Dodaj do ulubionych

Oplakatowane rynny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 21:22
Czy ktoś zauważa w centrum syfiaste rynny, słupy, drzewa, ściany kamienic,
wszelkie płaskie powierzchnie metalowe zasłane reklamami ośrodków szkolenia
kierowców, sprzedawców sznurówek, szkół sportów wschodnich i zachodnich itd
itp, które szpecą Kraków??? Nie, nikt tego nie zauważa, bo tak to wrosło w
naszą codzienność, że mimo wysiłków budowniczych i brygad remontowych ciągle
bezradnie zastanawiamy się dlaczego ciagle to miasto jest estetycznie
obrzydliwe dla przeciętnego przechodnia.

Więcej jest dyskusji na temat psich gówien leżących w trawie niż wiszących
wszędzie tych ohydnych, brudnych, odartych i szpecących kawałków papieru.

Jeśli nie wiecie o czym mówię, zwróćcie uwagę podczas jutrzejrzego spaceru i
podajcie mi chociaż jedno miejsce, ba! jeden słup, który nie byłby zarzucony
tym badziewiem.

Nie wiem, to chyba w sumie jakiś kierunek estetyczny dzisiejszej Polski
determinowany rozkwitającym pięknym kapitalizmem, podobnie jak usrane
pstrokatymi reklamami wszystkie drogi dojazdowe do każdego polskiego miasta.

Może Kraków mogłby się tego pozbyć albo jakoś uregulować? Czy nikomu to nie
przeszkadza?
Obserwuj wątek
    • longwehicle Re: Oplakatowane rynny 05.09.06, 21:26
      Po co?Regulowac najpierw Wisłę,bez tych ulotek rynny byłyby szare i dziurawe.
    • ja_nova Re: Oplakatowane rynny 05.09.06, 21:29
      A gdyby tak zajrzeć w głąb
      to.....
      kto wie co jeszcze.........

      Ok. 7 ton gołębich odchodów i martwych, rozkładających się ptaków oraz
      wszechobecne obrzeżki - groźne pasożyty, roznoszące choroby. Wszystko to w
      Poznaniu na poddaszu budynku przy placu Kolegiackim 12 A, w którym znajdują się
      przychodnie zdrowia - alarmuje "Głos Wielkopolski".

      Pierwsze sygnały o martwych gołębiach pochodziły od robotników remontujących
      budynek. To oni z rusztowania zobaczyli niewielkie pomieszczenie, pomiędzy
      dachem a stropem najwyższego piętra. Miejscy strażnicy pojawili się tam po
      kilkunastu minutach i szybko musieli się wycofać. Przez niewielki świetlik
      wydobywał się okropny fetor, podłogę pokrywała kilkudziesięciocentymetrowa
      warstwa odchodów, na której leżały martwe ptaki w stanie rozkładu.




      REKLAMA Czytaj dalej





      Poinformowano o tym administratora budynku oraz Powiatowego Inspektora
      Weterynarii. Robotnicy w obawie o własne zdrowie przerwali prace. Nie mogliśmy
      przez kilka dni znaleźć firmy, która podjęłaby się uprzątnięcia - mówi
      Przemysław Szczepaniak, zastępca kierownika Biura Obsługi Mieszkańców nr 2,
      które administruje budynek.

      Wszyscy odmawiali, gdy okazywało się, że wejście do tego pomieszczenia dostępne
      jest tylko przez dach, do czego potrzebne są uprawnienia do prac na wysokości,
      zaś zakres prac jest duży - dodaje. Jak się szacuje, do uporządkowania
      pomieszczenia, potrzebnych będzie kilka kontenerów. Przez kilkadziesiąt lat
      nazbierało się tam najprawdopodobniej około siedmiu ton odchodów i padliny.
      Dopiero w piątek po południu udało się znaleźć firmę, która podejmuje się tego
      zadania. (PAP)
      • Gość: ewa Re: Oplakatowane rynny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:22
        wrzuć temat straży miejsiej to ich działka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka