kathy38
06.12.02, 12:37
Święty Mikołaj przeciska się przez komin do dziecięcego pokoju, aby zostawić
prezenty. Zamiast dziecka, zastaje śpiącą, nagą, ponętną blondynkę. Mówi do
siebie:
-Jeśli wykorzystam okazję, to nie będę mógł wrócić do nieba. Jeśli zaś tego
nie zrobię, to - Mikołaj spogląda na swoje spodnie - jak się przecisnę przez
komin z powrotem na dach?