Dziczy precz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 23:39 Brawo! Usunąć wreszcie ze śródmieścia ten cały syf, który się tam gnieździ. Akurat ta lokalizacja jest nietrafiona, lepiej przenieść tą pseudogiełdę dalej od centrum. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość z portalu nr Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł IP: 62.111.139.* 09.01.06, 01:00 Likwidacja giełdy staroci pod Halą targową-to jakieś wielkie nieporozumienie,to szukanie jakiegoś poklasku przez radnych bo się wybory samorządowe zbliżają,ale to jest tzw.wylewanie dziecka z kapielą-ta giełda wrosła w pejzaż starego Krakowa i Grzegórzek.A może by tak tych radnych przepytać co zrobili dla swojej dzielnicy przez całą kadencję-lepszym rozwiązaniem byłaby likwidacja Rad Dzielnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziczy precz! Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 01:40 > ta giełda wrosła w pejzaż > starego Krakowa i Grzegórzek.A może by tak tych radnych przepytać co zrobili > dla swojej dzielnicy przez całą kadencję-lepszym rozwiązaniem byłaby likwidacja Mój ulubiony argument. Panie, w pejzaż miasta wrosło już dawno wiele patologii. Np. grezdanie na murach, szczanie w tramwajach, pijaństwo. Dlatego, że są już od dawna to trzeba je tolerować nadal? W końcu "wrosły w pejzaż Krakowa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szefo Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł IP: *.ipaper.com 09.01.06, 09:34 to akurat porownanie nie trafione, nie mozna latwo zlikwidowac "sczania" i "gryzdania" (choc trzeba), natomiast nielegalny handel poza gielda jak najbardziej, co za problem wiecej strazakow miejskich tam wyslac? i tak sa bo lapia tych co, zle poparkowali, tylko im priorytety trzeba inaczej sprecyzowac! co do pejzarzu Grzegorzek, to bez niedzielnej gieldy "pod Hala" ich sobie nie wyobrazam, jak zreszta wiele innych osob rowniez, wiec postulat likwidacji gieldy uwazam za durny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignacy Daszyński Mieszkam przy Hali... IP: *.chello.pl 09.01.06, 11:03 Mieszkam przy Hali od 27 lat. Kilka spraw, które nasunęły się po przeczytaniu tekstu. 1) Problemem nie jest plac Unitargu i jego giełda, ale to, co się dzieje poza giełdą, w osiedlowych uliczkach, na klatkach schodowych, przy śmietnikach, na trawnikach, przy wejściu do sklepu itp. Nazwijmy to "obokgiełdą". 2) Interwencje policji i straży miejskiej nic nie pomagają i nie pomogą. Na pijaczków nie ma mocnych, bo im i tak na niczym nie zależy. Co może zrobić strażnik? Spisać? Wlepić mandat? A pijaczek i tak nie zapłaci, bo nie ma z czego. I za tydzień znów przyjdzie. I co? Do więzienia go wsadzą...? 3) Wszyscy wiedzą, że obok giełdy staroci, przy Hali działa giełda rzeczy ukradzionych. Ukradzionych często z mieszkań i piwnic okolicznych mieszkańców, tuż przed giełdą, by szybko sprzedać i kupić alkohol. Skoro do tej pory nikt z policji nie zainteresował się np. jakim cudem ludzie sprzedają tam prawie nowe komórki (bez pudełka, dokumentów, ładowarki) za 1/10 ceny rynkowej, to nie ma co liczyć, że ktokolwiek w przyszłości zwróci na to uwagę. 4) Syf, brud, jaki pozostawia w niedzielie po sobie "obokgiełda" jest niewyobrażalny. Nie oddadzą tego zdjęcia, czy materiały filmowe. Trzeba tu trochę pomieszkać, by móc się o tym wypowiadać. Unitarg ładnie po sobie sprząta, ale kto posprząta po "obokgiełdzie"? 5) Osobnym problemem jest lobby "legalnych handlarzy nielegalnym towarem". Chodzi m. in. o tych, który mają stałe miejsca na Placu, płacą za nie, ale handlują np. prasą branżową po zaniżonych cenach, prepaidami itd. To przestępstwo. Wie o tym, zarówno Unitarg, jak i policja, ale znów nikt nic nie robi. Ten rodzaj handlu przynosi gigantyczne zyski, a ludzie, którzy na tym zarabiają wiedzą, jak bronić swoich interesów, więc w sumie nie dziwi mnie, że wszyscy przymykają na to oko. Nikt nie chce być wiezionym nocą do lasu... WNIOSKI 6) Zamiast likwidować całą giełdę, należy działać na rzecz jej terytorialnego ograniczenia WYŁĄCZNIE do terenów Unitargu. Każda osoba, handlująca na gazetach, na trawie, na chodniku, przy sklepie, powinna być usuwana. WSPÓLNE działania w tym celu powinni podjąć przedstawiciele Unitargu, mieszkańcy i policja, bo w tej sprawie stoimi po jednej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Re: Mieszkam przy Hali... IP: *.chello.pl 09.01.06, 11:20 no! jakis glos rozsadku-dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio przeprowadz sie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 00:01 A mecze obok na lodowisku i bandy bezmozgowcow ci nie przeszkadzaja? A moze sam jestes jednym z nich? To by wyjasnialo ograniczenie horyzontow i pisanie bajek o jakis telefonach za 1/10 ceny. A brud łatwo posprzątac, wystarczy tylko opłacić tym, ktorzy to robią. Powalcz lepiej, panie Ignacy, o to, zeby sfory szczekających szalikowców sie przeniosły na peryferia. To jest prawdziwy problem. Pijaczków pod halą jest kilku, kilkunastu, a łysych bęcwałów zakutanych w szaliki co niedziela kilkaset. Pytanie swoją drogą, ile dostają w łapę radni od "działaczy" żeby przymykać oczy na te szumowiny nazywające siebie kibicami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignacy Daszyński Re: przeprowadz sie! IP: *.chello.pl 10.01.06, 10:19 Brud łatwo posprzątać, ale proszę powiedzieć, kto i za czyje pieniądze ma to zrobić? Po giełdzie sprząta organizator, a po obokgiełdzie? Odpowiadając na resztę pańskich pytań i zarzutów. Mecze mi nie przeszkadzają. Nie słyszałem też, by ktokolwiek z moich sąsiadów się na nie, lub na kibiców, skarżył. Z kilkuset osobową grupą łysych kiboli *co niedziela* to Pan mocno przesadził. Sprawa obokgiełdy wraca natomiast regularnie na spotkaniach mieszkańców. Telefon za 1/10 ceny to przypadek sprzedawania kilku aparatów Nokii 6310 za 150zł. Nowe urządzenie kosztuje ponad 1000zł. Uwagi o ograniczaniu horyzontów i wyzywanie od bezmózgowców uprzejmie proszę zachować dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
manra Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł 09.01.06, 13:14 kolejny genialny pomysł radnych. przypomina mi się zeszłoroczny postulat zlikwidowania Białej Nocy, głosy sprzeciwu wobec Święta Muzyki i naloty straży miejskiej na Plac Nowy. jeśli poddamy się takiemu myśleniu, Kraków stanie się nijaki, pozbawiony atmosfery i tego wszystkiego, co przyciąga turystów i sprawia, że każdy dzień jest piękniejszy od drugiego. należy walczyć z patologią, nie z inicjatywą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Administratywista Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 09.01.06, 14:44 Zastanawiam się jaka byla podstawa prawna takiej uchwały? W przypadku likwidacji fianł byłby podobny do giełdy balickiej czyli porażka przed Sądem Administracyjnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patriota na cholere ci radni dzieln.-wypieprzyć ich!!!!! IP: *.boreknet.com 09.01.06, 15:41 za pieniądze, które idą na utrzymanie nierobów-nic nie mogących[w innym przypadku giełdy by już nie byłó]-środki przeznaczyć na syfów miejskich[strażników] i na sprzątanie-będzie czyściej, bezpieczniej i przybędzie miejsc pracy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tobago Re: na cholere ci radni dzieln.-wypieprzyć ich!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:50 Wypieprzyc zbity pysk! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aha radna Bassara wielokrotnie dawała dowody głupoty IP: *.comarch.pl 09.01.06, 16:57 Więc spuśćmy na to miłosiernie zasłonę milczenia, a jeśli już coś likwidować, to rady dzielnic! Odpowiedz Link Zgłoś
krakow_biezanow_drozdzownia Ja jestem za likwidacją tego śmietniska. 09.01.06, 17:21 Lub przeniesienia go poza centrum. To już dawno przestała być giełda kolekcjonerska! Tak, jak ktoś napisał: można tam kupić gł. chińską tandetę i przedmioty z kradzieży. Lub ze śmietnika w najlepszym wypadku. Mieszkam przy Dietla, więc mam stały podgląd na ten cały syf. Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Ja jestem za likwidacją tego śmietniska drożdżowni 09.01.06, 20:43 krakow_biezanow_drozdzownia na Dietla ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rye Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł IP: *.chello.pl 09.01.06, 21:32 Dlaczego jedną uchwałą można pozbyć się przydatnej miastu giełdy, a nie można w żaden sposób wyplenić urbanistycznie szkodliwych hipermarketów ? Odpowiedz Link Zgłoś
manra Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł 09.01.06, 22:04 hipermarketów się nie czepiam, ale skoro jedna uchwała może doprowadzić do zlikwidowania giełdy, to czemu przez tyle lat nikt nie potrafi sobie poradzic z kibolami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariano Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł IP: *.blich.krakow.pl 09.01.06, 23:26 Zostawcie giełde w spokoju... śmietnik po zakonczeniu giełdy jest na pewno nie większy niż po meczu piłkarskim czy sylwestrze na rynku a tych jakos nikt sie nie czepia. popieram, że jest to świetne miejsce do spotkań z kolekcjonerów np. wymienionych wyżej komiksów. Poza tym można naprawde tanio kupić używane podręczniki czy pare tygodni starsze gazetki... jestem absolutnie za istnieniem tego targowiska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gieldownik Usunac radnych !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 23:48 Walic sie radni i radne! Tak jak mowi ktos w tym artykule: gielda cieszy sie popularnoscia i ludzie lubia na nia przychodzic. Opinie, takie jak jakiegos samozwanczego Ignacego Daszynskiego, ktory pisze, ze po gieldzie zostaje syf i brud to stek bzdur nie warty spluniecia. Kazdy kto byl na gieldzie choc raz wie, ze calej zabawie sluzby porzadkowe targowiska wszystko dokladnie sprzataja. Gialda musi zostac! A jak ktos ma z nią problem, to niech sie przeprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Precz z preczem Sam sie usuń! Będzie więcej pożytku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 00:03 Nie pisz o sprawach, o ktorych nie masz pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też z dz.II Re: Dzielnica II chce likwidacji niedzielnej gieł IP: *.76.classcom.pl 10.01.06, 23:58 Pchli targ na tym właśnie polega, że sprzedać i kupić można tam różności - trochę chińskiej tandety, trochę rzeczy ze śmietnika, trochę tych, tzw. przez radną - ekskluzywnych. Cały urok tkwi w tym właśnie, żeby wśród tych mało interesujących znaleźć sobie rzecz interesującą. A że te interesujące znikają przed ósma? W dużej mierze pewnie tak, dlatego na polowania wstaje się wcześnie ;-) Urok miasta to także te targi, ogródki na Kazimierzu - zlikwidujmy to wszystko, a z Krakowa naprawdę niewiele zostanie. Brud po prostu trzeba sprzątać, i tyle. Po jakimkolwiek targu zostają śmieci, usunięcie ich nie jest nierozwiązywalnym problemem. Ja się zastanawiam, na ile te nagłe ruchy mające na celu likwidację giełdy pod Halą związane są z interesami co poniektórych radnych, którym bardziej by się opłacało rozwinięcie tzw. giełdy na Balickiej - pełnej tych "ekskluziwów", lśniących i pięknych, rodem z niemiecko-holenderskich wystawek i flomarków. Odpowiedz Link Zgłoś