Gość: Artur
IP: *.chello.pl
10.08.06, 23:49
A szkoda, że o tor wyścigowy z prawdziwego zdarzenie nikt się nie pokusi.
Inwestycja to nie mała, ale potrzebna. Tak naprawdę nie ma gdzie pojeździć
sportowo autem. Tor w Poznaniu daleko, tor w Kielcach jest mały (ewentualnie
współdzielący z trasę z drogą publiczną). Na prawie 40 milionowe państwo to
trochę mało. Warto by miasto znalazło jakieś grunty i zachęciło prywatnych
inwestorów do działania, przecież nie muszą się tam odbywać wyścigi F1 (na to
mamy małe szanse) ale z powodzeniem mogą inne popularne imprezy motorowe. No i
jak będzie można na torze za jakieś rozsądne pieniądze wyszaleć się i
pojeździć, to może będzie mniej napalonych na drogach publicznych.