jottka
10.11.02, 20:15
właśnie doznałam wstrząsu poznawczego :)
w osiedlowym lokalu wyborczym pustki były, komisja smętnie popatrywała w
okna, po czym ktoś otworzył drzwi szarpnięciem i weszło dwóch facetów, a
wśród zgromadzonych zgrozą powiało - blokersi albo inni młodzi chuligani z
całą pewnością! duże, krótko zestrzyżone, ubrane w jakieś łachy niedbałe +
czapeczki, krok kołyszący. podeszli do stołu i spojrzeli ponuro.
po czym okazało się, że to nie napad zmontowany w brudnych celach
politycznych, tylko uświadomiona obywatelsko młodzież przyszła głosować!
zanim komisja ochłonęła z wrażenia, u wejścia stanęła kolejna grupa, z ośmiu
ich było, a wyglądali jak bracia syjamscy tych pierwszych..
sądząc po liczbie podpisów na listach uprawnionych do głosowania, frekwencja
oscylowała w granicach 20%, ale że podnosić ją będą panowie, za których
uświadomienie obywatelskie grosza bym nie dała, wbiło mnie w zdumienie.
w życiu bym nie przypuściła, że tak wygląda ten zdrowy rdzeń narodu :)