Dodaj do ulubionych

Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Hucie

IP: *.netcontrol.pl 25.07.06, 08:08
nie rozumiem, co ma do trabantów - stwarzyli to ludzie, którzy mieli pomysł,
fantazję - i wierzyli w Nową Hutę wcześniej niż przewodnicy krakowscy - teraz
oni poczuli kasę - i jak to oni, będą pewnie próbować monopolizować -
przykład w ostatnim akapicie - już się zaczyna podkładanie kłód pod nogi -
już się nie podoba - konkurencja a la Polska - a ja panie Łukaszu Tomczyku
uważam, że objazdy trabantem to jeden z najlepszych pomysłów w Krakowie - a
nie to wszechnudziarstwo krakowskich przewodników, które zresztą niczym się
nie wyróżnia...
ale wiadomo - krakowscy przewodnicy każą sobie kupę kasy płacić za kursy,
żeby wycinać potencjalną konkurencję już w zarodku - to każda konkurencja na
którą nie mają wpływu swędzi...
Panowie - a może by tak dla odmiany uczciwa konkurencja? hehe do kogo ja
mówię... poczuli kasę na nowej hucie - i zacznie się wycinka, prawne
ograniczanie, tworzenie kolejnych zamkniętych kręgów do których trzeba się
wkupić - w których nie liczy się wiedza, tylko pieniądze za kursy
Polska...
Obserwuj wątek
    • Gość: w Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.netcontrol.pl 25.07.06, 08:37
      aha - pani Renato - dobrze, że "normalna" jest w cudzysłowie - normalna turystyka bez cudzysłowu by zaczęła się, gdyby każdy mógł zostać przewodnikiem - ze względu na swoją wiedzę, umiejętności atrakcyjnego przekazywania tej wiedzy itp. - a nie ze względu na to czy ma pieniądze (spore) na kursy dla KRAKOWSKICH przewodników i na licencję - już byłem kiedyś w tej sprawie u jednego z ludzi, którzy się najlepiej orientują w sytuacji (związany z muzeum) - z pytaniem: "a może by 'przewodnicy nowohuccy'?" - odpowiedź: "pomysł bardzo dobry, bo krakowscy przewodnicy Nową Hutą SIĘ NIE INTERESUJĄ - ale z drugiej strony, raczej niemożliwe - bo oni są monopolistami w całym Krakowie - i po co mieliby sobie robić konkurencję?"...
      szkoda - może paru bezrobotnych na Nowej Hucie by wypracowało sobie etat - a po NH oprowadzali by ci co najlepiej potrafią wiedzę o NH sprzedać
      • cagligostro Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci 25.07.06, 09:12
        Jesli turysci chca jezdzic trabantem i ogladac hucpe to dlaczego nie..juz widze
        te tlumy sluchajace wykladow o historii nowej huty.jesli cos sie dobrze
        sprzedaje to trzeba to sprzedawac-pomysl z trabantami jest fajny, a co do
        licencji im mniej licencji w naszym kraju tym lepiej.
    • misieq77 Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci 25.07.06, 09:59
      Otóż to, nie podoba się trabant, bo to nie miasteczko wymyśliło... Moi drodzy,
      przewodnicy też opowiadają to, co turyści chcą usłyszeć, i nie tylko w Nowej
      Hucie, w Krakowie też. Inaczej nikt by takich przewodników nie wynajął... A
      dlaczego, w ramach dosłownej rewitalizacji dzielnicy, nie stworzyć specjalnego
      kursu przewodnickiego dla mieszkańców Nowej Huty? Chyba oni najlepiej wiedzą,
      co w tej dzielnicy jest wartego pokazania. A jeśli nie mają wystarczających
      wiadomości, to tylko z korzyścią im wyjdzie dowiedzieć się tego na takim
      kursie. I przeciwdziałanie bezrobociu przy okazji zostanie spełnione, i kto
      wie, czy czasem jakichś środków unijnych by się nie dało wyciągnąć...
      A co do profesjonalnego oprowadzania, albo przynajmniej opowiadania i
      informacji o Nowej Hucie, to chcę Gazecie uświadomić, że od ponad roku istnieje
      w tej dzielnicy oddział Muzeum Historycznego zajmujący się właśnie
      profesjonalnym opowiadaniem o dziejach i zabytkach Nowej Huty. Pewnie można mu
      jeszcze dużo zarzucić, ale jak na rok działalności to i tak gigantyczna praca:
      w tej chwili można zobaczyć chyba już 4 wystawę poświęconą dziejom Nowej Huty.
      A oprócz tego sama widziałam tam cudzoziemców, którzy dopytywali się o różne
      szczegóły, albo oglądali prezentację multimedialną... Więc jak ktoś chce, to
      zawsze trafi!
      A miasto niech się nareszcie postara o folderki SWOJEJ trasy nowohuckiej w
      przynajmniej jednym obcym języku i bez tych błędów na mapce!!! (swoją drogą jak
      można zrobić 3 błędy na tak małej mapce... gratuluję!).
      • Gość: audrey Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 10:34
        jasne, to,że NH staje coraz bardziej ciekawa dla zagranicznych turytów to super,
        tylko ci najwytrwalsi w znadywaniu ofert i samodzielnym organizowaniu zwiedzania
        tu docierają (pisze tu, bo akurat mieszkam w Hucie) bardzo fajnie gdyby tak
        władze miesta pomyslały i przynajmniej jednym dobrym mini przewodniku, dodatku,
        dobrze zrobionej ulotce z prawidłowa mapką i opisem połączeń mpk. tylko ,że same
        połączenia mpk do Huty sa takie sobie, na. po południu w sobotę czy niedzielę
        stąd bardzo trudno się wydostać, na jakikolwiek autobus trzeba czekać średnio 30
        min. i pewnie dlatego trabanty tak się przyjęły. W wielu miastach europy miasta
        we współpracy z biurami turystycznymi organizują specjalne autobusy,
        przeznaczone wytłącznie dla turystów ze specjalnym biletem, ktore zatrzymują się
        przy ciekawych obiektach, nie trzeba kilka godzin studiować mapki i połąćżeń
        linii mijeskich by zwiedzić to, na co ma się ochotę i wrócić.tylko jak tu w
        krakowie ożywić turystyke do Nowej Huty jeśli większość mieszkańców innych
        dzielnic jest przeświadczona,że ty wstępuje się tylko raz??na ulicach rzeż i
        rozpusta, nie udaje się od lat zorganizować normalnego połączenia z lotniskiem
        • misieq77 Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci 25.07.06, 10:56
          Już któryś raz czytam, że nie ma przewodnika po Hucie. Otóż jest i to nawet
          również w wersji angielskiej! Wydały to Bezdroża pod wdzięczną nazwą "Nowa
          Huta - socjalistyczna w formie, fascynująca w treści", jako jeden z serii
          przewodników po Krakowie (kwadratowe, w czerwonej okładce, autorem jest pan
          Maciej Miezian). Z tego co wiem, nadal dostępne na rynku. Acha, i naprawde
          napisane popularnym językiem, z polotem, nie nudzi a najwazniejsze (i nie
          tylko) wiadomości posiada! I oczywiście mapki oraz wiadomości praktyczne. A dla
          chętnych nawet skrót historii Nowej Huty. Polecam!
    • Gość: msnbetterthan Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:38
      magiczne miasto...
      _____
      Restauracja Kraków
      <a href="Http://www.podaniolami.pl/" target="_blank">Kraków Restauracja</a>
    • Gość: nh Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: 62.29.136.* 25.07.06, 16:13
      mieszkam koło kopca wandy i zdarza mi się widzieć trabanta z turystami na
      kopca a zadnego przewodnika z wycieczką nie widziałam i jak oni promuja Nową
      hute- centrum i co dalej
    • Gość: mk Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 17:18
      trzeba było Lenina nie wyrzucać, to byłaby atrakcja ! :P
      • Gość: hks Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.chello.pl 28.07.06, 21:30
        sTALINA I lENINA Z pARKU Strzeleckiego też trzeba było nie wyrzuca TE
        BYŁABY "ATRAKCJA" ŻE HO HO !!!
    • Gość: drania Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 21:21
      Jasne, ze wsadzenie turystow w trabanta i zaproszenie ich na impreze z Crazy
      Wieskiem, ogorkiem i wodka jest 'crazy' i sie sprzedaje. Ale pokazuje zaklamany
      obraz tej dzielnicy. Nie wiem, czy zwrociliscie uwage, ze jeden z turystow
      cytowany w poprzednim artykule (o crazy tours) zapytal, czy tak u nas jest
      nadal?!!!
      Nie wiem, co tak sie czepiacie przewodnikow! Licencja daje jednak gwarancje
      wiedzy. Ci ludzie zdawali egzaminy z wiedzy o Krakowie, takze o Nowej Hucie!!
      Tak to juz w Polsce jest, ze znaczna czesc wiedzy jest platna. Placi sie za
      kursy jezykowe, szkolenia, wszelkiego rodzaju kursy - kajakarskie,
      pletwonurkowe etc.
      Turystyka z licencja jest na pewno bardziej rzetelna i wcale nie musi byc
      nudna!
      • Gość: w Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.netcontrol.pl 25.07.06, 22:25
        > Jasne, ze wsadzenie turystow w trabanta i zaproszenie ich na impreze z Crazy
        > Wieskiem, ogorkiem i wodka jest 'crazy' i sie sprzedaje. Ale pokazuje zaklamany
        >
        > obraz tej dzielnicy

        o ile się orientuję - ich celem jest raczej pokazanie pewnego aspektu historii NH (socrealizmu) - dla którego często przyjeżdżają turyści - a to, że jakiś turysta nie zrozumiał szerszego kontekstu?? Amerykanie sądzą po dziś dzień, że po polskich ulicach chodzą niedźwiedzie polarne - ale to jeszcze nie powód, żeby się tym jakoś przejmować ;) - oczywiście - Crazy Cars mają swój pomysł i specyficzne podejście - i zgoda: dla turystów którzy chcieliby czegoś innego - ktoś inny powinien mieć inną ofertę (ale bez tego rodzaju arogancji przezentowanej na końcu artykułu) - OK oferta powinna składać się z RÓŻNYCH propozycji... - tylko pytanie pozostaje, czemu tak do tej pory nie było: odpowiedź: ponieważ niewielu udało się złamać monopol krakowskich przewodników, którzy mieli do tej pory NH głęboko gdzieś..

        > Nie wiem, co tak sie czepiacie przewodnikow! Licencja daje jednak gwarancje
        > wiedzy. Ci ludzie zdawali egzaminy z wiedzy o Krakowie, takze o Nowej Hucie!!

        Pewnie powinna dawać jakąś gwarancję - ale przeczytaj w artykule fragment o przekazywanej wiedzy na temat NH
        Czemu ja się czepiam - za praktyki monopolistyczne - o tym za chwilę.
        Po drugie czepiam się - bo po NH nie oprowadzają - bo się nie opłaca (póki nie poczują tam pieniędzy, póki nie stanie się modna) - a sami się z kolei czepiają ludzi, którzy to robią (do tego z pomysłem i z sercem - i wcale nie jest powiedziane że z brakiem wiedzy - no ale w polsce wiedza kojarzy się z długą i nudną litanią dat i z przynudzającą panią, która z wdziękiem automatu recytuje po raz tysięczny legendę o lajkoniku wyrzucając co bardziej niepotrzebne "opisy przyrody")

        > Tak to juz w Polsce jest, ze znaczna czesc wiedzy jest platna. Placi sie za
        > kursy jezykowe, szkolenia, wszelkiego rodzaju kursy - kajakarskie,
        > pletwonurkowe etc.

        Ale w każdym z tych przypadków masz wybór - nie podoba Ci się ten kurs, więc idziesz na inny. Tutaj sytuacja jest inna - przewodnicy krakowscy kalkulują ile osób można wpuścić na "rynek" żeby bezpiecznie dalej "kosić kasę". Jeśli jest niebezpieczeństwo, że zbyt wielu ludzi się interesuje... "panowie i panie - mnożymy ceny licencji razy dwa..." - i już jest mniej chętnych
        Jest jeszcze druga sprawa - kursy kajakarskie, płetwonurkowe czy nawet językowe - to po dużej częsci umiejętności praktyczne - po to potrzebny jest kurs, by nauczyć praktycznego działania (bądź choćby mieć możliwość rozmowy po angielsku) - wiedzę o Krakowie można zdobyć czytając samemu książki. A jeśli chodzi o umiejętności praktycznego i interesującego przekazywania wiedzy, byłby to ciekawy pomysł, ale teraz tego raczej się nie uczy - a jak uczy, to bardzo nieudolnie ;)

        > Turystyka z licencja jest na pewno bardziej rzetelna i wcale nie musi byc
        > nudna!

        Na pewno - dlaczego by więc nie wprowadzić darmowego egzaminu: po pierwsze z rzetelnej wiedzy, a po drugie z umiejętności atrakcyjnego przekazywania tej wiedzy?
        A dla ludzi, którzy chcieliby pogłębić swoją wiedzę do wymaganego poziomu - kursów (płatnych) - na które będzie można uczęszczać w wybranym przez siebie miescu? (które konkuruje z innymi na poziomie cen kursów ale i rzetelności przekazywanej wiedzy i umiejętności)? - tak jak to ma miejsce w przypadku np kursów językowych...
        Za czas egzaminatorów mogłoby zapłacić miasto (to ironiczna uwaga ;) - któremu powinno zależeć na świetnych przewodnikach bardziej niż na zamkniętym kręgu tych, którym udało się "wkręcić" i którzy rządzą
        • Gość: w Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.netcontrol.pl 25.07.06, 23:05
          aha - no i jeszcze jedno dopowiedzenie - licencja daje jedną wyraźną gwarancję: posiadając ją nie zostaniesz ściągnięty z ulicy przez Straż Miejską za nielegalne oprowadzanie (bo to wielka zbrodnia przeciw ludzkości) ;)

          nie ma to jak mieć bezpośredni wpływ na prawo ;)
          • Gość: Mizia Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.autocom.pl 25.07.06, 23:47
            DURA LEX, SED LEX - w Polsce obowiązuje ustawa i prawo należy szanować.
            Współczuje tym którzy wszędzie węszą spisek i mafie turystyczną która nie
            dopuszcza innych do chleba. Miau, miau - trzeba pomiauczeć i ponarzekać -
            doprawdy ż a ł o s n e. Kurs przewodnika może zrobić KAŻDY - nie trzeba mieć
            koneksji, znajomości ani ogromnych pieniędzy. TO MIT. Wystarczą chęci i
            odrobina zapału (prawdziwego, a nie słomianego). Srednio przewodnik z jezykiem
            obcym moze zarobic w sezonie co najmniej 200 zl dziennie - kurs zwraca sie po
            10 dniach. Crazy guides - za zwiedzanie kasuje 159zl od osoby - trabantem jada
            2-3 osoby - prosta matematyka. NIE STAĆ ICH NA KURS WIEDZY MERYTORYCZNEJ -
            SORRY cos tu sie nie klei.

            Najlepiej olejmy system, niech kazdy kto potrafi krecic kierownica i wciskac
            pedaly jezdzi samochodem lub autobusem - po co jakies licencje czy certyfikaty.
            Prawo jazdy? - przeżytek - niech jeździ każdy kto potrafi. Tak samo z
            przewodnikami. - DO NICZEGO TAK NIE DOJDZIEMY.

            Stereotypy to droga na skroty dla ludzi,ktorzy nie potrafia myslec
            samodzielnie. W Krakowie pracuje wielu młodych zdolny, ambitnych przewodników,
            którzy potrafią ciekawie opowiadać. Łaczy ich pasja, miłość do miasta i
            LICENCJA. Zeby ja uzyskac poswiecili czas i pieniadze. Nie znam
            przewodnika,pracujacego w zawodzie, ktory uznalby pieniadze przeznaczone na
            kurs za zmarnowane. Wiedza w przewodnikach jest zazwyczaj "wtorna" zapisana
            wybiorczo na papierze aby zastapic "przewodnika" - stad nazwa takich
            ksiazeczek. Pisza je ludzie, jak np. profesor Michał Rożek - ktorzy wykladaja
            na kursach dla przewodnikow. Te ksiazki to jedynie UZUPELNIENIE wiedzy
            przekazywanej na kursach a nie jej substytut. takim substytutem jest wlasnie
            tych "bez licencji".

            Na koniec pytanie?
            kto pozwolił uzywac trabanta - samochodu z plastiku, 2 drzwiowego, ze
            zbiornikiem paliwa pod maska, bez pasow bezpieczenstwa - do transportu
            turystow. Ja bałabym sie do czegos takiego wsiasc. gdzie sa kwestie
            bezpieczenstwa. jeszcze nie widzialam 2 drzwiowej taksowki.
            • Gość: w Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.netcontrol.pl 26.07.06, 01:26
              >DURA LEX, SED LEX - w Polsce obowiązuje ustawa i prawo należy szanować
              o tak!! jest ono tworzone przez naszych polityków, których ja osobiście nie szanuję...

              > Współczuje tym którzy wszędzie węszą spisek i mafie turystyczną
              abstrahując od pogardliwego tonu - nie ja to wymyśliłem - opieram się na ralecjach pracownika muzeum (który sam ma swoją licencję zresztą)

              > doprawdy ż a ł o s n e
              > Stereotypy to droga na skroty dla ludzi,ktorzy nie potrafia myslec
              > samodzielnie.
              sama jesteś żałosna i nie potrafisz myślećsamodzielnie - ad personam i prymitywne - ale powtarzam cytując

              > niech kazdy kto potrafi krecic kierownica i wciskac
              > pedaly jezdzi samochodem lub autobusem - po co jakies licencje czy certyfikaty.
              kolejny przykład nieadekwatny - na kursach prawa jazdy uczy się umiejętności PRAKTYCZNYCH - których z książek nauczyć się nie da
              licencja wydawana jest zresztą bo ktoś powinien odpowiadać za bezpieczeństwo na ulicy - co to ma do przewodników?
              poza tym ja wcale nie jestem przeciw certyfikatowi jako takiemu - najkonkretniej bardzo chciałbym licencji "przewodnika nowohuckiego" - marzenie: przyznawanej na jawnych zasadach według kryterium wiedzy i atrakcyjności przekazu - i chciałbym, żeby obowiązywała ona także ludzi od trabantów

              > W Krakowie pracuje wielu młodych zdolny, ambitnych przewodników,
              > którzy potrafią ciekawie opowiadać. Łaczy ich pasja, miłość do miasta i
              > LICENCJA.
              zakładam, że ty ich znasz, bo ja nie spotkałem (a ilu z nich zagląda czasem na NH? gdzie oni są?)

              >Wiedza w przewodnikach jest zazwyczaj "wtorna" zapisana
              > wybiorczo na papierze aby zastapic "przewodnika"
              ależ jak ja piszę o książkach to wcale nie myślę o wtórnych przewodnikach przewodników - na przewodnikach biblioteka się nie kończy

              > moze zarobic w sezonie co najmniej 200 zl dziennie - kurs zwraca sie po
              > 10 dniach.
              cenowo dwa kursy prawa jazdy? jakbym tyle zapłacił, też nienawistna byłaby mi myśl, że ktoś mógłby za darmo - tylko tyle, że np więcej ode mnie wie, ale nie zapłacił

              > kto pozwolił uzywac trabanta - samochodu z plastiku, 2 drzwiowego, ze
              > zbiornikiem paliwa pod maska, bez pasow bezpieczenstwa - do transportu
              > turystow.
              kwestie bezpieczeństwa - jak najbardziej do rzeczy - ale do rozwiązania -a pani "przewodniczka" pewnie by ich od razu za to rozstrzelała a trabanty spaliła? - pomysł z trabantami jest świetny - i należy go wspierać

              ale dziękujemy za udział w dyskusji - arogancki - ale zawsze
              na jednych system pracuje - na innych nie... - zakładam, że mamy obecnie do czynienia z osobą na którą sysem pracuje?
        • Gość: też przewodnik Re: Zaczyna się "normalna turystyka" w Nowej Huci IP: *.autocom.pl 30.07.06, 20:29
          Mylicie Państwo KURSY PRZEWODNICKIE z LICENCJĄ. To kurs przewodnicki kosztuje
          trochę kasy, ale nikt tu nie utrąca potencjalnej konkurencji. Dlaczego? Bo kurs
          to żyła złota. Nie przypadkiem takie kursy uruchamiają coraz to nowe firmy, o
          których nikt nie słyszał. Dlatego przyjmuje się na kurs KAŻDEGO posiadacza
          matury.
          Natomiast funkcję odsiewacza pełni dopiero egzamin na licencję, przeprowadzany
          przez Urząd Wojewody Małopolskiego. Tam dopiero Szanowna Komisja przystępuje do
          akcji :)
          • Gość: CRAZY GUIDES CRAZY GUIDES IP: *.chello.pl 01.08.06, 12:17
            Witamy!
            POstanowiliśmy się ustosunkować do kilku nieprzychylnych wypowiedzi na nasz
            temat na lamach GW i tego forum.
            1.Nasza dzialalnosc nie zamyka sie w ramach przewodnictwa miejskiego, caly
            pomysl jest szeroko pojetym happeningiem, a nie oprowadzaniem turystow po NH,
            koncentrujemy sie na ciekawostkach i paradoksach minionej epoki, a nie na skad
            inad fenomenalnej architekturze NH.Dzialamy jako grupa artystyczna, a nie biuro
            turystyczne.
            2.Jesli chodzi o cene, to jest ona podyktowana wysokimi kosztami utrzymania
            naszej floty pojazdow, prowizjami dla biur turystycznych etc, etc.Standardowy
            przewodnik zarabia na czysto ok200zl za 4h oprowadzanie, latwo policzyc,iz nasza
            wycieczka dla np.2os (najczestsza liczba klientow w Trabancie) kosztuje 320zl,
            po odjeciu wszystkich kosztow(benzyna, amortyzacja, pensja pracownika, prowizja,
            reklama)zostaje znacznie mniej niz 200zl "na czysto" dla przewodnika.
            3.Okreslenie "gadżedziarskie" bardzo nam sie podoba!Tak, jestesmy gadżeciarscy,
            a szczerze mowiac jestesmy tacy jakimi widza nas nasi klienci, co jest dla nas
            najwazniejsze. Mamy swoja wizje pokazywania PRLu i niekoniecznie kazdemu musi
            sie to podobac. Poki co klienci sa zadowoleni,a tak jak juz wspominalem jest to
            dla nas najwazniejsze!
            4.Jesli chodzi o kwestie bezpieczenstwa,to autka sa regularnia sprawdzane,
            ubezpieczone od NW, poddawane wszelkim mozliwym przegladom.
            5.A ze wszystkiego najsmieszniejsze jest to, ze jak zaczynalismy 2lata temu
            nasza dzialalnosc w NH, wszyscy patrzyli na nas jak na idiotow(nomen omen mieli
            racje, hehehe), a teraz okazuje sie, ze NH robi sie modna, trendy etc etc.Gdzie
            byli wszyscy przewodnicy, jak nasz Trampolot przemierzal Aleje Solidarnosci w
            2004r???
            REASUMUJAC DZIEKUJEMY ZA DOCENIENIE NASZEGO POMYSLU, BO PRZECIEZ KONSTRUKTYWNA
            KRYTYKA, JEST PRZEJAWEM ZAUWAZENIA NAS, MOZE ZAZDROSCI, A ZATEM INSPIRUJEMY I O
            TO CHODZI.
            "NIEWAZNE JAK MOWIA, BYLEBY MOWILI!"
            POZDRAWIAM.
            CRAZY MIKE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka