Dodaj do ulubionych

Kalinka. Światełko w tunelu

IP: 62.121.129.* 20.10.06, 11:26
nareszcie cos:)sposób zaiste cudowny.
dzieki...
Obserwuj wątek
    • Gość: sylwik Kalinka. Światełko w tunelu IP: *.ghnet.pl 30.12.06, 21:29
      takiej rozbieznosi i braku adekwatnosci pomiędzy opinia a faktycznym stanem
      dawno mi sie nie przydarzyla.. poszlismy by zjesc cos w milej i przyjemniej
      atmosferze, zarazem solidnie, jak to w zimie bywa. stwierdzilismy wiec,
      sugerujac sie powyzsza recenzja, ze pielemieni zakwalifikowane do dan głównych
      powinno nas usatysfakcjonowac. w dodatku porownujac z innymi cenami, plasowalo
      sie w gornej granicy. i co? dostalismy po jakies 10 sztuk odpowiednikow naszych
      poslkich uszek... wyszlam glodna zla, w dodatku z niemilym posmakiem miesa, co
      do ktorego mamy podejrzenia, ze nie bylo ani pierwszej jakosci, ani tym bardziej
      swiezosci. popijalismy kwasem chlebowym, co do ktorego oczekiwalismy, ze skoro
      goscimy w tak zachwalenej restauracji regionalnej, bedzie wlasnej produkcji
      (podobno to nie jest wielka sztuka). no coz.. jesli tak, to do zludzenia
      przypominal ten kupowany w tesco.. rozgoryczenia i rozczarowania dopelnila
      klotnia pomiedzy dwoma podchmielonymi goscmi a obsluga o nieuregulowany
      rachunek.. skoro to koniec roku, smialo mozna nazawac dzisiejsza wizyte w
      Kalince jako Najwieksze Rozczarowanie Kulinarne Roku.. nie polecam!!
      • Gość: bikenbok Re: Kalinka. Światełko w tunelu IP: 62.121.129.* 08.01.07, 10:03
        A my z kolei całła rodzina wyszliśmy absolutnie zachwyceni.... Pyszne! Solijanka
        obłledna! A nad tortem wiśniowy sad nie ma sensu sie rozwodzić... Ósmy cud
        swiata po prostu.... Przedziwne to:(
        • Gość: m_q Re: Kalinka. Światełko w tunelu IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.07, 10:30
          Widocznie wyjątkowo podali świeży...
      • Gość: m_q Czyli od dwóch lat nic się nie zmieniło na plus... IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.07, 10:42
        ..ja byłem w 2004 i:

        - ucha była zupełnie bez smaku,
        - pielmieni było za suche i nadziewane seryjną garmażerką (mrożone kuleczki
        wołowe jakie firmy HoReCa dostarczaja do wszystkich lokali),
        - desery (torty) tak nieświeże, że nie powinny trafić do sprzedaży ("wokulski"
        zeschnięty na wiór a "Wiśniowy Sad" na skwaśniałej śmietanie),
        - kawa droga jak nieszczęście.

        Końcowy rachunek stanowczo za wysoki jak na jedzenie tej jakości (zwłaszcza, że
        byłem z rodziną, więc wydatek większy)- w takiej np. La Stradzie zjadłbym o
        wiele lepiej za pieniądze mniejsze o co najmniej 30%.

        Z należącego do tych samych ludzi "Wiśniowego Sadu" ewakuowałem się kiedyś - po
        daremnym oczekiwaniu na obsługe, która nie raczyła się pojawić, by odebrać
        zamówienie...

        Czyżby nowy recenzent kulinarny, p. Wojciech Nowicki był równie "kompetentny"
        jak próbująca swego czasu sił na tym polu p.Targoń, która swego czasu zachwycała
        się się "pielmieni" zrobionymi z mrożonych kulek wieprzowiny standardowo
        dostarczanych do gastronomii i zachwycała się "fikuśnymi pierożkami" nie
        dostrzegając, że nadziane są standardową gastronomiczną konfekcją.
        Ale nawet p. Targoń nie napisała z "Kalinki" tak entuzjastycznej recenzji,
        dostrzegając, że "Kalinka" naprawdę nie zachwyca. Potrawy takie
        sobie a desery częściowo nieświeże.
    • Gość: robal Kalinka. Światełko w tunelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 15:09
      ja rowniez sie zgodze ze autor powinien chyba swoje oceny zachowac
      dla jakis podrzednych pisemek a nie udawac guru na gazecie , po 1
      jedzenie odgrzewane w mikrofali , po drugie zachwalane pielmieni
      (czy jak to sie pisze ) to rzeczywiscie zwykle uszka choc co do
      smaku byly niezle ale tyle to ja mam za 5 zl w barze mlecznym ,
      ogolnie jak za obiad zlozony z dwoch dan deserow i herbaty to 100 zl
      wydaje sie zdecydowanie wygorowana cena ,zwlaszcza ze chyba kot by
      sie tam nie najadl , a poniewaz sprawdzam co jakis czas opisane
      przez autora kanjpki jest to kolejne rozczarowanie po "wspanialej"
      wegirskiej jadlodajni na kazimierzu - jedynym pocieszeniem dla
      meskiej czesci jedzacych moze byc kelnerka z iscie imponujacym
      rozmiarem biustu i dekoltem ktorym chyba lubi sie chwalic :D
    • Gość: Const Kalinka. Światełko w tunelu IP: *.lama.net.pl 10.05.08, 19:59
      Czy Szanownemu Recenzentowi w carskiej wspaniałej sałatce również
      podano łososia mrożonego? ale może to wersja syberyjska a ja się
      pewnie nie znam na kuchni jak Autor. O pielmieni nie wspomnę bo dwa
      złote za jednego pierożka to niezły przelicznik nawet jak na Moskwę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka