Linie tramwajowe

IP: *.kki.pl / *.kki.krakow.pl 06.12.02, 14:23
Obecny układ linii tramwajowych charakteryzuje się tym,że kilka linii kursuje
na jednej trasie i generalnie obowiązuje zasada żeby z każdego punktu można
było wszędzie dojechać bez przesiadek.Jest to bardzo niedobre rozwiązanie,
przy takim układzie torowisk /tras/ jaki jest w Krakowie linii tramwajowych
powinno być ok. 12 ,a skomunikowanie poszczególnych celów podróży powinno się
odbywać w systemie przesiadkowym.Układ 12 linii tramwajowych powinien być
uzupełniony kilkunastoma magistralnymi liniami autobusowymi.Pozostałe linie
autobusowe powinny być liniami uzupełnającymi ,dowozowymi do linii
tramwajowych i magistralnych linii autobusowych.Układ linii tramwajowych i
autobusowych mógłby być ewentualnie uzupełniony kilkoma magistralnymi liniami
trolejbusowymi /np na ciągu Alei 3 Wieszczów/.Funkcjonowanie komunikacji
miejskiej zorganizowanej w ten sposób pozwoliłoby na zwiększenie przewozów
przy zmniejszonych kosztach.
    • kuba203 Re: Linie tramwajowe 06.12.02, 18:23
      Kraków to nie Łódź - Wy macie bardzo fajny układ torowisk północ - południe i
      wschód - zachód, u nas byłoby bardzo ciężko tak wszystko poukładać, i jeszcze
      do tego skomunikowania... Taki system sprawdza się bardzo dobrze w miastach
      średniej wielkości, a w większych, których centra są na tyle rozległe, że nie
      mogą zostać obsłużone przez jeden do trzech centralnych przystanków, gdzie
      wszystkie linie mogłyby się spotykać, nie za bardzo...
      No i nie mówiąc już o systemie biletowym - potrzebna jest taryfa czasowa :)
      • Gość: mouset Re: Linie tramwajowe IP: morfeusz:* / 192.168.5.* 06.12.02, 18:57
        Lepiej już nic nie zmieniać z tramami, co najwyzej dodać, dodali "5" może teraz
        ktoś ulituje się nad "7" albo "14"?
        • Gość: tomekw74 Re: Linie tramwajowe IP: *.interpab.com.pl / 192.168.0.* 20.12.02, 22:18
          Myślę, że powinno się w Krakowie pomyśleć o uczynieniu z sieci linii
          tramwajowych struktury bardziej "sieciowej", tzn. połączyć się powinno jej
          odcinki i końcówki kilkoma liniami obwodowymi (Łódź jest tu dobrym
          przykładem). Da się to zrobić np.:
          - na Piastowskiej łącząc Salwator, Cichy Kącik i Bronowicką,
          - łącząc Mistrzejowice z ciągiem Powst. Warszawskiego-Kotlarska
          - łącząc linię w Kapelance przez Wisłę z linią na Kościuszki
          - łącząc Krowodrzę Górkę z Bronowicką.
          Ja wiem, że o tym już było, ale może by próbować kierować myślenie ludzi w tym
          kierunku? Może za parę lat taka koncepcja pojawi się na stołach projektantów?
          Sieciowa struktura bardzo ułatwia dostosowywanie tras do aktualnych potrzeb
          przewozowych. Może więc warto drążyć w tym kierunku?
          • Gość: mouset Re: Linie tramwajowe IP: morfeusz:* / 192.168.5.* 20.12.02, 22:32
            Gość portalu: tomekw74 napisał(a):

            > Myślę, że powinno się w Krakowie pomyśleć o uczynieniu z sieci linii
            > tramwajowych struktury bardziej "sieciowej", tzn. połączyć się powinno jej
            > odcinki i końcówki kilkoma liniami obwodowymi (Łódź jest tu dobrym
            > przykładem). Da się to zrobić np.:
            > - na Piastowskiej łącząc Salwator, Cichy Kącik i Bronowicką,
            tu będzie pusto w autobusie, przykład to 102

            > - łącząc Mistrzejowice z ciągiem Powst. Warszawskiego-Kotlarska
            w 148 też pusto, buuuuuuuu

            > - łącząc linię w Kapelance przez Wisłę z linią na Kościuszki
            aż sie prosi aby któryś ruczaj (114, 124 lub 194 jechał p. Zwierzyniecki)

            > - łącząc Krowodrzę Górkę z Bronowicką.
            patrz 102

    • Gość: tomekw74 ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.interpab.com.pl / 192.168.0.* 28.12.02, 21:01
      ... ilości tramwajowych skrzyżowań w największych miastach Polski.
      Uwzględniłem tylko te, na których odbywa się ruch liniowy. Wiadomo, że im
      więcej skrzyżowań typu "+", oczywiście z rozjazdami, oraz skrzyżowań
      typu "T",oczywiście w formie trókątów, tym więcej możliwości kombinacji i
      elastyczniejszy ruch, jesli chodzi o dostosowanie przebiegu linii tramwajowych
      do zmieniających się przepływów ludności w mieście. I jeszcze jedno: liczyłem
      wszystkie skrzyżowania typu "+" (a więc skrzyżowanie dwóch prostopadłych
      linii), nawet te, które nie mają żadnych rozjazdów (a więc możliwy jest tylko
      przejazd na wprost), albowiem w razie potrzeby na takim skrzyżowaniu nie jest
      jakimś większym problemem (z reguły) dobudowanie jednego czy dwóch rozjazdów.
      Sami oceńcie, jak prezentuje się na tym tle Kraków.

      Miasto (ilość mieszk.) skzyżowanie typu "T" skrzyżowanie typu "+"
      Warszawa (1 625 tys.) 24 9
      Łódź (812 tys.) 20 16
      Kraków (740 tys.) 16 5
      Wrocław (639 tys.) 14 14
      Poznań (580 tys.) 15 7
      Gdańsk (461 tys.) 13 1
      Szczecin (419 tys.) 11 4

      Do tego: Warszawa ma jedną pętlę "Huta", która obsługuje dwa kierunki.
      Podobnie Szczecin ("Pogodno") i Gdańsk ("Oliwa"). Z takich pętli można
      wyjechać w dwa kierunki i stanowią one jakby czubek trójkąta - to też powoduje
      większą ilość kombinacji.

      I teraz spójrzcie: jeśli chodzi o ilość skrzyżowań typu "+" ( a więc dających
      największą ilość kombinacji) kolejnośc miast jest następująca:

      Łódź
      Wrocław
      Warszawa
      Poznań
      Kraków (!)
      Szczecin
      Gdańsk

      A więc u nas cieniuśko...

      Trochę lepiej jest w przypadku skrzyżowań "T":

      Warszawa
      Łódź
      Kraków
      Wrocław
      Gdańsk
      Szczecin.

      Stąd uważam, że powinno się dążyć do połączenia jak największej ilości linii w
      sieć.

      (No, i teraz żaden Misiek K. nie będzie już mówił, że się nam forum robi byle
      jakie. Zresztą nie zgadzam się z tym. Casem trzeba trochę wyluzować, żeby
      potem pojawiły się nowe pomysły na reformę komunikacji w Krakowie. A święta to
      dobry ku temu czas.)
      • Gość: Locutus Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.12.02, 21:34
        1. Gratulacje, ale na co komu to zestawienie?
        2. My też mamy pętlę dwukierunkową - Łagiewniki.
        • Gość: tomekw74 Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.interpab.com.pl / 192.168.0.* 28.12.02, 21:38
          Gość portalu: Locutus napisał(a):

          > 1. Gratulacje, ale na co komu to zestawienie?

          Hm, może tylko po to, żeby uzmysłowić sobie potrzebę łączenia obecnych ciągów
          tramwajowych za pomocą dużej ilości łącznic. Zwłaszcza, że warunki terenowe w
          Krakowie temu sprzyjają (w przeciwieństwie do np. Gdańska).

          > 2. My też mamy pętlę dwukierunkową - Łagiewniki.

          No, w moim zestawieniu byłoby to skrzyżowanie typu "T" z pętlą, co znów tak
          bardzo nie zmienia sytuacji.
          • Gość: mouset Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 29.12.02, 20:12
            Gość portalu: tomekw74 napisał(a):

            > Hm, może tylko po to, żeby uzmysłowić sobie potrzebę łączenia obecnych ciągów
            > tramwajowych za pomocą dużej ilości łącznic. Zwłaszcza, że warunki terenowe w
            > Krakowie temu sprzyjają (w przeciwieństwie do np. Gdańska).
            >

            Nie zgadzam się bo właśnie warunki terenowe nie sprzyjają planowanym w pięknych
            wizjach Krakowa liniom tramwajowym:
            od Mistrzejowic p. Prądnik czerwony do Wieczystej
            od Kurdwanowa do Zakopiańskiej
            do Wieliczki i Skawiny
            • Gość: tomekw74 Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.interpab.com.pl / 192.168.0.* 29.12.02, 21:38
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > Gość portalu: tomekw74 napisał(a):
              >
              > > Hm, może tylko po to, żeby uzmysłowić sobie potrzebę łączenia obecnych cią
              > gów
              > > tramwajowych za pomocą dużej ilości łącznic. Zwłaszcza, że warunki terenow
              > e w
              > > Krakowie temu sprzyjają (w przeciwieństwie do np. Gdańska).
              > >
              >
              > Nie zgadzam się bo właśnie warunki terenowe nie sprzyjają planowanym w
              pięknych
              >
              > wizjach Krakowa liniom tramwajowym:
              > od Mistrzejowic p. Prądnik czerwony do Wieczystej
              > od Kurdwanowa do Zakopiańskiej
              > do Wieliczki i Skawiny

              Eeee tam! Gdzie tam masz poważne przeszkody terenowe? Co? Linia kolejowa?
              Pryszcz! Niewielkie nachylenie terenu? To też nie problem. Nie ma stromych
              skarp, kanałów i szerokich rzek. Tu są naprawdę warunki o niebo lepsze niż np.
              w Gdańsku czy nawet Wrocławiu, gdzie sytuacja pod tym względem jest o wiele
              lepsza (nie chodzi mi oczywiście o jakośc torowisk, bo mam warżenie, że
              jesteśmy w Polsce ścisłą czołówką).
              • Gość: mouset Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 30.12.02, 07:59
                Już widze estkadę od pętli Q nad hałdami Solvayu, Wilgą i PKP z zawijasem na
                Zakopiańską choć nie ukrywam że przydałaby sie
                • Gość: Yzb Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.ksk.net.pl / 192.168.3.* 31.12.02, 01:55
                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                  > Już widze estkadę od pętli Q nad hałdami Solvayu, Wilgą i PKP z zawijasem na
                  > Zakopiańską choć nie ukrywam że przydałaby sie

                  No ale jest (bylo) w planach torowisko na przedluzeniu Witosa to jak ono mialo
                  isc?
                  • Gość: mouset Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 31.12.02, 12:25
                    patrz niżej
        • Gość: ADAŚ ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 28.12.02, 21:39
          Gość portalu: Locutus napisał(a):

          2. My też mamy pętlę dwukierunkową - Łagiewniki.

          Ja jeszczę dorzucę najpiękniejszą moim zdaniem pętelkę KOPIEC WANDY oraz na
          upartego Rondo Mogilskie i Plac Centralny. No i Dworzec Towarowy - no trochę tu
          już naciągam, bo co to byłby za tram KROWODRZA GÓRKA - DWORZEC TOWAROWY !!!


          • Gość: tomekw74 Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.interpab.com.pl / 192.168.0.* 28.12.02, 21:43
            Powtarzam, chodzi mi o pętle, które - gdy się na nie patrzy z lotu ptaka - są
            jakby na czubku trójkąta, a więc komunikacyjnie stanowią jakiś punkt wysunięty
            w układzie tramwajowym. Nie chodzi mi o samą możliwośc ruszania z danej pętli
            w dwie strony, bo to żaden tam cymes.
            • Gość: Yzb Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: proxy / *.comunic.it 29.12.02, 01:38
              Gość portalu: tomekw74 napisał(a):

              > Powtarzam, chodzi mi o pętle, które - gdy się na nie patrzy z lotu ptaka -

              > jakby na czubku trójkąta, a więc komunikacyjnie stanowią jakiś punkt
              wysunięty
              > w układzie tramwajowym. Nie chodzi mi o samą możliwośc ruszania z danej
              pętli
              > w dwie strony, bo to żaden tam cymes.

              No ale u nas to trzebaby raczej poprzedluzac torowiska, zeby bylo gdzie robic
              takie petle, no bo po jaka cholere wyjazd np. z Prokocimia do Biezanowa? Inna
              sprawa, ze takie np. Lagiewniki sa niedorobione, bo nie sa w stanie obsluzyc
              zwiekszonego ruchu (patrz ostatni remont Zakopianskiej). Podobnie Bronowice
              (Rydla). Nie wiem jak tam inne, bo nie mialem okazji obserwowac. Jesli chodzi
              o skrzyzowania, to brakuje przejazdow z Mostu Grunwaldzkiego w Krakowska (a
              zdaje sie ze niedlugo moglby sie przydac - remont Kalwaryjskiej), nie ma z
              Kurdwanowa w kier. Biezanowa (tez moglby sie przydac w razie awarii, remontu
              czy jakby zrobili w koncu polaczenie z Borkiem - btw, czy to w ogole jest w
              planach czy juz wykreslone?). No i w Dajwor tylko od jednej strony mozna
              wjechac :)
              • Gość: Misiek K Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.12.02, 10:21
                Ok. Tylko o ile mi wiadomo to Lodz specjalnie zachwycona ta ostatnia zmiana i
                zmniejszeniem liczby linii do 15 nie byla...
                wiec moze niech se poprawia najpierw swoje linie a my sobie ze swoimi sami
                posprzatamy...
                zgadzam sie w pelni ze nasz uklad torowisk nie jest przystosowany do tego typu
                systemu linii.
                MK
                • jypli Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... 29.12.02, 18:26
                  Gość portalu: Misiek K napisał(a):

                  > Ok. Tylko o ile mi wiadomo to Lodz specjalnie zachwycona ta ostatnia zmiana i
                  > zmniejszeniem liczby linii do 15 nie byla...
                  > wiec moze niech se poprawia najpierw swoje linie a my sobie ze swoimi sami
                  > posprzatamy...
                  > zgadzam sie w pelni ze nasz uklad torowisk nie jest przystosowany do tego
                  typu
                  > systemu linii.
                  > MK
                  -------------------------------\\

                  Przeciwni zmianom byli ludzie starzy którzy tą samą linią jeździli 40 lat a tu
                  nagle z 25 zrobiła sie 8 choć trasę miala taką samą ludzie stwierdzili ze się
                  zgubią.... Większość tras się zmieniła.

                  Moim zdaniem zmiana tras i redukcja do 15 linii u nas była dobrym posunięciem.
                  Na wszystkich liniach jeżdża 2 wagonowe składy choć przyznam szczerze że czasem
                  to za mało, szczyt rozszezono od bodajze 6 do 17, na przystanku tramwaj jest
                  zawsze tyle samo minut po danej godzinie więc łatwo zapamiętać.
                  Tak to wygląda w Łodzi. Wg mnie zmiana na dobre!
                  Nie wiem jak sprawa wygląda w Krakowie bo jechalem tylko raz.
      • Gość: memphis Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.mirkas.pl 29.12.02, 22:25
        Gość portalu: tomekw74 napisał(a):

        > ... ilości tramwajowych skrzyżowań w największych miastach Polski.

        Chyba zapomniałeś o jednej sieci tramwajowej, która obejmuje aż 15 miast
        zamieszanych przez około 2 mln ludzi ;-)

        Problemem jest tylko to, że u nas trudno niektóre skrzyżowania linii
        tramwajowych zakwalifikować do postawionych przez Ciebie warunków - są po
        prostu węzły zamiast skrzyżowań (np. pętla w Chebziu łącząca cztery linie
        tramwajowe, czy okolice Placu Sikorskiego w Bytomiu, gdzie są trzy wyjazdy).

        Obiektywnie patrząc, to Wasza (krakowska) sieć tramwajowa nie jest aż taka zła
        jak ją niektórzy malują - sieć jest dość elastyczna w budowaniu relacji
        przewozowych, oczywiście w porównaniu np. z takim GOPem.
        • Gość: tomekw74 Re: ZROBIŁEM MAŁE ZESTAWIENIE... IP: *.interpab.com.pl / 192.168.0.* 30.12.02, 08:15
          Gość portalu: memphis napisał(a):

          > Gość portalu: tomekw74 napisał(a):
          >
          > > ... ilości tramwajowych skrzyżowań w największych miastach Polski.
          >
          > Chyba zapomniałeś o jednej sieci tramwajowej, która obejmuje aż 15 miast
          > zamieszanych przez około 2 mln ludzi ;-)

          Masz rację, z tym, że ja CELOWO nie ujmowałem tu GOP-u, bo to organizm trochę
          inny w swej strukturze i trudno porównywalny z innymi miastami. Nawet w
          przypadku Łodzi nie brałem pod uwagę np. Zgierza czy Pabianic. Niemniej jednak
          sorry, że o tym nie wspomniałem.
          Tak, racja, że w GOP-ie możliwości są ograniczone bardzo mocno. Ale w Krakowie
          da się dużo zrobić, a możliwości kombinacji porzy obecnym układzie są jednak w
          porównaniu z takim np. Wrocławiem czy Łodzią - malusieńkie.
          Mouset - z Kurdwanowa do Borku możnaby chyba jednak puścić linię wzdłuż
          Podmokłej, bez jakichś gigantycznych estakad nad hałdami. Problemem może być
          poprowadzenie linii od torów do Borku - ale nie jest to problem typu: jak
          pokonać 50-metrową skarpę (tak jest np. w dańsku czy Bydgoszczy). Skala tu
          trochę jednak mniejsza.
          • Gość: mouset podmokłe tory IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 30.12.02, 08:18
            Tomciu!
            Podmokła została wybudowana jeszcze na normalnym gruncie wszystko wokół to
            osady chlorku wapnia niezdolne do utrzymania dużego ciężaru, poza tym
            dojedziesz do wiaduktu na Jugowickiej i co dalej, nie ma siły aby tram jechał
            na Górę Borkjowską, albo przez Carrefoura
            • tymon2 Re: podmokłe tory 30.12.02, 09:54
              Ja się z tomkiem zgadzam, że należy jednak sieć tramwajową odpowiednio ze sobą
              spiąć. I w niektórcyn przypadkach nieznacznie wydłużyć np. z Krowodrzy do
              Prądnika Białego, połączyć Mistrzejowice z rondem Mogilskim przez Prądnik, lub
              póścić linię z Mistrzejowic przez Wiślicką, Stelli Sawickiego do al. Jana Pawła
              II lub nawet do Dywizjonu 308. Skróciłoby to prezejazd z Mistrzejowić i os.
              Piastów do Krakowa.
              Natomiast co do puszczenia linii przez podmokłą to myslę, że linia ta mogłaby
              iść za wiaduktem w stronę Carrfura, i przez tereny KFA do pętli w Borku.
              • Gość: mouset Re: podmokłe tory IP: *.cm-uj.krakow.pl 30.12.02, 11:28
                tymon2 napisał:

                > Ja się z tomkiem zgadzam, że należy jednak sieć tramwajową odpowiednio ze
                sobą
                >
                > spiąć. I w niektórcyn przypadkach nieznacznie wydłużyć np. z Krowodrzy do
                > Prądnika Białego
                ok tyle tylko że na Białym Prądniku nie ma miejsca na pętlę

                , połączyć Mistrzejowice z rondem Mogilskim przez Prądnik, lub
                > póścić linię z Mistrzejowic przez Wiślicką, Stelli Sawickiego do al. Jana
                Pawła
                wariant 1 dałby max korzysci ale niestety teren miedzy Kwartowa a pętla
                Mistrzejowice rozszabrowano dla spółdzielni
                >
                > II lub nawet do Dywizjonu 308. Skróciłoby to prezejazd z Mistrzejowić i os.
                > Piastów do Krakowa.
                skróciłoby o ok 10 minut a koszty duże

                > Natomiast co do puszczenia linii przez podmokłą to myslę, że linia ta mogłaby
                > iść za wiaduktem w stronę Carrfura, i przez tereny KFA do pętli w Borku.

                OK tylko grunt trzeba wymienić, ale lepiej chyba jeżeli pojechałby tramwaj
                wzdłuż Witosa do obniżenia terenu w okolicy Bazyliki następnie estakada ok 400
                metrowa nad torami PKP Zakopiańską i połączenie jak na Kopcu Wandy z torami
                tramwaju
                • tymon2 Re: podmokłe tory 30.12.02, 11:38
                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                  z Krowodrzy do Prądnika Białego
                  > ok tyle tylko że na Białym Prądniku nie ma miejsca na pętlę

                  Myślę, że jednka coś by się znalazło, ewentualnie przymusowy wykup gruntów.
                  Wiem, że są to wysokie koszty, ale czy nie warto?
                  >
                  > , połączyć Mistrzejowice z rondem Mogilskim przez Prądnik, lub
                  > > póścić linię z Mistrzejowic przez Wiślicką, Stelli Sawickiego do al. Jana
                  > Pawła
                  > wariant 1 dałby max korzysci ale niestety teren miedzy Kwartowa a pętla
                  > Mistrzejowice rozszabrowano dla spółdzielni
                  może spółdzielni pozybyłabyt się części gruntów, ew. wymiana na inne.



                  > > II lub nawet do Dywizjonu 308. Skróciłoby to prezejazd z Mistrzejowić i os.
                  > > Piastów do Krakowa.
                  > skróciłoby o ok 10 minut a koszty duże

                  chyba jednak wiecej niż 10 minut, ale wówczas można zreorganizować sieć
                  autobusową. Co by obniżyło koszty.
                  Przy okazji - jak patrzysz na koszty to czy wogóle opłaca się rozbudowywać sieć
                  tramwajową w Krakowie. Taniej jest puścić autobusy (nie trzeba budować
                  specjalnej infrastruktury)
                  >
                  > > Natomiast co do puszczenia linii przez podmokłą to myslę, że linia ta mogł
                  > aby
                  > > iść za wiaduktem w stronę Carrfura, i przez tereny KFA do pętli w Borku.
                  >
                  > OK tylko grunt trzeba wymienić, ale lepiej chyba jeżeli pojechałby tramwaj
                  > wzdłuż Witosa do obniżenia terenu w okolicy Bazyliki następnie estakada ok
                  400
                  > metrowa nad torami PKP Zakopiańską i połączenie jak na Kopcu Wandy z torami
                  > tramwaju.
                  Czy jest tam na tyle miejsca? Dodatkowo jak puścisz tramwaj w dół to dolna
                  część Kurdwanowa otrzyma możliwość korzystania z tramwajów to chyba jest
                  rozsądniejsze rozwiązanie?
                  • Gość: mouset Re: podmokłe tory IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 30.12.02, 15:11
                    tymon2 napisał:

                    > Myślę, że jednka coś by się znalazło, ewentualnie przymusowy wykup gruntów.
                    > Wiem, że są to wysokie koszty, ale czy nie warto?

                    Warto! Tu stosunek nakładów do efektów byłby najkorzystniejszy, bo do piachu
                    idzie 154 , skraca się 120 i 150 , odciąża 444


                    > może spółdzielni pozybyłabyt się części gruntów, ew. wymiana na inne.
                    >
                    Sęk w tym ze tych spółdzielni jest 3 lub 4 i spadek terenu też jest znaczny
                    zwłaszcza od Kwartowej do doliny potoku Sudół bo to jest ostatnie wolne miejsce
                    w rejonie prądnika czerwonego aby tram doszł do strzelców
                    >
                    > chyba jednak wiecej niż 10 minut, ale wówczas można zreorganizować sieć
                    > autobusową. Co by obniżyło koszty.
                    > Przy okazji - jak patrzysz na koszty to czy wogóle opłaca się rozbudowywać
                    sieć tramwajową w Krakowie. Taniej jest puścić autobusy (nie trzeba budować
                    > specjalnej infrastruktury)

                    Nie ma dużych kosztów jeżeli ludzie jeżdżą , opłaca się redukować do minimum w
                    ostateczności, lepiej reorganizować linie i rozkłady , nie wiem czy śledziłeś
                    naszą dysputę nt Huty poco 16 jeździ co 10 minut? To jest bezsens, bo i 16 i 17
                    wożą powietrz

                    > Czy jest tam na tyle miejsca? Dodatkowo jak puścisz tramwaj w dół to dolna
                    > część Kurdwanowa otrzyma możliwość korzystania z tramwajów to chyba jest
                    > rozsądniejsze rozwiązanie?
                    tylko że na dolny Kurdwanów tramwaj nie ma miejsca bo tak inteligentnie bloki
                    stawiano, musiałby jechać Halszki ale to za strome wznmiesienie i taka paranoja
                    też jest na Mistrzejowicach
                    • tymon2 Re: podmokłe tory 31.12.02, 08:50
                      Gość portalu: mouset napisał(a):

                      > > Czy jest tam na tyle miejsca? Dodatkowo jak puścisz tramwaj w dół to dolna
                      >
                      > > część Kurdwanowa otrzyma możliwość korzystania z tramwajów to chyba jest
                      > > rozsądniejsze rozwiązanie?
                      > tylko że na dolny Kurdwanów tramwaj nie ma miejsca bo tak inteligentnie bloki
                      > stawiano, musiałby jechać Halszki ale to za strome wznmiesienie i taka
                      paranoja
                      >
                      > też jest na Mistrzejowicach

                      Myślę, że halszki byłoby najlepiej co do stromego podjazdu jest on krótkim
                      odcinku pod koniec ulicy więc możnaby było go odpowiednio wyprofilować na
                      większej części długości ulicy. jedyny problem widzę przy ul. Stojałowskiego bo
                      tam jest dość gęsta zabudowa. Ale gdyby puścic tramwaj drugą stroną ulicy i
                      zlikwidować betonownię to chyba torowisko by się tam zmieściło. ewentulanie
                      zaślepić ul. Halszki a cały ruch samochodowy skierować rpzez Herbrta lub przez
                      cechową
                      • Gość: mouset Re: podmokłe tory IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 31.12.02, 12:29
                        Ale na Halszki nie ma właśnie miejsca
Inne wątki na temat:
Pełna wersja